Czy medytujesz?

Ommm... Maniii... Padme Hummm...
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Czy medytujesz?

Post autor: Ivellios » 2005-06-08, 19:44

Mam do Was pytanie czy medytujecie :?: A jeśli tak to czym jest ta medytacja :?: I jak zaczynaliście medytacje :?:


Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2005-06-08, 19:56

Ja to robię amatorsko ;) od czasu do czasu odprężam się przez krótką medytację
Hunter
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 144
Rejestracja: 2005-01-09, 14:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Hunter » 2005-06-12, 09:46

Kamila pisze:Nie mam na to za wiele czasu...
Masz czas... masz, tylko nie umiesz sobie go rozplanować, a przecież równie dobrze można medytować w nocy, jak idziesz spać, albo wcześnie rano (wtedy masz spokój).

Ivellios pisze:czy medytujecie?
Tak.

Ivellios pisze:czym jest ta medytacja?
Jak czym... medytacja ma na celu wyciszenie umysłu. Podczas medytacji można uleczać siebie lub kogoś poprzez wizualizację; przed każdą telekinezą itp. stosuje się medytację, ponieważ bardzo ciężko jest coś przesunąć, gdy masz w głowie różne myśli. ...

Ivellios pisze:I jak zaczynaliście medytacje?
Siadam sobie, kręgosłup wyprostowany, ale nie sztywny, zamykam oczy, odrzucam wszystkie nie potrzebne myśli, parę wdechów i wyobrażam sobie świetlistą postać (lub samą energię), czuję jej ciepło... potem zbliża się do mnie, "wchodzi" do mojego ciała, czuję energię, jesteśmy jednością. Tutaj dla tych zainteresowanych OOBE: potem wyobrażam sobie jak ta energia wibruje i ja wibruje razem z nią.
Zuzia
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2005-05-30, 02:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

a jak?

Post autor: Zuzia » 2005-06-13, 07:54

Hunter :D
Chyba źle zrozumiałam więc wyjaśnij bo ja nie wiem :?
jak można "w trakcie medytacji uleczyć kogoś albo siebie poprzez wizualizacje"
Zdawało mi się, że medytacja ma celu wyciszenie, właśnie wejście w stan gdzie nie myśli się raczej o niczym :?
"Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen"
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4752
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: a jak?

Post autor: Ivellios » 2005-06-13, 08:47

Zuzia pisze:Hunter :D
Chyba źle zrozumiałam więc wyjaśnij bo ja nie wiem :?
jak można "w trakcie medytacji uleczyć kogoś albo siebie poprzez wizualizacje"
Zdawało mi się, że medytacja ma celu wyciszenie, właśnie wejście w stan gdzie nie myśli się raczej o niczym :?
Może Hunterowi chodziło o jakieś przejście z medytacji w OOBE lub coś w tym guście :?: Chociaż to trochę dziwne by było...
Nie wiem... może chodzi o wymawianie jakichś modlitw w trakcie medytacji :?:

[ładnie mieszam co nie :lol: ]
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Aphrodisiana
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 85
Rejestracja: 2004-08-30, 20:13
Lokalizacja: Noc i mrok
Kontakt:

Post autor: Aphrodisiana » 2005-06-16, 23:18

*czy medytujesz?
-tak

*czym jest ta medytacja?
-wyciszeniem, odprężeniem, skupieniem się na sobie i swojej energii-ewentualnie rozszerzeniem jej lub przekierowaniem... ufff.........no na przykład tak :lunatic:

*jak zaczynaliście medytacje?
- od zebrania informacji na ten temat <książki, internet, czasopisma itd.>, zapoznanie się z metodami i w końcu wypróbowanie którejś na sobie :580:
Zuzia
Moderator
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: 2005-05-30, 02:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Zuzia » 2005-07-17, 20:49

Zrozumienie pojęcia medytacji stwarza nam przeciętnym Europejczykom wiele trudności wiemy, że coś takiego jest tylko nie bardzo wiemy po co i dlaczego?.

W zasadzie prawie każdy słyszał o medytacji " podróży w głąb siebie " tak bym ją określiła jednak nie wielu ludzi czuje się na siłach by samodzielnie w nią wyruszyć. Szukamy mistrza chociaż wg mnie wszyscy jesteśmy mistrzami. Każdy człowiek ma gdzieś głęboko w sobie swoje Wyższe Ja - nieskończone i stanowiące całość ze wszystkim. Medytacja jest procesem, w którym możemy to odczuć musimy tylko patrzeć do wewnątrz - nie na zewnątrz, musimy otworzyć się na naszego wewnętrznego mistrza. To jest właściwy cel medytacji.

W tradycjach spirytualnych znajdujemy mądrą naukę, że w każdej chwili przeżywamy, to czego powińniśmy doświadczyć, aby zmierzać do wyższego poziomu mistycznej samorealizacji. Przy odpowiednim nastawieniu wszechświat umożliwia nam wgląd w duchową wiedzę, na którą właśnie w danej chwili jesteśmy przygotowani. Inaczej mówiąc;zawsze otrzymujemy tę lekcję, na którą właśnie jesteśmy gotowi
"Na co komu dziś wczorajsza miłość, na co komu dziś wczorajszy sen"
intraneus
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 27
Rejestracja: 2005-06-03, 18:15
Lokalizacja: GW/Bielsko biala
Kontakt:

Post autor: intraneus » 2005-08-10, 21:30

Oczywiście ze poprzez odpowiednią medytację można kogoś uleczyć, a siebie to już wogóle łatwo. Przeciez wchodzi się w stany alpha, albo głebiej w thetha i w podświadomosci mozna zaprogramowac się ze jesteśmy zdrowi, im głębiej potrafimy wejść tym bardziej bedzie to skuteczne. Oczywiście to nie tylko mysli, przy takim czymś zazwyczaj powinno si wyzwolic cała masa energi...
To tylko jeden z sposobów akurat uleczenia samego siebie...
Om Mani Padme Hum!
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-09, 22:01

Może umiesz przejść dość szybko w stan alfa, mózg działa wtedy na wolniejszych obrotach, podobnie zachowuje się zaraz przed zaśnięciem i w chwilach relaksu, zmniejsza wtedy swoje taktowanie, że tak powiem ;P

Gdy mózg jest w fazie alfa to jest taki półprzytomny stąd może dziwne odczucia
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-01-10, 20:15

Wewnątrz naszego mózgu odbywają się procesy elektrochemiczne, które manifestowane są w formie impulsów elektrycznych. Możemy je zmierzyć za pomocą aparatury EEG (elektroencefalografu). Otrzymujemy w ten sposób częstotliwość drgań fal mózgowych podawaną w cyklach na sekundę (Hz - hercach).

W zależności od tej częstotliwości możemy wyróżnić różne stany świadomości:

Poziom beta – jest to zakres częstotliwości od 20 do 14 Hz. Powyżej 20 Hz zaczyna się nadmierne pobudzenie nerwowe i stres. Ten zakres częstotliwości charakteryzuje najzwyklejszy całkowity stan przytomności umysłu.

Poziom alfa – jest to zakres częstotliwości wahającej się od 14 do 7 Hz, kiedy mózg jest w stanie biernym, czyli odpowiada całkowitej pustce myślowej. Są to fale typowe dla snu na jawie, płytkiej drzemki oraz przy zamroczeniu umysłu ( alkoholem, narkotykami i in.)

Faza REM (Rapid Eye Movement – faza szybkich ruchów gałek ocznych) – występuje 0,5 godziny po zaśnięciu, ale dla potrzeb medytacji dynamicznej osiągana po wejściu na poziom alfa. Jest to faza marzeń sennych.Odpowiada zakresowi częstotliwości pracy mózgu na poziomie 10 Hz

Poziom theta – jest to zakres częstotliwości od 7 do 4 Hz. Uzyskujesz tu głębokie odprężenie ( umysł pracuje, gdy twoje ciało pogrążone jest w głębokim śnie). W tym stanie jest się przez większą część snu.

Poziom delta – jest to zakres częstotliwości pracy mózgu od 4 do 0,5 Hz. Na tym poziomie osiągamy głęboki sen.

To tak z grubsza :P
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości