jak interpretować swoje sny???

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

jak interpretować swoje sny???

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-11, 22:41

Tak więc ... Jak w poście. Jak powinnam interpetować swoje sny???

Słyszałam, że na opak. Jeżeli coś złego się śni to w rzeczywistości spotka coś dobrego i odwrotnie. Ile w tym prawdy??? NIEWIEM.

A pozatym jeżeli zna ktoś jakieś tłumaczenia snów- To prosiła bym o napisanie coś na ten temat.

Wiem nie wiele, a stwierdziłam, że sennik egipsko -chaldejski nie sprawdza się w 100 %, nawet nie wiem czy w 50...


Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-01-14, 02:45

Jeśli chodzi o senniki, to nawet nie patrz na tego typu: egipsko-chaldejski, egipsko- perski, grecki itd.
One są pisane na podstawie mitologii, co nie ma nic wspólnego z nami, ich tłumaczenia są inne. Ja posiadam trzy senniki w tym jeden egipsko- perski właśnie i praktycznie bardzo mało się sprawdza.
Dobre senniki warte polecenia to Leksykon Symboliki Marzeń Sennych- Hannsa Kurtha i Wielki Sennik Marka Skierkowskiego. Ja obecnie z tych senników korzystam i nie powiem, choć rzadko tłumacze cudze sny, to dużo się sprawdza.
I nie prawdą tak do końca jest, że jeśli coś ci się złego śni, po przetłumaczeniu, czy w życiu wyjdzie cos dobrego i na odwrót, jedyne co to w przypadku jeśli przyśni ci się twoja śmierć to nie będzie to oznaczać coś złego...
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-15, 00:22

aha to kamień z serca.
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-02-26, 21:44

Nie wszystkie sny da się zinterpretować. Większość snów ma związek ze wspomnieniami, nadchodzącymi trudnościami (o których wiemy już wcześniej) i z tym o czym myślimy przed snem. Próbowałam interpretować własne sny na podstawie 10000 senników. Każdy mówił co innego i każdy był tak samo absurdalny (tylko zaraz mi nie mówcie, że jestem jakaś hipokrytką :)
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-02-26, 22:33

Ha ha ha :lol: No tak, muszę sprawdzić chyba w lustrze, czy twoja interpretacja jest prawidłowa :P Powiem ci, jeśli miałeś racje
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-02-26, 23:16

Nie schlebiaj sobie :) Gdybym miała kogoś nawiedzać, byłby to ktoś bardzo interesujący :D
Ostatnio zmieniony 2010-02-26, 23:17 przez Leanna, łącznie zmieniany 1 raz.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Dagmara » 2010-03-03, 01:48

Nie ważne z ilu się senników sny interpretowało z 10000, czy z 50000, jeśli ktoś nie ma do tego smykałki, jak to się mówi to lipa niestety z tłumaczenia, ogólna interpretacja danego szczegółowego snu, nie trwa 20 min, trzeba poświęcić temu dłuższy czas. Jeśli ktoś na powaznie interesuje się tą dziedziną to wie, że każdy sen da się zinterpretować, nie ważne czy chodzi o przeszłość, czy problemy o których już wiemy ;)
bartmoon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2010-02-22, 12:01
Lokalizacja: bielsko biała

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: bartmoon » 2010-03-04, 20:05

A co gdy sny się powtarzają?
Może chcą abyśmy je zrozumieli poprawnie?
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-04, 23:25

Nie wiem, ale ja również mam takie powtarzające się sny. Niestety potrafią one się pojawiać w odstępie nawet dwóch lat, a jednak zawsze dokładnie je pamiętam.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
bartmoon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2010-02-22, 12:01
Lokalizacja: bielsko biała

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: bartmoon » 2010-03-05, 13:37

Znów miałem taki nietypowy.pod koniec
ktoś wbił mi spory nóż w bark...
po przebudzeniu miałem uczycie chłodu i znieczulenia w tym miejscu...
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-05, 22:58

Ta..... ja już gdzieś wcześniej o moich samobójczych snach, i nie samobójczych, raczej morderczych :P
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: jak interpretować swoje sny???

Post autor: Leanna » 2010-03-06, 18:54

Tak, tak. Też słyszałam że swoją śmierć we śnie mozna interpretować jako początek nowej drogi zycia, czy coś takiego. Ale jak juz wcześniej pisałam w moich snach ludzie zazwyczaj wbijają sobie tasak (taki rzeźniczy) w brzuch, a ja np. podcinam sobie gardło :/
No i oczywiście nie mam pojęcia jak taki sen można pozytywnie postrzegać... bo musiałąbym być chyba chora...na mózg
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości