Cześć

Poznajmy się!
Awatar użytkownika
Jables
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2010-09-22, 23:42

Cześć

Post autor: Jables » 2010-09-23, 22:04

Siemka. Jestem Jables , mieszkam w okolicach Częstochowy ( Kłobuck dokładnie ), nie wierzę w Kościół, a rodzajem muzyki jaki preferuje jest metal ( Soad rulez :D ).
A co do zjawisk paranormalnych i ezoteryki, to interesuję się nimi naprawdę bardzo długo.
Na początku samym zjawiskiem ufo, o którym bardzo dużo niegdyś czytałem (zresztą teraz też ;p) i myślę, że co nie co na ten temat wiem. Potem zacząłem interesować się duchami - po takiej mojej jednej przygodzie ;/ .
Aż w końcu nadszedł czas na ezoterykę, magię, psionikę, potęgę umysłu. itd . itp . etc.
Ww. zagadnieniami interesuję i zajmuję się około 2 lat.

Tak więc, jeszcze raz: Cześć! ; )


Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Cześć

Post autor: Ignorant » 2010-09-23, 22:18

Cześć
Obrazek
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Cześć

Post autor: Dagmara » 2010-09-25, 02:55

Witaj :)
Awatar użytkownika
Cydonia
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 25
Rejestracja: 2010-05-02, 18:02
Lokalizacja: Toruń

Re: Cześć

Post autor: Cydonia » 2010-09-26, 22:02

siemano ;p
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Cześć

Post autor: DanaS » 2010-09-27, 12:42

Witam na forum :)
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
manius244
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2010-09-04, 17:55

Re: Cześć

Post autor: manius244 » 2010-09-27, 18:07

HEJKA 8)
my life so I'm looking to infinity and does not give up for the first time!!!
Kikosa

Re: Cześć

Post autor: Kikosa » 2010-09-27, 22:27

A jakaż to była przygoda? :)
fire girl

Re: Cześć

Post autor: fire girl » 2010-09-27, 22:33

widać że jest aktywny...
0 postów
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Cześć

Post autor: DanaS » 2010-09-27, 22:40

Nie każdy musi w pierwszym tygodniu wyrabiać stu postów. Widocznie Jables chce się zapoznać bliżej z tematami. To tylko plus dla niego, nie będzie wypisywał bzdur :). Pozdrawiam Jables.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Cześć

Post autor: Arek » 2010-09-28, 06:46

Nie każdy musi w pierwszym tygodniu wyrabiać stu postów.
:D :D :D :D :D :D :D :D
Przypomniało mi się ja Dana tutaj zawitała i w pierwszy dzień ponad 50 postów napisała, aż Cleric z wyczerpania klękła :D


Witaj i zapraszamy gorąco do tematów
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Cześć

Post autor: DanaS » 2010-09-28, 08:05

Ehhh...to były czasy. Ale ja wpadłam w wir "gier i zabaw", które wtedy liczyły się do postów i tematu o wampirach :)
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Kikosa

Re: Cześć

Post autor: Kikosa » 2010-09-29, 20:50

Jables pisze:nie wierzę w Kościół)
Yyyy... WAT? A w istnienie swojego mózgu wierzysz? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Cześć

Post autor: Ignorant » 2010-09-29, 21:19

Kikosa to że Jables nie wierzy w kościół to nie powód aby go obrażać ;]
Obrazek
Kikosa

Re: Cześć

Post autor: Kikosa » 2010-09-29, 22:03

Ignorant pisze:Kikosa to że Jables nie wierzy w kościół to nie powód aby go obrażać ;]
Nie chodziło o to. Można powiedzieć, że jest się ateistą, a nie, że nie wierzy w Kościół. Kościół jako instytucja istnieje, a więc jego zdanie było nielogicznie.
Polski język.
Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Cześć

Post autor: Ignorant » 2010-09-29, 22:14

No ale wiele osób mylnie kościołem nazywa kotolizm :P
Obrazek
Kikosa

Re: Cześć

Post autor: Kikosa » 2010-09-29, 22:25

Ignorant pisze:No ale wiele osób mylnie kościołem nazywa kotolizm :P
"Nie wierzę w katolicyzm" też nie ma sensu. A Kościół to Kościół katolicki.
Awatar użytkownika
Ignorant
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 378
Rejestracja: 2010-05-31, 20:33
Lokalizacja: Katowice

Re: Cześć

Post autor: Ignorant » 2010-09-29, 22:32

Dobra ok ja będe gadał swoje ty swoje ale lepiej nie róbmy off-topa bo niechce ostrzeżenia ;]
Obrazek
Kikosa

Re: Cześć

Post autor: Kikosa » 2010-09-29, 23:00

Ignorant pisze:Dobra ok ja będe gadał swoje ty swoje ale lepiej nie róbmy off-topa bo niechce ostrzeżenia ;]
Ja mówię suche fakty. Zapytaj się swojego nauczyciela od języka polskiego.

/offtop
Awatar użytkownika
Jables
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 8
Rejestracja: 2010-09-22, 23:42

Re: Cześć

Post autor: Jables » 2010-10-01, 20:47

Kikosa pisze:
Ignorant pisze:Kikosa to że Jables nie wierzy w kościół to nie powód aby go obrażać ;]
Nie chodziło o to. Można powiedzieć, że jest się ateistą, a nie, że nie wierzy w Kościół. Kościół jako instytucja istnieje, a więc jego zdanie było nielogicznie.
Polski język.
Racja, źle się wyraziłem. Nie uznaję Kościoła - tak powinno być . Chociaż ateistą również nie jestem.
Kikosa pisze:A jakaż to była przygoda? :)
Pewnego pochmurnego dnia zaczęliśmy z wujkiem oglądać mapy okolic naszej miejscowości. Zauważyliśmy, że w pobliskiej wsi (Grodzisko) są zaznaczone jakieś 2 ruiny. A, że lubimy takie miejsca, a nic innego nie było do roboty, to się tam wybraliśmy. Najpierw zawitaliśmy do pierwszego miejsca. Wokół pola, kilka zniszczonych ścian budynku - nic nadzwyczajnego.
Po obejrzeniu, idziemy w stronę samochodu...Idziemy spokojnie, aż tu nagle wyleciał jakiś jakiś czarny pies. Kurde. Zaczął biec zaczął nas gonić, szczekał, warczał.. Ale na szczęście byliśmy blisko samochodu i zdążyliśmy wsiąść :D .
Robiło się już późno i nie mogliśmy się zdecydować, czy jechać zobaczyć te drugie ruiny, czy nie. W końcu pojechaliśmy. Sam dojazd był tragiczny. Daleko od wszelkich 'normalnych' zabudowań, ubłocone polne drogi. Ledwo tam dojechaliśmy. Od razu zauważyliśmy zrujnowany budynek, był o wiele, wiele większy od poprzedniego. Ruszyliśmy w jego stronę, po drodze minęliśmy jakiś zamieszkały dom ( na podwórku stał gość jakiś i tak się na nas patrzył, że się wytrzymać nie dało 8) . Myślał sobie pewnie, gdzie my tu chodzimy, jacyś przyjezdni. ) Ok . W końcu doszliśmy do budynku. Dom dzielił się na 2 pokoje, najpierw weszliśmy do 1. Nic. Wszędzie pełno śmieci i potłuczonego szkła. Wyszliśmy i zauważyliśmy naprzeciwko nas taką wapienną ścianą z mnóstwem amonitów. Wujek jest z wykształcenia geologiem, więc od razu się tym zainteresował. Zerwał się silny wiatr i już mieliśmy wracać, gdy w ostatniej chwili zobaczyliśmy jeszcze wejście do 2 pokoju. Już tak od niechcenia weszliśmy do niego. Tu już było mniej śmieci. W pomieszczenia stał drewniany stół, a na nim, na samym środku stał kilkunasto centymetrowy krzyż. Wyglądał na bardzo stary, wujkowi się strasznie spodobał i zaproponował, żebyśmy go wzięli. A ja głupi małolat nie pomyślałem, że stary krzyż na środku zrujnowanego pokoju na pewno nie stoi bez przyczyny. No i wzięliśmy go.
W domu go umyliśmy. Pokrywały go jakieś dziwne znaczki i napisy w nieznanym mi języku. Krzyż był ładny ; ) .
W końcu ja musiałem już wracać do siebie do domu, oczywiście wujek dał mi krzyż żebym go sobie wziął . No i wziąłem :neutral:
Od razu jak wróciłem to mama do mnie, że co ja za jakieś takie rzeczy przynoszę do domu, z takich miejsc, że to nawiedzone może być, żebym go wyrzucił... itd. Nie słuchałem jej.
Nastała noc. Jak zawsze drzwi do pokoju zamknąłem i położyłem się spać. Obudziłem się około 1:00 w nocy. Drzwi od mojego pokoju strasznie hałasowały, obijały się, w domu jakby huczał wiatr i słychać było dziwne odgłosy (żadne okno nie było otwarte) trwało to dobre 3 minuty, a zanim zapaliłem lampkę nocną spojrzałem się w stronę biurka.. i zobaczyłem czarnego psa! Wystraszyłem się i krzyknąłem. Nie wiem co to było, mogło mi się ze strachu i z faktu, że byłem zaspany wydawać, ale w tej kwestii pewny do końca nie jestem.
Przybiegła moja mama. Wszystko się uspokoiło. Po chwili mama poszła do kuchni i zapytała się mnie czy robiłem coś wczoraj wieczorem z garnkami, bo szafka była otwarta, a 2 garnki leżały na ziemi. W tym momencie skojarzyłem te 'dziwne odgłosy' , które słyszałem jak się obudziłem. Było to jakby obijanie garnkiem o garnek. :shock:
Była 1:30 . Nie chciałem gasić lampki, bałem się. Ale w końcu zmęczenie wygrało, około 2:00 zgasiłem i zasnąłem.
Śnił mi się diabeł. Był czarny jak smoła. Widziałem go pomiędzy drzewami w jakimś lesie. Spojrzał się na mnie i się obudziłem. Byłem cały spocony. Spojrzałem na zegarek - 3:15 .
Więcej już tej nocy nie spałem.
Nazajutrz wyniosłem statuetkę krzyża, pod taki duży krzyż, co stoi przy mojej ulicy. Postawiłem go tam i mimo, że minęło już od tego czasu 3-4 lata stoi on tam do dziś.
Ostatnio zmieniony 2010-10-01, 20:48 przez Jables, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości