Biblia

Filozofia oznacza dosłownie "umiłowanie mądrości". Określenie to i jego znaczenie pochodzi prawdopodobnie od matematyka i filozofa Pitagorasa żyjącego w VI wieku p.n.e., obecnie termin jest używany w różnych znaczeniach.

Jak często czytasz Biblię?

Raz dziennie
0
Brak głosów
Raz na tydzień
1
2%
Raz na miesiąc
7
15%
Raz w roku
9
19%
Nie czytam Biblii
31
65%
 
Liczba głosów: 48
Skóra 66

Post autor: Skóra 66 » 2005-07-25, 23:38

Powiem wam, że kwestia tego, czy Jezus był prorokiem czy mesjaszem jest tylko i wyłącznie kwestią wiary. Cóż da przeglądanie różnego rodzaju źródeł, które zostały zapewne napisane przez innych ludzi, którzy próbowali dociec prawdy. Jednak, czy zwykły prorok pokonał by śmierć i zmartwychwstał po 3 dniach? Czy zwykły prorok byłby w stanie umrzeć dobrowolnie na krzyżu za całą ludzkość, bo ją kochał? To tutaj właśnie objawia się prawdziwa natura Chrystusa. Poświęca się za wszystkich ludzi bez wyjątku, żeby uświadomić im jak bardzo ich kocha. Było to stworzenie wspaniałej "ochrony" dla chrześcijan. Bo w jakiej innej religii znajdziemy Boga, który oddał swe życie z miłości do ludzi? To i moje inne pytania pozostawiam do rozważenia. Pozdrawiam! :roll:


Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2005-07-26, 00:41

Skora ma racje, to tez mialem zamiar napisac. jednakze istnieje jedno ale: czy fakt zmartwychwstania jest na pewno faktem? Bo tego się potwierdzic nie da. Na upartego to mogl przezyc ukrzyzowanie itp. a zakadajac ze mial zdolnosci uzdrawiajace mogl sobie "dopomoc" no ale kto to wie :P
Uwodzicielska potęga słowa...
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 14:16

Zmartwychwstanie na pewno nie jest faktem. Może być tak jak powiedział Fenikt. Możliwe jest też, że był to jeden, wielki przekręt i albo na Krzyżu skończył jakiś sobowtór Jezusa, albo po prostu uczniowie po jego śmierci znaleźli sobowtóra, który miał "udowodnić" masom fakt zmartwychwstania. Zauważcie, że to właśnie to wydarzenie sprawiło, że Chrześcijanizm zdobył wtedy takie poparcie, a później opanował prawie całą Europę. Ten "fakt" ludzie wytykają do dzisiaj, jako dowód Boskosci Jezusa. Powiedzcie mi jednak - czy KTOKOLWIEK dzisiaj może być tego pewny?

Dzięki Villemo, że mi to wytłumaczyłaś.

Goreface, nawet jeśli traktować Biblię jako książkę fantasy, to nie można powiedzieć, że jest kiepska :) .
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 14:37

Ja nie mówie w tej chwili o życiowych prawdach - po prostu Biblia, a zwłaszcza Stary Testament jest bardzo ciekawą lekturą. Te zdrady, zabójstwa, śmierci, magia, anioły, demony - czego chcieć więcej :D .
A że dziwnie się czyta... Cóż, nie moja wina :) .
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 14:44

I tak się nie przyznam :D .
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 15:12

Taaa... To jest okropnę. Ja sam jestem w sytuacji podobnej do twojej, ale znam kilka osób, które zostały zmuszone do Katolictwa. Jeden z moich najbliższych przyjaciół, próbował popełnić samobójstwo z tego powodu. Kiedy powiedział rodzinie że jest satanistą, totalnie tym ludziom odpierdoliło. Zamknęli go w jego pokoju (dosłownie), wezwali po jakiegoś nienormalnego księdza/znachora/egzorcystę/inkwizytora. To czemu był poddawany można nazwać tylko praniem mózgu i torturą psychiczną. W końcu wziął i się pochlastał nożyczkami. Skończył w szpitalu, uratowano go. Myślisz, że to nauczyło czegoś jego popierdoloną rodzinę? Nie, powiedzieli że to sprawka Szatana. Na szczęście z kumplami od początku załatwialiśmy mu jakąś pomoc. Niestety organizacje w tym państwie zaczynają się ruszać dopiero jak coś się stanie. Zainteresowaliśmy ta sytuacją media (no dobra, lokalną televizję i gazety), policję i dalszą (na szczęścię normalną i tolerancyjną) rodzinę.
Niby wszystko skończyło się mniej więcej dobrze, ale przez 1 rok musiał się leczyć. Takich psycholi jak jego starzy to bym wział i zatłukł. Egzorcysta i oni trafili do paki. Oni na 6 miesięcy :evil: , za zaniedbanie, a inkwizytor na 5 lat, za znęcanie się psychicznę.

Wiem że to jest nie bardzo na temat, ale jak już Gore zaczął to trzeba było kontynuować :) .
Gość

Post autor: Gość » 2005-07-26, 15:41

woooow az mnie zatkało normalnie :shock:
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 15:43

Dlaczego cię zatkało? To wcale nie jest taki dziwny, osamotniony przypadek.
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-26, 19:35

Nie jest odosobniony, np moja matka jeszcze pare lat temu była na prostej drodze do fanatyzmu kotolickiego ale na szczęście w moim przypadku skończyło się na rozmowach z księdzem, pedagogiem, wychowawczynią i dyrektorką. A ja po prostu stwierdziłam że nie chce chodzić do kościoła. Całe szczęście żę jej to minęło i to na dobre. :D
A tak żeby było bardziej na temat to znam człowieka który znalazł pare wpadek w Biblii na temat tego że Maryja nie była dziewicą. :D
Awatar użytkownika
Aradia1
Tropiciel
Tropiciel
Posty: 43
Rejestracja: 2005-07-11, 11:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Aradia1 » 2005-07-26, 21:07

Tylko dopadne swojego kolege, on poda to dokładniej niż ja :smile:
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 21:20

W Biblii pełno jest sprzeczności, więc na pewno i takie coś można znaleźć. Też chętnie te wpadki usłyszę, bedzie o czym gadać z wujkiem (jest księdzem) :D .
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-07-26, 21:35

Tak nawiasem mówią Jezus nie zmartchwystał fizycznie co zreztą potwierdzą nawet księż ale stał się czymś w formie poświaty ducha, naj lepsze porównanie to te świecące moce umarłych jedii w star warsach. Zreszta na tym właśnie miał polegać fakt zmartchywstania tak jezusa tak ludzi w dnu sądu ostatecznego.
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
Watislav
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 166
Rejestracja: 2005-07-20, 10:23

Post autor: Watislav » 2005-07-26, 21:40

Jeśli już zmartwychwstał, to fizycznie - w końcu któryś z jego "padawanów" wsadzał mu łapę do rany w boku.
Solmyr
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 189
Rejestracja: 2005-06-23, 19:30
Lokalizacja: Okolice warszawy
Kontakt:

Post autor: Solmyr » 2005-07-26, 21:43

Tak ale wszyscy twierdzili że był jakiś inny. Nie przytocze tu fragmentu pisma ale wiem napewno bo było to kiedyś na lekcjiach religii. Pozatym czy duchy nie robią się czasami fizyczne co wrzeczywistości jest tylko iluzjią :?:
„Jesteś jak zimny głaz, na który pada deszcze i nie wiesz, dlaczego tak jest.
Jesteś zimnym popiołem, co myślał, że dosięgał gwiazd.
I jak twój żywioł każe ci kiedyś i ty powrócisz by...
Z powrotem zamień się w zimny głaz, na który spadły nieba łez.”
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość