cieniści ludzie- czego chcą?

Bardziej niż nieprawdopobobne, niemożliwe, niewiarygodne... i nie pasujące do pozostałych kategorii.
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Sothis » 2008-12-17, 23:10

Czytaj ze zrozumieniem.


Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
bocz
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2008-12-16, 00:22

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: bocz » 2008-12-17, 23:38

Witam,
w odniesieniu do głównego wątku dyskusji chciałem powiedzieć, że cienistych ludzi nigdy nie widziałem, nie wyczuwałem ich obecności i bardzo mi z tym dobrze. Nota bene po raz pierwszy spotkałem się z tym określeniem i zapoznałem się z krótkim opisem na stronie. Ciekawe. Nie mniej jednak, bardzo prawdopodobnym wydaje mi się, że faktycznie mogą być myleni z różnymi, przeróżnymi "wizjami" które towarzyszą nam w tzw. fazie snu REM. (określonej we wcześniejszym poście jako paraliż senny). Osobiście zdarzają mi się te stany, bardzo nieregularnie, ale jednak. Na początku wywołują strach, ponieważ mamy świadomość, nie możemy się ruszyć, a obrazy kreowane w naszym mózgu mogą być praktycznie dowolne. Bardzo prosto jest wyćwiczyć jak najszybsze wychodzenie z tego niezbyt przyjemnego stanu. Podstawowym założeniem jest świadomość jego istnienia, tak już po prostu się zdarza. Być może w ten sposób przestaną ukazywać się cieniści ludzie ... :)
Pozdrawiam.
pawel911
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 2008-12-06, 15:13
Lokalizacja: wydminy

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: pawel911 » 2009-01-06, 19:47

Mam jeszcze jeden przypadek zauwazenia przez kolege. Kolega mieszka na wsi i rodzina ma gospodarstwo. Podczas wieczornego obrządku zauważył ze jakiś człowiek pobiegł do stodoły i myślał że to jego starsza siostra lecz się zdziwił gdy wszedł i nikogo nie było a siostra była obok domu jakieś 50 m dalej poźniej tylko coś stukałow beczke dziwne a raczej senny nie był. Ciekawe ile jest prawdy w tych wszystkich opowieściach?
KachaBluu
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 44
Rejestracja: 2009-05-20, 03:05

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: KachaBluu » 2009-05-21, 01:10

Hmmm... Właściwie, to od kiedy mój mózg zaczął rejestrować, od razu zapisał mi masę dziwów, które dziś wspominam z zaciekawieniem. Pewnie do końca bym pozostała w błędzie, jakoby tak zwana przeze mnie "czarna baba" była jednym z duchów, gdyby nie ten temat. Gdy tylko zobaczyłam jego tytuł wiedziałam, że zaraz mi wyjaśnicie, kim była.
Opowiem o niej. Otóż...
Miałam jeszcze poniżej szóstego roku życia, te czasy przyniosły mi sporo "duchowych" wrażeń, dlatego też bałam się ciemności jak cholera jasna. Pewnej nocy jednak ten strach pogłębił się osiągając poziom krytyczny. Ogarnął mnie tak niewyjaśniony lęk, że w końcu spanikowana poszłam spać z rodzicami. Jednak wciąż czułam strach, coś wisiało w powietrzu. Leżałam pod kołdrą wysadzając czubek głowy i rozglądałam się, bo byłam całkowicie pewna, że coś się stanie. I czegokolwiek się wtedy bałam, wiedziałam, że zaraz się pojawi. Z popłochem oglądałam cały pokój, oświetlany przez księżyc i w końcu stało się: na drugim końcu pokoju w prawym rogu naprzeciw dużej szafy stała kobieta. Miała włosy długości przed ramię - wywnioskowałam to jedynie po kształcie, bo jej czerń nie ukazywała mi żadnych szczegółów związanych z twarzą, ubiorem czy czymkolwiek. Czerń absolutna.
Patrzyła na mnie, czułam to, ale nie mogłam zareagować, gdyż sparaliżował mnie strach. Wtedy zobaczyłam, że na jej czarnej twarzy pojawiły się wyszczerzone w uśmiechu zęby, a następnie zabłysły czerwone ślepia. Były więc już usta i oczy, jednak żadnych rysów. Wyciągnęła do przodu ręce - zaparło mi dech w piersiach, taki lęk czuje się w ciągu przeciętnego życia chyba tylko kilka razy. Wtedy zaczęła powolutku się zbliżać. I w końcu przepłynął przeze mnie strach, dosłownie jak impuls elektryczny, dodając mi sił do działania. Zaczęłam piszczeć "tato" i kiwać nim. Spał mocno i nie reagował. Kobieta była coraz bliżej łóżka, nie spieszyło jej się na szczęście. Ostatecznie rozpłakałam się na dobre, rozwrzeszczałam i taką oto histerią obudziłam tatę, który włączył lampkę. Baby nie było.
Rodzice pytali co się stało, a ja pokazywałam na szafę mówiąc, że tam był duch. Oni uspokajali mnie mówiąc, że nic już nie ma i pewnie mi się śniło, lub przywidziało. Jednak po tym, co widziałam w domu już wcześniej, nie mogli mnie przekonać, że to nie była prawda. Nie pozwoliłam im już wyłączać światła tej nocy.
Od tamtej pory pojawiały się znów tylko zwykłe duchy, czasem jeszcze inne rzeczy, ale ogólnie nic tak przerażającego. Dobrze wiem, że łażą za mną tacy ciemni kolesie, ale jak w powyższych opowieściach, unikają mojego spojrzenia. Dotychczas sądziłam, że to coś zwyczajnego, wiecie, kwestia przyzwyczajenia, jak coś nie odstępuje cię na krok, to zaliczasz to do codzienności, dlatego też nie podkreślam tu kwestii duchów, bo u mnie są i zawsze były.
Może tamto wydarzenie taki zły wstęp do czegoś gorszego, czy też zaproszenie do prywatnej wojny? Może czerpią jakieś korzyści z prześladowania mnie? Może ma to wyższy cel? Uwzięli się? W sumie nie wiem, ale mam w życiu naprawdę złą passę, więc coś w tym może być. Albo zwyczajnie jestem przewrażliwiona, to nie trudne uczulić się na podstępy, po tego rodzaju doświadczeniach. Więcej nie widziałam czarnej baby i nie chcę widzieć.
Za to do dziś nie bez powodu boję się ciemności i od jakichś 9 lat włączam światło na noc. Póki co wszystkich to irytuje.
PS. Co do relacji Zniewieściałej, opowieść identyczna jak w serialu „Zaklinacz dusz”, leci na Fox Life. Nie posądzam nikogo o kłamstwa. Tak tylko mi się skojarzyło, cała fabuła się zgadza. Mimo wszystko nie mam o tym zdania, bo nie mnie oceniać innych.
PS2. Paweł991 - Myślę, że każda opowieść/legenda ma jakąś podstawę. Takie ziarenko prawdy. Niestety czasem wyrasta z tego "bógwieco", jak w przypadku wampirów (przynajmniej w mojej opinii, bo spójrzcie tylko na „Zmierzch”).
"Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa."
- J. Krishnamurti
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Sothis » 2009-05-25, 03:00

Brrr...aż mnie ciarki przeszły. Masterton to z Ciebie nie jest. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
KachaBluu
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 44
Rejestracja: 2009-05-20, 03:05

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: KachaBluu » 2009-05-25, 04:46

Hehh, wiesz, gdyby mi zależało na wzbudzeniu strachu u osób czytających, podrasowałabym to niczym wirtuoz słowa, bo potrafię, na pisaniu polega moje życie, natomiast to było jedynie przekazanie informacji w moim wykonaniu.
W sumie ciekawi mnie, co to wszystko jest, duchy, "czarnuchy" i inne zjawy, ale jednocześnie boję się sprawdzić. A mimo to i tak chcę! Może ktoś ma jakiś pomysł, jak się czegoś dowiedzieć od nich samych...? Oprócz "wywoływania", bo gówno z tego wyjdzie, wywołam demona i będzie dopiero, już ja na ten temat wiem. Mam nadzieję na jakąś odpowiedź oprócz takiej odnoszącej się do mojej osoby, jak powyżej, bo to nie temat. ;p
"Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa."
- J. Krishnamurti
ToCoNasOdróżnia
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2009-03-05, 15:33

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: ToCoNasOdróżnia » 2009-06-14, 00:42

Miałem pewne przeżycie z takim czymś rok temu ale dalej nie wiem co to było i to dzięki temu trafiłem na to forum.Strach i uczucie jakby trafił do środka moich lęków było straszne :) a przewidzenie to na pewno nie było.
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Sothis » 2009-06-14, 02:54

ToCoNasOdróżnia pisze:a przewidzenie to na pewno nie było.
Tego akurat wiedzieć nie możesz. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
ToCoNasOdróżnia
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2009-03-05, 15:33

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: ToCoNasOdróżnia » 2009-06-14, 18:03

Sothis pisze:
ToCoNasOdróżnia pisze:a przewidzenie to na pewno nie było.
Tego akurat wiedzieć nie możesz. ;]
Niby dlaczego ?
Możesz mi wyjaśnić dlaczego nie mogę być tego pewny ?
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Sothis » 2009-06-14, 18:11

Ty możesz być pewny. Co nie znaczy, że to nie było przywidzenie. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
ToCoNasOdróżnia
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 30
Rejestracja: 2009-03-05, 15:33

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: ToCoNasOdróżnia » 2009-06-14, 21:18

Sothis pisze:Ty możesz być pewny. Co nie znaczy, że to nie było przywidzenie. ;]
Masz racje ale mam pytanie, wierzysz w historie opisywane w tym temacie ?
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Sothis » 2009-06-14, 21:52

Nie. ;]
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
KachaBluu
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 44
Rejestracja: 2009-05-20, 03:05

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: KachaBluu » 2009-06-16, 15:35

W sumie nigdy nie ma stuprocentowej pewności na cokolwiek. Może nawet wcale nie istniejemy.
"Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa."
- J. Krishnamurti
DeafCrazyWoman
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2009-08-18, 18:12
Lokalizacja: Gdynia

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: DeafCrazyWoman » 2009-08-30, 10:59

Rok temu miałam styczność z czymś, jak spacerowałam się z moim psem w lesie.
Zobaczyłam coś i zaciekawiona szłam, dokąd odleciał szybko zniknąjąc pomiędzy scieżki w środku lasu.Na początku zdawało mi się, że ktoś jeżdził na rowerze, ale miałam dziwne uczucie. Szłam z moim psem ( dziwnie zachowywał , czegoś wpatrzył w głębi lasu) po scieżce i nic nie dostrzegałam niczego.No wiadomo, ze rowerzysci często jeżdżą po sciezce i są widoczni.Tego, co zniknął w głębi lasu był taki czarny podobnie jak zakurzony dym.
Głuchota to nie choroba.....
Awatar użytkownika
wilku11
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 217
Rejestracja: 2007-01-14, 13:53
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce
Kontakt:

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: wilku11 » 2009-09-11, 10:51

Co do tematu to te "cienie" widziałem tylko w filmie "The eye" i odpowiadają oni dokładnie opisywanym cieniom. Co do samych rzekomo istniejących istot, wiadomo że jeśli istnieją wywołują strach. Są nieprzyjazne praktycznie niewidoczne (czyli mogą zrobić krzywdę każdemu). Fajnie że osoby które je widzą zachowują taki spokój...no na ich miejscu to po ujrzeniu czegoś takiego hmm...straciłbym przytomność? Czego zaś chcą te istoty raczej się nie dowiemy bo nie są zbyt rozmowne a tylko niektórzy "wybrani" dostrzegają ich zarys.
CZEMU STOISZ JAK MUMIA PRZED LUSTREM
CZEMU ŚMIEJESZ SIĘ I NARAZ PŁACZESZ
NAUCZYLI CIĘ GIĄĆ KARK DO KOLAN
W WYCIERAĆ IM BUTY KRAWATEM
OTO TY PRZECIĘTNY OBYWATEL
lillia
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2010-05-31, 16:29

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: lillia » 2010-05-31, 16:53

Jakiś czas temu, zimą, zobaczyłam cienistego człowkieka (jak wy to nazywacie).
Była godzina ok.1 w nocy. Wszyscy domownicy już spali. Ja jednak nie mogłam zasnąć, zachowywałam pełną świadomośc.
Miałam prawie zamknięte drzwi, może nawet były zamknięte. Mam takie drzwi, że z boku tego nie widać. W każdym razie one nagle zaczęły się otwierać! Przestraszyłam się, ale próbowałam o tym zapomnieć i próbować zasnąć.
Kilka minut po tym, zza drzwi wysunęła się postać. Była bardzo wysoka, głowa znajdowała się na wysokości ok. 180-190 cm., była nieproporcjonalnie mała. Postać była całkowicie czarna, choć nie widziałam oczu, wiedziałam, że mnie obserwuje.
Najdziwniejsze było to, że nie miała ta postać ludzkiej głowy, lecz jakąś taką... no nie wiem... kosmatą, kocią. Coś jej sterczało na czubku głowy, wyglądało jak uszy kota.
Cień wywoływał u mnie panikę, strach.Bardzo się bałam, że zrobi mi krzywdę. Powiedziałam : a kysz! spadaj stąd! (tak, wiem, to głupie, ale podziałało) i zaczęłam się modlić. Postać wyszła za drzwi równie płynnie, jak przyszła. Widziałam ją może ze 7-10 sek. ?
Dodam, że byłam w pełni świadoma, nie było to przewidzenie.
Na pewno nie był to jeden z domowników, ponieważ:
- rano pytałam się wszystkich, czy chodzili w nocy po domu
- nikt u mnie nie jest tak wysoki
- na 100% bym słyszała, że ktoś idzie, a postac była bezszelestna
Kilkanaście razy zdarzało mi się, żeby nagle otaczał mnie zapach. Kobiecy, kwiatowy (chociaż zdarzał się też i cierpki, męski)
Był intensywny i tylko w jednym miejscu. Po kilku - kilkunastu minutach znikał. Nikt nie używa takich perfum u mnie w domu.
Zdażyło się ze 3 razy, żeby ruszały się przy mnie przedmioty. Ostatnio stoję, obok mnie stało wiadro. Zaczęło ono nagle drgać, się przesuwać takim ,,kolistym" ruchem.
Awatar użytkownika
Falhard
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 2010-07-02, 13:32

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: Falhard » 2010-07-03, 08:17

Miałem podobne przeżycie. Jak miałem 6 lat byłem na wakacjach u babci. Wiecie jak to dziecko pobiega cały dzień i się zmęczy. Uciołem sobie drzemkę. Obudziłem się, pamiętam że było przed 22:00 (drewniany zegar nad łóżkiem na którym godzin się uczyłem odczytywać) spojrzałem na okno <łóżko stało naprzeciw> i zobaczyłem ciemny kształt wpatrujący się na mnie. Ja od razu myk pod kołdrę i trzęsę się ze strachu. Następnego dnia opowiedziałem o tym bratu ciotecznemu (kawał chłopa 2m wzrostu) i z nim poszedłem na poszukiwania, ale niczego nie znaleźliśmy.
Ale to nie jedyny przypadek. Chyba z trzy lata później bawiłem się grą monopoly gdy coś ciężkiego podeszło pod drzwi (jakiś ciemny kształt) mama zaraz przybiegła bo myślała że tata wrócił, ale nikogo nie było. Nie wiem co o tym myśleć. Pierwszy przypadek pasuje do opisu cienistych a drugi? Co wy o tym myślicie?
"Dzięki Wierze jako koncepcji, nieważne czy prawdziwej czy fałszywej, można czynić cuda i ucieleśniać je w świecie rzeczywistym" - Austin Osman Spare
Awatar użytkownika
artur9620
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2011-03-23, 16:00
Lokalizacja: Kraków

Re: cieniści ludzie- czego chcą?

Post autor: artur9620 » 2011-03-23, 23:53

Ja widziałem kiedyś taką czarną postać przez około 2 sekundy wieczorem na podwórku stała nie wiem czy to był jakiś byt czy moja wyobraznia... :)
Fakty, przemawiające za realnym istnieniem latających spodków są bardziej jednoznaczne niż te potrzebne do skazania kryminalistów-Stanton T. Friedman
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości