co to było?

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-16, 12:33

Witam.W chwili zagrożenia -budzi mnie głos mojego dziecka,które w rzeczywistości śpi obok mnie...Drugie zdarzenie-identyczne zagrożenie-wybudza mnie zapalające i 'strzelajace'? światło...Intrygują mnie obydwa przypadki ,chociaż bardziej niezrozumiały, jest dla mnie ten pierwszy...?


Awatar użytkownika
ArekPTGH
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2011-10-10, 11:05
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: ArekPTGH » 2011-11-16, 13:23

Niezrozumiale napisane, w chwili zagrożenia ale gdzie, we śnie? Troszeczkę chaotycznie napisane, opisz to dokładniej i wtedy będziemy się zastanawiać, bo w tym momencie wygląda to na jakiś koszmar, człowiek wybudzony nagle ze snu może mieć różne omamy. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: Dagmara » 2011-11-19, 19:50

Mnie to bardziej wygląda na temat prowokacyjny, zważywszy, że autor już się nie udziela ;]
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-20, 23:23

Zażywam systematycznie lekarstwo,które ratuje moje życie i muszę stosować go bardzo regularnie.Pierwsze zdarzenie miało miejsce około pięciu lat temu.Brałam wtedy tabletkę co cztery godziny.Pewnego wieczoru,gdy leżałam w łóżku-pozostało mi tylko wziąć tabletkę i zasnąć-nieświadomy tego członek mojej rodziny,zgasił światło,a ja zamiast wstać pomyślałam...zaraz wstanę zaraz wstanę,i zaczęłam delikatnie zapadać w sen.Wtedy żarówka bądź żarówki w moim pokoju,zaczęły się zapalać i gasnąć,wydając przy tym takie głośne strzelanie?To mnie natychmiast wybudziło i nawet wystraszyło. Drugi przypadek miał miejsce niedawno.Teraz biorę już lek raz dziennie.Nastawiam budzik na godzinę szóstą rano.Z reguły potem wstaję bądź też znowu zasypiam i w niczym chyba nie jestem tak dokładna,jak w pilnowaniu terminu zażycia leku.Spałam wtedy razem z dzieckiem.Budzik jak zwykle zadzwonił,ale ja pomyślałam znowu...za chwilkę wstanę za chwilkę wstanę,i chyba zaczęłam zapadać w sen(na marginesie,śpiochem jestem strasznym),wtedy usłyszałam obok głośne...mama...,mojego dziecka,tak jak zazwyczaj mnie woła,tylko to było wypowiedziane z wielką troską, z ogromną powagą,z takim przeświadczeniem z jego strony,że muszę wstać.Tak to odczułam.Odwróciłam głowę w stronę dziecka,ale ono twardo spało.
Niezarejestrowany

Re: co to było?

Post autor: Niezarejestrowany » 2011-11-21, 00:44

Lek daje ci bardziej żywe marzenia senne, bądź nawet "daytime hallucinations". Nic paranormalnego kobieto - zamiast się nakręcać, zajmij się dzieckiem.
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-21, 08:42

To nie były żadne sny.Pierwsze zdarzenie wystraszyło mnie tak,że zakryłam głowę kołdrą bo miałam wrażenie,jakby te żarówki miały zaraz wybuchnąć.Dlatego dzięki Bogu nie zasnęłam.Zarówno pierwszy jak i drugi raz,miał miejsce(tak mi się wydaje),w czasie do pół minuty może minuty,gdy zaczęłam zapadać w sen.Nie biorę psychotropów ani żadnych środków uzależniających,nigdy też nie kłamie i niczego nie koloryzuję-dziwne dla kogoś,ale tak mam.
cleric
Senior forum
Senior forum
Posty: 1875
Rejestracja: 2006-07-29, 15:41
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: cleric » 2011-11-21, 14:05

może przez to że od lat bierzesz tabletkę o tej samej porze, twoje ciało się przyzwyczaiło i twój umysł reaguje alarmem kiedy jej nie bierzesz? sam chce Cie obudzic, bo masz zakodowane że ten lek jest bardzo wazny i dlatego płata Ci takie figle
Twoja Pańcia.
Niezarejestrowany

Re: co to było?

Post autor: Niezarejestrowany » 2011-11-21, 14:19

Halucynacje polegają na tym, że WYDAJĄ SIĘ PRAWDZIWE - nikt tu nie wątpi, że coś takiego widziałaś, poddajemy w wątpliwość jedynie realność twojej obserwacji.
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-21, 17:46

W takim razie, prawie wszystko co wydaje się prawdziwe,można nazwać halucynacją...Tego, że tak naprawdę się zdarzyło,jestem pewna.Na 100% Dodam,że kilka właściwie takich dziwnych sytuacji,miało miejsce po śmierci kogoś z najbliższej rodziny.Zawsze przed odejściem bliskiej osoby,słyszałam stukanie do okna bądź drzwi.Nawet do drzwi,za którymi były kolejne zamknięte drzwi.
Niezarejestrowany

Re: co to było?

Post autor: Niezarejestrowany » 2011-11-21, 18:27

Dobra - jesteś superparanormalnym medium wokół którego latają wróżki i smoki, zadowolona?

"Pewni na 100%" są tylko idioci - szczególnie gdy rzecz opiera się na zawodnych zmysłach. Usłyszałaś przez sen wołanie - śniło ci się. Obudziły cię strzelające światła - a żarówki się przy tym nie przepaliły? Jeśli nie to też ci się śniło.
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-21, 19:29

''Usłyszałaś przez sen wołanie- śniło ci się''.Czy uważa Pan nadal,że na 100% pewni są tylko idioci?
Niezarejestrowany

Re: co to było?

Post autor: Niezarejestrowany » 2011-11-21, 21:06

Bo w sytuacjach takich jak ta wybiera się najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Najbardziej prawdopodobne rozwiązanie to takie, że ci się śniło. Nie napisałem, że jestem tego pewien na 100%, ale przyjmuję tak bo NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW ani nawet przesłanek, że to było coś innego, paranormalnego, niezwykłego.
Hitana
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 2011-06-20, 08:28

Re: co to było?

Post autor: Hitana » 2011-11-21, 21:07

Podsumuje to tak jeśli chcesz zobaczyć ducha to na pewno go zobaczysz :)
Prosiłaś o pomoc i wyjaśnienie sprawy jeśli ktoś daje ci racjonalny bardzo prawdopodobny powód nie szukaj na sile tam duchów, tak gdzie może ich nie być.
Popieram teorie stribog, raczej ci się śniło lub przyzwyczaiłaś swój organizm do wstawania o określonej godzinie aby wziąć lekarstwa.
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-22, 16:05

Nie pisałam tutaj żeby komuś coś udowadniać(chociaż tak wyszło),raczej dlatego,aby ktoś z podobnymi doświadczeniami,wiedział że takie rzeczy się zdarzają.Mnie nie obudził "przyzwyczajony do danej czynności umysł'',obudził mnie budzik,ale postanowiłam że chwilkę jeszcze poleżę.W pierwszej sytuacji,nie przepaliła się żadna z żarówek-bo gdyby tak było,to nie napisała bym o tym zdarzeniu.Nie jestem fanatyczką religijną,ale namawiam wszystkich do szczerej i systematycznej modlitwy.Poza tym,to jest jakaś tam część,moich nazwijmy to ''życiowych doświadczeń'',ale to nie nadaje się do publikacji- nie chce o tym pisać.
Awatar użytkownika
ArekPTGH
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2011-10-10, 11:05
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: ArekPTGH » 2011-11-25, 18:29

Ahhh Ci wszyscy sceptyczni przed komputerem w cieplutkich kapciuszkach :) Tak samo jak nie ma dowodów, że to coś paranormalnego, tak samo dowodów nie macie, że to coś w stylu omamy, sny itp.

"Odi profanum vulgus et arceo"

Co do tematu, jeżeli sytuacje zdarzają się tylko po śmierci, czy też przed, kogoś z najbliższej rodziny, warto pojechać na cmentarz i zapalić znicz, pomodlić się itp. Bardzo możliwe, że przyszli się pożegnać, lub czegoś potrzebują. Jest naprawdę dużo opcji, nie pozwalasz im odejść z tego świata, gdyż smutek jest tak silny. Trzeba się pogodzić z tym, że odeszli i żyć dalej. Inną opcją może być przyciąganie złego ducha, który wyczuł Twoja słabość w okresie smutku, ale to odrzucam, gdyż sytuacje nie powtarzają się codziennie, natarczywie itp. chyba, że jest inaczej. Co do krzyku dziecka, duch potrafi mącić w głowie, szczególnie ten zły.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: Dagmara » 2011-11-26, 01:29

swn.net.pl pisze:Ahhh Ci wszyscy sceptyczni przed komputerem w cieplutkich kapciuszkach :) Tak samo jak nie ma dowodów, że to coś paranormalnego, tak samo dowodów nie macie, że to coś w stylu omamy, sny itp.
Zawsze jest tak, że jeśli zjawisko paranormalne ma być potwierdzone, to najpierw powinno się brać pod uwagę naturalne aspekty, które często są mylnie interpretowane, tak jak to ma miejsce w większości zadziwiających przypadków. I tu nie chodzi o sam sceptycyzm. Na forum było dosłownie multum przeróżnych historii, które później okazywały się ludzkimi wymysłami, bujną wyobraźnią podsycaną autosugestią, a nawet objawami schizofrenii.
Owszem możemy wierzyć w zjawiska paranormalne, ale nie możemy mieć klapek na oczach i łykać wszystkiego niczym wygłodniałe pelikany.

Odnoście samego tematu, dlaczego nie napisałaś na samym początku, że podczas czyjejś śmierci coś dziwnego dzieje się w Twoim domu, tylko po jakimś czasie kiedy to użytkownicy nałożyli na Ciebie nacisk, w kwestii wytłumaczenia tego co było opisane w pierwszym i drugim poście Twoim.
Skąd mamy wiedzieć, czy to nie barwny dodatek jedynie, by owe przeżycia z synem i żarówkami były bardziej wiarygodne?
Wzywałaś po zajściu z oświetleniem elektryka, by wykluczył jakiekolwiek usterki? Może to było jedynie zwykłe przesilenie w energetyce. Już pięć lat pracuje w firmie montującej bezpieczniki i nie raz napatrzyłam się na takowe zjawiska z żarówkami, oświetleniem, awariami maszyn itd.
Tak więc i ten incydent w Twoim domu nie musi mieć podłoża paranormalnego.
Co do krzyku dziecka, podczas zasypiania nasz mózg potrafi płatać figle, to co wtedy słyszymy, czy też odczuwamy może przybrać intensywną falę, przez co wybudzenie się jest gwałtowniejsze i nie raz zastanawiamy się po takim zajściu, czy np. krzyk, który słyszeliśmy, czy też uderzenie, które odczuliśmy było prawdziwe, czy też zaczęliśmy zwyczajnie śnić.
I wcale nie musisz zażywać silnych leków otumaniających, by proces snu został w pewnym stopniu zaburzony.

Nie twierdzę oczywiście, że wszystko zmyśliłaś, przeróżne zadziwiające zjawiska mają miejsce na świecie, ale chcę abyś popatrzyła na te zajścia pod innym kątem nie ograniczając jedynie do duchów, bo to co opisałaś wcale nie musi mieć podłoża paranormalnego.
Awatar użytkownika
ArekPTGH
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2011-10-10, 11:05
Kontakt:

Re: co to było?

Post autor: ArekPTGH » 2011-11-26, 09:05

Dagmaro w stu procentach się z Tobą zgadzam jeśli chodzi o fakt, że pierw trzeba przeanalizować wszystko racjonalnie itp. Wiesz, chodzi mi bardziej o to, że przeglądając to forum, (a siedzę tylko na dziale o duchach) w większości wątków zamiast na spokojnie właśnie analizować, to wszyscy od razu mieszają z błotem. A to prowokacja, a to urojenia, a to to czy tamto ;) Powiedzmy, że 99% tych tematów to rzeczywiście jakaś głupota, która ze zjawiskami paranormalnymi ma tyle co ja z baletem, ale zawsze jest ten 1% procent, który potrzebuje pomocy, wsparcia, zrozumienia itp. no to tyle w kwestii wyjaśnienia, oczywiście nie zamierzam tutaj kogoś urażać. przepraszam za odbicie z tematu, chciałem wyjaśnić. Czekamy więc na odpowiedź zainteresowanej :)
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
junis
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 3
Rejestracja: 2011-11-25, 12:11
Lokalizacja: darlowo

Re: co to było?

Post autor: junis » 2011-11-26, 17:37

:shock: co za glipoty grrr Tacy zwas magicy jak zemnie drzewo na rozpalke 1 Jaa wierze tobie bo nie klamiesz sprawdzam kazda osobe ktura pisze tu posty za pomoca swej energii 2 Dzieci sa bardziej wyczulone niz najlepszy magik ich energia jest nie skazona i dziala intuincyjnie Szybciec wyczuwaja zagrozenie i smierc 3 duchy sa wszedzie bez roznicy na pore dnia czy czas daja o sobie znac lub nie A wtwoim przypadku Jaa jest to struz ktury jest to bardzo bliski
śmierć to ma siostra
jaa
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2011-05-19, 11:40

Re: co to było?

Post autor: jaa » 2011-11-26, 18:10

Złe duchy mają raczej złe intencje, a w moim przypadku było chyba inaczej.Nie napisałam o zmarłych członkach mojej rodziny,bo miałam w założeniu posta takiego uogólnionego,bez możliwości identyfikacji mojej osoby.Swoim niedowierzaniem wymuszacie moje kolejne posty.Muszę więc bronić swoich racji.Zdarzenia różnorakie,przeżywałam jeszcze wcześniej,ale w chwili gdy zaczęły umierać bliskie mi osoby-stały się one trochę bardziej wyraziste dla mnie.Pana elektryka nie wzywałam,gdyż ze światłem jak pisałam,było wszystko w porządku.
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: co to było?

Post autor: Spooky Fox » 2011-11-26, 20:12

junis pisze::shock: co za glipoty grrr Tacy zwas magicy jak zemnie drzewo na rozpalke
A nie zastanawiałaś się, czy jako drzewo na rozpałkę nie byłabyś bardziej przydatna?

junis pisze:1 Jaa wierze tobie bo nie klamiesz sprawdzam kazda osobe ktura pisze tu posty za pomoca swej energii 2 Dzieci sa bardziej wyczulone niz najlepszy magik ich energia jest nie skazona i dziala intuincyjnie Szybciec wyczuwaja zagrozenie i smierc 3 duchy sa wszedzie bez roznicy na pore dnia czy czas daja o sobie znac lub nie A wtwoim przypadku Jaa jest to struz ktury jest to bardzo bliski
Nawet nie będę sprawdzał i poprawiał postu. Więc przejdę od razu do rzeczy:

1 - warn za brak ortografii

2 - warn za nie przestrzeganie regulaminu

3 - dałbym warna za głupotę i marną prowokację, ale nie będę taki i dam Ci jeszcze "posprawdzać" ludzi na tym forum.


Ogólnie rzecz ujmując - każdy post, w którym będą błędy ortograficzne będzie nagradzany warnem. Masz już dwa, więc jeśli chcesz Nas dalej karmić tymi nieskładnymi głupotami, które bez problemu zrozumieć może jedynie człowiek z poważnymi zaburzeniami psychicznymi, to proponuję przysiąść do ortografii i składni zdania.

Gówno mnie obchodzi, czy masz dysortografię, dysleksję czy inną dyskotekę. Ogarnij kilka słowników śmierdzący leniu. Inaczej długo tu nie pobędziesz.


A co do Twego podpisu:

jeśli ma wzbudzać strach lub inne poważne uczucie to porażka. Z takimi błędami wzbudza jedynie śmiech współczucia.

Popraw w nim błędy do wieczora - w innym razie zostanie całkowicie skasowany.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości