czy my jesteśmy new age

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Ivellios » 2008-08-20, 21:25

Poeta2008, z calym szacunkiem ale znowu zaczynasz pier**lic jakies koscielne haselka. Bog jest w nas, dobro jest w nas, szczescie jest w nas i w ogole wszystko jest w nas! Czlowieku, skoncz wreszcie rzucac standardowymi koscielnymi haselkami i zacznij wreszcie zapodawac jakies konkretne argumenty, bo czytajac twoje posty odnioslem w pewnej chwili wrazenie, ze na Paranormalium zarejestrowal się ksiadz nastawiony na gloszenie homilii, a nie na rzeczowa dyskusje.


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: cleric » 2008-08-20, 21:57

Poeta zadalam Ci pytanie i nie odpuszcze dopóki nie dostane sensownej odpowiedzi. Udowodnij ze jestes samodzielnie myslacy bo narazie wzbudzasz smiech.
Twoja Pańcia.
Kartel
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 2008-08-04, 23:52
Lokalizacja: Radom

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Kartel » 2008-08-21, 00:17

Specjalnie dla Spock'a :*
Myśl za siebie. Kwestionuj Autorytety. Przez ludzką historię, nasz gatunek stawiał czoła przerażającym faktom, że nie wiemy kim jesteśmy, bądź nie wiemy dokąd zmierzamy w tym oceanie chaosu, to były autorytety, polityczne, religijne i edukacyjne autorytety, które usiłowały nam zapewnić wygodę, poprzez wydawanie rozkazów, ustalanie prawa, informowanie i tworzenie w naszych umysłach ich wizji rzeczywistości. Żeby myśleć dla siebie, musisz zakwestionować autorytety i nauczyć się jak wprowadzić się w stan wrażliwości, otwartego umysłu, chaosu, dezorientacji i wrażliwego na informowanie samego siebie.

P.S.
Nie chciało mi się tego ubierać w piękne słowa, dlatego moze być w kilku miejscach nie do końca po polsku i składnie.
See I think, drugs have done some good things for us. I really do. And if you don't believe drugs have done good things for us. Do me a favor, go home tonight, take all your albums, all your tapes, and all your CDs, and burn them. 'Cause you know what? The musicians who made all that great music that's enhanced your lives throughout the years? Reeeeeeeal fucking high on drugs. - Bill Hicks
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: cleric » 2008-08-21, 22:42

Poeta zacznij odpowiadac na zadane pytania a nie wypisuj swoich urojen, jesli nie bedziesz dyskutowal na temat, bede wyciagac konsekwencje. pisanie monologow nie zwiazanych z pytaniami nie jest dyskusją, udowadniasz nam jedynie ze nie umiesz udzielic sensownych odpowiedzi.
Twoja Pańcia.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Ivellios » 2008-08-21, 22:53

I znowu Poeta2008 rzuca haselkami...
Zal mi ciebie, koles.
Przestan z laski swojej rzucac gowno wartymi sloganami i podejmij wreszcie rzeczowa dyskusje...
Fanatyzm natomiast jest chyba sprzeciwem wobec Bożej nauki i miłości
To co powiesz na fanatyzm w wydaniu chrzescijanskim, gdzie osoba bedaca fanatykiem robi wszystko, zeby bylo "zgodnie z wola Boga Naszego Jedynego"?
Co powiesz np na czlowieka, ktory dyktuje calej swojej rodzinie, jak maja zyc, terroryzujac ich przy tym, i straszy ich pieklem, sadem ostatecznym i innymi pierdolami?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: cleric » 2008-08-21, 23:23

wg mnie Ty jestes fanatykiem.
Twoja Pańcia.
Kartel
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 126
Rejestracja: 2008-08-04, 23:52
Lokalizacja: Radom

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Kartel » 2008-08-21, 23:45

Z encyklopedii PWN
fanatyzm [łac. fanaticus ‘zagorzały’, ‘szalony’], postawa przejawiająca się w ślepej wierze w słuszność bezkrytycznie przyjętych poglądów rel., polit., społ. oraz w skrajnej nietolerancji wobec wyznawców i zwolenników innych poglądów niż własne.
Powiem szczerze, że to dokładnie określa Poetę -.-
See I think, drugs have done some good things for us. I really do. And if you don't believe drugs have done good things for us. Do me a favor, go home tonight, take all your albums, all your tapes, and all your CDs, and burn them. 'Cause you know what? The musicians who made all that great music that's enhanced your lives throughout the years? Reeeeeeeal fucking high on drugs. - Bill Hicks
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4735
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Ivellios » 2008-08-22, 21:17

Co prawda Poeta2008 z racji pieciu warnow na koncie przeczyta tego posta dopiero za 3 miechy, ale mimo to napisze, co uwazam za stosowne.

Mowisz, ze nie jestes fanatykiem. Tymczasem po przeczytaniu twoich postow nasuwa się obraz ciebie jako fanatyka wlasnie. Fanatyka zapatrzonego w chrzescijanstwo.

W ogole dla mnie smieszne jest jedno - to, ze jestes tak bezgranicznie zapatrzony w Biblie i wszedzie ja chwalisz jako ksiege madrosci, prawa i w ogole wszystkiego co najlepsze, ja zas odnosze wrazenie, ze przeczytales tylko Nowy Testament... (przywoluje tu na mysl miedzy innymi twoj komentarz do posta Christofa, w ktorym to poscie Christof przytoczyl opisy kilku "ciekawych" wydarzen ze Starego Testamentu, a ty to skomentowales tak: "to sa stare czasy" i dorzuciles pare sloganow o powrocie Chrystusa)
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Christof
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 37
Rejestracja: 2008-06-05, 15:02
Lokalizacja: Myślibórz

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Christof » 2008-08-23, 00:30

Poeto, jako, że będziesz miał teraz trochę wolnego czasu :) chciałbym Ci zaproponować kilka lektur, które uwrażliwią cię troszkę na inny niż betonowo biblijny sposób myślenia. Nie chcę abyś został ateistą (ja sam, żeby była jasność, też nim nie jestem; jestem nieteistą na sposób buddystów zen), ale żebyś odważył się troszkę pomyśleć, nawet czasami obrazoburczo. Książki, które proponuję z łatwością dostaniesz np. na allegro. Nie są to też pozycje trudne, ale wszystkie zmuszają do myślenia. Mam nadzieję, że inni forumowicze też coś od siebie zaproponują. Żeby nie było off topu, dodam, że pozycje te można uznać za mieszczące się w szeroko pojętym New Age.
- Douglas E. Harding "Religie świata. Podręcznik dla otwartych umysłów"
- Dalajlama "Etyka na nowe tysiąclecie"
- Ken Wilber "Krótka historia wszystkiego"
- Ken Wilber "Jeden Smak. Przemyślenia nad integralną duchowością"
- Mistrz Eckhart "Traktaty"
- Willigis Jager OSB "Fala jest morzem"
- F. Capra "Tao fizyki"
- B. Griffiths "W poszukiwaniu najwyższej świadomości"
- Ojciec R. Le Gall, Lama Jigme Rinpoche "Mnich i lama"
- Jean-Francois Revel, Matthieu Ricard Mnich i filozof"
- H. Makibi Enomiya-Lassalle "Medytacja zen dla chrześcijan"
- D.T. Suzuki "Wprowadzenie do buddyzmu zen"
- R.M. Smullyan "Tao jest milczeniem"
A teraz coś bardziej dla Ciebie drastycznego:
- Uta Ranke-Heinemann "Nie i amen"
-M. Onfray " Traktat ateologiczny"
- B.R. Tilghman "Wprowadzenie w filozofię religii"
- Ch. Hitchens "Bóg nie jest wielki. Jak religia wszystko zatruwa"
- R. Dawkins "Bóg urojony"
No, na początek wystarczy. Ze swej strony chciałbym jeszcze powiedzieć Ci o zasadach jakimi kieruję się w wyborze lektur i w poszukiwaniach duchowych. Może pomogą i Tobie. Oto one:
- Co cię nie zabije, to cię wzmocni.
- Niczego się nie wyrzekać, do niczego się nie przywiązywać.
- Jestem nikim, a więc, mogę być wszystkim.
Jasne, że jestem szalony, ale to nie znaczy, że nie mam racji.
Jestem szalony, a nie chory.

Robert Anton Wilson
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: cleric » 2008-08-23, 10:37

Poeta juz tego nie przeczyta :P przynajmniej nie szybko :)
Twoja Pańcia.
Awatar użytkownika
Christof
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 37
Rejestracja: 2008-06-05, 15:02
Lokalizacja: Myślibórz

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Christof » 2008-08-23, 12:32

Zapomniałem jeszcze o książkach Anthonego de Mello, Leszka Żądło, czy Osho. Cokolwiek tych autorów, dobrze robi na rozmiękczanie betonu myślowego.

Ale przecież Poeta nie musi się logować by czytać forum, może też korzystać z innych komputerów np. w pracy.
Jasne, że jestem szalony, ale to nie znaczy, że nie mam racji.
Jestem szalony, a nie chory.

Robert Anton Wilson
Awatar użytkownika
michal77
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 83
Rejestracja: 2006-04-03, 01:57
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: michal77 » 2008-08-28, 07:29

kurcze ale zescie zjechali tego poete, trzymaj się stary

Dalajlama powiedzial kiedys ze kazda religia ma w sobie potencjal na stworzenie wspolczujacego czlowieka. sadze ze to prawda.
religie kiedys byly elementem wladzy panstwowej i kazda religia ma sporo marketingu religijnego po to zeby miec wiecej czlonkow, wiecej pieniedzy, ogolnie wladzy. przez ten marketing trudno dzisiaj uchwycic sens w jakiejkowiek religii, nie wiadomo juz co kiedy powstalo , ktore teksty sa prawdziwe, nikt się nie przyzna teraz ktore paradygmaty sa wymyslone.
New Age to tez zaczyna byc projekt marketingowy, wlasciwie nie wiadomo juz o co chodzi , czyli chodzi o wladze i kase tylko w nowych szatach i z nowa nazwa.

jednak, niezaleznie od tego kto w co wierzy albo nawet nie wierzy to sa caly czas wspolne wartosci ktore kazdy rozumie jak wspolczucie, tolerancja, uczciwosc

wiec sadze ze religie nie znikna tylko moze zaczna byc ponownie prawdziwe

milego dnia
Umysl powinien byc utrzymywany niezaleznym od mysli ktore w nim powstaja. Sutra Diamentowa
GoNzo
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 9
Rejestracja: 2009-01-18, 11:54
Lokalizacja: MMz

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: GoNzo » 2009-01-18, 12:23

Uważam że jesteście nie tolerancyjni dla Poety gdyż każdy ma prawo do swojej religii i dziwie wam się że najeżdżacie na człowieka który żyje według Biblii.
A co do NA uważam że to bzdury. Ile razy już miał być koniec świata?! W 2012 będzie:
-Poniedziałek
-Wtorek
-Środa
-Czwartek
-Piątek
-Sobota
-Niedziela
To jest pewne a jakieś tam proroctwa to brednie. Teraz ja już mogę przepowiedzieć że urodzi się zły człowiek który wywoła 3 wojnę światową bo to jest bardzo prawdopodobne i tyle.
Dziękuje sekciarzem nie jestem i nie będę :D
Myślmy racjonalnie!
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: czy my jesteśmy new age

Post autor: Sothis » 2009-01-18, 14:07

Voozie pisze:
Nikt na tym forum nie ma nic do Chrześcijan
Mów za siebie. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości