cieniste byty

Wszelkie tematy związane z życiem po śmierci, duchami, przeżyciami z pogranicza śmierci, itd. Co się dzieje z nami po śmierci? Przechodzimy w inną rzeczywistość? Wchodzimy do innego ciała? Czy może tylko umieramy i przestajemy istnieć?
cmvcmv
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-06, 13:39
Lokalizacja: Wisznice
Kontakt:

cieniste byty

Post autor: cmvcmv » 2007-10-06, 22:26

Spałam sobie spokojnie, kiedy nagle obudził mnie głośny szelest, zobaczyłam dwie, niewyraźnie zarysowane postaci, zakapturzone, były duże, masywne. Zapytałam kto to, i nic, dalej szelest, znów pytam, i znowu nic, aż tu nagle coś uderzyło w stół z ogromną siłą, z wielkim hukiem i wszystko ustało. Przeraziłam się jeszcze bardziej, poszłam więc zapalić lampkę ale nic nie widziałam. Każdy, komu to opowiadałam śmiał się i twierdził, że mi się wydaję, ale ja jestem pewna że to się na prawdę wydarzyło! Trzeba tu dodać że postaci te wydawały się bardzo niesympatyczne, odpychające wręcz. Czułam się przy nich strasznie, bałam się ruszać. Rano postanowiłam zaczerpnąć informacji w necie i tak oto dowiedziałam się od Ivelliosa że były to byty cieniste. A co Wy na ten temat myślicie??


Live is to be lived, not analyzed. Time is to be used, not wasted.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4746
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2007-10-06, 22:38

Tzn skojarzyło mi się to z bytani cienistymi, ponieważ swego czasu tłumaczyłem artykuł o tych bytach, w którym był opis w wielu szczegółach pasujący do Twojego opisu. Nigdy nie ma natomiast stuprocentowej pewności, jest jeszcze taka możliwość że to mózg nam płata jakieś figle i usiłuje "widzieć" coś, czego tak naprawdę nie ma, coś czego w rzeczywistości nasze oczy nie widzą.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
cmvcmv
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2007-10-06, 13:39
Lokalizacja: Wisznice
Kontakt:

Post autor: cmvcmv » 2007-10-07, 09:26

Dopuszczałam taką możliwość do momentu kiedy mama zapytała mnie dlaczego tak hałasowałam w nocy (chodziło jej o te szeleszczenie i uderzenie w stół), także słyszała to również moja mama, z tym że myślała że to ja. Jestem pewna że to nie moja wyobraźnia.
Live is to be lived, not analyzed. Time is to be used, not wasted.
korq00
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2008-05-19, 17:50
Lokalizacja: polska

Post autor: korq00 » 2008-05-29, 20:53

Cieniści ludzie (czy cieniste byty jak kto woli :d) na bank albo inna forma zła bardzo intryguje mnie ten temat i zbieram info co do nich
ps. hałasowali? a to dziwne... bo ivellios nic nie wspominał, by w jakiś sposób wydwali dzwięki czy hałasowali...
Arsenal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! is only a winner
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Post autor: Darnok » 2008-06-01, 23:19

Czemu musi być to forma zła? czy wyrządziły komuś krzywdę. Ciekawi mnie taka klasyfikacja.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: cieniste byty

Post autor: Monomagnum » 2009-01-27, 11:44

Tak, dlaczego od razu tam zła. Stereotyp- "ciemne, nie znane, pojawiające się znikąd, to złe." Ja nic nie mogę powiedzieć na ten temat bo nie wiele wiem, ale nie zgadzam się z tym głupkowatym stereotypem...
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: cieniste byty

Post autor: Ciura » 2009-01-27, 20:22

no wiesz dla zabawy w stół się nie wali :P
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: cieniste byty

Post autor: Crowley » 2009-01-27, 20:51

No i pisała, że wyczuła tą złowrogość.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: cieniste byty

Post autor: Monomagnum » 2009-01-27, 22:21

Złowrogość wyczuwała ponieważ sama tego chciała. Ja na jej miejscu (nawet gdy bym się bał) pobiegł zaświecić światło od razu po uderzeniu. Nie wiemy czy te byty były złowieszczo nastawione, a że uderzyły w stół to nie od razu chciały ją zabić. Ale nie wiemy przecież czy przypadkiem sama nie uderzyła w stół, nie zwracając na to uwagi z powodu przypływu adrenaliny...
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: cieniste byty

Post autor: Ciura » 2009-01-27, 22:47

chyba by poczuła! a jak wytłumaczysz szelesty?
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: cieniste byty

Post autor: Crowley » 2009-01-27, 22:51

Pisałaś, że było ciemno(że żeby coś zobaczyć musiałaś zapalić lampke ), a jak jest ciemno, to przecież nie widać cienia.
No i następna moja uwaga jest taka, że po całym fakcie położyłaś się zwyczajnie spać. Zwykle dziewczyny krzyczą, i uciekają, budzą innych, a ty poszłaś spać.

PS: Prosiłbym, abyś opisała dokładniej tę historię.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: cieniste byty

Post autor: Ciura » 2009-01-27, 22:55

ciemno to nie zupełny mrok! a cień w tym wypadku to figura na ciemnym (ale nie w zupełności) tle
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: cieniste byty

Post autor: Monomagnum » 2009-02-01, 13:37

a jak wytłumaczysz szelesty?
Jest wiele rzeczy w pokoju które akurat mogą "szeleścić". Np. zasłony, firanki, żaluzje itp. Ktoś mógł przechodzić w nocy korytarzem, bo akurat zachciało mu się pic po przebudzeniu. Sama dopiero się obudziła, wiec nie wiemy czy jej mózg dostatecznie się przebudził, by mógł racjonalnie określić "szelest".
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4746
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Re: cieniste byty

Post autor: Ivellios » 2009-02-01, 17:41

Ten szelest to równie dobrze mózg sam sobie może wygenerować... podobnie jak z głosami...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Crowley
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 549
Rejestracja: 2009-01-08, 18:16

Re: cieniste byty

Post autor: Crowley » 2009-02-01, 20:07

Ale matka słyszała.
- Piwa i krwi nie wylewam na darmo!
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: cieniste byty

Post autor: Monomagnum » 2009-02-02, 13:18

Mogło chodzić jej o odgłosy wydawane przez nią kiedy się ruszała w strachu przed zjawiskiem. Sama napisała: "poszłam wiec zapalić lampkę(...)", musiała przecież wydawać jakieś odgłosy, dźwięki, a matka słysząc np. tupanie w pokoju zapytała o owy hałas.
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
Ciura
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 90
Rejestracja: 2009-01-12, 17:50
Lokalizacja: Radomsko

Re: cieniste byty

Post autor: Ciura » 2009-02-03, 23:34

tak i ze strachu walła w stół i tego nie poczuła... suuuuuuuper hipoteza
czyż szatan nie obiecywał ,że jeśli Ewa zje zakazany owoc to posiądzie większą wiedzę?
przecież dopiero po zjedzeniu owocu odkryła ,że jest naga! przemyśl to!
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniste byty

Post autor: Sothis » 2009-02-03, 23:42

suuuuuuper jest za to twierdzenie, że w stół "walły" cieniste byty. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Monomagnum
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 364
Rejestracja: 2009-01-06, 23:08
Lokalizacja: Brzozów

Re: cieniste byty

Post autor: Monomagnum » 2009-02-18, 20:58

tak i ze strachu walła w stół i tego nie poczuła... suuuuuuuper hipoteza
Widzę że nie wiesz co człowiek może zrobić pod wpływem adrenaliny. Ona bojąc się mogła doświadczyć podniesienia się poziomu adrenaliny w jej organiźmie przez co nie czuła bólu.
Pozdrawiam
Prawdziwa głupota zawsze pokona sztuczną inteligencję.

— Terry Pratchett
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości