dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Spock » 2009-05-20, 00:06

Na pewno nie duch. Może być jakieś zwierzę. Najlepiej spytaj babci.


Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Arek » 2009-05-20, 07:38

Jeż, (zadyszany jeż)
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Arek » 2009-05-20, 09:06

Ale że jeże tupią to się zgadza, w nocy w domu je całkiem dobrze słychać
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: DanaS » 2009-05-20, 10:04

Tylko nie wiem czy jeż zrobiłby bajzel w kuchni. Prędzej kot.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: DanaS » 2009-05-20, 23:20

Oj, Try, zdziwiłbyś się jakie odgłosy potrafią wydawać zwierzęta. Wierz mi, kot potrafi dyszeć. Bo to że psy chrapią głośniej niż ludzie przekonałam się osobiście. Nie polecam ;)
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Monomagnum » 2009-06-25, 14:18

Z 5 metrów powiadasz? nie obraź się ale po takim skoku raczej byś "zdrowo" nie biegała, a przy odrobinie szczęścia połamała byś sobie nogi (jak mój kolega parę lat temu). Sory ale ta twoje historia jest co najmniej naciągana i ubarwiona.
Ale do rzeczy:
Ja bym stawiał na borsuka ^^ Duże, głośne i sapie. niema się czym przejmować.
Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Koxman
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 68
Rejestracja: 2008-05-24, 20:58
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Koxman » 2009-06-26, 16:58

To pisz 0,5 a nie udziwniasz, a potem zaskoczony/a, że ktoś źle przeczytał.
Co do tematu to myślę, że to mógł być kot.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Darnok » 2009-06-26, 17:41

To pisz 0,5 a nie udziwniasz, a potem zaskoczony/a, że ktoś źle przeczytał.
Przecież napisała:
,z zawrotnej wysokości o,5 m i pognałam przed siebie.
Co prawda zamiast 0 jest o, ale jest po przecinku.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
agotek
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2009-07-15, 14:12

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: agotek » 2009-07-15, 14:27

Gdyby to było na strychu, a nie w kuchni, stawiałabym na kunę. Małe to, a hałas robi jak stado słoni. No, ale dyszenie do kuny nijak nie pasuje. Pies może dyszeć, ale raczej nie wszedłby ani nie wyszedł niepostrzeżenie, no i zapewne zechciałby w wiadomy sposób oznaczyć teren, więc byście się zorientowali, że mieliście "gościa". Cokolwiek to jest, niepokojący może być fakt, że posuwa się coraz dalej: najpierw rozrabiało tylko w kuchni, a teraz już dyszy pod sypialnią.
Zrób gruntowny obchód domu, czy gdzieś nie ma uchylonego lufcika, obluzowanej deski i temu podobnych dróg, którymi może wchodzić zwierzak. A w sieni przed drzwiami wejściowymi (przed balkonowymi też, jeżeli są) ustaw na noc piramidę z garnków. Jeśli ktoś wejdzie, usłyszysz. A jak garnków nikt nie trąci, a dalej będzie dyszało i hałasowało, to... możesz zacząć się bać.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Crowley » 2009-07-17, 02:18

Ja stawiam na zebrę. Małe, zwinne i dyszy:p
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Freemind
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 9
Rejestracja: 2009-09-01, 11:28

Re: dreptanie, dyszenie. CO JESZCZE ?

Post autor: Freemind » 2009-09-01, 12:05

Po co teoretyzować coś Cie gnębi, przeszkadza zamów nas przyjedziemy ze sprzętem kamery na podczerwień ustawimy i sobie zobaczysz czy był to chomik czy może sąsiad sobie jaja robi ;)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość