DRACULA

Tematy związane z szeroko rozumianym odżywianiem się cudzą energią

CZY WIERZYSZ W DRACULĘ "SZEFA" WAMPIRÓW

TAK
10
14%
NIE
60
86%
 
Liczba głosów: 70
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

DRACULA

Post autor: Majesttic » 2005-06-27, 12:18

Jak sądzicie czy naprawde "szefem" wampirów był DRACULA !!!

Naprawde VLADA (Władcę transylvanii) wampirem uczynili go kupcy których tak nienawidził.

Pierwszym instynktem wampiczym wykazała się ELŻBIETA BATORY na której rozkaz gineły młode dziewczyny, by ona sama mogła się kąpać w ich krwi.
Ostatnio zmieniony 2006-08-25, 14:33 przez Majesttic, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2005-06-27, 13:03

Dracula jako taki to tylko wymysł Brama Stokera.

Równie dobrze pod definicję wampira możnaby podciągnąć choćby wspomnianą Elżbietę Batory (która wierzyła, że kąpiel we krwi młodych dziewczyn doda jej urody) lub także i inne "eminencje" zafascynowane krwią...

Tak naprawdę definicja wampira jest całkiem inna.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Majesttic » 2005-06-27, 14:23

SZUKAJĄC DEFINICJI WAMPIRA NATRAFIŁEM NA TO:
Wampir
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

Wampir to istota o trudnej do wyjaśnienia genezie, "żywy trup" (nie ma jednak kości, lecz chrząstki) żywiący się ludzkim ciałem i krwią. Może wchodzić w stosunki z żywymi. W miarę upływu czasu wampir w coraz większym stopniu upodabnia się do człowieka (zrastają mu się chrząstki). Być może, wg słowiańskich wierzeń, wampir powstawał z niepogrzebanych (niespalonych) zwłok, stąd jego silne związki z własną rodziną - jej dręczenie, jeśli nie dopełniła obowiązku wobec zmarłego, oraz stosunki mężczyzn-wampirów (zmarłych daleko od domu, zaginionych i powracających) z własnymi żonami. Jego dzieci mają dar rozpoznawania wampirów i ich niszczenia. Wiara w wampiry musiała nasilić się po przyjęciu chrześcijaństwa i zarzuceniu ciałopalenia. Znaczne jej upowszechnienie oraz znajomość sposobów ich zwalczania sugeruje, że słowiański wampir musiał mieć swój odpowiednik w innych kulturach. Niewykluczone, iż jedną z dróg rozprzestrzenienia się "wampiryzmu" były opowieści słowiańskich mamek, opiekujących się, we wczesnym średniowieczu, zachodnioeuropejską dziatwą (eksport ludzkiego towaru na Zachód był wówczas na Słowiańszczyźnie najbardziej dochodowym interesem, stąd zaskakujący w średniowiecznej Anglii zachodniosłowiański Černebog/Zernebok).

Etymologia teoretycznie rekonstruowane PIE. *ăn-pēr-ĭ-s nie jest potwierdzone w żadnym innym języku indouropejskim. Prawdopodobne jest starosłowiańskie *ą-pěr-ь, które dało północno-zachodniosłowiańskie (wczesne staropolskie) *(v)ą-pěr-ь (tu "ą" = nosowe a) – stąd staropolski wąpierz i (za pośrednictwem niemieckim) zachodnioeuropejski vampir; z formy starosłowiańskiej powstało wschodniosłowiańskie u-pir-ь (ros. upýrь być może pod wpływem ukraińskiego, podobnie jak staropolskie - upir i upiōr). Rdzeń -pir- (z -pěr-) nie ma nic wspólnego z cząstką -perz (z -pyr) w słowie nietoperz. Także tłumaczenie przez Brücknera staropolskiego wąpierz jako „wsypa do poduszki” nie jest raczej właściwe. Interesująca wydaje się hipoteza rekonstruująca źródłowe prasłowo jako: *an-pyr- (dosłownie "nie spalony" z -pyr- obecnym np. w greckim pyros, czy staroangielskim fyr= współczesne angielskie fire) co koresponduje z danymi etnograficznymi (patrz wyżej). Współczesna forma słowa "wampir" jest późną pożyczką z zachodu.

Cechy wampira posiadają zapożyczona z południa strzyga i strzygoń (łac. striga "czarownica", "wiedźma", strix – strigis "sowa"), choć bardziej zbliżają się one do duchów zmarłych gwałtowną śmiercią, występujących pod postacią dzikich ptaków (bułg. navi, serb. navije, słoweń. nâvije, ukr. naŭki, pol. latawce, porońce).

Obraz wampira, jaki funkcjonuje we współczesnej kulturze, powstał na bazie utworów George'a Byrona (Giaur), Johna Williama Polidori (The Vampyre - 1819) oraz Brama Stokera (Dracula - 1897).


Rozbieżności
Istnieją znaczne rozbieżności pomiędzy przedstawianymi obecnie wizerunkami wampira. Obejmują one prawie wszystkie możliwe aspekty tych istot. Do najważniejszych różnic należą:

Aparycja. Sięga od monstrualnej (Nosferatu, Buffy - Postrach Wampirów, Dracula), poprzez przeciętną (Blade, BloodRayne), po olśniewająco piękną (Kroniki Wampirze Anne Rice). W systemie Wampir: Maskarada różne klany przejawiają różne cechy wyglądowe.
Zdolności. Występują od zupełnie łamiących prawa fizyki (Dracula), poprzez graniczące z niemożliwymi (Kroniki Wampirze), po nadludzkie, lecz wytłumaczalne fizycznie (Blade, Wampir: Maskarada). Zaliczać się do nich mogą: lewitacja lub latanie, teleportacja lub bardzo szybkie przemieszczanie się, telekineza, hipnoza, polimorfizm, niewidzialność itp.
Pochodzenie. Literatura obejmuje warianty od klątwy (Dracula) po zakaźną mutagenną chorobę (Blade).
Krzyżowanie. Niektóre źródła pozwalają na ludzko-wampirze krzyżówki, zwane dhampirami (Blade, BloodRayne, Vampire Hunter D, inne wykluczają ich powstanie (Kroniki Wampirze). W filmie Underworld możliwa okazała się hybryda wampira z wilkołakiem.
Śmiertelność. Wszystkie źródła zgadzają się co do jednego: wampir nie starzeje się, a przynajmniej nie może umrzeć ze starości. Jednak według niektórych źródeł wampiry są nieśmiertelne i jedynym sposobem na ich zniszczenie jest przebicie kołkiem (zazwyczaj osinowym) (Dracula, ...), w innych w zabiciu wampirów przeszkadza jedynie ich szybka regeneracja, nie chroniąca jednak przed spaleniem czy odcięciem głowy (Wampir: Maskarada).
Wrażliwość na srebro. Choć częściej przypisywana wilkołakom, niektóre dzieła nadają ją również wampirom (Blade).
Wrażliwość na symbole religijne. W niektórych dziełach wampiry przejawiają lęk, fizyczny dyskomfort lub bezpośrednie obrażenia w przypadku kontaktu z symbolami religijnymi, takimi jak krzyże lub woda święcona (Dracula, Buffy - Postrach Wampirów), w innych wampiry są na nie całkowicie odporne (Kroniki Wampirze, Blade, BloodRayne, Wampir: Maskarada).
Wrażliwość na światło. Według niektórych dzieł wampir boi się każdego jaśniejszego oświetlenia (Dracula), w innych zaś szkodzi mu jedynie bezpośredni kontakt ze światłem słonecznym (Kroniki Wampirze, Buffy - Postrach Wampirów, Wampir: Maskarada). Zjawisko to jest czasem tłumaczone jako krytyczne uczulenie na ultrafiolet (Blade, Underworld), co pozwala wampirom np. na bezpieczne poruszanie się za dnia dzięki kremom z filtrem UV
(Blade).
www.wikipedia.org
Ostatnio zmieniony 2006-06-30, 11:24 przez Majesttic, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2005-07-03, 00:25

Stoker odwalił pańszczyzne, w porównaniu z prawdą historyczną jego ksiązka to nie horror tylko bajka w stylu Teletubisiów.
Był drugim synem Księcia Wołoskiego, Vlad'a Drakula. Drakula był członkiem Zakonu Smoka, czemu zawdzięcza swój przydomek. Zakon Smoka stanowił grupę słowiańskich władców i dygnitarzy wojskowych, którzy byli zaprzysiężeni celem utrzymania chrześcijanizmu zwalczając tureckie Imperium Ottomańskie. Związane z tym działania wojenne obejmowały w tym okresie historycznym, praktycznie w sposób ciągły, tereny Wołoszczyzny.

W wieku młodzieńczym, prawdopodobnie podczas pierwszej bitwy w której wziął udział, Vlad został pojmany przez Turków, wraz z młodszym bratem Radu. Vlad i Radu stali się bardzo wartościowymi zakładnikami będąc synami lokalnego księcia, tak więc zostali zabrani do Istambułu i uwięzieni przez sułtana Mehemeta.
Po uwięzieniu synów, Vlad Dracul (Dracul znaczy po rumuńsku smok) - ojciec- starał się bezskutecznie wykupić ich z niewoli tureckiej. Te próby pertraktacji zostały postrzeżone przez Jana Hanyadi'ego (Króla Węgier - faktycznego chociaż nie tytularnego, najbardziej wpływowego członka Zakonu Smoka). Hanyadi wynajął morderców, którzy zabili Dracula (ojca) i jego starszego syna (starszego brata Vlada) Mihnea.

W międzyczasie w Istambule, Sułtan Mehemet próbował nawrócić Vlada i Radu na Islam. Miał on nadzieję wykorzystać ich w swoich pretensjach do tronu Wołoskiego. Radu bardzo szybko przyjął wyznanie i został uwolniony. Jednakowoż Vlad był zdecydowanie nieugięty. Jak przypuszcza się współcześnie sadystyczne skłonności Vlada stanowiły owoc jego pobytu jako więźnia na dworze Sułtana.
Kiedy Vlad wydawał się ostatecznie złamany sułtan powrócił do pomysłu podporządkowania sobie Wołoszczyzny. Po zajęciu jej stolicy, ustanowił Vlada nowym księciem (Vladem IV). Jednakowoż ten nie chciał być marionetkowym władcą, tak że po kilku miesiącach opuścił swój kraj udając się na północ do sąsiedniej Mołdawii. Pozostał na pewien czas gościnnie u kuzyna i bliskiego przyjaciela Stefana.

Vlad zrozumiał, że jedyną drogą aby przepędzić Turków i stać się rzeczywistym księciem Wołoszczyzny, było zjednać sobie pomoc Jana Hunyadi'ego - mordercy jego ojca i brata.
Hunyadi zgodził się na powrót Vlada. Razem usunęli z tronu Radu, który został uczyniony księciem przez Sułtana, po ucieczce Vlada. Vlad odzyskał tron Wołoski rozpoczynając drugą i najbardziej niecną część swego panowania.

Vlad Dracolya nie był dobrym władcą. Miał straszliwy zwyczaj najeżdżania niektórych miast na swoim terytorium i mordowania dużej ilości ludzi. Z nieznanych przyczyn, miasta wybierane dla tych bezsensownych ataków, były często miastami których ludność w większej części miała niemieckie pochodzenie. W rezultacie większość przetrwałych zapisków dotyczących Vlada pochodzi z niemieckich pism propagandowych. Najbardziej znanym obrazem przedstawiającym Vlada jest pochodzący z nich drzeworyt, na którym Vlad je obiad na trawiastym wzgórzu otoczony przez las pali na które nabite są ciała. Stąd właśnie przydomek Tepes (co znaczy Palownik). Turcy mianowali go Kaziglu Bey co oznaczało "Książę Palownik". Większość ofiar Vlada zostało zabitych na palu. Mordując większą liczbą wieśniaków popędzał ich jak stado na urwiste zbocze poniżej którego ustawiony był rząd pali. Stosował również metody takie jak gotowanie, ćwiartowanie, czy po prostu obcinanie głowy. Dracula lubował się też w obcinaniu uszu, nosów, kończyn i organów płciowych. Istnieje wiele opowieści, o różnym stopniu autentyczności, opisujących okrucieństwo Vlada w okresie jego panowania.

Pewnego razu dwóch ambasadorów od Sułtana przybyło do Vlada z posłaniem. Kiedy wkroczyli do jego sali tronowej, poprosił ich o zdjęcie turbanów. Turcy odmówili, nie przypuszczając jak wielki błąd popełniają znieważając Vlada. Książę nakazał natychmiastowo aby strażnicy pojmali ich i stwierdził, że skoro są tak bardzo przywiązani do turbanów to powinny im być przybite do głowy. Następnie z satysfakcją patrzył jak wielkimi gwoździami przybijano Turkom turbany do czaszki. Podobnie okrutne kary Vlad stosował także w stosunku do transylwańskich kupców, którzy sprzeciwiali się prawu handlowemu powołanemu przez niego w 1459 roku.
Chociaż rządy Draculi opierały się na przemocy, stworzył on prawo, którego nikt przy zdrowych zmysłach nie złamał. Srogie kary za kradzież, morderstwo czy choćby kłamstwo oczyściły społeczeństwo z wyrzutków. O efektywności tych posunięć niech świadczy fakt, że pewnego dnia Dracula ustawił złoty kielich na centralnym placu w Tirgoviste. Mógł być on używany przez spragnionych wody podróżnych, lecz na zawsze miał pozostać na swym miejscu. Według źródeł historycznych nie został on nigdy skradziony.
Kilka razy do roku z okazji obchodzonych świąt, Vlad spraszał na królewski dziedziniec w Tirgoviste wszystkich napotkanych włóczęgów i żebraków. Po uroczystości, gdy goście leżeli pijani, Vlad kazał obłożyć dziedziniec drewnem i podpalić. Nikt nie przeżył.

Vlad reagował bardzo gwałtownie na nieposłuszeństwo, jednak potrafił być również wspaniałomyślny. Pewnego razu przysłał do niego posłańca król Węgier. Nie było wiadome jakie wieści przywiózł, ale było oczywiste że rozzłościły one Vlada. Vlad zaprosił następnie posłańca na wspólny obiad. Bezpośrednio przed posiłkiem, Vlad zapytał posłańca, czy wie dlaczego zaprosił go tutaj. Człowiek ten znał doskonale reputację Vlada, wiedział że był rozzłoszczony przywiezionymi wieściami i spostrzegł też dwóch żołnierzy stojących za Vladem i trzymających włócznie. Myśląc szybko, posłaniec odpowiedział, że nie wie, ale wie że jest wielkim władcą i każda rzecz jaką poleci - nawet jego śmierć - się stanie. Vlad polecił oddalić się żołnierzom i rzekł, że nie odpowiedział najlepiej, i powinien go nadziać na pal. Następnie obdarował posłańca licznymi podarkami i odesłał z powrotem na Węgry.

Przez większą część okresu panowania Vlada, Wołoszczyzna była wolna od bezpośrednich najazdów, jednak po wstąpieniu na tron nowego Sułtana Suilimana II Imperium Ottomańskie ponownie zwróciło swe zainteresowania na te właśnie tereny.
Vlad był informowany przez swych szpiegów o wielkiej potędze nadciągającej armii Tureckiej. Wiedział, że jego wojska nie mogą zwyciężyć w otwartej bitwie, podjął przygotowania do obrony w oblężeniu, a także bardzo ryzykowne próby wojny podjazdowej. Pewnej nocy Vlad poprowadził osobiście niewielki oddział zbrojny do tureckiego obozu z nadzieją pojmania i zabicia sułtana. Jeżeli udałoby się zabicie sułtana w tak zuchwały sposób, z pewnością wojska tureckie uległyby demoralizacji i łatwo możnaby je wyprzeć z własnego terytorium. Dzięki elementowi całkowitego zaskoczenia, doskonałej znajomości terenu, atak oddziału Vlada o północy, prawie zakończył się sukcesem. Sułtan został ranny, chociaż nie była to rana ciężka, a Vlad na czele sił własnych uciekł bez strat.
Ten zuchwały atak jednak nie powstrzymał tureckiej armii. Vlad uciekł szczęśliwie do swego zamku w Targoviste i rozpoczął przygotowania do ucieczki. Jego żona wierząc, że ucieczka jest niemożliwa, popełnił samobójstwo skacząc w nurt rzeki. Od tej pory rzeka ta nosi nazwę rzeka Księżniczka. Vlada dotknęła także inna tragedia. Podczas jego ucieczki z zamku poprzez lasy na grzbiecie konia - sługa wiozący jego dziecko upuścił je w lesie. Ścigający ich Turcy byli zbyt blisko, aby uciekający mogli ryzykować powrót i szukanie zgubionego dziecka, stąd nie zatrzymując się na dłużej ruszyli w dalszą drogę. W ciągu jednego dnia Vlad stracił swój dom i rodzinę.

Turcy nie zatrzymali się długo w Targoviste. To miasto przywitało ich głowami dwudziestu tysięcy zatkniętych na pale rodaków. Ponadto mimo pośpiesznej ucieczki, Vlad podpalił miasto obracając go w ruinę i zatruł wody we wszystkich studniach, które mijał po drodze uciekając. Robił to po to, by atakujący Turcy nie mogli znaleźć niczego zdatnego do picia. Dodatkowo po kilku dniach od zajęcia miasta wśród wojsk tureckich pojawiła się czarna dżuma powodując duże straty. Spowodowało to, iż wojska tureckie stosunkowo szybko opuściły tereny Księstwa Wołoskiego.

Po wycofaniu się z Wołoszczyzny, Mehmed przystąpił do realizacji drugiej fazy walk, dotyczącej młodszego brata Vlada - Radu, tureckiego faworyta do Mołdawskiego tronu. Na czele tureckiej armii, przyłączony do przeciwników Vlada, Radu zagonił swego brata do zamku Poenari nad rzeką Arges, gdzie według legendy żona Draculi popełniła samobójstwo rzucając się z góry strzelnicy do rzeki i ratując się tym samym przed turecką niewolą. Vlad ratował się ucieczką przez tajny tunel wykuty w górze pod zamkiem. Z pomocą arefijskich chłopów przedostał się do panującego od niedawna króla Węgier - Macieja Korwina.Jednak posłowie z wiosek bardziej prześladowanych przez Vlada dotarli do króla węgierskiego wcześniej, donosząc że przybywa jako sprzymierzeniec Turków i ich szpieg, co było oczywistym kłamstwem. Skutkiem tego po przybyciu Vlada na miejsce został natychmiast pojmany i wtrącony do więzienia w wieży w Viesegradzie (ówczesnej stolicy Węgier). Wydawałoby się, że życie w Viesegradzie odmieni Tepeza. Lecz on wciąż był tym samym starym Draculą, który dla zabawy lubił wbijać na pal upolowane szczury i ptaki. Raz do jego komnat zakradł się złodziej, którego węgierski kapitan chciał za to aresztować. Dracula nie zabił złodzieja - zabił oficera. Dlaczego? Bo oficer jako gentleman powinien wiedzieć, że nie wchodzi się do czyjegoś domu bez zaproszenia.
Dracula był więziony przez okres kilkunastu miesięcy, ale udało mu się pozyskać względy Ilony, siostry króla węgierskiego. Użyła ona swego wpływu na brata celem uwolnienia księcia. Ilona i Vlad wkrótce wzięli ślub, a Vlad uzyskał przeprosiny.
Zamieszkali wspólnie w zamku jaki otrzymali od króla węgierskiego.Tam też urodziło im się pierwsze i jedyne dziecko. W roku 1474 zmarł brat Draculi Radu. Po jego śmierci na wołoskim tronie Sułtan posadził jednego z członków klanu Danestich - Basabara Starego. Rządy nowego księcia trwały tylko dwa lata. W 1476 roku Dracula najechał Wołoszczyznę. Wygonił Basabara i wrócił na tron z pomocą króla węgierskiego w 1476 roku. Zbudował nowa stolicę Bucharesti - obecnie Bucharest (Bukareszt) - stolica Rumunii.
Wkrótce jednak Turcy powrócili i Vlad zginął w zwycięskiej zresztą dla niego bitwie z Basarabem, przypuszczalnie zamordowany skrytobójczo przez bojarów w zamieszaniu na placu boju. Głowę Draculi zawiesił Sułtan w Konstantynopolu jako dowód, że Dracula naprawdę nie żyje. Ciało Vlada Tepeza zostało pogrzebane w klasztorze na wyspie w Snagov. Fakt ten pozostanie jednak do końca nie sprawdzoną pogłoską, gdyż przeprowadzona w 1931 roku ekshumacja potwierdziła jedynie brak trumny z ciałem w odkrytym grobowcu.
Śmierć Vlada nie była końcem opowieści, jakie o nim snuto. Gnębiona najazdami tureckimi ludność stworzyła legendę, jakoby Tepez nie umarł i przebywa w głębokim śnie, by - gdy kraj będzie w niebezpieczeństwie - obudzić się i bronić swych ziem. Opowieść ta z czasem połączyła się ze wcześniejszym mitem o piciu krwi.
Źródła ówczesne, zwłaszcza siedmiogrodzkie, przedstawiły Vlada jako bezmyślnego okrutnika, pławiącego się w krwi niewinnych ofiar. Był to jednak władca niewątpliwie wybitny, który drakońskimi metodami usiłował realizować dwa główne cele: obronę niezawisłości przed zaborczością turecką oraz unowocześnienie państwa przez wzmocnienie pozycji panującego i poparcie warstw średnich. W obydwu wypadkach musiało dojść do walki na śmierć i życie między nim a wielkimi bojarami. Vlad przegrał, gdyż podstawy, na których opierał się jego program, okazały się zbyt kruche Do tego doszedł jeszcze krwawy terror, przekraczający granice konieczności. Ale oddał społeczności rumuńskiej trwałą przysługę, chociażby przez wprowadzenie na tron mołdawski Stefana, zwanego później Wielkim. Historia Vlada Palownika, zniekształcona w sensacyjnych opowieściach epoki, częściowo pomieszana z osobą jego ojca, Vlada Dracula, stała się punktem wyjścia legendy Drakuli.
Co najciekawsze przez cały czas był wiernym chrześcijaninem i jak na tamte czasy także dobrym władcą..........
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2005-07-03, 12:05

To nie z książki tylko z jakieis strony w necie poświęconej Rumunii. Ale bez obaw, to prawda historyczna :D
Caine
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 128
Rejestracja: 2005-06-12, 23:32
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Caine » 2005-08-22, 00:36

wiecie co to czesciowo prawda czesciowo bzdura wampir np ma ksci a nie jakies chrzastki ktore przemieniaja się w kosci w miare ile przebywa z ludzmi prawada jest ze on jest pol zywy pol martwy porusza się zywi mowi ale nie ma pulsu nie plynie mu krew jest niesmiertelny tzn. nie moze umrzec smiercia biologiczna bo jak takiemu wampirowi orwiecie glowke to juz nie bedzie "zyl" wampira mozna jakby wylaczyc wbijajac mu kolek w serce czasami wampiry wpadaja w torpor ktory jest wynikiem ze tak powiem zbyt dlugiego spania kiedy wampir wpadnie w torpor np w roku 2005 to moze się obudzic np w roku 2555.
Umieram, gdy widze jak bladzimy we mgle......
Mekto
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 59
Rejestracja: 2005-06-12, 10:05
Lokalizacja: Zamość

Post autor: Mekto » 2005-09-11, 23:47

Zebys ty jeszcze uzywal kropek to juz bym zrozumial twoja wypowiedz.
A z tego co przeczytalem to rzeczywiscie masz duzo racji - no moze z tym koscmi i chrzastkami przesadzasz...

@Hunter
A żebyś ty używał przecinków :P
Benek
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2005-11-17, 23:14
Lokalizacja: STG
Kontakt:

Post autor: Benek » 2005-11-18, 18:43

A slyszelisce cos o synie Draculi !!!!
Nazywal się on chyba Alucard i byl jego synem !!

Jak znajdziece cos na temat Alucarda napiszcie mi


ALUCARD-DRACULA :)) Bylo na odwort !!
To co zyje !!! Zyc bedzie !!!
Yoren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 2005-11-03, 17:03
Lokalizacja: Tarnowitz

Post autor: Yoren » 2005-11-18, 19:37

Czy Dracula był szefem wampirów? Nieee... Moim zdaniem jego postać została ubarwiona (bądź jak kto chce oczerniona) przez bojaźliwą ludność Siedmiogrodzką.
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2005-12-06, 22:11

Ubarwienie postaci Drakuli to nie dzieło Rumunów tylko pisarza Brama Stokera. W Rumuni jest to bohater klasy naszego Piłsudskiego i cieszy się wielkim szacunkiem.
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Majesttic » 2006-01-01, 20:53

Enlil pisze:Ubarwienie postaci Drakuli to nie dzieło Rumunów tylko pisarza Brama Stokera. W Rumuni jest to bohater klasy naszego Piłsudskiego i cieszy się wielkim szacunkiem.
Gdzieś czytałem że tatarzy roznieśli te plotki o Drakuli (poniewarz on kazał nabijać na pale tatarów), gdzieś znalazlem też ulotkę o tym że w transylwani straszy i zabija DRAKULA. (jak znajde jeszcze raz, nie omieszkam wżucic na forum)
Obrazek
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-01-01, 22:03

Flabeer ty chyba masz na myśli Włada IV Palownika :? (jakby ktoś nie wiedział - Vlad IV Tepes, zwany Dracul - po rumuńsku "smok", "diabeł", "krwiopijca")
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Enlil
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 173
Rejestracja: 2005-05-25, 14:22
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Enlil » 2006-01-01, 22:28

To właśnie opowieści o Vladzie IV inspirowały Stokera. Turcy w tamtych czasach obawiali się go, część legend i przypisywanych mu mocy pochodzi własnie od nich. Ciekawym faktem jest, że nie wiadomo gdzie jest jego ciało, jesli wierzyć legendom o wampirach to pewnie wstało i poszło szukać swojej głowy...
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Majesttic » 2006-01-02, 19:28

Ivellios pisze:Flabeer ty chyba masz na myśli Włada IV Palownika :? (jakby ktoś nie wiedział - Vlad IV Tepes, zwany Dracul - po rumuńsku "smok", "diabeł", "krwiopijca")
Chodzi mi o Vlada III Tepesa (znanego również pod nazwą DRAKULA)

Moim zdaniem największymi roznosicielami plotek byli ci Tatarzy, a Bam Stoker zrobił resztę, i wyszła historia ala chatka puchatka!!
Ostatnio zmieniony 2007-09-13, 19:29 przez Majesttic, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Majesttic
Moderator
Moderator
Posty: 256
Rejestracja: 2005-05-15, 18:23
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Majesttic » 2006-01-10, 20:08

znalazlem fajne wieści o DRAKULI na www.ndw.prv.pl
Obrazek
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2006-02-11, 22:20

I ciekawe co stało się z tą armia :)
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Ankhaev
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 49
Rejestracja: 2005-05-13, 17:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ankhaev » 2006-02-11, 22:21

A ja wiem? Ponoć mu służy :)
Come to Dark Side. We have cookies, they don't.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości