Chupacabra

Bigfoot, Yeti, Chupacabra i inne zwierzęta, które istnieją wg rozmaitych podań, legend i relacji świadków, a których istnienie aktualnie odrzuca współczesna zoologia
Thend
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-01, 22:07

Re: Chupacabra

Post autor: Thend » 2010-09-04, 03:56

Nadal mnie to dziwi że dla niektórych bardziej prawdopodobne jest to że kozy zabiło jakieś zwierzę zwane czupą ( które znane jest jedynie z relacji świadków, bo nie ma żadnych zdjęć ani filmów które by je przedstawiały) niż psy, wilki, ewentualnie puma.
A ty fire girl, przypuszczasz potencjalny atak lwów, wilków rosomaków i kojotów, które miałyby przeskoczyć elektrycznego pastucha i zabić 8 kóz w identycznym czasie.
A nikt nie wpadł jeszcze na pomysł, że gdzieś tam czają się mniej lub bardziej udani żartownisie? W takim razie ja się pod tym podpisuję. I czekam na opis ataku przez Chupę.
(chupa musiała by wypić więcej niż 30 litrów krwi, dlatego mniemam, iż jeśli istnieje, posiada zaskakująco działający układ trawienny i zapewne posiada ,,ssawki", służące do ssania takowej płynnej tkanki...)
Jeśli mówisz o takim czymś, jak wypicie w ciągu chwili 30 litrów krwi - pierwsze moje wyobrażenie tego przypominało osoby z wyjątkowo wybitnym mięśniem piwnym. Ten zaskakujący metabolizm - jest taka zasada: tyle samo musi wejść, co wyjść, a po tym zostałyby ślady. Rozpadu atomu w warunkach organizmu nie da się odegrać, a nawet jeśli, to wystarczyłoby naprawdę niewiele tej krwi(E = mc^2). Ciekawi mnie też fakt, czy zbadano głębokość nakłuć na szyi. bo jeśli są głębsze, niż leżą tętnice, to Beowulf i s-ka mogą sobie dać spokój


fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-04, 11:09

W Bieszczadach wilki zagryzły ponad 20 owiec. Atakują w dzień i w nocy

Była druga nad ranem, gdy Dydaków wyrwało ze snu beczenie owiec.

– Zanim wybiegłem z domu i dotarłem do ogrodzenia, w którym na noc zamykane są owce, było już po wszystkim
Drapieżniki nie miały łatwego dostępu do owiec (dwumetrowa siatka), ale i tak sobie poradziły. Według Dydka, wspięły się po ogrodzeniu.

– Żadnego podkopu nie widać, ale mogły też przeskoczyć siatkę, niektóre wilki to potrafią nawet przy dwumetrowej przeszkodzie – podejrzewa.
źródło: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /661084410


Mieszkańcy Woli Ocieckiej żyją w strachu przez wilczurem. Pies zakrada się do gospodarstw i zagryza domowe zwierzęta. Staje się coraz bardziej agresywny. Ludzie boją się, że zaatakuje dzieci.
Pojawia się o zmroku. Niemal każdej nocy przeskakuje przez ponad metrowy płot i atakuje nasze psy.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /821107950


Wilki zagryzły na Podkarpaciu w ubiegłym roku 515 owiec, 15 sztuk bydła, 11 kóz i 11 koni. Szkody spowodowane przez te drapieżniki na prawie 270 tys. zł. Tyle Skarb Państwa wypłacił hodowcom i rolnikom - wylicza tok.fm.
http://www.sfora.pl/Wilki-grasuja-na-Po ... iec-a17336

Za domem w czwartek rano znalazłem pięć nieżywych owiec, z czego jedna była na wpół zjedzona.
http://dziennikpolski24.pl/pl/aktualnos ... stada.html

http://info.wiadomosci.gazeta.pl/szukaj ... ryz%C5%82y

http://www.tvn24.pl/0,1603465,0,1,puma- ... omosc.html

Policjanci i strażacy zakończyli już przeszukiwanie terenu w Młodocinie Mniejszym, w miejscu, gdzie wczoraj "coś" zagryzło cztery kozy, a jedna została porwana. Ludzie chodzą tam uzbrojeni w drągi i pręty.
Tajemniczy drapieżnik zaatakował wczoraj po południu, ale nad ranem wrócił. Zjadł niemal w całości jedną kozę i przegryzł na pół głowy dwóch innych zwierząt.

Chyba chupa jest czasem głodna i musi zjeść trochę mięsa. Sama krew jej nie wystarczy.http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /782058088
Zobaczcie sobie ten filmik. Niemal wszystko pasuje. Mamy ślady na szyi i brak dużych ilości krwi. Byłby to idealny atak waszej czupki gdyby nie to że niektóre kozy są poszarpane. Pewnie mi teraz napiszecie że to świadczy o tym że to nie była prawdziwa czupa.


Beowulf i ekipa za bardzo wierzycie w każde słowo Bernatowicza i gazet takich jak super express, to są zwykłe brukowce które często wymyśląją niestworzone historie.

Jak widzisz wilki są w stanie przeskoczyć nawet 2 metrowe ogrodzenia, tak samo jak psy a tobie się to wydaje nie możliwe.
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-04, 22:49

Brukowcem jesteś Ty, podpinając miasto leżący na północy Polski, na Mazowszu,jakim jest Sochaczew, do Bieszczadów, w którym wilki występują bardzo licznie. Nigdy nie miałem w rękach super expressu, newsweeka, ani innego tego typu chłamu...

Thend odsyłam Cię do linków, kilka stron wcześniej.

Najdziwniejsze jest to, że nie znaleziono śladów, nie twierdzę, że ich nie było. Nikt nie znalazł włosa, pęku włosów, odchodów, ani nie zbadał sików potencjalnego napastnika. A, że opis z Sochaczewa pasuje do zagranicznych przypadków zabójstw na zwierzętach hodowlanych, możemy przypuszczać, że mamy do czynienia z możliwie istniejącą chupą.

Pozdrawiam!

-- 2010-09-04, 22:59 --
– Żadnego podkopu nie widać, ale mogły też przeskoczyć siatkę, niektóre wilki to potrafią nawet przy dwumetrowej przeszkodzie – podejrzewa.


Kluczowe jest tu słowo ,,podejrzewa". Jest wiele wiejskich pogłosek, na temat nadzwyczajnych mocy niedźwiedzi i wilków. Podałeś tu fire girl, przykłady zagryzienia kóz, a w przypadku z Sochaczewa, ,,coś" po prostu wypiło z krów krew, ,,odgryzło" łeb i zostawiło 2 rany kłute, aby dostać się do żył, w których krew płynie.

Fire girl, wobec tego w Kostaryce również żyją wilki, które zabijają zwierzęta hodowlane. Przecież to Ameryka Południowa. Polska leczy w Europie, a na obu kontynentach zabójstw dokonywano w identyczny sposób. Więc albo jakaś doskonale zorganizowana sekta, właściciele bydła poszukujący rozgłosu, lub coś innego co nazywamy chupacabrą.

Pozdrawiam
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-04, 23:11

Brukowiec to normalne określenie takich gazet jak fakt i super express ii twórcy tych gazet doskonale o tym wiedzą do jakiej grupy się zaliczają, nie przywołuj mi tutaj newsweeka bo to czasopismo jest a nie gazeta.

Do znudzenia powtarzasz już chyba milionowy raz argument o braku krwi. A ja się pytam po raz setny? Czy jakiś naukowiec stwierdził na że w tych ciałach na pewno nie ma krwi? Czy ktokolwiek inny poza tą kobietą potwierdził ten rzekomy fakt? Z tego co wiem to nie. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie wierzę jakimś wieśniakom z zabitej dechami dziury.

W twoim przypadku tez kluczowe jest słowo "podejrzewa" tak samo jak tych ludzi z Sochaczewa oni jedynie podejrzewają że to może być jakaś czupa.
Bo nikt nie był na tyle dociekliwy żeby przeprowadzić sekcję tych kóz i stwierdzić co to na prawdę było. Bernatowicz i ekipa rozeszli się ucieszeni że rozdmuchali kolejną historię o polskiej czupie, no bo przecież zrobili wszystko co się dało żeby sprawę wyjaśnić- a jak zwykle zrobili za mało.
Thend
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-01, 22:07

Re: Chupacabra

Post autor: Thend » 2010-09-05, 20:01

Beowulf pisze:Thend odsyłam Cię do linków, kilka stron wcześniej.
Chodzi mi o dokładny opis - zabawa w podchody, skradanie się, potem atak(całe to, ze szczegółami!). Gdybym nie oglądał filmików, nie wypowiadałbym się na ten temat
Beowulf pisze:Najdziwniejsze jest to, że nie znaleziono śladów, nie twierdzę, że ich nie było. Nikt nie znalazł włosa, pęku włosów, odchodów, ani nie zbadał sików potencjalnego napastnika. A, że opis z Sochaczewa pasuje do zagranicznych przypadków zabójstw na zwierzętach hodowlanych, możemy przypuszczać, że mamy do czynienia z możliwie istniejącą chupą.
Czy gdy będziesz miał dzieci, to zastosujesz ten sam schemat myślenia? "Ktoś tu porozrzucał kosmetyki mojej żony. Wczoraj, przedwczoraj, praktycznie zawsze bałaganił Michał, bo kto niby inny sprząta zabawkami? Wniosek jest jasny, to nie Michalina... Miiiiiiichaaaaaaaaał!"
Beowulf pisze:Kluczowe jest tu słowo ,,podejrzewa". Jest wiele wiejskich pogłosek, na temat nadzwyczajnych mocy niedźwiedzi i wilków.
Jest wiele internetowych pogłosek na temat dziwnego stwora, chulającego sobie po całym świecie, żywiącego się wyłącznie krwią, Dającego sobie radę praktycznie z marszu z chyba każdym klimatem na Ziemi, uznawanego nieraz za stwora z kosmosu. Słodkie, prawda?
Beowulf pisze:Podałeś tu fire girl, przykłady zagryzienia kóz, a w przypadku z Sochaczewa, ,,coś" po prostu wypiło z krów krew, ,,odgryzło" łeb i zostawiło 2 rany kłute, aby dostać się do żył, w których krew płynie.
Jak wypija krew, to po co jej zęby? I po co głowa? Jako trofeum? Do tętnic, a nie żył. I z kóz, a nie krów
Beowulf pisze:Fire girl, wobec tego w Kostaryce również żyją wilki, które zabijają zwierzęta hodowlane. Przecież to Ameryka Południowa. Polska leczy w Europie, a na obu kontynentach zabójstw dokonywano w identyczny sposób. Więc albo jakaś doskonale zorganizowana sekta, właściciele bydła poszukujący rozgłosu, lub coś innego co nazywamy chupacabrą.
Ależ wilki nie są jedynymi drapieżnikami na ziemi. W innym przypadku zgodziłbym się z Tobą
Ostatnio zmieniony 2010-09-05, 20:05 przez Thend, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-05, 23:39

Fire girl, człowieku, dla takich ludzi jak Ty to trzeba mieć wywiad z czupą i jej rodziną, żebyś przestał wypisywać takich głupot... Mogli Ci ,,wieśniacy" o których wspominać wezwać profesora zoologi z Cambridge... Oczywiście by nie przyjechał. Jak zawołali kilku ludzi z agencji to tacy ludzie jak Ty będą mówić, że nie są wiarygodni... Kobieta jest świadkiem i właścicielką kóz i co za różnica czy ona powie, że w kozie nie ma krwi czy jakich nieokrzesany profesorek?! Różnica jest taka, że profesorek będzie miał więcej powodów by skłamać, np, szukanie rozgłosu tym zdumiewającym faktem, a właścicielka stada kóz raczej nie ma tak przekonywujących argumentów, by to zrobić.



Do Thend

Człowieku, chodzi mi ogólnie, chciałem zobrazować bezmiar głupoty fire girl... Jeśli porównujesz rozrzucenie kosmetyków przez dzieciaka, do identycznych zabójstw na zwierzętach hodowlanych to nie mamy o czym rozmawiać. Kojarzę fakty, wiem, że nie wiesz co to fakt, po lubisz je negować, ale TAK, to jest FAKT, coś zabija zwierzęta w Ameryce łacińskiej i w Europie, TAK!!!! Wypija z nich krew, nawet zabrało łeb... Chyba nie twierdzisz, że wywiał go wiatr. A co do tych krów, to przejęzyczyłem się.
Jak wypija krew, to po co jej zęby? I po co głowa? Jako trofeum?

Czym jak nie aparatem kłująco-ssącym (jedynym jaki znamy, który pasował by do określenia ran i skutków ,,mordu"), ,,coś" (nie powiem chupa, bo będziecie się rzucać) zabije kozę i wyssie z niej krew. Musi mieć coś, żeby ją uśmiercić, znaleziono min. odcisk łapy na jednej z zabitych kóz.

Jest wiele internetowych pogłosek na temat dziwnego stwora, chulającego sobie po całym świecie, żywiącego się wyłącznie krwią, Dającego sobie radę praktycznie z marszu z chyba każdym klimatem na Ziemi, uznawanego nieraz za stwora z kosmosu. Słodkie, prawda?


Ale to już nie pogłoski, coś na prawdę zabija zwierzęta hodowlane w ten sam sposób, nazywamy to chupacabrą...!
Chodzi mi o dokładny opis - zabawa w podchody, skradanie się, potem atak(całe to, ze szczegółami!). Gdybym nie oglądał filmików, nie wypowiadałbym się na ten temat
Po niektórych z Twoich wypowiedzi można wywnioskować, że o chupie czytałeś jedynie w naszych postach, na tej stronie. Ja również czekam na taki filmik, żeby móc ostatecznie potwierdzić istnienie chupy...

Pozdrawiam!
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
Thend
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-01, 22:07

Re: Chupacabra

Post autor: Thend » 2010-09-06, 00:20

Beowulf pisze:Człowieku, chodzi mi ogólnie, chciałem zobrazować bezmiar głupoty fire girl... Jeśli porównujesz rozrzucenie kosmetyków przez dzieciaka, do identycznych zabójstw na zwierzętach hodowlanych to nie mamy o czym rozmawiać.
Porównania mają to do siebie, że potrzebują interpretacji. Jeśli firegirl prezentuje sensowne argumenty i potrafi budować zdania, to nie jest chyba aż tak tępy, jak Ci się wydaje
Beowulf pisze:Kojarzę fakty, wiem, że nie wiesz co to fakt, po lubisz je negować, ale TAK, to jest FAKT, coś zabija zwierzęta w Ameryce łacińskiej i w Europie, TAK!!!! Wypija z nich krew, nawet zabrało łeb... Chyba nie twierdzisz, że wywiał go wiatr. A co do tych krów, to przejęzyczyłem się.
Racja, coś je zabija. Ale trzeba dodać, że na tym forum jest dialog pomiędzy amatorami. Ludzie odpowiednio wykwalifikowani musieliby się temu przypatrzeć. Opieranie się na zdaniu dziennikarza nic tu nie da
Beowulf pisze:Czym jak nie aparatem kłująco-ssącym (jedynym jaki znamy, który pasował by do określenia ran i skutków ,,mordu"), ,,coś" (nie powiem chupa, bo będziecie się rzucać) zabije kozę i wyssie z niej krew. Musi mieć coś, żeby ją uśmiercić, znaleziono min. odcisk łapy na jednej z zabitych kóz.
Nie będziemy się rzucać. I nie jesteś pierwszym, który mówi i aparacie kłująco-ssącym, nikt, kto opisuję Chupacabrę(napiszę po imieniu, żebyście się nie rzucali ;p), nie zapomina o tym wspomnieć. Najdziwniejszy jest fakt, że tutaj jest opis o zostawieniu dwóch śladów. W innych relacjach(z Ameryki Łacińskiej) był jeden.
Beowulf pisze:Ale to już nie pogłoski, coś na prawdę zabija zwierzęta hodowlane w ten sam sposób, nazywamy to chupacabrą...!
Sposób ataku? Nie sądzisz, że coś mogło tam do nich "wyemigrować"(mówię o drugiej półkuli), jak drób do nas? Albo karp?
Beowulf pisze:Po niektórych z Twoich wypowiedzi można wywnioskować, że o chupie czytałeś jedynie w naszych postach, na tej stronie. Ja również czekam na taki filmik, żeby móc ostatecznie potwierdzić istnienie chupy...
Czytałem, oglądałem, troszeczkę na ten temat wiem, nie wiem, jak to się ma do wiedzy reszty biorącej udział w tym temacie. Jeśli będzie wiadomo coś na ten temat, to pewnie coś o tym media potrąbią, nie bój się
Awatar użytkownika
IteratorZX81
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 419
Rejestracja: 2008-09-05, 18:38

Re: Chupacabra

Post autor: IteratorZX81 » 2010-09-06, 03:12

Co do dwóch śladach, to mogła być jakaś mutacja - zdarzały się przecież słonie z trzema czy czterema kłami, więc czemu nie dwa aparaty kłująco-ssące?
Niech się wali, niech się pali, niech świat spustoszeje...

Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa. Obrazek

14 ciastek, a 9 dzieci. Kto to poleci? Jak on to skleci?
Awatar użytkownika
Rastaman
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 59
Rejestracja: 2010-05-29, 17:43

Re: Chupacabra

Post autor: Rastaman » 2010-09-06, 13:11

cze jest gdzieś jakiś rysunek, jasno obrazujący wygląd Chubacabry?
Thend
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2010-09-01, 22:07

Re: Chupacabra

Post autor: Thend » 2010-09-06, 17:52

IteratorZX81 pisze:Co do dwóch śladach, to mogła być jakaś mutacja - zdarzały się przecież słonie z trzema czy czterema kłami, więc czemu nie dwa aparaty kłująco-ssące?
A widziano Chupę z młodymi? Kopulacji tych stworów nie wyobrażam sobie, ze względu na, ehm, te kolce na plecach. Ni tu się położyć(bo nastroszone), nie tu w inny sposób(bo to zwierz)... Wiecie, o co mi chodzi.

Rasta, jest gdzieś, na jakimś filmiku kilka stron wcześniej gościu pokazuje
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-06, 18:05

A zastanawiałeś się nad tym jak rozmnażają się jeże? Chupy też chyba sobie z tym problemem radzą skoro dziesiątkują zwierzęta na niemal całym globie.

Rysunki czupy można znaleźć na wikipedii
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-06, 23:11

No to w końcu fire girl, Ty jesteś za istnieniem chupy czy nie...? Thend, rysunek chupacabry z kolcami na plecach nie jest oparty na żadnych rzekomych fotografiach, ani zeznaniach świadków, to fantazja autora...
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-07, 17:18

Oczywiście że nie wierzę w czupę. Moje rozważanie dotyczyło tego co napisał Thend.
Piszesz że ten rysunek chupy to tylko fantazja jego autora. To jak w tam razie jest możliwe że chyba wszystkie relacje o wyglądzie chupy pasują jak ulał do tego rysunku z neta?
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-07, 20:43

Jeśli nadal kierujesz się w sowich postach wikipedią, to nie ma się czemu dziwić, że są tak głupie :) Dlaczego nie wierzysz w chupę... Rozumiem, że przypadek z Sochaczewa jest dla Ciebie bzdurą, ale poza tym jest jeszcze setki innych, identycznych właśnie do tego... Wiem, jeśli ten z Sochaczewa jest nieprawdziwy, to inne też mogą być, ale niekoniecznie. A dla mnie mord na 8 kozach z Mazowsza jest wiarygodny i dobrze opisany, są zdjęcia itd. Chyba jeden z najlepiej opisanych przypadków ,,działalności" chupy... Nie wierzysz, że takie zwierzę może być mutacją jakiegoś gatunku, która teraz przekazywana jest ,,z pokolenia na pokolenie" ? Może to wynik eksperymentów genetycznych? Kto wie...
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-07, 22:22

A co stawiasz ponad wikipedią? Co dla ciebie jest wiarygodniejszym i bardziej krytycznym źródłem wiedzy? Może strony z frazami ,,niewiarygodne" ,,paranormalne" w adresie? A może fakt to wiarygodne źródło. Przypominam że ta gazeta pisała już wiele bzdur mni. taką że wieloryb pływa po wiśle
Jeśli tak, to twoja sprawa.
O jaki mord z Mazowsza ci chodzi? Napisz dokładniej albo daj jakiegoś linka bo nie wiem o jaki przypadek się rozchodzi.
Nie wierzę że takie zwierze może być mutacją bo w ogóle nie wierzę w jego istnienie. A po za tym ludzie którzy biorą za czupę łyse kojoty i inne normalne zwierzęta sami się ośmieszają. Ta czupa rzekomo zyje w lasach, ale w jakich, bo nikt jej jeszcze nie widział w tych lasach. A relacje się kończą na tym że jakiś rolnik/wieśniak coś widział i nie umiał tego rozpoznać.
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-08, 22:18

A co stawiasz ponad wikipedią? Co dla ciebie jest wiarygodniejszym i bardziej krytycznym źródłem wiedzy?


Tu mnie pozytywnie zaskoczyłeś, bo mam kolejny niezbity już teraz dowód, na to, że jesteś... Sam wiesz :) Co stawiam ponad wikipedią? Wszystko: książki na temat kryptozoologii, strony internetowe poświęcone kryptozoologii, strony naukowe, zawierające wykłady słynnych profesorów biologii, zoologii etc.

Nie czytam ,,Faktu" ani innego tego typu chłamu... Czytam NAUKOWE książki, naukowe strony.
O jaki mord z Mazowsza ci chodzi? Napisz dokładniej albo daj jakiegoś linka bo nie wiem o jaki przypadek się rozchodzi.


Tym to mnie rozbawiłeś i mam kolejny dowód Twojej (nie)wiedzy... Chodzi mi o przypadek ze wsi koło Sochaczewa, który leży na Mazowszu i o którym przez niemalże cały czas piszemy... Dla przypomnienia, mord 8 kóz, już chyba teraz wiesz o czym mówię... Może teraz już przestaniesz brać pod uwagę wilki kojoty, rosomaki i lwy :) Jak chyba wszyscy wiemy zwierzęta te nie występują na Mazowszu, no chyba, że w Parkach Narodowych (wilki, rysie).

Dałeś linki o wilkach w Polsce... Ale tam opisane były przypadki z Bieszczad! A tam aż się roi od wilków.

A relacje się kończą na tym że jakiś rolnik/wieśniak coś widział i nie umiał tego rozpoznać.


A więc kto miał widzieć chupę w zaroślach, profesor zoologii z Yale?! Świadek to świadek, nieważne kim jest.. Jeśli wszyscy Ci rolnicy widzieli coś i nie umieli tego rozpoznać, ale opisali to w identyczny sposób, to jest DOWÓD na istnienie tego czegoś, co nazywamy chupacabrą.

Pozdrawiam!
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-08, 22:49

Ok to w takim razie poproszę o linki do tych stron tych słynnych profesorów. Mam nadzieję że nie powołujesz się tu na takich ludzi jak Ken Hovind lub tym podobnych. Sławę można zrobić na wszystkim, tak jak taki dr Jan Pająk stał się sławny pisząc najdziwniejsze teorie o UFO.
Na resztę odpiszę jutro.

-- 2010-09-09, 10:34 --

Wcześniej napisałeś że takich dziwnych ataków było setki. A teraz się dziwisz że że ja dopytuję się o które 8 kóz się rozchodzi. Mogłeś od razu napisać że chodzi o chupę z sochaczewa. Tego jest tyle że człowiek może się pogubić.
Dałem już tutaj linka gdzie był opisywany przypadek kilku zagryzionych kóz( czy innych owiec), które mieszkały na terenie odgrodzonym siatką o wysokości 2 metry.
I co ty na ten temat powiesz? Chupa przeskoczyła przez 2 metrowy płot?
Awatar użytkownika
IteratorZX81
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 419
Rejestracja: 2008-09-05, 18:38

Re: Chupacabra

Post autor: IteratorZX81 » 2010-09-09, 22:02

Fire girl, fire girl... I co mamy zrobić. Widać, że jesteś sceptykiem (sceptyczką? - daj jakiś dowód swojej płci po za nickiem, bo nie wiem jak się do ciebie zwracać, na razie będę mówił w rodzaju męskim). Aż się boję usłyszeć twoje zdanie o UFO. Chociaż nie... Nie boję się. Łatwo je obalę, jeśli będzie równie sceptyczne.

Co prawda Beowulf powiedział prawie wszystko na ten temat, to jednak myślę, że również mogę wnieść coś do tematu (inaczej byłaby to dyskusja pomiędzy dwoma osobami, która mogłaby się również przez PW odbywać). Jasne, to mogły być wilki. Ale...

...musiałyby zapędzić kozy na jakąś folię i tam je ukatrupić, a następnie przesunąć kozy na ziemię, a folię zabrać (brak JAKICHKOLWIEK śladów krwi - na ziemi powinna być zaschnięta krew, podobnie jak by była przy zabójstwie człowieka).

...prawdopodobnie by nie zostawiły mięsa, tylko by wszystko wyżarły do kości (odwieczne prawo natury - nic nie może się zmarnować).

...nawet gdyby przeskoczyły ogrodzenie, to siatka byłaby w którymś miejscu wgnieciona (nie wiem czy lekko, czy mocno, ale by była). Wprawdzie to może dotyczyć również Chupy, ale nie wiemy jak wysoko mogła skakać bez punktu podparcia.


Pamiętaj również że nikt nie wierzył w istnienie latimerii "bo to były jedynie bajania marynarzy". A jednak... istnieje!
Niech się wali, niech się pali, niech świat spustoszeje...

Życie w kosmosie na pewno jest. A to czy są to szare/zielone/niebieskie ludziki, czy tylko roślinki i zwierzątka to inna sprawa. Obrazek

14 ciastek, a 9 dzieci. Kto to poleci? Jak on to skleci?
fire girl

Re: Chupacabra

Post autor: fire girl » 2010-09-10, 11:38

Zobacz kilka zdjęć i powiedz mi czy widzisz przy ciałach jakieś znaczne ilości krwi.

http://www.nowiny24.pl/apps/pbcsi.dll/b ... =0&title=1

http://www.echodnia.eu/apps/pbcsi.dll/b ... 0&MaxW=500

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... 0&MaxW=500

Zobacz ten film i powiedz gdzie tutaj są te ogromne ilości krwi


Ja tutaj widzę tylko poszarpane ciała i surowe mięso

Następna fota:
http://www.gk24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde ... 0&MaxW=500

Tu też nie ma krwi
http://m.wm.pl/2010/09/n/img-3222-17198.jpg

zagryziony muflon http://www.zegocina.pl/aktual/2009/08/p ... hapsow.htm

http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiek ... faktonline
/633944939060108618.jpg

http://www.siemiatycze.com.pl/glos.php? ... e&sid=1249

Dalej dasz sobie wmawiać że przy zagryzionych zwierzętach powinny znajdować się ogromne ilości krwi? Czy te wszystkie zwierzęta pokazane na wstawionych przeze mnie zdjęciach zostały zagryzione przez chupakabrę? jeśli brać pod uwagę brak krwi, to chyba można przyjąć tę teorię.

Masz jeszcze jeden link. Tu też brakuje krwi http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... /553723542


Dlatego twierdzenie że brak krwi oznacza że została ona wypita prze nieznane zwierzę przez ssawki jest absurdalne.

Jest taka zasada która mówi że "nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów. Wasze twierdzenia takie właśnie są a brakuje mocnych argumentów.
Awatar użytkownika
Beowulf
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 314
Rejestracja: 2009-11-09, 18:44
Lokalizacja: Brzozów

Re: Chupacabra

Post autor: Beowulf » 2010-09-11, 12:27

Drogi fire girl'u :) Ty nie masz w ogóle argumentów na nieistnienie chupy a jednak dyskutujesz (a raczej bełkoczesz coś na jej temat), nic o chupacabrze nie wiesz, nie znasz wystarczającej liczby jej ofiar i nie masz pojęcia w jaki sposób zostały zabite. Jak już pisał iterator, wilki zjadłyby wszystko, nie zabiłyby kóz dla zabawy, nie wyssały by z nich krwi. Pytasz się mnie czy chupa przeskoczyłaby by 2 m siatkę, pisząc o wilkach z Bieszczad napisałeś, że jakiś facet znalazł ofiary wilków, które były ogrodzone ponad 2 metrową siatkę, więc coś tu nie tak... :| Coś przeskoczyło siatkę i zabiło kozy, nie był to raczej żaden ze znanych nam drapieżników, żyjących w Polsce, coś wypiło z nich krew, takie zwierzęta też nie żyją w Polsce, chyba, że chupa jest mutacją komara :) To coś, jak już wielokrotnie pisałem nazywamy chupacabrą i ,,działa to", niemalże na całym globie. Ofiary wilków wyglądają zupełnie inaczej. A koło Sochaczewa, na Mazowszu, nie ma wilków!!!!! Ile razy mam do Ciebie przemawiać fire girl... Owszem przypadków ofiar chupy były setki, ale opisując ,,mord z Mazowsza" powinieneś wiedzieć, że chodzi o te 8 kóz, bo na Mazowszu nie odnotowano innego przypadków dziwnych zgonów zwierząt hodowlanych, choć wielokrotnie ,,coś" tu widziano.

Pozdrawiam!
  • Racjonalność istnieje.Istnieją tylko ludzie, którzy nie myślą racjonalnie.

    -Beowulf
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość