Czy tarot może zabić?

Wszelkie tematy związane z Tarotem i jego zastosowaniem
Awatar użytkownika
maryl16
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2007-11-04, 22:44
Lokalizacja: Tczew

Czy tarot może zabić?

Post autor: maryl16 » 2007-11-08, 17:47

Witam,
Słyszałem niedawno opinie, że tarot może zabić. Co o tym myślicie?


Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-08, 17:51

oczywiscie ze moze. I nie kus losu, lepiej nie dotykaj cudzych kart. Wiele zlego moze cie spotkac.
nienawidzę impertynencji...
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-11-08, 21:42

Serephinea, przestań opowiadać głupoty. Wyolbrzymiasz, wiesz?
Wytłumacz może precyzyjnie, dlaczego uważasz, że tarot może zabić, hm? Z przyjemnością obalę wszelkie Twoje tezy i argumenty (;
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-09, 21:14

racjonalnych argumentow ci nie podam, poniewaz jak zauwazylas jest to forum zjawisk paranormalnych. uwierz mi, ze wiem czym się zajmuje i wiem jakie to niesie ze soba konsekwencje.
nienawidzę impertynencji...
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-11-10, 01:20

Ależ Sere, nie proszę Cie o racjonalne argumenty, a o jakiekolwiek argumenty (;
Wyobraź sobie, że nie tylko Ty wiesz, czym się zajmujesz i nie tylko Ty zdajesz sobie sprawę z pewnego ryzyka, ale na litość boską, podajże te argumenty, bo chcę je obalić, żeby nie siać ciemnoty wśród ludu ;D

polikopolik - you've got a point! xD
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-11-11, 02:03

Polik - wyjątkowo masz rację :)

Też jestem ciekaw, jak inaczej można zrobić kuku tarotem.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-11, 22:18

karty tarota, albo taroka posiadaja moc, nie sa zwyklymi kartami. sa zwiazane scisle z wlascicielem. i tylko wlasciciel moze je dotknac.
nienawidzę impertynencji...
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-11-11, 23:39

No dobrze, Sere - tyle wie każdy ;D
Podobnie jest z runami, z których osobiście wróżę. Nie powinien ich dotykać nikt, poza właścicielem. Ale też nikomu - ani runom, ani danej osobie - nie stanie się krzywda gdyby ktoś ich dotknął - mają właściwości samooczyszczające, dzięki czemu samoistnie oczyszczają się z drobnych "pobrudzeń" czyjąś specyficzną "energetyką", czy czymkolwiek. Tarot, czy Tarok to co prawda nie to samo, co runy. Osobiści jednak jestem skłonna wysnuć następującą hipotezę - Jeśli masz talię, a ktoś postronny ją dotyka, talia ta może "być zła" wyłącznie na Ciebie, co z kolei skutkować może gorszym 'kontaktem' z talią przy wróżeniu. That's all d;
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-12, 15:52

Talia kart jest zla tylko wtedy kiedy wlasciciel zle ja traktuje, gdy nie wrozy, albo gdy watpi w to co widzi. Wiec nie bedzie na mnie zla jesli ktos z wlasnej glupoty tknie je. Powiedzmy, ze karty kochaja swojego wlasciciela i nie sa jak psy co z tesknoty sikaja mu do butow. wiem co mowie. z run nie wroze i nie bede wrozyc, zrzylam się z kartami, ale powiem ci jedno...to czy kartyy zabija zalezy od wlasciciela i od kart. jesli posiada się duzy dar to tym srozsza kara. Ostatni przypadek osoby ktora tknela moich kart...nie moze mowic ;p
nienawidzę impertynencji...
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-11-12, 20:20

Ooo, może przybliżysz ten przypadek osoby, która nie mówi po dotknięciu Twoich kart, hm? Przeinteresujące ;D
~ Illuminates of Bombastick
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-12, 20:39

Heh... TLO życzę Ci żebyś sobie kiedyś dotkneła kart mojego tarocisty. Ja to raz zrobiłem i wiem, że nie powinienem był...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-11-12, 23:48

Przecież to tylko zadrukowane kawałki tekturki. Czy są nasączone trucizną ?
Ufać i kontrolować
The Little One
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 351
Rejestracja: 2006-07-26, 14:57

Post autor: The Little One » 2007-11-13, 00:04

Heh... TLO życzę Ci żebyś sobie kiedyś dotkneła kart mojego tarocisty. Ja to raz zrobiłem i wiem, że nie powinienem był...
Lauwiasz, doskonale wiem, o czym mówisz (;
Jednak tarot zabić nie może, no ludzie ;D Ewentualnie, w skrajnych przypadkach, taki człowiek, który dotknie takiej talii, czasem może sam sobie psychikę zjechać, będąc w szoku po dotknięciu takiej talii, o d;
~ Illuminates of Bombastick
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-13, 10:26

wiesz...zalezy dla kogo czym jest smierc. malarz, ktory dotknie kart moze oslepnac i wtedy juz nie namaluje...
a ten przypadek co nie moze mowic, mowic zacznie jak juz zapalenie gardla mu minie ;] poza tym tarot jako taki moze nie zabic, ze ciach! piorun i lezysz martwy, ale stopniowo cie zabijac...jakas choroba, ulomnoscia, albo wyniszczac cie przez sny, koszmary...to zalezy tylko od kart i wlasciciela. ciekawi mnie tylko jedno...czy sam wrozbita moze dotknac kart innego...bo tego to sama nie wiem, ale raczej mysle, ze się nie powinno..
nienawidzę impertynencji...
Lauwiasz
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 211
Rejestracja: 2007-04-17, 17:31
Lokalizacja: Złe Miejsce

Post autor: Lauwiasz » 2007-11-14, 21:14

Jednak tarot zabić nie może, no ludzie ;D
W ekstremalnym przypadku może- wystarczy, że zrobisz z kartami coś bardzo nieodpowiedniego...
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here...
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-14, 21:48

moze proba spalenia ich? och..ognia to one nie znosza...
nienawidzę impertynencji...
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-14, 22:39

W ekstremalnym przypadku może- wystarczy, że zrobisz z kartami coś bardzo nieodpowiedniego...
Jak to TLO powiedziala, to nie karty cie zabija, zrobisz to ty sam. Jeżeli wierzysz w klatwe kart, to wprowadzisz się w stan, w ktorym podswiadomie sam spowodujesz swoja smierc. To, że karty maja własna wole, to klamstwo, to ty dajesz im wole, to ty tworzysz we wlasnym umysle demona odpwiedzialnego, ze "swiadomosc" kart.

Z tarota korzystam ja i moj kolega, jak na razie nic nam się nie stalo, a przestrzegalismy tylko jednej zastady, nie robic z kartami nic, co byloby wbrew naszej woli.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-15, 00:46

heh, jesli korzystacie z jednej talii kart to gratuluje. Jak widac malo znasz się na kartach. One maja swoja wlasna wole. Oj maja. A klątwą się same nie okladaja..przyznam ze sama to zrobilam, ale karty kontroluja to co my widzimy. raz pokaza nam cos, innym razem nic, a raz wszystko.
nienawidzę impertynencji...
Eva unit 01
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 300
Rejestracja: 2007-02-08, 17:31

Post autor: Eva unit 01 » 2007-11-15, 21:22

Czy ktos mówił, że korzystamy z jednej talii?

I na kartach raczej nie znasz się ty, bo nie znasz ich prawdziwej istoty. Każdy system służący do wróżenia jest tylko pomostem dl a naszej podświadomości pozwalającym przekazac informacje z niej do swiadomosci. Katy same w sobie nie sa niczym wiecej jak kawałkiem papieru. Jeżeli kartami zajmuje się osoba z takim podejscie jak twoje, to sama tworzy demona, ktory bedzie odpowiedzialny ze wszelkie nieszczęścia. To ty to robisz, nie karty.
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-11-15, 22:04

nigdy nie tworzylam demonow, zreszta co do demonow ty masz jak ajwiecej do powiedzenia ;] nie bede z toba dyskutowac, bo dyskusje z toba nie maja zadnego sensu. jajko madrzejsze od kury.
nienawidzę impertynencji...
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości