Strona 1 z 1

Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-04, 21:59
autor: imho
Witam opisze swoj przypadek\;
Zaczme tak, jestem inż elektroenergetyki czuje się osoba poważna . Wyjechalem do angli zaczelem prace którąs z kolei mniejsza oto. Jestem juz w PL. Zaczelem prace w miejscowosci Warminster. Pracowalem tam jako zwykla osoba zajmujaca się wszystkim. Dostalem swoj dzial mialem na utrzymaniu magazyn. Od pierwszego dnia czulem ze cos jest nie tak kazdy to czuje. Myslalem wpierw ze angole mi kamere dali ( zaznaczam iz niebiore zadnych narkotykow bo objawy z kamerami sa zname w moim srodowisku - za duzo w nos) czuje się nie tak. Dobra moja tydzien piszac rozeznanie magazynowe bedac tam sam cos rusza mi reką. Boje się. Mysle za malo magnezu. Sprawa się powtarza. Boje się. W koncu normalna praca cos rusza mi noga ale tylko kiedy nikogo niema przy mnie, pojawiaja się mysli tlumaczace mi to. Nastepuje jakas komunikacja. Czuje ze ktos jest tu zemna. Niewiem jak to opisac to trudne ale to czlowiek czuje sam. Boje się znow. Pierwsze co bo jestem osoba wierzaca modle się. Jest spokoj. Siegam wiedza do Polski . Nie prawda a jak tak to się modl. Sytuacja się powtarza jest komunikacja.Nastepuje w dziwny sposob, ja czuje co tos mi mowi. Nieumiem opisac jak to jest ale taka komunikacja odbywa się za pomoca mysli wydaje mi się ze jest lepsza niz mowa i gesty. Okazuje się ze mam doczynienia z WAN. Wiem co to znaczy tlumaczac. Pozniej okazuje się ze to jest kobieta. I teraz zaczyna się ciekawa czesc. Pod wplywem muzyki ona chce tanczyc komunikujac się niewiem co mam zrowbic. Wyszlo tak iz stojac tylem do niej a ja czulem poczulem cos jak kopniecie w tyl zgiecia kolana, pozniej sa rzeczy niewiarygodne. Odczulem cos takiego iz mam wladze nad umyslem ale ktos rusza moim cialem, niesamowite odczucie bedac facetem a patrzac jak się rusza ktos z czasów roku 1810 . Nigdy niesadzilem ze kobieta wykonuje tyle ruchów faz zwiqazanych z tanczeniem, jestem w szoku. Sprawe moge rozwinac. Niewiem czy ktos mial przypadek, najwazniejsze to ze w czasie modlitwy o nia jak wystawilem obrazek Jezusa, zapytalem jak kazdy by spytal czy to prawda. powiedzial mi ze tak.
Moge rozwinac temat, po powrocie do Polski niespotkalem się z takim czyms i niemam komunikacji, lecz uwazam sprawe za godna uwagi ps. mialem remament do zrobienia, moja reką napisala liczby i się zgadzalo ale to nic w porownaniu z reszta pozdrawiam.
Ponad 2 lata się zastanowialem czy się podzielic tym z kims.
Mysle ze podejdziecie powaznie.
czesc

Re: Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-04, 22:10
autor: fire girl
Wydaje mi się że jesteś chory psychicznie. Twój tekst jest chaotyczny.

Re: Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-04, 22:55
autor: Darnok
Albo po dropsach jakiś. Poczekajmy, może odpowie jak już będzie trzeźwy ;]

Re: Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-04, 23:43
autor: cleric
generalnie ciezko jest za Tobą nadążyć bo piszesz nieskładnie - słabo Cię rozumiemy. BTW, pytałeś o coś Jezusa i on Ci odpowiedział? dobrze zrozumiałam? wyjasnij to raz jeszcze ale logicznie

Re: Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-05, 14:20
autor: Ignorant
imho ile ty masz wogóle lat? o_O

Re: Anglia okolice Chrabstwa Wiltshire

: 2010-09-05, 17:13
autor: pawel060
imho pisze:Zaczme tak, jestem inż elektroenergetyki czuje się osoba poważna .
:)