Cyrograf

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Cyrograf

Post autor: Crowley » 2009-12-31, 01:07

No w gruncie rzeczy, to tak, ale jeśli chodzi o taki fantastyczny cyrograf, że tak powiem filmowy, czy też książkowy. A jeśli mówimy o świecie realnym, to mianem "cyrografu" określamy przymierze zawarte z Szatanem, Lucyferem, czy jak tam go sobie nazwiecię.


- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
NM_ONE
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2008-11-16, 23:58

Re: Cyrograf

Post autor: NM_ONE » 2010-01-01, 23:33

Dokładnie o to mi chodziło Crowley...
Bo to jest zrzeknięcie się Boga dla swoich celów.I to nie jest ateizm.
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 02:58

podpisanie cyrografu to może nie dosłownie oznaczać zawarcie paktu z diabłem nie musimy podpisywać kwitka żeby oddać się diabłu . osoby słabe na codzień są narażone na oddziałowywanie szatana... jest pełno osób ktore popełnia samobójstwo. w tym momencie oddaje się w rece diabła... ponieważ człowiek przynajmniej o silnej wierze w boga nigdy by nie zrobił czegoś takiego
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Cyrograf

Post autor: |-_-| » 2010-01-02, 03:27

Wiara w Boga nie zawsze wystarczy. Samobójca ma zazwyczaj nieco narwaną psychikę, a przynajmniej w momencie samego samobójstwa. I... tym bardziej nie wiem dlaczego taka osoba miałaby być oddana od razu w "ręce diabła". W takim razie całe jej dotychczasowe życie nie miałoby znaczenia, tylko ten jeden czyn. (co prawda zły... ale zakładam że osoby postanawiające popełnić samobójstwo robią to z przeświadczeniem, iż po śmierci czeka je "lepsze życie")

Poza tym dobrowolne "oddanie się w ręce diabła" to coś innego niż bycie pod jego wpływem. Takie osoby być może nie są tego świadome, a już na pewno się na to nie godzą. :) Tak myślę...
Ostatnio zmieniony 2010-01-02, 03:28 przez |-_-|, łącznie zmieniany 1 raz.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 16:31

naderwana psychika to swoją drogą.. ale diabelske moce zmierzają do to tego aby czlowieka udręczyć prowadzac go do śmierci...
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Cyrograf

Post autor: Crowley » 2010-01-02, 16:38

Samobójcy, to często ateiści, lub przed śmiercią odwracają się od boga. Zresztą są niesamowicię zdesperowani, nawet nie myślą wtedy o bogu.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 16:44

nie zgodze się ze samobójcy to zawsze ateiści... tacy odwracaja się w danym momencie od boga z powodu splotu wydarzen zyciowych, ktore takiego osobnika przerasta i nie widzi innej mozliwosci aby poradzic sobie z tym problemem...
a co taki czlowiek mysli przed śmiercią to my tego nie wiemy jakie mu mysli przychodzą
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Cyrograf

Post autor: Crowley » 2010-01-02, 16:51

Przepraszam bardzo... gdzie ja napisałem, że to "zawsze" ateiści?
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 16:57

a faktycznie nie napisałeś że "zawsze". sorry oddaje honory...
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
DanaS
Senior forum
Senior forum
Posty: 1009
Rejestracja: 2009-02-24, 13:49
Lokalizacja: Sopot

Re: Cyrograf

Post autor: DanaS » 2010-01-02, 18:53

Kaszunia, nie czujesz jak rymujesz dzisiaj ;). Wracając do tematu: po pierwsze; nie istnieje coś takiego jak cyrograf (oczywiście jest to moje zdanie), a po drugie samobójcy czasem popełniają samobójstwa ponieważ się obawiają, że to co zrobili spowoduje u nich potępienie i (o ironio, żeby to sobie tylko przyspieszyć) popełniają samobójstwo. Więc jak widać można znaleźć samobójcę w każdej grupie i inie można ich pod jeden rachunek pisać.
"Nie mógłbyś chociaż raz...tak po prostu, żeby zobaczyć jak to jest...przyjąć najprostsze
i najbardziej logiczne rozwiązanie, zamiast od razu myśleć o UFO, Wielkich Stopach i innych takich...?"
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 22:40

cyrograf jako dokument fatycznie moze nie istnieć ale trzeba się doszukiwać podtekstów. nie chodzi dosłowinie o kwitek z krwią.
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Cyrograf

Post autor: Crowley » 2010-01-02, 23:02

Zdania zawsze będą podzielone. Ateiści powiedzą, że nie istnieje, a wierzący, że istnieje.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-02, 23:07

dokładnie kwesta wiary :)
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: Cyrograf

Post autor: Crowley » 2010-01-02, 23:18

No i tu się z tobą zgodzę. A jednak ludzie nadal wierzą i nadal mówią "bo tak" zamiast szukać odpowiedzi.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
kaszunia1
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 137
Rejestracja: 2009-12-30, 23:57
Lokalizacja: janowiec wlkp.

Re: Cyrograf

Post autor: kaszunia1 » 2010-01-03, 00:07

co mam w tej sytuacji wam powiedziec. uważam się za os. wierzącą ale do cyrografu podchodze z dystansem jedak nie ulega watpliwosci ze demoniczne moce oddziaływują na ludzi a jak się to ma do cyrografu to nie wiem... ;-/
Życie jest za piękne i za krótkie, żeby móc na 100% poznać możliwości miłości - w każdym aspekcie.

Z kolei nie każdy ma szczęście przeżyć miłość w swoim życiu

ALE ZAWSZE POZYTYWNIE. JEŚLI KTOŚ CIEBIE ZRANIŁ TO KUP KASK I ZAŁÓŻ GO NA TYŁEK- BO KTO MA MIĘKKIE SERCE MUSI MIEĆ TWARDĄ DUPĘ... ;P
NM_ONE
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2008-11-16, 23:58

Re: Cyrograf

Post autor: NM_ONE » 2010-01-03, 14:44

Nie piszemy o opętaniu tylko o cyrografie,a co do tej opętanej dziewczyny to było tak że mogła tylko jeść i pić kiedy nic ją nie męczyło a przed śmiercią demon lub demony tak ją męczyły więc jak miała jeść?Karmienie jej w takim transie było niemożliwe bo człowiekowi który by się do niej zbliżył stałaby się duża krzywda.
Wracając do meritum,cyrograf jak wcześniej stwierdziliście nie musi być kartką podpisaną własną krwią...Jednak zastanawiam się czy samo wypowiedzenie by wystarczyło?
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Cyrograf

Post autor: |-_-| » 2010-01-03, 17:09

W tym temacie http://www.paranormalium.pl/post111888.html#p111888 podałam pierwszy lepszy, acz sensowny artykuł o Anneliese i jej rzekomej chorobie psychicznej. Może tam lepiej kontynuować dyskusję o niej. :)
Wracając do meritum,cyrograf jak wcześniej stwierdziliście nie musi być kartką podpisaną własną krwią...Jednak zastanawiam się czy samo wypowiedzenie by wystarczyło?
Też mnie to zastanawia, choć wciąż w same jego działanie nie daję wiary. ;]
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość