Strona 1 z 2

Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2010-12-04, 17:38
autor: Derawen
Witam serdecznie..
Jestem jak za pewne widać nowym użytkownikiem forum.. Cieszę się, że dołączyłem do tak znamienitych znawców spraw ezoterycznych.. Chodź nie było to trudne, gdyż wystarczy się tylko zarejestrować.. No cóż, jak widać zapewne pierwszy temat od nowego gościa pewnie przyniesie znowu jakieś bajeczki, co mu się wyprawia w życiu, czy też kim on to nie jest..

Zapewne większość z was oleje ten temat machnie na niego ręką, ale potrzebuje pewnego sprostowania i z całą pewnością ktoś z Was mnie oświeci czy też nawet uda mi się stworzyć pewną dyskusję na ten temat.. Jak na razie nie będę pisał o Sobie za wiele, gdyż nie jest to potrzebne w żaden sposób.

Do sprawy..
Jak zapewne wiecie istnieje coś takiego jak aura.. Lecz jej postrzeganie przez ludzi bywa różne.. Nasuwa się pytanie czemu postrzeganie jest uzależnione? Czy jest na to jakaś zasada? Czy większość myśli że widzi aury, a tak na prawdę nie jest.. Czytałem wiele tematów na zasadzie postrzegania aury, stąd nawet ludzie z małym wiekiem piszą: "Tak ja widzę aurę jest ona kolorowa", "Ja też ale widzę ją przeźroczystą".. Itd. Szukałem 100% prawdy jak na prawdę widać aurę.. Gdyż praktyki moje nie mogą opierać się na fikcji.. A wiadomym faktem jest to, że jesteśmy sobie w stanie wmówić, że coś widzimy, a bywa różnie. I w tym miejscu pojawia mi się następne pytanie czy aura jest zależna od naszego samopoczucia, sytuacji, miejsca itd.? Jeśli tak to jak to jest z aurą obronną? Przecież ksiądz katolicki nie uprawia żadnego "rytuału", aby posiadać taką barierę ochronną.. A jednak ją posiada.. I jak to ma się do odczytywania aury?

Może za dużo pytań zaczyna się pojawiać dlatego coś pokaże i zacznę dalej..
Jest to screen z książki, którego tytułu nie za bardzo mogę przedstawić..
Obrazek

Dlaczego tutaj pokazane są rodzaje aur, jedna atakująca, druga która ma na celu obronne działanie.. I jak z nich odczytać kolory czy też nawet kształty.. Bo nie mogę zrozumieć jak ktoś mógł tak szczegółowo opisać ten wygląd. Bo gdyby tak rzeczywiście widział, to jak to się ma do normalnego funkcjonowania w życiu? Nie zasłaniają mu te kształty obiektu którego chce zobaczyć? Powiedzmy że w miejskim autobusie, czy nawet prowadząc samochód. Gdzieś czytałem, że jeśli chcesz zobaczyć aurę musisz otworzyć 3-oko. Tutaj jestem w stanie zrozumieć, że można je zamknąć i nie będzie się widziało. Lecz według mnie i moich przekonań/doświadczeń, 3 oko może się samoczynnie otworzyć zależnie od sytuacji czy też nie musi się otwierać w całości, aby takie zdarzenia widzieć.
No i skąd te kolory? Gdzieś nawet czytałem znaczenia tych kolorów.. Jednak dla mnie dalej jest to zagadką..
Gdyż nie widzę ich tak:
Obrazek

Czy też:
Chodź tu powiem, że jest to znacznie bliższe tego co ja widzę, niż obrazek wyżej..
Obrazek

Według mojej teorii jest to część prawdy na temat wiedzy a aurze..
Moje obserwacje naprowadziły mnie do pewnego przekonania i chciałbym abyście go przeczytali i odpowiedzieli na pytania wyżej, czy też mnie naprowadzili.. Oraz przemyśleli czy moja teoria jest w 100% błędna..
Moje postrzeganie aury nie ma kolorów, nie interpretuje ich w najmniejszym stopniu jednak zauważam inne zjawisko co jest dla mnie intrygujące. Gdyż dla mnie aura wibruje to właśnie dzięki tej czynności jestem w stanie ją zauważyć.. Wibracje zależą od ilości nagromadzonej energii przez człowieka, i samopoczucia.. Wibracje sprawiają że postrzegam ją jako "para" która nie rozprzestrzenia się jak np. Para wodna.. I nie zależy od ciepłoty organizmu.. Lecz żaden z w/w przypadków dotyczących aury nie przypomina mi mojego postrzegania aury..
Jedyne co jest najbliżej to:

Obrazek

Lecz jak aura którą każdy wytwarza jest w stanie obronić ataki z zewnątrz? Co dalej rozumiem, że można to rozróżnić na aurę i tarcze energetyczne, lecz jest jeden mały szkopuł, jak to się ma do księdza? On nie ma żadnych tarcz mimo to atak na niego przysparza małych kłopotów. Oczywiście nie biegam po kościołach i próbuje atakować, lecz są to moje domniemania i doświadczenia innych osób. I pytanie które się nasuwa co widzi osoba 3-cia aurę, czy tarcze energetyczną? Co więcej co ja widzę?

Jeszcze jedno zdjęcie przedstawiające aurę, trochę starsze..
Jedno co mnie zastanowiło, to rozumiem, że te kropki na ciele człowieka to czakry.. Lecz czemu doliczyłem się może 5-4 czakry? Czyżby teraźniejsza wiedza dobudowała trochę teorii?
Obrazek

Proszę odpowiedzieć na moje dylematy i naprostować moje myśli, aby były bliższe prawdzie.. A o wibracjach jeszcze na pewno nie omieszkam wspomnieć przy energii..



Pozdrawiam

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2010-12-05, 01:49
autor: tak
Derawen pisze: Jak zapewne wiecie istnieje coś takiego jak aura.. Lecz jej postrzeganie przez ludzi bywa różne.. Nasuwa się pytanie czemu postrzeganie jest uzależnione? Czy jest na to jakaś zasada?
Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać. Dla bardzo wielu osób obraz kolorowego światła, mgły, galarety wydaje się być najbardziej wygodną reprezentacją "aury". I wcale się nie dziwię bo obraz w krótkim czasie, w jednoznaczny sposób niesie bardzo wiele informacji..
Jak dla mnie aury.. pachną.. i jednocześnie mają kolory i kształty i konsystencję..
..pojawia mi się następne pytanie czy aura jest zależna od naszego samopoczucia, sytuacji, miejsca itd.?
Tak. Jak dla mnie aura jest odbiciem ilości i jakości energii, której akurat używasz - dlatego parametry aury zmienią się jeśli ty zmienisz swoje emocje, zachowania, lub myśli.
Jeśli tak to jak to jest z aurą obronną?
A co to jest "aura obronna"?
Bo jeśli aura jest czymś w rodzaju subtelnego wskaźnika tego, co dzieje się w danej jednostce to znaczy czymś.. jak wskazanie na termometrze.. to nie rozumiem jak aura, czy temperatura.. może być obronna?
Przecież ksiądz katolicki nie uprawia żadnego "rytuału", aby posiadać taką barierę ochronną.. A jednak ją posiada.. I jak to ma się do odczytywania aury?
Tak jak szkolny klej do kolekcjonowania znaczków.
Robiłeś kiedyś test na inteligencję? :twisted:
Dlaczego tutaj pokazane są rodzaje aur, jedna atakująca, druga która ma na celu obronne działanie..
Bo to ilustracje procesów. Proces na poziomie wewnątrz jednostki jest raczej niewidoczny, lub słabo widoczny. Ten sam proces na poziomie aury jest widoczny jak na dłoni..
I jak z nich odczytać kolory czy też nawet kształty..
To moja interpretacja.
Kształt widzisz - to typ procesu. Kolor to typ energii. Nie potrzebujesz tu znać koloru bo omawiane są procesy i one są takie same dla każdego typu energii..
Bo nie mogę zrozumieć jak ktoś mógł tak szczegółowo opisać ten wygląd. Bo gdyby tak rzeczywiście widział, to jak to się ma do normalnego funkcjonowania w życiu? Nie zasłaniają mu te kształty obiektu którego chce zobaczyć?
Jechałeś kiedyś przez delikatną mgłę? Potrafisz sobie wyobrazić kolorowe światło? Widzisz swój palec, nawet włożony w zielony kisiel o smaku kiwi?
Rozumiesz już jak można widzieć i kolor i kształt aury widząc jednocześnie obiekt?
No i skąd te kolory? Gdzieś nawet czytałem znaczenia tych kolorów.. Jednak dla mnie dalej jest to zagadką..
Kolory są z Twojego umysłu. To Twoje własne skojarzenia różnych rodzajów energii. Możesz użyć "typowych" skojarzeń -> niebieskiej logiki, różowego pożądania, zielonej miłości, czerwonej agresji, itd..
Lecz jak aura którą każdy wytwarza jest w stanie obronić ataki z zewnątrz?
Aura nie broni, aura jest wskaźnikiem. Może być wskaźnikiem stanu układu obronnego organizmu.
I pytanie które się nasuwa co widzi osoba 3-cia aurę, czy tarcze energetyczną? Co więcej co ja widzę?
Jeśli ktoś potrafi to "widzi" energię. Energię, która może sobie beztrosko wokoło kogoś pulsować, która może być używana, lub na przykład celowo skupiona w formie wyraźnej tarczy..

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2010-12-05, 12:35
autor: Derawen
tak pisze: Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać. Dla bardzo wielu osób obraz kolorowego światła, mgły, galarety wydaje się być najbardziej wygodną reprezentacją "aury". I wcale się nie dziwię bo obraz w krótkim czasie, w jednoznaczny sposób niesie bardzo wiele informacji..
Jak dla mnie aury.. pachną.. i jednocześnie mają kolory i kształty i konsystencję..
Pytanie, które mi się nasunęło to skąd twoje interpretacje.. Aury pachną rozpoznajesz to na zasadzie? Gdyż z tego co wyczytałem, a niektóre informacje same sobie przeczą, jest napisane, że aury w różnych miejscach nawet zachowują pewne informacje, i zawierają tak jak powiedziałeś chwilowe uczucia.. Aura nie dzieli się jeśli mowa o postrzeganiu kolorów na jeden odcień zależny od sytuacji, jest tam bardzo wiele i zinterpretowanie często jest trudniejsze niż się wydaje.. Natomiast ty to przez zapach przez jeden wdech prawda receptorów mamy dużo, lecz jak to dokładnie działa zapewne nie masz pojęcia, gdyż rozmawiałem z kilkoma ludźmi i ich postrzeganie aury było różne.. Natomiast sami dokładnie nie wiedzą jak to przebiega, np. jak u Ciebie z tym, że aury pachną jeden wdech receptory działają leci sygnał według "Teorii wibracyjnych" do mózgu. Ty w głowie sobie zapewne już mówisz co to za osoba, co przeżyła, jak się zachowa, myśli i co czuje.. Natomiast dla mnie są to domysły.. Sam jestem w stanie poprzez zerknięcie zgadnąć co to za osoba.. Lecz jednocześnie widzisz też kolory.. Czyli twoje postrzeganie nie opiera się na jednej zasadzie, a aż na trzech. Powiem Ci, że masz bardzo pojęty mózg jak napisałeś na początku "Tak. Istnieje zasada - odbierasz aurę w taki sposób, w jaki Twojemu umysłowi jest wygodnie ją odebrać." Niektórzy widzą tylko kolory natomiast ty trzy stany.. Nieźle domysły, czy jakieś specjalne praktyki Tobie to zostawiam..
tak pisze: Tak. Jak dla mnie aura jest odbiciem ilości i jakości energii, której akurat używasz - dlatego parametry aury zmienią się jeśli ty zmienisz swoje emocje, zachowania, lub myśli.
Spodziewam się, że masz 100% racji..
tak pisze: Bo jeśli aura jest czymś w rodzaju subtelnego wskaźnika tego, co dzieje się w danej jednostce to znaczy czymś.. jak wskazanie na termometrze.. to nie rozumiem jak aura, czy temperatura.. może być obronna?
Rozumiem, to byłem w stanie pojąć.. Lecz niektórzy ludzie nie tworzą barier, a jakąś ochronę mają jak to się ma do nich?
tak pisze: Tak jak szkolny klej do kolekcjonowania znaczków.
Robiłeś kiedyś test na inteligencję? :twisted:
Spodziewam się, że inteligencja, którą rozwijam i zostałem obdarzony nie jest tu czynnikiem naszej rozmowy..
tak pisze: Bo to ilustracje procesów. Proces na poziomie wewnątrz jednostki jest raczej niewidoczny, lub słabo widoczny. Ten sam proces na poziomie aury jest widoczny jak na dłoni..
Pytanie czy ty ją widzisz tak samo jak powiedzmy drugiego człowieka tak wyraźnie? Jak to się ma do zapachu aury?
tak pisze: To moja interpretacja.
Kształt widzisz - to typ procesu. Kolor to typ energii. Nie potrzebujesz tu znać koloru bo omawiane są procesy i one są takie same dla każdego typu energii..
Rozumiem, najpewniej muszę poćwiczyć postrzeganie aury, aby te procesy zauważać, lecz z tego co zrozumiałem są to procesy chwilowe..
tak pisze: Jechałeś kiedyś przez delikatną mgłę? Potrafisz sobie wyobrazić kolorowe światło? Widzisz swój palec, nawet włożony w zielony kisiel o smaku kiwi?
Rozumiesz już jak można widzieć i kolor i kształt aury widząc jednocześnie obiekt?
Rozumiem takie postrzeganie.. Trochę dziwne i na pewno intrygujące..
tak pisze: Jeśli ktoś potrafi to "widzi" energię. Energię, która może sobie beztrosko wokoło kogoś pulsować, która może być używana, lub na przykład celowo skupiona w formie wyraźnej tarczy..
Wnioskuje, że próbujesz mi wytłumaczyć, jak ja postrzegam aure/energie, która pulsuje wokół danego elementu?

Pozdrawiam

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-12, 22:34
autor: yuuhi
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź.
Wczoraj miałam kontakt z wampirem energetyczny, który zmienił mój kształt splotu ze "słońca" sprężynę. Ktoś z mojego otoczenia doradził mi abym znów zmieniła kształt splotu i ulepiła z niego kulkę .
Ezoteryk uważa, że udało mi się to i wszystko powinno byc już w porządku, lecz ja czuje się coraz gorzej...
Jestem coraz słabsza, nie wiem co zrobic żeby było lepiej

Proszę o podpowiedź jak sobie z tym poradzic.
Z góry dziękuje

Ja mogę co najwyżej dać Ci podpowiedź, żeby nie pisać dwa razy tego samego w jednym poście.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-17, 22:32
autor: ers
co to jest wampir energetyczny i splout ze słońca

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-17, 22:48
autor: Vampirio
Wampir energetyczny - osoba pobierająca energię od innych ludzi (świadomie lub nie). Niektórzy muszą to robić z powodu upośledzonego systemu energetycznego inni bo im jest to wygodne.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-18, 01:59
autor: ers
a splot ze słońca

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-18, 09:45
autor: amaranth
To splot słoneczny/inaczej trzewny/. Składa się z włókien nerwowych. Znajduje się poniżej mostka.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-18, 13:03
autor: ers
może wiecie dlaczego energia chce mnie rozerwać od środka,(bo mam takie czasami uczucie).

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-18, 15:43
autor: Dagmara
A robiłeś sobie jakiekolwiek badania? Być może masz problemy z ciśnieniem i stąd uczucie takiego jakby rozrywania.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-24, 11:23
autor: Calmayn
Mam pytanie do tematu - rozumiem, że każdy postrzega aury trochę inaczej, w formie najbardziej mu odpowiadającej, ale czy możliwe jest, że przy pracy z tarczami i z energią w ogóle widzę aurę jako pole o jasnym, pozytywnym kolorze i płynnej, lekkiej konsystencji (tak mniej więcej mogę to opisać), a w tym samym czasie druga osoba postrzega ją jako brudną, grudkowatą i lepką masę, coś jednoznacznie nieprzyjemnego?
Czy wynika to z różnic w postrzeganiu obserwowanego podmiotu (w tym wypadku mnie, np. osoba uważa, że mam nieźle zabrudzone w kanałach) czy to drugi obserwator może nic nie widzi, tylko to sobie wymyślił?

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-26, 14:36
autor: NightRaven
Jest to możliwe, aby jedna aura była odbierana w tak dwojaki sposób, tylko wtedy, gdy umysł i nastawienie odbierających są aż tak różne. Zawsze też do samej widzianej aury dochodzi mniejsza czy większa nakładka wyobraźni. Innymi słowy - ważne kim jest drugi obserwator. Jak dobrze opanował widzenie aury i jakie ma nastawienie do świata.

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-06-27, 12:30
autor: Calmayn
Dziękuję za odpowiedź. Czyli jak spodziewamy się potwora, to raczej kwiatków nie zobaczymy, dobrze zrozumiałam?
Wydaje mi się, że taki negatywny odbiór został spowodowany nastawieniem obserwatora, który od razu spodziewał się zobaczyć coś skrajnie różnego od niego, a więc potencjalnie złego.
I weź tu teraz udowodnij, że to wcale nie było złe...

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-07-26, 22:51
autor: gilgotka
mój kolega twierdzi że potrafi odczytywać aurę. kiedyś bawiliśmy się w ten sposób, że wyobrażałam sobie energię zgromadzoną na dłoni o jakimś konkretnym kolorze, on przykładał swoją dłoń i zgadywał ten mój kolor, na początku nie wychodziło ale po jakimś czasie prawie za każdym razem! to było niesamowite, wiem brzmi dość niewiarygodnie, też byłam sceptyczna na początku. on w ogóle jest obeznany w "magicznym świecie", ja zaczynam się dopiero interesować. wiele ciekawych tematów znajduje tutaj: http://formlinkus.com/news0042.php

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-07-28, 22:54
autor: ers
a czy można wygiąć łyżkę aurą

Re: Aura znaczenie, problem, dylematy..

: 2011-08-14, 00:32
autor: ers
czym jest tak dokładnie siła woli