Dziwne telefony na Bahamach

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Dziwne telefony na Bahamach

Post autor: Ivellios » 2005-06-06, 10:56

http://zjawiska.hosted.pl/phpnuke/html/ ... ge&pid=343

Co wy myślicie o tej sprawie :?:

Mnie się wydaje, że powstał jakiś tunel czasoprzestrzenny, lub coś w tym guście...


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Ankhaev
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 49
Rejestracja: 2005-05-13, 17:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ankhaev » 2005-06-06, 12:16

Uuu... Chyba dalej tam latają, i oczekują pomocy... Nie wiem?
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-06, 13:10

Możliwe.

A może oni tylko kontaktują się w ten sposób ze światem żywych :?:

Chociaż byłaby to nadzwyczaj dziwna forma kontaktu...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Ankhaev
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 49
Rejestracja: 2005-05-13, 17:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ankhaev » 2005-06-06, 14:26

Szczególnie, że mówią to, co mówią... A nie jest to chyba zrozumiałe. Może jakiś szyfr?
#root
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 48
Rejestracja: 2005-06-06, 17:16
Lokalizacja: ŁDZ

Post autor: #root » 2005-06-07, 08:01

Ostatnio było w telewizji, o 2 chińczykach, którzy ukrywali się 60 lat po wojnie w wietnamie, wcale nie wiedząc o zakończeniu wojny :shock: :shock: :shock: Więc ta historia być może też jest prawdziwa...
WWW.GRK-LOL.KOM.PL !!!!!!!!!! ;]
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-07, 08:05

Wątpię, żeby cała eskadra samolotów Flight 19 "przetrwała" 60 lat w nieuszkodzonym stanie... :?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-07-12, 12:49

Kamila pisze:Najwyzej mogli gdzieś spaść i tam dopiero żyć...
w co wątpie :D
Ja nie wątpię, dużo jest takich historii że ludzi znajdowano dopiero po kilkudziesięciu latach ;) A gdyby spadli, to mógł ocaleć sprzęt radiowy do komunikacji między załogami samolotów.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość