1
00:00:02,180 --> 00:00:03,680
Masz nową wiadomość.

2
00:00:08,160 --> 00:00:15,081
Infra - relacje czytelników. Witam w
audycji Infra relacje czytelników. Przed

3
00:00:15,081 --> 00:00:15,980
mikrofonem

4
00:00:16,020 --> 00:00:21,199
Marek Sęk Ivellios. W dzisiejszym odcinku
powrócimy do sprawy słynnych zdjęć UFO z

5
00:00:21,199 --> 00:00:23,599
Wicia, wykonanych na początku września

6
00:00:23,640 --> 00:00:30,159
1983 roku. Jeżeli ktoś ze słuchaczy po raz
pierwszy w ogóle teraz słyszy o tej

7
00:00:30,159 --> 00:00:31,580
sprawie, a bardzo

8
00:00:31,600 --> 00:00:35,926
chciałby się dowiedzieć szczegółów na ten
temat, to odsyłam do artykułu

9
00:00:35,926 --> 00:00:39,520
zamieszczonego na łamach portalu
infra.org.pl lub jeśli ktoś

10
00:00:39,560 --> 00:00:45,245
woli wersję audio do archiwum Radia
Paranormalium, a konkretnie do audycji Z
kart

11
00:00:45,245 --> 00:00:47,000
historii, a konkretnie do

12
00:00:47,080 --> 00:00:52,456
odcinka poświęconego tej właśnie
obserwacji. Powracamy do tej sprawy z tego
względu,

13
00:00:52,456 --> 00:00:55,080
iż pojawiły się pewne nowe fakty, którymi

14
00:00:55,100 --> 00:01:00,199
chcielibyśmy się z Państwem dziś
podzielić. Zdjęcia UFO z Wicia, które
trzydzieści

15
00:01:00,199 --> 00:01:03,060
lat temu wykonał pan Wiesław Machowski,
należą

16
00:01:03,120 --> 00:01:07,848
bezsprzecznie do najciekawszych ujęć
niezidentyfikowanych obiektów w historii

17
00:01:07,848 --> 00:01:10,980
polskiej ufologii. Sprawa jest wyjątkowa,
bo liczbę

18
00:01:11,020 --> 00:01:16,667
świadków obserwacji jaskrawo
pomarańczowych NOL-i, które 3 września
1983 roku

19
00:01:16,667 --> 00:01:18,940
pojawiły się w pobliżu ośrodków

20
00:01:19,000 --> 00:01:24,349
wczasowych, można liczyć w setkach. 3
września 2013 roku, równo w trzydziestą

21
00:01:24,349 --> 00:01:26,920
rocznicę wykonania słynnych zdjęć UFO

22
00:01:27,040 --> 00:01:31,852
z Wicia, skontaktował się z nami pan
Wiesław Machowski, lat pięćdziesiąt osiem
ze

23
00:01:31,852 --> 00:01:35,000
Stuttgartu, autor tych fotografii, który
chciał dodać

24
00:01:35,040 --> 00:01:40,094
kilka faktów i wyklarować kilka
niejasności. Zdarzenie, w którym brał
udział,

25
00:01:40,094 --> 00:01:42,720
zostało między innymi skrótowo opisane w

26
00:01:42,760 --> 00:01:47,283
książce Bronisława Rzepeckiego i
Krzysztofa Piechoty „UFO nad Polską” i
rozegrało

27
00:01:47,283 --> 00:01:50,690
się w pierwszych dniach pobytu pana
Wiesława i jego rodziny w

28
00:01:50,760 --> 00:01:57,739
pensjonacie w Wiciu późnym latem 1983
roku. Obiekt został zauważony po raz
pierwszy

29
00:01:57,739 --> 00:01:58,580
przez pana

30
00:01:58,640 --> 00:02:04,064
Wiesława, wówczas mieszkańca Zabrza, jego
znajomego oraz dwójkę dzieci podczas

31
00:02:04,064 --> 00:02:06,220
wędkowania. Początkowo jaskrawe

32
00:02:06,320 --> 00:02:11,702
światło znajdowało się nad Bałtykiem. Jego
kolor był intensywnie pomarańczowy, a nie

33
00:02:11,702 --> 00:02:13,880
jasnożółty, jak podaje literatura.

34
00:02:14,160 --> 00:02:19,788
Odnośnie barw pan Wiesław dodał:
„pomarańcza jest przy tym blada”.
Posłuchajmy

35
00:02:19,788 --> 00:02:21,520
wypowiedzi pana Wiesława

36
00:02:21,560 --> 00:02:22,460
Machowskiego.

37
00:02:23,140 --> 00:02:27,621
Po prostu w tym dniu oglądaliśmy to trzy
razy. Pierwszy raz to było tak, jak w tej

38
00:02:27,621 --> 00:02:30,900
chwili tutaj jest jasno, pięknie jeszcze.
Nie wiem, jak jest

39
00:02:31,140 --> 00:02:34,768
teraz, w tej chwili w Polsce. Niebo było
czyściutkie, bez chmurek i po prostu byłem

40
00:02:34,768 --> 00:02:38,309
z kolegą na rybach i z synem, i z jego
córką. I po prostu nagle w jednym momencie

41
00:02:38,309 --> 00:02:39,140
spojrzałem w stronę

42
00:02:39,200 --> 00:02:45,252
morza i zobaczyłem coś pięknego.
Pomarańczową kulę, poniżej drugą i to
wędrowało w

43
00:02:45,252 --> 00:02:46,950
dół, do góry, w dół, do

44
00:02:47,040 --> 00:02:51,121
góry. Więc powiedziałem koledze: „Popatrz
na to”. On patrzył i tak przez pół godziny

45
00:02:51,121 --> 00:02:54,960
co jakiś czas zerkaliśmy na to, ale żadnej
uwagi na to nie zwróciliśmy, żeby to

46
00:02:55,020 --> 00:02:59,542
mogło być UFO albo coś w tym rodzaju. Gdy
skończyliśmy łowić ryby, po jakimś pół

47
00:02:59,542 --> 00:03:02,820
godziny przeszło, czterdzieści pięć minut
może. Wróciliśmy

48
00:03:02,840 --> 00:03:08,218
do ośrodka wczasowego i w tym momencie coś
ciekawego. Gdy dochodziliśmy do ośrodka,

49
00:03:08,218 --> 00:03:10,680
to się pojawiło bliżej brzegów, bliżej

50
00:03:11,040 --> 00:03:15,538
lądu już. I zaczęliśmy. Wszystko rzuciłem.
Powiedziałem synowi, żeby to zbierał, a

51
00:03:15,538 --> 00:03:18,720
ja leciałem do aparatu. Ale co z tego? To
był mój pierwszy

52
00:03:18,760 --> 00:03:23,043
aparat, który kupiłem przed wczasami i
miałem jeden tylko film czarno-biały,
który

53
00:03:23,043 --> 00:03:26,700
dostałem od kolegi. I w tym momencie
zacząłem robić zdjęcia. Jedno, po

54
00:03:26,740 --> 00:03:31,399
czasie drugie. To, co jest na zdjęciu, co
wy macie na zdjęciach. Ten drugi obiekt

55
00:03:31,399 --> 00:03:34,620
zaczął w dół spadać. To była jedna trzecia
tego obiektu,

56
00:03:34,680 --> 00:03:40,067
czyli mały czerwony ogarek. Spadał i błysk
zastąpił takiej samej kuli pomarańczowej.

57
00:03:40,067 --> 00:03:42,440
Mówię: „Kurde, koła jak to na górze”.

58
00:03:43,000 --> 00:03:48,752
I tak z powrotem. I to non stop było.
Później nagle, w jednym momencie, gdy to
było

59
00:03:48,752 --> 00:03:50,900
na dole, odleciał trzeci ogarek

60
00:03:51,140 --> 00:03:55,304
w stronę Szwecji, ale zatrzymał się
gdzieś. No nie umiem powiedzieć ile, bo po

61
00:03:55,304 --> 00:03:58,720
prostu to już czas minął i zapalił się
prawie do jednej trzeciej

62
00:03:58,800 --> 00:04:03,811
pomarańczy. Po powrocie do domu, gdy
wróciliśmy do domu z wczasów, dałem ten
film od

63
00:04:03,811 --> 00:04:05,600
razu wywołać, bo byłem ciekaw,

64
00:04:07,500 --> 00:04:11,959
jak się zarejestrowały te trzy czy pięć
zdjęć, bo tyle, pięć zdjęć tylko robiłem z

65
00:04:11,959 --> 00:04:15,440
całego filmu. Okazało się, że na tym
zdjęciu jest coś ciekawego.

66
00:04:15,720 --> 00:04:19,871
Jest poświata i w środku jest coś w
rodzaju kapelusza. I wtedy mnie namówił.

67
00:04:19,871 --> 00:04:23,530
Pokazałem to po czasie znajomemu sąsiadowi
i on mnie namówił, żebym

68
00:04:23,560 --> 00:04:29,978
napisał do Wideo, do Warszawy, do UFO
Wideo, coś w tym rodzaju. Tak poszło, jak

69
00:04:29,978 --> 00:04:31,440
gdyby w świat. Czy

70
00:04:31,480 --> 00:04:35,932
ja coś jeszcze mogę na ten temat
powiedzieć? To jest już prawie trzydzieści
lat i to

71
00:04:35,932 --> 00:04:38,900
obserwacja zakończyła się nagle,
błyskawicznie. Wszystko

72
00:04:38,960 --> 00:04:42,631
zgasło i nastąpiła ciemność. Ludzie
jeszcze siedzieli dość długo, ale niestety
to

73
00:04:42,631 --> 00:04:46,437
się już więcej nie pojawiło. Po raz
trzeci. To znaczy trzy razy to się
pojawiło i na

74
00:04:46,437 --> 00:04:46,800
tym było

75
00:04:46,840 --> 00:04:50,856
koniec. I po prostu już później nie było.
Nawet gdy dzień zaczęło lać. I tak

76
00:04:50,856 --> 00:04:54,820
mieliśmy do końca naszych wakacji, a
dopiero to był drugi albo trzeci dzień

77
00:04:54,860 --> 00:04:56,420
naszych wakacji w Wiciu.

78
00:04:56,960 --> 00:05:01,840
Pan Wiesław zwrócił uwagę kolegi na ten
niecodzienny widok i jak mówi, przez około

79
00:05:01,840 --> 00:05:04,280
pół godziny obaj zerkali na zjawisko, nie

80
00:05:04,320 --> 00:05:09,423
podejrzewając, że to coś dziwnego. Kiedy
skończyli łowić i wrócili do ośrodka,

81
00:05:09,423 --> 00:05:12,040
obiekt znów stał się widoczny, tym razem

82
00:05:12,080 --> 00:05:17,913
bliżej lądu. Pan Wiesław rzucił wszystko i
pobiegł po swój nowy aparat Kiev z

83
00:05:17,913 --> 00:05:19,580
obiektywem Helios 103.

84
00:05:19,860 --> 00:05:25,173
Obiekt uwiecznił na trzech fotografiach.
Świadek twierdzi, że UFO widziało około
stu

85
00:05:25,173 --> 00:05:27,640
pięćdziesięciu do dwustu osób z ośrodka

86
00:05:27,700 --> 00:05:32,362
wczasowego, w którym przebywał. Ale co
ciekawe, obok znajdował się też drugi

87
00:05:32,362 --> 00:05:35,000
pensjonat z nieokreśloną liczbą gości.
Czas

88
00:05:35,060 --> 00:05:39,620
obserwacji wynosił do dwóch godzin, przy
czym cały czas powtarzała się ta sama

89
00:05:39,620 --> 00:05:42,660
sekwencja manewrów niezidentyfikowanych
obiektów. Od

90
00:05:42,720 --> 00:05:46,833
głównego światła odrywał się mniejszy o
dwie trzecie ogarek, który szybko

91
00:05:46,833 --> 00:05:50,720
przemierzał drogę w dół od macierzystego
obiektu, po czym zatrzymywał

92
00:05:50,800 --> 00:05:56,113
się i wznosił z powrotem. Co ciekawe, w
pewnym momencie obiekty znikły, by pojawić

93
00:05:56,113 --> 00:05:58,640
się dopiero po dwudziestu minutach. Jak

94
00:05:58,660 --> 00:06:04,156
dodaje pan Wiesław, już znacznie bliżej,
gdzieś na granicy linii brzegowej.
Wszystko

95
00:06:04,156 --> 00:06:06,380
to obserwowali wczasowicze. To był

96
00:06:06,420 --> 00:06:11,506
ostatni dzień pięknej pogody, bo
następnego dnia zaczęło lać. „Po prostu
wszyscy

97
00:06:11,506 --> 00:06:14,240
leżeli na kocach i patrzyli” — wspomina
pan

98
00:06:14,260 --> 00:06:19,174
Wiesław, który charakterystyczny kształt
kapelusza dostrzegł dopiero na wywołanych

99
00:06:19,174 --> 00:06:22,230
zdjęciach. Dodaje, że ten dziwny spektakl
zakończył

100
00:06:22,320 --> 00:06:27,699
się, gdy obiekty po prostu znikły. „Wicie
dało mi inny obraz świata” — mówi pan

101
00:06:27,699 --> 00:06:30,219
Wiesław, w którego salonie nadal wisi

102
00:06:30,260 --> 00:06:35,358
zdjęcie charakterystycznego obiektu.
„Nigdy w życiu nie myślałem, że będę wraz
z

103
00:06:35,358 --> 00:06:37,970
tyloma ludźmi świadkiem czegoś takiego” —

104
00:06:38,020 --> 00:06:43,340
dodaje, żałując, że potencjał przypadku
został nieco zmarnowany i zapomniany.

105
00:06:47,980 --> 00:06:54,340
Produkcja i realizacja: Portal Infra.
www.infra.org.pl
