21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Awatar użytkownika
Doctore
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 177
Rejestracja: 2011-12-06, 23:20
Lokalizacja: Międzychód

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Doctore » 2012-02-01, 19:44

Hmm... Dzięki za ostrzeżenie Spooky, ale jednak nie skorzystam. Jestem ciekawy tych rzeczy... :)


Cogito ergo sum
Awatar użytkownika
Pandemonium
Administrator
Administrator
Posty: 728
Rejestracja: 2010-05-09, 17:52
Lokalizacja: Suwerenne Państwo.
Kontakt:

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Pandemonium » 2012-02-01, 20:24

Spooky Fox pisze:To tak na osłodę Ci powiem, że jeżeli chcesz pozostać chrześcijaninem, to się nad tym nie zastanawiaj. Dlaczego? Ja się zastanawiałem i zobacz na czym skończyłem :)
To tylko świadczy o tym ,że nie zasługiwałeś na miano chrześcijanina od samego początku ; ) Prawdziwy chrześcijanin potrafił by wszystko wytłumaczyć Bogiem, nawet najbardziej niepodważalną teorię.
呪い
Awatar użytkownika
Spooky Fox
Administrator
Administrator
Posty: 1976
Rejestracja: 2009-03-02, 02:05
Lokalizacja: Kłodzko

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Spooky Fox » 2012-02-01, 20:33

Pandemonium pisze:To tylko świadczy o tym ,że nie zasługiwałeś na miano chrześcijanina od samego początku ; )
Na tym polega problem. Rodzice uważali, że jestem chrześcijaninem. Dlatego prawdziwy respekt czuję do ludzi dojrzałych, którzy wiele przeżyli, którzy przeszli przez wiele 'checkpointów' od wiary narzuconej, poprzez całkowite odepchnięcie religijności, a i tak skończyli na wierze w jedynego boga. To dla mnie są prawdziwi chrześcijanie. Nie ci, którzy od dziecka chodzą do kościoła, bo tak zostali nauczeni. Nie ci, którzy stoją pod krzyżem.

Sugeruję jednak powrócić do tematu, bo jakoś żeśmy zeszli :D
Zbadaliśmy kosmos i zbudowaliśmy laser, mamy siedem cudów świata i planetarny zasięg
Rozbiliśmy atom, mamy cyfrową jakość, znamy Kamasutre, czy choćby kalkulator
A nie umiemy cieszyć się życiem jak zagubieni w czasie, chciwość w ludzkim jadłospisie jak zazdrość i kradzież
Zabijamy się o Bliski Wschód i o ropę, wkrótcę zobaczę Chiński Mur w Europie
Awatar użytkownika
Doctore
Zaawansowany
Zaawansowany
Posty: 177
Rejestracja: 2011-12-06, 23:20
Lokalizacja: Międzychód

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Doctore » 2012-02-02, 13:37

Dodam tylko swoje pięć groszy.
Pandemonium pisze:To tylko świadczy o tym ,że nie zasługiwałeś na miano chrześcijanina od samego początku ; ) Prawdziwy chrześcijanin potrafił by wszystko wytłumaczyć Bogiem, nawet najbardziej niepodważalną teorię.
Ja mam inne zdanie, bo tak jak napisałeś postępuje głupiec z klapkami na oczach i wypranym mózgiem.
Spooky Fox pisze:Dlatego prawdziwy respekt czuję do ludzi dojrzałych, którzy wiele przeżyli, którzy przeszli przez wiele 'checkpointów' od wiary narzuconej, poprzez całkowite odepchnięcie religijności, a i tak skończyli na wierze w jedynego boga. To dla mnie są prawdziwi chrześcijanie. Nie ci, którzy od dziecka chodzą do kościoła, bo tak zostali nauczeni. Nie ci, którzy stoją pod krzyżem.
Całkowicie się tutaj z tobą zgadzam Spooky. Można też pod to podpiąć tych, którzy woleli zginąć niż opluć krucyfiks, np. w Starożytnym Rzymie.
Cogito ergo sum
Awatar użytkownika
Arek
Senior forum
Senior forum
Posty: 2378
Rejestracja: 2006-01-28, 01:59
Lokalizacja: Steinach / Niemcy

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Arek » 2012-02-04, 03:56

Cóżżż, każda wiara ma to do siebie że jest nam przedstawiana przez swoich przedstawicieli. I także w KK wprowadzano reformy, ale nie o tym chciałem napisać.
Każda wiara na czymś bazuje, nazwijmy ich "obcy", "obcy" mają czy chcą lub nie , swoich guru tutaj na Ziemi i to właśnie ci kształtują nasze religie.
Opowieści że Mojżesz miał kontakty z obcymi są tyle samo warte jak Kryszna na polu walki walczył w imieniu bogów, tyle tylko że sam był ich wysłannikiem.
Każdy sceptyk wrzuci to do jednego wora, w tych dwóch przypadkach wszystko jest tak fantastyczne że nie ma miejsca na "zdrowy rozsądek".
Cóżżż problem w tym że w takich opowiastkach opisuje się pojazdy powietrzne i broń którą 500 lat temu nie można było znać, dzisiaj to coś innego, dzisiaj niektóre z tych "gadżetów" posiadamy , a kto wie jak będzie za 1000 lat?
Wracając do tematu....nie wierzę że jacyś bogowie w grudniu tutaj wrócą, myślę że żle odczytano nie datę ale informację

pozdro
"Jestem fanem nauki ale nie jej ślepym wyznawcą"
To nie moje powiedzenie ale lubię je jak najbardziej

https://www.facebook.com/arek.czaja
Michuk
Nowa Krew
Nowa Krew
Posty: 1
Rejestracja: 2012-10-02, 08:53

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Michuk » 2012-10-02, 09:05

Od pewnego czasu chodzę z myślą, że wszystko co w tej chwili się dzieje i co ma się wydarzyć - już miało miejsce. Nie chodzi mi o deja vu w stricte tego słowa znaczeniu. Uważam, że Ziemia i jej współcześni mieszkańcy zatoczyli koło i właśnie stają u progu mety, która jednocześnie będzie nowym startem.
Awatar użytkownika
Słowianka
Dyskusjoholik
Dyskusjoholik
Posty: 511
Rejestracja: 2012-03-13, 12:36
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

Re: 21.12.2012 datą powrotu "bogów"?

Post autor: Słowianka » 2012-10-04, 14:40

A możesz się nieco rozwinąć? Jakieś przykłady? Pytam bo mam podobnie :D

Niestety albo stety, zależy od punktu widzenia, jest to jeden z objawów:

http://youtu.be/YTxqaHrXgHQ

BTW

A jak już w temacie drobiu to jeszcze jedna ;0

http://youtu.be/7GcOu7ZH9M8
Czasami można w coś wierzyć tylko dlatego, że się tego chce.

Masterton Graham,

Usługi magiczne
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości