Chłopiec z Marsa???

Terminem UFO określa się każdy obiekt latający, którego natura jest niewytłumaczalna dla nauki lub istnieje zbyt mało informacji do jej określenia
Adanek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 150
Rejestracja: 2009-09-10, 15:47
Lokalizacja: Białystok

Chłopiec z Marsa???

Post autor: Adanek » 2009-10-12, 02:55

Czasami niektóre dzieci przychodzą na świat z fascynującymi talentami i niezwykłymi umiejętnościami. Ten chłopiec imieniem Borys przyszedł na świat wczesnym rankiem w mieście Wołżski leżącym w obwodzie wołgogradzkim. Jego urodziny przypadają na 11 stycznia 1996. Nadjeżda, matka Boryski, jest dermatologiem w publicznej klinice. Ukończyła studia w wołgogradzkim instytucie medycznym nie tak dawno, bo w 1991. Ojciec chłopca jest emerytowanym oficerem,- Po tym jak Boryska urodził się, zauważyłam,że już po 15 dniach był w stanie unieść główkę - przypomina sobie Nadjeżda. Swe pierwsze słowo „baba” wypowiedział, kiedy miał 4 miesiące i wkrótce potem zaczął mówić. Gdy skończył 7 skonstruował swe pierwsze zdanie: „Chcę gwóźdź”. To zdanie powiedział po zauważeniu wbijania gwoździa w ścianę. Co ważne, jego intelektualne zdolności przerosły te fizyczne.Nadjeżda Kiprianowicz wspomina poród „Wszystko to stało się tak szybko, że nawet nie czułam bólu. Kiedy pokazali mi dziecko, chłopiec spojrzał na mnie wzrokiem dorosłego. Jako pediatra wiem, że noworodki nie mogą na niczym skupić wzroku. Jednakże moje małe dziecko patrzyło na mnie swymi wielkimi piwnymi oczyma. Pomijając ten fakt, był on zwykłym małym dzieckiem, jak wszystkie inne” Kiedy wrócili już do domu matka Borysa zauważyła ,ze chłopiec rzadko kiedy płakał i nigdy nie cierpiał z powodu jakichkolwiek dolegliwości. Rósł jak wszystkie inne dzieci, jednak pełnymi zdaniami zaczął mówić już w wieku ośmiu miesięcy. A gdy Rodzice dali mu klocki chłopiec zaczął układać z nich geometrycznie poprawne figury, z precyzją dopasowując poszczególne części „Miałam przedziwne uczucie, że jesteśmy dla niego jak obcy, z którymi on stara się nawiązać kontakt” - mówi Pani Kiprianowicz. Kiedy Borys skończył dwa lata, zaczął rysować obrazki, które z początku wyglądały na abstrakcyjne i były mieszaniną kolorów fioletowego i niebieskiego. Kiedy psycholodzy zbadali rysunki stwierdzili, że chłopiec stara się najprawdopodobniej narysować aury ludzi, których widzi. Borys nie miał jeszcze trzech lat kiedy zacza opowiadać rodzicom o Wrzechswiecie „Potrafił nazwać wszystkie planety Układu Słonecznego a nawet ich satelity. Zasypywał mnie nazwami i liczbami galaktyk. Z początku miałam to za coś niepokojącego, myśląc, że mój syn jest niespełna rozumu, lecz potem postanowiłam sprawdzić, czy te nazwy rzeczywiście istnieją. Wzięłam kilka książek do astronomii i byłam w szoku dowiadując się, jak wiele on wie na ten temat” Chłopiec cieszył się bardzo szerokim zainteresowaniem. Ludzie byli ciekawi i każdy chciał dowiedzieć się skąd on wie aż tyle rzeczy. Borys chętnie opowiadał gościom o pozaziemskich cywilizacjach, o istnieniu rasy starożytnych ludzi, którzy mierzyli 3 metry wzrostu, o nadchodzących zmianach ogólnych i klimatu. Wszyscy słuchali z wielkim zainteresowanie opowieści chłopca, i nikt nie śmiał powątpiewać w ich autentyczność. Rodzice zdecydowali się ochrzcić dziecko: zaczęli już myśleć, że dzieje się z nim coś bardzo złego. Wkrótce po tym Boryska zaczął mówić ludziom o ich grzechach. Był w stanie podejść na ulicy do chłopaka i powiedzieć mu, aby skończył z narkotykami, dorosłym mężczyznom mówił, aby przestali zdradzać żony.Mały prorok ostrzegał ludzi przed nadchodzącymi problemami i chorobami, co przyniosło niechlubną sławę jego rodzicom. „Kiedy zatonął Kursk, wszystko go bolało. Cierpiał też w czasie kryzysu w Biesłanie i odmówił pójścia do szkoły w czasie trwania tych okropnych wydarzeń” - stwierdza matka chłopca. Gdy zapytano Boryska jak się czul podczas tragedii w Bieslanie odpowiedział „To było jak płomień płonący w środku mnie. Wiedziałem, że historia w Biesłanie będzie mieć okrutny koniec,, Jeżeli chodzi o przyszłość Rosji, Boryska stwierdza, iż: „Sytuacja w kraju stopniowo będzie się polepszać. Jednakże planeta Ziemia doświadczy dwóch bardzo niebezpiecznych lat - 2009 i 2013. Te katastrofy związane będą z wodą” Latem b.r. niezwykły chłopak przyciągnął uwagę rosyjskich naukowców, zainteresowali się nim specjaliści z Instytutu Ziemskiego Magnetyzmu i Fal Radiowych z Rosyjskiej Akademii Nauk. Wykonano fotografię aury chłopca, okazało się, iż jest ona niesamowicie silna. „Ma on pomarańczowy spektrogram, który mówi, że jest osobą radosną i bardzo inteligentną” - powiedział profesor Władysław Ługowenko. „Istnieje teoria, według której ludzki mózg ma dwa podstawowe rodzaje pamięci: operacyjną i niedostępną. Jedną z najbardziej godnych uwagi zdolności ludzkiego mózgu jest zachowywanie informacji o doświadczeniach, emocjach i myślach zarówno do wewnątrz jak i na zewnątrz w informacyjnej przestrzeni Wszechświata. Istnieją unikalne osoby, które z tego pola potrafią czerpać informacje. Moim zdaniem, każda istota ludzka połączona jest z kosmosem poprzez kanały energetyczne” Prof. Ługowenko,jest również zdania, iż można mierzyć zdolności ekstrasensoryczne ludzi z pomocą specjalnych urządzeń, które czynią tą procedurę bardzo łatwą. Nowocześni naukowcy z całego świata przeprowadzają szeroko zakrojone badania w celu odsłonięcia tajemnicy tych niezwykłych dzieci. Jak się okazało, ludzie posiadający te niezwykłe zdolności przyszli na świat na wszystkich zamieszkanych kontynentach w ciągu ostatnich 20 lat. Naukowcy określają takie osoby jako „dzieci indygo”."Najwyraźniej dzieci indygo mają specjalną misję, aby zmienić naszą planetę. Wiele z nich posiada zmodyfikowane spirale DNA, które dają im niesamowicie silny układ odpornościowy, który może nawet pokonać AIDS. Spotkałem takie dzieci w Chinach, Indiach, Wietnamie i wielu innych krajach. Jestem pewien, że zmienią przyszłość naszej cywilizacji” - powiedział Władysław Ługowenko. Podczas gdy przodujące agencje kosmiczne świata starają się znaleźć ślad życia na planecie Mars, 8 - letni Boryska mówi swym rodzicom i przyjaciołom wszystko, co wie na temat marsjańskiej cywilizacji. Boryska pamięta swe przeszłe życie. Specjaliści mówią, że zna on informacje, których w rzeczywistości znać nie może. Dziennikarz rozmawiał z chłopcem o jego unikalnej wiedzy i doświadczeniach.

- Boryska, czy ty naprawdę żyłeś na Marsie, jak mówią ludzie?

- Tak, żyłem, to prawda. Pamiętam tamten czas, kiedy miałem 14 albo 15 lat. Marsjanie wciąż prowadzili wojny, więc mogłem często z moim przyjacielem brać udział w powietrznych rajdach. Mogliśmy podróżować w czasie i przestrzeni w okrągłych statkach kosmicznych, ale życie na planecie Ziemia obserwowaliśmy z pokładu innych, trójkątnych pojazdów. Marsjańskie statki są bardzo skomplikowane. Są zbudowane z powłok i mogą latać po całym Wszechświecie.

- Czy teraz życie na Marsie istnieje?

- Tak, ale planeta straciła swą atmosferę wiele lat temu w wyniku globalnej katastrofy. Ale Marsjanie ciągle żyją pod ziemią. Oddychają gazem węglowym.

- Jak wyglądają marsjańscy ludzie?

- Oh, są bardzo wysocy, wyżsi niż siedem metrów. Posiadają niezwykłe zdolności.

„Kiedy pokazaliśmy naszego chłopca różnym naukowcom, a w tym ufologom, astronomom i historykom, wszyscy z nich byli zgodni co do tego, że nie mógł on zmyślić wszystkich tych historii. Obce języki i specjalistyczne terminy, jakimi operuje, są zwykle używane przez naukowców zajmujących się tą czy tamtą dziedziną nauki” - mówi matka Boryska.

Lekarze medycyny konwencjonalnej przyznali, że chłopiec rzeczywiście posiada ponad przeciętne zdolności, choć nie powiedzieli oczywiście, że żył na Marsie w przeszłym życiu Image
Owszem można powiedzieć , ze chłopiec ma wielka wyobraźnie i wszystko zmyślił „Nie wiem, mój przyjacielu. Ale, dla mnie to wygląda raczej jakby chłopiec dzielił się swymi własnymi wspomnieniami z wcześniejszych żyć. Nie jest to możliwe, aby wymyślił takie historie; to naprawdę miało miejsce”.
Chłopak twierdzi, iż wcześniej często latał na ziemię w celach handlowych i badawczych. Było to w czasie lemuriańskich cywilizacji. Miał lemuriańskiego przyjaciela, który został zabity na jego oczach.

- Wielka katastrofa miała miejsce na Ziemi. Gigantyczny kontynent został pochłonięty przez spiętrzone wody. Potem nagle wielka skała spadła na budynek, w którym był mój przyjaciel - mówi Boryska. Nie mogłem go uratować. Ale przeznaczone jest nam spotkać się kiedyś w tym życiu.
Chłopiec wizualizuje sobie cały obraz upadku Lemurii jak by stało się to wczoraj. Żałuje śmierci swego najlepszego przyjaciela, tak, jak gdyby sam się za nią obwiniał. Pewnego dnia w torebce swej matki zauważył książkę Ernsta Muldaszewa „Skąd pochodzimy”. Ta książką niezwykle go zafascynowała. Godzinami przewracał kartki, patrząc na szkice Lemurian, fotografie Tybetu. Potem zaczął mówić o wysokich zdolnościach intelektualnych Lemurian.
- Ale Lemuria przestała istnieć co najmniej 800 000 lat temu - padła odpowiedź z mojej strony. Lemurianie byli wysocy na 9 metrów! Czy tak rzeczywiście było? W jaki sposób pamiętasz wszystko to?

- Pamiętam - odpowiedział chłopiec.

Potem zaczął przypominać sobie kolejną książkę Muldaszewa zatytułowaną „W poszukiwaniu miast bogów”. Książka w większości poświęcona jest starożytnym grobowcom i piramidom. Boriska zdecydowanie twierdzi, że ludzie znajdą wiedzę pod jedną z piramid (według niego nie chodzi o piramidę Cheopsa). Ta wiedza nie została jeszcze odkryta. „Życie ulegnie zmianie w czasie, gdy Sfinks będzie otworzony” - powiedział i dodał, że wielki Sfinks ma mechanizm otwierający ukryty gdzieś za lewym uchem (ale nie pamięta dokładnie gdzie). Chłopiec z wielką pasją i entuzjazmem opowiada również o cywilizacji Majów. Zgodnie z nim, wiemy bardzo mało o tej wielkiej cywilizacji i jej ludziach. Co więcej, Boryska uważa, że dziś nadeszły już czasy aby „niezwykli” mogli rodzić się na Ziemi. Zbliża się bowiem jej odrodzenie. Będzie popyt na nową wiedzę, różną od tej, którą ziemianie dotąd posiedli. - Skąd wiesz o tych utalentowanych dzieciach i czemu tak właśnie się dzieje? Czy zdajesz sobie sprawę, że są one nazywane dziećmi „indygo”?

- Wiem, że rodzą się. Jednakże nie spotkałem jeszcze żadnego w moim mieście. Być może jest nim jedna dziewczynka, zwana Julia Petrowa. Ona jest jedyną, która mi wierzy. Inni po prostu wyśmiewają się z moich historii. Coś się stanie na Ziemi - to właśnie dlatego te dzieci są tak ważne. Będą w stanie pomóc ludziom. Zmienią się bieguny. Pierwsza, wielka katastrofa związana z jednym z kontynentów będzie mieć miejsce w 2009. Następna będzie w 2013 i będzie jeszcze bardziej niszczycielska.

- Czy nie boisz się, że w wyniku tej katastrofy także twoje życie może się zakończyć?

- Nie, nie boję się. Na Marsie przetrwałem już jedną katastrofę. Ciągle tam żyją ludzi tacy jak my. Ale po wojnie nuklearnej wszystko spłonęło. Niektórym jednak udało się przetrwać. Zbudowali schrony, nową broń. Miało tam również miejsce przesunięcie się kontynentów, choć nie były one tak duże. Marsjanie oddychają gazem. Jeśli przybędą na naszą planetę, będą stać koło rur i wdychać opary.

- Czy wolisz oddychać tlenem?

- Gdy się jest w tym ciele, trzeba oddychać tlenem. Jednakże Marsjanie nie lubią tego powietrza, powietrza ziemskiego, ponieważ powoduje starzenie się organizmu. Wszyscy Marsjanie są względnie młodzi, mają około 30 - 35 lat.

- Borys, czemu nasze próbniki kosmiczne rozbijają się zanim osiągną Marsa?

- Mars wysyła specjalne sygnały, których celem jest ich zniszczenie. Te stacje zawierają szkodliwe promieniowanie.
- A co wiesz o innych wymiarach? Czy wiesz, że trzeba przelatywać nie prostą trajektorią, ale manewrując przez wielowymiarowy kosmos?

Boryska natychmiast stanął na obie nogi i zaczął przytaczam różnego rodzaju informacje związane z UFO. „Startowaliśmy lądując na Ziemi prawie natychmiast!”. Chłopiec bierze kredę i zaczyna rysować na tablicy owalny obiekt. „Ten pojazd składa się z sześciu powłok - mówi. 25% to powłoka zewnętrzna wykonana z wytrzymałego metalu, 30% - powłoka druga, zrobiona z czegoś, co przypomina gumę, trzecia powłoka to 30% - jeszcze raz metal. Ostatnie 4% składa się z specjalnej magnetycznej powłoki. „Jeśli ładowaliśmy tą magnetyczną powłokę, te maszyny mogły przemieszczać się w dowolne miejsce we Wszechświecie”.

- Czy Boryska ma specjalną misję do wypełnienia? Czy jest tego świadom? - skierowałem to pytanie do jego rodziców a później zapytałem o to samego chłopca.

- Boryska przypuszcza, iż rzeczywiście została powierzona mu jakaś misja, jednak jeszcze nie jest w pełni świadomy jej znaczenia - stwierdza jego matka. Dodaje, że wie coś o przyszłości Ziemi, oraz, że informacje odegrają najważniejszą rolę w przyszłości.

- Borys, jak to jest, że wiesz to wszystko?

- To jest we mnie.

- Borys, powiedz nam czemu ludzie chorują?

- Choroba pochodzi z ludzkiej niezdolności do prawidłowego życia i bycia szczęśliwym. Musisz czekać na swą kosmiczną połówkę. Nikt nie powinien wtrącać się i mieszać w przeznaczenie innych ludzi. Ludzie nie powinni cierpieć z racji różnych pomyłek z przeszłości, powinni pozostawać w kontakcie z tym, co jest dla nich przeznaczone i starać się osiągnąć te szczyty i ruszyć, aby podbić swe marzenia. (Dokładnie tych słów użył).

Musicie być bardziej przyjacielscy i serdeczni. Jeśli ktoś uderzy cię, zbliż się do twego wroga, przeproś i uklęknij przed nim. Jeśli ktoś cię nienawidzi, pokochaj go całą swą miłością i poświęceniem i poproś go o wybaczenie. To są zasady miłości i pokory. Czy wiesz dlaczego umarli Lemurianie? Także i ja temu jestem winny. Nie życzyli sobie rozwijać dalej duchowości. Zeszli z wyznaczonej ścieżki dlatego zniszczyli wszystko na swej planecie. Ścieżka magii prowadzi do końca śmierci. Miłość to jest zaiste magia!

- Jakim sposobem ty wiesz to wszystko?

- Wiem. Kailis.

- Co powiedziałeś?

- Powiedziałem „witaj”. To słowo pochodzi z języka używanego na mojej planecie.

Byl to fragment rozmowy z Borysem, zna tyle szczegółów... To jest bardzo zadziwiające,tajemnicze... Czy chłopiec to tylko wymyślił?

Źródło www.zjawiskaparanormalne.pl


„Wiele ich pojazdów jest na naszym niebie, które ja widzę i które chcą pozostać w ukryciu przed wzrokiem innych”.

Wiem, że nieobecność dowodów nie jest dowodem nieobecności. !!!!!

For many years, you have seen us as lights in the sky.

Wiemy o istnieniu życia na innych planetach, lecz najpierw powinniśmy doprowadzić do pokoju tutaj.
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: |-_-| » 2009-10-12, 20:22

Wyjątkowe dziecko, o ile informacje podane wyżej są prawdziwe.
Wszystko ok, pięknie... ale gdy doszłam do fragmentu rozmowy, gdzie chłopiec wspomniał o Marsjanach, zaczęłam powątpiewać we wiarygodność powyższego tekstu. Trudno mi w to uwierzyć. :)
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Adanek
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 150
Rejestracja: 2009-09-10, 15:47
Lokalizacja: Białystok

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Adanek » 2009-10-12, 20:40

Wiesz też jak to czytałem nie mogłem uwierzyć w to co czytam. Jednak ten dzieciak z palca tego nie wyssał, bo to jest nie pojęte,że tak młody człowiek w takim wieku wie takie rzeczy. Weźmy, że to jest prawda to pomyśl ile on dobra by wniósł w życie ludzi, ostrzegł by nas przed katastrofami itp. Tylko jest jedno ALE tego, na zdrowy rozum to jest nie do pomyślenia, że takie coś było, jest czy będzie. Przeciętny człowiek jakby usłyszał taką historię na pewno zaśmiałby się mu w twarz. Ja wierzę gdzieś tak 50%/50% Jakaś prawda w tym na pewno jest bo on by tego od tak nie wymyślił. Szczerze mówiąc dla mnie jest to nie pojęte, lecz coś w tym musi być. Może będzie więcej takich dzieci.
Pozdrawiam Adrian :)
„Wiele ich pojazdów jest na naszym niebie, które ja widzę i które chcą pozostać w ukryciu przed wzrokiem innych”.

Wiem, że nieobecność dowodów nie jest dowodem nieobecności. !!!!!

For many years, you have seen us as lights in the sky.

Wiemy o istnieniu życia na innych planetach, lecz najpierw powinniśmy doprowadzić do pokoju tutaj.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Arek » 2009-10-15, 09:09

Chłopak fenomen, naprawdę.
Pierwsze co mi przyszło na myśl że ma połączenie telepatyczne z Kroniką Akaszy i stąd te wszystkie inormacje. Ciekawe co dzisiaj porabia, w styczniu skończy 14 lat
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Spock » 2009-10-15, 23:36

Święta Rito... Czternastolatka bierzecie za wyrocznię i przewodnika ? A gdzie własny rozum, gdzie własne myślenie ? Garść frazesów wystarcza by przekreślić połowę nauk przyrodniczych ? Czego was uczą w tych szkołach...
Ufać i kontrolować
KIRO
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 33
Rejestracja: 2008-06-25, 16:04

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: KIRO » 2009-10-18, 20:26

Historia Borysa jest prawdziwa. Czytałem o nim wcześniej był nawet o nim artykuł w Nieznanym Świecie. Według mnie ten temat jest warty uwagi.
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: |-_-| » 2009-10-18, 20:57

Co Cię w tym utwierdziło? Według mnie to kompletna głupota.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Awatar użytkownika
Sothis
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 789
Rejestracja: 2008-09-09, 22:39
Lokalizacja: Sheol
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Sothis » 2009-10-18, 21:03

KIRO pisze:Historia Borysa jest prawdziwa.
Nie.
Ὅταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά, τὸν νοῦν ἔϐλαψε πρῶτον
Awatar użytkownika
Dagmara
Senior forum
Senior forum
Posty: 1535
Rejestracja: 2008-02-29, 18:57
Lokalizacja: Kłodzko
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Dagmara » 2009-10-18, 21:23

Fajna bajeczka dla dzieci na dobranoc :)
Chłopak po prostu był inteligentny i wymyślił sobie całą tą historię i tyle.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Darnok » 2009-10-18, 21:31

Święta Rito... Czternastolatka bierzecie za wyrocznię i przewodnika ? A gdzie własny rozum, gdzie własne myślenie ? Garść frazesów wystarcza by przekreślić połowę nauk przyrodniczych ? Czego was uczą w tych szkołach...
Zepsułeś :(
Miałem wejść w polemikę, ale sobie darowałem, bo już "walczyłem" na innych "frontach", a Niemcami nie jestem.

- Choroba pochodzi z ludzkiej niezdolności do prawidłowego życia i bycia szczęśliwym. Musisz czekać na swą kosmiczną połówkę.
Ten element pojawia się w wielu różnych religiach np. katolickiej (Bozia ukarała, bo byłeś zły), ogólnie jest to zlepek New Age'owego bełkotu.
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Arek » 2009-10-20, 07:52

Dzieci umiejące sobie przypomnieć wcześniejsze wcielenia jest więcej, nie tylko Borysek, ale tutaj mamy nie tylko wcześniejsze wcielenie, ale też i na innej planecie.
Dlaczego tak jest że tylko dzieci umią sobie te poprzednie życia przypomnieć? wyjaśnia również ów "zlepek New Age'owego bełkotu." jak to sobie Darnok nazwał.
Mianowicie mały dzieciak mówi swobodnie o wszystkim co odczuwa, nie ma jeszcze wyrobionego mechanizmu obrończego który chroni go przed takimi wspomnieniami. . Nazywamy to że dziecko zaczyna racjonalnie pojmować świat, kończy bajdurzyć, rozwija się. Mówimy że psychika działa prawidłowo jeżeli tego rodzaju bajki zanikają z czasem. New Age'wski bełkot mówi że do 6 roku życia powinny wszystkie blokady zadziałać i dziecko zapomni o swych przeżyciach. Niekiedy są przypadki że dzieci jeszcze ponad ten wiek mają wspomnienia, ale to raczej rzadko się zdarza.
Spocku
Myślę że nie wybiorą go na jakiegoś przywódcę nowego ruchu religijnego bo wszystkie te informacje są już w innych przepowiedniach lub channelingach zawarte, dlatego on nie jest żródłem , jak coś to tylko powtarza co już inni napisali.
A te inne zdolności o ile to prawda (np. znajomość języków) to naprawdę fenomenalne
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Marou
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 6
Rejestracja: 2009-10-19, 17:22
Lokalizacja: Błękitna Planeta

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Marou » 2009-10-20, 20:20

Przeczytałem cały ten artykuł. Jest gdzieś napisane, że dzieciak dużo gra w komputer i często ogląda Discovery. Przeżywa tez podobno bardzo rozwód rodziców i ledwo co zdał szkołę bo matka nie miała pieniędzy.
Więc tak: rodzi się bardzo inteligentny chłopak z bardzo rozwiniętą pamięcią. Jego życie prywatne się wali, a on sam zamyka się we własnym świecie, który stworzył z wychwyconych przez jego pamięć fragmentów fabuły gier i filmów o UFO oraz innych cywilizacjach.

Oczywiście nie wykluczam, że on naprawdę jest innym wcieleniem kogoś z bardzo daleka...
Mary was an acrobat
But still she couldn’t seem to breathe
Mary was becoming everything she didn’t want to be
Mary would hallucinate
And see the sky upon the wall
Mary was the type of girl
She always liked to fly
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Darnok » 2009-10-20, 20:55

A te inne zdolności o ile to prawda (np. znajomość języków) to naprawdę fenomenalne
Też potrafię pisać po marsjańsku, popatrz ;)
-Ge odinel! muelekuele semelukele
To w moim ojczystym, marsjańskim języku:
"W Żabce Cappy podrożał z 3 zł. do 3,99 zł. "
Gdyby dzieciak potrafił przeprowadzić swobodną rozmowę w jakimś LUDZKIM języku (np. Polskim), to może i bym uwierzył w jego opowiadania.

Zauważyliście, że wszystkie sztuczne języki robione przez amatorów brzmią, jak elficki Tolkiena?
Brak dowodu na nieistnienie nie sprawia że coś istnieje.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Arek » 2009-10-21, 07:12

Ja tobie wierzę że znasz marsjański , ale żle to akcentujesz, więcej nacisku na muelekuel bo cię zaraz słychać że jesteś z planety Ziemia. :grin:
Myślałem że napiszesz że ta umiejętność przyswajania sobie ( ziemskich) języków to możliwa choroba zespołu Sawanta.
Przypomniał mi się ten przypadek sprzed roku? co ten czeski motocyklista??, chyba tak to było?, miał wypadek podczas zawodów. Gdy się obudził w szpitalu potrafił płynnie posługiwać się angielskim, którego przed tem nie za wiele znał
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-07, 20:15

Niestety, ale wszystkie ''Nie'' dla tego artykułu da się obalić. Wystarczy że osoby, które to napisały wylogują się z forum i zajmą się badaniami tego na własną rękę. Autentyczność różnych osób i wydarzeń o których usłyszą lub zobaczą, jest niepodważalna.
Każdy może osiągnąć wyższe stany umysłu, za pomocą jego specjalnych ćwiczeń. Jest od tego nawet odpowiednia szkoła w Rosji, no i nie zapominajmy o Tybecie gdzie sposób życia i kultura gdyby były bardziej badane, mogły by dostarczyć nam wiele informacji dotyczących inteligencji i umysłu.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Darnok
Senior forum
Senior forum
Posty: 3337
Rejestracja: 2004-12-29, 11:25
Lokalizacja: Krynica-Zdrój
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Darnok » 2009-11-07, 23:53

tórego przed tem nie za wiele znał
Jedna angielka po operacji zmieniła akcent ;) tylko, że to nie jest magia astralna, tylko magia mózgu.
Niestety, ale wszystkie ''Nie'' dla tego artykułu da się obalić. Wystarczy że osoby, które to napisały wylogują się z forum i zajmą się badaniami tego na własną rękę.
Drogi kryptozoologu- ja nie muszę nawet z forum wychodzić, by ci powiedzieć, że
Tak, ale planeta straciła swą atmosferę wiele lat temu w wyniku globalnej katastrofy. Ale Marsjanie ciągle żyją pod ziemią. Oddychają gazem węglowym.
To stek bzdur ;)
Nie jestem przeciwnikiem istnienia życia na marsie- może kiedyś tam było. Dzisiaj pozostały ewentualnie bakterie.
Kryptozoolog
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 423
Rejestracja: 2009-11-07, 19:45
Lokalizacja: Stockholm

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Kryptozoolog » 2009-11-08, 01:04

Darnok - chyba źle mnie zrozumiałeś, ja też twierdzę że życia na Marsie nie ma, ewentualnie kiedyś było gdyż była tam woda i warunki do życia.
Wojna to sztuka wprowadzania w błąd. Wojna to obszar życia lub śmierci, droga do przetrwania lub zagłady. Szczytem umiejętności jest pokonanie przeciwnika bez walki. Nie żałujcie pieniędzy, bo pieniądz w ten sposób wydany, zwróci się stukrotnie.
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2380
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Arek » 2009-11-08, 04:45

A ja uważam że jest możliwe życie na Marsie teraz ale w innym wymiarze
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
|-_-|
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 427
Rejestracja: 2008-04-03, 22:48
Lokalizacja: Otchłań

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: |-_-| » 2009-11-08, 16:15

Może kiedyś i ludzie odwiedzą tą planetę...
Ale Marsjanie ciągle żyją pod ziemią. Oddychają gazem węglowym.
Bujda. ;] Jak wszystko co powiedział ten chłopczyk.
"To, co dzisiaj jest dowiedzione, kiedyś było fantazją." - William Blake

I'm woman...
Ruskof
Senior forum
Senior forum
Posty: 1159
Rejestracja: 2009-10-29, 14:03
Lokalizacja: Katowice/Awinion
Kontakt:

Re: Chłopiec z Marsa???

Post autor: Ruskof » 2009-11-08, 16:32

|-_-| - Ma na tyle bujna wyobrazn zeby to wszystko wymyslec?Nie mysle...O ile chlopiec mowi prawde,to powinien przede wszystkim przejsc test,czy klamie czy nie.Jesli nie klamie,to po prostu zdziwilo mnie to...
Przy odpowiednich argumentach wszystko,alez wszystko zdolam ci udowodnic...

Kontakt GG : 393033
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości