"COŚ" było w moim pokoju.

Jeżeli byłeś świadkiem jakiegoś zjawiska, którego nie potrafisz wyjaśnić, opowiedz nam o nim.
Prosimy o nie zakładanie w tym dziale tematów typu "Proszę o pomoc dla kolegi"!
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

"COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-22, 00:07

Witam wszytkich uzytkowników forum. Jestem tu nowy wiec prosze o wyrozumiałośc. Stworzyłem ten temat gdyz od kilku lat dreczy mnie sprawa pojawienia się tajemniczej, malej postaci w moim pokoju. Prosze te sprawe potraktowac powaznie, gdyz nie jest ona stekiem bzdur napisanych dla zabawy.W tej chwili mam 15 lat. Cala sytuacja rozegrala się dawno temu w 2003 lub 2004 roku. Spalem akurat z rodzicami gdyz jeszcze nie mialem kupionego nowego łózka do pokoju(byl swiezo po remoncie). Wczesnie rano wstalem z lozka i poszedlem do pokoju., Byla wtedy zimawiec bylo ciemno. Wszedlem do pokoju, właczyłem swiatło i gdy rzucilem okiem na caly pokój osłupialem z przerazenia. Tuz przy szafce w drugim koncu, stala mala istota. Wyglądala jak jakis mnich. Wyglądała jaby byla ubrana w czarny plaszcz z kapturem9stąd moje skojazenia z jakims mnichem czy zakonnikiem.Byla bardzo niska tak na oko z 40-50 cm. Stala tylem do mnie, nieruchomo z delikatnie opuszczona głowa która zauwazylem przez to ze odznaczal się ten jakby kaptur. Przodu nie widzialem(na szczescie). Z krzykiem pobieglem do rodziców gaszac swiatlo w pokoju przy okazji. Wskoczylem do sypialni i blagalem tate aby ze mna szybko poszedl do pokoju bo COŚ tam jest. On nie dowierzajac ze mna poszedl, jednak gdy zapalił światło postaci juz nie bylo. Rodzice mi nie wierza zbyt w calą zaistnialą sytuacje. Babcia tez nie ale jest osoba bardzo religijna i praktykujaca wiec uwaza ze to jakis duch jesli już który prosił o modlitwe. NIe wiem co to bylo, prosze wypowiedzcie się na ten temat. Moze ktoś z Was mial podobne zdarzenie, badz slyszal o takim czyms???


Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Sothis » 2009-06-22, 00:18

Senny majak. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-22, 00:26

No wiesz nie był bym tego pewny. wtedy bylem bardzo ozywiony gdyz byly mikołajki dlatego tez wczesnie wstalem zeby znalezc slodycze. Zawsze jak mnie czeka cos fajnego w nastepnym dniu to rano wstaje wczesnie, w pelni ozywiony.
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Sothis » 2009-06-22, 02:26

Cesarz pisze:Wiele osób widziało jakąś istotę duchową.
Tak twierdzą. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-22, 10:41

Hmm, no cóż pamietac nie pamietam bo to bylo dawno, ale skoro to byly mikolajki a ja bylem maly to myslalem tylko o prezencie jaki znajde rano i pewno ciagle o samochodach(moje najwazniejsze zainteresowanie). Lecz to są moje domniemania. Moze i czegos się wtedy balem. Czasem mam wrazenie ze nie jestem sam mimo ze nikogo nie ma. Ale watpie zeby to mialo jakis wielki zwiazek, chyba ze to cos tam juz bylo wczesniej.
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-23, 00:04

Byc moze i to byl duch, nie wiem. Bire o pod uwage równiez.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Crowley » 2009-06-24, 01:13

Może to był mikołajek:p
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-24, 23:11

Wiesz mam nadzieje ze nie bylo to nic zlego tylko moze jak mówi Cesarz przyjaciel. Bo jesli nie to w takim razie co?? Demon, duch o nieczystych zamiarach?? Owszem zdarza mi się miec problemy życiowe ale watpie zeby to mialo zwiazek gdyz bylo to dawno a problamy sa raczej nowe. Jesli bylo by to cos zlego to moze woda swiecona?? Prosze o odpowiedz.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Darnok » 2009-06-26, 14:13

Święty mikołaj szukał ciastek i mleka ;)
Z doświadczenia ci powiem, że jak byłem mały (+- 8 lat), to widziałem Babę Jagę i była cholernie realna ;) dodając do tego fakt, że dopiero co wstałeś i nie wskoczyłeś na pełne obroty, prawdopodobnie zadziałała wyobraźnia. Pewnie widziałeś gdzieś wcześniej podobną postać (Star Wars i Ewooki? ).
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-26, 23:33

Hmm, mysle ze to moze byc rzeczywiscie prawda. Ale mysle ze nic by nie stalo na przeszkodzie poswiecic pokój zeby nie bylo takich sytuacji jezeli mialy one charakter calkiem paranormalny. Teraz tez mi się zdarza miec majaki, ale to tylko wyobraźnia. Co o tym myslicie??
Jakiś ktoś
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2009-06-28, 23:08

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Jakiś ktoś » 2009-06-28, 23:22

Dobrym pomysłem jest woda święcona (wg. mnie). Myślę jednak, że jeżeli widziałeś to "Coś", należałoby przemyśleć parę spraw na temat tej istoty:
- Mówisz, iż była ona niska - w dawnych czasach ludzie byli bardzo niscy... możliwe też, że to był duch mnicha - liliputa lub jakiegoś przebranego małego dziecka, które czekało na prezenty - możliwe, że przy choince zmarło z jakichś powodów... (widziałem w Gnieźnie, w tym kościele, gdzie są drzwi gnieźnieńskie czyjąś trumnę, chyba Św. Wojciecha, czy jakiegoś króla... już nie pamiętam, ale była bardzo mała - gdzieś ok. 70 cm.) ,
- Wyglądał jak mnich - możliwe, że był to duch jakiegoś zakonnika -> na terenie Twojego domu mógł być kiedyś jakiś klasztor, lub na tych terenach został on pochowany,
Warto byłoby się dowiedzieć tego, czy np.: ten dom, w którym mieszkasz należał wcześniej do kogoś, co było dawniej na tych terenach. Możesz też nie zgłębiać tego tematu i po prostu nie myśleć o tym... Ja radziłbym zostawić to wszystko w spokoju jeżeli ten duch nie nawiedził Cię już później (chyba wiesz dlaczego).
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: cleric » 2009-06-28, 23:36

dziecko zmarło przy choince czekajać na prezenty :P:P cos chyba za dlugo czekalo :P :D lol litosci.
albo Ci się przewidzialo, albo faktycznie cos widziales.. ale skoro nie wróciło, to pewnie zadnej waznej sprawy do Ciebie nie mialo :]
Twoja Pańcia.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Darnok » 2009-06-29, 00:09

Teraz tez mi się zdarza miec majaki, ale to tylko wyobraźnia. Co o tym myslicie??

Jeżeli będziesz po tym spokojny, to poświęć sobie pokój, wstaw obrazek świętego itp.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Crowley » 2009-06-29, 00:56

Jakiś Ktoś, weź się tak nie rozpędzaj z tymi teoriami bo cię jeszcze wezmą za łowcę demonów.
PS- Darnok, może baba jaga była prawdziwa?
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Darnok » 2009-06-29, 12:01

Crowley- BJ powstała jako pomoc "naukowa" przy tłumaczeniu mi, czemu w uszach mamy wosk ;) nie chcesz wiedzieć, co robiła ;D
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Chris26
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2009-06-21, 23:48
Lokalizacja: Zgierz

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Chris26 » 2009-06-29, 13:48

No coz mysle ze poswiece pokój i to powinnno mnie zabezpieczyc przed takim czyms. Mysle ze mozna zamknac temat gdyz nie ma sensu gdybac. szystkim serdecznie dziekuje za pomoc i pozdrawiam :) .
Jakiś ktoś
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 2
Rejestracja: 2009-06-28, 23:08

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Jakiś ktoś » 2009-06-29, 20:00

Może rzeczywiście się trochę rozpędziłem z tymi teoriami ale chciałem pomóc... :/
Zgon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 50
Rejestracja: 2009-05-19, 16:22

Re: "COŚ" było w moim pokoju.

Post autor: Zgon » 2009-06-30, 00:27

Może i już temat zamknięty ale wtrącę jeszcze... Szybko wstając i emocje związane z mikołajkami mogły zwiększyć tętno a to też może powodować bardzo realne schizy... ja tak czasami mam... zwiększone nieźle tętno+ wyobraźnia małego dziedzka = ,,baba jaga'' :P
Zablokowany
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość