Autotematycznie póki co bez tytułu

Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Autotematycznie póki co bez tytułu

Post autor: Fenikt » 2007-02-12, 19:59

Takie sobie napisałem ni to opowiadanie ni to sranie w banie :)

Wiesz, wszystko sprowadza się do momentu, kiedy jedyne czego pragniesz, to włożyć głowę do kibla i spuścić wodę. żeby wreszcie poczuć, że jesteś jak inni - tylko kolejnym porannym gównem. Wyobraź sobie to zimne uderzenie wody, zmuszające twoje na wpół przetrawione ciało do podróży przez kanalizację. Swoją drogą to niesamowite. że to samo co pozwaa nam przeżyć jest również używane do spłukania owoców porannej kawy i papierosa. To trochę jak nirwana - spuszczasz wodę i wszystko odchodzi w niebyt.

A wszystko zaczyna się kiedy budzisz się rano i zdajesz sobię sprawę, że to jest ten dzień, w którym stojąc na przystanku masz w dupie rozkład jazdy. Tylko, że po pół godziny wyciągasz ten rozkład z dupy i masz ochotę z całej siły uderzyć uderzyć głową w wiatę. bo w twoim mieście nie jeżdżą już żadne autobusy. Dzień, w którym przebywając z więcej niż jedną osobą - czyli ze swoim starym, dobrym lustrzanym odbiciem, ze wszystkich sił starasz się przeobrazić spoczywającą w kieszeni paczkę papierosów w pistolet maszynowy, żeby rozpieprzyć wszystkich w zasięgu wzroku. A kiedy zdajesz sobie sprawę, że gorączkowo ściskana pacczka papierosów jest dalej tylko paczką papierosów, zaczynasz biec. Przystajesz dopiero żeby się pomodlić. Obym tylko nie spotkał kogoś znajomego - Panie Boże, kłerfa, tylko o to proszę. A kiedy już przypomnisz sobie, że przecież nie masz nikogo, wsiadasz w jakiś zatłoczony pociąg i stoisz na środku wagonu pełnego nieistniejących twarzy gentelmanów pod krawatem, dam w wieczorowych sukniach. I nie trzymając się żadnej poręczy, masz nadzieję, że maszynista jest pijany i pociąg się wkolei, albo przynajmniej gwałtownie zahamuje, a ty polecisz bezwładnie jak manekin w te twarze myśląc - może to właśnie jest niebo. Może nawet uda ci się pozbawić jakąs dystyngowaną sukę kilku zębów. Kiedy jednak ku twemu rozczarowaniu pociąg zatrzymuje się na swojej ostatniej stacji bez żadnych incydentów po drodze wysiadasz wyklinając tego pieprzonego maszynistę, abstynenta. Na peronie spotykając wzrok żebraka, zawodzącego błagalnie o tym jaki on to jest bardzo "głodny", masz ochotę wyrzygać mu na rozedrgane ręce niedokończone śniadanie i cały ten poranny syf. A wszystko kończy się tak jak kiedyś się zaczęło, w orgazmicznym afekcie dogorywającej miłości, spuszczasz w dworcowym kiblu w chusteczkę i z zadowoleniem stwierdzasz, że wreszcie napisałeś coś dobrego.


Uwodzicielska potęga słowa...
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-02-13, 03:10

Nie czytałem więc nawiązanie jest wątpliwe chociaż niewykluczone ;) To czekam cierpliwie ;)
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
pirania
Doświadczony
Doświadczony
Posty: 55
Rejestracja: 2006-07-08, 02:08
Lokalizacja: polska-otmuchów/anglia-broxbourne
Kontakt:

Post autor: pirania » 2007-02-13, 05:39

fenikt zarabiste normalnie tak mnie poruszylo ..... czujie się jakbys pisal z moich marzen/mysli :)
zyj tak aby po twojej smierci wszystkim zrobilo się nudno :D
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-02-13, 13:53

hmm...na poczatek blagam cie zebys naprawde patrzyl aby nie bylo literowek, bledow stylistycznych, skladniowych i zeby zdania zaczynaly się od duzych liter...
nawet niezle...w sumie to nie opowiadanie ale po prostu esej, twoje wlasne przemyslenia.dlatego nie moge powiedziec czy dobre czy nie. na pewno ciekawe, ale to sa twoje mysli.
nienawidzę impertynencji...
Fenikt
Administrator
Administrator
Posty: 544
Rejestracja: 2005-04-11, 23:19
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fenikt » 2007-02-13, 15:04

Co do błędów to ja nie pisze na komputerze tylko na maszynie. Na komp przepisuje szybko i od niechcenia bo nie lubie wykorzystywać komputera do pisania. Stąd błędy, literówki. Co do interpunkcji nigdy nie była moją mocną stroną, ale zawsze mogę zasłonić się tym, że to specyficzny artyzm :P Poza tym na mojej maszynie jest przecinek tam gdzie na klawiaturze kropka, wiec czesto zdania które niby powinny zacząć się z dużej litery, są z małej bo tak naprawdę są po prostu drugą częscią poprzedniego zdania. Namieszałem chyba jeszcze bardziej, ale wybaczcie, ostatnio za dużo siedze nad historią i mi się mózg lasuje.
Uwodzicielska potęga słowa...
Awatar użytkownika
Serephinea
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 790
Rejestracja: 2006-11-27, 17:36
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Serephinea » 2007-02-13, 17:31

nie spoko, teraz juz rozumiem skad te bledy... ::) moze pros kogos innego o przepisywanie? ;)
nienawidzę impertynencji...
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-03-09, 19:07

Ha! ostre, z wyrwą... rzeczywiste... to ma ducha w sobie a nie tylko puste słowa. takimi słowami można do ludzi przemawiać, bo każdy cie zrozumie, bo chcesz do nich dotrzeć, bo masz ostry miecz, bo jego dźwięk usłyszy nawet najwytrwalszy wój, bo jego blask dotrze w każdy najmroczniejszy zakamarek umysłu (może ja też powinienem zacząć coś pisać? ;p)... bo... ta siła powala, nawet mnie... smoka ;)

a już sądziłem, że nie umiem nic napisać ;p :lol:
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-03-10, 12:44

Dobre:)
Ale ogólnie musze powiedzieć że nie jest to zbyt oryginalne, bo takich tekstów jest całe mnóstwo... Nie żebym był temu przeciwny - bezwzględne mięcho codzieności też jest potrzebne.

A żeby nie byc gołosłownym, mały cytacik:

Realny swiat poranka / Ukryje senna mare / Gdzies na dnie pustych oczu / Marzenia odtracone tylko w boku kłuje / Gdy ide przez ulice / By gonic znów za niczym / By znów udawac zycie / Gdy wróca znów wspomnienia / I zal mi scisnie krtan / Wyrzygam znowu siebie / Swe zycie pojebane / Bezsilnie wzniose dlonie / W strone gwiazd na niebie / Nienawidze świata i nienawidze siebie
Ufać i kontrolować
DragonFire
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 858
Rejestracja: 2006-06-17, 14:05

Post autor: DragonFire » 2007-03-12, 22:21

a dlaczego nikt nie pisze, jakie życie jest cudowne? :-P
Awatar użytkownika
Spock
Administrator
Administrator
Posty: 1961
Rejestracja: 2007-02-19, 17:23
Lokalizacja: Kraina Latających Siekier
Kontakt:

Post autor: Spock » 2007-04-03, 00:14

Taa
Agresja to ciekawe uczucie. Każdy się jej wypiera, ale gdy już się pojawi, to nie chcesz by odeszła.
Ufać i kontrolować
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość