Coś spadło z nieba

Rozmowy na tematy niekoniecznie ściśle ezoteryczne. Co nowego w nauce? Co ostatnio odkryto, a co zbadano? Co już wiemy, a czego jeszcze nie wiemy?
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Coś spadło z nieba

Post autor: Arek » 2007-09-19, 17:31

Carancas/ Peru – Geolodzy i fizycy z Uniw. San Agustin badają aktualnie 6 m. głęboki i 30m. szeroki krater, który powstał w nocy na niedziele w ubiegłym tygodniu.
15 min. przed północą w towarzystwie potwornego huku coś ognistego spadło niedaleko boliwianskiej granicy, ludzie którzy następnego dnia przybyli na miejsce zdarzenia zobaczyli krater, dookoła śmierdziało ale nikt się tym za bardzo nie przejmował, Dopiero póżniej gdy zachorowali, policjanci którzy przybyli na miejsce także zachorowali, były to typowe objawy zatrucia, (ból głowy, wymioty itp.)
Z krateru wydobyto coś jakby srebrną masę , jeszcze gorącą zawierającą siarkę, następnie tylko w maskach prowadzono dalsze badania.
Spadające " kamienie z nieba " to nie takie sporadyczne jakby się wydawało, tym razem jest to chyba coś innego niż zwykły meteoryt. Ludzie zamieszkający te tereny to bardzo ubogi naród i znaki takie pochodzące z nieba rozumieją na swój sposób, Nie trzeba wiele pisać....."podarunek" od bogów który robi ludzi chorymi.

Wiadomości, zdjęcie oraz film pokazujący krater na stronie:
http://grenzwissenschaft-aktuell.blogsp ... -peru.html


pozdrawiam Arek


marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-09-19, 17:52

tak, właśnie o tym słyszałam w wiadomościach ... podobno pierwszy zachorował byk który napił się wody z krateru, potem okoliczni mieszkańcy coraz częściej zgłaszali zatrucia. Podobno wewnątrz krateru znaleziono sylikon pomieszany z jakimś metalem.
Migreny, zawroty głowy, wymioty - to objawy, jakie wystąpiły u mieszkańców miasteczka Carancas w peruwiańskich Andach po tym, jak nieopodal ich domostw uderzył w ziemię dziwny meteoryt.

Obiekt z kosmosu pozostawił po sobie głęboki na sześć i szeroki na siedemnaście metrów krater. Uderzył w ziemię w sobotnią noc. Mieszkańcy Carancas mogli obserwować zmierzającą w ich kierunku ognistą kulę. Ci, którzy udali się potem, zobaczyć ślady po uderzeniu, zaczęli się skarżyć na ból głowy i nudności.

Na miejsce udał się wysłany przez rząd sztab naukowców, który zdementował pojawiające się fantastyczne teorie na temat "dziwnego obiektu z nieba". Luisa Macedo, wulkanolog z peruwiańskiego Instytutu Geologicznego, stwierdziła, że był to na pewno meteoryt z rodzaju chondrytów. Więcej będzie można powiedzieć za kilka dni, kiedy zakończą się wyniki szczegółowych badań w Limie.

Naukowcy nie potrafią jednak wyjaśnić kłopotów ze zdrowiem mieszkańców Carancas. Te same objawy pojawiły się zresztą u siedmiu policjantów, którzy zbierali próbki z krateru do analizy. Policjanci trafili do szpitala w pobliskim Puno.

Jorge Lopez Tejada, członek ekipy badawczej, potwierdził, że na dolegliwości skarżyło się około 500 rodzin. Zapewnił jednak, że nikt nie zachorował poważnie. Nie można jednak wykluczyć, że ludzie ci będą cierpieć na jakieś długoterminowe schorzenia, dlatego apeluję do peruwiańskiego rządu, aby zabronił Peruwiańczykom zbliżać się do krateru - powiedział Tejada. Rząd peruwiański wysłał do Carancas ekipę lekarzy i pielęgniarek, którzy mają pomóc chorym mieszkańcom miasteczka.

Tejada sam ucierpiał podczas prac badawczych w miejscu upadku meteorytu. - Z kratera wydobywały się cuchnące gazy - relacjonował - po odwiedzeniu miejsca miałem podrażnione gardło i nos.

Peruwiański Instytut energii Atomowej zapewnił, że z kratera nie wydobywa się żadne promieniowanie. Eksperci podejrzewają, że w momencie uderzenia meteorytu o Ziemię mogły zajść chemiczne reakcje, które wywołały substancje toksyczne, takie jak siarka, czy arszenik.

Tymczasem ludzie w Carancas żyją w strachu. Chorują hodowlane zwierzęta. Mieszkaniec miasteczka, Romulo Quispe, zauważył, że ludzie boją się pić wodę z okolicznych źródeł, podejrzewając, że mogła zostać zanieczyszczona.

- Ludzie i zwierzęta używają tu tej samej wody. Wygląda na to, że została ona skażona - powiedział Quispe - nikt z nas nie wie do końca, co się tu stało, i dlatego wszyscy się niepokoimy.
tu podaję więcej informacji na ten temat (bardzo ciekawy z resztą) jest to informacja zaczerpnięta z Życia warszawy www.zw.com.pl
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Mancias
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2006-12-17, 10:38
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mancias » 2007-09-19, 19:23

Dla mnie żadna rewelacja, IMHO podejrzewam że w meteorycie były związki siarki, które są trujące
http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczki
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-09-20, 16:21

marta.heva,

Właśnie czytałem teraz nowy artykuł dzisiejszej daty ale ty mnie uprzedziłeś, nic wiecej dodać nie mogę, jedynie to że 200 ludzi choruje a inne głosy gadają nawet o 600..
Mancias,

Te siarczki....myślisz że umiały by przetrwać spalanie przy wejściu w atmosferę? Powiem szczerze że ja nie mam pojęcia, wiem tylko że gazy albo inne związki mniej trwałe na pewno by wyparowały..

pozdrawiam Ar
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-09-22, 12:01

dla mnie wiarygodniejszą teorią jest ta podana w artykule, który umieściłam wyżej, a mianowicie, że po uderzeniu meteoru w ziemię zaczęły wytwarzać się związki chemiczne.
Mancias pisze:Dla mnie żadna rewelacja, IMHO podejrzewam że w meteorycie były związki siarki, które są trujące
http://pl.wikipedia.org/wiki/Siarczki
nie to jest według mnie ciekawe, a sam fakt że taki meteor dotarł do ziemi i nie wyrządził większych szkód. poza tym jeżeli uda się stwierdzić czy to właśnie zetknięcie z ziemią spowodowało uwolnienie trujących gazów to będziemy mieć kolejną przyczyną przez którą wyginęły dinozaury.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Mancias
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 26
Rejestracja: 2006-12-17, 10:38
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mancias » 2007-09-22, 19:50

marta.heva pisze:dla mnie wiarygodniejszą teorią jest ta podana w artykule, który umieściłam wyżej, a mianowicie, że po uderzeniu meteoru w ziemię zaczęły wytwarzać się związki chemiczne.
(...)
nie to jest według mnie ciekawe, a sam fakt że taki meteor dotarł do ziemi i nie wyrządził większych szkód. poza tym jeżeli uda się stwierdzić czy to właśnie zetknięcie z ziemią spowodowało uwolnienie trujących gazów to będziemy mieć kolejną przyczyną przez którą wyginęły dinozaury.
Zgadzam się że to prawdopodobnie były jakieś związki które tkwiły w ziemi lub w meteorycie. Temperatura która wytworzyła się w czasie uderzenia mogła spowodować parowanie tych związków i unoszenie się w atmosferę.
marta.heva w nowożytnej historii ludzi nie było ŻADNEGO przypadku śmiertelnego uderzenia meteorytu. I to tak naprawdę jest dziwne bo w ciągu doby spada na Ziemię ok 1000 ton materii kosmicznej. I to jest dopiero dziwne. Fakt, że na przykład w średniowieczu zderzenie z około 500 metrową asteroida spowodowało wielki głód, ale tutaj także ludzie nie ginęli bezpośrednio od uderzenia.
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-09-22, 20:36

tak bo te meteory nie spadły bezpośrednio w środek tętniącego życiem miasta, albo chociaż na czyjś dom tylko w miejsce gdzie ludzi nie było. W każdym z tych przypadków można mówić o wielkim szczęściu. Przypuszczam, że gdyby meteor z Peru spadł na Nowy Jork czy inne duże miasto nie byłoby tak pięknie ... zakładając oczywiście że nie jest jakiś eksperyment NASA.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Cień
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 193
Rejestracja: 2005-08-05, 19:24

Post autor: Cień » 2007-09-22, 23:33

Temperatura która wytworzyła się w czasie uderzenia mogła spowodować parowanie tych związków i unoszenie się w atmosferę.
Mam podobne zdanie
marta.heva w nowożytnej historii ludzi nie było ŻADNEGO przypadku śmiertelnego uderzenia meteorytu.
Był :P,
W Indiach meteoryt zabił dwie osoby

Aż trudno uwierzyć, że kogoś może spotkać taki pech. W wiosce w indyjskim stanie Radżastan dwie osoby zabił spadający z nieba meteoryt. Rannych jest też pięcioro Indusów. Uderzenie kosmicznego odłamka było tak silne, że w ziemi został krater.

Świadkowie wspominają, że huk przypominał odgłos wybuchu. Gdy opadł już kurz, okazało się, że dwoje koczowników nie żyje, a pięcioro innych jest rannych.

Na miejsce natychmiast wezwano przedstawicieli władz i policję. Poza tym krater po uderzeniu meteorytu będzie badać także grupa naukowców
Wypadek miał miejsce w lutym br. [/code]
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-09-23, 01:11

No to trzeba mieć naprawde pecha
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-09-23, 02:40

dziwne że nic nie było o tym wypadku słychać ... ja zawsze nasłuchuję podobnych wypadków i ten w Peru dopiero obij mi się o ucho. Dzięki Cień za info bo nawet o tym nie wiedziałam
as we lie beneath the sky we relize how small we are
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Nowości. Meteor w Peru.

Post autor: polikopolik » 2007-09-27, 21:39

Władze Peru badają doniesienia o pojawieniu się objawów choroby u ludzi mieszkających w pobliżu miejsca upadku dużego obiektu, prawdopodobnie meteorytu. Według peruwiańskiej służby zdrowia zapadło na tę chorobę około 200 osób na południu kraju.
W czasie ostatniego weekendu koło miejscowości Carancas, w Andach, na pograniczu z Boliwią, spadł z nieba ognisty obiekt. Na miejscu powstał krater szeroki na 30 i głęboki na sześć metrów. Badacze po wstępnych badaniach twierdzą, że był to meteoryt ale dalsze badania będą prowadzone dla potwierdzenia tej hipotezy i wykrycia przyczyny choroby.

Osoby, które były na miejsce upadku obiektu, narzekają na bóle głowy, wymioty, nudności i trudności z oddechem. Dyrektor departamentu ds. zdrowia z miasta Puno Jorge Lopez powiedział, że objawy te wystąpiły u osób, które nawdychały się - jak to ujął - "toksycznych" oparów, emanujących z krateru.

Nie zgadza się z taką oceną specjalistka ds. meteorytów Ursula Marvin. Jej zdaniem prawdopodobnie przyczyną złego samopoczucia mieszkańców okolicy Carancas był nie tyle sam obiekt, co pył, który wzniósł się wokół miejsca jego upadku.



także o tym słyszałem z tego co ostatnio o tym czytałem to hipoteza to dalej upadek meteoru, ale nie potwierdzono tego na pewno. Jeśli chodzi o chorobe to jeszcze nie wiadomo jaka jest jej przyczyna.
Ostatnio zmieniony 2007-09-29, 10:30 przez polikopolik, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-09-29, 03:28

Nowe wiadomości od naukowców co badają ten krater.
Spadający meteor miał uszkodzić podziemne rury z wodą, na tych rurociągach osadza się arsen. Jest to podobno zmora tamtejszych rurociągów , arsen miał wydobyć się na powierzchnię i być odpowiedzialny za zatrucie ludzi....
Przynajmniej może to wyjaśniać dlaczego tam tyle wody...

pozdrawiam
polikopolik
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 567
Rejestracja: 2007-09-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: polikopolik » 2007-09-29, 20:24

te rury tobardzo prawdopodobny scenariusz ale może to jakaś grubsza afera i coś chcą ukryć tylko co?? o to jest pytanie

[ Dodano: 2007-09-29, 19:36 ]
poczytałem trochę o arsenie i okazuję się, że jedyna objawa jego przedawkowania która zgadza się z opisem choroby mieszkańców peru to trudności z oddychaniem ale np. bóle głowy albo wymioty juz nie. Ostre zatrucia arsenem powodują : gangrene kończyn, nekrozy, trudności z oddychaniem, zmiany w funkcjonowaniu wątroby i serca
"Jeśli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?"

- Albert Einstein
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-10-01, 23:55

to nie musiał być koniecznie arsen, to mógłbyć jakiś związek chemiczny który powstał po upadku meteoru.
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-10-02, 11:02

Masz coś konkretnego na myśli marta.heva,
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-10-02, 11:08

nie mam nic konkretnego na myśli ... jestem kiepska z chemii ale drogą dedukcji doszłam do wniosku, że jest możliwym aby powstał jakiś związek po wytworzeniu się ciepła po upadku i zetknięciu jednej substancji z drugą (np jakaś substancja z meteoru zetknęła się z inną tkwiącą w ziemi) sprzyjające warunki ...
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-10-03, 04:56

Brzmi to "ok". Musiała by to być ale substancja co wytrzymuje niemiłosierne temperatury, ten meteoryt spala się przy wejściu do atmosfery i tylko te najtwardsze związki dotrą na Ziemie ( o ile dotrą), hmmm jest to warte przemyślenia...

pozdrawiam Ar
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-10-04, 11:36

wystarczy że meteor był na tyle duży, że nie zdążył się spalić w atmosferze. Jestem kiepska z chemii, ale wiem że spalania i związki dają jakiś produkt uboczny w tym wypadku wydziela się substancja trująca dla ludzi. Arek nad czym tu myśleć? to jest całkowicie normalne ... chemia, chemia i jeszcze raz chemia ... a dotarcie meteorów do ziemi też całkowicie normalne są na ziemi kratery pouderzeniowe wielkości wielkiego kanionu są też mniejsze są ludzie którzy kolekcjonują meteoryty i którzy je badają ...
as we lie beneath the sky we relize how small we are
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Post autor: Arek » 2007-10-06, 03:50

Rozumiem co masz na myśli, zastanawiałem się czy meteor tej wielkości miałby ze sobą tyle substancji trujących (które nie wyparowały) by takie zatrucie wywołać ?
Z drugiej strony, czy uszkodzenia tej rury mogłyby aż tyle arsenu ulotnić??????????
tak samo małoprawdopodobne nie?
marta.heva
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 262
Rejestracja: 2007-07-01, 14:45
Lokalizacja: Piastów

Post autor: marta.heva » 2007-10-07, 22:35

nie ma pojęcia o to wypadałoby zapytać specjalistów. Wogóle wiadomo coś na temat więcej ? czy naukowcy którzy to badali wypowiadali się w tej sprawie ?
as we lie beneath the sky we relize how small we are
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość