Biblia

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.

Jak często czytasz Biblię?

Raz dziennie
0
Brak głosów
Raz na tydzień
1
2%
Raz na miesiąc
7
15%
Raz w roku
9
19%
Nie czytam Biblii
31
65%
 
Liczba głosów: 48
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-27, 15:40

Tańsz jest winko własnej roboty i do tego jakie smaczne :D


Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-27, 15:42

Zgadzam się z Aradią :D , ale jest pewien problem:
Ten dział jest o BIBLII, a nie o WINIE :P .
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-27, 15:44

Co jak co to w Bibli pili najwięcej winka więc postay są całkowicie na temat :D
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-27, 15:47

Właściwie to tak... Moja ulubiona przypowieść w NT, to ta w której Jezus zamienia wode w wino :D . Chciałbym tam wtedy być.
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-27, 15:49

Ja chciałabym umieć tak robić :)
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-27, 15:49

Kto by nie chciał :D .
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-27, 15:50

Abstynent
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-27, 15:51

Abstynent mogłby zacząć sprzedawać :) .
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-27, 15:54

To ja staje w kolejce :D
Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-07-28, 01:18

Bardzo interesująca kwestia... :lol:
Hmm...Zastanawiam się, czy nie przenieść tego na psychonautykę, osobny dział dla alkoholu założyć. :573:
Przypominam, że to temat Biblia, a nie "Ile dzisiaj wypiłem". ;)
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-07-28, 13:31

Skóra 66 pisze:Przypominam, że to temat Biblia, a nie "Ile dzisiaj wypiłem". ;)
chyga, ze pytamy ksiedza :D
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-28, 14:59

Dobra, to w takim razie skoro skończyliśmy o winie (nie, nie będziemy pytać księdza :D ), to chyba możemy podyskutować o Szatanie (w kontekście Biblii, oczywiście :) ).
No więc zaczynam (tak od początku):

W Księdze Rodzaju Szatan, pod postacią węża (typowy symbol falliczny) "kusi" Ewcię. Ta kusi Adama. Zostają wy...gonieni z Raju przez Boga.

Co myślicie o tym zdarzeniu?
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-07-28, 15:24

Pisalam o nim w "grzechu pierworodnym"
Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-07-28, 15:29

Też coś tam pisałem o ile dobrze pamiętam... :P
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-28, 15:30

Ah! Sorry...

[ Dodano: 2005-07-28, 14:31 ]
W takim razie wy jakimś tematem zarzućcie.
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-07-28, 23:17

w zasadzie ciezko mi czymkolwie zarzucic jesli chodzi o biblie... :? wydaje mi się, ze (jak na razie) moja wiara jest na tyle mocna, ze dla mnie to wszystko jest proste/oczywiste... o! juz wiem!

biblia jaka jest kazdy widzi :D

ale pewnie jak beda jakies problemy, to zaczne myslec.... w koncu cos w zyciu trzeba robic ;)
Awatar użytkownika
Kura
Bardzo wtajemniczony
Bardzo wtajemniczony
Posty: 356
Rejestracja: 2005-05-01, 21:16
Kontakt:

Post autor: Kura » 2005-07-30, 23:39

mocny, przepraszam bardzo. sugerujesz mi tchorzostwo, bo mowie, ze wierze..? mam takie dziwne wrazenie, ze jednak nie za bardzo zrozumiales to, co napisalam.... powiem ci tylko tyle... nie sadz innych po sobie. bo ja mialam juz kilka problemow w zyciu. mniejszych, wiekszycho, pewnie takich jak wiekszosc, ale to nie bylo tak, ze od razu wyklinalam najwyzszego, bo to jego wina. nie wazne... zawsze tak jest, ze jak trwoga to do boga... ale czy to od razu ozacza do kosciola..? mylisz pojecia mocym... mylisz. a najlepsze jest to, ze juz nie jednokrotnie pisalam o swoim nastawieniu do stworcy i spraw z nim zwiazanych, wiec prawdopodobnie po prostu nie chialo ci się przeczytac tak do konca tego, co pisalismy ostatnimi czasy...

ps. jesli chcialbys wiedziec (pewnie nie, ale i tak ci powiem..) to fakt - jestem tchorzem, ale nie jesti chodzi o boga....
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-07-30, 23:58

Tak szczerze mowiac Mocny to jest odwrotnie :P problemy sa podczas mlodosci :P a na starosc wszystko się uspokaja
Uwodzicielska potęga słowa...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość