1
00:00:07,460 --> 00:00:15,320
Rozmowy poza ciałem. OOBE, LD i inne
zjawiska parapsychiczne omawia

2
00:00:15,360 --> 00:00:20,609
Zbyszek Mrugała. Witam serdecznie
słuchaczy Infry. Dzisiejszym gościem jest
Jarek

3
00:00:20,609 --> 00:00:22,100
Bzoma. Witam Cię Jarku.

4
00:00:22,300 --> 00:00:24,240
Witam słuchaczy i witam Ciebie.

5
00:00:24,360 --> 00:00:29,027
Oczywiście Jarek kontynuuje dalej kwestie
świadomości i ciała nie fizyczne. Nie

6
00:00:29,027 --> 00:00:32,040
zatrzymuj się, pędź tak jak robiłeś to do
tej pory.

7
00:00:32,100 --> 00:00:33,120
Pędzę, pędzę.

8
00:00:33,150 --> 00:00:38,136
Na początek dla rozgrzewki stawiam
pierwsze pytanie: jak powstawały plany
fizyczne?

9
00:00:38,136 --> 00:00:41,020
Jak wyobraziłeś sobie ich powstawanie i do
czego

10
00:00:41,030 --> 00:00:44,629
one służą? Rozsuwały się, rozciągały? W
jaki sposób się dzieliły?

11
00:00:44,720 --> 00:00:49,409
Te plany, te plany to one według mnie to
to wygląda tak: my widzimy wszystko

12
00:00:49,409 --> 00:00:52,000
odwrotnie, jak zwykle. To tak jak przewrót

13
00:00:52,080 --> 00:00:57,350
kopernikański. Widzimy zupełnie to
wszystko w krzywym zwierciadle, bo tak
naprawdę

14
00:00:57,350 --> 00:00:59,920
jesteśmy marginalną świadomością. Znaczy

15
00:00:59,980 --> 00:01:06,722
taką małą przez małe si, bo my jesteśmy
fragmentem świadomości, wiadomo,
początkowo

16
00:01:06,722 --> 00:01:07,940
jakiejś tam już

17
00:01:07,980 --> 00:01:12,734
osobowej, a potem już bezosobowej. To
słuchaj, to jest tak jak z tym drzewem
życia

18
00:01:12,734 --> 00:01:15,980
kabalistycznym. To oni dobrze to ujęli. My
się po prostu

19
00:01:16,020 --> 00:01:20,680
zagłębiamy w przejawienie, w coraz cięższe
wibracje. Ja się temu wszystkiemu

20
00:01:20,680 --> 00:01:23,440
przyjrzałem z drugiej strony, czyli jak
ciało

21
00:01:23,460 --> 00:01:29,070
buddyczne przechodzi w ciało przyczynowe,
potem w mentalne, potem w astralne, a

22
00:01:29,070 --> 00:01:31,200
potem w to energetyczne, które

23
00:01:31,220 --> 00:01:36,629
właściwie emanuje z siebie ciało
materialne, a nie tak, jak nam się wydaje,
że to

24
00:01:36,629 --> 00:01:39,100
jest podszewka ciała materialnego. Bo

25
00:01:39,180 --> 00:01:42,000
wszystko widzimy odwrotnie i na tym ta
cała zabawa polega.

26
00:01:42,010 --> 00:01:45,583
Potrzebujemy jakieś konkretne wnioski, jak
one powstawały, jaka jest ich

27
00:01:45,583 --> 00:01:49,503
chronologia, jak działają? Czy powstawały
równocześnie? Wiem, że to jest trudne

28
00:01:49,503 --> 00:01:49,900
pytanie,

29
00:01:50,160 --> 00:01:54,360
ale stawiamy cię właśnie w pozycji znawcy
i oczekujemy odpowiedzi.

30
00:01:54,460 --> 00:01:59,800
Ale powiem ci, że z tego, co ja tam
zobaczyłem, to wygląda na to, że tak
naprawdę

31
00:01:59,800 --> 00:02:01,580
wszystko się dzieje w ciele

32
00:02:01,680 --> 00:02:07,188
przyczynowym. Znaczy i czas, i przestrzeń
to jest formacja wytworzona przez ciało

33
00:02:07,188 --> 00:02:09,160
przyczynowe. Poza tym w ogóle

34
00:02:09,199 --> 00:02:13,043
rzeczywistości takiej, jaka nam się
wydaje, że jest rzeczywista, nie ma.
Powyżej

35
00:02:13,043 --> 00:02:16,936
ciała przyczynowego, tam, gdzie jest ciało
buddyczne, atmaniczne, tam już w ogóle

36
00:02:16,936 --> 00:02:17,080
nie

37
00:02:17,120 --> 00:02:19,260
ma żadnych form materialnych.

38
00:02:19,300 --> 00:02:23,615
Podam łatwy do wyobrażenia przykład: jeśli
ty masz w sobie ducha, czyli ciało

39
00:02:23,615 --> 00:02:27,090
atmiczne i ja również i dzieli nas na
przykład dziesięć metrów

40
00:02:27,120 --> 00:02:32,824
odległości między jednym a drugim ciałem
atmicznym, a więc mamy przestrzeń, której

41
00:02:32,824 --> 00:02:35,120
Atma jest podporządkowana. Znaczy

42
00:02:35,180 --> 00:02:38,840
to, iż nasze ciała atmiczne są oddzielone
odległością.

43
00:02:38,980 --> 00:02:43,535
To jest pozorne. To jest tak jak z tym
obserwatorem. Każdy z nas ma w sobie
jakiegoś

44
00:02:43,535 --> 00:02:46,680
obserwatora. Tak sobie to już
zrozumieliśmy. Mamy jakiegoś

45
00:02:46,720 --> 00:02:51,929
obserwatora i każdemu z nas zdaje się, że
to jest inny obserwator. I na tym właśnie

46
00:02:51,929 --> 00:02:54,440
nasz błąd polega. Bo jakbyśmy wyciągnęli

47
00:02:54,480 --> 00:02:59,504
każdy z nas swojego obserwatora, gdyby to
było można zrobić i porównali, to by był

48
00:02:59,504 --> 00:03:02,200
ten sam obserwator. Tak naprawdę my
jesteśmy

49
00:03:02,260 --> 00:03:08,036
oddzielonymi peryferiami jednej
świadomości, oddzielonymi czasem i
przestrzenią. I

50
00:03:08,036 --> 00:03:10,220
stąd to złudzenie oddzielności.

51
00:03:10,300 --> 00:03:15,280
Na poziomie atmanicznym obserwator się
łączy. Jak tak ci opowiadałem, miałem tą

52
00:03:15,280 --> 00:03:17,990
podróż taką na ten poziom atmaniczny, to
po

53
00:03:18,080 --> 00:03:23,765
prostu połączyliśmy się głowami. Staliśmy
się właściwie jedną strukturą, która mogła

54
00:03:23,765 --> 00:03:25,660
z sobą relacjonować jako dwa

55
00:03:25,720 --> 00:03:31,183
oddzielne, znaczy no niby nie oddzielne,
ale dwie takie świadomości relacjonujące
ze

56
00:03:31,183 --> 00:03:33,720
sobą, ale jednocześnie już rozdzielone.

57
00:03:33,740 --> 00:03:39,218
To jest bardzo ciekawy stan, bo
klęczeliśmy naprzeciw siebie połączeni
głowami. I on

58
00:03:39,218 --> 00:03:41,500
mi pokazywał coś, co no to wtedy ci

59
00:03:41,540 --> 00:03:47,255
mówiłem o tym odszczypywaniu tych takich
elementów żywych. On mi tego nie pokazywał

60
00:03:47,255 --> 00:03:49,459
fizycznie, tylko on mi pokazywał

61
00:03:49,760 --> 00:03:54,541
swoją świadomością. W tych klasyfikacjach
hinduskich zawsze uważali, że Atman to już

62
00:03:54,541 --> 00:03:57,500
jest dusza osobowa. I coś w tym jest, bo
to już jest

63
00:03:57,520 --> 00:04:03,081
oddzielona część świadomości, czyli już
coś samodzielnego. Ja jak zapytałem się,
jak

64
00:04:03,081 --> 00:04:05,200
wygląda relacja między Atmanem i

65
00:04:05,220 --> 00:04:05,780
Brahmanem.

66
00:04:05,820 --> 00:04:07,880
A Brahman to który to jest, który to z
poziomów?

67
00:04:08,080 --> 00:04:10,300
No to jest ten nieupostaciowiony.

68
00:04:10,360 --> 00:04:11,500
A po Atmie co się dzieje?

69
00:04:11,580 --> 00:04:17,740
No, już potem to jest właściwie ta
nieokreśloność, ta świadomość, nazwijmy
Bóg.

70
00:04:17,840 --> 00:04:21,320
Ale mówiłeś Atman, ca Atman. Wymieniłeś
ich więcej. Aż trzy, cz-cz-cztery.

71
00:04:21,380 --> 00:04:26,063
No ale, ale właśnie, właśnie ja zacząłem
tak drążyć tą sprawę, jak te relacje

72
00:04:26,063 --> 00:04:28,800
wyglądają. I wygląda na to, że właśnie
moment

73
00:04:28,860 --> 00:04:34,511
oddzielenia się od Bramana to jest moment
powstania świadomości osobowej, takiej

74
00:04:34,511 --> 00:04:36,560
pojedynczego strumienia. A co

75
00:04:36,600 --> 00:04:41,223
żeśmy wtedy tak dywagowali? Ja potem
jeszcze zacząłem śledzić tą sprawę, bo ty
tak

76
00:04:41,223 --> 00:04:44,380
zakończyłeś tamtą audycję o tym, że znasz
kogoś, kto tam

77
00:04:44,580 --> 00:04:49,660
o czternastym poziomie mówił. I zacząłem
to sprawdzać, jak to wygląda. I słuchaj,

78
00:04:49,660 --> 00:04:52,420
wygląda to zadziwiająco. Wygląda na to,
cały

79
00:04:52,500 --> 00:04:57,619
czas utwierdzano mnie w przekonaniu, że w
tym przejawieniu jest trzynaście poziomów,

80
00:04:57,619 --> 00:05:00,240
ale potem powiedziano mi, że między ósmym
a

81
00:05:00,340 --> 00:05:05,677
dwunastym jest dziura. One tam w środku w
jakiś sposób są, ale dla naszego sposobu

82
00:05:05,677 --> 00:05:08,280
rozumienia jest to zupełnie inny poziom.

83
00:05:08,420 --> 00:05:13,805
Czyli my to odbieramy jako dziurę. Czyli
jest ósmy i dwunasty, a pomiędzy nimi jest

84
00:05:13,805 --> 00:05:16,400
coś, co jest dla nas nie do eksploracji.

85
00:05:16,500 --> 00:05:22,110
Ale gdzie jest ten trzynasty? I zacząłem
badać tą sprawę i okazuje się, że
trzynasty

86
00:05:22,110 --> 00:05:24,180
poziom to jest to, co ja ciągle

87
00:05:24,400 --> 00:05:28,680
traktowałem jako niebyt, czyli
przejawienie i niebyt. Rozumiesz? Te-

88
00:05:28,980 --> 00:05:29,780
Ani troszeczkę.

89
00:05:29,980 --> 00:05:34,143
Dwanaście poziomów to jest przejawienie, a
trzynasty poziom to jest niebyt. I ja nie

90
00:05:34,143 --> 00:05:37,760
bardzo mogłem zrozumieć, dlaczego oni mi
ciągle pokazywali, że ten niebyt

91
00:05:37,880 --> 00:05:42,737
ma jakąś strukturę. No jak może mieć
niebyt strukturę? Przecież to jest
nonsens. I

92
00:05:42,737 --> 00:05:45,640
dopiero jak zacząłem drążyć w temacie,
kilka tych

93
00:05:45,650 --> 00:05:50,709
podróży wykonałem, to zdałem sobie wtedy
sprawę, że tak naprawdę trzynastego
poziomu

94
00:05:50,709 --> 00:05:53,540
nie ma. To, co ja biorę za trzynasty
poziom, to

95
00:05:53,580 --> 00:05:59,340
jest odbicie wszystkich dwunastu
poprzednich. To tak jak zwierciadlane
odbicie, a

96
00:05:59,340 --> 00:06:01,260
tak nap-Naprawdę sednem tej

97
00:06:01,360 --> 00:06:05,817
struktury jest granica pomiędzy nimi.
Tego, czego nie mogłem w ogóle uchwycić,
bo ta

98
00:06:05,817 --> 00:06:09,160
granica nie istnieje w takim sensie, w
jakim ja sobie wyobrażam

99
00:06:09,200 --> 00:06:14,310
istnienie, ale od niej odbija się jak od
lustra całe to przejawienie i ja to, co

100
00:06:14,310 --> 00:06:17,120
widzę za tym lustrem, to biorę to za
niebyt.

101
00:06:17,160 --> 00:06:22,010
No to tak jak mówiłem, to jest ten sam
błąd, który Arystoteles popełnił. Niebyt

102
00:06:22,010 --> 00:06:25,080
potraktowałem jako realny byt, tylko że ze
znakiem

103
00:06:25,120 --> 00:06:29,881
ujemnym. I to był mój błąd, bo tak
naprawdę nawet trzynastego poziomu nie ma.
Ta

104
00:06:29,881 --> 00:06:32,500
przestrzeń, ta dziura, w której istnieje
ten

105
00:06:32,600 --> 00:06:37,436
Brahman, jak my go tam nazywamy po tych
Hindusach w dziedzictwie, to jest bardzo

106
00:06:37,436 --> 00:06:40,580
ciekawa sprawa, bo to właśnie jest ten
moment, kiedy

107
00:06:40,600 --> 00:06:47,155
przenicowuje świadomość na drugą stronę.
Mówiłem ci wcześniej o obracaniu się
ekranu

108
00:06:47,155 --> 00:06:48,560
śnienia i pierwszy

109
00:06:48,600 --> 00:06:54,432
obrót to jest właśnie pomiędzy ciałem
przyczynowym a buddycznym. Wszystko
odwrotnie

110
00:06:54,432 --> 00:06:56,540
się na ekranie śnienia dzieje.

111
00:06:56,720 --> 00:07:01,148
A potem powiedziano mi, że wszystko się
dzieje do góry nogami, ale ja nie mogłem

112
00:07:01,148 --> 00:07:04,580
sobie tego wyobrazić, jak może się coś
dziać do góry nogami. A

113
00:07:04,660 --> 00:07:09,647
to właśnie chodziło o to przenicowanie na
drugą stronę. Tylko teraz powiem ci dziwne

114
00:07:09,647 --> 00:07:12,140
jest, cóż to mogłoby znaczyć przenicowanie

115
00:07:12,200 --> 00:07:18,178
świadomości na drugą stronę. To jest
dopiero zagadkowa historia. Właśnie od
tygodnia

116
00:07:18,178 --> 00:07:20,100
próbuję zgłębić tą sprawę i

117
00:07:20,480 --> 00:07:27,457
na razie zaczynają mnie od podstaw czegoś
uczyć. Coś mi to wygląda na takie

118
00:07:27,457 --> 00:07:28,480
alchemiczne

119
00:07:28,800 --> 00:07:33,626
rozpuszczanie, a potem krystalizowanie od
nowa. Coś z tego wyniknie. Jeszcze trudno

120
00:07:33,626 --> 00:07:34,440
powiedzieć co.

121
00:07:34,580 --> 00:07:38,320
Czasu jeszcze mam. Możemy przecież
poczekać na ostateczne wnioski.

122
00:07:38,560 --> 00:07:44,434
Mamy jeszcze parę lat czasu. Tak, może
jeszcze parę lat, ale ustaliłem jeszcze
coś

123
00:07:44,434 --> 00:07:46,440
ciekawego. Pamiętasz, jak ci

124
00:07:46,480 --> 00:07:52,362
mówiłem o tym, że jestem czarny? A potem
zacząłem jeszcze się tłumaczyć, że jestem

125
00:07:52,362 --> 00:07:53,940
rodzajem hybrydy. Taką

126
00:07:53,960 --> 00:08:00,893
czarno-białą hybrydą. Srebrną taką. Wyszła
bardzo ciekawa rzecz na jaw. Mianowicie,

127
00:08:00,893 --> 00:08:01,060
że

128
00:08:01,180 --> 00:08:06,935
świadomość ma dwa strumienie. Jeden ma
czarny zstępujący i ja właśnie w nim

129
00:08:06,935 --> 00:08:09,160
uczestniczę, a drugi ma biały

130
00:08:09,259 --> 00:08:14,545
wstępujący. Cała ta zabawa polega na tym,
że nie my się rozwijamy. Nam się ciągle

131
00:08:14,545 --> 00:08:16,960
zdaje, że my wykonujemy jakieś gesty,

132
00:08:17,200 --> 00:08:22,423
jakieś postanowienia, że decydujemy się na
rozwój duchowy. Jeżeli świadomość, w

133
00:08:22,423 --> 00:08:25,200
której jesteśmy tą częścią marginalną, nie

134
00:08:25,240 --> 00:08:31,661
zdecyduje, to nasze próby są w ogóle
imaginacją. Tak naprawdę to świadomość
wykonuje

135
00:08:31,661 --> 00:08:32,960
te ruchy ewolucji

136
00:08:33,600 --> 00:08:38,860
w materii i inwolucji z powrotem w stronę
Bramana. A ty spod jakiego jesteś znaku?

137
00:08:38,880 --> 00:08:39,380
Byka.

138
00:08:39,440 --> 00:08:40,840
A wiesz, że tak samo jak ja?

139
00:08:40,980 --> 00:08:43,300
Jak dwóch braci. A z którego roku?

140
00:08:43,540 --> 00:08:44,820
Z sześćdziesiątego pierwszego.

141
00:08:44,840 --> 00:08:45,480
Ja też.

142
00:08:45,520 --> 00:08:50,088
Teraz ci opowiem, jak to wygląda z tymi
dwoma strumieniami. To jest jakaś dziwna

143
00:08:50,088 --> 00:08:53,400
korelacja ze znakami zodiaku. Wyobraź
sobie taką drabinę z

144
00:08:53,440 --> 00:08:58,889
tych wszystkich ciał od fizycznego do
atmanicznego. Widzisz przed sobą taką
drabinę?

145
00:08:58,889 --> 00:09:00,640
Między ciałem atmanicznym a

146
00:09:00,700 --> 00:09:07,326
buddycznym wyobraź sobie, że pracuje ktoś,
kto jest pod znakiem Barana, a między

147
00:09:07,326 --> 00:09:08,320
buddycznym a

148
00:09:08,340 --> 00:09:14,630
przyczynowym ktoś, kto jest spod znaku
Byka, czyli my. I nasza praca polega na

149
00:09:14,630 --> 00:09:15,920
zamienianiu idei

150
00:09:16,460 --> 00:09:22,815
z ciała buddycznego na ciągi przyczynowe.
To, co my robimy, bo właściwie zajmujemy

151
00:09:22,815 --> 00:09:23,900
się tym samym.

152
00:09:24,100 --> 00:09:29,036
Próbujemy zrozumieć mechanizmy duchowe. To
jest właśnie to, co mamy zadane w tym

153
00:09:29,036 --> 00:09:32,060
życiu do zrobienia. Taki diagramik mam
narysowany

154
00:09:32,080 --> 00:09:36,955
właśnie dlatego patrzę na niego i muszę ci
powiedzieć: a twoja żona jest pewnie spod

155
00:09:36,955 --> 00:09:38,000
znaku Ryb albo Wo-

156
00:09:38,160 --> 00:09:39,180
Wspaniała Ryba.

157
00:09:39,280 --> 00:09:44,999
No widzisz, podobnie jak moja. Powiem ci,
na czym polega zabawność tej sytuacji.

158
00:09:44,999 --> 00:09:47,000
Sprawdziłem to na kilkunastu

159
00:09:47,080 --> 00:09:53,662
osobach i w małżeństwach nieźle dobranych
zawsze jest tak, że jednemu z małżonków

160
00:09:53,662 --> 00:09:54,800
czy z kogoś ze

161
00:09:54,880 --> 00:10:00,605
związku, ze strumienia zstępującego
przyłącza się osoba ze strumienia
wstępującego

162
00:10:00,605 --> 00:10:02,560
albo odwrotnie. Na tym samym

163
00:10:02,600 --> 00:10:07,040
poziomie mniej więcej. Czyli twoja żona
pracuje w przeciwnym kierunku, w tym

164
00:10:07,040 --> 00:10:10,020
kierunku wznoszącym się. Podsłuchiwałem
tutaj twoją

165
00:10:10,040 --> 00:10:15,525
rozmowę z jedną z takich dziewczyn, która
mówiła, że ciągle ją informują, że jest

166
00:10:15,525 --> 00:10:17,760
biała. No to już możesz jej teraz

167
00:10:17,780 --> 00:10:22,844
powiedzieć. Ona jest po prostu ze
strumienia wstępującego i pewnie też jest
z

168
00:10:22,844 --> 00:10:25,540
Wodnika albo z Ryb, bo to już dość wysoko

169
00:10:25,620 --> 00:10:30,203
musiała zajść. To jest świadomość, która
już inwolucję prowadzi, czyli właściwie

170
00:10:30,203 --> 00:10:33,240
podciąga ten ogon cały. I powiem ci, jak
sobie zdałem

171
00:10:33,340 --> 00:10:39,219
sprawę z tego, mówię teraz i w twoim
imieniu, nie tylko w swoim, że czeka nas

172
00:10:39,219 --> 00:10:41,280
ewolucja aż do samego dołu.

173
00:10:41,350 --> 00:10:46,837
I właściwie na każdym z tych pięter
będziemy rozwijać coraz niższe wibracje i

174
00:10:46,837 --> 00:10:49,260
przyjdzie czas, kiedy przestaniemy

175
00:10:49,300 --> 00:10:54,557
sobie zdawać sprawę, że mamy stronę
duchową. To powiem Ci, że zacząłem się
buntować.

176
00:10:54,557 --> 00:10:57,060
Zacząłem kombinować, czy by się nie dało

177
00:10:57,120 --> 00:11:02,000
przeskoczyć do tego strumienia wznoszącego
jeszcze za tego życia, żeby zwiać stąd.

178
00:11:02,040 --> 00:11:02,960
Nie chcesz być kamieniem?

179
00:11:03,160 --> 00:11:06,670
Żeby tak. Już nie chcę nurkować dalej. I
wyobraź sobie-

180
00:11:06,700 --> 00:11:11,133
A jeżeli coś poza tym planem fizycznym
istnieje? Coś jeszcze gęściejszego. Coś,
co

181
00:11:11,133 --> 00:11:13,620
ukrywa przed nami jakieś interesujące
zagadki.

182
00:11:13,740 --> 00:11:20,372
To nie jest wykluczone, ale z tego, co
obserwuję, ludzie, którzy pracują na
poziomie

183
00:11:20,372 --> 00:11:21,240
fizycznym i

184
00:11:21,260 --> 00:11:24,200
astralnym, raczej są prozaiczni dosyć.

185
00:11:24,260 --> 00:11:26,620
A jeżeli się odwraca sytuacja jak w
lustrze?

186
00:11:26,740 --> 00:11:31,071
A potem się odwraca sytuacja w lustrze i z
tym całym bagażem tego, za

187
00:11:31,071 --> 00:11:34,460
przeproszeniem, no nie nazwę, ciągniemy to
wszystko do

188
00:11:34,520 --> 00:11:34,860
góry.

189
00:11:35,020 --> 00:11:39,100
Albo przebijamy przez fizyczną podszewkę i
trafiamy całkiem gdzieś indziej.

190
00:11:39,200 --> 00:11:43,744
Zainteresowałem się, czy nie da się
przebić na drugą stronę do drugiego
strumienia.

191
00:11:43,744 --> 00:11:46,920
I wiesz, co zrobiłem? Zamówiłem sobie taką
podróż. I w tej

192
00:11:47,020 --> 00:11:52,251
podróży zacząłem przechodzić po schodach
przez takie przejście na drugą stronę. I

193
00:11:52,251 --> 00:11:54,640
wiesz co się stało? Jak już zacząłem,

194
00:11:55,180 --> 00:11:59,575
jak już byłem na środku tego przejścia,
zatrzasnęły się za mną drzwi i się

195
00:11:59,575 --> 00:12:03,080
zorientowałem, że jestem w pomieszczeniu z
dwoma wściekłymi

196
00:12:03,180 --> 00:12:09,219
bykami. Ale zwróć uwagę na koincydencję.
Znak ze strażnikiem przejścia. Byk się tak

197
00:12:09,219 --> 00:12:10,820
wściekł. Obydwa były w

198
00:12:10,880 --> 00:12:15,681
klatkach, ale jeden był bardziej
agresywny. Byk się tak wściekł, że zaczął
rozwalać

199
00:12:15,681 --> 00:12:18,400
tą klatkę. Ja uciekłem na jakieś rupiecie
takie

200
00:12:18,460 --> 00:12:23,534
wznoszące się pod sam sufit. W
pomieszczeniu była kobieta i ta kobieta
miała jakiś

201
00:12:23,534 --> 00:12:26,380
dziwny, mitologiczny związek z tym bykiem.
Ale

202
00:12:26,440 --> 00:12:31,247
jak się obudziłem z tego snu, miałem
wrażenie, że spotkałem szatana. Byłem

203
00:12:31,247 --> 00:12:34,300
przerażony. Słuchaj, takiej agresji w
życiu nie

204
00:12:34,320 --> 00:12:38,994
widziałem. To był strażnik przejścia na
drugą stronę. Czyli tam jest jakieś

205
00:12:38,994 --> 00:12:41,860
przejście, tylko ono jest strzeżone. Ten
numer

206
00:12:42,120 --> 00:12:49,820
podejrzewam, że no jest, wiesz, na miarę
Heraklesa, ale jest możliwy. Można zwiać.

207
00:12:49,900 --> 00:12:52,370
Słyszałeś coś o równoległych światach
fizycznych?

208
00:12:52,540 --> 00:12:56,684
A słyszałem o równoległych światach
fizycznych. Ale wiesz, z czego te światy

209
00:12:56,684 --> 00:13:00,500
równoległe wynikają? To, co my nazywamy
reinkarnacją i wcieleniami, to

210
00:13:00,540 --> 00:13:05,565
one się dzieją w obrębie ciała
przyczynowego, czyli właściwie z punktu
widzenia

211
00:13:05,565 --> 00:13:08,300
ciała buddycznego to ciało przyczynowe
jest

212
00:13:08,360 --> 00:13:14,315
jego ciałem operacyjnym takim. Natomiast z
punktu widzenia atmanicznego ten Atman ma

213
00:13:14,315 --> 00:13:15,520
wiele takich ciał

214
00:13:15,540 --> 00:13:21,353
buddycznych. I to są właśnie światy
równoległe i nasze życia równoległe.
Znaczy to

215
00:13:21,353 --> 00:13:23,480
są równoległe naszej, nazwijmy

216
00:13:23,760 --> 00:13:30,055
może nie tyle duszy, ale naszej
świadomości wyższej. Także to jest coś
takiego jak

217
00:13:30,055 --> 00:13:31,360
wędrówka dusz dla

218
00:13:31,720 --> 00:13:36,366
ciała buddycznego, to dla ciała
atmanicznego te światy równoległe są
właśnie tym

219
00:13:36,366 --> 00:13:39,560
samym, co dla buddycznego wędrówka dusz w
obrębie ciała

220
00:13:39,580 --> 00:13:40,340
przyczynowego.

221
00:13:40,400 --> 00:13:42,600
Proszę, powtórz i wyjaśnij dokładniej.

222
00:13:42,680 --> 00:13:49,224
No bo wyobraź sobie w ogóle dla
świadomości ostatnim etapem jest tak
naprawdę ciało

223
00:13:49,224 --> 00:13:50,564
buddyczne. My toW

224
00:13:50,574 --> 00:13:56,157
sposób linearny tłumaczymy, ale to jest
wszystko w sobie przecież. Nie ma tam
dalej

225
00:13:56,157 --> 00:13:58,444
czy bliżej. Będę mówił ogólnikami,

226
00:13:58,524 --> 00:14:03,856
czyli ciało buddyczne generuje w sobie,
nazwijmy to, ruch, który staje się ciałem

227
00:14:03,856 --> 00:14:06,423
przyczynowym. Przecież to wszystko jest

228
00:14:06,464 --> 00:14:07,284
to samo ciało.

229
00:14:07,364 --> 00:14:12,169
Wstawmy się teraz w rolę konstruktoru
świata i zastanówmy się, jak byłoby to

230
00:14:12,169 --> 00:14:15,204
rozwiązane technicznie. Jeżeli Atma, mając
wiele

231
00:14:15,244 --> 00:14:20,393
ciał przyczynowych, wytwarza sobie światy
równoległe, to ma to wyobrażenie dla mnie

232
00:14:20,393 --> 00:14:23,184
pewien słaby punkt. Byłby to moment, w
którym

233
00:14:23,224 --> 00:14:28,639
moja jaźń niby oddzielona a będąca
jednością, tkwi w moim świecie fizycznym,
nie

234
00:14:28,639 --> 00:14:31,144
wiedząc o innych światach. Nie mówiąc

235
00:14:31,224 --> 00:14:35,767
już o użyteczności istnienia równoległych
światów fizycznych. Jak wymyślisz to

236
00:14:35,767 --> 00:14:36,524
teoretycznie?

237
00:14:36,664 --> 00:14:42,854
Nasz ciało przyczynowe zawiera w sobie
kilka jaźni, między innymi właśnie
mentalne,

238
00:14:42,854 --> 00:14:43,824
astralne i to

239
00:14:44,104 --> 00:14:49,324
etyczne i fizyczne. To są jaźnie tego
ciała przyczynowego. Tak naprawdę z naszej

240
00:14:49,324 --> 00:14:51,804
strony wszystko jest to skwantowane. Z

241
00:14:51,864 --> 00:14:56,964
tamtej strony jest jedność. To tylko dla
nas te stany są skwantowane. Tylko dla nas

242
00:14:56,964 --> 00:14:59,484
jest hierarchia. Te wszystkie oddzielenia

243
00:14:59,764 --> 00:15:04,680
powstaje w naszym umyśle. Znaczy my sobie
tak to interpretujemy. Z drugiej strony to

244
00:15:04,680 --> 00:15:07,664
wygląda zupełnie inaczej. Wyobraź sobie,
że właśnie

245
00:15:07,744 --> 00:15:15,264
te światy równoległe powstają w ten
sposób, że Atman ma wiele struktur

246
00:15:15,504 --> 00:15:21,681
buddycznych, nazwijmy to. Tak jak ciało
buddyczne obserwuje w tym świecie

247
00:15:21,681 --> 00:15:23,204
przyczynowym wiele

248
00:15:23,244 --> 00:15:28,313
naszych wcieleń. Taka sama analogia, tylko
na wyższym poziomie. I na dobrą sprawę,

249
00:15:28,313 --> 00:15:30,724
gdyby udało nam się przeniknąć do ciała

250
00:15:30,734 --> 00:15:36,135
atmanicznego, to moglibyśmy siupasem
wylądować w równoległym świecie. Bo to tak

251
00:15:36,135 --> 00:15:38,664
naprawdę jest też nasza wspólna jedna

252
00:15:38,764 --> 00:15:43,380
świadomość, tylko operująca w
równoległości dla nas. Musiałbym ci to
narysować i

253
00:15:43,380 --> 00:15:45,284
byłoby to bardzo proste wszystko.

254
00:15:45,344 --> 00:15:48,244
Moje doświadczenia w wielu punktach
odbiegają od twoich.

255
00:15:48,384 --> 00:15:49,564
Trochę inaczej obrazuję.

256
00:15:49,584 --> 00:15:54,439
Spróbuj na swój sposób sprecyzować te
poziomy. Czym one są, czym się różnią, jak
one

257
00:15:54,439 --> 00:15:57,444
ewentualnie mogły powstać. A słuchacze
sobie sami to

258
00:15:57,484 --> 00:16:01,480
ocenią. Odsłuchają sobie pierwszą, drugą,
trzecią audycję i będą wnioskować. Ta cała

259
00:16:01,480 --> 00:16:04,524
zabawa jest, że zetkniemy się z różnymi
wersjami wypowiedzi, bo-

260
00:16:04,584 --> 00:16:09,970
Tak, tak! Bo wiesz, prawda... Ona jest
trudno wypowiadalna. Kto znajdzie trafne

261
00:16:09,970 --> 00:16:12,424
porównanie, jakąś trafną przenośnię,

262
00:16:12,704 --> 00:16:17,880
pozwoli innym zrozumieć trochę szerzej to.
Żaden z nas nie nazwie tego w stu

263
00:16:17,880 --> 00:16:20,264
procentach, nie trafi palcem w oko,

264
00:16:20,464 --> 00:16:25,800
bo nie ma takich słów, które by to
określiły. Ja dlatego takie dziwaczne
różne słowa

265
00:16:25,800 --> 00:16:28,404
wymyślam, żeby... No ale to wiesz, trudno

266
00:16:28,504 --> 00:16:33,879
komuś wtedy przekazać te moje konstatacje.
Zacząłeś mówić o poziomach. Skąd one się

267
00:16:33,879 --> 00:16:36,404
biorą? My zakładamy ciągle, słuchaj, to

268
00:16:36,464 --> 00:16:44,139
jest skaza myślenia materialnym umysłem,
że tamte struktury są subtelne, ale ciągle

269
00:16:44,139 --> 00:16:44,324
są

270
00:16:44,364 --> 00:16:50,342
fizyczne. Nie przychodzi nam do głowy, że
one są tak naprawdę stanami świadomości.

271
00:16:50,342 --> 00:16:52,164
Świadomość jako tako jest

272
00:16:52,184 --> 00:16:57,126
przecież niematerialna. Weźmy takie ciało
atmaniczne, które jest wypełnione ideami.

273
00:16:57,126 --> 00:17:00,044
Ale no cóż to znaczy? Jak ono może być
wypełnione

274
00:17:00,084 --> 00:17:05,382
ideami? No, to są jakieś zarodki tych
idei. No, tak by to należało rozumieć,
czyli

275
00:17:05,382 --> 00:17:07,644
właściwie idee wszystkiego. W moich

276
00:17:07,764 --> 00:17:14,876
podróżach to miejsce było mi przedstawiane
jako rodzaj muzeum, w którym są ulokowane

277
00:17:14,876 --> 00:17:15,384
formy.

278
00:17:15,584 --> 00:17:22,391
Formy, które przerabiają przejawienie
nieokreślonego jeszcze rodzaju na
struktury. W

279
00:17:22,391 --> 00:17:23,444
snach to jest

280
00:17:23,464 --> 00:17:27,853
też pokazane w sposób fizyczny, no bo w
jaki sposób inaczej można mi to pokazać?
Ale

281
00:17:27,853 --> 00:17:30,884
kiedy się nad tym zastanawiam, to zaczynam
rozumieć, że te

282
00:17:30,924 --> 00:17:37,115
idee, kiedy świadomość wytraca, no,
nazwijmy to pęd, energię. No, trudno
powiedzieć,

283
00:17:37,115 --> 00:17:38,884
czy ta świadomość jest z

284
00:17:38,964 --> 00:17:42,724
energii zbudowana, czy... No cóż to jest
świadomość w ogóle? Nikt nie jest mi w

285
00:17:42,724 --> 00:17:46,436
stanie odpowiedzieć na pytanie, co to jest
świadomość. Gorzej, nikt nie jest w

286
00:17:46,436 --> 00:17:46,864
stanie mi

287
00:17:46,904 --> 00:17:51,920
odpowiedzieć, co to jest energia. Każdy mi
powie, że kinetyczna taka, owaka, ale

288
00:17:51,920 --> 00:17:54,804
nikt nie jest w stanie opowiedzieć, co to
jest

289
00:17:54,844 --> 00:17:58,627
energia. Tak samo nikt nie jest w stanie
powiedzieć, co to jest świadomość. No więc

290
00:17:58,627 --> 00:18:02,411
dlatego sobie tak kombinujemy, że to jest
też jakaś forma energii. No więc załóżmy,

291
00:18:02,411 --> 00:18:02,684
że ona

292
00:18:02,744 --> 00:18:09,879
zwalnia, prawda? Czy traci impet, czy
zagęszcza się. Idea, kiedy zaczyna
spowalniać,

293
00:18:09,879 --> 00:18:10,644
zaczynają

294
00:18:10,663 --> 00:18:18,404
się wyłaniać w tej idei ciągi albo pola,
raczej pola wartości. Tych

295
00:18:18,524 --> 00:18:24,737
pól jest w tym świecie idei dużo więcej
niż samych idei. Możemy to na wartości czy

296
00:18:24,737 --> 00:18:26,404
na idee religijne, czy

297
00:18:26,464 --> 00:18:31,349
wartości religijne. Obojętne, jak my tym
strumieniem będziemy podążać do dołu. Te

298
00:18:31,349 --> 00:18:34,184
idee zaczną przeradzać się w wartości.
Kiedy te

299
00:18:34,224 --> 00:18:41,109
wartości zaczną się zagęszczać czy
zwalniać, to ten przebieg swój zaczną się
rodzić

300
00:18:41,109 --> 00:18:41,524
wtedy

301
00:18:41,624 --> 00:18:46,851
przyczyny. Nie tak jak my odwrotnie zawsze
myślimy, że z przyczyn to się bierze coś

302
00:18:46,851 --> 00:18:49,244
tam, więc spowalniające wartości rodzą

303
00:18:49,284 --> 00:18:54,649
przyczyny w swoim ciele. Natomiast
spowalniające przyczyny zaczynają rodzić
wewnątrz

304
00:18:54,649 --> 00:18:56,884
siebie przebiegi myśli. Myśl, która

305
00:18:56,924 --> 00:19:03,177
zaczyna zwalniać, tworzy napięcia, które
tworzą emocje. Bo myśl, którą rozciągniesz

306
00:19:03,177 --> 00:19:04,684
w nieskończoność, no

307
00:19:04,724 --> 00:19:09,322
gdzieś jest jej początek i koniec, a
pomiędzy tym początkiem i końcem powstają

308
00:19:09,322 --> 00:19:12,564
emocje. I podobnie w strukturze
świadomości, która jest

309
00:19:12,624 --> 00:19:17,516
emocją. Jeżeli zaczniesz to rozciągać,
powstaje napięcie, które zaczyna być
energią.

310
00:19:17,516 --> 00:19:20,544
I to w ten sposób się zagłębia. I dopiero
z tego się

311
00:19:20,564 --> 00:19:24,784
wszystkiego rodzi materia taka, jaką my
znamy. Ja to tak widzę w tej chwili.

312
00:19:24,924 --> 00:19:26,264
Dostałeś tego gazu.

313
00:19:26,424 --> 00:19:31,264
Nie, bo zaczynam słuchać tego, co mówię, a
nie myśleć, jak ktoś mnie słucha.

314
00:19:31,404 --> 00:19:36,178
Paweł, mówisz, że te plany roztaczały się
jak takie taśmy. One po prostu

315
00:19:36,178 --> 00:19:38,764
rozbłyskiwały ze źródła i pchały się na

316
00:19:38,844 --> 00:19:42,666
zewnątrz tworzyć jak gdyby równoległą
warstwę i powstawały niejednocześnie. To

317
00:19:42,666 --> 00:19:46,684
znaczy się najpierw powstawały te górne
plany, stawały się miejscem, w którym jaźń

318
00:19:46,724 --> 00:19:51,321
realizowała swoje te cele, życzenia i
później, z biegiem czasu-Niech Bóg wie
kiedy

319
00:19:51,321 --> 00:19:54,684
powstawały kolejne, a więc z przyczynowego
później mentalne,

320
00:19:54,744 --> 00:19:58,803
później astralne i dopiero na końcu się
świat fizyczny zrealizował. I teraz jest

321
00:19:58,803 --> 00:20:02,304
ciekawe, w jakiej relacji Twoim zdaniem
one powstawały? Jaka ich była

322
00:20:02,324 --> 00:20:04,484
chronologia? Czy mógłbyś coś na ten temat
powiedzieć?

323
00:20:04,704 --> 00:20:08,787
Ja się zapytałem, jaka jest relacja między
Atmanem i Brahmanem, bo to mnie

324
00:20:08,787 --> 00:20:12,484
interesowało. Jak mam jakieś konkretne
pytanie, które budzi we mnie

325
00:20:12,544 --> 00:20:17,610
kontrowersje, to zapisuję odpowiedź. Cały
sen zapisuję, a potem zajmuję się czymś

326
00:20:17,610 --> 00:20:20,424
innym i po tygodniu czy dwóch pytam o to
samo

327
00:20:20,564 --> 00:20:25,823
i w ten sposób sprawdzam, czy będę miał tą
samą odpowiedź. No i w przypadku relacji

328
00:20:25,823 --> 00:20:28,484
między Atmanem i Brahmanem odpowiedź była,

329
00:20:28,584 --> 00:20:33,951
mimo że formalnie inne obrazowanie było,
ale treść była ta sama. Odpowiedź była

330
00:20:33,951 --> 00:20:36,464
taka, że Brahman jest-- znaczy trudno

331
00:20:36,504 --> 00:20:42,596
nazwać ją strukturą. Jest mglistością,
którą ograniczają tworzące się ciała

332
00:20:42,596 --> 00:20:44,464
atmaniczne dookoła. Tak

333
00:20:44,544 --> 00:20:50,304
ten sen mi pokazywał. Ale najdziwniejsze
było to, że w tym oddzielaniu się, tych

334
00:20:50,304 --> 00:20:52,464
formujących się indywidualnych

335
00:20:52,724 --> 00:20:59,551
Atmanów było coś z buntu. Struktura
brahmaniczna widziała oddzielanie się jako
coś

336
00:20:59,551 --> 00:21:00,384
nagannego.

337
00:21:00,424 --> 00:21:06,369
Natomiast Atman zachowywał się tak jak w
mitach greckich o przekazaniu ognia

338
00:21:06,369 --> 00:21:08,324
strukturom niższym. Tylko

339
00:21:08,444 --> 00:21:13,473
w tych moich snach role ognia, czyli
energii, były symbolizowane za pomocą

340
00:21:13,473 --> 00:21:16,124
banknotów. I najdziwniejsze było to, że

341
00:21:16,184 --> 00:21:22,774
ten Atman te banknoty tworzył, jeszcze
będąc częściowo w strukturze brahmanicznej
i

342
00:21:22,774 --> 00:21:24,124
wpychał w dziurę,

343
00:21:24,224 --> 00:21:29,803
która prowadziła do tych niższych ciał
subtelnych. I wtedy te banknoty stawały
się

344
00:21:29,803 --> 00:21:32,184
prawdziwe, bo kiedy on je tworzył w

345
00:21:32,224 --> 00:21:36,735
obrębie jeszcze tej struktury
brahmanicznej, to było powiedziane, że one
są

346
00:21:36,735 --> 00:21:40,224
fałszywe, takie uniwersalne, właściwie
potencjalne dopiero

347
00:21:40,234 --> 00:21:44,993
i w tym sensie fałszywe. A dopiero jak
przechodziły w strukturę niższą, stawały
się

348
00:21:44,993 --> 00:21:48,204
prawdziwymi banknotami. Jak ja się
obudziłem, wręcz mnie

349
00:21:48,284 --> 00:21:53,736
to rozśmieszyło. No bo to wiesz, mit
prometejski niemalże. Także te mity mają
jakiś

350
00:21:53,736 --> 00:21:55,904
sens. One przekazują w tej swojej

351
00:21:55,984 --> 00:22:01,265
symbolice emocje. No, trudno nazwać tam,
że tam jakieś emocje powstają, ale jakieś

352
00:22:01,265 --> 00:22:03,584
rodzaje napięcia, które możemy sobie

353
00:22:03,624 --> 00:22:08,361
wytłumaczyć w nasz ludzki sposób. Także
naprawdę te mity warto studiować, bo tam

354
00:22:08,361 --> 00:22:11,084
bardzo dziwne rzeczy się dzieją. To samo z
tym

355
00:22:11,124 --> 00:22:17,437
strażnikiem przejścia, z tym
rozwścieczonym bykiem. To ten byk był
powstrzymywany

356
00:22:17,437 --> 00:22:18,684
przez jego formę

357
00:22:18,784 --> 00:22:26,744
żeńską, a odbywało się to jak w strasznej
greckiej tragedii, bo ten byk z tą kobietą

358
00:22:26,784 --> 00:22:32,876
kopulował. Ona rodziła dzieci, on je
pożerał i to było wszystko w jednym ciągu,
tak

359
00:22:32,876 --> 00:22:34,784
jakby przepływało w jednym

360
00:22:34,884 --> 00:22:41,084
kole. Ja byłem tym tak przerażony, bo
agresja była jakaś nieokiełznana. Wszystko
to

361
00:22:41,084 --> 00:22:42,204
było w tym kole

362
00:22:42,224 --> 00:22:48,561
narodzin i pożerania. To tak jak Kronos
pożerał te dzieci. Ja stałem pod sufitem
na

363
00:22:48,561 --> 00:22:50,164
jakiejś kupie śmieci.

364
00:22:50,264 --> 00:22:55,017
Bałem się ruszyć, bo obawiałem się, że to
wszystko zaburza całą tą energię i to

365
00:22:55,017 --> 00:22:57,664
wszystko mnie pochłonie. I to wszystko w
tym

366
00:22:57,704 --> 00:23:02,891
przejściu pomiędzy tymi strumieniami
białym i czarnym się działo. Podejrzewam,
że

367
00:23:02,891 --> 00:23:05,324
gdyby trzeba by było takich śniących z

368
00:23:05,384 --> 00:23:10,549
różnych poziomów rozwoju zapytywać, czy
oni też spotykają strażników przejścia

369
00:23:10,549 --> 00:23:13,264
adekwatnych do swoich poziomów, to byłoby

370
00:23:13,304 --> 00:23:18,064
bardzo ciekawe, gdyby tak porównać kilku,
kilkunastu śniących i ich relacje.

371
00:23:18,164 --> 00:23:21,164
Pytamy się ich o co? Czy spotykali kogoś
przy byku?

372
00:23:21,204 --> 00:23:26,147
Nie. Ja myślę, że ja byka spotkałem, bo ja
jestem spod znaku byka. Te znaki zodiaku

373
00:23:26,147 --> 00:23:29,124
one wcale nie są przypadkowe. Myślę, że
jakby ktoś

374
00:23:29,164 --> 00:23:34,529
próbował przeskoczyć z potoku na poziomie
tego ciała atmanicznego z barana do ryb,

375
00:23:34,529 --> 00:23:36,884
to pewnie by spotkał barana jakiegoś

376
00:23:36,924 --> 00:23:42,859
wściekłego. Albo może właśnie tą wielką
rybę, co Jonasza połknęła. Także mogłoby
to

377
00:23:42,859 --> 00:23:44,504
naprawdę być kapitalnym

378
00:23:44,584 --> 00:23:49,777
materiałem porównawczym. Wyobrażasz sobie
na przykład raka próbującego przeskoczyć

379
00:23:49,777 --> 00:23:52,564
do Strzelca i spotykającego wielkiego
kraba,

380
00:23:52,664 --> 00:23:54,224
który mu chce głowę odciąć?

381
00:23:54,304 --> 00:23:59,077
Darek mówi, że spotkał ostatnio skorpiona,
jakiegoś raka paskudnego. Mówił, że był

382
00:23:59,077 --> 00:24:01,464
straszniejszy niż najstraszniejszy demon.

383
00:24:01,884 --> 00:24:05,104
Trzeba byłoby się zapytać spod jakiego
znaku jest Darek.

384
00:24:05,484 --> 00:24:07,884
Ale skorpiona nie ma. Raka. Musiałby być
rak.

385
00:24:07,924 --> 00:24:13,510
Albo rak, albo Strzelec. No ale raczej
rak. To jest słuchaj otchłań informacji.

386
00:24:13,510 --> 00:24:15,844
Problem jest z interpretacją tego

387
00:24:15,864 --> 00:24:20,759
wszystkiego, bo do informacji owszem można
dojść, tylko ona na pewnym poziomie nie

388
00:24:20,759 --> 00:24:23,564
jest w żaden sposób dla nas zrozumiała.
Dlatego

389
00:24:23,624 --> 00:24:30,943
warto jest czytać książki takie jak
Fenomenologia religii albo Symbolika w
mitologii

390
00:24:30,943 --> 00:24:31,204
i w

391
00:24:31,244 --> 00:24:36,683
religiach czy Lurkera, czy innych, czy
nawet Złotą gałąź Frazera. Słuchaj, to
jest

392
00:24:36,683 --> 00:24:39,004
kopalnia wiedzy, bo te mity to jest

393
00:24:39,024 --> 00:24:44,692
doświadczenie ludzkiej świadomości. Tylko
tyle, że każdy to nazywał w swoim języku

394
00:24:44,692 --> 00:24:46,904
dla siebie zrozumiałym. Doklejał

395
00:24:46,944 --> 00:24:51,752
mit do mitu albo tworzył nowy. Nie jest to
pusta gadanina w każdym bądź razie. To

396
00:24:51,752 --> 00:24:54,304
jakoś funkcjonuje. No powiem Ci, że jest
to

397
00:24:54,344 --> 00:24:59,964
wciągające. Tylko tych gigabajtów już w
mózgu brakuje. Tym bardziej no nie obrażę

398
00:24:59,964 --> 00:25:02,184
Cię, bo mówię też o samym sobie.

399
00:25:02,484 --> 00:25:09,141
My jako ta świadomość częściowa jesteśmy
na etapie stępowania, tak jak mówię, w tym

400
00:25:09,141 --> 00:25:10,424
byku zodiakalnym

401
00:25:10,464 --> 00:25:16,001
i my tak naprawdę mamy niedorozwinięte
ciała niższe. My mamy je zaznaczone, ale
my

402
00:25:16,001 --> 00:25:18,364
emocjonalnie nie jesteśmy herosami.

403
00:25:18,444 --> 00:25:19,724
Musisz sam to przyznać.

404
00:25:19,764 --> 00:25:20,384
Odmawiam.

405
00:25:20,584 --> 00:25:26,810
Odmawiasz odpowiedzi. Rozumiem. No ale
taka jest prawda. Powiem Ci, że umysłowo

406
00:25:26,810 --> 00:25:28,544
czuję, że mój mózg nie

407
00:25:28,564 --> 00:25:33,036
jest w stanie przerobić tego materiału,
który moja świadomość jest w stanie mu

408
00:25:33,036 --> 00:25:36,304
zaserwować. Czuję fizyczne ograniczenie
już w tej chwili.

409
00:25:36,344 --> 00:25:41,750
Puenta jest taka, że jeżeli jest to
wszystko prawda, co te sny mi obrazują i

410
00:25:41,750 --> 00:25:43,884
przekazują, to z jednej strony

411
00:25:43,904 --> 00:25:49,675
jesteśmy uwikłani w nie naszą zabawę, a z
drugiej strony jednak możemy

412
00:25:49,675 --> 00:25:51,324
próbowaćPróbować się

413
00:25:51,524 --> 00:25:57,388
sprzeciwić. Tylko teraz pytanie, czy to
jest nasz indywidualny ludzki sprzeciw?
Czy

414
00:25:57,388 --> 00:25:59,084
świadomość, kiedy czuje,

415
00:25:59,264 --> 00:26:05,051
że jest zdemaskowana i nie wykrzesze z
tego człowieka więcej cierpienia i emocji,
to

416
00:26:05,051 --> 00:26:06,704
sama rezygnuje i zaczyna

417
00:26:06,744 --> 00:26:13,294
wracać z tym strumieniem wstępującym? Czy
mimo wszystko wepchnie mnie w kolejne

418
00:26:13,294 --> 00:26:14,704
życia i w kolejne

419
00:26:14,744 --> 00:26:20,034
niższe poziomy? W buddyzmie i w hinduizmie
jest znane coś takiego jak zawieszenie

420
00:26:20,034 --> 00:26:22,124
karmy, prawda? Jest coś takiego.

421
00:26:22,204 --> 00:26:28,207
Następuje w pewnym momencie zrozumienia,
kiedy człowiek uświadamia sobie strukturę

422
00:26:28,207 --> 00:26:30,184
tego wszystkiego, następuje

423
00:26:30,244 --> 00:26:35,894
zawieszenie karmy. No i być może jest to
właśnie ten moment, kiedy udaje się

424
00:26:35,894 --> 00:26:38,124
przechodzić przez ten przesmyk

425
00:26:38,164 --> 00:26:42,840
pomiędzy dwoma strumieniami. Tym bardziej
że po paru tygodniach szturmowania tego

426
00:26:42,840 --> 00:26:45,784
przejścia wiesz, co się okazało? Każde z
ciał ma co

427
00:26:45,844 --> 00:26:51,381
najmniej trzy poziomy. Próbowałem wyjść z
ciała buddycznego tym najwyższym poziomem,

428
00:26:51,381 --> 00:26:53,424
ale cały czas trzymano drzwi. W

429
00:26:53,464 --> 00:26:59,589
środkowym przystawiono mi karabin do
głowy, ale w dolnym udało mi się otworzyć
w

430
00:26:59,589 --> 00:27:01,044
dolnym dolne okno i

431
00:27:01,104 --> 00:27:05,750
uciec na drugą stronę strumienia czasu. I
tym razem jak już przechodziłem, to nie

432
00:27:05,750 --> 00:27:08,904
było rozwścieczonego byka, tylko była
spokojnie stojąca

433
00:27:09,004 --> 00:27:09,944
krowa w zagrodzie.

434
00:27:09,984 --> 00:27:11,244
Myślisz, że to była prowokacja?

435
00:27:11,544 --> 00:27:17,154
Nie. Czułem przed nią we śnie respekt. Nie
chciałem za blisko podchodzić, tak jakbym

436
00:27:17,154 --> 00:27:19,224
się obawiał, że się zdenerwuje,

437
00:27:19,284 --> 00:27:24,934
ale nie zareagowała na moje przejście.
Czyli być może ten przesmyk się już
otwiera.

438
00:27:24,934 --> 00:27:27,044
Może się otworzył. No to wiesz,

439
00:27:27,184 --> 00:27:32,116
to jeszcze wymaga długiego opracowania. Ta
cała historia. Tym bardziej że to jest,

440
00:27:32,116 --> 00:27:35,184
wiesz, eksperyment na żywym organizmie,
czyli ja na

441
00:27:35,284 --> 00:27:40,806
samym sobie eksperymentuję. Okaże się,
jaki będzie tego finał. Przestałem się

442
00:27:40,806 --> 00:27:43,244
obawiać o własny rozum, stan mojej

443
00:27:43,304 --> 00:27:48,510
świadomości, bo początkowo obawiałem się,
że doprowadzi to do jakiegoś szaleństwa,

444
00:27:48,510 --> 00:27:51,304
ale w tej chwili ustabilizowałem się.
Powiem

445
00:27:51,384 --> 00:27:54,974
ci, że właściwie nawet w jakiś, w jakimś
sensie zdystansowałem.

446
00:27:55,084 --> 00:28:00,579
U Powella wiesz, jak było? Oni mieli coś
takiego, że te strefy, poziomy wylatują ze

447
00:28:00,579 --> 00:28:02,764
źródła. Na początku pędziła jedna

448
00:28:02,804 --> 00:28:07,301
wiązka jak wstążka. Ona w którymś momencie
się rozdwoiła i w tym momencie leciały

449
00:28:07,301 --> 00:28:10,744
już dwie. I dopiero za jakiś czas jedna
się rozdwoiła. Leciały

450
00:28:10,764 --> 00:28:11,424
już trzy.

451
00:28:11,604 --> 00:28:11,784
No tak.

452
00:28:11,904 --> 00:28:15,443
I w ten sposób zakazywała wiele dziedzin.
Dochodziło jeszcze więcej.

453
00:28:15,464 --> 00:28:20,622
Przenikały i ta struktura stawała się. Ja
znam tę ikonografię całą. Wiesz co? On

454
00:28:20,622 --> 00:28:23,394
zakłada ciągle, że już istnieje
przestrzeń.

455
00:28:23,424 --> 00:28:27,660
Wszystko wskazuje, że do Atmy mamy
przestrzeń. Rozmawiałem kiedyś z takimi
osobami,

456
00:28:27,660 --> 00:28:30,824
które mówią, że widzą przestrzeń tą, z
czego ona jest utkana i

457
00:28:30,864 --> 00:28:35,385
wypatrzyły w niej jakąś taką dziwną
strukturę. Nie miałem nigdy okazji
zobaczyć

458
00:28:35,385 --> 00:28:38,704
tego. Uwagi wydawały mi się interesujące.
One gdzieś spoza

459
00:28:38,744 --> 00:28:40,044
planu atmicznego się ciągną.

460
00:28:40,104 --> 00:28:45,141
Właśnie dlatego mnie dziwiła ta dziura
między ósmym a dwunastym poziomem. Tym

461
00:28:45,141 --> 00:28:48,084
bardziej że wcześniej mi powiedziano, że
moje

462
00:28:48,224 --> 00:28:51,604
źródło jest na poziomie dziesiątym, czyli
w tej dziurze, rozumiesz?

463
00:28:51,654 --> 00:28:55,849
A jeszcze jest jedno takie pytanie: jak
sobie wyobrażasz istnienie jeszcze jednego
z

464
00:28:55,849 --> 00:28:59,644
poziomu gęściejszego niż świat fizyczny?
Bo to już jest dla mnie trudniejsze

465
00:28:59,704 --> 00:29:03,660
od zadań matematycznych. Wyobrażenie sobie
takiej gęstości, która jest jeszcze

466
00:29:03,660 --> 00:29:07,514
bardziej zagęszczona, spowolniona niż ten
świat fizyczny. I jak by mogła się

467
00:29:07,564 --> 00:29:09,884
tam w niej świadomość odnaleźć? Co ona by
mogła zrobić?

468
00:29:10,144 --> 00:29:15,807
Nie wiem, czy ta świadomość już w ogóle by
mogła być świadoma. Mnie się zdaje, że

469
00:29:15,807 --> 00:29:17,904
świadomość dociera do momentu,

470
00:29:17,944 --> 00:29:23,294
kiedy traci świadomość samej siebie.
Jeżeli nie może być sama siebie świadoma,
to

471
00:29:23,294 --> 00:29:25,804
właściwie traci to sens. Mnie w każdym

472
00:29:25,824 --> 00:29:31,564
bądź razie, jak pytałem o to, po co to
wszystko jest zrobione, wskazywano na to,
że

473
00:29:31,564 --> 00:29:33,224
sednem sprawy są emocje.

474
00:29:33,404 --> 00:29:39,571
Emocje są tym, po co całe to przejawienie
funkcjonuje. Bo dzięki energii, którą

475
00:29:39,571 --> 00:29:40,664
tworzą emocje,

476
00:29:40,904 --> 00:29:45,264
Atman zyskuje paliwo na odłączenie się od
Bramana. Dosłownie tak.

477
00:29:45,284 --> 00:29:50,195
Robert mądrze powiedział, że sensem
istnienia człowieka jest tworzenie lushu.
Nie

478
00:29:50,195 --> 00:29:53,044
jest to emocja, nie jest to z planu
astralnego,

479
00:29:53,164 --> 00:29:57,184
ale z górnych planów. Emocja a uczucie.
Chodziło głównie o uczucie.

480
00:29:57,484 --> 00:29:57,864
No ale-

481
00:29:58,024 --> 00:30:00,634
O produkowanie czegoś wysoce
energetycznego.

482
00:30:00,704 --> 00:30:04,945
Ale słuchaj, ale uczucie jest to
wysublimowana emocja. Tak naprawdę to jest

483
00:30:04,945 --> 00:30:05,454
wszystko-

484
00:30:05,474 --> 00:30:09,980
Z innego planu. Ja się reaguję również na
bardzo wysokoenergetyczne substancje z

485
00:30:09,980 --> 00:30:13,304
samej góry i ono jest troszeczkę
przybliżone do emocji, ale

486
00:30:13,324 --> 00:30:15,904
jest to jak gdyby rodzajem uczucia.

487
00:30:15,914 --> 00:30:20,843
Ale zwróć uwagę, co znaczy samo słowo lush
po angielsku. To jest nadmiar. To jest

488
00:30:20,843 --> 00:30:23,824
nadmiar. To jest rodzaj energii, którą
naturalnie

489
00:30:23,864 --> 00:30:28,562
się produkuje. Ale co my mamy w nadmiarze?
Emocji mamy zawsze w nadmiarze, co by

490
00:30:28,562 --> 00:30:30,324
jeszcze bardziej potwierdzało.

491
00:30:30,354 --> 00:30:32,364
Myślałem, że byki mają rozumu w nadmiarze.

492
00:30:33,284 --> 00:30:38,754
Byki to mają. Wiesz, jak się byk rozpędzi,
to dziurę w murze wybije głową. On się-

493
00:30:38,824 --> 00:30:40,344
To są emocje się rażą.

494
00:30:40,784 --> 00:30:47,218
To jest po prostu. Pamiętaj, że pracujemy
między ciałem buddycznym a przyczynowym.

495
00:30:47,218 --> 00:30:48,474
Czyli to jest po

496
00:30:48,564 --> 00:30:55,254
prostu przyczyna. Czyli to jest
następstwo. To jest następstwo dopiero.
Byki nie-

497
00:30:55,404 --> 00:30:56,664
Realizacja potencji.

498
00:30:56,704 --> 00:31:02,012
Powiem ci, że byki nie są emocjonalne
właśnie dlatego, że to jest takie trochę
tępe

499
00:31:02,012 --> 00:31:02,524
i ślepe.

500
00:31:02,644 --> 00:31:06,602
Na tym kończymy. Super się z tobą
rozmawia. Jak zwykle jesteś nie do
pokonania.

501
00:31:06,602 --> 00:31:07,504
Dziękuję ci Jarku.

502
00:31:07,624 --> 00:31:13,136
Bardzo dziękuję, że chcieliście mnie
posłuchać i ciebie Zbyszku, żeś mnie
zaprosił i

503
00:31:13,136 --> 00:31:15,564
czuję się onieśmielony, bo jak ja się

504
00:31:15,624 --> 00:31:21,375
rozgadam, to mam wiele do powiedzenia, ale
jak oprzytomnieję, to trochę mi wtedy

505
00:31:21,375 --> 00:31:23,244
jest nieswojo, że być może

506
00:31:23,544 --> 00:31:26,724
zbyt wiele zbyt dziwnych rzeczy
naopowiadałem.

507
00:31:26,784 --> 00:31:30,118
Miejmy nadzieję, że nie będziesz się
wstydził, jak odsłuchasz siebie w czasie

508
00:31:30,118 --> 00:31:30,464
audycji.

509
00:31:30,504 --> 00:31:31,394
Miejmy nadzieję.

510
00:31:32,824 --> 00:31:35,284
Dziękuję ci jeszcze raz i żegnam
słuchaczy.

511
00:31:35,404 --> 00:31:35,904
Dziękuję.

512
00:31:35,964 --> 00:31:37,104
Zapraszam za tydzień.

513
00:31:37,144 --> 00:31:44,604
Do widzenia. Do usłyszenia. Produkcja i
realizacja

514
00:31:45,084 --> 00:31:52,904
Portal Infra www.infra.org.pl Archiwalne
odcinki audycji Rozmowy poza ciałem

515
00:31:53,064 --> 00:31:59,964
znajdziesz w archiwum Radia Paranormalium
na stronie radio.paranormalium.pl.
