Co się dzieje, gdy umieramy?

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: zblazowany » 2010-03-16, 11:26

Czerń czy reinkarnacja to są jakieś rzeczywistości, tak jak np. ciemny pokój albo życie pod wodą. Jeżeli po śmierci mamy świadomość to otoczenie w którym się znajdziemy będzie miało dla nas znaczenie, tak jak teraz ma znaczenie to gdzie żyjemy i co robimy, bo jesteśmy tego świadomi. Bez świadomości to co nas otacza jest bez znaczenia, tak jak podczas stanu nieprzytomności, w którym nie mamy świadomosci i jesteśmy całkowicie nieświadomi tego co nas otacza.

Jeżeli rzeczywiście po śmierci świadomość zostaje zachowana to wolałbym znaleźć się w niebie a nie w ,,czerni"

A tak poza tym kto decyduje o tym i koordynuje proces reinkarnacji skoro bóg nie istnieje? Przecież ktoś musi się tym zajmować i tych grzesznych osądzać i reinkarnować a tych co byli grzeczni dawać do nieba, czy tam gdzieś indziej.


Yanglegend
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2010-01-24, 21:12

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Yanglegend » 2010-03-16, 12:28

Przecież świadomość jest związana z pracą mózgu, skąd w ogóle pomysł, że można być świadomymi szczątkami...
bartmoon
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2010-02-22, 12:01
Lokalizacja: bielsko biała

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: bartmoon » 2010-03-16, 15:46

Nawet jeśli jakieś rzeczy związane z życiem po śmierci są irracjonalne lub po prostu śmieszne to może dlatego je ludzie wymyślają bo boją się niewiadomego?
wkońcu każdy chce zawsze czegoś więcej...
Ostatnio zmieniony 2010-03-16, 15:47 przez bartmoon, łącznie zmieniany 1 raz.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-16, 19:43

Yanglegend pisze:Przecież świadomość jest związana z pracą mózgu, skąd w ogóle pomysł, że można być świadomymi szczątkami...
Po smierci (klinicznej czy innej) swiadomosc nie zostaje "w szczatkach" jak to opisales,tylko tam gdzie dusza wedruje,zle pojales to co zblazowany napisal...
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: zblazowany » 2010-03-16, 20:16

W czasie śmierci klinicznej mózg jest aktywny. Dopiero śmierć mózgu jest końcem życia. Te wszystkie wizje tunelu i innych zjawisk dzieją się w czasie gdy mózg jeszcze pracuje, a więc nie można powiedzieć że świadomość w czasie śmierci klinicznej wędruje gdzieś poza ciało.

siedzibą świadomości jest według powszechnej wiedzy mózg.Tylko są różne teorie gdzie ta świadomość się znajduje czy w korze mózgowej czy gdzie indziej.. Dlatego po śmierci mózgu tracimy świadomość. Przynajmniej wszystko na to wskazuje.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-16, 20:44

Brak dotlenienia oznacza brak pracy mozgu,wiec niestety w przypadku NDE jednak mozg jak i reszta ciala przestaje pracowac(Dlatego lomie NDE uzywamy na oznake otarcia się o smierc czyli zaprzestanie funkcjonowania ciala).Dlatego tez tak to nazywamy bo niewytlumaczalnie po kilku godzinach a nawet dniach przebywania w tym stanie czlowiek moze "wstac" lub jesli ktos woli inaczej "zmartwychstac" (kiedys wyczytalem ze na pogrzebie byl incydent,ze zmarla osoba obudzila się,dla rodziny to byl wielki szok a zarazem radosc,bo przeciez nie ma to jak powrot najstarszego dziadka do rodziny z zaswiatow :D :D)
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Yanglegend
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2010-01-24, 21:12

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Yanglegend » 2010-03-16, 21:00

Po smierci (klinicznej czy innej) swiadomosc nie zostaje "w szczatkach" jak to opisales,tylko tam gdzie dusza wedruje,zle pojales to co zblazowany napisal...
;/
Mam dla Ciebie złą wiadomość, nie masz duszy.
To tylko taka bajka dla dużych dzieci, żeby mniej obawiały się śmierci - bo dusza jest oczywiście nieśmiertelna.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-16, 21:10

To wytlumacz teraz wystepowanie NDE,OOBE,a zwlaszcza zjawisko NDE,skad ta swiadomosc podczas gdy praca mozgu jest zaprzestalanigdy nic z nikad się nie bierze.A zbiorowe halucynacje to byc nie moga jak miliony osob na swiecie to juz doswiadczyly. :)
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Leanna » 2010-03-16, 21:32

Yanglegend, czy zauważyłeś, ze twoja mantra to: ,,to tylko bajka", a jak to udowodnisz?
Ponowie pytania Ruskofa i dodam własne- Czemu sądzisz, ze dusza nie istnieje? (bo to tylko bajeczka?...)

A co do tego czy jestem ateistką, czy nie:
Wcale nigdzie nie pisałam, że nią jestem. Można powiedzieć, że uważam się za agnostyczkę.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Yanglegend
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2010-01-24, 21:12

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Yanglegend » 2010-03-16, 22:23

Wcale nigdzie nie pisałam, że nią jestem.
Jestem ateistką, ale to nie ważne.

Dusza, reinkarnacja - dobrze, można tutaj za pomocą zdrowego rozsądku i logiki obalić istnienie jednego i drugiego.

Jeżeli przyjmiemy reinkarnacje za prawdę to pojawi się problem liczby dusz. Biorąc pod uwagę, że dusze są nieśmiertelne to możemy przyjąć dwa warianty.
1. Liczba dusz jest stała, co za tym idzie nasze życia musiałyby być idealnie zaplanowane tak aby śmierć jednej osoby(ciała) oznaczała, że gdzieś indziej właśnie rodzi się dziecko.
Z prostej kalkulacji wynika, że to niemożliwe.
2. Drugi przypadek - liczba dusz stale rośnie, w pewnym momencie doprowadza to do sytuacji, w której liczba dusz jest większa od liczby ciał.

Zasadnicze pytanie dotyczące dwóch przypadków - co z duszami, które aktualnie nie mają ciała? Duchy, niebo, piekło, poczekalnia ?
W takim wypadku dochodziło by do kolejnej ciekawej anomalii.

Dodatkowo wszystko ma jakiś początek, więc co pierwsi ludzie rodzili się z duszą w pakiecie? Teraz zostało nam tylko szukanie nowych ciał? Dlaczego? Abstrakcja...


Kolejne proste obalenie reinkarnacji, nie pamiętamy poprzednich wcieleń (nie licząc pojedynczych przypadków), ALE przecież to dusza jest "narządem" zapewniającym świadomość, więc z jakiego powodu ta luka w świadomości?
- Przecież to mózg zapamiętuje, a nie dusza ! - odpowiecie
- a jak "wyłączony" mózg zapamiętał NDE?...

Odpowiedź jest prosta, wyobraźnia + niedotlenienie mózgu = niezła jazda. Nawet zwykłe podduszanie sprzyja omamom i można to łatwo sprawdzić.


Ruskof skoro wierzysz w OOBE i po śmierci zostanie z Ciebie dusza, która widzi w obrębie 360 stopni, nie odczuwa bólu, potrafi przemieszczać się niemal bez żadnych ograniczeń to co jeszcze Cie skłania do ograniczania się niedoskonałym ciałem? Boisz się, że może jednak duszy nie ma?
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Leanna » 2010-03-16, 22:37

Dobra, sprawę mojej wiary zostawiamy, bo zawsze (nie wiem czemu) dochodzi do tego, że rozmawiamy o moich przekonaniach religijnych.

Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Np. istnienia Boga nie udowodnimy naukowo.
Nie chcę cie obrażać, ale jesteś dosć ograniczony. Nie wierzysz w nic, czego nie możesz dotknąć, wyjaśnić logicznie, czego nie może udowodnić nauka?
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: zblazowany » 2010-03-16, 23:14

Brak dotlenienia nie oznacza braku pracy mózgu. Przeczytaj http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Amier%C4%87_kliniczna

A co do oobe. Chyba słyszałeś o tym że takie zjawisko da się uzyskać po zażyciu psychodelików? np. dmt http://pl.wikipedia.org/wiki/Dimetylotryptamina
Neurolodzy, z głównego nurtu badań naukowych w tym zakresie, uważają dość powszechnie, że efekty OOBE, są zwykle powodowane silnym pobudzeniem określonych fragmentów mózgu i mogą być z powodzeniem wyjaśniane w racjonalny sposób.

Eksperymenty Roberta Allana Monroe próbowało powtarzać wielu neurologów z kilku ośrodków badawczych w USA. Efekty identyczne jak OOBE występują dość powszechnie wśród chorych na epilepsję, którą próbowano leczyć poprzez stymulowanie tych miejsc w mózgu, które są szczególnie aktywne w trakcie ataku padaczki. Silne efekty OOBE występujące po zażyciu ketaminy, są również związane ze wzmożoną aktywnością tych samych fragmentów kory mózgowej. Powiązanie występowania tych efektów z pobudzaniem tych ośrodków mózgu zostało też udowodnione m.in. przez S.J. Blackmore.


Rozważając neuronalne podłoże doświadczeń z pogranicza śmierci, za najistotniejszy elementem mózgu uznaje się prawy skroniowy płat kory nowej, który często określa się mianem „matrycy mistycyzmu”. Stymulacja tego obszaru powoduje np. percepcję wzajemnych zależności, bez których doświadczenie duchowe nie byłoby możliwe. Z doświadczeń m.in. dr Wildera Penfielda, który w latach 40 i 50- tych pracował jako neurochirurg w Montreal Neurological Institute wynika, że w wyniku stymulacji mózgu w rejonie bruzdy Sylwiusza, pola płata skroniowego nad prawym uchem, pacjenci mówili o: doświadczaniu bycia poza ciałem, słyszeniu „niebiańskiej” muzyki, rozmawianiu z Bogiem lub zmarłymi krewnymi, oglądaniu filmu z własnego życia.
http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/arch ... ierci.html
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-17, 00:32

Wikipedia jest dobra zeby zfalszowac to co prawda jest.Yenglegend,jestes zbyt zamkniety ,ograniczony,malowiarkowaty ze tak powiem.Nie wierzysz czemus jesli sam tego nie doznasz,to tak jak bym ci powiedzial ze zab nie moze mi odpasc przez uderzenie bo nie wlanales mnie tak zeby mi odpadl.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Yanglegend
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 31
Rejestracja: 2010-01-24, 21:12

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Yanglegend » 2010-03-17, 00:34

Nie wierzysz w nic, czego nie możesz dotknąć, wyjaśnić logicznie, czego nie może udowodnić nauka?
Mniej więcej, wiem, że to nie tak dobre jak wiara w losowe teorie bez żadnego zastanowienia.

Nie wierzysz czemus jesli sam tego nie doznasz,to tak jak bym ci powiedzial ze zab nie moze mi odpasc przez uderzenie bo nie wlanales mnie tak zeby mi odpadl.
Uno - mylisz się.
Duo - przykład tak głupi jak "nie wierzysz w Japonię, bo nie byłeś w Japonii".

Ja Ci racjonalnie pisze dlaczego w coś nie wierze, Ty zamiast mi napisać dlaczego wierzysz wolisz napisać, że jestem ograniczony/głupi.

Poprzez takie ataki osobiste pokazujesz tylko, że nie masz żadnych argumentów w dyskusji.

Wikipedia jest dobra zeby zfalszowac to co prawda jest.
spisek ;]
Ostatnio zmieniony 2010-03-17, 00:43 przez Yanglegend, łącznie zmieniany 2 razy.
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-17, 01:13

Porownuje twoj tok myslenia,a nie atakuje cie osobiscie,zejdzmy na ziemie i normalnie piszmy.
Rozmowa z toba jest taka,ze gdy mowi się o tobie ograniczony to odrazu ze glupi,to jest Brak argumentow.Spojrz na to jak co i w jakim stopniu wygodnie opisujesz,pozniej mow o mnie stary.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Awatar użytkownika
zblazowany
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 896
Rejestracja: 2008-10-17, 22:04

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: zblazowany » 2010-03-17, 13:17

Ruskof mów sobie co chcesz ale niedotlenienie nie oznacza tego że mózg nagle przestaje pracować, niedotlenienie może prowadzić do utraty przytomności. Te wszystkie wizje nie mogą być wizją życia po śmierci bo dzieję się jeszcze przed śmiercią, a potem już nie wiemy i nie odczuwamy nic, bo nasz mózg przestaje żyć, serce się już wcześniej zatrzymało, ze śmiercią mózgu tracimy świadomość. I to wszystko. To że wizje się pojawiają jest czymś w rodzaju błędów w pracy mózgu, tak jak w windowsie jak pojawi się jakiś zgrzyt to wyskakuje nam niebieski ekran.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Leanna » 2010-03-17, 14:31

Jest jeszcze ten świetlisty tunel, który opisują ludzie po śmierci klinicznej. Czym to jest? Wyobraźnią? Bajką? Złudzeniem?
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-17, 15:07

Zblazowany,nie porownuj pracy mozgu do windowsa,jest wiele roznicy miedzy tymi ze rzeczami,windows to wymysl ludzi a mozg jest z natury u czlowieka.Leanko swietlisty tunel to nie zaden z przykladow ktore proponowalas,ja powiedzialbym ze to normalne przezycie osob ktore się wlasnie o smierc "otarly",oczywiscie nie kazdy to przezywa tak samo,Wiedzma w swoim snie go dosc ciekawie opisywala ,inni mniej szczegolowo opisywali albo inne zdarzenia wlaczali w relacje,napewno cos jest powiazane z dusza czlowieka z czym raczej nasz kolega Yanglegend nie chce się pogodzic :)
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Leanna » 2010-03-17, 15:10

Moje pytania były raczej podszyte ironią Ruskof :)
Po prostu jestem ciekawa co na to Yanglegend. Czy znów stwierdzi, że to "bajka dla dużych dzieci"
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Co się dzieje, gdy umieramy?

Post autor: Ruskof » 2010-03-17, 15:22

Mow do mnie swierku albo swierk :)
Gdyby to powiedzial to tym razem chyba bede musial zaspokoic się na czyms,musi cos lepszego powiedziec bo przeciez powtarzanie do niczego nie doprowadzi ,wiesz co Yanglegend,nie jestem przeciwko tobie nastawiany stary,tylko jest jedna twoja wada-Masz odpowiedzi zbyt wygodne wypowiedzi,a nawet gdy się rozpisujesz,to musi byc w twoim teksciku "bajka","duze dzieci",jesli chcesz aby byla mowa o argumentach to takich gratuluje ci :)
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [bot] i 1 gość