Co Wam się ostatnio śniło?

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Alphar

Post autor: Alphar » 2006-12-26, 20:50

ja miewam głownie sny erotyczne, których raczej nie życzylibyście sobie na forum ;)

z ostatnich snioło mi się morze rachunków, ze miałam za gaz do zapłacenia 200 zł i się załamałam po przebudzeniu.
a tej nocy miałam sen jakoby wszyscy moi znajomi ulegli samospaleniu i kiedy ostatnia znajoma zaczeła mi mówić, ze czuje jak płonie to ją wyśmiałam, po czym nagle z ust buchnął mi płomień, przerażona obudziłam się (we śnie) i pomyslałam (we śnie), ze dobrze, ze to był tylko sen, a gdy zachciałąm westchnać z mych ust wyleciał płomień- wtedy obudziłam się naprawdę:-)
Nie ma to jak oglądać "Rok Dabla" przed snem ;-)


Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-12-26, 20:58

Alphar pisze:ja miewam głownie sny erotyczne, których raczej nie życzylibyście sobie na forum
wręcz przeciwnie :lol: tylko w hide ;)
Alphar pisze:ze miałam za gaz do zapłacenia 200 zł
e tam, ja kiedyś miałam za telefon 600 pln :lol: tzn rodzice mieli... stare dobre czasy z modemem ;)
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Alphar

Post autor: Alphar » 2006-12-26, 21:26

Leśna pisze:
Alphar pisze:ja miewam głownie sny erotyczne, których raczej nie życzylibyście sobie na forum
wręcz przeciwnie :lol: tylko w hide ;)
Alphar pisze:ze miałam za gaz do zapłacenia 200 zł
e tam, ja kiedyś miałam za telefon 600 pln :lol: tzn rodzice mieli... stare dobre czasy z modemem ;)

Wiesz, 600 zł za tel to nic strasznego- miewałąm wyższe, ale rachunek za gaz to przeważnie 12/16 zł :-)


To się upewnię, mogę pisać o tych snach erotycznych? :-> :twisted:
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-12-26, 21:42

Alphar pisze:To się upewnię, mogę pisać o tych snach erotycznych?
prosimy :P
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-12-26, 21:43

Alphar, nie cytuj całego posta, który znajduje się tuż nad twoją wypowiedzią.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Alphar

Post autor: Alphar » 2006-12-26, 21:46

Post został usunięty ze względu na słownictwo, na treść! To nie jest strona z porno opowiadaniami! - Mawerick


Po przebudzeniu nie było lekko, sen był wyjątkowo realistyczny :)
Ostatnio zmieniony 2006-12-27, 17:10 przez Alphar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Valthos
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 9
Rejestracja: 2006-12-24, 17:02
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Valthos » 2006-12-27, 16:57

Ja często mom porąbane sny :D
Ale zacznijmy łagodnie :D:
A więc tak. Śniło mis ię to kilka miechów temu. Byłem na jakimś zamku w średniowieczu w zimę sam (?) i ja wszedłem do piwiarni (nic z jej wnętrza nie pamiętam) i wyszedłem... a raczej wybiegłem uciekajac przed jakimś wielkim psem. Potem była bardzo dziwna bitwa, tzn. ja kopałem tego psa z kolana (tylko) od niego tryskała krew a ja robiłem uniki jak on mnie chciał ugryźć i potem z piwiarni wyszła jakaś służąca z shotgunem :D i zaczeła strzełać a ja ją tym psem nawałałem (tzn. złapałem go za łapy i nawalałem służącą :D)... i tyle :D

Kolejny:
Opiekowąłem się jakimś dzieciakiem i gdy wróciliśmy skądś (a bo aj wiem gdzei bylismy :P) to ja mu dałem jakąś grę a on coś powiedział grubym głosem i zaczął mnie bić pudełkiem od gry po twarzy :D

Jeszcze miałem sen gdy mrówki zawładnęły światem, gdy w szkole był aligator podczas wojny i wiele innych które opowiem przy innej okazji ;)
Noc nadejdzie bez ostrzeżenia, skrywając wszystko w swym mrocznym cieniu.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4763
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-12-27, 17:03

Ja miałem dzisiaj takie coś, że sobie szli jacyśtam esbecy, pałowali kogo się dało i rozpieprzali po drodze w drobny mak wszystko, co napotkali, w końcu doszli do jakiegoś skwerku, zaczęły ich muchy atakować (ale nie takie normalne, tylko ogromniaste muchy-giganty), jak jeden z esbeków potraktował muchę zapalniczką, to pozostałe muchy się wkurzyły, krzyknęły "Dość! Więcej szacunku dla owadów!", po czym zaczęły ich podgryzać...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: cleric » 2006-12-28, 12:13

Cogito pisze:snów z dzieciństwa
jak mialam kilka lat snil mi się cmentarz, na który chodziłam z mama, do kogo, niepamietam, ale sen byl na tyle realistyczny (jak dla dziecka) ze gdy przestal się powtarzac uparcie kłócilam się z mama kiedy znow tam pojdziemy. oczywiscie mama tlumaczyla mi ze zadnego cmentarza jaki jej opisywalam nie ma :P eh, dziecinstwo :P
Twoja Pańcia.
Alphar

Post autor: Alphar » 2006-12-28, 16:02

Mialam mega dziwny sen. Mój mąż miał pojechać na jakąś konferencję, ale cos mu wyskoczyło i wysłał tam mnie. Ja dobra i potulna żona pojechałam oczywiście za niego. Hotel w jakim się zatrzymałam był dziwny- raz wygladał jak zamek, zaraz nowoczesny budynek. Nieważne. Recepcjonistka zwracała się do mnie per pan jakby rozmawiała z moim mężem. Zarzuciła mi, ze moja protegowana jest dużo lepszym naukowcem i żeby dostać jakąś tam nagrodę i piątkę (:D:D:D:D) zabrakło jej dokładnie ZERO punkta :D:D:D dziwne, nieprawdaż? Kiedy udało mi się weszcie dostac klucz od pokoju numer 14 (mąż mówił bym przypadkiem nie brała 11, bo ma rozwalone ogrzewanie i cieknie woda). Pokój był piękny. Gdy z niego wyszłam po coś, to nagle zobaczyłam współpracownika mojego męża, ktory powiedział, ze przeciez Jego Wysokość jest w hotelu, w pokoju numer 11. Szukając pokoju numer 11 zlazłam cały hotel. Niby 3 numery, ale miedzy nimi było ich z tysiąc... sama nie wiem jak to możliwe,ale w końcu to sen. No w koncu otwieram drzwi od pokoju nr 11 i nagle.. jestem po pas w wodzie :D, wszędzie pływają glony, w ogóle masakra jakaś. Na trzech kanapach kolejno siedzą mój mąż i jego 3 wspołpracowaników, są obrosnięci glonami i odmoczeni. Oczywiście robię Ukochanemu awanturę, ze jakto mógł mnie oszukać.. tutaj urwę, ale sen był naprawdę ciekawy :-)
Koffee
Senior forum
Senior forum
Posty: 1160
Rejestracja: 2006-06-14, 17:13
Lokalizacja: ndg - pomorskie
Kontakt:

Post autor: Koffee » 2006-12-28, 17:23

ok... to i ja:

starą, rozlatującą się dorożką, którą ciągnęła jakaś szkapa, pojechaliśmy całą rodziną, ja moja mama, siostra i brat, do jakiegoś domu... strasznej rudery, po prostu cudem stało to to jeszcze... okazało się, że mamy tam mieszkać! a schody w tym domu były bardzo dziwne.. szłam schodami bardzo długo, bo i dom był wysoki - to były schody kręcone, a kiedy dotarłam na górę, okazało się że drzwi są obok schodów, a właściwie to nie drzwi, tylko dziura, ale jakoś przelazłam przez tralki i weszłam do pokoju, który okazał się być podwórkiem koło domu mojego wujka... więc weszłam odwiedzić rodzinę, ale było tam jakoś dziwnie, dlaczego tyle ludzi, mnóstwo dzieci! i nagle zorientowałam się, że to wszyscy moi kuzyni, ale dlaczego tacy mali... jakby wszyscy mieli po 7 lat; i wyszliśmy na dwór, i obok płotu (to bardzo niski płotek właściwie) zobaczyliśmy małego trolla... wszyscy mówili jaki słodki a on stał i wrednie się uśmiechał... ja nie podeszłam do trolla, tylko obeszłam płot dookoła, a mój kuzyn przeszedł przez niego... i okazało się, że dobrze zrobiliśmy, bo troll gryzł, i nie wiem skąd, ale wiedzieliśmy wszyscy, że jak nas pogryzie, to będziemy takie zombie jak w resident evil... i zaczęliśmy uciekać, ja z tym kuzynem do domu babci, a reszta na drzewa, ale mój kuzyn nie chciał wejść do domu i został na ganku, więc zamknęłam drzwi i poszłam sprawdzić co z moim psem... pies spał na parapecie w moim salonie (co robił mój salon w domu babci?), zabrałam go i wyszliśmy na dwór... wydawało się, ż wszyscy są już pogryzieni, ale jeszcze byli normalni... i zaczęłam ''walczyć'' z trollem, który wtedy był małą dziewczynką, trochę szarawą, dość pulchną i dużą, i rzuciłla się na mnie i chciała mnie pogryźć, ale ja zaczęłam ją dusić.. a wszyscy stali wokoło i mówili uda jej się, ona ma silne palce... i udało mi się, chwyciłam ją mocno za szyję, przekręciłam i usłyszałam trzask kręgosłupa... troll padł na ziemię w groteskowej pozie a ja rozcierałam obolałe ramiona, za które mnie trzymał... i wtedy troll zerwał się z ziemi, wszyscy byli przerażeni, a ja zaczęłam wbiegać po schodach do domu babci, tam w holu był miecz, katana (chociaż moja babcia nie ma żadnych mieczy), chwyciłam go, troll wpadł za mną, zamachnęłam się mieczem i wtedy... obudziłam się :)
Dziś jestem Panią ze Zgniłego Lasu. Jutro będę pyłem na drodze... Może pewnego dnia wpadnę wam do oczu...

Nie chce księcia z bajki na białym koniu... ten biedny człowiek by przecież ze mną nie wytrzymał ^^
martucha554
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2007-01-01, 18:58
Lokalizacja: Radomsko

Post autor: martucha554 » 2007-01-01, 19:12

Mój sen śnił mi się chyba w październiku czy listopadzie, ale nie mam pojęcia co on mógł oznaczać...

Była godz. ok 12 więc była piękna pogoda, szłam do domu i nagle zrobiło się bardzo ciemno normalnie jak w nocy słońce powoli znikało, przestraszyłam się, że to chyba jest zaćmienie słońca, ale niebo wyglądało tak jakby ktoś wylał tam kawę na całe niebo. Fusy i woda lekko "pływały" po niebie, przenikając przez światło dnia Jeszcze bardziej się przestraszyłam więc zaczęła szybciej iść do domu. I nagle niebo znów zmieniło kolor, było pomarańczowe a na nim była napisana data chyba 9.12.2006... ...Zaczęłam czytać głośno tę datę przeraźliwie myśląc co ona może oznaczać, co się wtedy stanie czy to będzie coś dobrego czy złego... Wbiegłam do domu i się obudziłam. Gdy otworzyłam oczy nadal miałam przed oczami tę datę... Byłą godz. 1:53 gdy się obudziłam. Do godz.2:22 cały czas myślałam o tym co to ma znaczyć ta data i sen...

ALe nie jetsem wna czy dobrze odczytałam tę datę... Byłam przerażona w tym śnie... A jest juz 2007 rok... Nic się nie wydarzyło strasznego ani ciekawego w grudniu... Ta data była zapisana rzymskii cyframi.
Ostatnio zmieniony 2007-01-01, 19:42 przez martucha554, łącznie zmieniany 1 raz.
Alphar

Post autor: Alphar » 2007-01-01, 21:59

Ja dzisiaj miałam sen mega dziwny- mieszały się z nim rzeczywiste wątki z jakimiś dziwnymi. Otóż był Sylwester i mój kolega Zbyszek zasnął. Narzekał wcześniej, że boli go ząb. Ja jako druid poradziłam, aby przywiązać mu zebą do buta. Zaznaczam, że Zbyszek spał w pozycji do skłonów: tj: proste nogi i ręce spuszczone w doł. W momencie , w którym został obudzony, podnióśł się szybko i automatycznie do góry: zęb wypadł. Okazało się, że wypadł razem z kawałkiem mięśni... i nerwami... ee :) Nagle okazało się, że jestem w samym środku lasu. Dla druida to nic nadzwyczajnego. Idę więc przez ten las i nagle zdałam sobie sprawe, ze nie mam zęba i kawałka mieśni twarzy. Po chwili okazuje się, że dochodzę do jakiegoś płotu. Zwróciłam na niego uwagę, był olbrzymi, metalowy. Przeszłam przez bramę. Były tam jakieś dzieciaki, które rzucały petardami. Pouczyłam je by się nie wygłupiały,a oni zaczeli we mnie rzucac tymi petardami. Ja panicznie boję się wybuchów, petard, ognia- więc zaczęłam uciekać. Ale w lesie odezwał się we mnie duch Herne'a i wyszłam z tego lasu. SPojrzałam na dzieciaki i najpierw rzuciłam na nie zaklęcie strachu, tak że padły, a następnie rzuciłam na nie iluzję, najpierw związały je rośliny, a następnie do ust, uszu, nosa wchodziły im pająki :) Potem położyłam im petardy na brzuszkach, a gdy już miały wybuchać zdjęłam iluzję, a dzieciaki zwiały- koniec snu :-) był dość dziwny :D
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-02, 20:33

Niezłe, ja miałem taki sen chyba ze trzy razy. Właśnie z takim urzywaniem magii niemal jak w RPG. A tak swoją drogą dzisiaj miałem bardzo inspoirujący sen. Była sobie jakaś wielka bitwa, no i ja oczywiście szczęśliwy posiadacz miecza w niej uczestniczyłem. Na początku kulawo mi jakoś szło. Ale zaraz potem coś mnie olśniło i odstawiłem taki taniec z tym mieczem, że po mnie zostawały tylko trupy. To było niesamowite. Bo nie zastanawiałem się nad tym co robie, tylko poprostu to robiłem. A no i na końcu się obudziłem z uśmiechem :D
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
Alphar

Post autor: Alphar » 2007-01-02, 21:29

hehehe satysfakcja, ze wygrywasz;D:D
Awatar użytkownika
Mawerick
Senior forum
Senior forum
Posty: 2070
Rejestracja: 2006-08-29, 18:32
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Mawerick » 2007-01-02, 22:55

Nie chyba zachwyt nad tym wrażeniem. Wiesz, bo poprostu to było jak taki taniec.
An opened mind is like a fortress with it's gates unbarked and unguarded.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [bot] i 1 gość