Co Wam się ostatnio śniło?

Tutaj omawiamy wszelkie tematy związane ze snami
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-11-18, 19:13

Masz dzikie akcje w snach?

Przyznaj się no... :lol: :D :grin: :) :smile: :!: :!: :!: :!: ;) :wink: :twisted: :razz: :P


Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-11-18, 22:24

:hahaha: Wiesz, Promyczku, różnie to bywa :lol:

Raz "dzikie akcje", a raz jestem terrorystą wydającym wyroki śmierci na żołnierzy amerykańskich... Pamiętam nawet że raz strzeliłem jednemu w łeb :roll:

Ostatnio (czyli dwa tygodnie temu...) miałem we śnie "bara bara" w wannie z jakąs blondynką :lol: Sic :!: Kto by pomyślał, że takie wizje ma Ivellios... Jak to Grzybu kiedyś ujął w napisanej przez siebie historii, dobiegł mnie krzyk kobiecy... "Longer... oooh yeah, it so Longer... nie znając Longera i odnosząc dziwne wrażenie, że to on tu króluje, tak że biedaczka potrafiła wypowiedzieć tylko jego imię, odszedłem... ("Longer" tak mnie kiedyś nazywali znajomi)

Ale zdarzają się i mniej drastyczne i zbereĽne sny, jak na przykład wspomniana wcześniej rozmowa z Tobą w centrum Katowic, czy też spanie na piecyku u babci :smile:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-12-25, 15:53

Duży... w czarnej kurtce... w czapce... ej no przecież ja tak się ubieram :?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Gość

Post autor: Gość » 2004-12-26, 12:55

moja hipoteza na ten temat jest taka:

kiedy chcemy biec we śnie próbujemy (nasz mózg) ruszać mięśniami jak w normalnym świecie , ale do mięśni nie dochodzą i tak zadne impulsy bo nie ruszamy się podczas snu (nie biegamy w łóżku), wszystko dzieje się w głowie, takze nie uważam zeby dotlenienie mięśni miało jakiekolwiek znaczenie.

Podczas świadomego snu mozna latać biegać krzyczeć i co tylko........teraz juz tego nei praktykuje ale pozostało mi to ze moge biegać , nie boje się spadania itp.
polega to na tym aby poruszać się tak jak w świecie astralnym, nie próbować ruszać mięśniami, tylko poruszać się "wolą umysłu", wtedy biega się z zadziwiająca lekkością i szybkością

co do spadania, to wystarczy przeanalizować sytuacje np. niedawno miałem sen, ze jeĽdziłem w górach na rowerze, i nagle spadłem w przepaść , od razu zorientowałem się ze to sen bo: - nie planowałem wycieczki w góry, - jest zima (nie było śniegu)....i za chwilke stałem sobie na skraju przepaści .
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-12-27, 00:58

Z bloga mego:
[zapis z wczoraj]
Jedyną dziś w miarę ciekawą rzeczą był... sen. Tak. Sen, w którym tańczyłem z jakąś dziewczyną w rytm "Ostatniej nocy świata" (by Miss Saigon). To była akcja :D Ale oczywiście w mordę kota ktoś mnie musiał obudzić i sen się skończył... a zapowiadało się tak fajnie ;(
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Daisy

Post autor: Daisy » 2004-12-27, 14:07

Śniłam sobie dzisiaj o Aleksandrze Wielkim. Hmm... pewnie dlatego, że przed snem czytałam książkę o Nim.
Skye

Post autor: Skye » 2004-12-29, 22:57

a ja dzisiaj we śnie byłam w świecie po 3 wojnie światowej :shock:
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-12-29, 23:01

Ja miałem dziś taki sen, że jest już styczeń, jestem już w Warszawie (mam w planach wyjazd), idę pod Teatr Roma, po drodze spotykam... Promyczkę (sic :!: ), następuje wymiana zdań pogaduszką nazwana, po czym lecę na spektakl co sił w nogach...

Spokojnie Skye, ja miałem kiedyś sen, że jestem irackim terrorystą i wykonuję egzekucję na amerykańskim żołnierzu :shock:
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4736
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2004-12-29, 23:21

ja pamiętam wszystkie. Szczególnie jak mi się przyśni ktoś znajomy.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość