Czy coś to oznacza?

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Czy coś to oznacza?

Post autor: Chris26 » 2011-01-22, 13:56

Witam wszystkich serdecznie. Piszę tutaj drugi swój temat w życiu, gdyż nie wiem gdzie indziej mogę się spytać o pewną rzecz jaka miała miejsce w śnie jaki dziś miałem(pisze dlatego od razu żeby nie zapomnieć szczegółów). Śniło mi się że z rodzicami i babcią wracaliśmy do domu, nie wiem może z Łodzi a może z pewnego kościoła gdzie nie raz byliśmy a gdzie nie chcę już jeździć bo uważam że msze tam są usypiające, niestety. W drodze do domu zauważyłem jakby ubytek skóry na prawej dłoni, taki okrągły, nie krwawiło, nie bolało, ale widać było żywą skórę a na niej takie pięć góreczek w kształt Kwinkunksa z Wikipedii(szukałem trochę, widzę że też ma to znaczenie w astrologii). Co ciekawe dookoła tego ubytku było pomarańczowe plastikowe kółeczko jakby przyklejone. Zapytałem się rodziców co to jest ale oni nie wykazywali większego zainteresowania i powiedzieli że nie wiedzą. Potem jak kolejny raz spojrzałem na kółeczko było ono już czarne, ubytek wciąż był. W drodze do domu jeszcze parę razy oglądałem dłoń i za którymś ta jakby ranka zniknęła, było tylko pięć kropek czerwonych tak jak te górki w rance. Śniło mi się że potem czekałem gdzieś jakby przy szkole na tatę, podszedł do mnie strażnik miejski i pytał się co ja robię, powiedziałem mu że czekam na tatę i spytałem się co sądzi o tej rance na dłoni bo nikt nic nie wie co to może być. On też powiedział że nie ma pojęcia ale nikt nie mówił żebym np. zgłosił się do szpitala. Nie bolało, nie krwawiło więc sobie z nią chodziłem. Potem mi się przyśniło że jakby całość się zagoiła znowu, ale 4 kropki zewnętrzne były jak takie czarne do wyciśnięcia w porach na skórze co się robią, a środkowa była większa i jakby ropna. Zacząłem ją wyciskać i wycisnąłem jakby twardy ropny trzpień o średnicy tak 4mm. i długości ok 3cm (z dłoni!). Nic mnie nie bolało,, wręcz chyba czułem ulgę, lecz trochę płynęło krwi więc umyłem rekę pod kranem, ale (nie śmiejcie się proszę) jakoś tak wyszło że dotknąłem buraków i sok przez tę rankę zabarwił mi pół dłoni na fioletowo buraczany kolor(miałem buraki wczoraj na obiad, może to pomoże), Potem chciałem wycisnąć te 4 małe czarne ale się obudziłem i od razu dokładnie sprawdzałem czy dłoń jest w porządku, chyba pół minuty się przyglądałem i macałem;p W senniku znalazłem wiele dobrych znaczeń tego snu(rzeczy jakie mnie tam spotkały) a Kwinkunks by się zgadzał z astrologi z rozdarciem gdyż wciąż chcę się zmienić, w myślach jestem cool a na zewnątrz cieżko mi to pokazać i się wstydzę, no i też ostatnio ze dwa spięcia z mamą miałem. Nie wiem czy coś ten sen oznacza? Przypominam, wracaliśmy ze strony kościoła gdzie już nie chcę na razie chodzić bo ten ksiądz co tam odprawia jakoś tak mnie wiele nie poucza, bardziej usypia. Może dla kogoś z Was będzie to jakaś wskazówka, gdyż bardzo bym chciał poznać czy o coś w tym chodzi czy tylko zwykła głupota. Piszę przede wszystkim bo pierwszy raz przyśnił mi się symbol i chcę wiedzieć co robić. Jakiekolwiek pytania z Waszej strony mile widziane, postaram się odpowiedzieć:) Będę wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam, Krzysiek;)


Ostatnio przesunięty w górę 2011-01-22, 13:56 przez: Chris26.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości