EVP - poszukuję chętnych do badań - Szczecin i okolice

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
cargoss
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-02-02, 14:17

EVP - poszukuję chętnych do badań - Szczecin i okolice

Post autor: cargoss » 2010-02-02, 16:22

Witam, od jakiegoś czasu przeglądam Wasze forum, jednak dopiero dziś postanowiłem się zarejestrować.
Moim celem jest zawarcie znajomości z osobami mieszkającymi w Szczecinie lub okolicach, którzy tak jak ja interesują się tematem EVP. Chciałbym stworzyć grupę badawczą, która zajmowała by się nagrywaniem i badaniem tego zjawiska.
Kilka słów o mnie. Mam 23 lata, pracuje w dużej firmie gdzie zajmuje się analizą statystyczną. Posiadam umysł ścisły, i wierzę, że zbierając i analizując odpowiednia ilość danych można każde zjawisko wytłumaczyć w logiczny sposób. Jeśli chodzi o zainteresowania to dominuje u mnie przede wszystkim fotografia.
Tematem EVP interesuje się od niedawna, aczkolwiek już kilka lat temu doświadczyłem czegoś co być może można podpiąć pod to zjawisko. Będac sam w domu odebrałem dzwoniący telefon, w którym oprócz silnych trzasków i szumów usłyszałem dość wyraźny głos, mówiący poprostu Twoja ciocia ze Stargardu. Wytłumacznie znalazłem dość szybko, bo jest raczej oczywiste: zwykła telefoniczna pomyłka połączona z szumami na linii. Szybko bym o tym fakcie zapomniał, ale do dzisiaj prześladuje mnie myśl, że takie zbiegi okoliczności nie trafiają się zbyt często, mianowicie kilka tygodni wcześniej byłem na pogrzebie mojej ciotki ze Stargardu. Nie chcę się upierać przy czymś czego nie mogę udowodnić, dlatego jednak ciąglę wmawiam sobie, że była to poprostu pomyłka. Zdarzało mi się później dosyć często doświadczać różnych zjawisk, głównie właśnie w domu mojej zmarłej cioci. Standartem było nagłe uczucie chłodu, co jednak mogło wynikać ze zwykłych przeciągów. Uczucie, że ktoś stale cię obserwuje też było na porządku dziennym, choć to też mogła być tylko siła własnego umysłu. No i np będąc na piętrzę słychać było jak ktoś otwiera drzwi wejściowe do domu i wchodzi do niego, na co pies moich kuzynów zawsze reagował szczekaniem, ale nigdy nie miał odwagi zbiec na dół, gdzie po sprawdzeniu nikogo nie było. Do tego zapalone światło na ganku, pomimo braku kabli które zostały usunięte podczas remontu. Nie twierdzę, że nie da się tego wszystkiego prosto wytłumaczyć, ale ja niestety nie umiem tego zrobić. Jeszcze w kilku innych miejscach doświadczałem dziwnych zjawik. Zazwyczaj zawsze ktoś ze mną był, i potwierdzał, że doświadcza tego samego, co pozwala mi stwierdzić, że to nie były tylko wytwory mojej wyobraźni.
Co do mojej osoby to zauwżyłem, że posiadam coś, co nazywam wyczuloną intuicją. Chodzi np o to, że mając wyłączony dzwięk i wibracje w telefonie, zawsze wyciągam go z kieszeni kiedy ktoś akurat dzwoni. Często również potrafię przewidzieć co się za chwilę wydarzy w sytuacji w której się znajduje. Doświadczam wtedy "deja vu", mam wrażenie, że brałem już udział w danej sytuacji, mimo że nie jest to prawdą.
No to tyle o mnie, jeśli ktoś chciałby zająć się tematyką EVP, to proszę o kontakt, można gdzieś się umówić, porozmawiać o tym ciekawym zjawisku.
Pozdrawiam
Mój email: cargoss1@wp.pl


Awatar użytkownika
pajak26torun
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2010-09-20, 16:16
Lokalizacja: TORUŃ KUJAWSKO-POMORSKIE

Re: EVP - poszukuję chętnych do badań - Szczecin i okolice

Post autor: pajak26torun » 2010-09-21, 06:38

Witam jestem tak bardzo podobny do twego opisanego postu ze az nie wierze,choc nie mam moze i tak poukladanej glowy jak ty, to od jakis dwóch lat gdy robie zdjecie obojetnie gdzie i kiedy się znajduje to zawsze cos jest nie tak,tzn,na zdjeciach widac trupie czaszki , osoby kturych nigdy nie widzialem a zdjecie np. robilem sam sobie , i nikogo poza mna nie powinno byc na fotce to i tak zawsze cos,zaczyna mi to przeszkadzac w normalnym funkcjonowaniu,doswiadczaja to samo moji bliscy i znajomi,kturym to pokazuje. Od pewnegoczasu zaczynam czuc gdy cos bedzie nie tak tzn,np. gdy ma się wydarzyc jakas dla mnie przykra rzeczw zyciu,lub moim bliskim to na fotce widac jak jestem pobity mam posiniaczona twarz lub podbite oko , gdy wzeczywistosci nic takiego nie ma miejsca. wiele takich faktuw sytuacji bylo w ostatnim czasie duzo i z dnia na dzien mi się to nasila,fotek mam ok.piecet gdzie ja cos widze,a takich gdzie kazdy cos widzial jakies dwiescie,nie wiem co mam z tym robic gdzie się zglosic,pomozesz cos chociaz porada,czekam na komentarze i odp.z twojej strony. Pozdrawiam sławomir.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość