Strona 1 z 2

: 2007-09-07, 18:44
autor: Darnok
Sylka, złudzenie :) jak będziesz siedzieć w kościele na mszy to skup wzrok na księdza, zobaczysz białą nić :D jeżeli nikt prócz mnie tutaj nie odpowie to w ciągu paru dni temat zniknie.

: 2007-09-07, 22:16
autor: The Little One
Sylka, tak właśnie mniej więcej wygląda postrzeganie aury (;
Jednakże moim zdaniem powinnaś to zweryfikować, dla pewności, jako że równie dobrze mogło to być złudzenie optyczne. Mówisz, że skupiałaś się nad tym ok. dwu, trzech minut, right? To wystarczy, aby wystąpiło zjawisko tzw. "powidoków" (aby się o tym przekonać, sprawdź, czy po zamknięciu oczu widzisz jakieś plamki świetlne, czy coś w ten deseń ;p).
Mówiąc o weryfikacji Twoich zdolności postrzegania aury, spróbuj po prostu posunąć się o krok dalej - zobacz aurę innego człowieka, zwierzęcia, czy też rośliny (przedmioty na razie zostaw). Pisz w tym temacie o swoich postępach, obserwacjach, wnioskach i przemyśleniach - zobaczymy, jak się ma sprawa ;)

: 2007-09-07, 22:43
autor: The Little One
Mhm, rośliny to dobry obiekt - nie ruszają się i nie pytają o to, co robisz (;
Powinnaś zobaczyć aurę dość przezroczystawą, o kolorze zielonkawym, lub w kolorze białka jajka, również o podobnej jak białko jajka 'konsystencji'. Aura powinna być w nieustającym, chaotycznym ruchu.
A co do obserwowania aury chociażby członków rodziny - chyba nikt się nie kapnie, o co chodzi jak będziesz się patrzeć w ścianę za nim ;p Ewentualnie możesz udać, że się zamyśliłaś, albo sypnąć żartem w stylu: "patrzę, bo jesteś piękny/piękna" (;
A co do powidoków, sprawdź to najpierw - to ważne, bo jeśli się okaże, że to powidoki, do już dalej nie ma czego sprawdzać praktycznie ;p

: 2007-09-08, 16:10
autor: Darnok
Sylka, to właśnie owe złudzenie optyczne. Widzisz rzecz nawet jak zamkniesz oczy, bo na siatkówce obraz ci pozostał.

: 2007-09-08, 21:45
autor: Spock
Dokładnie. To samo można osiągnąc, wpatrując się w rysunek na kartce.

: 2007-09-08, 21:54
autor: The Little One
Skoro widzisz 'w negatywie' po zamknięciu oczu, oznacza to, że wystąpiło zjawisko powidoku. Tak więc prawdopodobnie nie widzisz aury. Spróbuj jeszcze z aurą roślin - niczego o tym nie napisałaś - czyżbyś nie próbowała? O rezultatach napisz tutaj ^.^

: 2007-10-23, 19:44
autor: DragonFire
A ja mam zepsute oczka i g. widze, ale też tym sposobem zobaczyłem coś a la aura - siorka, która się tym zajmuje na codzień i widzi aurę w kilku kolorach niekiedy, rzekła mi, że zobaczyłem zewnętrzną warstwe aury... Tylko, że ja się nie gapiłem na coś, lecz zabawiałem wyobraźnią + energią - wyobraziłem sobie tafle wody nad sobą i miziałem w niej palcami, a po jakiś 5 minutach to coś zobaczyłem

: 2008-02-27, 12:17
autor: Kruk
Moze jestem glupi, ale nie wydaje mi się, ze obiekty nieozywione nie moga miec aury, bo to w koncu cialo astralne...
Też tak myślę.A co do widzenia aury to wystarczy, że się wpatrzę w kogoś i po chwili widzę przezroczystą otoczkę.Jak byłem mały to widziałem ją wyrażniej i miała żółty kolor.

: 2008-02-28, 00:30
autor: DragonFire
No, ale ile trzeba się tak gapić, by inne kolory zobaczyć?

Re: Czy to aura? o.O

: 2008-09-04, 17:12
autor: asto
Ja probuje tez zobaczyc aure ale cos mi to narazie nie wychodzi, czytalem na jakiejs stronce ze nalezy patrzec się na czubek swojego nosa aby zobaczyc aure. To cwiczenie podobno pomaga ale mnie od tego bolą oczy. Wciaz bede probowal..
Aha.. I jak gruba ma byc ta otoczka np. jak wpatruje się w rosline to jak ma byc gruba to swiatlo otaczajace rośline??

omg.. Wpatrywalem się wlasnie w jedna z roslin i jestem troszke w szoku, musicie mi powiedziec czy to aura.. Tak wiec czytalem na jednej stronce ze trzeba byc przynudzonym i wpatrywac się w jakis przedmiot badz osobe, jak jest się przynudzonym i nie stresuje się niczym to mozna zobaczyc aure.. skozystalem z tego.. Patrzylem ciagle na kwiatek (zielony) patrzylem nawet dlugo nie wiem dokladnie ile bo wpatrywalem się az wkoncu o tym zapomnialem. Nastepnie zobaczylem bardzo rażące , wygladalo jak ogien ale bylo żólte, przechodzace troche w pomaranczowy kolor swiatlo ktore pomalu otaczalo kwiatek.. niestety nie otoczylo bo po zobaczeniu tego strasznie spanikowalem, pierwszy raz takie cos doswiadczam. powiedzcie mi czy mogla byc to aura, bo jak nie to nie wiem co to moglo byc. Nie wydaza się takie "światlo" w zjawiskach fizycznych. Odpiszcie szybko prosze ..

Zrobilem to jeszcze raz.. ucze się tego kontrolowac jestem prawie pewien ze to aura.. odpiszcie prosze:D. Tym razem trwalo to dluzej, dokladnie zauwazylem jak to zachodzi.
Nie moge patrzec się bezposrednio na aure bo zmniejsza się, musze ciagle patrzec na to miejsce co wtedy i musze byc zmeczony i myslec i spaniu. Co prawda to jestem zmeczony bo nie moge juz wytrzymac od tej szkoly :P Podczas widzenia aury jestem przerazony czuje dreszcze ale staram się temu przeciwstawic. Wygladalo to jakby kwiatek się palił a oczy co jakis czas mialem we mgle . Piszcie cos na ten temat prosze..

Re: Czy to aura? o.O

: 2008-09-05, 23:05
autor: Spock
To nie aura, tylko po prostu zmęczenie wzroku.

Re: Czy to aura? o.O

: 2008-09-05, 23:34
autor: asto
Ja widze jednak aure.. Widzialem aure swojej reki ^^ to cos wspanialego xd

Re: Czy to aura? o.O

: 2008-09-06, 11:51
autor: Spock
Niech zgadnę: pewnie była czerwona ?

Re: Czy to aura? o.O

: 2008-09-06, 13:10
autor: asto
Spock pisze:Niech zgadnę: pewnie była czerwona ?
nie.. Moja aura była zielona , lecz nie widzialem tego koloru tak dokladnie jak na kwiatku, na kwiatku byl bardzo wyraźny. :P

Re: Czy to aura? o.O

: 2009-05-30, 20:15
autor: Zgon
ja widzę aurę drzew... ale muszą być oddalone minimum 200m najlepiej jeżeli są na tle nieba... to taka otoczka do okola nich i niebo jest tam jaśniejsze... wszędzie tak jest...

Re: Czy to aura? o.O

: 2009-06-02, 22:20
autor: asto
Zgon pisze:ja widzę aurę drzew... ale muszą być oddalone minimum 200m najlepiej jeżeli są na tle nieba... to taka otoczka do okola nich i niebo jest tam jaśniejsze... wszędzie tak jest...
To pewnie nie aura jezeli widzisz na tle nieba.. Pewnie błysk z nieba Cię oślepia:D
Ja osobiscie juz dłuższy czas trenuje i potrafie zobaczyc prawie za każdym razem. Pozdrawiam.