Dotknięcie

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Trans
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2009-09-07, 22:41

Dotknięcie

Post autor: Trans » 2010-04-13, 23:57

Witam, chciałbym wyjaśnić pewną bardzo starą sprawę odnośnie mojego życia. Doświadczyłem tego tylko raz w całym życiu. Miałem około 7-8 lat idąc spać miałem odkryte plecy. Leżałem(bez wiercenia się). Po chwili poczułem jak ktoś dotyka mnie w plecy, poczułem dotknięcie palcem(coś typu szturchnięcie). Przestraszyłem się jak to dziecko, odwróciłem się i nie było tam nikogo. Zamarłem w strachu. Pytałem rodziców czy byli u mnie w pokoju, ale nie było ich. Cały czas się zastanawiam co to mogło być? Nie potrafię sobie tego wyjaśnić racjonalnie.


Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Dotknięcie

Post autor: Dagmara » 2010-04-14, 00:59

Witaj, a może byłeś już w fazie zasypiania i wydawało Ci się, że ktoś dotknął Twoich pleców?
Skoro przytrafiło się to tylko jeden raz, to uważam, że nie powinieneś nad tym tak rozmyślać, może kołdra była źle ułożona i się zsunęła na plecy, a jako dziecko sam sobie dopowiedziałeś, że to było dotknięcie palcem :)
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Dotknięcie

Post autor: Ruskof » 2010-04-14, 01:07

Miales 7-8 lat,pewnie szczegoly juz zapomniales (nie wiem ile ty masz lat,wiec to jest przymusowe stwierdzenie) jesli to bylo dawno w stosunku do twojego zycia,to zasypiajac,mogles pene gesty nawet podswiadomie robic,i wtedy tak się w plecy szturchnac (to zalezy w jakim miejscu,bo w pewnych miejscach takie szturchanie samego siebie jest praktycznie niemozliwe) a ze byles w fazie snu...to mogles sobie nieuswiadomic ze sam sobie to przyprawiles.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
Trans
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 2009-09-07, 22:41

Re: Dotknięcie

Post autor: Trans » 2010-04-14, 14:03

Nie zapomniałem tego. Kołdra nie mogła się zsunąć a stało się to po chwili zaraz po położeniu się.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Dotknięcie

Post autor: Serephinea » 2010-04-15, 13:20

To oznacza, że miałeś w pokoju dziką, niewidzialną łapkę, która ci zrobiła kuku. ^^ Wiesz, zamiast przejmować się i zastanawiać nad sprawą tak drobną z dzieciństwa to przeżyj coś na bazie wchłaniania fizycznie kuli wróżki, albo.....wywoływaniu całej armii demonów ^^
nienawidzę impertynencji...
speed070689
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2011-01-11, 14:10

Re: Dotknięcie

Post autor: speed070689 » 2011-01-13, 16:53

Stary ja robiłem na budowie na wysokości i coś klepnęło mnie bardzo mocno w kark że aż zabolał a w tym czasie byłem na balkonie więc wykluczam możliwość że coś mogło spaść. to było takie coś jak by mnie klepnięto dłonią a raczej uderzono. Myślałem że kolega jaja se robi ale on malował i w złości mu powiedziałem żeby jaj se nie robił i czemu mnie uderzył.A on w szoku pyta się o co chodzi...

Dziwne co?
Machno
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 117
Rejestracja: 2009-10-26, 17:48

Re: Dotknięcie

Post autor: Machno » 2011-01-14, 01:48

Co ci się jeszcze przytrafiło?
Daren
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 2010-10-14, 19:19

Re: Dotknięcie

Post autor: Daren » 2011-01-15, 11:08

No wiesz to mógł być twój opiekun.. Czasem przychodzą a każdy ma inne jego odczucia. Jedni czują w plecach, innym chce się płakać , a jeszcze inni odczuwają uderzenie w kark itp.
Ostatnio zmieniony 2011-01-15, 11:10 przez Daren, łącznie zmieniany 1 raz.
speed070689
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2011-01-11, 14:10

Re: Dotknięcie

Post autor: speed070689 » 2011-01-16, 14:02

Daren pisze:No wiesz to mógł być twój opiekun.. Czasem przychodzą a każdy ma inne jego odczucia. Jedni czują w plecach, innym chce się płakać , a jeszcze inni odczuwają uderzenie w kark itp.
Co przez to masz na myśli ? co za opiekun?
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: Dotknięcie

Post autor: Veritas » 2011-01-17, 23:52

Coś jakby anioł stróż? Co miałeś na myśli? :wink:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: Dotknięcie

Post autor: Monomagnum » 2011-01-23, 22:40

Trans
Sprawa jest dziwna, ale myślę że nie ma się co tym przejmować. Skro było to raz, nigdy więcej się nie powtórzyło, nie myślał bym o tym. Niedawno dosyć słyszałem w swoim pokoju uginające się panele, kilka miesięcy temu z podstawki w środku nocy wylała się woda, a na początku wakacji, drzwi 2 razy same się otworzyły. Mam na to jedną receptę, jeśli nie jest to nachalne, jeśli nie przyprawia Cię to o obsesje i temu podobne, staraj sobie to racjonalnie wytłumaczyć. Ja tak robię i do puki nie będę świadkiem jakiejkolwiek
manifestacji istot z zaświatów, takiej która pozwoli mi na prawdę uwierzyć w to że nie jest to dzieło przeciągu w pokoju, wilgoci itp. będę patrzył na to pod zimnym, nieco sceptycznym kątem. Tak jest bezpieczniej...
speed070689
Mogło to być uderzenie krwi w to miejsce, coś ci strzeliło, któryś z kręgów(nie znam się na anatomii), ale czasem mam tak (jak chyba każdy choć raz w swoim życiu), że nagle od karku do głowy strzela napływ jakby gorąca, głowa pozostaje w bezruchu na kilka minut, gdyż ból nie umożliwia nawet najmniejszego manewru. Pojawia się to często gdy szybko odwracamy głowę, mam nadzieję że wiecie co staram się wam przekazać :confident: Ale nie wykluczam że było coś, czego racjonalnie nie da się wyjaśnić. Przecież jesteśmy na forum od takich spraw własnie :D

Pozdrawiam!
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Veritas
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 289
Rejestracja: 2011-01-15, 11:39
Lokalizacja: Województwo pomorskie
Kontakt:

Re: Dotknięcie

Post autor: Veritas » 2011-01-23, 22:53

Słuszne rozumowanie. Nie dajmy się zwariować. Wszystko da się racjonalnie wyjaśnić. :wink:
Imotatus, inconsultus, integritas, inturbatus !
Awatar użytkownika
Triinu
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 2010-11-05, 12:29

Re: Dotknięcie

Post autor: Triinu » 2011-01-25, 00:07

Zgadzam się Dagmarą. Po prostu zasypiałeś, twój umysł znajdował się w takiej fazie, kiedy bodźce z rzeczywistości mieszały ci się z tym co zaczynało po mału rozgrywać się tylko w twoim umyśle. Zama czegośtakiego doświadczyłam- fakt uczucie dziwne, ale nie ma w tym nic niezwykłego
mateusz12
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2008-12-27, 22:53

Re: Dotknięcie

Post autor: mateusz12 » 2011-02-20, 02:33

Kilka lat temu, pracowałem z kolegami w jednym zakładzie pracy, ja ich woziłem swoim autem, Któregoś dnia jadąc z pracy, oni poprosili mnie, abym zatrzymał się pod sklepem, bo chcieli zrobic sobie zakupy,tak też zrobiłem, oni wysiedli ja czekałem,W pewnym momencie poczułem że ktoś wsadził mi w ucho palca i przekręcił, pomyślałem że któryś z kolegów nie wysiadł i robi sobie żarty, zaświeciłem światło sprawdziłem dokładnie auto, ale nikogo i niczego w nim nie było, odwiozłem kumpli, dojechałem od domu, zanim doszedłem do mieszkania, rozerwałem sobie spodnie pomyślałem dziwne rzeczy się dzieją, Po jakimś czasie zrozumiałem że jak ktoś kogo niema,dotyka mojego ucha spotyka mnie zło większym czy w mniejszym stopniu ale zło,zawsze coś dla mnie złego.Puzniej pracowałem u Holendra, Który był ateistom i sceptykiem, wierzył tylko w pieniądze, nieraz coś tam próbowałem z nim rozmawiac na tematy duchowe, on wszystko ignorował, Pewnego dnia poprosił mnie abym z nim pojechał 20 km i wykonał jemu małą usługę,Opowiedziałem OK , po przejechaniu 5 km miałem dotyk mojego ucha, złapałem szybko pasy i zapinam, i mówię do tego holendra i jego syna, zapinam pasy bo coś złego mnie spotka, on patrzy na mnie i swoje wie, Po przejechaniu 10 km, dzwoni moja żona na komórkę Holendra, i mówi że u mnie jeden z budynków gospodarczych się pali,ten Holender i jego syn do dziś pytajom skąd wiedziałeś że coś złego cię spotka.
Ostatnio zmieniony 2011-02-20, 02:51 przez mateusz12, łącznie zmieniany 3 razy.
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość