1
00:00:07,460 --> 00:00:15,280
Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne
zjawiska parapsychiczne omawia

2
00:00:15,360 --> 00:00:20,263
Zbyszek Mrugała. Witam słuchaczy Infry,
gości na naszej antenie Jarek Psoma.

3
00:00:20,263 --> 00:00:23,360
Dzisiejszym tematem jest niespodzianka.
Będziemy

4
00:00:23,380 --> 00:00:27,736
się starali udowodnić istnienie ciał
niefizycznych i udowodnić ludzką

5
00:00:27,736 --> 00:00:29,820
nieśmiertelność. Witam Cię Jarku.

6
00:00:30,080 --> 00:00:33,480
Moje uszanowanie. Bardzo mi przyjemnie
znowu gościć na antenie.

7
00:00:33,660 --> 00:00:37,710
Jak byśmy poruszyli w ogóle tą kwestię
nieśmiertelności? Jak ją ugryźć, żeby tego

8
00:00:37,710 --> 00:00:41,560
Nobla dostaniesz na końcu audycji, jak
udowodnisz naszą śmiertelność, mianuję

9
00:00:41,640 --> 00:00:42,760
cię noblistą.

10
00:00:42,940 --> 00:00:43,780
Honoris causa.

11
00:00:43,860 --> 00:00:44,820
Honory Ciałkus.

12
00:00:44,980 --> 00:00:51,572
Honoris honoris Ciałkus. Może. Może
zacznijmy, a właściwie wróćmy do tej mojej

13
00:00:51,572 --> 00:00:52,840
konstatacji, że

14
00:00:52,880 --> 00:00:59,316
nie są to tylko stany subiektywne. Wielu
osobom wydaje się, że to są tylko senne

15
00:00:59,316 --> 00:01:00,120
majaczenia

16
00:01:00,500 --> 00:01:08,080
albo urojenia, albo wręcz stany
patologiczne. Nic bardziej błędnego.
Wystarczy się

17
00:01:08,120 --> 00:01:12,225
zapytać mojej żony, jak to wygląda od
zewnątrz. Ona nie jest w to w ogóle

18
00:01:12,225 --> 00:01:15,880
zaangażowana. Początkowo nawet nic o tym
nie wiedziała. Zaczął ją

19
00:01:15,920 --> 00:01:21,968
niepokoić czarny szablon poruszający się
po mieszkaniu w nocy. Opromieniony
zacząłem

20
00:01:21,968 --> 00:01:23,480
się jej pytać, jak on

21
00:01:23,520 --> 00:01:29,741
wygląda, bo zaczynałem już nabierać
podejrzeń, kto to jest. Opowiedziała, że
postać

22
00:01:29,741 --> 00:01:31,240
jest wysokości osoby

23
00:01:31,300 --> 00:01:37,347
dorosłej, płaska jak wycięta z kartki, a
właściwie jak dziura w czerni, bo w nocy

24
00:01:37,347 --> 00:01:38,840
widziała ten szablon

25
00:01:38,860 --> 00:01:43,791
poruszający się po mieszkaniu. Odgraniczał
ją od czerni otoczenia tylko taki

26
00:01:43,791 --> 00:01:46,840
świetlisty, taka świetlista krawędź. Ja
też nie

27
00:01:46,880 --> 00:01:51,856
podejrzewałem, że to jestem ja sam.
Myślałem, że to może przewodnicy, którzy
do mnie

28
00:01:51,856 --> 00:01:54,640
w nocy przychodzą. Sprawa się wyjaśniła
kiedyś,

29
00:01:54,760 --> 00:02:00,179
późno w nocy, kiedy żona skończyła oglądać
telewizor w tym pokoju, w którym ja sobie

30
00:02:00,179 --> 00:02:02,760
śpię na materacyku i wyłączyła wszystkie

31
00:02:02,900 --> 00:02:08,706
światła. Okazało się, że jest mnie trzy
egzemplarze. Trochę się przestraszyła
wtedy.

32
00:02:08,706 --> 00:02:10,780
Na drugi dzień spotkałem się z

33
00:02:10,920 --> 00:02:16,169
apelem z jej strony, żebym może już
przestał. Wypytałem się, jak to wyglądało

34
00:02:16,169 --> 00:02:18,760
dokładnie, bo byłem też zdziwiony samą

35
00:02:18,800 --> 00:02:24,410
możliwością obserwacji takiego zjawiska.
Wyglądało to w ten sposób, że żona

36
00:02:24,410 --> 00:02:26,280
zaobserwowała, że leżę na

37
00:02:26,340 --> 00:02:33,287
materacu przykryty kołdrą i wynurza się ze
mnie druga głowa o jakimś takim

38
00:02:33,287 --> 00:02:34,320
charakterze

39
00:02:34,460 --> 00:02:35,769
dymnym. A dopiero-

40
00:02:35,790 --> 00:02:36,340
Paliłeś papierosy?

41
00:02:36,660 --> 00:02:44,260
Nie, nie. To żona pali, ale w łazience.
Ale jeszcze kształtu mojej własnej głowy.
I

42
00:02:44,360 --> 00:02:50,262
właśnie ów wspomniany szablon, a właściwie
dopiero głowa tego szablonu jako kolejna

43
00:02:50,262 --> 00:02:52,040
warstwa, także jeszcze ta

44
00:02:52,080 --> 00:02:57,596
bardziej subtelna. No i wtedy wszystko
stało się jasne. Okazało się, że to ja w

45
00:02:57,596 --> 00:02:59,900
trakcie wychodzenia z ciała. A to

46
00:03:00,040 --> 00:03:05,579
coś, ten szablon, który wędruje po domu,
to ja w trakcie swoich wędrówek.

47
00:03:05,780 --> 00:03:07,180
A którego z nich żona wybrała?

48
00:03:07,900 --> 00:03:15,280
Żona wybrała tego całkiem stabilnego ,
czyli tego, który spał na łóżku.

49
00:03:15,320 --> 00:03:16,580
Któremu można zaufać.

50
00:03:16,740 --> 00:03:18,200
Któremu można zaufać.

51
00:03:18,880 --> 00:03:19,840
I nie zawiedzie.

52
00:03:19,900 --> 00:03:20,820
I nie zawiedzie.

53
00:03:20,900 --> 00:03:23,780
Nie będzie się ciągał jak cień po kątach.

54
00:03:24,000 --> 00:03:29,253
Wyjaśniło mi to kilka rzeczy. Zawsze
uważałem, że jest to rzeczywiście podróż
bardzo

55
00:03:29,253 --> 00:03:31,880
subiektywna, więc dowiedziałem się, że, że

56
00:03:31,980 --> 00:03:38,095
nie jest taka, że jest to zjawisko
energetyczne. Po drugie, byłem skłonny
wierzyć w

57
00:03:38,095 --> 00:03:39,200
pewnego rodzaju

58
00:03:39,240 --> 00:03:44,689
solipsyzm, może zbiorowy, żeby już nie był
taki wulgarny, już obśmiany, że wszystko,

59
00:03:44,689 --> 00:03:46,960
co widzimy, stwarzamy sami. Chociaż

60
00:03:47,060 --> 00:03:53,686
buddyzm też takie sugestie czyni, że nie
ma odległości pomiędzy obserwującym a

61
00:03:53,686 --> 00:03:54,620
przedmiotem

62
00:03:54,680 --> 00:03:59,093
obserwowanym. Bardzo mnie się to podobało.
Bardzo chwytliwe to było takie

63
00:03:59,093 --> 00:04:02,660
stwierdzenie, ale z tego prostego
eksperymentu, a właściwie

64
00:04:02,680 --> 00:04:08,119
konstatacji mojej żony, wnosić należy, że
nie jest tak. Jesteśmy obecni w tej

65
00:04:08,119 --> 00:04:10,520
rzeczywistości poprzez dostrojenie

66
00:04:10,540 --> 00:04:15,250
do niej. A sama rzeczywistość, jeżeli jest
projekcją świadomości, to jakiejś

67
00:04:15,250 --> 00:04:18,100
gigantycznej, której my jesteśmy tylko
gośćmi.

68
00:04:18,220 --> 00:04:24,554
Także pewne rzeczy należy sobie
przewartościować i przestać właściwie
lekceważyć

69
00:04:24,554 --> 00:04:25,900
całą tą historię.

70
00:04:25,960 --> 00:04:31,827
Sięgnąłem po tych ostatnich swoich
podróżach we śnie po książkę mistyka

71
00:04:31,827 --> 00:04:33,480
siedemnastowiecznego

72
00:04:33,660 --> 00:04:39,331
Jacoba Böhmego. Język dość zawiły. Bardzo
chętnie przeczytam streszczenie tej

73
00:04:39,331 --> 00:04:41,540
książki. Szybciej szybciej się

74
00:04:41,620 --> 00:04:47,077
czyta niż sam tekst książki. Napisane
streszczenie nie przez kogo innego, jak
przez

75
00:04:47,077 --> 00:04:48,260
Adama Mickiewicza.

76
00:04:48,440 --> 00:04:49,000
Wow.

77
00:04:49,120 --> 00:04:54,354
Okazuje się, że on się pasjonował takimi
rzeczami. Nie tylko Totojańszczyzną, o

78
00:04:54,354 --> 00:04:56,540
której nas w szkole uczono, ale i

79
00:04:56,860 --> 00:05:02,908
Angelusem Silesiusem, właśnie Jacobem
Böhme no i Swedenborgiem. To jest cała

80
00:05:02,908 --> 00:05:04,420
historia. Romantyzm

81
00:05:04,560 --> 00:05:08,821
polski i europejski opierał się właściwie
na tych trzech mistykach. To są

82
00:05:08,821 --> 00:05:12,440
fantastyczne doniesienia. No i zacząłem
tego Böhmego czytać. I

83
00:05:12,500 --> 00:05:18,554
cóż się okazało? Byłem bardzo zdziwiony,
jak współczesny był to człowiek, właściwie

84
00:05:18,554 --> 00:05:19,940
współczesny nam, bo

85
00:05:20,620 --> 00:05:25,684
jego stwierdzenia z jego doświadczeń
mistycznych od razu mi się wydały znajome.
I

86
00:05:25,684 --> 00:05:28,560
cóż on takiego ciekawego powiedział w
temacie,

87
00:05:28,620 --> 00:05:34,091
który nas interesuje? Mianowicie to, że
człowiek on to nazwał człowiekiem

88
00:05:34,091 --> 00:05:36,340
pierwotnym, co innego zupełnie

89
00:05:36,360 --> 00:05:41,737
rozumiał niż my dzisiaj. Człowiek
początkowo był duchem i miał tylko zmysły

90
00:05:41,737 --> 00:05:43,960
potrzebne mu do bycia w świecie

91
00:05:44,060 --> 00:05:51,410
duchowym i dopiero w czasie tej swojej
bytności został sprowadzony do cięższych

92
00:05:51,540 --> 00:05:57,018
poziomów przez byty subtelne, które były
dużo prymitywniejsze od niego i

93
00:05:57,018 --> 00:05:58,920
przyłączając się do niego

94
00:05:59,020 --> 00:06:04,491
powodowały jegoWytracanie, no nazwijmy to
w dzisiejszym języku wibracji. Muszę ci

95
00:06:04,491 --> 00:06:06,720
powiedzieć, że byłem wstrząśnięty

96
00:06:07,000 --> 00:06:12,938
tą konstatacją, bo ja doświadczyłem
właśnie czegoś takiego. Tylko ja to w
swojej

97
00:06:12,938 --> 00:06:14,200
takiej ignorancji

98
00:06:14,660 --> 00:06:19,126
nazywałem przewodnikami. Podzieliłem ich
nawet na dwie kategorie. Na takich

99
00:06:19,126 --> 00:06:22,460
przewodników, którzy otwierają nam
przestrzenie i w tych

100
00:06:22,500 --> 00:06:27,764
przestrzeniach nas goszczą oraz takich
przewodników, którzy się z nami stapiają
na

101
00:06:27,764 --> 00:06:30,460
najgłębszym naszym poziomie. I wtedy sobie

102
00:06:30,520 --> 00:06:36,670
właśnie, jak czytam tego Böhme'ego, zdałem
sprawę, że on właśnie pisze o tym samym.

103
00:06:36,670 --> 00:06:38,300
O drodze zstępującej i

104
00:06:38,340 --> 00:06:43,894
jak to właśnie wszystko wygląda. No Jakub
Böhme, jak to wiadomo gnostyk, ale

105
00:06:43,894 --> 00:06:46,160
chrześcijanin bardzo dużo mówił

106
00:06:46,320 --> 00:06:49,960
o Jezusie. Nie wiem, czy to cię
zainteresuje.

107
00:06:50,000 --> 00:06:53,980
Jak najbardziej. My mamy dwóch apostołów
na forum OBFL.

108
00:06:54,240 --> 00:06:56,460
Aha, jednego znam, a drugi?

109
00:06:56,490 --> 00:06:58,900
Pojawił się młody chłopak. Jest świętym
Janem.

110
00:06:59,089 --> 00:07:05,620
Aha, rozumiem. No dobrze. No więc on mówi
o Jezusie, że jest to rodzaj boskiego

111
00:07:05,620 --> 00:07:06,860
posłańca, który

112
00:07:06,960 --> 00:07:12,209
właśnie ma uwolnić nas od tych dolepionych
wszystkich bytów po drodze, który ma

113
00:07:12,209 --> 00:07:14,800
otworzyć przed nami drogę wstępującą, o

114
00:07:14,820 --> 00:07:20,444
której ja już też mówiłem poprzednio. Może
nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby

115
00:07:20,444 --> 00:07:22,720
nie moje senne konstatacje jeszcze

116
00:07:22,760 --> 00:07:28,543
sprzed roku czy półtora, kiedy właśnie
bardzo się interesowałem sprawą Jezusa i

117
00:07:28,543 --> 00:07:30,080
kiedy mi powiedziano.

118
00:07:31,160 --> 00:07:36,902
Sprawa Jezusa była bardzo wstrząsająca.
Różnymi meandrami się moja wiedza na jego

119
00:07:36,902 --> 00:07:39,100
temat porusza. Od snu, w którym

120
00:07:39,120 --> 00:07:44,946
mówiono mi, że jest prawie sześćset
sześćdziesiąt sześć do snu. Rozumiesz, że,
że

121
00:07:44,946 --> 00:07:46,960
nawet jako wolny poszukiwacz

122
00:07:47,040 --> 00:07:53,257
byłem wstrząśnięty taką konstatacją. Do
snu, w którym powiedziano mi, jaką może
nie

123
00:07:53,257 --> 00:07:54,680
tyle Jezus, ale byt

124
00:07:55,000 --> 00:08:01,039
duchowy, który operował tu na ziemi w
Jezusie. Jaką tak naprawdę funkcję pełni w
tym

125
00:08:01,039 --> 00:08:02,980
przejawieniu? Otóż kiedy ja

126
00:08:03,300 --> 00:08:08,741
zacząłem rozumieć kody kolorów w snach,
dopiero mogłem stwierdzić, że ciało

127
00:08:08,741 --> 00:08:11,280
przyczynowe Jezusa jest na poziomie

128
00:08:11,360 --> 00:08:17,637
mojego ciała buddycznego. Czyli jest to
właściwie byt duchowy z najwyższej półki.

129
00:08:17,637 --> 00:08:18,800
Pewnie nie jest

130
00:08:19,160 --> 00:08:23,972
Bogiem, czy tak jak to my żeśmy to już w
tej nomenklaturze określili Brahmanem, ale

131
00:08:23,972 --> 00:08:27,160
jest poza zasięgiem w ogóle jakiejkolwiek
analizy. I tu

132
00:08:27,220 --> 00:08:33,013
jest właśnie zbieżność doświadczeń
Böhme'ego i moich. Bardzo to powiedziałem,

133
00:08:33,013 --> 00:08:35,120
prawda? Wzniośle. Mianowicie

134
00:08:35,240 --> 00:08:42,270
powiedziano mi w snach, że Jezus przyszedł
tutaj w bardzo konkretnym celu.

135
00:08:42,270 --> 00:08:43,220
Mianowicie

136
00:08:43,500 --> 00:08:49,934
zdecydował o tym, żeby zlikwidować cały
bagaż, który nas zatrzymuje. Powstrzymać

137
00:08:49,934 --> 00:08:51,140
wszystkie byty,

138
00:08:51,260 --> 00:08:56,715
które stoją na naszej drodze powrotnej do,
do, do tego ciała bramanicznego.

139
00:08:56,715 --> 00:08:59,260
Właściwie, co mnie bardzo zdziwiło,

140
00:08:59,560 --> 00:09:05,285
zgadza się to z doktryną kościelną. Ja
nigdy takim specjalnie katolikiem
wnikliwie

141
00:09:05,285 --> 00:09:07,100
badającym Pisma nie byłem.

142
00:09:07,410 --> 00:09:12,437
Zresztą trudno mnie nazwać katolikiem w
tej chwili, ale jak zacząłem analizować za

143
00:09:12,437 --> 00:09:15,380
pomocą tutaj tych książek, które miałem
dostępne

144
00:09:15,440 --> 00:09:19,508
akurat pod ręką, to właśnie o tym Kościół
naucza. Tylko jest to w jakiejś takiej

145
00:09:19,508 --> 00:09:23,220
warstwie, o której się powszechnie nie
mówi albo nikt jej powszechnie nie

146
00:09:23,240 --> 00:09:29,582
traktuje serio. Znaczy traktujemy ten byt,
który nazywamy Jezusem jako jakieś no,

147
00:09:29,582 --> 00:09:30,600
już właściwie

148
00:09:30,700 --> 00:09:35,906
przebrzmiałe legendy. Tymczasem sprawa się
jeszcze bardziej skomplikowała, kiedy ja

149
00:09:35,906 --> 00:09:38,540
się zapytałem, czy Jezus, Budda, Mahomet i

150
00:09:38,580 --> 00:09:44,663
im podobni to są oddzielne byty, czy to
jest ten sam byt? No i odpowiedź była też

151
00:09:44,663 --> 00:09:46,240
zaskakująca, ponieważ

152
00:09:46,260 --> 00:09:52,053
powiedziano mi, że tutaj na ziemi są to
oddzielne byty, ale są z jednego
mieszkania.

153
00:09:52,053 --> 00:09:54,260
Sprawa zaczyna nabierać zupełnie

154
00:09:54,300 --> 00:09:59,356
innych kształtów, kiedy zaczynamy
analizować właśnie to zstępowanie i
wstępowanie

155
00:09:59,356 --> 00:10:01,540
świadomości w przejawienie. I kiedy

156
00:10:01,560 --> 00:10:09,100
widzimy, że właściwie to, co nazywamy
Jezusem, to nie jest konkretna postać,

157
00:10:09,240 --> 00:10:17,200
tylko to jest rodzaj ciągu znoszącego nas
w stronę źródła. A ten ciąg właściwie

158
00:10:17,320 --> 00:10:23,960
przybiera tylko ludzkie formy, które
ułatwiają innym ludziom wyszukiwanie tej
drogi.

159
00:10:24,020 --> 00:10:28,475
Analizujemy teraz istotę boską, Jezusza, a
ludzie czekają. Obiecałem im, że

160
00:10:28,475 --> 00:10:31,980
udowodnimy istnienie ciał niefizycznych.
Przytoczyłeś super

161
00:10:32,020 --> 00:10:37,571
przykład twoich trzech głów i słusznego
jedynego wyboru, jaki twoja żona podjęła

162
00:10:37,571 --> 00:10:40,000
wybierając ciebie, tego stabilnego.

163
00:10:40,040 --> 00:10:42,360
I teraz oczekujemy czegoś od ciebie
więcej.

164
00:10:43,100 --> 00:10:46,240
Udowodnienie istnienia ciał, ciał
niefizycznych.

165
00:10:46,520 --> 00:10:51,055
A później nieśmiertelności. No przecież to
dla ciebie proste. Skoncentruj się, bo ci

166
00:10:51,055 --> 00:10:52,620
głowę oberwę. No hala na tre.

167
00:10:52,640 --> 00:10:57,366
Mhm. Ciała niefizyczne. Właśnie dzisiaj
prowadziłem taką krótką korespondencję z

168
00:10:57,366 --> 00:11:00,320
pewnym znajomym, którego przysposabiam do
śnienia.

169
00:11:00,520 --> 00:11:06,685
Próbuję ułatwić tą drogę. Co ciekawe, on
jest spod znaku Barana astrologicznego,

170
00:11:06,685 --> 00:11:08,380
czyli trochę wyżej niż

171
00:11:08,460 --> 00:11:12,260
my i jak mogłem się spodziewać, trochę
wyżej niż my lata.

172
00:11:12,320 --> 00:11:13,060
Tak, gdzie jesteś?

173
00:11:13,520 --> 00:11:16,824
Już po dwóch tygodniachFacet udał się-

174
00:11:17,184 --> 00:11:17,924
Dlaczego nie?

175
00:11:18,144 --> 00:11:19,344
No ja mówię ty i ja.

176
00:11:19,364 --> 00:11:22,184
Dlaczego? A może mi się też udało raz
gdzieś indziej?

177
00:11:22,264 --> 00:11:26,585
No ci się udało, ale on ma lepsze
predyspozycje, bo, bo działa między ciałem

178
00:11:26,585 --> 00:11:30,224
atmanicznym a buddycznym, a nie między
buddycznym a przyczynowym

179
00:11:30,264 --> 00:11:30,844
tak jak my.

180
00:11:31,264 --> 00:11:34,714
Właśnie ja też taki jestem jak ty. Dobrze,
nie będziemy się licytować. Opowiadaj, bo

181
00:11:34,714 --> 00:11:37,424
jestem strasznie ciekawy, co ten ktoś
przez dwa tygodnie osiągnął.

182
00:11:37,584 --> 00:11:42,858
No więc powiem ci, że początkowo rzucało
go, ale już od początku, od początku

183
00:11:42,858 --> 00:11:45,324
widziałem, bo on mi wysyłał te swoje

184
00:11:45,424 --> 00:11:50,796
sny. Od początku już widziałem, że facet
od razu w wysokich rejonach działa, a

185
00:11:50,796 --> 00:11:52,104
dzisiaj przysłał mi

186
00:11:52,684 --> 00:11:57,844
opowieść o swojej podróży. No sądzę, że
właśnie z ciała atmanicznego. Po raz

187
00:11:57,844 --> 00:12:00,424
pierwszy jak się przyznał, coś takiego

188
00:12:00,444 --> 00:12:02,604
przeżył. Był tym bardzo wstrząśnięty.

189
00:12:02,644 --> 00:12:03,464
Co mu się stało?

190
00:12:03,484 --> 00:12:08,226
Bo on zadał pytanie przed zaśnięciem, czym
on ma się w życiu zajmować. No więc

191
00:12:08,226 --> 00:12:11,144
wczoraj mu, wczoraj mu tak trochę jakąś
sugestię

192
00:12:11,184 --> 00:12:16,090
podałem, a on nie bardzo to rozumiał. No i
dzisiaj chciał się dopytać. No to go

193
00:12:16,090 --> 00:12:18,884
wysłali w podróż pomiędzy dostrojeniami.
No i

194
00:12:19,263 --> 00:12:27,204
dostrajał się do jakichś poziomów
energetycznych właśnie ciał subtelnych
obcych

195
00:12:27,304 --> 00:12:35,004
osób. Uczestniczył na tych poziomach w ich
życiu, a kiedy namierzano go, że jest

196
00:12:35,064 --> 00:12:40,720
rodzajem opętującego, wystarczyło, że
zmieniał lekko dostrojenie i znikał dla

197
00:12:40,720 --> 00:12:42,924
agresorów swoich. I podróżował

198
00:12:42,964 --> 00:12:48,059
tak przez pół nocy. Tam jest mnóstwo
takich szczegółów, ale właśnie jest to
świetny

199
00:12:48,059 --> 00:12:50,944
przykład i na istnienie ciał niefizycznych
i na

200
00:12:51,004 --> 00:12:56,694
i na to, że jesteśmy połączeni na wysokim
poziomie. Wszyscy właściwie mamy dostęp do

201
00:12:56,694 --> 00:12:58,184
siebie i do tego ciała

202
00:12:58,244 --> 00:13:03,284
najwyższego i jest to całkiem realne
zdarzenie. To jest właśnie ten moment,
kiedy,

203
00:13:03,284 --> 00:13:05,804
kiedy ci opowiadałem o tym połączeniu się

204
00:13:05,864 --> 00:13:11,185
głowami na poziomie atmanicznym, z tym, ze
swoją atmą. Widzisz, nawet ty wolisz

205
00:13:11,185 --> 00:13:13,744
mówić o ciele atmanicznym atma. Ja też

206
00:13:13,804 --> 00:13:19,426
wolę mówić atma niż atman na przykład. I
właśnie jest to takie uchwycenie tego

207
00:13:19,426 --> 00:13:21,804
momentu. Jak czytasz taką relację

208
00:13:21,884 --> 00:13:26,520
i chociaż raz przeżyłeś ten poziom,
doświadczyłeś tego poziomu. Od razu
czujesz, że

209
00:13:26,520 --> 00:13:27,134
to jest to.

210
00:13:27,144 --> 00:13:30,244
A mógłbyś nam przedstawić fragment tej,
tej relacji?

211
00:13:30,344 --> 00:13:35,472
Z rękawa, bo początkowo on pisał, że miał
trudności. Teraz pisze lecą jak z rękawa.

212
00:13:35,472 --> 00:13:37,944
Szkoda tylko, że w tak kiepskiej pamięci

213
00:13:38,104 --> 00:13:43,480
snu i z ilością snów nie wzrasta jakość.
On tam pisze na, na jakimś tam takim

214
00:13:43,480 --> 00:13:46,064
przenośnym tym telefonie. Dlatego tak

215
00:13:46,104 --> 00:13:51,088
to jest popisane. Pisze, że był zmęczony
wczoraj szybko zasnął. Powtórzył tą

216
00:13:51,088 --> 00:13:54,104
intencję, o której mówiłem z wczoraj.
Wiem, że

217
00:13:54,164 --> 00:14:00,736
zostało to odebrane, bo też było szczere,
ale póki co odpowiedzi chyba nie było albo

218
00:14:00,736 --> 00:14:02,144
jak zwykle jej nie

219
00:14:02,184 --> 00:14:08,020
pamiętam. Ja będę walczył do skutku między
innymi po to, aby załapać tą płytką fazę,

220
00:14:08,020 --> 00:14:10,104
bo ja mu mówiłem, bo on chciał

221
00:14:10,184 --> 00:14:14,732
się dowiedzieć, co powinien robić w życiu
i mu tłumaczyłem, że tego można się w tych

222
00:14:14,732 --> 00:14:18,034
niskich dostrojeniach dowiedzieć o tej
płytkiej fazie. Dużo z

223
00:14:18,084 --> 00:14:22,686
tych głębszych nie pamiętam, ale jeden był
niezwykły i postaram się opisać. Byłem

224
00:14:22,686 --> 00:14:25,924
istotą. Czy byłem człowiekiem? Chyba nie,
choć wyglądałem

225
00:14:25,984 --> 00:14:31,643
raczej podobnie jak człowiek. Jednak
potrafiłem zdezintegrować malutkie atomy,
a

226
00:14:31,643 --> 00:14:33,624
może nawet neurony i tak się

227
00:14:33,644 --> 00:14:39,265
przenieść i zmaterializować w zupełnie
innym świecie. Więc podróżowałem tak
między

228
00:14:39,265 --> 00:14:41,184
światami i wykonywałem nawet

229
00:14:41,224 --> 00:14:46,579
niebezpieczne zadania, ale używałem też
tego dla przyjemności. Nie mogłem się

230
00:14:46,579 --> 00:14:48,804
zdezintegrować wszędzie, tylko w

231
00:14:48,924 --> 00:14:54,089
pewnych oddzielnych miejscach, w pewnych
oddzielnych miejscach, węzłach,

232
00:14:54,089 --> 00:14:56,384
teleportach. Ale nie było to nic

233
00:14:56,444 --> 00:15:02,226
mechanicznego, bo wpływałem na to jedynie
przy pomocy mojej jaźni. Zresztą byłem

234
00:15:02,226 --> 00:15:03,744
niezwykle rozbudowaną

235
00:15:03,804 --> 00:15:10,788
istotą i jej istoty nie potrafiłem na
pewno w pełni pojąć tu na jawie. Co
ciekawe,

236
00:15:10,788 --> 00:15:11,384
właśnie

237
00:15:11,424 --> 00:15:16,745
nieraz byłem w niebezpieczeństwie.
Dotarłem do punktu i wówczas dla innych
się po

238
00:15:16,745 --> 00:15:19,044
prostu rozpływałem. Wykorzystywałem

239
00:15:19,084 --> 00:15:24,196
jednak moje, moją zdolność przemieszczania
się dla przyjemności. Co ciekawe, bardzo

240
00:15:24,196 --> 00:15:26,844
wielkie znaczenie miało dla mnie
otoczenie.

241
00:15:26,904 --> 00:15:32,557
Czerpałem z tego niesamowitą przyjemność.
Brałem moją partnerkę do takich miejsc na

242
00:15:32,557 --> 00:15:34,804
takie mega romantyczne spotkania.

243
00:15:34,924 --> 00:15:40,106
No tam pisze, że różną architekturę
podziwiał w tym czasie. Było to niezwykłe.

244
00:15:40,106 --> 00:15:42,564
Pamiętam tylko wyrywki. Widziałem też

245
00:15:42,604 --> 00:15:47,713
ohydne istoty i miejsca, ale niczego się
za bardzo nie lękałem. Miałem jakieś misje

246
00:15:47,713 --> 00:15:50,544
do spełnienia i były niezwykłe, ale
szczegółów

247
00:15:50,584 --> 00:15:55,397
nie pamiętam. No i, no i to tak mniej
więcej tyle. Tam jeszcze jakieś są drobne
jego

248
00:15:55,397 --> 00:15:58,204
osobiste szczegóły. I to jest właśnie
przeżycie z

249
00:15:58,304 --> 00:16:04,304
poziomu atmanicznego i to jest od razu
widoczne. I właściwie tak jak mówiłem,
każdy,

250
00:16:04,304 --> 00:16:05,804
kto tego doświadczył,

251
00:16:05,924 --> 00:16:11,008
rozumie, że to jest zupełnie inny poziom
niż poziom emocjonalny, zupełnie inny

252
00:16:11,008 --> 00:16:13,224
poziom niż na przykład poziom snów

253
00:16:13,284 --> 00:16:18,884
świadomych czy czy OOBE. To, to się czuje
przez skórę. Sam sposób narracji zdradza

254
00:16:18,884 --> 00:16:21,124
właściwie już, na jakim poziomie

255
00:16:21,204 --> 00:16:26,757
opisujący był. Oczywiście trzeba mieć
jakieś tam doświadczenie, żeby tego, w tym
się

256
00:16:26,757 --> 00:16:28,344
zorientować, ale właśnie

257
00:16:28,384 --> 00:16:33,407
powtarzalność pewnych przestrzeni, których
doświadczamy, jest jednym z dowodów na

258
00:16:33,407 --> 00:16:36,384
istnienie tych poziomów subtelnych. To, że
my je

259
00:16:36,404 --> 00:16:41,942
nazywamy ciałami subtelnymi, no to już
tylko jest kwestia nomenklatury, ale to
wcale

260
00:16:41,942 --> 00:16:44,184
nie jest powiedziane, że to jest w

261
00:16:44,244 --> 00:16:48,574
ogóle. Ono może być tylko skwantowane dla
naszej jaźni ziemskiej. Ono w

262
00:16:48,574 --> 00:16:52,234
rzeczywistości, patrząc od góry, może być
jakimś strumieniem

263
00:16:52,304 --> 00:16:56,838
albo przestrzenią, która nie jest
skwantowana. Także to trzeba by było
samemu

264
00:16:56,838 --> 00:16:59,724
doświadczyć, żeby zrozumieć, o czym mówimy
tutaj.

265
00:16:59,804 --> 00:17:05,163
Jest taki temat, który warto było
poruszyć. Mianowicie tą różnorodność
ezoteryki. Te

266
00:17:05,163 --> 00:17:07,524
wszystkie odczyty, te wszystkie fobie

267
00:17:07,784 --> 00:17:13,721
i idee, które ezoterycy rozszerzają i
opowiadają o końcu świata, opowiadają o
tych

268
00:17:13,721 --> 00:17:15,604
Jezusach, o Ence, o-O tych

269
00:17:15,624 --> 00:17:19,705
wszystkich zjawiskach, które wzbudzają w
nas dreszczyk emocji. To się okazuje, że

270
00:17:19,705 --> 00:17:23,584
jakoś później w ogóle nie działają, nie
sprawdzają się, a za dymem jest tyle.

271
00:17:23,684 --> 00:17:27,904
Jak zrobić? Jak powstrzymać tą twórczość
swoistą świata ezoterycznego?

272
00:17:28,204 --> 00:17:33,349
Właśnie. Czy to jest w ogóle do
powstrzymania? Ja miałem bardzo dużo
doświadczeń,

273
00:17:33,349 --> 00:17:36,144
takich proroczych. Mówiono mi daty,
godziny,

274
00:17:36,264 --> 00:17:41,922
pokazywano wydarzenia, jakie mają
nastąpić. One oczywiście się nie odbywały
tego

275
00:17:41,922 --> 00:17:44,044
roku przynajmniej, o którym mi

276
00:17:44,094 --> 00:17:49,414
mówiono. Wiesz, zadałem sobie kiedyś
pytanie, dlaczego wszystkie proroctwa są
jakieś

277
00:17:49,414 --> 00:17:51,884
apokaliptyczne? Dlaczego nie ma fajnych

278
00:17:51,924 --> 00:17:57,999
proroctw na przykład? I zacząłem się tak
właśnie zastanawiać. Byłem wtedy na etapie

279
00:17:57,999 --> 00:17:59,683
takiego generalizowania

280
00:17:59,744 --> 00:18:06,762
swoich tych przeżyć i podróży sennych. I
zaczynam to rozumieć w ten sposób, że tak

281
00:18:06,762 --> 00:18:07,704
naprawdę to

282
00:18:07,724 --> 00:18:13,627
jest tylko nasza interpretacja pewnych
tendencji, jakie w ogóle w rzeczywistości

283
00:18:13,627 --> 00:18:15,324
panują. Są tendencje do

284
00:18:15,704 --> 00:18:21,474
powstawania, są do tendencje do
niszczenia. I my przemieszczając się
pomiędzy tymi

285
00:18:21,474 --> 00:18:23,304
tendencjami, właściwie tak

286
00:18:23,684 --> 00:18:29,560
odbieramy je i tak je interpretujemy.
Nasze niepokoje, kiedy się dostajemy w
taki

287
00:18:29,560 --> 00:18:31,664
strumień, zaczynają się w ten

288
00:18:31,804 --> 00:18:37,246
sposób werbalizować. Czy powstają takie
wizje? To już jest stare zagadnienie, że
tak

289
00:18:37,246 --> 00:18:39,384
naprawdę to nie zdarzenia nam się

290
00:18:39,444 --> 00:18:43,932
przydarzają, tylko my się przydarzamy
zdarzeniom. Jesteśmy rodzajem takiego

291
00:18:43,932 --> 00:18:46,864
wzbudzonego atomu w jakiejś fali, jakiejś
właśnie

292
00:18:47,004 --> 00:18:51,849
tendencji, jakiejś kreacji. To są bardzo
subtelne zjawiska i być może właśnie

293
00:18:51,849 --> 00:18:54,744
skłonność do dostrajania się do takich
właśnie

294
00:18:55,004 --> 00:19:00,881
fal zdarzeń powoduje, że, że nam się to
tak majaczy w jakiś taki nieszczęśliwy

295
00:19:00,881 --> 00:19:02,764
sposób. Także to może być

296
00:19:03,204 --> 00:19:09,545
po prostu dostrojenie się do jakiejś
takiej ogólnej wszechświatowej struktury,
która

297
00:19:09,545 --> 00:19:10,904
tak jak mówię, ona

298
00:19:10,964 --> 00:19:17,000
się w przejawienie zanurza i z
przejawienia się wycofuje. My to po prostu
odbieramy

299
00:19:17,000 --> 00:19:18,964
w ten tak ludzki sposób, że

300
00:19:19,124 --> 00:19:25,397
coś nas albo przytłacza, albo nas pcha. To
jest słuchaj, to samo co zajrzyj do

301
00:19:25,397 --> 00:19:26,844
Castanedy czy, czy

302
00:19:27,004 --> 00:19:33,470
do tych wszystkich współczesnych
apokaliptyków, którzy mówią, że są u nas
jakieś

303
00:19:33,470 --> 00:19:34,844
błotne cienie. Ja

304
00:19:34,904 --> 00:19:40,499
sam miałem takie doświadczenia, że jakieś
rury mi przystawiają, że mnie odsysają.

305
00:19:40,499 --> 00:19:42,364
Ten słynny lóż, który mówił

306
00:19:42,424 --> 00:19:50,004
Monroe. Teraz są znowu ten Ike, który
mówi, że, że jakieś jaszczury nami

307
00:19:50,064 --> 00:19:55,833
kierują i nas wysysają. Nie dziwi cię to,
że to wszystko jest wysysanie? To jest

308
00:19:55,833 --> 00:19:57,924
właśnie odbieranie tych, tych

309
00:19:58,084 --> 00:20:03,604
struktur, w obrębie których my się
poruszamy. Albo nas wtłacza, albo nas
unosi.

310
00:20:03,964 --> 00:20:07,904
Pieniędzy ci nie zabiorą jaszczury, bo
mają pełne banki.

311
00:20:08,024 --> 00:20:13,658
Tak, tymczasem. Tymczasem te wszystkie
nasze kreacje to prawdopodobnie jest taka
no,

312
00:20:13,658 --> 00:20:15,804
może nie tyle antropomorfizacja,

313
00:20:15,844 --> 00:20:22,471
ale tworzenie jakichś form nam znanych z
powodu odbierania pewnych, pewnych prądów

314
00:20:22,471 --> 00:20:23,764
wznoszących. Być

315
00:20:23,844 --> 00:20:31,336
może to, to wznoszenie w stronę źródła
odbieramy jako rodzaj jakiegoś zasysania.

316
00:20:31,336 --> 00:20:31,804
Także

317
00:20:31,844 --> 00:20:36,280
ja bym, ja bym nie demonizował tego
wszystkiego, raczej bym się starał to

318
00:20:36,280 --> 00:20:39,804
zracjonalizować. Myślę, że po prostu
bierzemy udział w tym

319
00:20:39,844 --> 00:20:44,991
tańcu takim. Rozmawialiśmy o tych
holarchiach. Tak się chwilę zastanowiłem,
nawet

320
00:20:44,991 --> 00:20:47,724
parę pytań takich przed zaśnięciem
zadałem.

321
00:20:47,844 --> 00:20:54,002
Rozmawialiśmy o tym. Mówiłeś o tym, że ta
teoria rozpoczyna się od tego, że dwie

322
00:20:54,002 --> 00:20:55,464
taśmy wynurzają się

323
00:20:55,884 --> 00:20:58,464
z tego, nazwijmy to, niebytu czy-

324
00:20:58,584 --> 00:21:00,324
Coś jak ściany grabie.

325
00:21:00,464 --> 00:21:06,670
Tak, tak. I one się potem krzyżują. Ale
los tak zdarzył, że właśnie oglądałem film
o

326
00:21:06,670 --> 00:21:07,704
słońcu, o tych

327
00:21:07,884 --> 00:21:11,854
protuberancjach, o tych wybuchach i
materii, tej słonecznej i tych

328
00:21:11,854 --> 00:21:15,824
elektromagnetycznych wybuchach. I
uzmysłowiłem sobie, że to jest w

329
00:21:15,884 --> 00:21:21,322
ogóle cecha wszystkich wysokich energii,
więc należałoby podejrzewać, że i tej

330
00:21:21,322 --> 00:21:23,204
świadomości najwyższej też.

331
00:21:23,644 --> 00:21:29,537
Otóż każda, każdy wybuch czy, czy piorun,
który uderza w ziemię, czy prąd, który

332
00:21:29,537 --> 00:21:31,084
płynie przewodnikiem,

333
00:21:31,404 --> 00:21:38,924
najpierw wychodzi z tej swojej rodzącej go
struktury i w tym samym momencie wychodzi

334
00:21:39,044 --> 00:21:43,592
kanał, do którego on będzie wracał. Także
to nie jest taśma, która się z nim

335
00:21:43,592 --> 00:21:46,644
skrzyżuje, tylko to jest kanał, do którego
on potem

336
00:21:46,704 --> 00:21:53,128
zawróci i stworzy pętlę. I tak właśnie
wygląda ten, ten wybuch elektromagnetyczny
na

337
00:21:53,128 --> 00:21:54,504
słońcu. I tak samo

338
00:21:54,524 --> 00:22:00,551
wygląda uderzenie pioruna w ziemię, kiedy
piorun uderza z góry i jednocześnie na

339
00:22:00,551 --> 00:22:02,284
jego spotkanie wychodzi

340
00:22:02,324 --> 00:22:07,424
drugi, przeciwnie naładowany, który
właściwie później mu trasuje drogę do
samej

341
00:22:07,424 --> 00:22:09,684
ziemi. To samo jest w przewodnikach

342
00:22:09,724 --> 00:22:14,056
elektrycznych. Prąd, zanim zacznie płynąć.
Bardzo ciekawe doświadczenia robiono.

343
00:22:14,056 --> 00:22:17,684
Najpierw, zanim pojawi się w przewodniku
napięcie. To są oczywiście

344
00:22:18,244 --> 00:22:25,059
mikrosekundy. Wypływa, płynie przez
przewodnik coś, co jakby to nazwać,
uzdatnia go

345
00:22:25,059 --> 00:22:26,044
do przepływu

346
00:22:26,064 --> 00:22:31,062
tego prądu. Także ja bym skłonny był
raczej uwierzyć w to, że nie są to taśmy

347
00:22:31,062 --> 00:22:33,724
krzyżujące się i komplikacje w ten sposób

348
00:22:33,784 --> 00:22:39,641
zwiększające, tylko to są właściwie pętle,
które wchodzą coraz głębiej w jakieś tam

349
00:22:39,641 --> 00:22:41,264
kolejne, tworzą kolejne

350
00:22:41,324 --> 00:22:46,254
struktury. I teraz jest pytanie właśnie à
propos tego BMega i à propos moich

351
00:22:46,254 --> 00:22:48,784
doświadczeń, dlaczego w pewnym momencie

352
00:22:49,544 --> 00:22:56,326
te pętle tyle trwają? Dlaczego my bierzemy
udział przez tyle, powiedzmy to wcieleń

353
00:22:56,326 --> 00:22:57,484
czy, czy przez

354
00:22:57,524 --> 00:23:04,591
całe życie i dlaczego to trwa jakiś czas?
Ja początkowo byłem zbulwersowany, bo w

355
00:23:04,591 --> 00:23:05,464
wielu tych

356
00:23:05,524 --> 00:23:13,056
moich sennych przekazach mówiono mi, że są
byty, które utrudniają nam powrót, które,

357
00:23:13,056 --> 00:23:13,504
które

358
00:23:13,704 --> 00:23:19,775
mają za zadanie utrzy-Utrzymywanie nas w
tym dostrojeniu i niepozwalanie, nawet
mimo

359
00:23:19,775 --> 00:23:21,004
naszych wysiłków,

360
00:23:21,044 --> 00:23:26,328
po-powrotu do źródła. To dość, dość zawiłe
były te przekazy. Ja już nie chcę cię

361
00:23:26,328 --> 00:23:28,904
męczyć, ale, ale jest coś takiego w tej

362
00:23:28,944 --> 00:23:34,464
strukturze wszechświata. Podejrzewałem
nawet i chyba słusznie, że nawet
przewodnicy

363
00:23:34,464 --> 00:23:36,924
mają za zadanie nie doprowadzenie nas

364
00:23:36,964 --> 00:23:42,421
do źródła, tylko utrudnienie nam dojścia
do źródła. Zresztą jak u tego BMego

365
00:23:42,421 --> 00:23:44,144
przeczytałem trochę inne

366
00:23:44,204 --> 00:23:50,176
naświetlenie tych bytów, to powiem ci, że
musiałem mu przyznać rację. Także uwaga na

367
00:23:50,176 --> 00:23:52,024
przewodników chciałoby się

368
00:23:52,064 --> 00:23:52,604
powiedzieć.

369
00:23:52,744 --> 00:23:57,813
Ostatnio dużo się opowiada o przejściach
świadomości w nowy wymiar, o zmianie

370
00:23:57,813 --> 00:24:00,644
jakościowej świadomości. Ma to nastąpić
czy

371
00:24:00,684 --> 00:24:05,231
następuje już od dłuższego czasu? Wiąże
się to po części z falami Schumanna. Co

372
00:24:05,231 --> 00:24:08,684
wiesz na ten temat? Jak uważasz, będzie
wyglądała świadomość

373
00:24:08,694 --> 00:24:12,716
w przyszłych dziesięcioleciach? Czy
ulegnie jakimś zmianom jakościowym, czy po

374
00:24:12,716 --> 00:24:15,964
prostu będzie tkwić tak jak do tej pory w
tej samej strukturze?

375
00:24:16,004 --> 00:24:17,944
Wiem, wiem, co byś chciał usłyszeć.

376
00:24:18,044 --> 00:24:23,650
A pozytywnie. Chciałbym, żebyśmy wszyscy
latali na skrzydłach anielskich i
potrafili

377
00:24:23,650 --> 00:24:24,784
się teleportować.

378
00:24:24,824 --> 00:24:30,483
Słuchałem właśnie wypowiedzi koleżanki,
która, która właśnie tak mówiła, że będzie

379
00:24:30,483 --> 00:24:32,484
się ludzkość rozwijała. No bo

380
00:24:32,744 --> 00:24:38,425
tak należy się spodziewać, bo i
osiągnięcia techniczne i jakby ta
duchowość się też

381
00:24:38,425 --> 00:24:40,204
uwolniła. Wielu ludzi jest

382
00:24:40,384 --> 00:24:47,462
jasnowidzących. To środowisko, takie
duchowo rozwinięte, się rozszerza,
obejmuje

383
00:24:47,462 --> 00:24:47,904
coraz

384
00:24:47,964 --> 00:24:53,859
większą liczbę osób, no i należałoby się
spodziewać, że będzie sukces. Natomiast z

385
00:24:53,859 --> 00:24:55,944
tych moich enuncjacji wynika,

386
00:24:56,044 --> 00:25:03,884
że sukces będzie, ale tylko w małym
środowisku. Natomiast cała ludzkość jako
taka,

387
00:25:04,144 --> 00:25:09,763
owszem, jeżeli to można nazwać sukcesem,
stanie się jednym wspólnym umysłem. Tylko

388
00:25:09,763 --> 00:25:12,024
ta wspólnota umysłu. No, ja wiem,

389
00:25:12,104 --> 00:25:17,425
że optymiści chcieliby dobre strony tego
widzieć, ale w moich snach wyglądała w ten

390
00:25:17,425 --> 00:25:19,604
sposób jak u Orwella. Ta wspólnota

391
00:25:19,644 --> 00:25:25,986
polegała na totalnej kontroli, na braku
możliwości zachowania jakiejkolwiek

392
00:25:25,986 --> 00:25:27,424
odrębności. Wręcz

393
00:25:27,484 --> 00:25:33,103
osoby, które próbowały działać na zewnątrz
tego wspólnego umysłu, czyli porozumiewać

394
00:25:33,103 --> 00:25:35,444
się za pomocą werbalizowania swoich

395
00:25:35,484 --> 00:25:41,339
myśli, były karane. Wręcz były okaleczane.
No nie były, nie były zabijane, ale były

396
00:25:41,339 --> 00:25:43,244
okaleczane. Usuwano im lewy

397
00:25:43,284 --> 00:25:48,592
płat skroniowy. Tam ośrodek mowy jest. I
to była kara właśnie za próbę
przekroczenia

398
00:25:48,592 --> 00:25:51,183
tabu. Wypowiadanie publiczne swoich myśli

399
00:25:51,264 --> 00:25:52,324
było takim tabu.

400
00:25:52,344 --> 00:25:53,604
Jesteś lepszy od Orwella.

401
00:25:53,804 --> 00:25:58,035
Będzie takim tabu jak dzisiaj publiczna
defekacja. Mniej więcej tak to będzie

402
00:25:58,035 --> 00:25:58,584
wyglądało.

403
00:25:58,614 --> 00:25:59,924
Orwell przy tobie to Betka.

404
00:26:00,044 --> 00:26:06,141
Betka. Ale słuchaj lepiej. Zabrano mnie na
koncert. Był to przejaw takiej powiem ci

405
00:26:06,141 --> 00:26:07,684
perwersji najwyższych

406
00:26:07,744 --> 00:26:15,584
środowisk kierowniczych tego środowiska
całego. I tam jako szczyt perwersji była

407
00:26:15,664 --> 00:26:22,386
opera. Możliwość śpiewania przez
człowieka, czyli używania głosu, co było
zakazane

408
00:26:22,386 --> 00:26:23,124
dla całej

409
00:26:23,164 --> 00:26:28,811
populacji. Także na tym polega ich
najwyższa perwersyjna rozrywka. Ale
zabawniejsze

410
00:26:28,811 --> 00:26:30,784
było to, że porozumiewali się

411
00:26:30,824 --> 00:26:36,372
pomiędzy sobą i miałem możliwość tego
doświadczenia. Ja to widziałem w jakiś
taki

412
00:26:36,372 --> 00:26:38,564
sposób, że ja to odbierałem jako

413
00:26:38,904 --> 00:26:45,333
takie obrazy świetlne i te obrazy świetlne
miały specyficzne takie kształty, różne

414
00:26:45,333 --> 00:26:46,744
zawirowania. Wręcz

415
00:26:46,754 --> 00:26:51,193
pokazywano mi, jakim emocjom odpowiada
jaki obraz. To był, znaczy już w tej
chwili

416
00:26:51,193 --> 00:26:54,604
takich szczegółów nie pamiętam, ale to był
bardzo rozbudowany i

417
00:26:54,644 --> 00:27:00,007
trwający kilka nocy z rzędu sen. Zresztą
moja dusza, nazwijmy to, czyli ciało

418
00:27:00,007 --> 00:27:02,584
buddyczne, jak tylko żeśmy się z nimi

419
00:27:02,684 --> 00:27:07,244
spotkali, ostrzegała mnie, że będzie to
przykre spotkanie.

420
00:27:07,273 --> 00:27:08,244
Ile mamy jeszcze czasu?

421
00:27:08,384 --> 00:27:09,384
A nie wiem, bo nie patrzę.

422
00:27:09,484 --> 00:27:13,460
Nie, nie mam na myśli audycji, ale do tego
momentu, w którym to nastąpi. O to, o

423
00:27:13,460 --> 00:27:14,404
czym ty opowiadasz.

424
00:27:14,564 --> 00:27:15,564
W każdym razie a!

425
00:27:15,664 --> 00:27:17,784
Ile czasu? Milion lat.

426
00:27:17,864 --> 00:27:22,587
Nie mam pojęcia. Ale posłuchaj, to jest
właśnie też i odpowiedź na temat, czy

427
00:27:22,587 --> 00:27:25,654
podróże w czasie są możliwe. Otóż są
możliwe. Ja w

428
00:27:25,664 --> 00:27:30,926
snach wiele razy w czasie podróżowałem,
ale paradoks dziadka został rozwiązany w

429
00:27:30,926 --> 00:27:33,623
zaskakujący sposób. Zawsze pomiędzy mną a

430
00:27:33,764 --> 00:27:38,741
tym, co się działo czy w przeszłości, czy
w przyszłości, była szyba, przez którą nie

431
00:27:38,741 --> 00:27:41,704
mogłem przejść. Mogłem obserwować tak jak
Ostatnią

432
00:27:41,714 --> 00:27:42,524
Wieczerzę.

433
00:27:42,584 --> 00:27:44,144
Ale nie mogłeś po prostu ingerować.

434
00:27:44,184 --> 00:27:49,545
Mogłem ingerować. Nawiązałem kontakt z tą
ziemską cywilizacją z przyszłości.

435
00:27:49,545 --> 00:27:52,084
Powiedziano mi, że kontakt będę mógł

436
00:27:52,124 --> 00:27:57,731
dopiero podejmować, kiedy wyjdę z ciała i
wzniosę się tam na fizyczną wysokość

437
00:27:57,731 --> 00:27:59,744
trzech, czterech kilometrów,

438
00:27:59,844 --> 00:28:05,885
ponieważ i mnie można w tym czasie, nie
mogą przekroczyć tej bariery i nie mogą

439
00:28:05,885 --> 00:28:07,644
zejść do mnie niżej, bo

440
00:28:07,664 --> 00:28:12,776
dzieli nas właśnie tego rodzaju bariera
czasu. No i miałem tam bardzo dziwne

441
00:28:12,776 --> 00:28:15,264
historie z tym. No i tak jak mówiłem,

442
00:28:15,324 --> 00:28:20,596
te-te moje ciało buddyczne od razu
powiedziało, że ono by ich zjadło
najchętniej.

443
00:28:20,596 --> 00:28:23,264
Uważałem to za przejaw barbarzyństwa. Jak

444
00:28:23,344 --> 00:28:28,409
można zjeść gości, którzy przybyli, żeby
się ze mną tutaj zaprzyjaźnić? No i oni
się

445
00:28:28,409 --> 00:28:31,304
tak ze mną przyjaźnili, przyjaźnili. Aż
któregoś

446
00:28:31,424 --> 00:28:37,990
dnia, jak przysnąłem na kanapie oglądając
telewizor, już się automatycznie

447
00:28:37,990 --> 00:28:39,144
dostroiłem do

448
00:28:39,244 --> 00:28:43,767
tej takiej, wiesz, drzemki, tej płytszej
warstwy. I w tej płytszej warstwie

449
00:28:43,767 --> 00:28:47,084
zobaczyłem, że oni mi zainstalowali w
mieszkaniu rodzaj

450
00:28:47,144 --> 00:28:52,596
takiego robota, który chodził dookoła
mieszkania, wspinał się na kotary. No i

451
00:28:52,596 --> 00:28:55,004
właśnie to ciało, moje buddyczne o

452
00:28:55,084 --> 00:29:00,107
tym mówiło, że ono by to najchętniej
zjadło. To była taka sonda. Tylko ta sonda
ma

453
00:29:00,107 --> 00:29:02,924
jakąś bardzo dziwną rolę. Wyobraź sobie,
że ta

454
00:29:03,024 --> 00:29:07,719
sonda zaopatrywała dwanaście osób. Tylko
ciekawe w co, prawda? I ciekawe czy im

455
00:29:07,719 --> 00:29:08,194
kosztem.

456
00:29:08,194 --> 00:29:09,144
Nie dałaby się sprzedać?

457
00:29:09,444 --> 00:29:15,532
No więc kiedy powiedziałem no trochę na,
wiesz, cykora takiego dostałem, jak tą

458
00:29:15,532 --> 00:29:17,304
sondę zobaczyłem w moim

459
00:29:17,324 --> 00:29:23,689
mieszkaniu. Oczywiście nie w realnym
świecie ją widziałem, tylko, tylko w tym,
w tym

460
00:29:23,689 --> 00:29:25,204
nazwijmy to OOBE takim

461
00:29:25,244 --> 00:29:30,137
dostrojeniu. No to wtedy powiedziałem,
żeby ją zjadła ta moja dusza. No i powiem
ci

462
00:29:30,137 --> 00:29:33,084
takiego cyrku to ja jeszcze w życiu nie
widziałem,

463
00:29:33,144 --> 00:29:38,859
jak zjadanie tej sondy. Ta sonda
przekształciła się w kształt
antropomorficzny

464
00:29:38,859 --> 00:29:40,764
jakiegoś takiego starszego

465
00:29:41,064 --> 00:29:46,269
pana. Zaczęto mnie brać na litość, żebym
nie zabijał go. No aleWiesz, kierowany

466
00:29:46,269 --> 00:29:49,036
byłem przez moje ciało buddyczne, więc nie

467
00:29:49,056 --> 00:29:53,646
dawałem się na takie numery, yy, nabierać.
Zamordowaliśmy go w straszny sposób.

468
00:29:53,646 --> 00:29:57,016
Dopadlibyśmy go w kącie jakiegoś
supermarketu. Tylko mokra

469
00:29:57,096 --> 00:29:58,256
plama po nim została.

470
00:29:59,476 --> 00:30:03,716
Już widziałem w tym ludzie się zalewać do
tych twoich opowieściach.

471
00:30:03,976 --> 00:30:09,406
Ja mam dużo takich kawałków. Najlepsza
moja podróż to jest na Księżyc i na Marsa.

472
00:30:09,556 --> 00:30:15,110
Mówiliśmy o świadomości, że bardzo się źle
skończy. Ale pamiętajcie drodzy

473
00:30:15,110 --> 00:30:17,136
słuchacze, to są sny Jarka.

474
00:30:17,326 --> 00:30:21,910
Może po prostu nie dopalił się, zjadł
suchy kawałek chleba, w związku z tym mu
się

475
00:30:21,910 --> 00:30:25,096
źle śniło tej nocy. Może nie skończy się
tak źle i będzie

476
00:30:25,156 --> 00:30:29,971
optymistyczne zakończenie. Nasza
przyszłość skończy się śpiewem skowronków
i

477
00:30:29,971 --> 00:30:33,076
szybowaniem pośród niebieskich i białych
obłoków.

478
00:30:33,276 --> 00:30:37,764
Będzie słodko, pięknie i radośnie. Ale
teraz Jarku jeszcze takie mam pytanie do

479
00:30:37,764 --> 00:30:40,946
ciebie. Jak już powiedziałeś, że będzie
tak źle, znaczy,

480
00:30:41,136 --> 00:30:45,151
że się zjednoczymy wszyscy, nie znaczy
się, że źle. Co byś jeszcze powiedział na

481
00:30:45,151 --> 00:30:48,916
zakończenie? Na podsumowanie, żeby
zaszokować jak zwykle, jak to jest twoim

482
00:30:48,996 --> 00:30:52,816
sposobem słuchaczy. Jakąś wspaniałą puentę
potrzebujemy na dzisiejszą audycję.

483
00:30:52,916 --> 00:30:55,716
Dopowiedzieć jeszcze coś na temat tej
przyszłości.

484
00:30:56,026 --> 00:30:59,845
To a co by było? Chyba przyszłość byłaby
ciekawa. To jest mocne. Co to znaczy?

485
00:30:59,845 --> 00:31:03,516
Opowiadałeś, że będziemy się łączyć
wszyscy na jakimś tam wyższym poziomie.

486
00:31:03,516 --> 00:31:04,006
Świadomość

487
00:31:04,036 --> 00:31:08,521
się złączy. Co to znaczy złączy? A
jednocześnie potrafiły się te elementy tej

488
00:31:08,521 --> 00:31:12,016
całości jako pojedyncze komponenty
porozumiewać. I nawet był

489
00:31:12,036 --> 00:31:16,043
jakiś sposób. Zaproponowałeś jakiś
świścisty sposób porozumiewania się. Co to
znaczy

490
00:31:16,043 --> 00:31:19,716
być połączonym, a jednocześnie zachować tą
swoją niezależność i wymieniać się

491
00:31:19,756 --> 00:31:20,176
myślami?

492
00:31:20,256 --> 00:31:26,104
To znaczy, że ni-nic nie można ukryć, yy,
przez co właściwie człowiek przestaje być

493
00:31:26,104 --> 00:31:28,006
indywiduum, yy, we własnym,

494
00:31:28,096 --> 00:31:33,285
dobrze pojętym interesie, żeby nie być
ukaranym. Już ci mówię, jak wyglą--
by-byłem

495
00:31:33,285 --> 00:31:36,036
świadkiem wykonania wyroku na osobach,
które

496
00:31:36,056 --> 00:31:39,276
chciały indywidualnie podejść do życia,
więc jednego-

497
00:31:39,306 --> 00:31:40,436
Czyli rezygnanci.

498
00:31:40,496 --> 00:31:47,216
No tak w jakimś sensie renegaci. Jeden
dostał tylko naganę, a drugi dziwnie
wyglądał

499
00:31:47,216 --> 00:31:48,496
na aktora, który

500
00:31:48,536 --> 00:31:53,240
odgrywał wcześniej Jezusa w moich snach.
Bo ci aktorzy, którzy odgrywają role w

501
00:31:53,240 --> 00:31:56,396
snach, one jeszcze potem egzystują przez
jakiś czas i

502
00:31:56,496 --> 00:32:01,035
my ich żywimy, zanim się rozpłyną w tam
niebycie nawet kilka miesięcy egzystują.
No

503
00:32:01,035 --> 00:32:04,316
i właśnie ten drugi był tym aktorem. Miał
tą powierzchowność

504
00:32:04,356 --> 00:32:08,476
tego aktora i tego ukarano poważniej.
Wbito mu gwóźdź w skroń.

505
00:32:08,516 --> 00:32:09,356
Czym się to skończyło?

506
00:32:09,516 --> 00:32:14,543
Nie, on przeżył tylko tyle, że wyłączono
mu możliwość porozumiewania się. To à

507
00:32:14,543 --> 00:32:17,056
propos przyszłej wolności, yy, i swobód

508
00:32:17,176 --> 00:32:22,318
obywatelskich. Tak one będą wyglądały
według przynajmniej tej relacji, której

509
00:32:22,318 --> 00:32:25,056
doświadczyłem. Wróćmy jednak do dowodu na

510
00:32:25,136 --> 00:32:29,356
istnienie ciał astralnych i na to, że
jesteśmy nieśmiertelni.

511
00:32:29,376 --> 00:32:30,156
Już się cieszymy.

512
00:32:30,436 --> 00:32:31,316
Już się cieszymy.

513
00:32:31,696 --> 00:32:32,326
Ja oczekuję cudu.

514
00:32:32,326 --> 00:32:37,663
Wiele lat cudu nie będzie. Yy, muszę ci
powiedzieć, że kiedy, kiedy żona mi

515
00:32:37,663 --> 00:32:39,656
powiedziała o tym, że chodzę

516
00:32:39,696 --> 00:32:46,468
oddzielnie, to właściwie był to dla mnie
wystarczający, wystarczający dowód na to,

517
00:32:46,468 --> 00:32:47,376
że istnieję

518
00:32:47,416 --> 00:32:53,976
jako ciało subtelne. I właściwie mnie to
wystarczy i moje doświadczenia senne. Być

519
00:32:53,976 --> 00:32:55,256
może to wszystko

520
00:32:55,296 --> 00:33:00,719
będzie inaczej wyglądało, bo wiadomo, że
obrazowanie jest cechą umysłu ludzkiego.

521
00:33:00,719 --> 00:33:03,196
Ale zapytałem się kiedyś, jak ja będę

522
00:33:03,216 --> 00:33:07,671
się czuł po śmierci. To mi powiedziano, że
będę się tak czuł, jak teraz się czuję,

523
00:33:07,671 --> 00:33:10,876
kiedy siedzę w taksówce na tylnym
siedzeniu. Będę wiedział,

524
00:33:10,956 --> 00:33:17,293
dokąd jadę, ale już nie będę miał na to
wpływu, kto mnie dowiezie i w jakim
czasie.

525
00:33:17,293 --> 00:33:18,896
Także coś w tym chyba

526
00:33:18,976 --> 00:33:19,596
jest.

527
00:33:19,916 --> 00:33:24,723
Staraliśmy się, jak mogliśmy. Jarek
udzielał się wspaniale, był dzielny i
walczył o

528
00:33:24,723 --> 00:33:27,676
dowody. Miejmy nadzieję, że chociaż
niektórym z was

529
00:33:27,936 --> 00:33:32,688
one wystarczą. Jeżeli nie, to proponuję
zwrócić się do Jarka dzisiaj w nocy. On

530
00:33:32,688 --> 00:33:35,756
odpowiada na pozostałą część pytań.
Zadawajcie więc

531
00:33:35,856 --> 00:33:39,721
proszę. Jarku, czy jesteś, będziesz
dzisiejszej nocy dzielny i będziesz dalej

532
00:33:39,721 --> 00:33:41,076
kontynuował rozmowy w śnie?

533
00:33:41,816 --> 00:33:47,698
Oczywiście zapraszam. Jak to się mówi jak
tylko znajdziecie mój ident to możemy

534
00:33:47,698 --> 00:33:49,336
porozmawiać i we śnie.

535
00:33:49,366 --> 00:33:53,987
Czy mógłbyś podać jakieś parametry pod
żółtym słupem czy na Łysej Górze? Gdzie
cię

536
00:33:53,987 --> 00:33:54,776
można spotkać?

537
00:33:55,136 --> 00:33:56,916
W zasadzie wszędzie i zawsze.

538
00:33:56,996 --> 00:34:00,924
A to już precyzyjne wyrażenie. Wszędzie i
zawsze. Drodzy słuchacze, tu na to się

539
00:34:00,924 --> 00:34:04,656
kierujcie. Wszędzie i zawsze Jarek
odpowiada na pytania. Na tym chyba drodzy

540
00:34:04,735 --> 00:34:09,425
słuchacze kończymy, bo czas pędzi. Jarek
zaklepany jest na kolejne miesiące, będzie

541
00:34:09,425 --> 00:34:12,476
towarzyszył nam i będzie relacjonował
swoje opowieści.

542
00:34:12,636 --> 00:34:16,565
Jarku, dziękuję ci bardzo za rozmowę, za
kolejną rozmowę. Byłeś jak zwykle

543
00:34:16,565 --> 00:34:17,096
wspaniały.

544
00:34:17,136 --> 00:34:19,996
Dziękuję. A chciałem jeszcze się zapytać,
czy ktoś tego w ogóle słucha.

545
00:34:20,136 --> 00:34:22,576
Słuchają. Są liczniki, można sprawdzić.

546
00:34:23,956 --> 00:34:27,736
Bo ja myślałem, że my już sobie tylko tak
pomiędzy sobą rozmawiamy.

547
00:34:27,746 --> 00:34:31,080
Nie, są liczniki, można sprawdzić. Dużo
nawet słucha ludzi. Ściągają z różnych

548
00:34:31,080 --> 00:34:34,456
miejsc. Poza tym ty lecisz, wszyscy lecimy
w dwóch radiach, nie tylko w jednym.

549
00:34:34,536 --> 00:34:34,716
O!

550
00:34:34,736 --> 00:34:38,445
Bo pierwsza audycja się odbywa tak i
później jest ściągana. A jeszcze na radiu.
Nie

551
00:34:38,445 --> 00:34:40,456
wiem, czy zwracałeś uwagę na to drugie
radio?

552
00:34:40,636 --> 00:34:41,476
A które jest drugie?

553
00:34:41,716 --> 00:34:45,956
Wolne Media. I oni tam mają, tam le--
przez tydzień leci raz ustalona audycja.

554
00:34:46,056 --> 00:34:47,266
Bo ja na Paranormalium tylko mówię.

555
00:34:47,336 --> 00:34:51,995
A to ty nie wiesz jeszcze o drugim.
Czekaj, to muszę je poszukać. Na tym
dziękuję ci

556
00:34:51,995 --> 00:34:54,436
Jarku. Było super. Do usłyszenia
słuchaczom.

557
00:34:54,516 --> 00:34:55,136
Do usłyszenia.

558
00:34:55,256 --> 00:35:00,748
Zapraszam na kolejną audycję za tydzień.
Kolejna niespodzianka. Przepraszam, że się

559
00:35:00,748 --> 00:35:03,196
wcinam, ale już nie dwa radia, ale co

560
00:35:03,256 --> 00:35:04,695
najmniej trzy.

561
00:35:09,036 --> 00:35:15,436
Produkcja i realizacja Portal Infra
www.infra.org.pl.

562
00:35:15,616 --> 00:35:20,541
Archiwalne odcinki audycji "Rozmowy poza
ciałem" znajdziesz w archiwum Radia

563
00:35:20,541 --> 00:35:22,096
Paranormalium na stronie

564
00:35:22,236 --> 00:35:25,756
radio.paranormalium.pl.
