1
00:00:07,460 --> 00:00:15,300
Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne
zjawiska parapsychiczne omawia

2
00:00:15,360 --> 00:00:22,249
Zbyszek Mrugała. Halo halo słuchacze.
Zapraszam was na kolejne spotkanie.
Dzisiaj

3
00:00:22,249 --> 00:00:23,100
rozmawiamy

4
00:00:23,220 --> 00:00:26,600
o OOBE. Naszym gościem jest Jason. Witam cię
Jason.

5
00:00:26,620 --> 00:00:28,100
Witam wszystkich serdecznie.

6
00:00:28,420 --> 00:00:33,160
Tak na początku od razu proszę ciebie,
żebyś coś opowiedział o tej swojej nowej

7
00:00:33,160 --> 00:00:35,920
książce, bo dotarło do mnie, że coś
napisałeś.

8
00:00:36,120 --> 00:00:43,920
Przedstawiłem w tej książce pewne
sytuacje, które są dość rzadko opisywane w
innych

9
00:00:43,960 --> 00:00:50,442
materiałach. Można znaleźć to w internecie
czy to w książkach. Są to sytuacje, które

10
00:00:50,442 --> 00:00:51,600
wymagają od nas

11
00:00:51,660 --> 00:00:58,697
dość zdecydowanych działań. Chodzi mi o
obronę przed różnymi bytami czy
negatywnymi

12
00:00:58,697 --> 00:00:59,460
aspektami

13
00:00:59,660 --> 00:01:07,180
samych siebie, prawda? Po prostu w tej
książce ostrzegam i jakby uczę

14
00:01:07,760 --> 00:01:15,120
bronić się przed tego typu istotami. Daję
rady, jak najlepiej uchronić się od

15
00:01:15,360 --> 00:01:19,300
pewnych takich różnych
niebezpie-niebezpiecznych skutków OOBE.

16
00:01:20,200 --> 00:01:23,720
Myślisz, że to będzie działało też w
świecie fizycznym, czy tylko poza ciałem
te

17
00:01:23,720 --> 00:01:24,600
rady będą dotyczyły?

18
00:01:25,680 --> 00:01:31,266
W świecie fizycznym, ponieważ w książce
opisuję jak, no nie nazwijmy tego larwy

19
00:01:31,266 --> 00:01:32,680
astralne wpływały na

20
00:01:32,780 --> 00:01:40,183
mnie nie tylko poza ciałem, ale również
jak to się objawiało w świecie fizycznym.

21
00:01:40,183 --> 00:01:40,640
Coraz

22
00:01:40,800 --> 00:01:48,540
to jakby większym dołem psychicznym i tego
typu sprawami. Oczywiście te larwy

23
00:01:49,100 --> 00:01:55,400
nie miały, nie wchodziły we mnie tylko
poprzez wychodzenie z ciała. To był jeden
z

24
00:01:55,400 --> 00:01:56,860
czynników. Chodziło

25
00:01:56,900 --> 00:02:03,182
również o inne rzeczy, o których piszę i
piszę o tym, jak to wszystko zwalczałem,

26
00:02:03,182 --> 00:02:04,500
prawda i zwalczam

27
00:02:04,580 --> 00:02:10,787
dalej. Całą historię opisuję również
przypadki innych osób. W jakiś tam sposób

28
00:02:10,787 --> 00:02:12,140
prawda były jakby

29
00:02:12,180 --> 00:02:19,920
gnębione przez jakieś siły niefizyczne.
Oczywiście też podaję różne sposoby,

30
00:02:20,000 --> 00:02:25,731
techniki takie jak ja to, jak ja wychodzę
z ciała. Pokazuję też to, jak już poza

31
00:02:25,731 --> 00:02:27,880
ciałem prawda funkcjonować, co

32
00:02:27,940 --> 00:02:32,560
tam robić, gdzie wchodzić w jakich
miejscach, bo opisuję te miejsca. Opisuję

33
00:02:32,560 --> 00:02:35,660
przygody ze zlotu. Opisuję to wszystko,
jak cała ta

34
00:02:35,700 --> 00:02:41,651
nasza akcja, prawda OBmani funkcjonowała
przez te lata. Funkcjonuje nadal. Opisuję,

35
00:02:41,651 --> 00:02:43,300
jak to się tam wszystko

36
00:02:43,320 --> 00:02:48,600
rozwijało. Opisuję część ludzi, którzy w
tym wszystkim funkcjonowali, jak się

37
00:02:48,600 --> 00:02:51,000
zmienili, jacy byli kiedyś, jacy są

38
00:02:51,060 --> 00:02:59,000
teraz. Z jednego zlotu TOPO opisuję
sytuacje, jak wywoływaliśmy duchy. Opisuję
o

39
00:02:59,040 --> 00:03:06,620
tarocie swoje przygody tam też są. Piszę
również... No to są naprawdę dwie rzeczy.

40
00:03:08,120 --> 00:03:12,578
Też się kiedyś szykowałem na opisywanie
tych naszych wspólnych zlotów, tych
przygód,

41
00:03:12,578 --> 00:03:15,020
bo to bardzo ciekawe jest. Dużo rzeczy tam
się

42
00:03:15,040 --> 00:03:20,764
działo. Dla osób, które się interesują tym
paranormalnym na pewno tam znajdzie dużo

43
00:03:20,764 --> 00:03:23,040
gratek. W końcu są ludzie, którym

44
00:03:23,140 --> 00:03:28,143
się te OOBE przytrafiają, wychodzą z ciała
czy spontanicznie im się robią, a więc

45
00:03:28,143 --> 00:03:31,120
zaglądają co rusz za tą kurtynę. Jakby dał
radę

46
00:03:31,140 --> 00:03:35,676
jeszcze opowiedzieć jakąś ciekawą
przygodę. Co ci się ciekawego tam w tej
książce

47
00:03:35,676 --> 00:03:38,980
przytrafiło? Gdzie latałeś? Gdzie
walczyłeś z tymi larwami?

48
00:03:38,990 --> 00:03:42,220
Musiałbyś po prostu powiedzieć zawartość
książki. Leć.

49
00:03:42,820 --> 00:03:47,939
No wiesz, wszystko w ogóle się na przykład
u mnie zaczęło od dwa tysiące siódmego

50
00:03:47,939 --> 00:03:50,340
roku, kiedy znalazłem stronę Darka. Tą

51
00:03:50,360 --> 00:03:56,049
żółtą. Dość przypadkowo, bo co jakiś czas
kiedyś wychodziłem z ciała. Miałem

52
00:03:56,049 --> 00:03:57,920
świadome sny tak rzadko w

53
00:03:57,960 --> 00:04:03,550
dzieciństwie, gdy się dotknęło, żeby
wpisać w OOBE sobie. I to było jakoś akurat
coś

54
00:04:03,550 --> 00:04:05,800
koło dwa tysiące siódmego roku. I

55
00:04:05,840 --> 00:04:12,204
wtedy znalazłem tą żółtą stronę, która
miała taki, była bardzo charakterystyczna,

56
00:04:12,204 --> 00:04:13,540
była bardzo ładna

57
00:04:13,620 --> 00:04:18,176
szata graficzna, były te pigułki do
wyboru. Tam niebieską, jeżeli chcesz
wejść,

58
00:04:18,176 --> 00:04:21,579
czerwoną, jeżeli nie chcesz wejść, żółtą
jak się wahasz. To

59
00:04:21,620 --> 00:04:26,383
przykuło wszystko moją uwagę, bo tam
mnóstwo wiesz tych artykułów. Pamiętam
forum,

60
00:04:26,383 --> 00:04:29,520
bo wszystko bardzo wiesz, klimatyczne. Był
ten klimat,

61
00:04:29,680 --> 00:04:35,581
była duża nadzieja na to wszystko, że się
uda to wszystko rozpromować. Była super w

62
00:04:35,581 --> 00:04:37,500
ogóle atmosfera. Ludzi było

63
00:04:37,540 --> 00:04:43,478
bardzo dużo osób. Zaczęły się zloty. Na
zloty bardzo dużo osób też przyjeżdżało.

64
00:04:43,478 --> 00:04:45,260
Było dużo eksperymentów.

65
00:04:46,400 --> 00:04:51,832
Pamiętam to zawsze jak siedziałem
praktycznie bardzo parę nadgodzin dziennie
na tych

66
00:04:51,832 --> 00:04:54,160
forach różnych związanych z Darkiem.

67
00:04:54,280 --> 00:05:00,400
Pamiętam to wszystko, te wszystkie jego
filmiki. Pamiętam wszystkie strony, które

68
00:05:00,400 --> 00:05:01,760
tam były podawane.

69
00:05:02,230 --> 00:05:06,514
To było coś dla mnie rewelacyjnego. Ten
początek był dla mnie taki. Pamiętam
jeszcze

70
00:05:06,514 --> 00:05:09,880
do dzisiaj, jak chciałem odkrywać te,
wiesz, te wszystkie miejsca,

71
00:05:10,700 --> 00:05:16,707
te wszystkie pokusy. Jak zaczynałem je tam
po kolei odkrywać, jak się pytaliśmy

72
00:05:16,707 --> 00:05:18,000
siebie nawzajem o

73
00:05:18,060 --> 00:05:23,784
radę. Potem poznaliśmy się na-na zlocie.
My też osobiście. Zresztą na jednym ze

74
00:05:23,784 --> 00:05:25,740
zlotów to wszystko jest tam

75
00:05:25,980 --> 00:05:31,182
przeze mnie opisywane, jak to wszystko
funkcjonowało, jak, jak wspólnie

76
00:05:31,182 --> 00:05:33,600
imprezowaliśmy, jak wspólnie były

77
00:05:33,620 --> 00:05:35,500
przeprowadzane jakieś eksperymenty.

78
00:05:36,240 --> 00:05:38,420
A coś o eksperymentach pamiętasz jakiś
najciekawszy?

79
00:05:38,960 --> 00:05:43,093
W którym brałeś udział. Jak robiłeś te
ustawienia, tę rodzinę. Pamiętasz?
Ustawienie

80
00:05:43,093 --> 00:05:44,520
robiłeś na którymś ze zlotów.

81
00:05:45,760 --> 00:05:46,640
A co tam wyszło?

82
00:05:46,780 --> 00:05:51,708
Ja to tylko to obserwowałem. Pamiętam, że
wziąłeś tą właścicielkę. Nie pamiętam

83
00:05:51,708 --> 00:05:54,640
dokładnie tylko co ty tam robiłeś. Znaczy
w tym

84
00:05:54,700 --> 00:05:58,372
eksperymencie, co nie? Na czym to
polegało. Tylko się hipnotyzowałeś może i
tak

85
00:05:58,372 --> 00:05:59,580
chodzi o dziedzinie wtedy.

86
00:06:01,092 --> 00:06:03,052
Ja nie pamiętam tego zdarzenia. Gdzie to
było?

87
00:06:03,412 --> 00:06:09,073
Powiem. To był ten trzeci zlot. Pierwszy,
co Darka nie było. To był tak, co Conchita

88
00:06:09,073 --> 00:06:10,892
była i tak chodziłeś po tym

89
00:06:10,972 --> 00:06:17,204
pałacyku i coś tam brałeś chyba trzy czy
dwie osoby i one tak chodziły dziwnie po

90
00:06:17,204 --> 00:06:17,512
tym.

91
00:06:17,612 --> 00:06:18,092
Jak śmy.

92
00:06:18,732 --> 00:06:25,800
Tak, tak. Coś im mówiłeś. I tą
właścicielkę tak jakoś tak mocno porobiło
wtedy. Nie

93
00:06:25,800 --> 00:06:26,652
pamiętasz,

94
00:06:26,672 --> 00:06:27,132
co to było?

95
00:06:27,412 --> 00:06:32,710
Nie pamiętam. Wiem tylko, że raz
szukaliśmy cyfry, a to też było ciekawe.
Wyobraź

96
00:06:32,710 --> 00:06:35,392
sobie, że byliśmy chyba też w Muchowie na

97
00:06:35,412 --> 00:06:40,076
łące i jedna z osób postanowiła przyjąć
jakąś cyfrę i wymyślono, że to ma być
zero.

98
00:06:40,076 --> 00:06:43,392
Nie znaczy się żadna, a jakaś. Puścili
mnie w kółko, miałem

99
00:06:43,472 --> 00:06:48,325
szukać się, kręcić i ustawić się na
prostej osoby, która miała tą cyfrę

100
00:06:48,325 --> 00:06:51,332
reprezentować. No i kręci, mnie kręci,
kręci

101
00:06:51,372 --> 00:06:57,450
i nic. Ustawiło mnie na słonko. Kręcę jej
drugi raz kółko. Znowuż nic. Więc za

102
00:06:57,450 --> 00:06:58,852
którymś razem taki

103
00:06:59,432 --> 00:07:04,049
trochę rozirytowany mówię, że co za głupi
symbol to kółko. Na słońce mnie ustawia, a

104
00:07:04,049 --> 00:07:07,292
żadnej cyfry nie podaje. A najzabawniejsze
było, że to było

105
00:07:07,312 --> 00:07:12,218
właśnie zero. Dobrze robiło, kręcąc mnie
akurat w tą stronę. Dziwny zbieg

106
00:07:12,218 --> 00:07:13,092
okoliczności.

107
00:07:14,172 --> 00:07:14,372
No.

108
00:07:15,152 --> 00:07:19,554
Znaczy nie zbieg, bo to właśnie tak to
działa. Na tych wszystkich zlotach
staraliśmy

109
00:07:19,554 --> 00:07:23,012
się jakieś tam robić eksperymenty, tak w
miarę proste, żeby nikt w

110
00:07:23,092 --> 00:07:29,024
specjalny trans nie wpadał i nie powstały
jakieś szkody, nad którymi byśmy nie mieli

111
00:07:29,024 --> 00:07:31,072
kontroli. A więc takie proste

112
00:07:31,152 --> 00:07:35,803
jakieś tam wskazy mentalne, dotykanie się
niefizyczne, bo każdy był ucięty i chciał

113
00:07:35,803 --> 00:07:38,212
zobaczyć, czy w ogóle te części
niefizyczne

114
00:07:38,312 --> 00:07:43,303
istnieją. Pamiętam, w jakimś tam stopniu
niektórym osobom się udawało. Były pośród

115
00:07:43,303 --> 00:07:45,312
nas osoby, które były tak aktywne

116
00:07:46,232 --> 00:07:51,388
wewnątrz siebie, tymi częściami
niefizycznymi, że z łatwością się
dotykały. A były

117
00:07:51,388 --> 00:07:53,652
osoby tak stabilne, której umysł był

118
00:07:54,212 --> 00:07:59,110
tak zintegrowany, tak połączony w tej
świadomości dziennej, że nic im się nie

119
00:07:59,110 --> 00:08:01,972
ruszało. No to były super czasy, bo dużo
osób

120
00:08:02,012 --> 00:08:06,961
zdobyło potwierdzenie, że jednak składają
się z wielu części. Nie są tylko tym

121
00:08:06,961 --> 00:08:09,752
jednym sklejonym ciałem fizycznym. No
piękny

122
00:08:09,792 --> 00:08:16,352
czas. Skończyło się. Ciekawy jestem w
takim razie, jakie są Twoje kolejne
wnioski.

123
00:08:16,352 --> 00:08:17,232
Co jeszcze?

124
00:08:17,272 --> 00:08:22,162
Ostatnio mam taką sytuację, że bardzo
często mnie wywala z ciała i często mnie

125
00:08:22,162 --> 00:08:25,172
atakują te larwy. Aczkolwiek teraz
chciałbym tak

126
00:08:25,212 --> 00:08:29,125
się zastanowić nad innym aspektem, bo tak
się zastanawiam, kurczę, czy nie mogę

127
00:08:29,125 --> 00:08:32,692
jeszcze do końca stwierdzić zawsze wiesz,
po tym wywaleniu, czy jestem w

128
00:08:32,732 --> 00:08:38,208
astralnym czy w eterycznym, bo zawsze mam
coś takiego, że na początku myślę, że to

129
00:08:38,208 --> 00:08:40,412
jest ogólnie fizyczne, co nie? Że

130
00:08:41,112 --> 00:08:45,072
dopiero po jakichś czterech sekundach się
orientuję, że jestem poza ciałem. I

131
00:08:45,072 --> 00:08:48,312
dopiero w sumie od niedawna nauczyłem się
robić coś takiego, że

132
00:08:48,712 --> 00:08:54,433
czasami orientuję się, że wiesz, że od
razu. Tak jakby ten, rozpoznaję ten taki,
nie

133
00:08:54,433 --> 00:08:56,272
wiem, jak by ci powiedzieć,

134
00:08:56,752 --> 00:09:01,353
klimat, co nie? Rozpoznaję to już teraz
nie po obrazie, nie po klimacie miejsca,

135
00:09:01,353 --> 00:09:04,632
tylko po tym, jak moje ciało funkcjonuje
po oddechu i tak

136
00:09:04,692 --> 00:09:09,684
dalej. I tylko zauważyłem, że właśnie nie
wiem, czy to mnie, czy mnie wywala, wiesz.

137
00:09:09,684 --> 00:09:10,932
Jak ty to odróżniasz?

138
00:09:10,952 --> 00:09:16,211
Wiesz co, ja też mam z tym problemy. Jak
przy takich spontanicznych wyjściach to
mam

139
00:09:16,211 --> 00:09:18,652
też zawsze problem, bo raz tracąc ciało

140
00:09:18,692 --> 00:09:23,225
fizyczne, ja gdyby tracę też zmysły, które
informują mnie o tym, że jestem w ciele

141
00:09:23,225 --> 00:09:26,652
fizycznym. Ja mam po prostu inną
percepcję, inne postrzeganie,

142
00:09:26,692 --> 00:09:30,804
ale ja się dostosowuję natychmiast do
niej, jak gdyby zapominając, że mogło być

143
00:09:30,804 --> 00:09:34,032
inaczej. No to wszyscy mają ten problem,
ponieważ tracąc ciało

144
00:09:34,072 --> 00:09:38,355
fizyczne spontanicznie nie jesteśmy w
stanie, nie jesteśmy przygotowani na to.
Ja

145
00:09:38,355 --> 00:09:41,792
zaraz wyjdę i będę porównywał. Ja oczekuję
to i wtedy się łapiesz

146
00:09:41,832 --> 00:09:45,956
natychmiast. A jeżeli jeszcze zajęty
jesteś jakąś akcją, coś się dzieje, gdzieś
się

147
00:09:45,956 --> 00:09:49,832
przemieszczasz, robisz czy myślisz i cię
wywali, ty kontynuujesz tą czynność i

148
00:09:49,852 --> 00:09:54,130
zanim się połapiesz, to najczęściej wraca
się z powrotem. Dopiero uderzenie z

149
00:09:54,130 --> 00:09:57,852
powrotem w ciało fizyczne jak gdyby tak
otrząsa z tego innego stanu

150
00:09:57,872 --> 00:09:59,771
świadomości. Wtedy ja się orientuję, jak
wracam.

151
00:10:00,312 --> 00:10:04,682
Bo to jest najgorsze, że ty możesz mieć z
fizycznego przerzut w inne ciało przy

152
00:10:04,682 --> 00:10:07,172
otwartych oczach nawet, co nie? Tak jest
też.

153
00:10:07,492 --> 00:10:12,371
Tak w zasadzie ja mam, jak jestem w ruchu,
jak jakąś dynamiczną akcję mam, to wtedy

154
00:10:12,371 --> 00:10:15,252
mnie wywala albo natychmiast zapadam w
jakiś taki

155
00:10:15,292 --> 00:10:20,220
rodzaj ciężkiego snu w ciągu paru sekund i
na przykład pojawiam się na zewnątrz, ale

156
00:10:20,220 --> 00:10:23,212
wtedy też nie mam szansy, żeby rozpoznać,
że jestem

157
00:10:23,232 --> 00:10:28,311
poza. Po prostu kontynuuję akcję albo
obserwuję ludzi jak gdyby z innej
perspektywy.

158
00:10:28,311 --> 00:10:31,032
Teraz wyobraź sobie byłem z kolegą,
byliśmy w

159
00:10:31,072 --> 00:10:35,203
knajpie, on jadł obiad, ja sobie wypiłem
tylko kawę. No i tak chciałem pieniędzy

160
00:10:35,203 --> 00:10:38,972
oszczędzić, więc powiedziałem, że nie jem.
No ale pachniało rozpaczliwie,

161
00:10:39,012 --> 00:10:43,519
więc dziwnym trafem wpadłem znowuż w ten
sen i rozszerzyłem się. I wyobraź sobie.

162
00:10:43,519 --> 00:10:46,412
Nie wiem, co się stało, ale czułem to jego
jedzenie.

163
00:10:46,812 --> 00:10:51,564
Czułem ten zapach i smak jednocześnie tego
jego jedzenia. Nie wiem. Albo wlazłem w

164
00:10:51,564 --> 00:10:51,912
niego.

165
00:10:52,452 --> 00:10:53,092
O kurde.

166
00:10:53,152 --> 00:10:57,749
Albo się jakąś częścią tą czującą na tyle
rozszerzyłem, że wniknąłem w jego pole i

167
00:10:57,749 --> 00:11:01,112
te jego, jego doznania stały się jak gdyby
też również moje.

168
00:11:01,272 --> 00:11:05,557
No i tak się śmiałem później. Mówię: ja
nic nie kupowałem, nie płaciłem, a
pojadłem

169
00:11:05,557 --> 00:11:08,912
sobie. Dobre to było. Musiałbym
powiedzieć, czy coś postrzegł, bo

170
00:11:09,412 --> 00:11:13,817
wiem, że jak się ocknąłem, to on już był z
talerzem w śmieciarni i chciał odnieść

171
00:11:13,817 --> 00:11:17,352
go. A więc jakiś tam czas jeszcze tkwiłem
w tym transie. Ale może

172
00:11:17,372 --> 00:11:20,072
być ciekawe spostrzeżenie, co on powie na
ten temat.

173
00:11:20,712 --> 00:11:26,165
Larwy atakują inaczej niż zmarli. Coś
takiego. Czy coś na ten temat wiesz, czy
ty

174
00:11:26,165 --> 00:11:28,252
potrafisz odróżnić poza ciałem?

175
00:11:28,772 --> 00:11:33,695
Tak się przyznam, że za bardzo jakoś te
larwy się mnie nie czepiają. Czasami mam

176
00:11:33,695 --> 00:11:36,772
tak, że na przykład jak, jeżeli na
przykład ja mam

177
00:11:36,792 --> 00:11:40,627
jeszcze o tyle dobrze, że jak na przykład
ktoś we mnie wnika czy pojawia się przy

178
00:11:40,627 --> 00:11:44,179
mnie, to go rejestruję. Jest to
najczęściej jakaś mglista taka postać
mojej

179
00:11:44,179 --> 00:11:44,652
wielkości.

180
00:11:45,272 --> 00:11:49,711
Jeżeli ktoś chce we mnie wleźć, to
nawiązuje ze mną kontakt. Ja go słyszę po
prostu.

181
00:11:49,711 --> 00:11:53,252
To jest takie jak gdyby w darcie
zmienionej mojej mentalności. Ktoś

182
00:11:53,292 --> 00:11:57,136
mi po prostu wnikając we mnie, zmienia
moją percepcję i zmienia moją wrażliwość.

183
00:11:57,136 --> 00:12:00,692
Jeżeli ktoś we mnie wlezie w ogóle, to ja
na przykład widzę, jak on mi się

184
00:12:00,712 --> 00:12:05,404
rusza.On... Mogę się do niego dostroić,
jak gdyby wczuwając się w niego i wtedy

185
00:12:05,404 --> 00:12:08,612
zmienia mi się moja percepcja, sposób
reagowania i mój

186
00:12:08,652 --> 00:12:13,134
charakter. I wtedy myślę sobie: ale
spontan jestem. Co za wariat ze mnie, bo
to

187
00:12:13,134 --> 00:12:16,652
najczęściej jakieś lumpy wnikają. Jeżeli
ktoś piękny wnika, no

188
00:12:16,692 --> 00:12:21,326
to natychmiast ja zmieniam stan
świadomości i staję się sam bardziej taki
świetlisty

189
00:12:21,326 --> 00:12:24,692
i taki wiesz, mentalnie uspokojony i
myślący. Ale tych lumpów

190
00:12:24,752 --> 00:12:29,051
to rozpoznaję poprzez wniknięcie i zmianę
charakteru jak gdyby. No to, co się

191
00:12:29,051 --> 00:12:32,512
rozpozna, to jest taki delikatny
wewnętrzny ruch, a jak jesteś

192
00:12:32,532 --> 00:12:37,228
czujny na tym, trzymasz swój umysł w
równowadze i tam ci nic nie skacze, to
każde

193
00:12:37,228 --> 00:12:40,532
tarcie się po prostu postrzeżesz. A mam
też takie coś, że

194
00:12:40,572 --> 00:12:44,916
na przykład jak coś mnie nagle łupnie w
plery albo gdzieś mnie trzepnie, to znaczy

195
00:12:44,916 --> 00:12:48,572
to jest coś takiego, jak jakbyś kijem po
prostu po plerach dostał. No

196
00:12:48,612 --> 00:12:52,498
to wtedy wiem, że jakiś twór myślowy się
do mnie doczepia albo po prostu gdzieś

197
00:12:52,498 --> 00:12:56,532
przenika we mnie czy się doczepia. I
najczęściej reaguje mi kręgosłup na to i
mnie

198
00:12:56,552 --> 00:13:01,425
zaczyna tam łupać, boleć, bo mam
uszkodzony kręgosłup w którymś kręgu i on

199
00:13:01,425 --> 00:13:04,322
natychmiast mnie reaguje i się budzi i
lekko

200
00:13:04,372 --> 00:13:06,631
odczuwam takie trzepnięcie w tej części.

201
00:13:07,692 --> 00:13:10,552
Ale to normalnie jak chodzisz sobie
fizycznie, nie przy zasypianiu.

202
00:13:10,562 --> 00:13:14,581
To jest obojętne. Wiesz, to nie ma
znaczenia. W zasadzie to rejestruję,
głównie się

203
00:13:14,581 --> 00:13:18,552
interesuję tymi w dziennej świadomości, bo
te drugie to ja się tam od razu bronię,

204
00:13:18,592 --> 00:13:24,939
czy tam napinam się, czy robię sobie
jakieś tam ochrony, to daję sobie radę.
Ale w

205
00:13:24,939 --> 00:13:26,332
ciele fizycznym to

206
00:13:26,472 --> 00:13:30,225
może ci wniknąć coś i nie jesteś
przygotowany, bo percepcję masz fizyczną.

207
00:13:30,225 --> 00:13:34,332
Rejestrujesz, co się dzieje. Patrzysz, jak
się ktoś zachowuje czy jaka jest akcja

208
00:13:35,752 --> 00:13:37,292
i nie ma takiej czujności.

209
00:13:38,152 --> 00:13:43,332
Wiesz co, bo u mnie jest taka dziwna
sytuacja, że ja mam tak, że mnie wyrzuca
poza

210
00:13:43,332 --> 00:13:46,112
ciało. Znaczy się budzę poza ciałem w
łóżku,

211
00:13:46,172 --> 00:13:51,019
mam ten przeskok albo zaraz po zaśnięciu,
albo w ogóle przy otwartych oczach. Tak

212
00:13:51,019 --> 00:13:53,772
się orientuję po jakimś czasie, że jestem
poza

213
00:13:53,792 --> 00:13:58,260
ciałem i czuję, wiesz, jak coś się na mnie
patrzy. Jestem w stanie, nie widzę tego

214
00:13:58,260 --> 00:14:00,712
zazwyczaj, tylko jestem w stanie
zlokalizować

215
00:14:01,552 --> 00:14:08,792
miejsce tego. Ja wyczuwam to po jakby tym,
że ta osoba się na mnie skupia. Te coś.

216
00:14:09,572 --> 00:14:14,615
Wyczuwam to także po tym, że ona jakby
emanuje jakimś rodzajem energii. Wyczuwam
to

217
00:14:14,615 --> 00:14:17,532
także tym, że ze mnie jakby coś uchodzi,
co nie?

218
00:14:18,372 --> 00:14:22,907
We mnie czuję, jak to co ze mnie uchodzi.
Nawet nie tak, że się jakoś gorzej czuję,

219
00:14:22,907 --> 00:14:25,912
tylko, tylko to też jest tak spowodowane
tym, że ja bym

220
00:14:26,192 --> 00:14:31,764
rzeczy po prostu przepływ takiego, nie
wiem, jakby kanału, co nie, z mojej strony
w

221
00:14:31,764 --> 00:14:33,912
stronę tej innej istoty. Oraz ta

222
00:14:33,932 --> 00:14:38,554
istota robi w dziwny sposób, że ona często
jakby nie wiem, wchodzi gdzieś na te

223
00:14:38,554 --> 00:14:41,772
łóżko, wchodzi obok i ona potrafi krążyć
jakoś, co nie,

224
00:14:41,852 --> 00:14:45,912
chodzić obok. Dziwne to jest. Przemieszcza
się, co nie? To...

225
00:14:47,072 --> 00:14:51,810
Ja sprawdzałem tą, ten przepływ energii,
bo też tak się miałem wielokrotnie. Tak,
że

226
00:14:51,810 --> 00:14:54,912
na przykład idę sobie, idę, nagle słabnę.
Wyobraź sobie

227
00:14:54,932 --> 00:15:01,171
taką sytuację jadę autem i nagle ktoś we
mnie właźni. Rejestruję zaburzenie

228
00:15:01,171 --> 00:15:02,752
koncentracji uwagi.

229
00:15:03,172 --> 00:15:06,814
Ona jest jak gdyby zamrożona, a
jednocześnie widzę, że wykonuję ruchy i
kręcę,

230
00:15:06,814 --> 00:15:10,502
zakręcam samochodem. Ten ktoś, kto we mnie
wlazł, nie umiał jeździć samochodem,

231
00:15:11,312 --> 00:15:15,245
a więc wiesz, wpadłem w panikę. I teraz
się tam w środku, wewnątrz mnie,
uciekałem.

232
00:15:15,245 --> 00:15:19,130
Co ty wyprawiasz? Chcę, żebyśmy się
roztrzaskali. I w tym momencie ja słyszę
jego:

233
00:15:19,130 --> 00:15:19,272
„A,

234
00:15:19,352 --> 00:15:24,215
to ty mnie postrzegłeś”. I wyobraź sobie,
że oddał mi w ciągu trzech sekund tą

235
00:15:24,215 --> 00:15:27,332
energię, którą utraciłem, bo jednocześnie
zacząłem

236
00:15:27,412 --> 00:15:33,560
słabnąć. Zwrócił mi ją. Mnie przeprosił i
sobie poszedł. I teraz jest takie coś, że

237
00:15:33,560 --> 00:15:35,412
ja nie jestem tak pewien,

238
00:15:35,452 --> 00:15:39,401
żeby oni tą energię tak w stu procentach
zawsze świadomie kradli. To jest coś

239
00:15:39,401 --> 00:15:43,452
takiego, że energia się ciągnie za uwagą.
Ja na przykład jak sobie sprawdzałem,

240
00:15:44,052 --> 00:15:49,459
to ją możesz skumulować po prostu w każdej
formie i ją wypchnąć z siebie w każdą

241
00:15:49,459 --> 00:15:51,892
stronę. I teraz koncentracja na kimś

242
00:15:52,152 --> 00:15:56,468
powoduje automatycznie przelanie też
energii w tą osobę albo wyciągnięcie. I
teraz,

243
00:15:56,468 --> 00:15:59,952
jeżeli na przykład obserwujesz kogoś i
podziwiasz go automatycznie,

244
00:16:00,282 --> 00:16:04,667
ty wzmacniasz jego tą energią, którą w
siebie w tym momencie wypompowujesz w jego

245
00:16:04,667 --> 00:16:07,752
stronę. Ona leci. Ta osoba druga
podziwiana jak gdyby się

246
00:16:07,812 --> 00:16:12,712
cieszy i normalnie w świecie fizycznym my
tak doładowujemy się tą energią. Ty kogoś

247
00:16:12,712 --> 00:16:15,782
kochamy, podziwiamy, dodajemy mu jak gdyby
z siebie,

248
00:16:16,152 --> 00:16:20,364
ale nie dajemy mu za dużo. I teraz co jest
ciekawe, że ja podejrzewam, że z jakiegoś

249
00:16:20,364 --> 00:16:22,771
tam powodu na przykład osoba ewentualnie
zmarła,

250
00:16:23,831 --> 00:16:29,287
ona lubi ten rodzaj podziwu. Jej nie
obserwujemy, jej nie dajemy, ale ona w
jakiś

251
00:16:29,287 --> 00:16:31,712
sposób obserwując nas, jest w stanie

252
00:16:31,732 --> 00:16:36,507
skoncentrować tą energię, która w nas jest
zawarta w postaci takiego kłębu, łuku i

253
00:16:36,507 --> 00:16:39,652
on leci do niej. Ja teraz tylko nie jestem
pewien, czy

254
00:16:39,692 --> 00:16:43,872
oni w ogóle zdają sobie sprawę, że to
energia. Dla nich to jest jakiś rodzaj

255
00:16:43,872 --> 00:16:47,392
satysfakcji przez towarzyszenie żywym. Tak
sobie myślę bardziej.

256
00:16:48,372 --> 00:16:52,550
Bo to mało kto ma świadomość, że ta
energia płynie. Oni też jej nie widzą. To
będzie

257
00:16:52,550 --> 00:16:56,132
im po prostu dawało samopoczucie, jak
gdyby zadowolenie bardziej. Oni to

258
00:16:56,172 --> 00:17:01,930
czują w ten sposób. Dlatego tyle zmarłych
lata przy swoich dzieciach, nie wiedząc o

259
00:17:01,930 --> 00:17:03,872
tym, że oni swoją obecnością

260
00:17:03,912 --> 00:17:08,241
automatycznie powodują przelew tej
energii. Bo tak sobie myślę, tak jestem
nawet

261
00:17:08,241 --> 00:17:11,812
tego pewien, że ludzie nie zdają sobie z
tego sprawy. Przez to też

262
00:17:11,832 --> 00:17:16,512
jest to takie męczące, że osoby, które nam
towarzyszą, nie fizycznie, które na

263
00:17:16,512 --> 00:17:19,632
przykład są jeszcze aktywne, te ego ich
tam pompuje,

264
00:17:19,712 --> 00:17:24,132
czyli chcą działać, chcą coś zrobić,
jakieś sprawy nierozwiązane są, to za ich
uwagą

265
00:17:24,132 --> 00:17:26,552
będzie właśnie ściągała energia i oni mogą
nas

266
00:17:26,572 --> 00:17:32,230
pompować. Na pewno są mistrzowie, co
świadomie nas tam szarpią, ale w
większości

267
00:17:32,230 --> 00:17:34,352
wypadków to są takie po prostu

268
00:17:34,392 --> 00:17:38,858
wewnętrzne doznania psychiczne, takie na
zasadzie, że ktoś się ucieszy widząc kogoś

269
00:17:38,858 --> 00:17:41,872
żywego, że udało mu się do niego dolecieć.
Obserwuje go,

270
00:17:42,252 --> 00:17:45,982
daje mu rady jakieś. W ten sposób oni nam
zabierają energię, a energia między nimi

271
00:17:45,982 --> 00:17:46,892
jednocześnie płynie.

272
00:17:47,892 --> 00:17:50,012
To, ale to oni nam zabierają wtedy, kiedy
oni...

273
00:17:50,432 --> 00:17:54,862
Ona się zabiera w czasie obecności. Wiesz
co? Ja miałem taką akcję. Na przykład idę

274
00:17:54,862 --> 00:17:58,172
sobie, idę i nagle zaczynam słabnąć.
Myślę: cholera, ktoś mnie

275
00:17:58,192 --> 00:18:02,462
skubie. No, ale to jest dosyć nieprzyjemne
wrażenie, bo słabnie się jak gdyby w tym

276
00:18:02,462 --> 00:18:06,012
momencie. Nie na tyle, żeby zaraz paść,
ale czujesz, że jak zaczynasz

277
00:18:06,032 --> 00:18:10,955
dygotać, to znaczy się twojeCzakry
zaczynają wibrować i doładowują ten ubytek
tej

278
00:18:10,955 --> 00:18:13,812
energii. Gdzieś ją strwoniłeś, gdzieś
nastąpiła

279
00:18:13,872 --> 00:18:17,783
eksplozja duża, gdzieś coś uciekło. No i w
którymś momencie ja się obroniłem i myślę

280
00:18:17,783 --> 00:18:21,182
sobie: „Hola, hola, dawaj z powrotem”.
Odebrałem to coś, niby tą energię,

281
00:18:21,612 --> 00:18:25,836
kierunkując moją uwagę na tej osobie.
Mówię: „Odciągaj ją”. Nie wiem kto, nie

282
00:18:25,836 --> 00:18:29,512
zwracałem uwagi na identa, ale sobie
wyszarpałem to swoje. No i się

283
00:18:29,552 --> 00:18:33,844
okazało, że w tym samym czasie moja żona
padła. Też była strasznie osłabiona i co

284
00:18:33,844 --> 00:18:37,342
się okazało? Córka miała poważne problemy
w tym czasie i ona się z

285
00:18:37,352 --> 00:18:41,874
nami połączyła i jak gdyby zażądała od nas
tej energii. Ona ją nam odebrała tym

286
00:18:41,874 --> 00:18:45,252
swoim nieszczęściem. I wtedy zdałem sobie
sprawę: „Okej, to

287
00:18:45,272 --> 00:18:49,822
więc trzeba uważać na coś takiego”. My
wszyscy wymieniamy się energią, dajemy ją

288
00:18:49,822 --> 00:18:52,552
sobie, ale trzeba wiedzieć, komu ją
dajemy, żeby

289
00:18:52,672 --> 00:18:57,569
znowuż nie szarpać się za mocno, bo może
właśnie ktoś tam potrzebuje. I teraz
jestem

290
00:18:57,569 --> 00:19:00,192
po prostu ostrożny. Jeżeli mam osłabienie,
to

291
00:19:00,212 --> 00:19:04,386
próbuję powstrzymać, jak gdyby ta
gwałtowność nie była zbyt duża, ale
spróbuję,

292
00:19:04,386 --> 00:19:08,032
spróbuję się dowiedzieć, kto ją bierze i w
jakim celu. Bo ktoś ci nie

293
00:19:08,072 --> 00:19:12,983
zabierze jej wszystkie, bo ona jest
niezabieralna. To jest tylko po prostu
jakaś tam

294
00:19:12,983 --> 00:19:15,672
nadwyżka, taka mgiełka, którą można
ściągnąć z

295
00:19:15,712 --> 00:19:20,884
kogoś, ale ona może być potrzebna naszym
znajomym, którzy w tym momencie na
przykład

296
00:19:20,884 --> 00:19:23,532
są w dołku czy tam się męczą, czy, czy
mają

297
00:19:23,572 --> 00:19:29,334
jakąś tragedię. Bo ludzie w tragedii
eksplodują jak gdyby tą energią, oni ją

298
00:19:29,334 --> 00:19:31,532
trwonią. Ten niedobór energii

299
00:19:31,592 --> 00:19:35,965
umożliwia w ogóle przeżywanie tej
rozpaczy. To jest taki dziwny mechanizm,
więc tak

300
00:19:35,965 --> 00:19:38,652
się z tymi kradzieżami energii nie ma co
stresować.

301
00:19:39,612 --> 00:19:43,833
Dobrze się tylko dowiedzieć, kto nam ją
skubie i w jakim celu. A jeżeli to jest

302
00:19:43,833 --> 00:19:47,252
jakiś nikczemnik na zewnątrz, no to po
prostu zażądać zwrotu tej

303
00:19:47,292 --> 00:19:51,408
energii, przedstawić konkretnie wnioski
albo wyjaśnić, że właśnie ją tracimy w tym

304
00:19:51,408 --> 00:19:55,072
momencie, w momencie tego kontaktu
bezpośredniego. To powinno działać. Mi

305
00:19:55,132 --> 00:19:59,444
zawsze oddawali, tak jakby się nie
orientowali, że w tym czasie, w tym
momencie ja

306
00:19:59,444 --> 00:19:59,812
słabnę.

307
00:20:00,172 --> 00:20:05,226
Dziwne, ale na przykład dlaczego nie wiesz
na przykład dlaczego może być taka

308
00:20:05,226 --> 00:20:07,852
sytuacja, że mnie wywala nie tylko jakby

309
00:20:08,392 --> 00:20:12,598
pojawiam się w domu, ale także się
pojawiam w ogóle w innym domu, który jest
tam

310
00:20:12,598 --> 00:20:16,331
trzydzieści parę kilometrów od miejsca, w
którym śpię. To jest możliwe?

311
00:20:18,472 --> 00:20:22,661
Wiesz co, ja tam patrzyłem tak, ja
zauważyłem, że osoby, które wywala tak
szybko,

312
00:20:22,661 --> 00:20:26,332
potrafią się pojawiać w momencie, gdy są
wołani przez innych. Ja miałem

313
00:20:26,352 --> 00:20:31,152
taką sytuację, że no aż nogi mi się kiedyś
przygięły, bo nagle ląduję w domu w

314
00:20:31,152 --> 00:20:34,352
czasie pracy. Nie wiedząc czemu zdarzył
się wypadek.

315
00:20:35,052 --> 00:20:40,211
Okazało się, że żona po prostu tam była
wewnątrz. Nawet nie myślała o mnie, ale

316
00:20:40,211 --> 00:20:42,692
wydała sygnał. Ja ją usłyszałem, będąc

317
00:20:42,752 --> 00:20:47,610
oddzielonym od niej, ja nie wiem, z
pięćset kilometrów. W tym ułamku wpadłem w

318
00:20:47,610 --> 00:20:49,292
trans. Przyleciałem. A więc

319
00:20:50,612 --> 00:20:55,192
jakiś rodzaj bliskości decyduje o tym, kto
w momencie ma problemy, woła drugiej

320
00:20:55,192 --> 00:20:58,612
osoby. Teraz byłem na spotkaniu z taką
jakąś panią z Indii,

321
00:20:58,772 --> 00:21:04,660
która opowiadała, że w momencie medytacji
podleciał do niej chyba Salibaba. No mówi,

322
00:21:04,660 --> 00:21:06,412
że jak był jak prawdziwy.

323
00:21:07,722 --> 00:21:12,063
Dostarczył jej energii, jak gdyby wzmocnił
ją. Ona się jak gdyby ucieszyła, odczuła

324
00:21:12,063 --> 00:21:15,672
taką wewnętrzną radość. To, to się odczuwa
właśnie ten nabór energii,

325
00:21:15,752 --> 00:21:21,309
taką, wzrost, wzrost witalności. No i
Salibaba zwiał. To znaczy się, że myśląc o

326
00:21:21,309 --> 00:21:23,532
kimś możemy przywoływać ludzi do

327
00:21:23,572 --> 00:21:27,284
siebie. Tak robiliśmy przecież
eksperymenty, że jeden do drugiego leciał,
gdy ten

328
00:21:27,284 --> 00:21:30,812
drugi o nim sobie pomyślał, jak gdyby
został wyrwany ze swojej rzeczywistości

329
00:21:30,892 --> 00:21:31,752
fizycznej.

330
00:21:31,782 --> 00:21:33,692
Tak, tak.

331
00:21:33,732 --> 00:21:36,272
Nie i po prostu latamy między sobą,
komunikujemy się.

332
00:21:36,322 --> 00:21:41,725
Mi się tak zdarzało, bo właśnie często mam
tak, że właśnie wyrywany byłem tam na

333
00:21:41,725 --> 00:21:44,292
wieś do siebie do innego domu i wiesz,

334
00:21:44,352 --> 00:21:46,452
i spotykałem jakby ducha dziadka, co nie?

335
00:21:46,732 --> 00:21:48,602
No się wołał. Przywołałem cię.

336
00:21:48,632 --> 00:21:53,432
I to jest właśnie taka cała sytuacja z
nim, że on jakby do końca nie wiem, nie
wie,

337
00:21:53,432 --> 00:21:56,612
że umarł, co nie? On mi jakby się stara
wytłumaczyć, że

338
00:21:56,832 --> 00:22:01,584
on był zachorował, ale jakby nie wiem,
gdzieś przeżył, co nie? To jest taka
sytuacja

339
00:22:01,584 --> 00:22:04,752
dziwna, że on tam jakby normalnie rezyduje
i mówi mi, że

340
00:22:04,812 --> 00:22:06,222
wiesz, że może ten, że-

341
00:22:06,252 --> 00:22:09,352
On może chciał, żebyś mu po bułki poszedł.
Zobacz.

342
00:22:09,452 --> 00:22:14,313
W typo sytuacji wiesz, bo mógł się nie
spo-- nie spostrzec, że kiedy umarł, co
nie?

343
00:22:14,313 --> 00:22:15,192
Bo to mógł być.

344
00:22:16,121 --> 00:22:21,408
Ale wiesz co jest ciekawe? Że normalnie
jak my się wołamy wszyscy to wylatują z
nas

345
00:22:21,408 --> 00:22:23,892
no najczęściej albo ciała astralne albo

346
00:22:24,052 --> 00:22:28,343
mentalne dolatuje do tej osoby. Tylko ona
zabiera ze sobą również energię. Ona może

347
00:22:28,343 --> 00:22:31,652
ją zostawić albo wplikować się w akcję. To
znaczy się realizować

348
00:22:31,712 --> 00:22:35,938
życzenia tego dziadka, bo przynieś mu
bułki. A więc poleciałeś po bułki, ale
teraz

349
00:22:35,938 --> 00:22:38,772
ty jaśnie będąc w ciele fizycznym albo
lekko słabniesz,

350
00:22:39,792 --> 00:22:43,816
a jak masz tą zdolność, że cię wywala
spontanicznie, to świadomością pojawisz
się w

351
00:22:43,816 --> 00:22:47,792
tym miejscu, w którym twoje ciało astralne
odgrywa rolę. I to jest niesamowite. To

352
00:22:47,812 --> 00:22:53,225
jest właśnie cały ten, cały ten punkt, ten
plan niefizycznego połączenia między

353
00:22:53,225 --> 00:22:55,212
nami. My się potrafimy wołać.

354
00:22:55,842 --> 00:23:00,201
Jakaś ta część wewnątrz nas słyszy nas,
wypuszcza myślokształt w tą stronę albo

355
00:23:00,201 --> 00:23:03,732
ciało astralne, albo mentalne, albo jakiś
w ogóle taki pokręcony

356
00:23:03,752 --> 00:23:08,352
myślokształt, który jak gdyby uczestniczy
w śnie tej osoby za życia czy po śmierci i

357
00:23:08,352 --> 00:23:11,692
albo wraca, albo rozpuszcza się albo coś.
I to też trzeba się

358
00:23:11,712 --> 00:23:16,134
liczyć, że też kosztuje energię, bo nie
możesz tak sobie puścić myślokształt w

359
00:23:16,134 --> 00:23:18,912
jakąś, jakieś miejsce. Skradniesz kogoś i
wiesz i

360
00:23:18,972 --> 00:23:23,045
świadomością będziesz tu i też słabniesz w
tym czasie, bo on ci zabiera energię

361
00:23:23,045 --> 00:23:23,612
psychiczną.

362
00:23:24,342 --> 00:23:30,058
A od kiedy jest? Ale od czego to zależy,
że na przykład w nocy puszczę samo

363
00:23:30,058 --> 00:23:32,192
astralne? A od czego zależy,

364
00:23:32,272 --> 00:23:36,092
że jeszcze doleci jaźń od razu z astralnym
albo dopiero w jakimś czasie?

365
00:23:36,212 --> 00:23:40,708
No to wiesz, to jest od twoich zdolności.
Ja zauważyłem, że astral-- normalnie jak

366
00:23:40,708 --> 00:23:44,052
ludzie robią te podróże mentalne Bruce'a,
to ludzie siedzą na

367
00:23:44,152 --> 00:23:48,536
krześle i wpadają w taki moment, w którym
akcja zaczyna się jak gdyby sama kreować.

368
00:23:48,536 --> 00:23:51,652
To jest ten moment, kiedy już jedno z ciał
bierze udział na

369
00:23:51,732 --> 00:23:58,912
zewnątrz. I teraz tak jak w ciele
mentalnym podróżują ludzie, to ta podróż
jest

370
00:23:59,552 --> 00:24:04,847
bardziej myślowa. Te formy są
nierozpoznawalne i osoby, które spotykasz
też są jak

371
00:24:04,847 --> 00:24:07,172
gdyby myślowe i rozpoznajesz identa.

372
00:24:07,632 --> 00:24:12,599
Jeżeli na przykład ci astralne zwieje,
dostarcza ci bardziej z-zmysłowych wrażeń,

373
00:24:12,599 --> 00:24:14,132
ono potrafi ci dostarczyć

374
00:24:14,152 --> 00:24:19,657
obrazyBędziesz widział tak jak żywcem, ale
będzie ciężko z rozpoznawaniem tych osób,

375
00:24:19,657 --> 00:24:22,148
które mentalnie ci biorą, biorą udział

376
00:24:22,188 --> 00:24:27,496
również w tej podróży czy w tej
przygodzie. Możesz nie rozpoznawać, z kim
w ogóle

377
00:24:27,496 --> 00:24:28,348
rozmawiasz i-

378
00:24:29,008 --> 00:24:30,048
Aha, aha, rozumiem.

379
00:24:30,108 --> 00:24:34,800
Od tego, jaki stan świadomości zachowujesz
w ciele fizycznym, to to decyduje, ile

380
00:24:34,800 --> 00:24:37,348
częściej jest w stanie ci się wyrwać z
ciała

381
00:24:37,368 --> 00:24:42,732
fizycznego. Bo jeżeli na przykład
sterujesz to bardzo często te ciało
mentalne

382
00:24:42,732 --> 00:24:45,208
zostaje w tobie, żeby ci umożliwić w

383
00:24:45,248 --> 00:24:49,825
ogóle sterowanie tego, tej podróży ciałem
astralnym. Najłatwiej zwiewa w ogóle

384
00:24:49,825 --> 00:24:53,228
astralne, bo to ciało mentalne
potrzebujemy, żebyśmy sobie

385
00:24:53,248 --> 00:24:54,848
wyobrażali to, co chcemy zrobić.

386
00:24:55,708 --> 00:24:56,108
Mhm.

387
00:24:56,208 --> 00:25:01,032
Bo inaczej z kolei gdyby ciało astralne i
mentalne zwiało, wtedy one jak gdyby już

388
00:25:01,032 --> 00:25:04,208
niezależnie wykonują tą podróż. Nie masz
tyle szansy w

389
00:25:04,268 --> 00:25:06,468
kreowaniu tej sytuacji, tego zdarzenia-

390
00:25:06,758 --> 00:25:06,798
No tak.

391
00:25:06,798 --> 00:25:09,928
Tylko jesteś jak gdyby obserwatorem, co
one już same jaką decyzję podjęły.

392
00:25:11,428 --> 00:25:15,695
Ale wiesz, jak mentalne zostanie fizyczne
i pójdzie samo astralne, to jak mentalne

393
00:25:15,695 --> 00:25:18,088
pomoże astralnemu tą podróż zrobić,
rozumiesz?

394
00:25:18,148 --> 00:25:22,255
Nie. Ty po prostu sobie planujesz, a ono
wykonuje te same ruchy co to, co ty sobie

395
00:25:22,255 --> 00:25:23,708
wyobrażasz w ciele fizycznym.

396
00:25:23,808 --> 00:25:24,268
Aha, aha.

397
00:25:24,368 --> 00:25:28,475
A jednocześnie wiesz, gdzie ono się rusza,
bo ono ci dostarcza wrażeń. Ono ci

398
00:25:28,475 --> 00:25:32,368
dostarcza obrazów czy jakichś odczuć i
ci... Poznajesz, gdzie jesteś. Czy

399
00:25:32,388 --> 00:25:37,159
to jest drzewo, czy to jest dom. Gdzieś
tam wiesz. Ale teraz takie jest dziwne, że

400
00:25:37,159 --> 00:25:40,068
im więcej ci zwieje, tym mniej jesteś w
stanie sam

401
00:25:41,048 --> 00:25:44,948
dysponować, znaczy kreować czy sobie
wyobrażać, bo te części, które ci to

402
00:25:44,948 --> 00:25:49,008
wyobrażanie umożliwiły, same dały dyla i
one jak gdyby się uniezależniły. To

403
00:25:49,028 --> 00:25:54,924
jest cała zabawa, bo sporo osób uważa, że
ciała mają swoją świadomość. Tak jakby

404
00:25:54,924 --> 00:25:56,988
rzeczywiście prawdą było to,

405
00:25:57,108 --> 00:26:02,491
że ta świadomość kosmiczna jak gdyby
rozpoczęła ekspansję na zewnątrz siebie,

406
00:26:02,491 --> 00:26:04,868
tworząc tę dimensję i te wszystkie

407
00:26:04,948 --> 00:26:09,449
plany były częścią świadomości, tej
świadomości kosmicznej. A więc każde z
ciał

408
00:26:09,449 --> 00:26:12,868
powinno zawierać w sobie jakiś rodzaj
świadomego reagowania.

409
00:26:13,448 --> 00:26:19,209
Trudno powiedzieć, czy jaźń centralna
kontroluje to, czy ona jak gdyby zarządza

410
00:26:19,209 --> 00:26:20,668
nimi, a te ciała są,

411
00:26:21,068 --> 00:26:25,014
zachowują się troszeczkę jak automaty, ale
korzystają ze świadomości na zewnątrz.

412
00:26:25,014 --> 00:26:28,668
Czy same w sobie już są świadome. Ja tego
nie rozwiązałem, bo to jest takie

413
00:26:28,708 --> 00:26:33,743
kwestia chyba tego... Ale ciekawe jest to,
kiedy jaźń ucieka. Bo ja też sam nie

414
00:26:33,743 --> 00:26:36,548
rozwiązałem tej kwestii, u kogo ta jaźń
jest

415
00:26:36,568 --> 00:26:41,277
tak, tak niestabilna i potrafi się
przemieszczać przez te plany. I to
wygląda, że to

416
00:26:41,277 --> 00:26:44,528
jest jakiś proces wieloletni, który
następuje i szaleństwo

417
00:26:44,628 --> 00:26:50,539
to umożliwia. Rodzaj schizofrenii czy, czy
to fazowanie się w te wszystkie plany z

418
00:26:50,539 --> 00:26:52,558
taką łatwością dla mnie jest

419
00:26:52,568 --> 00:26:57,126
troszeczkę takie niezrozumiałe i wiem, jak
to leci, wiem, jak to dzie-- co się

420
00:26:57,126 --> 00:27:00,398
dzieje, ale przyczyny tego za bardzo nie
rozumiem. Ja po

421
00:27:00,428 --> 00:27:04,837
prostu jestem tylko świadkiem tego, że już
to zaistniało. Z jakiegoś powodu jaźń

422
00:27:04,837 --> 00:27:07,648
potrafi się przemieszczać. Te czakry
prawdopodobnie

423
00:27:07,688 --> 00:27:11,819
ładują energię do tych ciał i za każdym
razem, gdzie jest jak gdyby nadwyżka tej

424
00:27:11,819 --> 00:27:15,588
energii, świadomość ląduje w tym planie, w
którym ta energia się zebrała.

425
00:27:15,948 --> 00:27:17,788
To będzie chyba to. Czakry są jakoś-

426
00:27:18,168 --> 00:27:22,753
Też tak kiedyś mi się wydawało, że to
właśnie świadomość przeskakuje od, jakby w

427
00:27:22,753 --> 00:27:25,848
zależności od poziomu energii. Chyba też
tak mi się...

428
00:27:26,668 --> 00:27:27,468
Też tak sądzę.

429
00:27:27,728 --> 00:27:32,537
I co ciekawe, jest, że teraz w zależności
jak ludzie się zachow... Bo patrz. W

430
00:27:32,537 --> 00:27:35,558
zależności od tego, jaki kto ma charakter,
znaczy

431
00:27:35,748 --> 00:27:40,752
te czakry ładują mu te ciała i one jak
gdyby są wzmocnione, one intensywniej

432
00:27:40,752 --> 00:27:43,188
działają, to w te plany właśnie kogoś

433
00:27:43,268 --> 00:27:47,767
porywa. Teraz są osoby, które w mentalne
wychodzą, a są osoby co w astralnym, a są
w

434
00:27:47,767 --> 00:27:51,248
eterycznym. Mnie z kolei wywalało
najczęściej tak albo eteryczny,

435
00:27:51,288 --> 00:27:55,367
albo mentalny. Z astralnym miałem
problemy. W ogóle go nie znałem przez ileś
tam

436
00:27:55,367 --> 00:27:59,038
lat. Dopiero później, tam chyba po
rozmowach na tych forach zacząłem się

437
00:27:59,048 --> 00:28:02,916
zastanawiać, co się dzieje i wykryłem
pewną różnicę, że eteryczny wywalało mnie

438
00:28:02,916 --> 00:28:07,028
wtedy, kiedy miałem dynamikę przeżyć i
gromadziłem w sobie niezwykłą energię.
Miałem

439
00:28:07,128 --> 00:28:11,510
wręcz jak gdyby nadwyżkę i wywalało mnie
tam. A z kolei w mentalnym, kiedy
osiągałem

440
00:28:11,510 --> 00:28:14,848
pewien poziom i równowagę wewnętrzną, to
mnie wywalało z kolei w

441
00:28:14,888 --> 00:28:20,374
mentalny. Dopiero w astralny musiałem się
starać. Tak jakbym po prostu w którymś

442
00:28:20,374 --> 00:28:22,568
momencie zażądał obrazów i samym

443
00:28:22,588 --> 00:28:26,737
pragnieniem widzenia tego obrazu coś we
mnie jak gdyby śmykało w ten poziom, w tą

444
00:28:26,737 --> 00:28:30,528
szczelinę, której nie mogę osiągnąć.
Pakowywałem się wtedy w astralny, ale

445
00:28:30,568 --> 00:28:35,941
trochę trwało, zanim wykryłem go. Tak
jakby ta iluzja dla mnie nie istniała.
Skowała

446
00:28:35,941 --> 00:28:37,668
mi się. Nie umiałem kreować

447
00:28:38,468 --> 00:28:44,001
będąc poza ciałem, bo albo wpychało mnie w
mentalne, albo w eteryczne i unikało. To

448
00:28:44,001 --> 00:28:46,268
znaczy się astralny plan sobie nie

449
00:28:46,308 --> 00:28:51,901
doładowywałem. No ale wiesz co? Jak
będziemy tak mówić, to może będzie, no
będą

450
00:28:51,901 --> 00:28:54,308
opowieści i protesty, że opowiadam

451
00:28:54,328 --> 00:28:56,798
o tych ciałkach, a...

452
00:28:56,828 --> 00:29:03,165
A no dobra, w ogóle wiesz co? Ja miałem
wczoraj sytuację. Miałem nowy jakby rodzaj

453
00:29:03,165 --> 00:29:04,788
doświadczenia. Znaczy

454
00:29:04,868 --> 00:29:09,243
w sumie to już drugi raz, bo byłem w
przychodni i zemdlałem. Ale pierwszy raz
miałem

455
00:29:09,243 --> 00:29:12,628
tak, że bardzo szybko odzyskałem
świadomość. W ogóle myślałem, że

456
00:29:12,648 --> 00:29:17,424
umieram, bo miałem taką sytuację, że się
budzę w jakimś ciemności, takiej

457
00:29:17,424 --> 00:29:20,368
ciemnozielonej, co nie,
czarno-ciemnozielonej

458
00:29:20,588 --> 00:29:24,796
i słyszę jakieś takie głosy, ale w ogóle
zupełnie nie wiedziałem, gdzie jestem na

459
00:29:24,796 --> 00:29:28,588
początku. Potem pomyślałem, że może się
coś pewnie ze mną złego dzieje. I

460
00:29:28,628 --> 00:29:33,499
tak się też zacząłem już jakichś drgawek
dostawać, co nie? To zacząłem się wyrywać

461
00:29:33,499 --> 00:29:36,588
tam. Potem poza ciałem poczułem, że coś
mnie zabiera

462
00:29:36,668 --> 00:29:40,709
gdzieś. Nie wiem, jakby jakiś diabeł czy
coś. I się bałem, że mnie chce gdzieś

463
00:29:40,709 --> 00:29:44,128
zabrać do, nie wiem, gdzieś do piekła. Czy
chce mnie gdzieś zabić.

464
00:29:44,888 --> 00:29:49,434
I to się objawiało, że ja przed tymi
pielęgniarkami drgawek dostawałem, co nie?
A

465
00:29:49,434 --> 00:29:52,408
poza fizycznie ja się jakoś tak po prostu
wyrywałem i

466
00:29:52,668 --> 00:29:57,253
nakręcałem tak, nie wiem, tą energią, co
nie? I wiesz, i słyszę jeszcze, słyszałem

467
00:29:57,253 --> 00:30:00,608
te głosy. Ja nie wiedziałem, co to jest i
to się okazało, że

468
00:30:00,628 --> 00:30:05,304
to te pielęgniarki. Potem ja się,
odzyskałem ten wzrok i patrzę i tak
jeszcze nie

469
00:30:05,304 --> 00:30:08,248
wiedziałem dobrze, gdzie jestem. I tak
zrozumiałem,

470
00:30:08,348 --> 00:30:13,603
że się uspokoiłem. Wiesz, że ten głos, że
ten głos jakby ten, że to był głos tych

471
00:30:13,603 --> 00:30:16,328
babek, aczkolwiek czułem, że coś, coś mnie

472
00:30:16,368 --> 00:30:19,128
jakby zabiera, co nie? Nie wiem, czy
miałeś coś taką sytuację.

473
00:30:20,328 --> 00:30:26,774
Tak.Są dziwne takie momenty, kiedy z
jakiegoś powodu następuje to rozdzielanie
się

474
00:30:26,774 --> 00:30:28,268
tej świadomości. Ja

475
00:30:28,308 --> 00:30:32,664
nie wiem, co jest tego przyczyną.
Ewentualnie jakieś osoby. Może być
choroba, może

476
00:30:32,664 --> 00:30:33,248
być zmiana-

477
00:30:33,668 --> 00:30:34,208
Wiesz, na początku-

478
00:30:34,288 --> 00:30:35,628
Jakieś zmiany w ciele fizycznym.

479
00:30:36,388 --> 00:30:42,180
Na początku nic nie czułem. Potem takie
coś, co jest w ogóle dzieje. Coś się
dzieje,

480
00:30:42,180 --> 00:30:43,628
coś dziwnego, co nie?

481
00:30:44,348 --> 00:30:47,448
To, to ci to zagrywała. Jaść cię brała.

482
00:30:47,888 --> 00:30:48,408
Coś dziwnego.

483
00:30:48,488 --> 00:30:54,098
Tak jakby ci jaść urywało, ale nie miałbyś
jak się tam utrzymać. I to powodowało,

484
00:30:54,098 --> 00:30:55,968
że, że to może wtedy boleć.

485
00:30:56,468 --> 00:31:00,327
Kiedyś wiesz co? Ja miałem takiego
dziwnego. Sam nie wiem, jak to się działo,
bo

486
00:31:00,327 --> 00:31:04,283
wtedy te spontany mnie trochę męczyły i w
którymś momencie zaczynam słabnąć. Budzę

487
00:31:04,283 --> 00:31:04,428
się

488
00:31:04,448 --> 00:31:08,847
gdzieś w nocy i myślę sobie: ojej,
przejadłem się albo coś źle zjadłem.
Wyglądało mi

489
00:31:08,847 --> 00:31:12,408
na początku na mdłości spowodowane
jedzeniem. No więc idę do toalety

490
00:31:12,428 --> 00:31:17,059
na wszelki wypadek, myśląc, że może będę
wymiotował. I zaczęły się cyrki. Usiadłem

491
00:31:17,059 --> 00:31:20,108
sobie na tronie i zaczynam tracić energię,
ale w takim

492
00:31:20,188 --> 00:31:26,273
tempie, że nie wiedziałem, czy się
utrzymam. To troszeczkę przypomina
mdlenie, ale

493
00:31:26,273 --> 00:31:28,128
rozpoznawalne jest, że to

494
00:31:28,188 --> 00:31:32,420
nie jest mdlenie, tylko wewnętrzna utrata
energii. Ona po prostu mi zwiewała, jakby

495
00:31:32,420 --> 00:31:35,888
się wściekła wręcz, jakby ktoś mi ją
wyciągał albo z jakiegoś powodu

496
00:31:35,908 --> 00:31:41,623
eksplodowałem. Traciłem natychmiast. I
wyobraź sobie, szybko parłem się o ścianę
i w

497
00:31:41,623 --> 00:31:43,528
momencie jak już tak ją dużo

498
00:31:43,568 --> 00:31:47,348
straciłem, przefazowało mnie na zewnątrz,
ale byłem pozbawiony ruchu w tym ciele, w

499
00:31:47,348 --> 00:31:51,128
którym ja byłem. Nie mogłem się ruszyć,
więc tylko obserwowałem ziemię. Ale co
było

500
00:31:51,168 --> 00:31:55,762
ciekawe, włączył się jakiś mechanizm
obronny i ruszyły mi się te czakry. Te
drgania

501
00:31:55,762 --> 00:31:59,028
wewnętrzne. Nie były to takie
nieprzyjemne, dosyć przyjemne

502
00:31:59,068 --> 00:32:05,671
rodzaj wibrowania. Wszystko mi pulsowało.
To tak, jakbym nagle naciągał łuk ze

503
00:32:05,671 --> 00:32:06,348
strzałą,

504
00:32:06,488 --> 00:32:12,348
naprężał, a później jak gdyby puścił ją.
Nie, to niedobry przykład. Coś takiego,

505
00:32:14,348 --> 00:32:19,338
że w ciągu pięciu sekund uzupełniłem
brakującą energię i widziałem, jak ona
wzrasta.

506
00:32:19,338 --> 00:32:22,308
Ale w tym ciele, w którym ja się wtedy
znajdowałem

507
00:32:22,728 --> 00:32:26,878
i całe to ciało, w którym ja byłem,
zaczęło mi pulsować wręcz. Ono jak gdyby
wrzało,

508
00:32:26,878 --> 00:32:30,188
gotowało się. Wyobraź sobie, że takie
prawie pęcherzyki powstawały.

509
00:32:30,628 --> 00:32:36,317
Niesamowicie dynamiczny ruch. No i
odzyskałem tą utraconą energię w jakiś
sposób

510
00:32:36,317 --> 00:32:38,308
niezwykły wręcz, ze zdwojoną

511
00:32:38,408 --> 00:32:42,490
siłą. No i byłem wtedy poza ciałem. Długo
to nie trwało, bo bałem się o ciało

512
00:32:42,490 --> 00:32:45,988
fizyczne. Czy ono tam gdzieś nie leży.
Cofnąłem się, ale byłem jak

513
00:32:45,998 --> 00:32:51,428
gdyby odżywiony dwukrotnie mocniej niż
przed tym całym zdarzeniem.

514
00:32:51,548 --> 00:32:53,508
A tak, tak, tak, tak, tak.

515
00:32:53,588 --> 00:32:58,027
Tak jakby to uzupełnianie energii nie
zatrzymało się w momencie, gdy już była ta

516
00:32:58,027 --> 00:33:01,468
równowaga, tylko dalej mnie pompowało. To
byłaby super metoda,

517
00:33:01,568 --> 00:33:06,000
gdybym miał takie coś zrobić. Tylko ja
próbowałem to kiedyś stracić tą energię.
Nie

518
00:33:06,000 --> 00:33:09,258
dało się jej po prostu wywalić aż na tyle,
żeby ten mechanizm

519
00:33:09,328 --> 00:33:14,248
obronny włączyć. Te doładowywanie. Tak
wyglądało, jakbym prawie wtedy umierał.
Sam

520
00:33:14,248 --> 00:33:16,828
nie wiedziałem, co się dzieje, ale
możliwe,

521
00:33:16,888 --> 00:33:22,562
że gdzieś coś tam no coś się działo. O tej
medytacji, o tej pustce coś słyszałeś o

522
00:33:22,562 --> 00:33:24,568
tym? Trafiłeś na jakieś ślady

523
00:33:25,048 --> 00:33:27,348
boskości w sobie? Dotarłeś do Atmana?

524
00:33:29,608 --> 00:33:35,853
Wiesz co? Miałem taką sytuację kiedyś, że
to zresztą też opisuję właśnie w książce.

525
00:33:35,853 --> 00:33:37,508
Postanowiłem się sobie

526
00:33:37,568 --> 00:33:41,954
pomedytować przy dźwiękach, prawda? Przy
komputerze. Nie skupiałem się akurat na

527
00:33:41,954 --> 00:33:45,408
dźwięku. Dźwięk jakby leciał na
słuchawkach, ale skupiałem się,

528
00:33:46,208 --> 00:33:52,339
wiesz, myślałem o niczym. No i po pewnym
czasie zapadłem w coś takiego, taki stan,

529
00:33:52,339 --> 00:33:54,208
że byłem taką jakby białą

530
00:33:54,228 --> 00:34:00,691
plamką czy tam kulą i latałem do takich
nie wiem, jak to ci powiedzieć. Takich, w

531
00:34:00,691 --> 00:34:01,968
takiej ciemności

532
00:34:02,068 --> 00:34:09,808
takich chmurek czy coś tego typu i co
doleciałem do jakiejś chmurki to

533
00:34:10,408 --> 00:34:14,328
miałem przedstawioną jakąś ideę ze swojego
życia, co nie? Jakieś myśli. Aczkolwiek

534
00:34:14,328 --> 00:34:17,388
ja w ogóle tego nie analizowałem. Nie
analizowałem tego, że lecę

535
00:34:18,288 --> 00:34:22,742
i nie analizowałem tych myśli. One po
prostu mnie jakby przelatywały przed moją,
nie

536
00:34:22,742 --> 00:34:26,188
wiem, świadomością. I tak od tej, i tak
leciałem w tej ciemności,

537
00:34:26,228 --> 00:34:30,744
potem jakąś nową kulkę spotykałem i
wszystko się działo jakby tak
automatycznie.

538
00:34:30,744 --> 00:34:34,188
Potem jak zorientowałem się, że ja jestem,
że ja tam tą kulką

539
00:34:34,208 --> 00:34:39,613
i latam do tych chmurek, to wtedy mnie po
krótkim czasie już wiesz, cofnęło do

540
00:34:39,613 --> 00:34:42,108
ciała. Nie wiem, miałeś coś takiego?

541
00:34:42,668 --> 00:34:47,509
Ja przyznaję w żadnych chmurkach tam nie
latałem. Kiedyś wiem, że pędziłem. To mnie

542
00:34:47,509 --> 00:34:50,308
w jakąś mgłę łapało. Miałem takie momenty,
gdzie

543
00:34:50,348 --> 00:34:55,632
wnikałem w jakieś dziwne takie poziomy
świadomości, gdzie na przykład dostawałem
się

544
00:34:55,632 --> 00:34:58,148
do jakiegoś takiego jaśniejącego miejsca

545
00:34:58,648 --> 00:34:59,708
i zamierał we mnie ruch.

546
00:35:00,748 --> 00:35:01,288
Mhm.

547
00:35:01,358 --> 00:35:05,616
Ale tam w zasadzie to mi się nic nie
działo. To był jedyny moment, kiedy
tkwiłem w

548
00:35:05,616 --> 00:35:08,888
czymś, w jakimś dziwnym bezruchu, bez
możliwości rejestrowania.

549
00:35:09,648 --> 00:35:14,157
Aczkolwiek ja walczyłem o to, żeby w tych
mgiełkach umieć utrzymać swój ruch, tą

550
00:35:14,157 --> 00:35:17,088
swoją niezależność i podejmować decyzje,
obserwować.

551
00:35:17,748 --> 00:35:21,068
Też się przyznam, że coś jak gdyby nie
puszczało, nie pozwalało mi.

552
00:35:21,908 --> 00:35:24,588
Ale też leciałeś przez taką ciemność i-

553
00:35:24,768 --> 00:35:28,780
To było trudno powiedzieć, bo gdzieś na
przykład pędziłem. Na przykład gdzieś

554
00:35:28,780 --> 00:35:32,428
zaczynało się, że jakaś dekoracja jest,
gdzieś tam sobie lecę w jakimś

555
00:35:32,508 --> 00:35:36,822
krajobrazie i nagle myślę sobie: „ta hej,
do góry”. No ale tego ruchu w górę nie

556
00:35:36,822 --> 00:35:40,488
trzeba sobie specjalnie wyobrażać, bo to
jest taki rodzaj, jak gdyby

557
00:35:40,528 --> 00:35:45,774
ciągnięcia przez głowę i pędzisz nagle
gdzieś w górę. No i gdzieś się zmienia,

558
00:35:45,774 --> 00:35:48,128
zmienia, zmienia. Ta prędkość traci

559
00:35:48,148 --> 00:35:54,492
szybkość i nagle robi się jasno i jak
gdybym wpadał w coś jasnego i to
wyhamowywało

560
00:35:54,492 --> 00:35:55,638
moją prędkość i

561
00:35:55,648 --> 00:36:00,566
zatrzymywało mnie jak gdyby wręcz w
niczym. I tam zasypiałem. I nie wiem, co
to

562
00:36:00,566 --> 00:36:03,368
jest. Myślę, że to gdzieś takie górne
warstwy

563
00:36:03,448 --> 00:36:07,699
świadomości. Szkoda, że ruchu nie miałem.
Nie mogłem się przy sobie zatrzymać. Nie

564
00:36:07,699 --> 00:36:11,328
mogłem analizować, wnioskować i decydować
w tej mgle, bo bym ją trochę

565
00:36:11,448 --> 00:36:12,268
popenetrował.

566
00:36:12,768 --> 00:36:18,603
Wiesz co? Jeżeli o czymś marzę, też mam
taką sytuację, którą opisuję w książce. No

567
00:36:18,603 --> 00:36:20,168
taka sytuacja była, że

568
00:36:20,748 --> 00:36:26,003
było tak ciepło, prawda? Miałem krajobraz,
że nade mną była jakby taka biała

569
00:36:26,003 --> 00:36:28,700
mgła.Było bardzo ciepło w tym miejscu i

570
00:36:28,740 --> 00:36:34,020
tam była watyka nie typowa, bo ona była
jakby dość nisko zawieszona nad ziemią i
jak

571
00:36:34,020 --> 00:36:36,660
zacząłem lecieć w stronę tego nieba jakby,

572
00:36:37,480 --> 00:36:42,003
to było mi coraz cieplej i w pewnym
momencie leciałem do tej mgły i zaczynałem

573
00:36:42,003 --> 00:36:44,380
właśnie też tracić ruch i zacząłem tracić

574
00:36:45,600 --> 00:36:50,204
od razu z ruchem, zacząłem tracić pamięć i
się tego wtedy pamiętam przestraszyłem,

575
00:36:50,204 --> 00:36:53,460
bo tak jakbym zaczął wręcz płonąć, co nie?
Nie wiedziałem,

576
00:36:53,520 --> 00:37:00,474
czy ja się coś rozmyję w jakąś tam nagość,
czy ten, czy po prostu wiesz, coś się mi

577
00:37:00,474 --> 00:37:01,060
stanie,

578
00:37:01,140 --> 00:37:05,241
spłonę czy coś takiego i się potem z tego
wybudziłem. Nie wiem, czy to ty akurat

579
00:37:05,241 --> 00:37:05,600
miałeś.

580
00:37:06,020 --> 00:37:09,722
Wygląda mi na to, że leciałeś w stronę tej
kosmicznej jaźni. Tam są pewne

581
00:37:09,722 --> 00:37:13,880
pierścienie, o których ludzie opowiadają,
że są przez energię, pierścienie gorące,

582
00:37:13,920 --> 00:37:18,973
jakieś tam hałaszy różnych takich, ale one
są tak dziwnie skonstruowane, że te dolne

583
00:37:18,973 --> 00:37:21,920
partie, jak gdyby tych dolnych ciał
odpadają. I w

584
00:37:21,930 --> 00:37:26,463
którymś momencie musisz stracić swoje ego,
ponieważ plan mentalny się kończy i w

585
00:37:26,463 --> 00:37:29,240
przestrzeni tej, jak się znajdziesz, nie
będziesz

586
00:37:29,260 --> 00:37:33,922
miał możliwości zachowania swojej pamięci
indywidualnej. Jak ktoś się pietra tego

587
00:37:33,922 --> 00:37:37,260
boi, no to, to się powstrzyma, będzie
protestował. Jak się

588
00:37:37,320 --> 00:37:42,714
pędzi dalej, to następuje później kolejna
zmiana świadomości i wcierasz się w plan

589
00:37:42,714 --> 00:37:45,280
ten przyczynowy, nie mając już odczucia

590
00:37:45,360 --> 00:37:50,037
swojej identyczności, tej bezpośrednio
związanej z tym planem mentalnym. No bo
nie

591
00:37:50,037 --> 00:37:53,060
wiesz, że jesteś Jason czy Zbyszek, ale
jesteś ciągle

592
00:37:53,940 --> 00:37:59,066
gościem, który utrzymuje swoją uwagę,
który może jak gdyby myśleć może lewo w
prawo

593
00:37:59,066 --> 00:38:01,660
wykonać ruch, ale ten ruch już jest ruchem

594
00:38:01,740 --> 00:38:06,761
woli. Tam już nie ma tej części, takiej
konkretnie wyczuwalnej jak w tym astralnym

595
00:38:06,761 --> 00:38:09,700
ciele czy mentalnym. Tam jesteś po prostu
uwagą.

596
00:38:09,740 --> 00:38:13,979
Mkniesz. Jak jeszcze dalej gdzieś pchasz,
to dociera się jeszcze. To właśnie to są

597
00:38:13,979 --> 00:38:17,340
te momenty, kiedy się sama świadomość
znajduje, gdzie nie ma już,

598
00:38:17,380 --> 00:38:21,932
oddziela się jednocześnie ta energia ciała
przyczynowego i tkwisz po prostu w

599
00:38:21,932 --> 00:38:25,360
bezruchu. I teraz co zrobić, żeby sobie
poradzić z tym? Bo

600
00:38:25,400 --> 00:38:29,703
to jest dopiero przedsionek, jak gdyby
tego głównego działania. To się zaczyna w

601
00:38:29,703 --> 00:38:33,360
momencie, gdy... Ja wiesz, co wykryłem? Ja
się borykałem z tą pustką

602
00:38:33,460 --> 00:38:36,943
bardzo długo. To mi chyba kilkanaście lat
czasu zajęło. No i nie wiedziałem, co

603
00:38:36,943 --> 00:38:40,515
zrobić, żeby się przetrwać przez to, bo
nie wiedziałem. Nie wierzyłem, że to jest

604
00:38:40,515 --> 00:38:41,000
już koniec.

605
00:38:41,540 --> 00:38:46,268
To było gdzieś coś dla mnie takiego, że
musiało coś być, ale gdzieś jakiegoś byka

606
00:38:46,268 --> 00:38:49,420
robiłem i trafiłem przypadkowo na jakieś
fragmenty, że

607
00:38:50,320 --> 00:38:56,088
problemy wewnętrzne jak gdyby blokują. No
wiadomo, że blokują, blokują. To jeszcze

608
00:38:56,088 --> 00:38:58,269
żadne nie jest wyjaśnienie. I w

609
00:38:58,269 --> 00:39:03,397
którymś momencie udało mi się jeszcze
przed tym wyjściem z ciała wzbudzić w
sobie

610
00:39:03,397 --> 00:39:06,120
takie silne zaufanie, rodzaj taki jak
gdyby

611
00:39:06,160 --> 00:39:11,285
wiary w Boga czy taki, radość czegoś,
jakiegoś takiego świętego w sobie. Coś, co

612
00:39:11,285 --> 00:39:13,720
mnie oczekuje. I okazało się, że w tym

613
00:39:13,760 --> 00:39:17,910
momencie, zanim jeszcze mnie wyciągnęło
całe moje górne ciało, jak gdyby się

614
00:39:17,910 --> 00:39:21,460
wydłużyło, cała korona się wyciągnęła w
górę. I wyobraź sobie, że

615
00:39:21,500 --> 00:39:26,594
wtedy puściła. Ta pustka mnie nie trzymała
więcej. Udało mi się ją przebrnąć i

616
00:39:26,594 --> 00:39:29,010
mknąłem jak gdyby dalej. I to miałem,

617
00:39:29,420 --> 00:39:33,749
miałem już różne dziwne rzeczy i okazało
się, że właśnie to zaufanie, to
oczekiwanie

618
00:39:33,749 --> 00:39:36,480
tej niezwykłej jazdy, to można by
powiedzieć, że jest

619
00:39:36,800 --> 00:39:41,149
autosugestia, ale to jest właśnie ten
klucz. To jest właśnie to, jak gdyby

620
00:39:41,149 --> 00:39:44,440
przygotowanie się do przejścia przez ten
obszar pustki i

621
00:39:44,500 --> 00:39:49,057
dociera właśnie gdzieś te obszary boskie,
tam, gdzie ta jaźń już jest, jak gdyby

622
00:39:49,057 --> 00:39:52,360
połączona z tymi wyższymi elementami
siebie, gdzie wspólna

623
00:39:52,460 --> 00:39:56,517
wola jest gdzieś niesamowita energia,
radość i euforia i szczęście. No i to tam

624
00:39:56,517 --> 00:39:59,290
właśnie się powinno lecieć. Teraz
rozmawiałem z takim-

625
00:39:59,520 --> 00:40:00,820
Myślałem, że pustka jest jakby.

626
00:40:01,520 --> 00:40:05,804
Nie, pustka to jest jak gdyby przedsionek.
To jest wycieraczka, gdzie buty należy

627
00:40:05,804 --> 00:40:09,400
wytrzeć. Ludzie medytują szukając pustki,
właśnie chcą się przed nią

628
00:40:09,420 --> 00:40:13,480
przedrzeć. To jest ich pragnienie. Ale
tylko wdzierając się w pustkę jesteś w
stanie

629
00:40:13,480 --> 00:40:16,960
przez nią jak gdyby przedrzeć się lub nie.
A najczęściej się zatrzymują.

630
00:40:17,840 --> 00:40:22,479
W medytacji zatrzymuje ludzi pustka. To
jest moment docierania do stanu
atomicznego,

631
00:40:22,479 --> 00:40:25,240
do poziomu, w którym są jeszcze ciągle
oddzieleni.

632
00:40:25,340 --> 00:40:30,490
Tracą wszystkie swoje elementy, wszystkie
swoje części, które jak gdyby ożywiają tą

633
00:40:30,490 --> 00:40:32,910
ich jaźń. Oni tracą te elementy siebie,

634
00:40:32,940 --> 00:40:37,511
aspekty tej duszy, która by ich ożywiła.
No i pędzą i grzęzną w bezruchu, bo nie

635
00:40:37,511 --> 00:40:40,140
potrafią korzystać, nie potrafią się jak
gdyby

636
00:40:40,160 --> 00:40:45,106
odwrócić w stronę tej świadomości
kosmicznej, a to ona dopiero ożywia, jak
gdyby i

637
00:40:45,106 --> 00:40:47,700
dostarcza zastępczej energii, tą, którą
się

638
00:40:47,740 --> 00:40:52,160
utraciło w tych, z której się
zrezygnowało, z tych ciał nie fizycznych.
Ale to nie

639
00:40:52,160 --> 00:40:55,340
jest takie hop hop. Ja przyznam się, że
nie miałem tak dużo

640
00:40:55,380 --> 00:41:00,409
doświadczeń. Sam tego pragnę ponad
wszystko, bo to jest już, to już jest
hi-tech

641
00:41:00,409 --> 00:41:03,300
duchowy. To są najwyższe te poziomy,
najwyższe

642
00:41:03,340 --> 00:41:08,485
loty. Z kolei, żeby tam umieć docierać za
każdym razem i tam trwać, to byłoby już

643
00:41:08,485 --> 00:41:11,280
super. Dla mnie sukcesem byłoby tu sobie
żyć

644
00:41:11,920 --> 00:41:17,325
w ciągu nocy, wdzierać się w ten plan tego
światła, trwać do momentu przebudzenia i

645
00:41:17,325 --> 00:41:19,800
następnego dnia, gdy dzień przychodzi,

646
00:41:19,820 --> 00:41:24,555
wracasz z powrotem i spełniasz swoje tam
zadania, rolę czy funkcje, jakie się

647
00:41:24,555 --> 00:41:27,630
podjąłeś, bo to jest to już jest absolutny
sukces,

648
00:41:27,680 --> 00:41:29,140
moim zdaniem ten duchowy.

649
00:41:30,260 --> 00:41:35,502
Zauważyłeś na przykład, że jak ci
opowiadałem o tym, że latałem w tej
ciemności i

650
00:41:35,502 --> 00:41:38,220
natrafiam na takie chmurki, to sądzisz, że

651
00:41:38,540 --> 00:41:39,680
mogły być te przyczynowe?

652
00:41:41,110 --> 00:41:44,596
Trudno powiedzieć. Ja tam nie wiem, jakie
ty chmurki widzisz. Ja tylko sobie tam nie

653
00:41:44,596 --> 00:41:45,260
jestem w stanie-

654
00:41:45,320 --> 00:41:47,200
Na tym też latasz jakimś punktem, tak?

655
00:41:47,240 --> 00:41:52,340
Ja też jestem. Ty jesteś tam punktem.
Jesteś w zasadzie jesteś, cały czas
czujesz to

656
00:41:52,340 --> 00:41:54,950
samo, co w sobie. Twoje odczucie jaźni
jest

657
00:41:54,960 --> 00:41:59,856
wzmocnione. Jesteś po prostu wyłącznie
jaźnią. Jak gdyby ci odpadają takie

658
00:41:59,856 --> 00:42:02,900
drobiazgi, a raczej tak, jakbyś nie
pamiętał o

659
00:42:02,940 --> 00:42:07,415
nich pomyśleć. Ale ich nie masz przy
sobie. Nie możesz nimi dysponować. To
znaczy

660
00:42:07,415 --> 00:42:10,840
się nie możesz sobie przypomnieć Jasona,
który na przykład nie

661
00:42:10,880 --> 00:42:12,780
wiem, skarpetek nie zmienił.

662
00:42:13,060 --> 00:42:15,120
No, no, no. Ale latasz pomiędzy-

663
00:42:15,300 --> 00:42:20,511
Latasz, podejmujesz decyzje jednocześnie
tak samo jak i wszędzie. Bo ten element
tej

664
00:42:20,511 --> 00:42:23,240
świadomości przy tobie jest tej aktywnej.
Ty

665
00:42:23,280 --> 00:42:27,993
ją zachowujesz dzięki ciału mental,
przyczynowemu. To on ci daje ten ruch. On
jest

666
00:42:27,993 --> 00:42:30,120
jak gdyby tą duszą sprawiającym jaźni

667
00:42:30,180 --> 00:42:34,853
ruch.Dopiero jak dostajesz się w pustkę
tracisz to. Tylko to jest ciekawe, bo

668
00:42:34,853 --> 00:42:37,888
konstrukcja świata jest taka interesująca
i ludzie

669
00:42:37,988 --> 00:42:43,747
mogą to robić wzdłuż lub jak gdyby do
środka siebie. To, to się mówi tak zwaną
fazą

670
00:42:43,747 --> 00:42:45,968
do środka. To jest bardzo dziwny

671
00:42:46,008 --> 00:42:50,925
konstrukt, taki, który jak gdyby wymaga
dwóch rysunków nałożonych na siebie, żeby

672
00:42:50,925 --> 00:42:52,928
zrozumieć, jak to leci. Bo można,

673
00:42:53,968 --> 00:42:58,313
ale to gdzieś tam miałem jakiś rysunek,
taki troszeczkę przybliżający tą ideę

674
00:42:58,313 --> 00:43:00,288
przynajmniej, którą ja postrzegłem.

675
00:43:01,448 --> 00:43:07,258
Ale pustka to jest tylko wycieraczka.
Należy tam buty zostawić, by pchać się
dalej.

676
00:43:07,258 --> 00:43:09,288
To chyba o to, do tego ludzie

677
00:43:09,308 --> 00:43:15,007
dążą w tych wszystkich medytacjach. Trafić
gdzieś, umieć się połączyć z tą jaźnią

678
00:43:15,007 --> 00:43:17,258
kosmiczną, z Bogiem czy stać się

679
00:43:17,308 --> 00:43:22,108
jak gdyby świadomą cząstką jego. No ale to
nie są, to nie są żarty. Nie jest tak hop

680
00:43:22,108 --> 00:43:25,308
hop. Ja osobiście tego nie umiem i mi się
zdarzyło tylko

681
00:43:25,348 --> 00:43:26,128
parę razy, ale-

682
00:43:26,728 --> 00:43:30,188
I jak wyszedłeś z tej pustki, to co
widziałeś jakby?

683
00:43:30,648 --> 00:43:36,652
A no różnie. Albo zasypiałem w niej, albo
cofałem jak gdyby z powrotem do ciał i

684
00:43:36,652 --> 00:43:38,528
pojawiałem się przy ciele

685
00:43:38,568 --> 00:43:42,525
fizycznym, ale już trochę inny byłem.
Inaczej dysponowałem swoimi ciałami. To
jest

686
00:43:42,525 --> 00:43:46,338
ciekawe, bo to jednak tam jest jakaś forma
energii, która się utrzymuje dłuższy

687
00:43:46,348 --> 00:43:50,588
czas w ciele, przy tym podmiocie i ona jak
gdyby ma inne parametry.

688
00:43:52,148 --> 00:43:56,448
Ale widziałeś te kosmiczne energie po tym
przekroczeniu pustki te różne.

689
00:43:56,488 --> 00:44:01,044
No wiesz co, ja absolutnie nie
postrzegałem wtedy wzrokiem. Znaczy wzrok
troszeczkę

690
00:44:01,044 --> 00:44:04,008
miałem, ale to już był jakiś jeszcze inny,
dziwniejszy

691
00:44:04,108 --> 00:44:09,934
sposób postrzegania niż te mentalne, gdzie
rejestrujesz bardziej myślowo. Ale to

692
00:44:09,934 --> 00:44:11,828
było, to było typowo takie

693
00:44:12,188 --> 00:44:17,052
rejestracje świadomościowe, tak jakbyś no
nie, nawet nie da się porównać, bo w ciele

694
00:44:17,052 --> 00:44:19,948
fizycznym to jest bardzo ograniczone i to
odczucie

695
00:44:19,988 --> 00:44:23,999
siebie jest po prostu bardzo przytępione.
I tutaj obserwując siebie, nie jesteś

696
00:44:23,999 --> 00:44:27,908
nawet w stanie stwierdzić, że to jesteś ty
i to jest ten podmiot. To jest ten

697
00:44:27,928 --> 00:44:32,134
problem w fizyku, że ludzie mogą patrzeć
na siebie i to, że są i że postrzegają

698
00:44:32,134 --> 00:44:35,328
siebie. Dla nich to nie jest żadnym
dowodem. Tym bardziej że

699
00:44:35,368 --> 00:44:40,178
jeszcze ta świadomość potrafi ciągłość
siebie zgubić. Tam zasypiają, budzą się
czy

700
00:44:40,178 --> 00:44:43,228
patelnią po głowie dostaną i ich nie ma. A
im wyżej,

701
00:44:43,328 --> 00:44:47,312
tym nie ma możliwości już stracenia tej
ciągłości siebie. Tam po prostu

702
00:44:47,312 --> 00:44:51,128
rozpoznajesz, że to jesteś ty i to jest
właśnie ta rzecz, która jest

703
00:44:51,448 --> 00:44:55,656
twoją podstawą, że to jesteś ty i ci nikt
tego nie odbierze, nie zgubisz tego.

704
00:44:55,656 --> 00:44:58,408
Jesteś po prostu jedynie tą świadomością
kosmiczną.

705
00:44:58,928 --> 00:45:03,219
Jak latłeś sobie, jak latałem tym punktem,
to miałem coś takiego, że mi się jakby

706
00:45:03,219 --> 00:45:06,928
przedstawiały historie z życia, ale ja w
ogóle tego nie utożsamiałem z

707
00:45:06,968 --> 00:45:11,472
sobą, co nie? To było takie, nie wiem, jak
to ci powiedzieć. Nie miałem takiego

708
00:45:11,472 --> 00:45:13,068
emocjonalnego związku z tym.

709
00:45:13,468 --> 00:45:18,182
To nie miałeś ciała astralnego przy sobie.
To ci uniemożliwiło odczuwanie tego, tego

710
00:45:18,182 --> 00:45:20,988
emocjonalnego związku z tymi częściami.
Mogłeś się

711
00:45:21,028 --> 00:45:25,448
obserwować, analizować, ale nie było tej
części jak gdyby czującej. Tej-

712
00:45:25,588 --> 00:45:29,966
Tak, ale jeszcze mentalnego też nie
miałem, wiesz? Bo jednocześnie nie
analizowałem

713
00:45:29,966 --> 00:45:33,448
tego, że analiz, że widzę te sytuacje.
Tylko to było takie, jakbym

714
00:45:33,488 --> 00:45:36,457
nie wiem, automatyczny ten ruch był. Nie
wiem, jak to ci powiedzieć.

715
00:45:37,128 --> 00:45:42,063
Jakoś tam się robi. A teraz sobie wyobraź
panikę ludzi, którzy uważają, że ich ta

716
00:45:42,063 --> 00:45:45,048
świadomość dzienna jest najważniejsza, a
tu nagle

717
00:45:45,088 --> 00:45:49,738
zaczyna im coś się gubić. Teraz większość
ludzi uważa, że to jest straszne

718
00:45:49,738 --> 00:45:53,068
nieszczęście, że to jest jakaś tragedia i
masakra, bo

719
00:45:53,128 --> 00:45:58,046
im zabierają jak gdyby ich podmiot, a to
dopiero jest w zasadzie zabawka. To nie ma

720
00:45:58,046 --> 00:46:01,008
co się tam pękać, nie ma co się bać, bo to
ciekawe

721
00:46:01,068 --> 00:46:06,242
dopiero się zaczyna w momencie, kiedy jaźń
się intensywniej zaczyna odczuwać. Tam

722
00:46:06,242 --> 00:46:08,988
jest dopiero ten sens, jak gdyby siebie.
To

723
00:46:09,028 --> 00:46:10,028
jest dopiero wartościowe.

724
00:46:10,488 --> 00:46:14,225
No tak, ale, ale jak ty latasz tym
punktem, to ty sobie, nie wiem, wybierasz

725
00:46:14,225 --> 00:46:18,208
miejsce. U mnie to było tak automatycznie,
ale to było takie coś, że nie wiem. Ja

726
00:46:18,268 --> 00:46:21,803
jakbym wiedział, gdzie lecieć, ale ja w
ogóle nie analizowałem tej trasy. No nie

727
00:46:21,803 --> 00:46:22,908
wiem, jak to ci określić.

728
00:46:22,918 --> 00:46:27,604
No już cię tam z góry ciągnęło jakoś.
Podejrzewam, że to są poziomy świadomości
w

729
00:46:27,604 --> 00:46:30,728
nas. Możesz sobie być prawdopodobnie w
ciele albo przy

730
00:46:30,808 --> 00:46:34,688
ciele, ale jesteś już dostrojony
całkowicie do tych wyższych poziomów. To
chyba nie

731
00:46:34,688 --> 00:46:38,194
ma znaczenia, czy jesteś kilometr w lewo
czy w prawo. W którymś momencie ta

732
00:46:38,194 --> 00:46:38,708
mierzalność

733
00:46:38,748 --> 00:46:44,023
kilometrowa powinna się, powinna zniknąć.
Ja nie wiem, czy to jest jeden punkt. W

734
00:46:44,023 --> 00:46:46,628
każdym razie odczucie przestrzeni, czasu

735
00:46:46,668 --> 00:46:50,992
gdzieś tam znika. Nie istnieje, nie jest
ważne w ogóle. Poza tym my nie mamy

736
00:46:50,992 --> 00:46:54,348
świadomości już tej przestrzeni i tego
czasu, bo te części,

737
00:46:54,428 --> 00:46:59,574
które umożliwiają nam odczuwanie tego,
znikają. No wiesz, najciekawsze to jest
chyba

738
00:46:59,574 --> 00:47:02,208
borowanie tego stanu, tej jaźni
kosmicznej,

739
00:47:02,528 --> 00:47:07,012
tą obecność Boga i tam, i tam by
wnioskować. Ale to ja sam nie mam
doświadczeń.

740
00:47:07,012 --> 00:47:10,248
Dopiero tak zamierzam chyba przycisnąć to
i zobaczyć czy,

741
00:47:11,048 --> 00:47:16,292
czy, co tam można zrobić, co się dzieje,
jakie są relacje w ogóle między nami. To

742
00:47:16,292 --> 00:47:18,688
jest jedna wielka tajemnica tylko dla

743
00:47:18,728 --> 00:47:22,957
niektórych osiągalna. Ja rozmawiałem teraz
z ludźmi. No i tak opowiadają. Nie

744
00:47:22,957 --> 00:47:26,308
chcieli nic powiedzieć ci, co medytują
bardzo dużo. Tak jakby

745
00:47:26,788 --> 00:47:30,964
wymuszali w ten sposób na mnie samodzielne
poszukiwania. No ale ja chciałbym

746
00:47:30,964 --> 00:47:32,668
porównywać, chciałbym zobaczyć.

747
00:47:33,188 --> 00:47:34,668
Ale zauważyłeś, że Budda to mówi tylko tak
jakby, żeby dojść do tego atmana, do tej

748
00:47:34,668 --> 00:47:35,578
pustki. Tak jakby dalej o niczym nie mówił
w ogóle.

749
00:47:35,578 --> 00:47:35,778
Właśnie oni wszyscy nie mówią. Oni mówią,
że jak już dojdziesz i przejdziesz się

750
00:47:35,778 --> 00:47:35,978
przez nią, to poznasz prawdę. Nie chcą
mówić. Osobiście nie wiem, jakoś jestem

751
00:47:35,978 --> 00:47:36,178
przeciwko temu. Wydaje mi się, że
świadomość pustki to jest dopiero
wycieraczka i

752
00:47:36,178 --> 00:47:36,378
dobrze opisać

753
00:47:35,578 --> 00:47:35,778
byłoby kolejne pomieszczenia, ale oni nie
chcą tego robić. Teraz się pogadam nawet z

754
00:47:35,778 --> 00:47:35,978
kimś.

755
00:47:35,578 --> 00:47:35,778
Ale zauważyłeś, że Budda to mówi tylko tak
jakby, żeby dojść do tego atmana, do tej

756
00:47:35,778 --> 00:47:35,978
pustki. Tak jakby dalej o niczym nie mówił
w ogóle.

757
00:47:35,578 --> 00:47:35,778
Właśnie oni wszyscy nie mówią. Oni mówią,
że jak już dojdziesz i przejdziesz się

758
00:47:35,778 --> 00:47:35,978
przez nią, to poznasz prawdę. Nie chcą
mówić. Osobiście nie wiem, jakoś jestem

759
00:47:35,978 --> 00:47:36,178
przeciwko temu. Wydaje mi się, że
świadomość pustki to jest dopiero
wycieraczka i

760
00:47:36,178 --> 00:47:36,178
dobrze opisać

761
00:47:36,178 --> 00:47:36,238
byłoby kolejne pomieszczenia, ale oni nie
chcą tego robić. Teraz się pogadam nawet z

762
00:47:36,238 --> 00:47:36,438
kimś.

763
00:47:36,238 --> 00:47:39,614
Ale zauważyłeś, że Budda to mówi tylko tak
jakby, żeby dojść do tego atmana, do tej

764
00:47:39,614 --> 00:47:41,688
pustki. Tak jakby dalej o niczym nie mówił
w ogóle.

765
00:47:41,748 --> 00:47:45,843
Właśnie oni wszyscy nie mówią. Oni mówią,
że jak już dojdziesz i przejdziesz się

766
00:47:45,843 --> 00:47:49,478
przez nią, to poznasz prawdę. Nie chcą
mówić. Osobiście nie wiem, jakoś

767
00:47:49,548 --> 00:47:52,620
jestem przeciwko temu. Wydaje mi się, że
świadomość pustki to jest dopiero

768
00:47:52,620 --> 00:47:55,900
wycieraczka i dobrze opisać byłoby kolejne
pomieszczenia, ale oni nie chcą tego

769
00:47:55,900 --> 00:47:57,478
robić. Teraz się pogadam nawet z kimś.

770
00:47:57,478 --> 00:47:57,678
Ale zauważyłeś, że Budda to mówi tylko tak
jakby, żeby dojść do tego atmana, do tej

771
00:47:57,678 --> 00:47:57,878
pustki. Tak jakby dalej o niczym nie mówił
w ogóle.

772
00:47:57,478 --> 00:48:00,032
Właśnie oni wszyscy nie mówią. Oni mówią,
że jak już dojdziesz i przejdziesz się

773
00:48:00,032 --> 00:48:02,522
przez nią, to poznasz prawdę. Nie chcą
mówić. Osobiście nie wiem, jakoś jestem

774
00:48:02,522 --> 00:48:05,108
przeciwko temu. Wydaje mi się, że
świadomość pustki to jest dopiero
wycieraczka i

775
00:48:05,168 --> 00:48:06,784
dobrze opisać byłoby kolejne
pomieszczenia, ale oni nie chcą tego
robić. Teraz się

776
00:48:06,784 --> 00:48:07,198
pogadam nawet z kimś.

777
00:48:07,198 --> 00:48:12,885
Ale zauważyłeś, że Budda to mówi tylko tak
jakby, żeby dojść do tego atmana, do tej

778
00:48:12,885 --> 00:48:14,598
pustki. Tak jakby dalej o

779
00:48:14,888 --> 00:48:19,968
niczym nie

780
00:48:20,428 --> 00:48:30,038
mówił

781
00:48:30,038 --> 00:48:33,628
w ogóle.

782
00:48:34,132 --> 00:48:38,571
Do tej pory nie potrafię tego włączyć, ale
oczekuję. Mam nadzieję, że się pojawi, że

783
00:48:38,571 --> 00:48:42,112
przyjdzie albo umożliwi mi częstsze
przeżywanie czegoś takiego. Tak

784
00:48:42,152 --> 00:48:47,299
jak jakoś inaczej widziałeś ten fizyk, czy
nie? No sporo się zmienia. Świadomość

785
00:48:47,299 --> 00:48:49,872
taka fizyczna zmienia się, wszystko jest

786
00:48:49,882 --> 00:48:55,228
słoneczne, materia nabiera świetlistości.
No i umysł całkiem inaczej się zachowuje.

787
00:48:55,228 --> 00:48:57,032
On jest taki rześki, radosny

788
00:48:57,252 --> 00:49:01,427
i no sam luksus duchowy. To jest trochę
przypomina momenty, kiedy po prostu

789
00:49:01,427 --> 00:49:04,712
absolutnie ci się coś udało albo szczęście
przeżyłeś, jakąś

790
00:49:04,732 --> 00:49:11,144
satysfakcję, radość. Tak jakby w momentach
radości byśmy sięgali właśnie ręką w ten

791
00:49:11,144 --> 00:49:12,612
poziom świadomości,

792
00:49:12,652 --> 00:49:17,346
gdzie, gdzie to wieczne szczęście się
odbywa. No kurde. Ale to nie jest takie
hop

793
00:49:17,346 --> 00:49:20,592
hop. Ludzie mówią, że po to jest
równowaga, żeby tylko w

794
00:49:20,612 --> 00:49:25,813
momentach nagrody osiągać ten poziom. I to
jest jakiś rodzaj wskazówki, w którą

795
00:49:25,813 --> 00:49:28,512
stronę mamy się kierować. Ale na pewno są

796
00:49:28,552 --> 00:49:33,341
ludzie, którzy w fizyku też mają ten
poziom. Sobie tak mają i cały czas to

797
00:49:33,341 --> 00:49:36,512
odczuwają. To się o tym dużo, sporo mówi,
ale żre

798
00:49:36,552 --> 00:49:40,559
krótkie nogi, że tak powiem. Trzeba się
uczyć albo jakoś, nie wiem, aniwalować,

799
00:49:40,559 --> 00:49:44,312
wnioskować, szukać ten poziom, jak tam
dostać się. No fajnie Jason. Na tym

800
00:49:44,372 --> 00:49:48,684
musimy znowuż skończyć, bo czasu nam
nabiło. W takim razie, jeżeli ta twoja
książka

801
00:49:48,684 --> 00:49:52,112
już będzie gotowa, proszę prześlij mi, to
rozpiszę ją przy forach.

802
00:49:52,932 --> 00:49:57,401
Może się przyda ludziom. Będzie ciekawie.
Myślę, że, myślę, że tak. No to fajnie.

803
00:49:57,401 --> 00:50:00,932
Dzięki ci jeszcze raz za- Dzięki, dzięki
tobie Zbyszek. Dziękuję

804
00:50:00,942 --> 00:50:06,031
również słuchaczom. A więc drodzy
słuchacze, kończymy na tym i do
usłyszenia. Do

805
00:50:06,031 --> 00:50:08,512
zobaczenia za tydzień. Cześć wszystkim.

806
00:50:12,652 --> 00:50:20,652
Produkcja i realizacja Portal Infra
www.infra.org.pl. Archiwalne

807
00:50:20,692 --> 00:50:25,739
odcinki audycji "Rozmowy poza ciałem"
znajdziesz do pobrania w archiwum Radia

808
00:50:25,739 --> 00:50:27,312
Paranormalium na stronie

809
00:50:27,392 --> 00:50:34,312
www.radioparanormalium.pl, a także na
forum Portalu Infra pod adresem

810
00:50:34,372 --> 00:50:36,992
www.paranormalne.eu.
