duch zmarłego mężczyzny

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
eths
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2011-08-10, 22:56

duch zmarłego mężczyzny

Post autor: eths » 2011-08-10, 23:24

Od najmłodszych lat co jakiś czas nawiedzają mnie duchy.
Nie takie w bialych prześcieradłach , raczej spadające przedmioty , pamiętam ogromna wichurę na cmentarzu gdy podeszłam do grobu dziadka wszyscy patrzyli na mnie z przerażeniem. Gdy próbowałam się modlić w wieku 6 lat z mojej głowy same wychodzily straszne obelgi na niego a przecież z moich ust nigdy nie wyszło jeszcze wtedy przekleństwo!
Autentycznie balam się kościoła jak cholera.
W dzień śmierci papieza siedziałam sama w pokoju i zobaczyłam obok siebie świetlista postać, myślałam , że to sen ale później nadali komunikat o jego smierci.
Poźniej w wieku 10 lat prawie się utopilam nie mialam śmierci klinicznej ale stracilam przytomność.
Kiedy obudzilam się na brzegu zanim usłyszałam głosy swojego rodzeństwa coś w środku mnie powiedziało : ''teraz już wszystko będzie dobrze''.
Później miałam ciagłe depresje , choroby , samookaleczenia , próby samobójcze i....wychodzenie z ciala.
3 lata temu dostałam paraliz.
Przez ten czas 30 razy wyszłam z ciała ale to nie wszystko.
Od pół roku mieszkam z chłopakiem i od pierwszej nocy budze się o 3.
Kiedy budze się w paraliżu po mojej prawej stronie leży mężczyzna owinięty w bandaże.
Płacze , krzyczy, oddycha mi do ucha , dotyka mnie , dusi , podnosi rece do góry.
Dzis był martwy...
Obudzily mnie muchy latające po pokoju były wszedzie . Obróciłam cię na prawą stronę i wyszłam do polowy z ciała ( jak przy paraliżu) tam leżał on... Cały w bandażach , zakrwawiony , cały w muchach.
Zacząl dzwonić telefon , i sam się odbierał jakas kobieta krzyczała : halo , słucham!
Wybrał zajebisty dzień bo dzień wcześniej z tego powodu byłam u psychiatry i dał mi leki na sen żebym nie budzila się ciągle o 3 i nie mogłam się przez nie obudzić!!!!!
Leżałam z trupem okolo 10 minut...
Blagam pomóżcie mi . Może znacie egzorcyste , medium .
Już 22 skoro on był dziś martwy to może coś znaczyc. Błagam was

-- 2011-08-10, 22:31 --

Możecie mi nie wierzyć , ale to wszystko prawda.
Jeśli ktoś chce mi pomóc a nie wyśmiac jak z 3 lata temu na tym forum to piszcie jakie rozwiazania mogły by być dobre.


Niezarejestrowany

Re: duch zmarłego mężczyzny

Post autor: Niezarejestrowany » 2011-08-11, 01:19

Hmm, masz przerażające paraliże senne dlatego, że wierzysz że jest to coś więcej. Im bardziej się boisz tym bardziej przerażające są wizje - sam doświadczam paraliżów sennych często więc wiem co mówię. Przestań się nakręcać sama, czytać o duchach i demonach, a jeśli po tym ci nie przejdzie to spróbuj zasięgnąć opinii innego psychiatry, możliwe bowiem, że cierpisz na łagodną odmianę jakiejś psychozy czy schizofrenii.

Wierzę ci, że wierzysz w to co mówisz, ale to jeszcze nie znaczy, że to prawda.
eths
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2011-08-10, 22:56

Re: duch zmarłego mężczyzny

Post autor: eths » 2011-08-11, 11:04

Mój chłopak kiedy jest w kraju nigdy nie śpi bez wlaczonego telewizora w sypialni.
Mówil że ciagle ma wrażenie że ktoś na niego patrzy itp

-- 2011-08-11, 10:09 --

Ja nie czytam o duchach itp. Nie oglądam nawet horrorów już więc nie wiem czemu tak się dzieje.
Z ciala wychodze bardzo często jak wkoło nie ma tych duchów to wtedy chodze po pokoju.
Ale jak one się pojawiają to niestety nie moge wyjść, wyciągam wtedy np ręke lub nogę poza ciało.
Ostatnio żeby się wybudzić poruszałam palcami a palce wyszły mi poza ciało a te normalne leżały na łóżku tak jakbym w jednej ręce miała 20 palców, dziwne hehe
Czasem coś wyciąga mi z ciala ręce siłą albo zmusza mnie żebym usiadła na łózku.
Kinga
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 37
Rejestracja: 2010-04-15, 05:20

Re: duch zmarłego mężczyzny

Post autor: Kinga » 2011-08-13, 05:33

To ciekawe, ja też mam podobnie tzn. budzę się nagle i coś mnie zmusza, żebym usiadła. W zasadzie nie jest to typowy paraliż , raczej lęki nocne. Mimo, że od 2 lat biorę leki przeciwlękowe i ogólnie jest lepiej tzn. nie boję się sama spac itd. , to jednak wybudzam się często ze snu i siadam na łóżku. Nie mam natomiast wizji duchów czy innych postaci.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość