Deja vu

Świadomość, Światło i Miłość to wartości, które są naturalne dla każdej istoty ludzkiej, dlatego znajdują się ponad religiami czy systemami filozoficznymi. W tym dziale podyskutujesz na tematy związane z rozwojem duchowym
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-05-10, 16:45

Nigdy nie zdarzylo mi się cos podobnego... nie wiem czemu, w kazdym razie za wiele tu nie powiem :P


Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-05-10, 17:37

Ja tez tak czasami mam. znaczy się...robie cos i wiem, ze to się juz kiedys stalo. niestety, nie potrafie na tyle pamietac swoich snow, aby wylapac ten wlasciwy moment (prawdopodobne deja vu) :sad: owiele czescie mam "prorpcze sny", tylko, ze symboliczne. wiem, ze gdybym chciala, to momogla bym się lepiej nauczyc swojej sennej symboliki, ale chyba jestem za leniwa :P tylko ze moje deja vu pojawia się z duuuzym wyprzedzeniem realnych zdarzen, a sny prorocze sprawdzaja się w przeciagu 24-48 godzin...

Kiedys przecytalam, ze deja vu, to blad mozgu (matrix :P ;) ) kiedy jedna z polkul mozgowych juz przeanalizowala fakty, a do drugiej dochodzi to z opoznieniem. w tedy ma się wrazenie, ze "to juz kiedys bylo", bo jeden raz pokazala nam to jedna polkula, a a drugi raz druga.

Prawdopodobne i racjonalne wyjanienie, choc ja wole trdycyjne, nieco bardziej niezwykle i metafizyczne 8)
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-05-11, 23:30

To mamy juz kilka koncepcji...
Deja vu moze byc: opoznieniem odbioru informacji z otaczajace rzeczywistosci przez mozg; symulacja mozgu na temat prawdopodobnych zdarzen w najblizszej przyszlosci...
A moze to "przebicie" z swiata rownoleglego?
Villemo pisze:nie mam na to wpływu, czasem wiem, ze zaraz nastąpi coś złego, jak ostatnio, wiedziałam że zaraz powiem komuś coś przykrego, byłam swiadoma przyszłości (przeszłości?)
i miałam zamiar ją zmienić, ale na nic takie zamiary, nie mogłam zmienić tycgh słów, mój móżg protestował ale usta nie słuchały, mówiły to co miały powiedzieć
jesli deja vu to takie "przebicie", to to by jakos wyjasnialo, dlaczego nie mozemy zmieniac rzeczywistosci podczas deja vu. ona się juz wydarzyla, choc nie w tym swiecie.
Chociaz...
no a potem takie wyrwanie z tego powtarzalnego świata, ono zawsze jest takie ostre, nagle wszystko się zmnienia, nastrój, kolorystyka, zauważyłam że świat w deja vu jest w bardziej ciepłych kolorach, że nawet zimny granat jest milszy.
To moglo by przemawiac za snem na jawie lub jak kto woli
Zielony.28 pisze: mózg analizuje co się może wydażyć i stwarza coś w rodzaju symulacji.
Bo czsami podczas snu nasze doznania sa inne niz w rzeczywistosci np. bardziej intensywne kolory...
Jakie moze byc inne wyjasnienie tago zjawiska?
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-05-12, 00:07

Moja (nie wiem czy do konca moja ale co mi tam:P) teoria jest taka:

W przeszlosci WSZYSTKO zostalo dokonane, wszystko co mozna bylo zrobic, zostalo zrobione, kazdy mozliwy ruch, czynnosc, slowa zostaly wypowiedziane, napisane itd. A deja vu to przeblysk swiadomosci tego, zdanie sobie sprawy z tego ze ktos niekoniecznie my, chociaz moze nam się tak wydawac, juz to robil... moze to ma zwiazek z zapisami Akashy, ktore przez krotka chwile staja się dla nas dostepne...?
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-05-12, 01:08

Do Fenikt
Nie rozumiem... :? czy chodzi o to,ze wszystko zostalo juz spisane w "wielkiej ksiedze"? nasze mysli, czyny, cale dzieje swiata i ludzkosci zostalu napisane przez istote wyzsza, a do nas docieraja tylko od czasu do czasu jakies urywki tych informacji?
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-05-12, 01:18

Nie - pomysl - ludzkosc istnieje w sumie troche czasu - brak juz takich czynnosci ktorych ktos by juz nie wykonal - powiedzmy podnosisz lewa reke - pomysl ile ludzie podnosilo w przeszlosci lewa reke :D:D:D:D to na tej zaasdzie tylko bardziej skomplikowane rzeczy :) a co do Akashy to tam jest akuratnie wszystko, najprawdopodobniej nawet wiecej :D i musi byc tez jakis tego cel zeby tak się dzialo - ale jaki nie wiemy :D
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Callista
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 183
Rejestracja: 2005-04-13, 23:03
Lokalizacja: z czeluści

Post autor: Callista » 2005-05-15, 00:05

po co deja vu ? a no po nic, bo to jest jakby błąd, tego być nie miało ale jest... więc i celu nie ma... takie moje zdanie...
Mael - w okultyzmie, aniol rzadzacy troistoscia wody (> Madiel); takze poniedzialkowy aniol, zamieszkujacy pierwsze niebo i przywolywany z pólnocy. Mael jest tez jedna z inteligencji planety Saturn.
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-05-15, 00:20

Hmm blad nie moze byc... bo o ile wiem ( a moge się mylic) wielu ludzi utozsamia akashe z bogiem ktory z kolei jest doskonaly... czyli bledu byc nie moze... ale moze to byc malo istotny element ukladanki po prostu... ktory dla nas wydaje się byc ciekawy
Uwodzicielska potęga słowa...
dakini
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2005-05-19, 21:13
Lokalizacja: stąd

Post autor: dakini » 2005-05-19, 21:25

No to ja trochę do tematu. Od paru lat jeżdżę raz do roku do Muszyny - mała miejscowość kolo Krynicy Górskiej. Przyjeżdżam do ośrodka, na drugi dzień mam zajęcia i czasami wracam tego samego dnia do domu, a ostatnio postanowiłam przejść się po rynku Muszyny ( Muszyna "składa" się tylko z rynku i domów wczasowych na okolicznych górach). Idę i mam bardzo silne odczucie, że znam wszystkich ludzi, niektórzy mi się kłaniali. Czułam się dziwnie, a raczej NIEREALNIE, jak we śnie ( ale nie spałam :-) ) Weszłam do ciucholandu (chciałam zobaczyć czy nie ma czarnego długiego swetra dla mnie), w którym byłam PIERWSZY RAZ W ŻYCIU i widzę pana sprzedawcę, mam wrażenie, że go znam. A on mi mówi, że odłożył mi ten czarny sweter, o który go prosiłam.
Leżę powalona do dziś - co to bylo ????? Mam nadal ten czarny sweter.
W poniedziałek jadę do Muszyny....
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-05-19, 22:19

O kurcze... No ladnie daikini.... niezle doswiadczenie... A tak w ogole to serdecznie witamy i zapraszamy do pisania :)
Uwodzicielska potęga słowa...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości