Chupacabra

Bigfoot, Yeti, Chupacabra i inne zwierzęta, które istnieją wg rozmaitych podań, legend i relacji świadków, a których istnienie aktualnie odrzuca współczesna zoologia
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-03-26, 17:55

Według niektórych zeznań ma skrzydła, jakieśtam błoniaste ale nie takie jak u nietoperka


Awatar użytkownika
AsaF
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 197
Rejestracja: 2006-01-25, 20:14
Lokalizacja: Grabina

Post autor: AsaF » 2006-03-30, 14:38

fajny artykuł, ale było go podczepić pod inne artykuły o chupie bo jest tu tych tematów pełno. Poco zakładać ciągle nowe. Podaj źródło tekstu, mogę go umieścić na stronie www.ufo.pl jesli chcesz.
,,",",",",
o'_, / _( /,
Nie ma sposobu, by wygładzić jeża.
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4755
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-01, 15:20

AsaF pisze:właśnie mówię, że trzeba je połączyć bo to nei ma sensu.
Scaliłem, tylko wcięło gdzies posty z tego topiku...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Oleńka
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 119
Rejestracja: 2006-04-18, 02:19
Lokalizacja: Galaktyka Cieni

Post autor: Oleńka » 2006-04-18, 16:40

Moim zdaniem to albo demon albo kosmita.Ze wskazaniem na kosmite,ponieważ chupy są bardzo inteligentne i starają się nie atakować ludzi.Po za tym na tym terenie są obserwowane
NOle (czy jakoś tam).Natomiast to że jest demonem wskazuje na to że chupa ma czerwone oczy tak samo jak np.pomórnik lub monthman.Co do pomórnika to został on przepędzony przez guślarke a ponieważ uwarza się go za kuzyna chupy to dlaczego chupe by tak nie przegonić?Ale i tak bardziej prawdopodobniejszą wersją jest to że jest ona rasą kosmitów.
Nikt mnie nie kocha,
Każdy olewa,
Wezmę żyletkę i pójdę do nieba... =(
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4755
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-18, 18:07

Co do nieatakowania ludzi, to mnie się raczej wydaje, że chupa to stworzenie płochliwe, które ludzi się poprostu boi.

Zaś jeśli o pomórnika chodzi, to - jak się okazuje - nie udało się go tak do końca wygonić, do dziś na Pomorzu Zachodnim znajdowane są martwe króliki...
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Oleńka
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 119
Rejestracja: 2006-04-18, 02:19
Lokalizacja: Galaktyka Cieni

Post autor: Oleńka » 2006-04-18, 18:16

Ale inteligentne są!
Nikt mnie nie kocha,
Każdy olewa,
Wezmę żyletkę i pójdę do nieba... =(
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4755
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-18, 20:15

Ja bym się raczej skłaniał ku stwierdzeniu, że to nowy gatunek drapieżnika, jakiegoś gada. W kosmitów jakoś nie chce mi się wierzyć.
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Oleńka
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 119
Rejestracja: 2006-04-18, 02:19
Lokalizacja: Galaktyka Cieni

Post autor: Oleńka » 2006-04-20, 17:37

Gdyby był to jakiś dziki zwierz to po pierwsze częściej atakowałoby ludzi i nie ostrzegałoby po raz enty któregoś z parzysto kopytnych wirusów natury ,który ma zamiar go złapać.Nie strzelało by jakimiś ogniami w kierunku żołnierzy którzy je zatakowali,nie usypiałoby człowieka,który chce do niego podejść,nie wykonywałoby tak dobrych a wręcz chirurgicznych cięć.A po za tym sam chupa wygląda jak uciekinier z filmów science-fiction.
Nikt mnie nie kocha,
Każdy olewa,
Wezmę żyletkę i pójdę do nieba... =(
Caine
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 128
Rejestracja: 2005-06-12, 23:32
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Caine » 2006-04-21, 23:51

Dobra sluchajcie wg mnie to cos moze istniec ewolucja dalej trwa jesli byly ryby, psy i ludzie to moze teraz jest cos nowego o czym nawet niewiemy....a nie atakuje ludzi gdyz moze bac się wychodzic na ucywilizowane powiezchnie, a malo ludzi kreci się po lasach, lub rownie dobrze moze bac się istot naszego pokroju (czyli inteligentnych :D)...
Umieram, gdy widze jak bladzimy we mgle......
ArturVonFornal
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 776
Rejestracja: 2005-04-26, 15:52
Lokalizacja: z Łodzi
Kontakt:

Post autor: ArturVonFornal » 2006-04-21, 23:55

Ale gdyby był to wytwór ewolucji to jednak chyba znane byłyby nam szczątki zwierzaka w poprzedniej wersji wyposażeniowej, a Chupa jest inna od wszystkiego co znamy
Caine
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 128
Rejestracja: 2005-06-12, 23:32
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Post autor: Caine » 2006-04-22, 00:07

Moze umiera w miejscach niedostepnych dla czlowieka albo zakopuje się gleboko w ziemi przed smiercia..... albo jeszcze nie umarlo...:D
Umieram, gdy widze jak bladzimy we mgle......
Oleńka
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 119
Rejestracja: 2006-04-18, 02:19
Lokalizacja: Galaktyka Cieni

Post autor: Oleńka » 2006-04-22, 01:38

Może bardzo abstrakcjna wersja ale może chupa to jakaś krzyżowka szaraka z jakimś zwierzęciem albo nawet człowieka!
Nikt mnie nie kocha,
Każdy olewa,
Wezmę żyletkę i pójdę do nieba... =(
Awatar użytkownika
Ivellios
Administrator
Administrator
Posty: 4755
Rejestracja: 2004-08-28, 17:14
Lokalizacja: Katowice
Imię i nazwisko: Marek Sęk
Nastrój:
Kontakt:

Post autor: Ivellios » 2006-04-29, 23:57

Komentarz do ostatniego artykułu o Chupacabrze w Rosji:
Tak ja też słyszałem o Chupacabrze, a jeden z moich znajomych miał z tym dziwnym stworem bliskie spotkanie.No więc rzecz działa się na obozie harcerskim przy Rosyjskiej granicy.Mój kolega wraz z swoją drużyną postanowili pobawić się w gre o nazwie "świetlik" polega ona na tym że w nocy 2 osoby z latarkami zapalonymi uciekają przed drużyną, która za światełem latarek goni dane osoby, które są świetlikami.Oczywiście mój kolega miał pecha i został świetlikiem z dziewczyną, która miała problemy z kolanami i nie była za bardzo srawna fizycznie.Zaczeli uciekać i znaleźli się koło jakiegoś gospodarstwa na polu jakiegoś rolnika.Było już bardzo ciemno bo było już po północy więc nie spodziewali się nikogo na polu ale nagle ujrzeli dziwną postać stojącą na 2 nogach i podążającą w ich kierunku pomyśleli że to rolnik i chce ich przepłoszyć z jego pola ale było po północy normalni ludzie śpią o tej godzinie a nie pilnują swojego pola.Dziwny osobnik nadal szedł za nimi, spanikowali i zaczeli uciekać mój kolega uciekając spojrzał się za siebie i zobaczył jak dziwna postać przeskakuje z 2 nóg na 4 i zaczyna poruszać się coraz szybciej.Uciekali ile sił w nogach w strone pobliskiej stacji kolejowej, nawet dziewczyna, która miała problem z kolanami i nie mogła za bardzo biegać uciekała ile sił w nogach.Słyszeli tylko ryki i nie odwracali się byli już blisko stacji i kiedy na nią wbiegli przejeżdżał pociąg, starsznie hałasując. Przepłoszone zwierze czy co kolwiek to było uciekło wystraszone w innym kierunku z bardzo szybką prędkością czy to możliwe że mógł być to Chupacabra?
Nie lubię warszawskich fryzjerów i kwietniowych wilkołaków. Bo nie. I już.
Oleńka
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 119
Rejestracja: 2006-04-18, 02:19
Lokalizacja: Galaktyka Cieni

Post autor: Oleńka » 2006-05-28, 16:47

Mam zamiar narysować mange o przygodach jednej z chupacabry dla dzieci...

A co to ma do tematu? :|
//by Ivellios


A tak sobie to napisałam...
Ostatnio zmieniony 2006-05-28, 19:13 przez Oleńka, łącznie zmieniany 1 raz.
Nikt mnie nie kocha,
Każdy olewa,
Wezmę żyletkę i pójdę do nieba... =(
Awatar użytkownika
black_master
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 7
Rejestracja: 2006-06-29, 11:29
Lokalizacja: kraina cienia
Kontakt:

Post autor: black_master » 2006-06-30, 11:53

To jest troche dziwne, może nie jest to dziki wapmir z kosmosu ale przecież nie jesteśmy wszystkowiedzący i ciągle się słyszy o odkryciu nowych gatunków zwierząt. Chupacabra to jest w pewnym sensie podkolorowany mit. To, że nikt nigdy go nie widział tak naprawde i nie zostało to jakoś wiarygodnie udokumentowane, to cos znaczy. Same martwe ciała znajdowane w takim stanie jak widać do niczego nie doprowadziły. A chociażby to, że te opisy chupy tak bardzo się różnią od siebie czyni ja jeszcze bardziej niewiarygodną. Ludzki umysł jest ciągne tajemnicą i wszyscy wiemy, że w tym przypadku chcieć znaczy móc. Od wyobrażenia sobie czegoś do uwierzenia w to co się "widzi" jest bardzo cienka granica. A ludzie z nudów wymyślają różne zeczy żeby wprowadzic trochę urozmaicenie. Po pewnym czasie sami przekonuja się co do tego i zapominają że początkowo była to tylko ich wyobraźnia. To wszystko jest mętne. Czasami musimy się pogodzic z tym, ze niektóre zeczy pozostana tajemnicą ;)
-::<zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków>::-
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość