Eksperyment "Filadelfia"

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Jamboree18
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 2009-03-01, 22:03

Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Jamboree18 » 2009-03-04, 14:05

Nie mogłam znaleźć tego tematu na forum, więc go tworzę.
Chyba każdy wie co to był eksperyment "Filadelfia''
Jeśli nie to już tłumaczę.
28 października 1943 roku został przeprowadzony eksperyment który rzekomo miał stworzyć ochronę dla statków działającą na bazie pola elektromagnetycznego i ukrycie ich przed radarami. Umieszczono niedaleko portu "Filadelfia" statek i wygenerowano na niego pole elektromagnetyczne. Skutki były takie, że statek rzeczywiście ukrył się przed radarami, ale po kilku minutach zniknął (wg oficjalnych źródeł) pojawił się znowu po kilku godzinach i marynarka wojenna(która czuwała nad przebiegiem eksperymentu) stwierdziła że statek ma poważne uszkodzenia i większość marynarzy zginęło a u innych wystąpiły zniekształcenia psychiczne.
Reszta faktów została ukryta przed światem.
Co sądzicie? Czy statek naprawdę zniknął? Czy to była zręczna mistyfikacja? I co mogą jeszcze zawierać tajne akta?

wg http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Filadelfia


Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.

Léon - Joseph Suenens
Jamboree18
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 2009-03-01, 22:03

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Jamboree18 » 2009-03-04, 14:23

A to ciekawe bo podobno Ci marynarze którzy przeżyli twierdzili że znaleźli się w 1983 roku.Czyli jednak chyba coś w tym jest.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.

Léon - Joseph Suenens
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: DanaS » 2009-03-04, 14:57

Zaciekawiłaś mnie. Pomijając całkowicie Wikipedię (tworzą ją internauci, każdy może tam opisać teorię spiskową dziejów lub cokolwiek innego) poszperałam trochę w sieci, i jakoś nie natrafiłam na żadne relacje o tym, żeby ocaleni marynarze mówili o przeniesieniu się w czasie. Było za to o tym, że ciężko się pochorowali psychicznie. Eksperymentowanie z polem magnetycznym było w tamtych czasach bardzo popularne. Trafiłam między innymi na stronę (adres mogę podać jeśli kogoś interesuje), gdzie pisano, że marynarze doznawali omamów wzrokowych i wyskakiwali w panice z burtę, choć żadne niebezpieczeństwo im nie zagrażało. Można powiedzieć, że statek opuścili bardzo niezorganizowanym pośpiechu. Nie wiem jak wam, ale mi opis tego eksperymentu z polem magnetycznym i jego konsekwencje bardzo przypominają przypadki zaginęć w Trójkącie Bermudzkim. Tam też ludzie opuszczali pokład chaotycznie i w pośpiechu. Może więc jednak pole i jego wpływ na organizm człowieka? Może przez ten niby "przeskok w przyszłość" chciano zatuszować sprawę reakcji człowieka na pole o natężeniu na jakie na nasze ciało nie zostało przystosowane? Co o tym myślicie? Czy nie jest to bardziej logiczne i spójne wytłumaczenie?
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Jamboree18
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 2009-03-01, 22:03

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Jamboree18 » 2009-03-04, 15:48

Dlatego właśnie założyłam ten temat. Żeby znaleźć jakieś wyjaśnienia. Mylisz się twierdząc że ludzie tak nie mówili. Jedna osoba twierdziła że znalazła się w 1983 r. znajdziesz to na stronie http://ngc224.w.interia.pl/5.html . Działanie na nasz ciało? ok. ale zaważmy że wszyscy twierdzili że statek też zniknął a poza tym nie chcę rozszerzać nieprawidłowych informacji ale gdzieś kiedyś czytałam że statek ten po tych kilku godzinach pojawił się nie w tym samym miejscu ale gdzieś indziej. Chyba u wybrzeży Japonii.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.

Léon - Joseph Suenens
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: DanaS » 2009-03-04, 16:57

Opis jednej osoby to nie jest niezbity dowód. Co do zniknięcia to ten efekt mógł być wywołany właśnie działaniem pola magnetycznego. Złudzenie optyczne.USS Eldridge był wielkim niszczycielem. Statki nie mogą się przenosić w czasie i przestrzeni, była wojna, gdyby pojawił się u wybrzeży Japonii na pewno ktoś więcej by go zauważył i byłyby niezbite dowody w tej kwestii. Jednak GDYBY to co mówisz było prawdą, to poprzez zaburzenia w polu magnetycznym możnaby rozwiązać całą zagadkę Trójkąta Bermudzkiego, gdzie także stwierdzono zaburzenia magnetyczne. Moim zdaniem ktoś po prostu dołożył kilka słów do tej historii i zrobiła się afera. Fizyka jest jedyną dziedziną gdzie można szukać wytłumaczenia tej zagadki.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Spooky Fox » 2009-03-04, 18:54

Pole magnetyczne dosyc czesto pojawia się w "wyjaśnianiu" spraw. Określmy rzeczy po imieniu, że to właśnie nadmierny magnetyzm sprawia, że ląduje UFO, że znikają statki, okręty i ludzie.

Co do eksperymentu filadelfijskiego - oczywiście nie ma dostatecznych dowodów na to, że statek rzeczywiście zniknął. Natomiast śmierc załogi to już inna para kaloszy. Musieli zginąc wskutek czegoś. Byc może pola magnetycznego, jak zawsze. Poza tym, ludzie wyskakujący za burtę z powodu paniki to też tylko teoria. Zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę opanowanie statku przez siły nieczyste, jakieś demony. Skądś to musi się brac, prawda? Choroby psychiczne nie biorą się znikąd. Pojawiają się przy traumatycznych przeżyciach. Zniknięcie statku to raczej nie takie przeżycie. Problemu trzeba się dopatrywac w tym, co się działo ze statkiem podczas jego nieobecności...

A tak a propos kamuflażu. W latach '80-'90 to już nie jest problemem. Rzeczy mogą stac się całkowicie niewidoczne. Nie tylko dla radarów, ale także dla oczu ludzkich. W jaki sposób? Wytłumaczenie banalne - nanotechnologia. Koszt samochodu, który mógłby stac się niewidoczny to, bagatela, około 5 milionów zielonych. W jaki sposób? Mikroskopijne kamery i monitory. Kamery po lewej stronie samochodu przekazują obraz do monitorów z prawej strony samochodu, dzięki czemu następuje złudzenie, że widzisz przez samochód to, co znajduje się po drugiej jego stronie. Cały takowy samochów składa się z mikroskopijnych kamer i monitorów, auto jest nimi pokryta tak jak lakierem. Tak więc postęp nauki i techniki robi swoje...

Eksperyment w Filadelfii to rzecz niewyjaśniona. Scepty mówią trzy po trzy żeby tylko uniewiarygodnic sytuację. Przeciwnicy znajdują coraz to nowe sposoby na "urozmaicenie" opowiadania. Trzeba się pozbyc i tych i tych, połączyc siły i to badac. Szkoda tylko, że tak dużo niewierzących ma to w głębokim poważaniu, bo wolą raz powiedziec "nie" i skończyc temat. Chciałbym, żeby takowym UFO wleciało do domu i zamieszkało tam na stałe, wyjadając wszystko z lodówki i przyprowadzając gości z magicznych krain Gnarnii ;] :P
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Jamboree18
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 2009-03-01, 22:03

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Jamboree18 » 2009-03-04, 19:00

Ale DanaS nie pultaj się tu! Nie mówię że wierzę że przenieśli się w czasie i ine rzeczy. Prawdy się nigdy nie dowiemy bo prawdziwe materiały są pilnie strzeżone przez rząd.Ale dziwi mnie Twój sceptyzm bo to raczej jest forum daleko idące od sceptycyzmu.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.

Léon - Joseph Suenens
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: DanaS » 2009-03-04, 19:57

I tu się mylisz bo jest tu równie dużo sceptów co osób wierzących w zjawiska paranormalne.
Nie mówię że wierzę że przenieśli się w czasie i ine rzeczy.
Właśnie to próbujesz udowodnic, że jeden z nich był w przyszłości a statek znalazł się w Japonii. Oczywiście możesz twierdzić że jest inaczej, ale sama to napisałaś.

P.S. I ja się wcale nie "pultam". To po pierwsze a po drugie nie jesteś od wzracania mi uwagi.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Spooky Fox » 2009-03-04, 23:11

I tu się mylisz bo jest tu równie dużo sceptów co osób wierzących w zjawiska paranormalne.
I tu leży cały problem. Na forum z takimi tematami powinno ich byc tutaj max. 3 i to ktoś taki, kto naprawdę zna się na rzeczy, a nie tylko nabija posty. Ja znalazłem tutaj tylko jednego i jest to Kapitan Spock. Rzeczowy i potrafiący przedstawic rzeczy w naturalnym świetle. Jeszcze dwóch takich i będzie dobrze.

Co do zwracania uwagi, to każdy może każdemu zwracac, ale fajnie by było, żeby pozostawało to w gestii dobrego smaku, prawda?

(Słowo "pultam" całkowicie mnie rozbawiło ;P)

I tak na dobrą sprawę, to chciałbym się dowiedziec, co o tym myśli Spock. Zapraszam go tutaj, żeby jakoś podniósł poziom rozmowy ;]

Pozdrawiam.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Arek » 2009-03-05, 10:15

Faktem jednym pewnym jest to że okręt przerabiano, podobno na cele eksperymentu, ale kto to wie.
Po takiej przeróbce trzeba to zgłosić w urzędzie i tak zrobiono. Pewny badacz zapytał w "kapitanacie" o ten statek i co to była za przeróbka to go wyśmiano a przeróbki nie było, tak mu odpowiedzieli. Tylko że facet mądry i wcześniej zdobył odbitki które dowodzą że statek przerabiano!, a dokładnie wyporność jego bardzo się zmieniła. Nie powiem ile , bo piszę z głowy ,ale jak kogoś to interesuje to poszukam.
Inna sprawa to podczas znikania (teleportacji) nastąpiły owe anomalie o których wyżej piszecie, dołożę jeszcze bo "gołębie o tym gruchały" że niektórzy marynarze stali się częścią statku a inni chorowali jak wyżej.
Inni "pewni" świadkowie opisują że widzieli Eldrige w 2 różnych miejscach, w tak krótkim czasie że normalna podróż morzem przy maksymalnej prękości nie wystarczyłaby na pokonanie tego dystansu. Akurat na to jest wytłumaczenie, ale większość poczynań o eksperymencie to listy pewnego marynarza w których oświadcza co widział, potwierdzeń jest mało
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Jamboree18
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 66
Rejestracja: 2009-03-01, 22:03

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Jamboree18 » 2009-03-05, 22:35

No właśnie... bardziej mnie zastanawia ta sprawa teleportacji niż przenoszenia się w czasie ;) Mało prawdopodobne by statek zniknął i się pojawił bo to by było wygodne ;) nie trzeba iść z jednego na drugi koniec miasto tylko...pyk! i już jestem.
Tak jak Arek po części powiedział o tych listach to przecież tak jest.Większość wiadomości mamy albo z listów albo wypowiedzi świadków. pisałam już wcześniej że jeśli się chce prawdziwych dowodów to się ich nie znajdzie bo wszystko jest pilnie strzeżone.
Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczymy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek.

Léon - Joseph Suenens
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Arek » 2009-03-07, 04:29

Tematem tym zajmowałem sią intensywnie jakieś 12 lat temu. Trzy lata póżniej oglądałem film który nosi ten sam tytuł, reżyser wprawnie wprowadził orginalne wątki w swój materiał, wyszedł z tego film sensacyjny , jednakże po części prowadzący na manowce. Te wtopienia części załogi w statek można zaliczyć jako fikcję. Sam byłem na tyle zachwycony tym filem a równocześnie zdezorientowany że znowu wziąłem się za lekturę..........
Cała historia opiera się na listach niejakiego Crlos M. Allende, listy były pisane różnymi kolorami długopisu, niekiedy w środku listu autor zaczął pisać tylko drukowanymi literami, wszystko dla zmylenia...........kogokolwiek.
Listy były pisane do dr. Jessup'a. To autor wielu książek pokroju coś jakby Erich von Deniken. W swych listach opisuje on jako świadek z statku Fureseth (nie wiem czy na 100% podałem poprawną nazwę statku, jak kogoś to interesuje to poszukam dokładnie) o wydarzeniach "projektu Filadelfia".
Same listy to opowieść czegoś niesamowitego, po zbadaniu opowieści tych, badacze prezentują obraz który jest dalej niesamowity, ale z puktu widzenia wojska jak najbardziej chciany i zamierzany
-------Okręt dla wroga niewidzialny---------
Aha
zanim ktoś zacznie szperać adres owego:
Carlos Miguel Allende
R.D. No.1 Box 223
New Kensington, Pennsylwania

jest już od lat nieaktualny, i poczta pensylwanska listy odsyła z powrotem.
Raczej nie ma co próbować
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Darnok » 2009-03-13, 19:52

Pamiętajmy, że wysokie pole elektromagnetyczne może zakłócić pracę mózgu. Zmieszanie relacji ludzi, którzy byli pod wpływem tego pola z ludźmi, którzy tworzą sensację mogło skutkować pojawieniem się kolejnej teorii spiskowej.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Arek » 2009-03-14, 03:14

Haha Darnok to dobrze ujął.
Problem z tym że jedyny "świadek " nie przebywał na na statku Eldridge, ale na innym skąd miał obserwować dany eksperyment.
Ale prawda jest taka, że jak ktoś za dużo się tym interesuje i różnymi szkodliwymi informacjami mózg swój karmi , może, powtarzam może u niego pojawiać się """"""""wzmożone pojawienie się kolejnej teorii spiskowej.""""""""""""
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: cleric » 2010-03-30, 12:48

przeglądając forum "IOH" znalazłam pare informacji na ten temat, mianowicie świadkiem był podobno rybak, który miał farta znaleźć się w odpowiednim miejscu i wszystko widzieć. Niestety świadek jest tylko jeden, a wiadomo jak to czasem ze świadkami bywa :)
Jeśli chodzi o znikanie i pojawianie się okrętu USS Eldrige między Filadelfią a Norfolk to podobno jest to sprawką używania przez U.S.
Navy kanału Chesapeake-Delaware, który w tym czasie był udostępniony tylko do użytku wojskowego(podróż przez kanał trwała 6 godzin, statkom handlowym nie płynącym kanałem zajmowało to 2 dni). To by wyjaśniało magiczne pojawianie się i znikanie. Podobno niektórzy marynarze i pracownicy kontraktowi mówili o tym że celem projektu jest aby Eldrige stał się "niewidzialny" ale "niewidzialny" dla magnetycznych torped.
Od 4 stycznia 1944 do 5 maja 1945 USS Eldrige eskortowała transporty z materiałami i wsparciem do Afryki północnej i Europy południowej. Brała udział w 9 udanych konwojach do Casablanki, Bizerte i Oranu.
28 maja 1945 roku opuściła NYC a 7 sierpnia dotarla do Okinawy i służyła w eskortach na Saipan, Uthili i Okinawę. 17 czerwca 1946 roku przeniesiona do rezerwy. 15 stycznia oddana Grecji, gdzie służyła dalej jako "Lion". -> http://www.history.navy.mil/danfs/e2/eldridge.htm później został najpewniej złomowany w 1999 roku.
Jedna rzecz mnie fascynuje - informacje o ludziach zespolonych z okrętem. jak sądzicie, bujda czy makabryczny efekt eksperymentu? może ktoś dokopał się do nowych informacji??
Twoja Pańcia.
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: DanaS » 2010-04-01, 10:39

Akurat w ludzi zespolonych z okrętem nie uwierzę. Ktoś gdzies by zrobił choć jedną fotografię. Bujda na resorach moim zdaniem.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
zblazowany

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: zblazowany » 2010-04-01, 14:04

Obecnie nie potrafią teleportować nawet fotonu, a kiedyś teleportowali statek? Bez przesady.
Awatar użytkownika
Hubalski
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2010-03-28, 16:40

Re: Eksperyment "Filadelfia"

Post autor: Hubalski » 2010-04-01, 17:27

Może to co cleric napisała o członkach załogi zespolonych ze statkiem nie jest taką bujdą.Przejrzałem parę stronek dotyczących eksperymentu i faktycznie jest tam trochę wzmianek o tego typu efektach ubocznych.Większość naukowców utrzymuje tezę iż gdy statek zniknął,marynarze swobodnie poruszali się w powietrzu nie zważając na ściany.Gdy statek znów się pojawił wielu z nich znajdowało się na miejscu ścian i zostali w nie wtopieni.Niestety reszta informacji została utajniona i tylko tyle udało mi się wygrzebać.
Bóg stoi po stronie liczniejszych batalionów.
Napoleon Bonaparte
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości