JA-moja historia apokalipsa

Jeżeli byłeś świadkiem jakiegoś zjawiska, którego nie potrafisz wyjaśnić, opowiedz nam o nim.
Prosimy o nie zakładanie w tym dziale tematów typu "Proszę o pomoc dla kolegi"!
Hoshiro
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2011-01-16, 23:45

JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Hoshiro » 2011-01-16, 23:48

3 lata temu studiowałem i była na moim roku pewna dziewczyna. Zakochałem się w niej, ale głupio się zachowywałem w stosunku do niej. Powiedziałem, że ja kocham, ona powiedziała, że możemy pójść do kina, ale odmówiłem. Potem nie pojawiałem się w szkole dwa tygodnie. Pewnego dnia zwyzywałem pewnego kolesia na gg, którego podejrzewałem, że chce ją zdobyć przede mną, on jej to przekazał i była masakra, ale nie moglem wytrzymać jak ten koleś się zachowywał przy niej. Przyszedłem na uczelnie, żeby ją przeprosić, ale było mi z tym bardzo ciężko i ostatecznie głupio się uśmiechając powiedziałem cześć i poszedłem.
Minęło trochę czasu i zauważyłem że ma konto na naszej klasie. Ja zacząłem też wrzucać zdjęcia dodając rożne piosenki do profilu. Ni z owego pewnego dnia zauważyłem że moje zdjęcia są dziwne, choć na początku mi się podobały ze względu na to, iż wyszedłem przystojnie. Te zdjęcia przedstawiały mnie jako szatana -na jednym zdjęciu z głupim uśmiechem takim jaki zrobiłem wtedy przed nią. Było więcej zdjęć i wszystkie przedstawiały mnie bez żadnej dziewczyny, ale dający taki znak że mi tego brakuje, jak na przykład ten uśmiech ;). To było czarno białe zdjęcie z jednym okiem bez odbicia drugiej osoby, jak przypowieść o jednookim wężu. Było więcej zdjęć na przykład ja jako chłopiec w pokoju, a na kaloryferze dwa króliczki pluszowe. Ogólnie wszystkie zdjęcia były dziwne, ale co najlepsze wszystkie one łączyły się ze zdjęciami tamtej dziewczyny. Ona miała jedno takie, że trzymała serduszko zakryte ustami, a ja że mam zakryte usta kurtką (tylko to zdjęcie mi zostało, mogę Wam je pokazać) Jeszcze takie, że ona siedzi na ławce i ma przyłożone do oka butelkę z piwem i dodała komentarz "zielono mi !" a ja miałem zdjęcie jak siedzę na ławce w zielonej bluzce w mielnie(nad morzem) Tak samo jak ona miałem przyciętych moich aniołów(znajomych po obu stronach) że nie byli widoczni.(potem jak ginęli micheal jackson, Swayzei były powodzie i zginał Kaczynski ja bylem tym obarczony, że ja przyprowadziłem to morze-śmierć. To wynikało z tego ze ludzie bali się mnie i moich snów, tak ja ja bałem się ze ona uprawia seks i robiła mi to na złość) i wszystkie piosenki, które dołączałem do profilu składały się w jedną całość. Mówiły tylko o cierpieniu. Ogólnie to się wszystko bardzo rozpowrzechniło i stąd te wszystkie zdjęcia z opisami "to ja :D" albo ";)" czyli że ja to lucyfer. Nie przejmowałbym się tym zbytnio, ale ludzie którzy wiedzą o mojej sprawie a jest ich masa, jak nie wszyscy w Polsce postanowili, że to będzie mój koniec że nigdy nie będę miał już rodziny, przyszłości gdyż "takie jest zycie" ponieważ życie jest ze mną jak na tych zdjęciach. ALE ja już tak dłużej nie mogę żyć :(nikt nie jest wstanie ze mną o tym porozmawiać, nawet moja własna matka. Moi najlepsi kumple bawią się po pachy ze mnie :( Przecież ja też jestem człowiekiem i żałuje tego ze to była tylko gra, ze jak będę prawiczkiem to ona mnie ze chce (czyli moje życie-stan bez seksu od początku) Wszyscy uważają, że właśnie o to mi chodziło, ale to nie jestem ja . Zawsze wierzyłem, że któregoś dnia moje cale życie w cierpieniu się nagrodzi a tu załamka, skończony jestem ;(. Już tak żyje w takim stanie 3 lata, dziś nie wytrzymałem. Golnie to dręczą mnie jeszcze bardzo straszne sny, wszystkie czarno białe i takie duszne..

wiem ze moge pogorszyc moja sytuacje

jesli ktos ma jakies pytania bardzo prosze..

przepraszam za styl ale wkleiłem tutaj to co pisalem na komunikatorze znajomym i troche przed chwila pozmienialem.
Ostatnio zmieniony 2011-01-17, 00:35 przez Hoshiro, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 00:00

Hoshiro,ale pojechałeś w tym poście... :) Nie wiem jak go odebrać...Może wydaje ci się że jesteś zły i dziwny? Przeanalizuj siebie jeszcze raz.Pozdrawiam.
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Darnok » 2011-01-17, 00:22

Jeżeli tak wyglądają przyszli inżynierowie, to ja pasuję.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 00:25

Bądźmy obiektywni.Zaczął ładnie(dziewczyna,miłośc itp.) Ale później to poleciał po całości... :zly:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Hoshiro
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2011-01-16, 23:45

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Hoshiro » 2011-01-17, 00:35

Poprawiona w miarę interpunkcja. Bardzo proszę o trochę uwagi, nie mam się do kogo zwrócić.

to jedyne zdjecie jakie mi zostalo i tekst piosenki dodany jaki mi się wysnil do tego zdjecia prosze tylko zwrocic uwage na sam koniec gdy chodzi o "Virginia" i o God . dopiero gdy inni zaczeli mnie dreczyc zauwazylem tą koncowke i o co naprawde chodzi ze nikt nie pozwoli zebym mial dziewczyne i bede prawiczkiem do konca zycia i jak walcze z nimi .Czyli to się stalo to co dodalem wlasnie przez to ze to zrobilem ;(







http://img146.images...0/p1010071m.jpg







...It's not about the salary

I do this so Mc's they twice before they battle me

Cause Liney B can really flow shit (say what!)

This ain't no wo thuggish ruggish bow wow yippie yo shit

I through yo rappers like a bad poker hand

(Now tell me Bikedi B the man yeah!)



Liney B:

Yeah my rhymes styles skandelous deep n' Mc's n' banders

So many niggaz on my dick

Now I see them seam in fucking sandwiches

Hardcore when I throw rappers to the flow

Battleing me is like giving bird to a fucking dinosoure

Fuck wack niggaz it's my turn

So how you gon' rap the microphone

and come weak in a motherfucking rock spearm

Mad Skillz got this fucking mig on

I suck ya blood out motherfuckers

like Tom Cruise with the wig on

Yeah about to make the loop

Cause I can keep motherfucking rap until Biz Markie gets cute

AAAAAiiihhttt!



Where you from, you gotta be from Brooklyn man, you gotta be!

Na,na kid!

Yeah, na, ya that nigga from Queens?

Na Bee,na, I ain't from Queens

Oh!, I've got it, that nigga from Uptown, he gotta be!

Na, na, na kid!

No I ain't from Uptown kid

Where ya from God?

Virginia

FROM WHERE???
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 00:39

Hoshiro,ten link do zdjęcia u mnie nie chodzi... [Failed]
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Hoshiro
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2011-01-16, 23:45

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Hoshiro » 2011-01-17, 00:46

http://img146.imageshack.us/img146/6540/p1010071m.jpg
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 00:51

Słuchaj,jeszcze masz czas aby się "rozprawiczyć".Nie nakręcaj się za bardzo w złą stronę,bo to na pewno nie pomaga.Tylko zapewne jest coraz gorzej.Najważniejsze to pozytywnie mysleć...
I zwalczać w sobie demony.
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Darnok » 2011-01-17, 01:07

Hosziro- przechodzisz z wątku na wątek, brak ci opanowania i do tego wydaje Ci się, że jesteś szatanem i że ludzie chcą, byś pozostał prawiczkiem.
Serio- jesteś chory psychicznie i powinieneś się leczyć. Jeżeli boisz się do tego przyznać, to przynajmniej odstaw wszystkie paranormalne rzeczy, bo ci się pogarsza przez to i jeszcze komuś krzywdę zrobisz.
I ludzie chorzy psychicznie charakteryzują się tym, że NIE WIEDZĄ, że im odbija- proszę idź do psychologa, zwierz mu się i on obiektywnie ci powie prawdę. Musisz mu uwierzyć na słowo.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 01:10

Niewątpliwie wizyta u specjalisty nie zaszkodzi.Nie jest czymś strasznym i wstydliwym.
Także radziłbym skorzystać z tej propozycji.Nie dołuj się i nie zabijaj.Tylko poszukuj rozwiązania.
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Hoshiro
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2011-01-16, 23:45

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Hoshiro » 2011-01-17, 01:14

na jakiej podstawie wysylasz mnie do psychologa ? bylem u niego on nie zmieni mojej swiadomosci , a moja historia nie jest wiarygodna i nie ma nic wspolnego z religią ? i powiedz prosze ktoś czy na tym świecie nie ma zrozumienia ? nikt się nie pyta jak to ? dlaczego ? i nie powie czegos powaznego co by mi dalo wiare ze warto zyc ?

Powiazalem zdjecie z okladka z tej plyty gdzie byl ten utwor(ale zdjecie zrobione jest przypadkowo, nie jakis fotomontarz) no i jest tam lampa ze swiatlem I powiazalem ze zdjeciem tamtej dziewczyny gdy miala zakryte usta sercem. W dodatku dlatego lucyfer gdyz on kochał Boga a jej zdjecia wszystkie były kolorowe i spokojne po prostu piekne a moja czarno biale i straszne pokazywały tajemniczosc, zludzenia i przyszle cierpienie.To tez ze wyszedlem na tym zdjeciu dumnie tak jak się o lucyfezrze pisze i w pismach jest tylko o jednym dumnym zdjeciu lucyfera i wlasnie to jedno mi zostało. Tak oddalem wszystko co mialem - zycie Cala ta modna otoczka z negatywnymi zdjeciami, tekstami To tez ze stracilem znajomych i stracilem moje mozliwe przyszle dziewczyny Ona natomiast powiekszyla grono swoich znajomych ma się swietnie , i zyje w prawdziwje swiadomosci,rzeczywistosci gdzie wszyscy ja wspieraja- co nie jest zle , ale ja mialem dobre intencje chodz przesadzilem troche.

to nie sa dowody ? to ze dawala mi znac tez ona ze o tym wie To mi się przewidzialo ?
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 01:17

No ale tak dokładnie,sensownie i krótko.Dlaczego straciłeś znajomych?
Co było głównym powodem?
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Darnok » 2011-01-17, 01:19

na jakiej podstawie wysylasz mnie do psychologa ? bylem u niego on nie zmieni mojej swiadomosci
On nie ma zmienić Twojej świadomości, tylko ma pomóc Ci nad nią zapanować, bo w tym momencie żyjesz w świecie urojeń.
To tez ze stracilem znajomych i stracilem moje mozliwe przyszle dziewczyny
Czy to ci wygląda na normalny tok myślenia?
Znajomych straciłeś, bo jeżeli masz takie przemyślenia na forum, to ja boję się pytać, co im na żywo mówiłeś. A o "możliwych przyszłych dziewczynach nie wspomnę"- jesteś normalnym człowiekiem, nie wiesz kogo spotkasz i nie wiesz co się stanie.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 01:28

Hoshiro nie możesz być aż takim pesymistą.Nie dziw się że gdy myślisz w ten sposób o swojej przyszłości,to nic ci nie wychodzi w tym kierunku.Pora abyś wreszcie zaczął być przynajmniej realistą.Bo nikt nie wymaga od ciebie abyś od razu był mega optymistą :wink:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Spock » 2011-01-17, 01:37

czy na tym świecie nie ma zrozumienia ? nikt się nie pyta jak to ? dlaczego ? i nie powie czegos powaznego co by mi dalo wiare ze warto zyc ?
(...)
to nie sa dowody ? to ze dawala mi znac tez ona ze o tym wie To mi się przewidzialo ?
Dowody na co ? Tylko na to, że ci nie poszło z dziewczyną i teraz nie masz głowy ani ochoty na spotkania z kumplami, bo tak bardzo się tym wszystkim przejąłeś. Każdemu może się zdarzyć.
Darnok dobrze prawi - musisz z kims pogadać. Np z psychologiem. A jak nie, to z ojcem, z bratem, dziadkiem. Kogoś tam na pewno znasz.
A jak nie, to ja ci powiem po co żyć: na złość.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 01:48

Ciekawe rozwiąznie... Myślisz,że dostosuje się do twojej rady? :?:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Spooky Fox » 2011-01-17, 02:03

Hoshiro pisze:3 lata temu studiowałem i była na moim roku pewna dziewczyna. Zakochałem się w niej, ale głupio się zachowywałem w stosunku do niej. Powiedziałem, że ja kocham, ona powiedziała, że możemy pójść do kina, ale odmówiłem.
Pierwsze "ale"

Byłeś na studiach i nie potrafiłeś zagadać do dziewczyny? Co ty? Nerd? Czy jak? Nie wiem, czy śmiać się czy płakać. Moja opinia o studentach pozostaje niezmienna

Wolę być uznawany za dresa i fana SLU xD


Hoshiro pisze:Pewnego dnia zwyzywałem pewnego kolesia na gg, którego podejrzewałem, że chce ją zdobyć przede mną, on jej to przekazał i była masakra, ale nie moglem wytrzymać jak ten koleś się zachowywał przy niej.
Oh my God! To się nie może dziać. No ja Was proszę! Przecież to jest tak żałosne, że już nie śmieszne.

Hoshiro pisze:Minęło trochę czasu i zauważyłem że ma konto na naszej klasie.
NK RULEZ! AVE NASZA KLASA!
Obrazek

Hoshiro pisze:na początku mi się podobały ze względu na to, iż wyszedłem przystojnie.
Okej. Widzę, że ktoś chce mi zabrać miejsce forumowego narcyza. Czy jest na sali Nasza kochana kleryczka? Cleric, powiedz mu, że ja tu mogę być jedynym super laskiem!


Plooosięęę...
Obrazek

Hoshiro pisze:Te zdjęcia przedstawiały mnie jako szatana -na jednym zdjęciu z głupim uśmiechem takim jaki zrobiłem wtedy przed nią. Było więcej zdjęć i wszystkie przedstawiały mnie bez żadnej dziewczyny, ale dający taki znak że mi tego brakuje, jak na przykład ten uśmiech ;). To było czarno białe zdjęcie z jednym okiem bez odbicia drugiej osoby, jak przypowieść o jednookim wężu. Było więcej zdjęć na przykład ja jako chłopiec w pokoju, a na kaloryferze dwa króliczki pluszowe. Ogólnie wszystkie zdjęcia były dziwne, ale co najlepsze wszystkie one łączyły się ze zdjęciami tamtej dziewczyny. Ona miała jedno takie, że trzymała serduszko zakryte ustami, a ja że mam zakryte usta kurtką (tylko to zdjęcie mi zostało, mogę Wam je pokazać) Jeszcze takie, że ona siedzi na ławce i ma przyłożone do oka butelkę z piwem i dodała komentarz "zielono mi !" a ja miałem zdjęcie jak siedzę na ławce w zielonej bluzce w mielnie(nad morzem) Tak samo jak ona miałem przyciętych moich aniołów(znajomych po obu stronach) że nie byli widoczni.
MUAHAHAHAHAAAA...nie wiem, od którego idiotyzmu zacząć, bo wszystkie są na tym samym poziomie, więc pozwolisz, że po prostu je wyśmieję - MUAHAHAHAHAAAAA... :lol:

Hoshiro pisze:potem jak ginęli micheal jackson, Swayzei były powodzie i zginał Kaczynski ja bylem tym obarczony, że ja przyprowadziłem to morze-śmierć.
Za to na to forum przyprowadziłeś głupotę, jakiej nie zaznaliśmy od ładnych paru miesięcy. Chyba ostatnio jak był tutaj Poeta. Już widzę czemu jeszcze nikt nie zamknął tematu. Wszyscy chcą się pośmiać...o mój Boże, aż mnie brzusio zaczął boleć i przepona z tego MORZA-ŚMIECHU jakie tu przyprowadziłeś...

Hoshiro pisze:ALE ja już tak dłużej nie mogę żyć :(nikt nie jest wstanie ze mną o tym porozmawiać, nawet moja własna matka.
Obrazek


Dlaczego myślałeś, że tutaj z Tobą porozmawiamy? Że naprawdę chcemy usłyszeć o Twoim NIE uprawianiu seksu z dziewczynami, zakładaniu konta na NK i wyzywaniu kogoś na gadu? Nie dziwię się, że własna matka nie chce z Tobą o tym rozmawiać, jeśli jej przedstawiasz to tak samo, jak Nam tutaj. Na jej miejscu też bym nie rozmawiał, jakbym miał takiego syna, który sobie w du*ie rady nie może dać.

Hoshiro pisze:Moi najlepsi kumple bawią się po pachy ze mnie :(
Nie tylko Twoi kumple. My tu na forum też mamy niezłą pocieszkę.

Hoshiro pisze:ze jak będę prawiczkiem to ona mnie ze chce (czyli moje życie-stan bez seksu od początku)
Obrazek


Student? Sexless? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Hoshiro pisze:jesli ktos ma jakies pytania bardzo prosze...
Mam masę pytań, ale każde z nich by Cię obraziło, więc dam sobie spokój.


Powiem Ci tylko, że nie jesteś takim nieudacznikiem jak myślisz, że jesteś. Wszak udało Ci się rozbawić całe forum swoimi "studenckimi problemami".
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 02:08

Muszę to ogarnąć... :shock:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: Spock » 2011-01-17, 02:15

Cholera, Spooky... Być może oddałeś mu wyjątkowo chamską i brutalną, ale jednak przysługę...
Ufać i kontrolować
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: JA-moja historia apokalipsa

Post autor: DanaS » 2011-01-17, 11:44

Do Apokalipsy to Ci trochę jeszcze brakuje mój drogi. Popieram Darnoka, wizyta u specjalisty mogłaby pomóc. I nie chodzi mi tu o to, żebyś poczuł się chory psychicznie ale takie myślenie jest po prostu niezdrowe. Myślałam, że tego typu problemy kończą się z ukończeniem podstawówki, ale widzę, że ciągną się za niektórymi jak smród za wojskiem. Z fizjologicznego punktu widzenia brak seksu potrafi wsiąść na umysł. Jesteś dorosłym (w fizycznym sensie bo stronę emocjonalną pominę) mężczyzną i ogranizm ma swoje potrzeby, i bez nich zaczyna fiksować.
Co do "bluzgania kolesia na gadu" nie wypowiem się, bo moim zdaniem jest to poniżej wszelkiego poziomu krytyki.
Podsumowując: masz problem z psychiką i dobry lekarz mógłby Ci pomóc, bo prezentując taki fatalistyczny tok myślenia ludzie z Tobą nie wytrzymają. I tu może leży to, że znajomi się od Ciebie odsunęli. Pamiętaj, żeby w życiu coś się zmieniło samemu trzeba do tego dążyć, a nie siedzieć, obwoływać się Antychrystem/Lucyferem/Jeźdzcem Apokalipsy (niewłaściwe skreślić) i uważać, że wszyscy się mylą, tylko nie Ty.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Zablokowany
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości