Czy dzieci widzą duchy?

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Awatar użytkownika
Vampirio
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 668
Rejestracja: 2011-04-27, 20:50

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: Vampirio » 2011-05-11, 16:42

Jednak jeżeli matka sama się zgłosi do psychologa nie powinien on zdradzać nikomu innemu swoich wniosków, nawet sędziemu. Jest tylko jedno odstępstwo w takim przypadku. Jeśli istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa wtedy psycholog może zgłosić to odpowiednim służbą.
P.S. Chodziło mi o poinformowanie sądu.


Obrazek
Awatar użytkownika
amaranth
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 158
Rejestracja: 2011-04-02, 23:58
Lokalizacja: Wybrzeże

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: amaranth » 2011-05-11, 19:30

Vampirio: Mylisz się. Badania są wykonywane na zlecenie Sądu, bo to ma wpływ na jego decyzję, np. ograniczenie praw rodzicielskich, pozbawienie praw rodzicielskich. Mówimy o dziecku, nie o osobie dorosłej. Ponadto pediatra też mówi rodzicom, na co dziecko choruje. Dorośli też są badani przez biegłych sądowych..i to wszystko jest w aktach. Inaczej jest w przychodni. Gdy badam nieletniego lub osobę z ciężkim otępieniem, rozmawiam z rodziną. I jest to zgodne z etyką zawodową. Gdy badam dorosłego, nawet chorego psychicznie, który nie ma zaostrzenia psychozy, zawsze proszę o wyrażenie zgody na rozmowę z jego bliskimi. W przypadku odmowy, nie mam prawa tego zrobić. Wracając do tematu: otrzymanie kuratora wiąże się ze sprawą w Sądzie Rodzinnym. Myślę, że Użytkowniczka poruszyła tylko jeden aspekt tej sprawy, ale ja osobiście nie zachęcam ją do rozwinięcia tego tematu. Po co mi ta wiedza?
..."Ludzkość nie jest sama pośród wszystkich rzeczy na ziemi, których jesteśmy świadomi, bowiem z ciemności przybywają cienie i nawiedzają swoich wiernych...". H.P. Lovecraft
robertwawa31
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2011-05-12, 01:59

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: robertwawa31 » 2011-12-05, 03:31

Małe dzieci nie mają rozwiniętej świadomości.
Rozwinięta świadomość jest warunkiem redukcji funkcji falowej.
nierozwinięta świadomość pozostaje w dużym stopniu w superpozycji wielu mozliwych stanów kwantowych.
Oznacza to że małe dzieci mają wgląd do równoległych wszechświatów.
Mówiąc prościej, znajdują się w stanie który można określic jako coś pomiędzy snem a jawą.
W tym stanie możliwy jest kontakt z istotami które określamy słowem "duchy".
W snach też czasem zdarza się z kimś rozmawiać, i ci rozmówcy nie są wyimaginowani.
Na tej zasadzie powstają tzw. objawienia.
Treści marzeń sennych są przeżyciami naszych sobowtórów żyjących w równoległych wszechświatach.
wszechświaty te się różnią od naszego mniej lub bardziej. stąd nasze miasto czy dom moze wyglądac inaczej. czasem wszystko we snie się sprawdza do joty i wtedy jest to nasza linia czasowa w przyszłości i stąd sen proroczy.
Zasadą jest, że w snach mamy świadomość, pamięć przeszłości nie swoją ale swojego sobowtóra w równoległym świecie, po prostu jest to podłączenie się pod czyjąś świadomość i odbiór rzeczywistości w której ta osoba żyje, ale jej świadomością, zmysłami.
Hugh Everett III wyprowadził teorię wielu światów z formalizmu mechaniki kwantowej.
Sny są niejako konsekwencją wynikającą tej teorii.
Awatar użytkownika
ArekPTGH
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2011-10-10, 11:05
Kontakt:

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: ArekPTGH » 2011-12-05, 06:38

maksim399 pisze:Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to,co opowiadał syn pani psycholog np:pani co do niego przychodzi pokazuje mu jak tatuś rzuca mamusią o ścianę,widzi dziwne twarze,ta pani nie pozwala mu jeść i pić i nie pozwala mu uczyć się modlitw(komunię ma syn 15ego maja)dziwne to wszystko,nie wiem już co mam o tym myśleć...sorry,że powoli piszę,liczę na wyrozumiałość:-)
To mnie martwi bardziej niż fakt, że syn kogoś widzi. Czy Pani mama była osobą wierzącą? Można by twierdzić, iż "babcia" próbuje przekazać wnuczkowi wstrząsające rzeczy z przeszłości, które były dla niej utrapieniem i najprawdopodobniej są do teraz. Mama wie, że boi się Pani duchów, dlatego też próbuje pokazać swoją obecność poprzez syna, co jest łatwiejsze z uwagi na "otwarcie" dzieci. Nie chcę wnikać w prywatne życie, ale widocznie przeżywała Pani wraz z mamą chwile złe, męczące. Jeżeli to prawda, warto pojechać na cmentarz do mamy, pomodlić się, a w modlitwie poprosić o spokój dla niej.

Powyższą hipotezę niszczy fakt że ta "pani" nie pozwala mu jeść i pić oraz uczyć się modlitw, co może wskazywać na istotę demoniczną, jednak zna Pani lepiej swojego syna, mogę tutaj tyko napisać, iż dziecko poprzez taką sytuacje, może "dograć" kilka rzeczy, które akurat mu pasują. Przykład? Dziecku nie chce się uczyć do komunii, bo woli się pobawić. Jedzenie i picie w niektórych przypadkach też dziecku nie pasują (przypomnijcie sobie wasze grymasy podczas jakiegoś posiłku w dzieciństwie) więc lepiej zgonić to na "panią", która do niego przychodzi.

Powyższe to tylko przykłady, nie mam zamiaru obrażać Pani lub syna. Zgadzam się z radą Spookiego, poczekajcie do komunii świętej, wtedy się okażę co to było, do tego czasu nie radzę zasięgać porad u egzorcystów lub innych.

Pozdrawiam!
valentine
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2010-10-21, 21:41
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: valentine » 2011-12-26, 01:38

Proszę żeby się Pan nie obrażał ani nie odbierał tego jako ataku na administratora osobę
Spooky Fox pisze:
Pierwsze primo - żadne egzorcyzmy. To są zabobony wymyślone przez kler, żeby jeszcze więcej kasy ściągać z ludzi.
Ciekawe.. wręcz bardzo ciekawe... i to pisze administrator działu o duchach...? :zdziw: :lol: :lol:
Zabobony? jeżeli sądzi Pan że egzorcyzmy to zabobony to to forum to przejaw żartów i zabobonów.


Dzieci w szczególności dzieci mają umiejętność nawiązywania kontaktów z bytami. Spowodowane to jest ich otwartością umysłu ze względu na młody wiek gdzie umysł nie jest zaprzęgany tysiącem innych zdarzeń, przemyśleń etc. łatwiej do nich dotrzeć. To właśnie dzieci świadome daru jakim dysponują są w stanie oddać więcej szczegółów takowych spotkań, kolorów ubrań, faktury materiału, zarysów twarzy, szczegółów których nie tak łatwo zauważyć dorosłemu medium. Mówi się o wyimaginowanym przyjacielu ale to od obserwacji osoby znającej zagadnienie łatwo stwierdzić czy to przyjaciel z drugiej strony czy tylko fantazja malca.
Dopiero dzieci w wieku ok 8-9 lat są wstanie odróżnić coś co pochodzi ze świata rzeczywistego (czyli cień, zapach) a co jest czymś z po za niego.
W moim domu duchy zawsze były akceptowane to ja mówiłem mojej mamie o kimś kto był.
W związku z tym że moja mama ma zdolności "medium" nigdy nie bagatelizowała sprawy i mogłem spokojnie z nią o tym porozmawiać.
W wieku szkolnym około 4 klasy szkoły podstawowej psycholog szkolny nakazał moim rodzicom wysłania mnie na badania do psychologa! byłem zbyt dorosły, miałem przemyślenia osoby dorosłej, nie byłem tak dziecinny jak inni moi rówieśnicy, byłem może nie zamknięty ale stawiałem wyraźną granice nauczycielom. A zaczęło się od zajęć z plastyki gdzie moje prace były hmmm.... dziwne, inne od standardów dla dzieci w tym wieku. Szale mojej nienormalności przechyliła "praca" z polskiego temat: Opisz swój dzień wolny.. która a) była nie na temat B)opisałem jedno ze zdarzeń z jakim długo się borykałem gdyż opisałem stan ducha umierającego człowieka. nie wiem dlaczego..po prostu...

Czytając psychiatrię kliniczną dziś wiem że miałem robione testy na inteligencję oraz zadawano mi dużo pytań w tym podczas zabawy, układania klocków,rysowania etc. Pytano o rodziców, rodzeństwo, kolegów natomiast nigdy nie przyznałem się do tego że widzę duchy. Wiedziałem to że nigdy nie będzie to odebrane jako "normalne". po prostu wiedziałem i tyle.
Byłem na kilku takich "wizytach"

To właśnie wtedy ujawniono u mnie ADHD oraz iloraz inteligencji (w przeliczeniu na wiek) 148 IQ.
Dano mi spokój w szkole, nauczyciele przymykali oko na moje prace, może się bali mnie trochę. Jednostka wybitna lub nie pasująca w ramy "ogólne" zawsze będzie na szarym końcu.
Zaszczują, zrobią kozła ofiarnego i wyśmieją.

Co do przypadku syna:
Dziwne że tak szybko dostała Pani ograniczenie władzy rodzicielskiej na podstawie jednej wizyty? Może była Pani karana za coś? czy były odwiedziny biegłych u sąsiadów aby sprawdzić czy W Pani rodzinie wszystko jest ok? Może dzieci były zaniedbane? a jak w szkole z nauką? Może ma Pani zatarg z sąsiadem i ktoś puścił donos? Nie ma przemocy w Państwa rodzinie? Może widział film w którymś była tak scena?
Po za tym jaka jest opinia biegłego psychiatry?
Jest set pytań w tej sprawie.
Nie wiem jak pomóc prawnie natomiast musi się Pani udać do prawnika w końcu to walka o syna a forum to nie zbyt dobre miejsce na pomoc prawną.

A pomoc duchowa? syn ma prawo widzieć bo i ja jestem tego przykładem.
skoro nachodzi go Pani matka i nie są to wizyty miłe dla niego to należy dla osób które nie sa w tym temacie silne poczynic następujące kroki:
A) ustalić czy Pani mama była osoba głeboko wierzącą?
B) czy mama zmarła przed narodzinami syna czy po narodzinach.?
C) czy mąż Pani jest osoba wierzącą?
D) czy chrzciła Pani syna?
E) czy Pani jest osoba wierząca?
F) w jakich okolicznościach dochodzi do nawiedzeń syna
G) czy syn jest w stanie dokładnie opisać takie spotkanie czy jest coś powtarzającego się.
H) czy każde spotkanie jest z ogólnym skutkiem złym
troszkę z innej beczki:
I) czy syn ma dostep swobodny do telewizji , internetu
J) czy w domu zdarzają się kłótnie między Panią a mężem
K) czy uderzyła Pani syna (kiedykolwiek)
L) czy krzyczy Pani na syna/synów ( kiedy zrobi coś źle etc.)
M) jak dużo poświęca Pani czasu synom?
N) a może jest Pani w separacji z mężem?
O) w przypadku śmierci męża (np.wypadek etc) rozmawiała Pani o tym z synami

żeby cokolwiek ustalić trzeba odpowiedzieć na długa listę (bardzo długą) i jak widać część pytań wkracza w życie prywatne ale to czasem one kryją zagadkę w zachowaniach dzieci.

dobrej nocy

-- 2011-12-26, 01:25 --

aha.. tylko proszę nie odpowiadac na te pytania na forum.
Może te pytania i Pani głębsze analizy i wskazanie toku myślenia wpłyną na ogólne Pani wnioski i skieruja na odpowiedni tor
Wa
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: Spooky Fox » 2011-12-26, 03:08

valentine pisze:Proszę żeby się Pan nie obrażał ani nie odbierał tego jako ataku na administratora osobę
Oraz
valentine pisze:Ciekawe.. wręcz bardzo ciekawe... i to pisze administrator działu o duchach...? :zdziw: :lol: :lol:
Zabobony? jeżeli sądzi Pan że egzorcyzmy to zabobony to to forum to przejaw żartów i zabobonów.
Błagam - żaden Pan. Co ja, 80 lat mam, czy jak? Spooky jestem. Dla wszystkich, którzy mnie nie denerwują swoją osobą. Czyli dla Ciebie również :)

I ponownie ten sam cytat:
valentine pisze:Ciekawe.. wręcz bardzo ciekawe... i to pisze administrator działu o duchach...? :zdziw: :lol: :lol:
Zabobony? jeżeli sądzi Pan że egzorcyzmy to zabobony to to forum to przejaw żartów i zabobonów.
A dlaczego uważasz, że administrator forum o zjawiskach paranormalnych nie może mieć pewnych zastrzeżeń? Jak najbardziej mam otwarty umysł, ale po prostu nie wsiąka we mnie wszystko jak w gąbkę. Lubię myśleć racjonalnie (co rzadko mi się zdarza) i zawsze, zanim odpowiem, myślę nad różnymi wyjaśnieniami.

Proponuję zapoznać się z zasadą brzytwy Ockhama. Po co od razu uciekać się do nie wiadomo czego, skoro wyjaśnienie może być bardzo proste? Nie sugeruję bynajmniej, że owe wyjaśnienie jest proste, ale czy nie lepiej najpierw zasięgnąć pomocy łatwej w dostępie, a dopiero później, w razie niepowodzenia, sięgnąć po te bardziej "hardocorowe", że się tak kolokwialnie wyrażę?
valentine pisze:Spowodowane to jest ich otwartością umysłu ze względu na młody wiek gdzie umysł nie jest zaprzęgany tysiącem innych zdarzeń, przemyśleń etc. łatwiej do nich dotrzeć.
Chciałbym zaznaczyć, że umysły owych dzieci są również narażone na zbyt łatwą przyswajalność różnego rodzaju rzeczy. Święty Mikołaj, króliczek wielkanocny, zębowa wróżka. Wystarczy bardzo mało, aby dzieci zaczęły fantazjować na różne tematy. Również na te, na które - według rodziców - dzieci podatne nie były w ogóle.

I na przyszłość - jesteśmy na forum :) Tu sobie nie "panujemy"

Pozdrawiam.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Araas
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2012-08-22, 12:54
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: Araas » 2012-08-22, 21:00

Jak na moje to co opowiadasz twoj syn moze byc '' atakowany '' przez cos co potem bd powaznym problemem . Jak dziecku zabrania nauki , modlitw to juz cos jest naprawde nie tak i dziecko by sobie tego nie ubzdurało . Musisz mu wmawiac wiele dobrego i chodzic z nim do kosciola i przyjzec się jego zachowaniu . Wyglada to tak twoj syn ma go za '' przyjaciela '' a to cos go straca na zła droge , mlode i glupie to go nauczy złych nawyków bd miał problemy z nawiazaniem znajomosci i kontaktow z zwierzetami . Musisz zaobserwowac i troche podzialac . Dobrym Rozwiazaniem bylo by pojechac nie pamietam tej nazwy ale to na Wojewodztwie Lubelskim przy pomniku matki Boskiej tam się dzialo duzo cudow i tam bys wiedziala co dalej robic .. oze nawet by to od niego odeszlo .
' [color=#40FFFF]Z Nieba Upadła Dusza[/color] '

[color=#FF0000]Masz problem ? Pisz PW ![/color]
Awatar użytkownika
HrabinaPL
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 5
Rejestracja: 2012-10-12, 12:48
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: HrabinaPL » 2012-10-12, 15:54

Ja też spotkałam się z sytuacją z ( widzeniem bytów metafizycznych ) u moich trojga dzieci.
Jak były malutkie ( 1.5 - 2 lat ) leżąc w łóżeczkach wskazywały palcem np. na sufit i gaworzyły " tam " uśmiechając się przy tym.Ale nieraz było odwrotnie z reakcjami.Patrząc się w jeden punkt ściany i pokazując paluszkiem panicznie płakały.Teraz są większe i chodzą do szkoły i " nie widzą duchów " - Ale coś w tym jest ?
Prawda cały czas jest widoczna, tylko głupcy jej nie zauważają......
robertcb
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2011-02-24, 18:59
Kontakt:

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: robertcb » 2015-05-06, 22:46

Włączyć smartfona czy kamerę na nagrywanie filmu i dać dziecku w momencie gdy będzie mówiło że kogoś widzi, żeby spróbowało ją nagrać - jeśli nie zobaczy tej zjawy na podglądzie kamery - szybko pojmie że jest ona nieprawdziwa bo normalnych ludzi tam widać i dziecko to skojarzy,
jeśli by jakimś cudem zobaczyło także na podglądzie - to chyba powinni je tam widzieć wszyscy, czyli także rodzice?
http://radioamator.elektroda.eu/
Awatar użytkownika
Alexandria
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 4
Rejestracja: 2011-10-05, 17:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: Alexandria » 2015-06-20, 22:47

Ja kiedyś czułam dużo więcej- czułam obecność nieznanych istot, otaczał mnie dziwny zapach i czułam ogromny lęk w nocy. Raz mnie nawet coś złapało za nogę, chociaż spała koło mnie mama. To była jakaś włochata ręka. Każda noc była dla mnie męką, mam nadzieję, że moje dzieci nie będą musiały tego przeżywać.. no i te koszmarne sny. Skończyło się to jakoś w wieku 7 lat. Próbowałam w dorosłym życiu podzielić się dyskretnie tym faktem ze znajomym psychiatrą to usłyszałam, że małe dzieci tak mają, bo mózg im się rozwija.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Czy dzieci widzą duchy?

Post autor: Arek » 2015-07-11, 02:50

Kiedyś w tv był ciekawy program o spostrzeganiu małych dzieci. Wprawdzie nie miało to nic wspólnego z reinkarnacją ale myślę że takie eksperymenty dużo mówią o tym jak małe dzieci spostrzegają świat. Polegało to na tym że rodzic z dzieckiem na kolanach siadał przy stole, podsuwano lustro by dzieciak mógł się tam widzieć. Potem zabierano lustro a rodzic utarł dziecku nos jakoby maluch był zasmarkany, tak naprawdę chusteczka zawierała puder tak że po utarciu nosa dzieciak siedział nic nie wiedząc z zabarwionym noskiem. Znów podsunięto lustro by mały się widział. I teraz był najważniejszy moment. Te dzieci które ręką pokazywały na dziecko w lustrze zaliczono do grupy które nie umieją odróżnić swojej od czudzej osobowości. Te dzieci które widziały dziecko w lustrze ale ręką łapały się za SWóJ nos zaliczono do grupy która potrafi odróżnić swoją osobowość. .....................Myślę że jeśli chodzi o wspomnienia dzieci trzeba być bardzo uważnym
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości