Strona 1 z 1

dziwne sytuacje

: 2018-02-06, 21:33
autor: kokonik2502
Witam,pisalam juz kiedys na forum,jednak z innego konta i zapomnialam hasla,z p
oblemamai,musialam stworzyc nowe konto.Spotyka mnie w zyciu wiele dziwnych rz
eczy.Mam male dziecko i bede pisac w roznym czasie.Otoz...pierwsze co mi się przy
pomnialo...mam sasiada,u ktorego widzialam jeden raz oczy...takie jak u kota np.tylko ze
dodakowo zrenice w poziomie,ktory w calosci tworzyl krzyz...Po za tym facet jest w miare normalny,oprocz tego ze twierdzi iz caly czas odwiedzaja go duchy?

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-06, 21:36
autor: kokonik2502
Te poziome tez byly takie hmm...zaostrzone,tak jak te pionowe.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-06, 22:19
autor: kokonik2502
Kolejne...poznalam niedawno trzy osoby,ktore widzialy mniej wiecej,to co ja...widzialam dwie dziwne postaci ktore wygladaly na mnichow,mieli kaptury na glowach,jednak ani ja ani zadna z poznanych osob,nie widziala ich twarzy...u mnie bylo ich dwoch,u nich jeden a u drugiego,trzech...stali bokiem do mnie,stojac przy moim lozku,to bylo na okolo dzien przed moja operacja,w szpitalu.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-06, 22:31
autor: kokonik2502
Nie wiem czy tutaj,pisalam tez ,ze widzialam nieznany obiekt,a bylo to kilka lat temu.Byla godzina 23;30 albo 22;30 ale raczej blizej polnocy.Obiekt mial chyba dwadziescia pare metrow przekroju,wystepowaly na nim kolor czerwony przeplatany z pomaranczowym,byl jasny ale tak jakby nie emitowal swiatla.Na swojej obreczy mial ponad dwadziescia rowno umieszczonych...wypustek?Byl kilka metrow nad ziemia w odleglosci 60ciu,moze ciut wiecej,metrow ode mnie.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-08, 22:45
autor: kokonik2502
Slyszalam taz trzy razy,ze srednia raz na rok,w domu w w ktorym mieszkam,dzwiek
sms,raz bardzo blisko mnie-jakies pol metra,w pomieszczeniu z ktorego nie korzystam,zupelnie pustego.Uznalam to za dzwiek sms,trwalo to z 3 lub 4 sekundy-dosyc glosne.Pisze z ciekawosci,czy ktos na forum mial podobne doznania.Od strony religijnej,mialam ich sporo rowniez,ale te oraz jeszcze inne,po prostu nie wiem co mam o tym myslec.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-13, 11:40
autor: Jacob93
Witaj,
Mam mieszane uczucia jesli chodzi o te wszystkie tresci które tutaj napisalaś albo na prawde dużo przeżyłaś albo robisz sobie żarty po prostu bo tacy ludzie niestety istnieją aczkolwiek napisałaś 5 postów tutaj w ciągu 2 dni więc może być coś na rzeczy.

Pierwsze moje pytanie to czy interesujesz się rzeczami takimi jak UFO,DUCHY? DEMONY? czy może to po prostu spotyka Ciebie mimo iż wcale nie ochodzą Cię te tematy?. Twoje opisy tych obiektów tych postaci w kapturach mówią mi coś...Kiedyś oglądałem w internecie opowiesci o czymś podobnym te postacie w kapturach to jakieś istoty z innych wymiarów lub kosmici już nie pamietam dokładnie.A jesli chodzi o tematy religijne chętnie o tym popiszę.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-14, 17:10
autor: kokonik2502
Rzadko mam czas by napisac.Zadaje sobie pytania,o co w tym wszystkim chodzi.
Jako osoba wierzaca,akceptuje obcowanie swietych itd.itp.Tylko te oczy np.nieznany
obiekt,troche tutaj nie pasuja.Jednak wierze,ze to jakis plan...Gdy bylam
nastolatka,czytalam horoskopy,bywalam u wrozek,i..podpisalam cyrograf...ale nie
o dusze moje chodzilo.W duchy wierzylam,ale od jakiegos dopiero momentu,zaczely dziac się dziwne rzeczy,chociaz nie czesto.Prawie najswiezszy,to ten przypadek z dziwnymi oczami.Facet
byl pod wplywem alkoholu,zastanawiam się,czy mial/ma swiadomosc tego ,czy alkohol spowodowal ze
się na jakis czas ;zapomnial;.Nie moge poskladac tego wszystkiego do kupy.Wydaje mi się ze kazdy
jest caly czas obserwowany i ze ktos/Bog na pewno/,ale ze ktos inny jeszcze ma dostep do naszych mysli.

Re: dziwne sytuacje

: 2018-02-15, 02:19
autor: Jacob93
Nie ukrywam... nie mam pojęcia jak Ci pomóc widać że dużo Cię trapi. Ja też dużo przeżyłem szczególnie w dzieciństwie. Byłem prześladowany przez prawdopodobnie demony które nie dawały mi spokoju dręczyły w nocy to było coś okropnego.Pewnego razu nawet byłem już po tamtej stronie nie wiem dlaczego , ale po prostu byłem tak jakby martwy nie mogłem wrócić,obudzić się...zasmucony ale pogodzony z tym co się stało oddałem się Bogu powiedziałem ,,niech stanie się jak chcesz'' i wtedy się pojawił to na pewno był On nie mam co do tego wątpliwości.Nieskończone białe światło i ta miłość którą wtedy czułem nie do opisania.Bóg przywrócił mnie do życia taka była jego wola. Bez wątpienia Bóg istnieje na 100% i jeżeli miałaś co do tego wątpliwości to mam nadzieje że chociaż tym Tobie pomogę.Mimo iż nie chodzę do kościoła żyje sobie można powiedzieć po swojemu dla Boga zawsze znajde czas. Dziękuje mu za każdy kolejny dzień bo gdyby nie on dzis by mnie tu nie było.Twoja przeszłość a dokładnie podpisanie cyrografu to był na pewno błąd a to co spotyka Cię dzisiaj może być tego skutkiem. Wydaje Ci się że każdy z nas jest obserwowany ,że ktoś ma dostęp do naszych myśli być może dobrze Ci się wydaje słyszałem o czymś takim jak ,,mind control'' i generalnie to o czym piszesz brzmi znajomo już gdzieś czytałem lub oglądałem o takich przypadkach jak twój więc myślę że to co mówisz może być prawdą.Tak jak mówiłem nie wiem jak pomóc ale myślę że najważniejsze jest to abyś znalazła źródło czyli Boga i poprosić go o pomoc. Cokolwiek Ci się w życiu przytrafi zawsze pokładaj nadzieje w Bogu nawet jeżeli będzie już bardzo źle ,krytycznie i całkowicie polegniesz On przyjdzie tak jak przyszedł wtedy do mnie On nas bardzo kocha pokazał mi jak bardzo...

Re: dziwne sytuacje

: 2018-11-18, 16:00
autor: kokonik2502
W wielkim skrócie,przez około osiem miesięcy miałam spokój,około tydzień temu,w nocy,ktoś bawił się w łazience zabawkami córki,za dwa lub trzy dni zobaczyłam u niej nowy ząbek,dwójkę,dziąsło mega nabrzmiałe,za około 45minut nie ma zęba a dziąsło cieniutkie jak wcześniej,żadnej kropeczki,śladu nic...wiem że coś przy tym ingerowało,za dużo tych dziwnych sytuacji już,macie jakieś pomysły,proszę,dziwnie się czuję z tym

Re: dziwne sytuacje

: 2018-11-24, 00:50
autor: Lukaszenka
zyjemy w jakiejs symulacji komputerowej a nie w tym pierwotnym oryginalnym swiecie, poczytajcie o blue brain project, moze my to takie blue brain projecty w swiecie wymodelowanym w 3d

Re: dziwne sytuacje

: 2019-04-01, 23:00
autor: kokonik2502
Że swoich doświadczen uważam, że obca inteligencja może bazować niezauważalne, w naszych domach-nie trzeba daleko szukać. Wydaje mi się tak, gdyż jakiś czas temu usłyszałam takie potężne hmm jakby wyładowanie, skojarzyło mi się z energią elektryczną, dodatkowo i równocześnie z efektem świetnym, z rozblyskiem.

Re: dziwne sytuacje

: 2019-04-01, 23:08
autor: kokonik2502
Stukanie miałam w domu dzisiaj jeden raz, wczoraj cztery razy. Również w zasypanym ziemia pomieszczeniu.

Re: dziwne sytuacje

: 2019-04-01, 23:15
autor: kokonik2502
Odpowiadałem również stukaniem, które było zza ściany, przeniosło się w odpowiedzi do zasypanej piwnicy, a później na strych, nad naszymi głowami, bo jeszcze ktoś to słyszał.

Re: dziwne sytuacje

: 2019-04-08, 22:43
autor: Ivellios
kokonik2502 pisze:
2018-02-06, 22:31
Nie wiem czy tutaj,pisalam tez ,ze widzialam nieznany obiekt,a bylo to kilka lat temu.Byla godzina 23;30 albo 22;30 ale raczej blizej polnocy.Obiekt mial chyba dwadziescia pare metrow przekroju,wystepowaly na nim kolor czerwony przeplatany z pomaranczowym,byl jasny ale tak jakby nie emitowal swiatla.Na swojej obreczy mial ponad dwadziescia rowno umieszczonych...wypustek?Byl kilka metrow nad ziemia w odleglosci 60ciu,moze ciut wiecej,metrow ode mnie.
Możesz podać więcej szczegółów tej obserwacji? Kiedy to dokładnie było, jaka miejscowość, jak ten obiekt się zachowywał, jak się poruszał, czy poza Tobą byli jeszcze jacyś świadkowie...?

Re: dziwne sytuacje

: 2019-08-04, 00:13
autor: kokonik2502
Bylo to chyba cos okolo 10 lat temu albo wiecej,dokladnie nie pamietam.Miejscowosc okolo 20km od Radomia-wies,las.Widzialm to nie w takiej pozycji jaka zazwyczaj widzi się w tv,tylko tak hmm takie kolo,zeby przyblizyc-tak jakby male dziecko mialo jeden pedzel z pomaranczowa farba,drugi z czerwona i stawialo takie...packi,to cale kolo tak wygladalo,i mialo duzo tych wypustek przy brzegu,rownomiernie ulozonych.Wrazenie ogromne.Pobieglam obudzic meza,ale nie dalam rady,wrocilam do okna,to zaczelo się cofac pomalutku,oddalac az zupelnie zniknelo za drzewami,ale nie do gory tylko cofac w poziomie.Wygladalo jak zarzace się wegle,ale nie oswietlalo lasu dookola,przynajmniej na tyle,zebym mogla to zobaczyc z odleglosci w ktorej się znajdowalam.Tesknota,zeby zobaczyc to jeszcze raz.