Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Dział na wszelakiego typu tematy religijne, dotyczące wiary oraz zagrożeń związanych z działalnością sekt
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Kryptozoolog » 2010-03-20, 16:49

No ale nie wiem o jakim Bogu mówisz i czemu sądzisz że to akurat ''ten'' skoro księdzu nie ufasz. Przecież o to chodzi w większości wiar - daj kasę kapłanowi, wierz w bzdury, a po śmierci płacz o ile będziesz jeszcze mógł że było się takim naiwnym głupcem, zarówno w kwestii księdza jak i Boga. Ludzie, skąd MY możemy wiedzieć co istnieje lub co nas stworzyło? Skąd ta wiedza? Póki co z równie bzdurnych bajek, więc proszę najpierw pomyśleć.


Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Leanna » 2010-03-20, 18:58

Wiesz skąd ta widza, Krypto?
Z ludzkiego strachu przed śmiercią. Największymi wiernym są ludzi starsi, tacy którzy wiedzą, ze niedługo ich życie się zakończy. Potrzebują czegoś, co da im nadzieję.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Awatar użytkownika
CheeTaH
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 42
Rejestracja: 2010-03-19, 23:40

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: CheeTaH » 2010-03-20, 23:23

O jakim Bogu mówię ? Chętnie Ci na to pytanie odpowiem.Wszystkie wiary monoteistyczne są skupione na jednym Bogu.Ludzie wyznają Boga , jednego bo tylko jeden jest , a więc następnym razem ty pomyśl zanim zaczniesz mnie pytać.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Kryptozoolog » 2010-03-21, 01:21

Ależ myślę, dlatego też znowu się pytam skąd to wiesz? ta wiedza opiera się na wiedzy lub jej braku jeszcze innych ludzi, a im dalej ciągniemy ten łańcuszek tym mniej każdy wiedział aż do kompletnej ciemnoty.
Tu nie chodzi o strach przed śmiercią, tylko kontrolę... raj jest lepszy niż wieczne potępienie, czyż nie? A czym jest taka nagroda za robienie tego co władza chcę? No właśnie... ludzie wtedy może jednak nie byli taki głupi skoro coś takiego wykombinowali.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Leanna » 2010-03-21, 01:24

To się opiera na strachu, czyż nie?
Śmierć ---> później raj, albo piekło, ale to zawsze śmierć.
Powiedz mi proszę, kto nie boi się tego co będzie później?
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Kryptozoolog » 2010-03-21, 01:36

Tak, masz rację. Wiara to granie na strachu ludzi dla własnych celów, chociaż czasami też wywalanie ich ze złej ścieżki. No ale, odsetek więźniów wierzących w USA wynosi 99.8% więc w sumie czemu niewierzący są gorsi...
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Leanna » 2010-03-21, 01:39

Nikt nie mówił, ze niewierzący są gorsi. Szczerze mówiąc znam bardzo wielu dobrych ludzi, którzy w kościele nie byli od lat i wyrzekli się wiary. Pomagają fundacjom etc. Nie są w niczym lepsi ani gorsi od przeciętnych chrześcijan.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Kryptozoolog » 2010-03-21, 01:40

Wiem, że tak TUTAJ nikt nie mówił. Po prostu nie zgadzam się też co do równości... ateista ma też zasady moralne, ale nie wciska innym do kieszeni kasy i nie pozwala innym myśleć za samego siebie.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Leanna
Wtajemniczony
Wtajemniczony
Posty: 247
Rejestracja: 2010-02-06, 01:27
Lokalizacja: Białystok

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Leanna » 2010-03-21, 01:46

Mówiłam o przeciętnych chrześcijanach. Osobiście nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek osoba wierząca "wciskała innym do kieszeni kasę i nie pozwalała innym myśleć za samego siebie". Choć co do tego drugiego...Tak naprawdę do tylko księza/duchowni próbują narzucać swoją wolę, nie wszyscy wyznawcy.
"Sąd sądem, ale sprawiedliwość ma być po naszej stronie."- Sami swoi
NM_ONE
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2008-11-16, 23:58

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: NM_ONE » 2010-05-04, 15:58

" 20 Bądź spokojny - rzekł starzec - pozwól mi zaradzić wszystkim twoim potrzebom, ale nie spędzaj nocy na ulicy. 21 Przyprowadził go więc do swego domu, osłom dał obrok, po czym umyli nogi, jedli i pili. 22 Tymczasem, gdy oni rozweselali swoje serca, przewrotni mężowie tego miasta otoczyli dom, a kołacząc we drzwi rzekli do starca, gospodarza owego domu: Wyprowadź męża, który przekroczył próg twego domu, chcemy z nim obcować. 23 Człowiek ów, gospodarz domu, wyszedłszy do nich rzekł im: Nie, bracia moi, proszę was, nie czyńcie tego zła, albowiem człowiek ten wszedł od mego domu, nie popełniajcie tego bezeceństwa. 24 Oto jest tu córka moja, dziewica, oraz jego żona, wyprowadzę je zaraz, obcujcie z nimi i róbcie, co wam się wyda słuszne, tylko mężowi temu nie czyńcie tego bezeceństwa. 25 Mężowie ci nie chcieli go usłuchać. Człowiek ten zatem zabrawszy swoją żonę wyprowadził ją na zewnątrz. A oni z nią obcowali i dopuszczali się na niej gwałtu przez całą noc aż do świtu. Puścili ją wolno dopiero wtedy, gdy wschodziła zorza. "
Wyjaśnijcie mi to...Później z tego co wiem zabił swoją żonę i córkę...Jeżeli macie inne cytaty o gwałtach to proszę bo w tym raczej żadnego pocieszenia nie widzę...
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Ruskof » 2010-05-04, 16:21

Kopiowanie tekstow biblijnych raczej na dobre nie wychodzi,bowiem wieksza czesc to zmyslone jest,nic wiecej.Tylko jakies "boze slowa" się ukazujac,ale nie mysl ze ludzie wtedy takim slownictwem się poslugiwali.
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Darnok » 2010-05-04, 16:52

Wyjaśnijcie mi to...Później z tego co wiem zabił swoją żonę i córkę...Jeżeli macie inne cytaty o gwałtach to proszę bo w tym raczej żadnego pocieszenia nie widzę...
To bodajże o Locie- on nie zabił swojej żony- umarła, bo popatrzyła na niszczoną przez Boga sodomę i gomorę- później jego córki zgwałciły jeszcze ojca, gdy ten był pijany, więc myślę, że im się to nawet podobało ;]
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Kryptozoolog » 2010-05-04, 17:28

Ruskof pisze:bowiem wieksza czesc to zmyslone jest,nic wiecej.
Wszystko jest zmyślone.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
NM_ONE
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 147
Rejestracja: 2008-11-16, 23:58

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: NM_ONE » 2010-05-04, 23:27

W sumie racja początek był taki sam...Ale co Biblia mówi o gwałtach bo na religii zauważyłam że ksiądz zawsze ukrywał ten temat...Może dlatego bo to nie spodobałoby się dziewczynom z klasy,byłyśmy większością...
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Spooky Fox » 2010-10-22, 13:15

Eee...

Eee?

Morderca dopiero po śmierci będzie miał problemy? Człowiek sam siebie nie będzie sądził?

Co za brednie...

To wychodzi na to, że niepotrzebne nam są sądy, policja, prokuratura, adwokaci. Mordercy niech sobie biegają po wolności, bo przecież dopiero po śmierci zostaną ukarani.

Co za idiotyzm. Wiele już słyszałem i czytałem, ale to zakrawa na głupotę pierwszego rzędu.
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Darnok » 2010-10-22, 16:55

Dlatego nie lubię chrześcijaństwa- ateista wie, że ma tylko jedno życie i będzie starał się je przeżyć godnie, szanując też życia innych (i nie potrzebuje do tego przykazań- ma wbudowaną moralność która jest potem korygowana przez zasady życia społecznego). Wierzący będzie robił co chce, bo pod koniec stanie się "moherem", albo się wyspowiada i będzie miał czyste konto. A to niby ci ateiści to ci źli, capre diem i te sprawy.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chrześcijaństwo ... wiara oczami (prawie)księdza...

Post autor: Darnok » 2010-10-22, 17:55

Katolicyzm głosi że nawet po odposzczeniu grzechów pozostaje kara za nie którą musimy odpokutować w czyśćcu;)
Czyściec nie jest wieczny. Na końcu lądujesz w niebie. Szczerze to współczuję takiej przyszłości- modlić się tryliony trylionów i jeszcze dalej lat. To ja wolę wykitować po 80-ciu.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości