Demony

Wszystko, co chcesz wiedzieć o demonach, i nie boisz się zapytać
Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-06-13, 13:36

Chyba nie powiem na ten temat nic nowego...W każdym bądź razie uważam, że demony to tak naprawdę pewne formy astralne powstałe z naszych lęków. Co potężniejsze demony można nazwać egregorami. Takie byty zostały stworzone przez większe grupy ludzi, bądź organizacje.
Co najciekawsze, taki egregor żyje własnym życiem i posiada włąsną świadomość. Ludzie, którzy stworzyli coś takiego mogą z niego czerpać niewyczerpywalna ilość energii. Hmm...ciekawe, czy Jahwe też jest egregorem...


Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-06-13, 20:55

Skóra 66 pisze:Ludzie, którzy stworzyli coś takiego mogą z niego czerpać niewyczerpywalna ilość energii. Hmm...ciekawe, czy Jahwe też jest egregorem...
wiem, ze moje zdanie jest skarzone moja ideologia i religia, ale...
uwazam, ze Jahwe, jest iskra, pierwotna energia, ktora nie ma ani poczatku, aleni konca.
nie mogl byc zatem "stworzony", bo on juz po prostu byl.
natomiast nie watpie w sile wlasnie tych ze "egregor"
ps. wiem, ze to nei na temat, ale mialam deja vu w zw. z tym co teraz napisalam :P
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-06-17, 13:38

O ile się nie myle kagainowi nie chodzilo o takie demony jak my je pojmujemy :) chodzi o dualizm czlowieka ale niekoniecznie na dusze i cialo ale tez na dwa pierwiastki, oba duchowe, ktore ze soba walcza, w tym przypadku ten zly jest nazwany demonem. Mnie taka teroria nie odpowiada ale się nie kloce :P
Uwodzicielska potęga słowa...
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-06-23, 20:02

Jeśli moge wypowiedzieć swoje zdanie . Czy istnieje skończone zło Jeśli tak to były by nimy demony ja je wole określać mianem złośliwych bytów astralnych.
Wsumie czy czarna magia wogule istnieje bo przecież tak jak energia jest obojętna.
Dopiero nastawienie śilne emocjie i inne czynki Ludzie wpaczja ten naturalny porzadek.
Tak więc demon jest tworem dobrym czy złym czy działającym tak aby osiągnąć własne cele i cało jego zło tkwi właśnie w tym że niejest nie posłuszny i zrobi wszystko tak żeby służyło to jego celom bez względu na koszty a to jest złem.
Jeżeli lęki były by naszymi demonami to czy opętania nie zdażały by się częściej.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-06-24, 00:43

Solmyr pisze:Wsumie czy czarna magia wogule istnieje bo przecież tak jak energia jest obojętna.
Dopiero nastawienie śilne emocjie i inne czynki Ludzie wpaczja ten naturalny porzadek.
prawde godocie.... bo to jest tak jak mowie... to nie swiat jest zly, tylko ludzie. ale okreslenie czarna/biala magia, jest dla segregacji, w jaki sposob dana (obojetna) energia zostala wykozystana. to ludzkie okreslenie, na ludzkie dzalania.
Solmyr pisze:Jeżeli lęki były by naszymi demonami to czy opętania nie zdażały by się częściej.
a moze po prostu niektorzy potrafia sobie z tymi lekami radzic i dla tego nie daja się "opetac".

ps. witam na forum. :D
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-06-24, 20:32

Dzięki :D
Szukałem czego innego a ty nagle to forum więc pomyślałem że to coś dla mnie.
Tak i jestem.
Apropo zła i dobra czy zło nie jest inną wersją Dobra:?:
P.S może tu ktoś mnie wreście zrozumie :wink:
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-06-25, 18:55

Moje zdanie jest takie że wiekszosc tak zwanego zla to "egoistyczne dobro"
Uwodzicielska potęga słowa...
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-06-25, 22:03

ilu ludzi magów i innych zgóbił ich własny egoizm ech. To straszna cecha rodzaju ludziego a walka z nim to tak jak walka z wiatrakami. Niekończąca się krucjiata.
To dziwno skoro wszystko prowadzi do zła to kim mamy się satac aby wyzbyc się tego zachownia? Zwierzętami czy czymś więcej niż ludzie.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-06-26, 11:53

Solmyr pisze:ilu ludzi magów i innych zgóbił ich własny egoizm ech. To straszna cecha rodzaju ludziego
"to straszna cecha rodzaju ludzkiego"... nie prawda. cecha, ktora my nazywamy egoizmem, to najzwyklejszy instynkt przetrwania. tylko, ze my to (na swoje potrzeby) ladniej nazwalismy. bo czlowiek lubi się wywyzszac. uwazamy się za cos lepszego od swiata natury. oddzielamy się od niego gruba kreska, co widac nawet w nazewnictwie. wiele rzeczy wystepuje analogicznie w swiecie zwierzat i ludzi, ale nie chcac tego widziec, nazwalismy to zupelnie inaczej, w nadzieji, ze nikt nie zauwazy analogii w stosunku do "zlego", "podlego", "bezuczuciowego" i "bezwartosciowego" siata zwierzat.
czlowiek wykazuje egoistyczne zachowania, bo taka mu kaze instynkt samoprzetrwania. jak nie dam tego, czy tamtego drugiej osobie, to bede mial ja. bede mial wiecej = moje szanse na przezycie/przetrwanie wzrosna. wszystkie egoistyczne zachowania maja przeciez tak na prawde na celu umocnienie, pod jakims wzgledem jednostki (wicej jedzenia, wiecej pieniedzy, wiecej wladzy, wiecje, wiecej... wiecej... )
egiozm zostal negatywnie nacechowany, jako dzialanie "anty spoleczne" i dla tego zle. niby racja... ale z drugiej strony... mocna jednostka, to moce spoleczenstwo. spoleczenstwo skladajace się z duzej ilosci slabych osobnikow, czy z malej ilosci silnych...?
i kolejna kwestja... przetrwaja najsilniejsi. beda mogli zdobywac wiecje, wiecje, bo byli wiekszymi egoistami ( silniejszy instynkt samoprzetrwania) i dla tego pozniej zwieksza się ich szansa na przekazanie swoich "silnych" genow (instynkt przedluzenia gatunku)
nie wazne. rozpisalam się znowu, a tak w zasadzie nic z demonami to nie ma wspolnego.
no chyba... chyba, ze postrzegamy demony jako "zwierzeca czesc nasej ludzkiej natury".
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-06-26, 18:12

No wiesz w takim razie to drech jest na szczycie ewolucji człoweka. Wiesz instynk niema nic wpólnego z egoizmem bo niby co miałby mieć. Jesteśmy inni niż zwierzęta to nasz wytwór nie ich gdzie w przetrwanu widać egoizm Słaby umiera zostaje naj silnieszy u ludzi słaby pociąga za sobą silnych lub słabi niedają dojść do głosu tym silnieszym dobrym przykładem jest polski rząd.
Jak już jesteśmy ludzi prymitywnych zachowań powiniśmy się wystrzegać a co do zwierząt i demonów można dojść żę człwiek demonem świata. W końcu kto potrafi lepiej niszczyć jak nie my to nasz różni od zwierząt potafimy niszczyć bez celu.

Całe szczęście żę nie wszczyscy są egoistami.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Slavonic Pride
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2005-07-04, 15:01
Lokalizacja: Różnie bywa
Kontakt:

Post autor: Slavonic Pride » 2005-07-04, 16:52

phoenix pisze:czytalem kiedys taki artykul o pewnym typie ktory wywolywal taki demony
kazdego nastepnego dnia kiedy probowal cos zrobic cos czego nie bylby w stanie zrobic sam demon mu podpowiadal pomagal mu we wszystkich sferach zycia
jak dobrze pamietam ten typ jakis pamietnik pisal i mowil ze podoba mu się takie zycie

ale co jest najgorsze
ten typ nie dozyl trzydziestki :P

pewnie nie wiedzial z czym zaczyna i robil co mu się zywnie podobalo
Ciekawe, doprawdy... Tylko nie wiem czy te podpowiadanie bylo w formie "glosow"wewnatrz glowy.Bo jezeli tak..to chyba cos psychika..a moze..
Jezeli takie glosy mowiace co robic mozna utorzsamiac z demonami to ja przynajmniej raz w tygodniu slysze glos mowiacy co mam zrobic i obiecujacy mi za to nagrode.."dzisiaj wypij tylko jedno piwo..obiecuje bedziesz mogl z nia byc dzisiaj blizej""Nie idz tam...pomoge ci..on ci to sam przyniesie"
I cholera jak go nie slucham to dzieje się zle. nie sa to jakies straszne rzeczy ale...jeszcze nigdy mnie nie oszukal...A..i nie jest to tzw. glos rozsadku ooo nie..glos rozsadku nie udziela mi zgryzliwych komentarzy, nie posluguje się ironia.." pozatym chodzi o rzeczy ktore hmm..w zaden sposob nie moga mi zaszkodzic...
Pozatym zawsze slysze obietnice...
Powinienem isc do psychiatry ??A moze sam go generuje bo podswiadomie chce go slyszec...
nie to zebym chcial się go pozbyc...ale...po prostu zaintrygowal mnie...
sorry za dlugi post ale..."Tak wyflo..."
Ô Lucifer! Oh! laisse-moi rien qu'une fois
Glisser mes doigts dans les cheveux d'Esmeralda
-----------------------------
Ô Fleur-de-Lys Je ne suis pas homme de foi
J'irai cueillir la fleur d'amour d'Esmeralda
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-07-06, 12:45

ee tam długi dobry raczej.
Wiesz rozmawialaśmy kiedyś z katechetą na ten temat fajny gostek za magie by nikogo nie spalił tylko z nim pogadał, jak to zresztą robi.
Opętanie musi się charakteryzować zawsze mocami nad naturalnymi. Oraz niechęcią do rzeczy świętych i takie tam standardówki. Natomist same głosy to może być choroba umysłau, ale raczej porostu twoje chęci przemawiają i są niczym myśli, to jet normalne.
Najciekawsze jest to iż pschychiatrzy w dziwnych przypatkach konsultują się z egzorcystmi bo dla egzorcysty ważne jest odrużnienie czy dana osoba jest chora czy opętana, czsami jest to bardzo do siebie podobne np. osoby chore psychiczne dysponyją zadziwiająco dużą siłą tak samo jak opętane.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-07-07, 11:00

Slavonic Pride ciekawe aż tacy z tego jesteśmy dumni bo podobno jesteśmy naradomem gorszym :P
Tak sobie myśle że może tak musi być, bo skąd byśmy wiedzieli co chcemy a czego nie bez takich fajnych głosów sztańskich :lol:
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
longerman
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 98
Rejestracja: 2005-07-02, 14:59
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: longerman » 2005-07-07, 20:16

Wiesz instynk niema nic wpólnego z egoizmem bo niby co miałby mieć. Jesteśmy inni niż zwierzęta to nasz wytwór nie ich gdzie w przetrwanu widać egoizm Słaby umiera zostaje naj silnieszy u ludzi słaby pociąga za sobą silnych lub słabi niedają dojść do głosu tym silnieszym dobrym przykładem jest polski rząd.
Wiesz po pierwsze poza rozumieniem materii, rozwiniętej techniki, sposobu porozumiewania itp. to niczym się od zwierząt nie różnimy, w końcu człowiek ( homosapiens ) jest gatunkiem zwierzęcym o bardziej rozwiniętych możliwościach (z których i tak rzadko kożysta).
Po drógie zasada " przetrwają tylko najsilniejsi " to podstawowe prawo natury i tylko dzięki temu prawu nasz i kilka milionów innych gatunków na Ziemi przetrwało do dzisiejszego dnia. Niektórzy mnie naprawde denerwują ciągle łamiąc i wyśmiewając się z tego prawa, w konsekwencjii za jakieś 200 lat jeśli nasz gatunek jeszcze będzie istniał to będzie się składał wyłącznie z osób z wrodzonymi wadami genetycznymi. W końcu mag podporządkowywuje się prawom natury i uzyskuje swoje cele, anie łamie ich na każdym kroku. Co nie ??
Słucham, Ucze się, Poznaje, Staje się ...
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-07-08, 18:45

Nie. Nasówa się tu pytanie dlaczego nie. W moim przekonaniu odpowiedz jest prosta bo omija zdażenia kture powinny się wydażyć a Mag je omija lub zmienia na własną kożyść. Nie uważam że w konkuręci wygrywają najsilnieszi tylko najlepiej przystosowani, Określenie najsilniesi jest błędne ponieważ wiele mutacji prowadzi do powstania nowych gatunków mimo iż dla swojej niszy ekologicznej osobnik ów mugłby zostac poczytany jako słapszy.
Ja nie wyśmiewam się z tego prawa ale to prawo nazwali ludzi i staraja się nim okreslić wszystkie zależności natury, tak słabe jak i silne osobniki są potrzebne bo odgrwają kluczową role w złożonych systemach troficznych ekosystemów.
Poza tym moja wipowiedz odnosila się do ludzi ktuży nie podpasowują się w to prawo. Problemy z naszym DNA wywołane są nie zdrowym zyciem wydaje mi się że jako gatunek przetrwamy tak długo jak starczy nam pomysłów, za 200 lat genetyka może byc tak rozwinięta że cos takiego jak wada przestanie obowiązywać. Pozatym wady jak już pisałem są też zaletami kture potrafią wyjść po kilku tysiącach lat jako nowy gatunek.
Podsumowując genaralizowanie jest nie wskazane w tak zawiłym i złożonym temacie.
Dziękuje.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość