Demony

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-20, 18:01

To się nie dziw i mi o nim opowiedz :)


Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-20, 18:08

Niezgoda, niezgoda... jest wiele demonów wywołujacych niezgodę. Podstawowa zasada dotyczaca zadawania się z nimi jest niezadawanie się z nimi :) . Właściwie to skąd o nim wziąłes informację? W końcu ignorancja jest jednym z "grzechów śmiertelnych" satanizmu, a więc muszę się dokształcić :D . I jak dokładnie skończył się kontakt z nim?
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-20, 18:17

Wiesz, podczas medytacji to efekty powinny byc mizerne. Medytacja wycisza, zaś do przywołania demona trzeba miec silne odczucia (nienawiść, miłość, smutek).
Jesteś pewien że koszmary i bezsenność nie były efektami strachu?
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-20, 18:23

Skoro była nienawisć to była to "wypaczona" medytacja w której skupiasz się na uczuciu, nie zaś braku uczuć. Takie działania nie dają nic, chociaż w takim stanie możliwe było właśnie wywołanie demona.

[ Dodano: 2005-07-20, 17:24 ]
Wywołanie - a nie kontrola...
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-21, 14:12

Nie.
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-07-21, 14:51

Ej wiecie co... musze Was rozczarowac... Necronomicon to tylko legenda... stworzona orzez Lovecrafta... ta ksiega nie istnieje naprawde... To ze Lovecraft potrafi zmanipulowac wszystkich nie zaprzeczy temu ze pierwsze wzmianki w jakichkolwiek kronikach o necronomiconie pojawily się za zycia Lovecrafta :| ktory napisal go na potrzeby swoich dziel :P
Uwodzicielska potęga słowa...
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-21, 14:53

Ja o tym wiem, Chris uważa że ma oryginał. A zresztą:
nie słyszałeś o efekcie placebo? :grin:
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-07-21, 14:57

:lol: :lol: jak najbardziej slyszalem :lol: Chris masz oryginal? :| to dawaj, porownamy z tym Lovecrafta :lol: lezy u mnie na polce wiec szybko zobaczymy :P
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2005-07-21, 15:03

JA ufam tylko demonologii egipskiej. Genialna, trudno dostępna ale i żadna się z nią nie równa. No i nie ma takich kwiatków jak Necronomicon, gdzie o autentyczności tego można debatować do usr** śmierci. Wszyskto orginalne, tylk otroche trudno dostępne. No i języków trzeba troche znać.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-21, 15:07

Demonologia egipska, co? Nie wiem, nigdy się nią nie interesowałem. Wolę demony ze środkowej europy. Łatwiej się z nimi dogadać :smile: . Jak możesz to podaj przykład jakiegoś egipskiego demona.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2005-07-21, 15:16

Cóżsam termin demonologia egipska to raczej błędnie złożone wyrazy. W Mitologi i religii egipskiej demony nie istniały. Kontaktować się należy raczej z duchami posłusznymi bogom, lub też z avatarami/manifestacjami konkretnych bóstw.
Nauka taj est jednak bardzo rozbudowana, może nawet bardziej od tej europejskiej demonologii którą znamy.

Dwa najważniejsze źródła wiedzy to "Egyptian Book of Dead" oraz "The Egyptian Heaven and Hell". Opisywani są tam strażnicy kolejnych bram niebios i światów umarłych. Można ich porównywać do demonów i aniołów, choć to bardzo zniszczyłoby ich wizerunek, gdyż według podań uważają się oni za kogoś więcej.

W księdze bram są prawie że dokładne wskazówki opisujące jak wezwać konkretne duchy. Oczywiście trzeba troche to postudiować - magiczne wyrazy wpisywane w kręgi jak np. AMENT-SETHAU, w celu wezwania ANKH-KHEPERU, o podanej tam godzinie, która też ma swoją nazwę. Wszystko da się skrócić do zapisywania odpwoiednich rytów. Tutaj za sigile robią święte słowa zapisane w księdze bram.

Oczywiście należy wiedzieć czego można się spodziewać. Przy tym, demonologia europejska jest zabawą w piaskownicy. Przynajmniej ja tak uważam. Oto oni - strażnicy bram, niebios i śmierci, z głowami zwierząt o ciele człowieka i intelekcie bogów. Jeżeli ktoś chce się na to porwać to osrzegam, że lepiej się kilka rayzy zastanowić zanim się to zrobi.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-21, 15:29

A więc mówisz, że "demonologia" egipska jest lepsza od innych. Jednocześnie przyznajesz, że istoty które można przywołać, aczkolwiek nie powinno się, nie są demonami tylko potężnymi "duchami", może nawet półbogami, służącymi BOGOM. Ponadto mają irytujące, trudne do wymówienia nazwy. Żeby je przywołac należy użyć rytuałów o wiele trudniejszych, niż te europejskie. Przy tym są olbrzymie szanse, że coś się nie uda. A to wszystko po to żeby przywołać istote, której w mocy mógłby dorównać "średnio-silny" demon europejski? Zanim coś zrobisz porównaj koszt przygotowań i wynik.
Ponadto ja (to tylko subiektywne wrażenie) czuje większą "więź" z demonami europejskimi, ponieważ na nich opiera się kultura satanistyczna.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2005-07-21, 15:33

Cóż... kwestia gustu. Mi kultura egipska wydaje się przesączona mistycyzmem i magią w każdym jej skrawku. Pasja rozpoczęła się od talizmanów, skończyła na poznawaniu wyobrażeń o niebie i "piekle".

A swoją drogą mnie demonologia wogóle nie pociąga..
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-21, 15:36

Kwestia gustu, kwestia gustu... A co do egipskich talizmanów (przynajmniej tych naładowanych przez siebie), to uważam, że pod wzgledem mocy ustępują tylko skomplikowanym runom.
Awatar użytkownika
Maestro
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 227
Rejestracja: 2005-07-21, 04:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maestro » 2005-07-21, 15:39

Cóż. Ja ostatnio wogóle rezygnuje ze wszelkich talizmanów, narzędzi w rytuałach. Czyż to nie umysł jest największym narzędziem Maga? jego bronią i tarcza ? Powoli przeistaczam moją magię w coś dalszego. Ciekawe ile jeszcze takich przemian przejdzie ona, dopóki nei znajde tej właściwej ścieżki.
"Jak na górze tak i na dole" Hermes Trismegistos
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości