Badania nad reinkarnacją

Tutaj możesz napisać dla nas nowy artykuł
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Badania nad reinkarnacją

Post autor: Arek » 2009-11-16, 18:06

Badania nad reinkarnacją

Journal of Nervous and Mental Diseases opublikowało dwie prace na temat reinkarnacji napisane przez psychiatrę dr. Iana Stevensona,który pracował na Uniwersytecie w Wirginii. To, że tak poważne pismo zamieściło prace na tak niezwykły temat,jest miarą poważania, jakim cieszą się prace Stevensona nawet u sceptyków.
Są dwa poważne powody dla których te badania dają bardziej wiarygodne dowody niż "regresja hipnotyczna do poprzedniego życia" wywoływana u dorosłych. Po pierwsze, przypadki Stevensona dotyczą małych, a w niektórych przypadkach bardzo małych dzieci. Twierdzenie że " przeszłe życie" zostało skonstruowane na podstawie zapomnianych informacji uzyskanych poprzednio z gazet, książek,czasopism,filmów i programów telewizyjnych, jest niemożliwe w odniesieniu do dwu- lub trzyletnich dzieci. Po drugie, badania Stevensona zostały przepeowadzone głównie w krajach rozwijających się, gdzie te źródła informacji nie są łatwo dostępne. Krótko mówiąc "regresja" dorosłego, wykształconego i oczytanego człowieka z Zachodu stwarza dużo więcej problemów niż przypadek dotyczący małego dziecka z środowiska półanalfabetów.
Prace Stevensona charakteryzują się wysokim, czasem aż przesadnym profesjonalizmem.Dzięki jednemu z wielu kontaktów Stevenson dowiaduje się o pierwszych szczegółach przypadku wyglądającego na reinkarnację. Niemal bez wyjątku przypadki te dotyczą bardzo małych dzieci,których wypowiedzi i zachowanie sugerują, że miały one przeszłe życie. Stevenson jedzie osobiście zbadać taki przypadek choćby na Alaskę, do Libanu, Indii, Sri Lanki czy Brazylii. Poza angielskim włada biegle po francusku i niemiecku, a jeśli potrzebny jest inny język,korzysta z pomocy zaufanych tłumaczy, by przesłuchiwać świadków. Tacy są niemal zawsze przesłuchiwani dwukrotnie, by sprawdzić ich rzetelność, i w każdym przypadku Stevenson korzysta z pomocy przynajmniej dwóch tłumaczy, czasem jest ich jeszcze więcej, by sprawdzić jakość i dokładność tłumaczenia. Posiada ogromne archiwum z taśmami z tych przesłuchań. Dokumenty , rejestry i archiwa są przeszukiwane w celu potwierdzenia tych zeznań. Książki Stevensona zawierają obszerne , pełne detali opisy jego badań.
Oto przypadek o dużej wadze dowodowej; Stevenson mógł go zbadać przed spotkaniem się dwu rodzin, których dotyczy. Nie było więc obaw, że na zeznania dziecka z jednej rodziny mogły wpłynąć zeznania osób z rodziny zmarłego, którego to dziecko zdawało się być reinkarnacją.
Stevenson przyjechał do Libanu w czasie gdy wizyta była jeszcze w miarę bezpieczna. Impulsem do tej wyprawy były doniesienia młodego Libańczyka który asystował mu przy prowadzeniu badań w Brazylii dwa lata wcześniej, że w jego kraju jest wiele przypadków reinkarnacji. Wśród ludzi należących do niewielkiej islamskiej sekty druzów wiara w inkarnację jest bardzo silna. Właśnie reinkarnacja jest fundamentalną dotkryną ich religii. Mimo to wielu druzów odnosi się z dużą dozą sceptyzmu do poszczególnych konkretnych przypadków rzekomej reinkarnacji. Nie są ludżmi łatwowiernymi.
Gdy Stevenson wyruszył, by odnależć swój libański kontakt, dowiedział się o ciekawym przypadku w wiosce Kornayel, przez którą przejeżdżał. Wioska ta leży około 10 mil na wschód od Bejrutu. Okazało się, że ojciec dziecka, o które chodziło, był kuzynem człowieka z którym przyjechał się zobaczyć. Pierwszego popołudnia Stevenson zapisał dokładnie cały wywiad, który przeprowadził z tym człowiekiem o imieniu Mohammed Elawar i z jego żoną.Tym razem pod ręką był tylko tłumacz amator; przez następne cztery dni Stevenson korzystał z pomocy dwóch innych , zawodowych tłumaczy. Podczas następnej wizyty, pięć miesięcy póżniej ( i z innym tłumaczem) , Stevenson sprawdził większość materiału zebranego podczas pierwszej wizyty i uzupełnił go nowymi informacjami.
Podczas pierwszego pobytu Stevenson dowiedział się, jak w 1958 roku urodził się Imad syn Mahammeda. Pierwszym słowem , które wypowiedział, było "Jamileh" . Jego rodzice nie wiedzieli o tym , ale było to imię żony Ibrahima Boumhazy'ego, człowieka którego reinkarnacją zdawał się być Imad. Gdy tylko Imad nauczył się formułować zdania, zaczął opowiadać o swoim przeszłym życiu. Ojciec ganił go za opowiadanie kłamstw, ale Imad trwał przy swoim. W wieku dwóch lat spontanicznie na ulicy rozpoznał sąsiada Boumhazy'ego. Podawał też wiele szczegółów dotyczących domu Boumhazy'ego, jego krewnych i jego życia. Rodzina Elawarów nie była tym jednak na tyle poruszona, by cokolwiek sprawdzać. Jego ojciec , Mohammed , był wprawdzie raz na pogrzebie w mieście Khriby, gdzie mieszkał Boumhazy, ale nie spotkał nikogo z rodziny.
Te dwie wioski, Kornayel i Khirby, są oddalone od siebie zaledwie 20 mil, ale ludzie z tych okolic nie podróżowali zbyt wiele i członkowie rodzin Elawarów i Boumhazych byli całkowicie pewni, że nigdy się nie spotkali. Po zebraniu wszystkich możliwych informacji o Imadzie Stevenson udał się do Khirby, by zebrać wszelkie dostępne dane od rodziny Boumhazych.
Następnie Stevenson zabrał Imada i jego ojca do Khriby, gdzie Imad został przedstawiony rodzinie Boumhazych. Wielu członków tej rodziny rozpoznał spontanicznie,zwracając się do nich w właściwy sposób. Rodzina Boumhazych była zdumiona zachowaniem Imada ,na które zwraca się baczną uwagę przy takich okazjach. To pięcioletnie dziecko zachowywało się, jak oceniła rodzina, dokładnie tak jak zachowywał się Ibrahim.
Niektóre stwierdzenia Imada, dotyczące jego poprzedniego życia i zawierające intymne szczegóły i precyzyjne uwagi o jego domu i krewnych , są umieszczone poniżej.
Samo bogactwo podawanych informacji i ich duża szczegółowość wydją się wykluczać zbieg okoliczności jako choćby częściowe wytłumaczenie. Z 57 faktów sprawdzonych przez Stevensona 51 zostało zweryfikowane jako prawdziwe.


Dla każdego z punktów wymienionych poniżej znaleziono przynajmniej jednego informatora i jedną niezależną osobę potwierdzającą te dane. Informacje od Imada uzyskano zanim Stevenson przyjechał do Libanu.

Informacje podane przez Imada Elawara: Komentarz Stevensona:

1. Nazywał się Boumhazzy i mieszkaał w Khirby. 1. Imienia Ibrahim nigdy nie używał.
2. Miał żonę o imieniu Jamilech. 2. Prawda
3. Była piękną kobietą. 3. Jamilech słynęła w Khirby z piękności.
4. Nosiła wysokie obcasy. 4. Prawda, było to bardzo niezwykłe wśród kobiet druzów.
5. Miał brata o imieniu Amin. 5. Amin był bliskim krewnym, o takich krewnych często tam mówi się "brat".
6. Amin pracował w Tripoli. 6. Prawda.
7. Amin pracował sądzie. 7. Amin był urzędnikiem w rządzie libańskim, miał biuro w budynku sądu.
8. znał kogoś o imieniu Mehibeh. 8. Był to jego kuzyn.
9. Miał braci o imionach Said i Toufic. 9. Miał kuzynów o imionach Said i Toufic (patrz punkt 5).
10. Miał siostrę o imieniu Huda. 10. Prawda.
11. Samochód przejechał pewnego człowwieka, złamał mu obie nogi i zmiażdżył tułów. 11. Są to szczegóły śmierci Saida Boumhazy'ego (patrz punkt 9).
12. Był przyjacielem Kemala Joumblatta. 12. Ibrahim był przyjacielem tego druzyjskiego polityka i filozofa.
13. Bardzo lubił polować. 13. Polowanie było pasją Ibrahima. Imad często prosił ojca by zabrał go na polowanie.
14. Miał dubeltówkę. 14. Prawda.
15. Miał też karabin. 15. Prawda.
16. Ukrywał swoją broń. 16 Prawda. Chodzi pewnie o karabin którego posiadanie było w Libanie nielegalne.
17. Miał brązowego psa i kiedyś zbił innego psa. 17. Ibrachim miał brązowego psa; pogryzł się on z innym psem, którego Ibrahim potem zbił.
18. Jego dom w Khirby; stał na pochyłości. 18. Prawda.
19. W domu były dwie studnie, jedna pełna, druga pusta. 19. Prawda, Nie były to studnie z wodą, ale ocementowane zagłębienia używane do przechowywania soku z winogron. W sezonie deszczowym jedna napełniała się wodą, a druga płytsza, nie, bo woda z niej wyparowywała, więc jedna była pełna, druga pusta.
20. Gdy Ibrahim zmarł, właśnie budowano nowy ogród. 20. Gdy Ibrahim zmarł, odbudowywano właśnie ogród.
21. W ogrodzie rosły jabłonie i wiśnie. 21. Prawda
22. Miał mały żółty samochód i mikrobus. 22. W obu przypadkach prawda.
23. Miał też ciężarówkę. 23. Prawda.
24. Używał jej do przewozu kamieni. 24. Prawda.
25. W domu były dwa garaże. 25. Prawie prawda, Ibrahim trzymał samochody w dwóch otwartych szopach.
26. Narzędzia do samochodu były trzymane na poddaszu. 26. Prawda.
27. Miał kozę i owce. 27. Prawda.
28. Miał pięcioro dzieci. 28. Nieprawda: nie miał dzieci. Said (patrz punkt 9) miał pięciu synów.

Przypadek Imada Elawara jest jednym z wielu badanych skrupulatnie opisanych przez Stevensona. Mając do dyspozycji ogromną liczbę takich przypadków, jakie inne wytłumaczenie niż reinkarnacja możemy tu zaproponować?

Zbieg okoliczności.

Nikt nigdy nie proponował zbiegu okoliczności i autorzy artykułu także tego nie robią.

Słaba pamięć.

W przypadku Imada obie rodziny były pewne, że się nie spotkały, więc rozmowy między nimi nie mogły być źródłem informacji, które zostałyby potem nieświadomie przekazane. Przypadkowy, pośredni i zapomniany kontakt nie może wytłumaczyć ogromnego bogactwa prawidłowych i dokładnych informacji podawanych przez Imada. W innych przypadkach badacze również byli w stanie potwierdzić, że rodzina zmarłej osoby nie miała żadnych kontaktów z rodziną dziecka. Bywało, że w czasie badań nie znano osoby z poprzedniego życia dziecka. Kłopoty z pamięcią nie mogą więc mieć tutaj żadnego wpływu.
Wiele z opisanych przez Stevensona przypadków pochodziz kultur, gdzie komunikacja i częstość podróżowania są bardzo ograniczone. Większość ludzi żyje i umiera w tej samej okolicy. Przypadkowy przeciek informacji jest znacznie mniej prawdopodobny niż w nasyconych środkami masowego przekazu i bardzo ruchliwych społeczeństwach zachodnich.

Oszustwo.

Należałoby zapytać: dlaczego dwie libańskie rodziny (łącznie zostało przesłuchanych 17 osób) miałyby spiskować, by oszukać badacza, który opublikowałby potem swoje odkrycia w obcym kraju?, Nie byli w tym wcale zainteresowani. Niektóre aspekty rinkarnacji Imada wyrażnie wprawiały ich w zakłopotanie (gdy na przykład pięciolatek wspominał o swoich przeżyciach z żoną.) TO zresztą niemożliwe by "wytrenować" tak małe dzieci (połowa przypadków Stevensona dotczyła dzieci dwuletnich i młodszych), by opowiadały fikcyjne historie w sposób spójny i budzący zaufanie.
Bywają przypadki, gdy oszustwo jest nie do pzyjęcia, choćby przypadki, gdy dziecko twierdzi że jest reinkarnacją mordercy czy kryminalisty. Niekiedy rodzina dziecka podejmuje sporo wysiłków, by nie nadawać rozgłosu twierdzeniom dziecka, zwłaszcz by nie dowiedzieli się o tym sąsiedzi.

Autorzy artykułu:Hans Eysenck i Carl Sargent.
Iv, może cię zainteresuje i dodasz go na stronę Para.


"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości