człowiek zwany Filipkiem

Dyskusje na temat przepowiedni przyszłych zdarzeń
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-03-05, 14:15

Ale jedna, to nie wszyscy. Chcesz, żeby ktoś twoją prawdę porównywał do kłamstw innych? To nie jest miłe. Po prostu patrz i ucz się. Prawda się wybroni, a ignorantów nikt nie zresocjalizuje, oprócz losu, który ich ździeli w czoło w najmniej oczekiwanym momencie - lepiej do nich nie przystawać.

Chodząc za Filipkiem, którego troche w google jest, natknąłem się na coś takiego http://www.niewyjasnione.pl/jasnowidz_F ... t7250.html ... Myśle, że Arek się troszke zainteresuje, pozdro przyjacielu ;)
Ostatnio zmieniony 2008-03-09, 12:47 przez DragonFire, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-07, 17:47

Jest jakaś możliwość żeby się więcej o tym filipku dowiedzieć ?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-08, 17:43

niestety, człowiek ten od paru dobrych lat nie żyje. Najwięcej informacji pewnie udzielili by mieszkańcy z Waliszewa, tam on mieszkał
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-09, 02:52

Może jest jakaś inna możliwość ? internet, jego imie i nazwisko? albo coś?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-09, 21:15

w internecie jest bardzo mało informacji na jego temat,
imię i nazwisko to Filip Fediuk
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-10, 07:57

Filip Fediuk - dolnośląski jasnowidz
Autor: Ewa Wiśniewska



Stary Waliszów. Wioska jakich wiele. Cicha, spokojna, położona wśród malowniczych szczytów okalających Kotlinę Kłodzką. Kilkanaście domów i gospodarstw, niewielki cmentarz...To właśnie w tym miejscu jedną z mogił zdobi przykuwający uwagę napis: FILIP FEDIUK - JASNOWIDZ .

Człowiek ten, zwany przez miejscowych Filipkiem, uważany jest dziś za jednego z najlepszych polskich jasnowidzów. Przepowiadał już od dziecka - mówią mieszkańcy Waliszowa. Chciano go zabić, bo mówił, że Ukrainy nie będzie, wkrótce potem przewidział wysiedlenie z Tarnawicy Polnej, miejscowości, w której wówczas mieszkał. I proszę... nie minęło pięć lat jak nas wywieziono na Dolny Śląsk , wspomina Pani Rozalia, która wychowywała się z Filipkiem.

Pewnego dnia Fediuk wybrał się do fryzjera w pobliskiej Bystrzycy. Właśnie toczyła się tam dyskusja na temat szkód jakie przyniosła szalejąca ubiegłej nocy burza. Do dysputy włączył się także jasnowidz, a słowa które tego dnia wypowiedział setki razy miały się później przypomnieć niejednemu mieszkańcowi Śląska. KIEDY SPOTKAJĄ SIĘ TRZY SIÓDEMKI KATAKLIZM NADEJDZIE - WÓWCZAS I WILK SIĘ WODY W KŁODZKU NAPIJE. Mieszkańcy Kłodzka i Bystrzycy pukali się w czoło, gdy ten usiłował ostrzec przed zbliżającą się tragedią, nieliczni tylko zastanawiali się o jakiego wilka chodzić mogło szalonemu Filipowi. Wkrótce o całej sprawie zapomniano, ale nie na długo... 07 07 1997 - powódź tysiąclecia . Setki zniszczonych lub podtopionych domów, zabytków, gospodarstw. Tysiące ludzkich dramatów, których nie zrozumie ten, którego noga nie postała wówczas w rejonach powodzi. Spotkały się trzy siódemki - powtarzali sobie ludzie w Kłodzku, ale jakież było ich zdziwienie gdy ujrzeli, że poziom wody w zalanym mieście sięgnął dokładnie... płaskorzeźby przedstawiającej wilka na jednej z kłodzkiej kamienic, przy restauracji Wilcza Jama!!!

Teraz nikt nie miał już wątpliwości, że Fediuk przewidział kłodzki potop. Ale najgorsze dopiero przed nami, gdyż dalszy ciąg jego słów brzmi: ALE OSTATECZNY POTOP NADEJDZIE GDY TRZY DZIEWIĄTKI STANĄ OBOK SIEBIE - WÓWCZAS I LEW KŁODZKI PYSK W WODZIE UMOCZY... Najbliższa taka data to 09 09 2009 roku. A lew? Otóż kłodzki lew znajduje się trzydzieści metrów wyżej niż wspomniana wcześniej płaskorzeźba wilka. Jeśli przepowiednia Filipka ziści się, będzie to prawdziwa klęska. Cała Kotlina Kłodzka znalazłaby się wówczas pod wodą. Skóra cierpnie na myśl, że naukowcy z kraju i z zagranicy są zgodni co do jednego - położenie i ukształtowanie ziemi kłodzkiej wskazuje na to, że jest to jak najbardziej możliwe!

Nie jest to niestety koniec apokaliptycznych wizji śląskiego jasnowidza. Przepowiedział on również trzecią wojnę światową. Ostrzegał, że po jego śmierci nadejdzie kolejna, najstraszniejsza wojna, a nawet stare panny bez dzieci będą mobilizowane. Ten niepozorny z wyglądu człowiek stał się prawdziwą wyrocznią. Do maleńkiej i cichej niegdyś wsi zjeżdżały się kolumny samochodów. Tysiące ludzi (w tym wysłanników wielu instytucji) przybywało by poradzić się jasnowidza, którego sława rosła coraz bardziej. Jednym się to udało, innym nie, gdyż Filipik pomagał tylko wybranym. Nigdy jednak nie odmówił pomocy mieszkańcom Waliszowa. Mało kto wie, że przepowiedział on karierę Przemysławowi Salecie! Zdarzyło się bowiem, że krewna boksera zawitała do Waliszowa ze zdjęciami Salety i jego brata. Jasnowidz powiedział wówczas, że jeden z chłopców będzie bardzo sławny. Nie minęły od tej chwili dwalata, a młody Saleta osiągnął swój pierwszy znaczny sukces.

Mieszkańcy Waliszowa tęsknią za swoim Filipkiem, często go wspominają . Kiedyś powiedział mamie leśniczyny, że będzie żyć dopóki do miasta nie pojedzie. Kobieta 4 lata nie ruszała się z Waliszowa i w końcu pojechała autobusem do Bystrzycy. Nieszczęsna zmarła na drugi dzień - mówią mieszkańcy. Przychodziły do niego nawet siostry zakonne i milicja, ale tej ostatniej nie chciał pomagać. Jego diagnozy dotyczące problemów zdrowotnych często były lepsze niż te wystawione przez lekarzy, wspomina jedna z jego sąsiadek.

Dziś Filip Fediuk spoczywa na miejscowym cmentarzu. Pochowano go w złotej szacie i w ornacie ofiarowanym przez księdza proboszcza. Nigdy już nikomu nie doradzi, nigdy przed nikim nie odkryje tajemnic przyszłości. Za życia mówił, że jego dar jest darem od Boga i do Boga wróci on po jego śmierci.

Przepowiednie Filipa Fieduka pozostawiły nam wiele pytań bez odpowiedzi. Czy wrzesień 2009 roku przyniesie nam kolejny potop? Czy czeka nas kolejna wojna światowa, straszniejsza i bardziej krwawa niż ta z 1939 roku? Co tak naprawdę czeka teraz rejon Dolnego śląska? Czy jeśli nadejdzie kolejna powódź, ocaleje z niej cokolwiek?



==

Cytowane wypowiedzi pochodzą z rozmów przeprowadzonych przez autorkę oraz z książki Joanny Lamparskiej Dolny Śląsk jakiego nie znacie.
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-10, 17:52

tak, ten artykuł jest znany, ale to i tak jest za mało wiadomości na jego temat według mnie,
nie wiem jak z książką czy coś więcej jest opisanego czy nie, ciężko ją dostać
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-03-10, 19:12

Hm, skoro pochodzi ze wsi, to jak może być więcej informacji?
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-10, 20:08

pewnie więcej informacji znalazło by się w samym Waliszewie
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-11, 19:05

Ciekawe czy wrzesień 2009 roku przyniesie te powodzie??
Akurat wrzesień ? W tym miesący prawdopodobienstwo jest tak małe. Co innego wiosną , w ciepłe zimy, no jeszcze latem ale wrzesień??. Tym większe będzie zdziwienie gdy to się naprawdę wydarzy...

pozdrawiam Arek
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Post autor: Dagmara » 2008-03-11, 21:27

no ja mam nadzieje że nie będzie żadnych powodzi, moi bliscy mieszkają nad rzeką w 97 stracili wszystko, nie przeprowadzili się z braku funduszy niestety.
Wszystko zostało odremontowane i żyja teraz normalnie ale wiadomo strach jakiś z przeszłości pozostał. Kolejna powódź...nie wyobrażam tego sobie :(
Czy we wrześniu prawdopodobieństwo jest małe, tego bym nie powiedziała wziąwszy pod uwagę to że nasz klimat gwałtownie się zmienia.

pozdrawiam Daga
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-12, 18:13

Też mam taką nadzieje dla twoich bliskich, bo wszystko stracić to tylko gadne pożałowania, byle im się to po raz drugi nie zdarzyło. Jeżeli nie wiedzą o tej przepowiedni Filipka to lepiej im o tym nie mów.
Co do gwałtownych zmian klimatu to jest tak jak piszesz. Na dzien dzisiejszy wszystkiego można się spodziewać. W tamtym roku takie powodzie latem w Anglii, w tym roku najcieplejszy styczeń od początku rejestracji, a teraz te wiatry Emma , dwa dni temu Hiszpania ucierpiała od huraganu, a dzisiaj znów wieje...
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-03-13, 11:10

Arek pisze:Ciekawe czy wrzesień 2009 roku przyniesie te powodzie??
Akurat wrzesień ? W tym miesący prawdopodobienstwo jest tak małe. Co innego wiosną , w ciepłe zimy, no jeszcze latem ale wrzesień??. Tym większe będzie zdziwienie gdy to się naprawdę wydarzy...

pozdrawiam Arek
No to nie przyniesie, bo we wrześniu to dziwne, ale weź pod uwage opad meteorytów i tsunami powstałe w skutek uderzenia jednego kamyczka w bałtyk. To już takie dziwne nie jest.

Poza tym, tego nie będzie, nie wiem jak reszta ludzi, którym wisi co się z nimi stanie, byle dzisiaj było im dobrze i tylko im, a nikomu innemu już nie, ale my nie dopuścimy do skrzywdzenia Ziemi.

[ Dodano: 2008-03-13, 09:12 ]
", bo wszystko stracić to tylko gadne pożałowania"

Jedno co mnie wybitnie denerwuje w istotach ziemskich to, to, że ciągle myślą o śmierci, traceniu, krzywdzie, zamiast mysleć pozytywnie. Co z wami? Mrok przyciąga mrok, nie dajcie się głupocie :>
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-13, 18:22

DragonFire,
No ale przyznasz chyba że dorobek całego życia stracić należy do niezbyt przyjemnych rzeczy?
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2008-03-13, 22:26

A czym jest ten dorobek, jeśli możesz dostać wieczne życie w wiecznej miłości? Czy czasem nie jest drobiazgiem - jednym z wielu?
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2008-03-15, 02:06

Teoretycznie może i tak, w praktyce to raczej żadna frajda.
Ufać i kontrolować
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2008-03-15, 03:09

Spock już powiedział że to żadna frajda, przyłącze się
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
avaria
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 2009-06-19, 02:10
Lokalizacja: Wroclove

Re: człowiek zwany Filipkiem

Post autor: avaria » 2009-09-14, 01:24

Zamknęli jeden temat, to gość wraca w kolejnym. Zamkną i ten, to wróci pod inną nazwą. Filipek staje się nieśmiertelny, zaraz postawicie go koło Nostradamusa. Swoją drogą, Jackowski już tam stoi. Bosz... Co za brednie!
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość