Dziwne zaniepokojenie..

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-09-06, 18:23

to jest normalne ... mejsca zbrodni hitlerowskich? podświadomie wiesz że to "złe" miejsce i czujesz zaniepokojenie a wyżej wspomniane deja vu to nic innego jak nakładanie się obrazów znajomych na podobne, nie widziane nigdy wcześniej, Twój mózg próbuje zidentyfikować miejsce i szuka wśród miejsc które już zna (tak samo jest z sytuacjami) stąd uczucie że już tu byliśmy już to robiliśmy.
Zaniepokojenie ? to też raczej podświadome może czegoś się obawiasz i każde miejsce podświadomie Ci o tym przypomina ?
Mówiłeś o pogodzie wiadomo że sporo ludzi boi się burzy bo to żywioł, zabija ludzi, tak samo huragany tornada itd muzyka też tak działa niektóre dzwięki mają na celu wywołać u nas uczucie zaniepokojenia ... wszystko co opisałeś jest całkowicie normalne


as we lie beneath the sky we relize how small we are
leszek
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-18, 22:19
Lokalizacja: KATOWICE
Kontakt:

Post autor: leszek » 2007-09-07, 23:16

ktoś już podobno wytłumaczył fenomen deja vu? Gdzieś czytałem artykuł.
I WANT TO BELIEVE
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-09-18, 15:15

A dla mnie ten deża wi :-P to poprostu zdarzenia podobne do siebie, które mamy w życiu, ale o nich nie pamiętamy - bo przecież całego życia się nie pamięta od a do z. Zdarza się takie cuś drugi, albo kolejny raz i nam się wydaje, że już to miało miejsce, ale nie koniecznie strikte w takich samych okolicznościach. U mnie się to zdarza najpierw we śnie - troche trwało zanim się skumałem, że poprzedza jakieś wydarzenie właśnie akcja we śnie), a potem w realu.
Tutaj jednak może być sytuacja także z poprzedniego życia - takich historii jest coraz to więcej. A zapachy mogą być ostrzegawcze przed jakimiś zdarzeniami, tak jak czasem ktoś czuje, że ma nie przechodzić np przez ulice, albo nie wychodzić z domu.
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-12-11, 20:32

eee... mylisz się DF... zjawisko deja vu jest juz dawno naukowe wyjaśnione... takie uczucie mamy gdy jedna półkula mózgu pracuję szybciej od drugiej
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
nie-śmiertelnik
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 2007-12-19, 12:48
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Post autor: nie-śmiertelnik » 2007-12-19, 13:14

eee... mylisz się DF... zjawisko deja vu jest juz dawno naukowe wyjaśnione... takie uczucie mamy gdy jedna półkula mózgu pracuję szybciej od drugiej
tak myślisz?? Wiesz zjawisk istoty duchowej, odczuć raczej nie da się wyjaśnić zmianami cielesnymi... chociaż ciało to schronienie dla ducha...

Chociaż są tacy, którzy twierdzą, że całe ludzkie życie i odczucia z nim związane to impulsy elektryczne w mózgu i nerwach...(ja tam im nie wierzę... :lol: bo co, żyjemy w Matrixie? :lol: :fuckyou2: )

// Zresztą nie jest to uczuciem "w głowie", tylko myślowym... kojarzę wtedy, że dana scena (przeważnie scena, bo wzrokowcem jestem) w danej sytuacji wydarzyła się kiedyś... chociaż może to być zbieg okoliczności spowodowany tym, że poruszam się głównie po domu... ale znowuż czuć by było deja vu codziennie :mrgreen:

///(jeszcze jeden edit...) Co do tematu, o którym miało być: ja mam takie dziwne zaniepokojenie w bardzo prozaicznej sytuacji. Teraz już nie mieszkam tam ale mieszkałem kiedyś na starej, brudnej dzielnicy w małym mieszkanku. No i jak rodzice gdzieś wychodzili z domu to jak wychodziłem do łazienki/ wracałem i zamykałem drzwi.. i jak stałem przy tych drzwiach to się bałem, że ktoś wejdzie, że coś się stanie i uciekałem do swojego pokoju, bo tam było bezpieczne (najgłębszy kąt domu). Tylko nie mówcie, że to zwykłe dziecięce lęki, bo ostatnio mój tata tam mieszka. Byłem u niego i znów to samo! Zresztą tacie ostatnio notorycznie krew z nosa leci, ostatnio nawet spał cały dzień (nie chce mówić czy to sen, czy śpiączka, może nie pamięta). Ciekawe...
miłej śmierci... i tego co po niej
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-12-19, 15:21

ak myślisz?? Wiesz zjawisk istoty duchowej, odczuć raczej nie da się wyjaśnić zmianami cielesnymi... chociaż ciało to schronienie dla ducha...
ja nie myśle tak ja to wiem
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-12-20, 22:28

Skoro wiesz, to tak myślisz.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości