1
00:00:02,700 --> 00:00:05,940
Dotknięcie nieznanego. Przy mikrofonie

2
00:00:05,940 --> 00:00:08,980
Marek Sęk "Ivellios". Witam Państwa na
kanale

3
00:00:08,980 --> 00:00:12,380
Nieznanego Świata w wyjątkowym odcinku
podcastu

4
00:00:12,380 --> 00:00:15,820
Dotknięcie Nieznanego. Czy zdarzyło się
Państwu kiedyś

5
00:00:15,820 --> 00:00:19,120
pomyśleć: ja to mam zawsze pecha, a chwilę

6
00:00:19,120 --> 00:00:22,540
później świat udowadniał Wam, że macie
rację?

7
00:00:22,540 --> 00:00:25,700
W dzisiejszym odcinku gościmy naszą
czytelniczkę,

8
00:00:25,700 --> 00:00:29,200
która przez blisko pięćdziesiąt lat
obserwowała niezwykłe

9
00:00:29,200 --> 00:00:32,619
zjawisko u swojej przyjaciółki. To
historia

10
00:00:32,619 --> 00:00:35,320
o tym, jak słowa i nastawienie potrafią

11
00:00:35,320 --> 00:00:38,100
materializować najbardziej absurdalne

12
00:00:38,100 --> 00:00:40,920
scenariusze. Zapraszam do wysłuchania tej

13
00:00:40,920 --> 00:00:44,420
fascynującej rozmowy o potędze umysłu,
zmianie

14
00:00:44,420 --> 00:00:47,680
nastawienia i o tym, dlaczego warto uważać
na

15
00:00:47,680 --> 00:00:50,920
to, co szepczemy do siebie pod nosem.
Zanim

16
00:00:50,920 --> 00:00:54,200
przejdziemy do wysłuchania rozmowy, drobna
uwaga techniczna.

17
00:00:54,200 --> 00:00:57,620
Otóż na prośbę rozmówczyni zmieniłem jej
barwę

18
00:00:57,620 --> 00:01:00,860
głosu. Cieszę się, że pan

19
00:01:00,860 --> 00:01:04,290
oddzwonił, dlatego, że ta moja historia,
właściwie nie moja

20
00:01:04,290 --> 00:01:07,000
historia, tylko mojej koleżanki, jest tak

21
00:01:07,000 --> 00:01:10,500
fantastyczna, że ja kilka lat prosiłam

22
00:01:10,500 --> 00:01:13,660
ją, aby wyraziła zgodę na to,

23
00:01:13,660 --> 00:01:16,839
żebym o tym komuś wreszcie opowiedziała.
No i

24
00:01:16,840 --> 00:01:19,860
zgodziła się. Proszę jak zwykle o

25
00:01:19,860 --> 00:01:23,300
zachowanie mojej anonimowości oraz

26
00:01:23,300 --> 00:01:26,320
o zmianę tembru głosu. Otóż

27
00:01:26,320 --> 00:01:29,420
zacznę może od tego, że w

28
00:01:29,420 --> 00:01:32,860
książce Coelho Alchemik jest takie zdanie:

29
00:01:32,860 --> 00:01:36,180
"Kiedy czegoś bardzo gorąco pragniesz,

30
00:01:36,180 --> 00:01:39,660
cały wszechświat potajemnie ci sprzyja".
Druga

31
00:01:39,660 --> 00:01:42,740
rzecz to Sokrates już powiedział, że słowa

32
00:01:42,740 --> 00:01:46,020
i myśli mają wagę, masę. I nie

33
00:01:46,020 --> 00:01:49,460
pomylił się dlatego, że fizyka kwantowa to

34
00:01:49,460 --> 00:01:52,480
udowodniła. Zresztą w Biblii też jest

35
00:01:52,480 --> 00:01:55,740
powiedziane: "Na początku było słowo.

36
00:01:55,740 --> 00:01:58,460
Przez niego wszystko się stało, a bez
niego nic się nie

37
00:01:58,460 --> 00:02:01,660
stało". No i teraz zmierzam do

38
00:02:01,660 --> 00:02:05,040
mojej przyjaciółki. Otóż

39
00:02:05,040 --> 00:02:08,300
studiowałyśmy razem. Byłyśmy na tym samym

40
00:02:08,300 --> 00:02:11,740
roku. Mieszkałyśmy w jednym akademiku

41
00:02:11,740 --> 00:02:14,700
i powoli nasze drogi się

42
00:02:14,700 --> 00:02:17,560
rozeszły po zakończeniu studiów.

43
00:02:17,560 --> 00:02:20,720
Tymczasem każda z nas, szukając pracy

44
00:02:20,720 --> 00:02:24,180
innymi metodami, bo ja sukcesywnie pisałam

45
00:02:24,180 --> 00:02:27,620
podania na całą Polskę, stawiając warunek,
że

46
00:02:27,680 --> 00:02:31,080
chcę pracę z mieszkaniem. No tata się
pukał w głowę, że w

47
00:02:31,080 --> 00:02:34,019
komunie to ja nie zdobędę. Zdobyłam.

48
00:02:34,020 --> 00:02:37,420
Natomiast ona po prostu poszła do urzędu
pracy i

49
00:02:37,420 --> 00:02:40,900
też tę pracę dostała. I co się stało?
Spotkałyśmy

50
00:02:40,900 --> 00:02:44,000
się w jednym obcym dla nas mieście.

51
00:02:44,000 --> 00:02:47,400
Okazało się, że dostałyśmy pracę w tej
samej firmie,

52
00:02:47,400 --> 00:02:50,740
a co ciekawsze zamieszkałyśmy w tym

53
00:02:50,740 --> 00:02:53,880
samym bloku, tylko w sąsiednich

54
00:02:53,880 --> 00:02:57,340
klatkach. I od tego momentu mam szansę

55
00:02:57,340 --> 00:03:00,580
obserwowania pewnego zjawiska.

56
00:03:00,580 --> 00:03:03,940
Otóż ja mam taką mantrę: jak nam się nie

57
00:03:03,940 --> 00:03:07,120
uda, to ja wam pokażę. Natomiast

58
00:03:07,160 --> 00:03:10,620
moja koleżanka Joanna ma zupełnie

59
00:03:10,620 --> 00:03:14,120
inny pogląd. Ja mam pecha, mnie się nie

60
00:03:14,120 --> 00:03:17,530
uda. Po co to będę robić?

61
00:03:17,530 --> 00:03:20,460
Mnie się na pewno nie uda. I ja

62
00:03:20,460 --> 00:03:23,000
usiłowałam jej przekręcić to

63
00:03:23,000 --> 00:03:26,240
myślenie na to, że szklanka jest w połowie

64
00:03:26,240 --> 00:03:29,540
pełna. Natomiast nigdy nie udało mi się
jej

65
00:03:29,540 --> 00:03:32,980
po prostu przeciągnąć na swoją stronę. I

66
00:03:32,980 --> 00:03:35,920
co się zaczęło dziać? Otóż na

67
00:03:35,920 --> 00:03:39,360
początku to może było dla mnie śmieszne,

68
00:03:39,360 --> 00:03:42,359
natomiast dla niej zaczynało być

69
00:03:42,360 --> 00:03:45,240
uciążliwe. Ja sobie wypisałam kilka

70
00:03:46,300 --> 00:03:49,720
z trzydziestu zdarzeń, które są tak

71
00:03:49,720 --> 00:03:53,020
idiotyczne, że właściwie to aż trudno w to

72
00:03:53,020 --> 00:03:56,000
uwierzyć. I tak zacznę. No bo skoro się

73
00:03:56,000 --> 00:03:59,440
znamy prawie pięćdziesiąt lat i mieszkamy
w tym

74
00:03:59,440 --> 00:04:02,580
samym bloku, no to mam szansę obserwowania

75
00:04:02,580 --> 00:04:05,740
tego zjawiska na co dzień. W czasach

76
00:04:05,740 --> 00:04:08,880
komuny, przepraszam, PRL-u stałyśmy w

77
00:04:08,880 --> 00:04:12,220
kolejce za koszulami dla naszych mężów.

78
00:04:12,220 --> 00:04:15,210
Nie wiem, jak teraz pan mężczyzna, pan
będzie wiedział,

79
00:04:15,210 --> 00:04:18,399
jak się kupuje koszule męskie, ale

80
00:04:18,399 --> 00:04:21,840
wtedy to było po prostu coś

81
00:04:21,840 --> 00:04:24,980
zapakowane w folię. Koszula. I

82
00:04:24,980 --> 00:04:27,780
były wieliczby na

83
00:04:27,780 --> 00:04:30,800
kołnierzyku. Wzrost łamane

84
00:04:30,800 --> 00:04:33,960
przez obwód kołnierzyka, czyli sto
siedemdziesiąt na

85
00:04:33,960 --> 00:04:37,100
przykład na czterdzieści oznaczało, że

86
00:04:37,140 --> 00:04:40,400
facet ma mieć metr siedemdziesiąt, a obwód
kołnierzyka

87
00:04:40,400 --> 00:04:43,700
czterdzieści centymetrów. Kupiłyśmy każda
po jednej

88
00:04:43,700 --> 00:04:46,920
koszuli, bo tak dawali. No i ona do mnie
przychodzi, mówi:

89
00:04:46,920 --> 00:04:49,160
coś ci pokażę. Ma tą koszulę

90
00:04:49,160 --> 00:04:52,440
rozpakowaną i proszę sobie wyobrazić,

91
00:04:52,440 --> 00:04:55,700
że rękaw jej koszuli jeden

92
00:04:55,700 --> 00:04:59,020
był o dwadzieścia centymetrów dłuższy.

93
00:04:59,020 --> 00:05:01,760
Gdybym tego nie widziała na własne oczy,
to bym

94
00:05:01,760 --> 00:05:05,060
pomyślała, że mnie robi w konia. No ale
nie

95
00:05:05,060 --> 00:05:08,300
miałyśmy telefonu. Wobec tego
kontaktowałyśmy

96
00:05:08,300 --> 00:05:11,740
się po prostu face to face.

97
00:05:11,740 --> 00:05:15,240
Nie wiem. Zdarzyło się panu kiedyś kupić
koszulę o

98
00:05:15,240 --> 00:05:18,500
dłuższym rękawie? Ja rzadko w życiu

99
00:05:18,500 --> 00:05:21,940
cokolwiek kupuję, jeżeli chodzi o ubrania
także

100
00:05:21,940 --> 00:05:25,080
no... Ale koszulę kiedyś kupowałem

101
00:05:25,080 --> 00:05:28,460
i nie przypominam sobie, żebym miał taki

102
00:05:28,460 --> 00:05:31,820
przypadek. No to chyba była ta jedna w

103
00:05:31,820 --> 00:05:35,040
całym wszechświecie. Drugi przypadek.

104
00:05:35,040 --> 00:05:38,320
Wiadomo, że w PRL-u nic nie było. Wobec
tego

105
00:05:38,320 --> 00:05:41,780
kupowało się tak, jak coś wrzucili, no

106
00:05:41,780 --> 00:05:45,260
to się kupowało. No i znowu stałyśmy w

107
00:05:45,260 --> 00:05:47,950
kolejce. Wrzucili prześcieradła, też

108
00:05:47,950 --> 00:05:51,440
zapakowane. Ja kupiłam, ona kupiła.

109
00:05:51,440 --> 00:05:54,219
Ona za chwilę do mnie przychodzi. Mówi:
słuchaj, nie

110
00:05:54,220 --> 00:05:57,020
uwierzysz, ale moje prześcieradło
fabrycznie

111
00:05:57,020 --> 00:06:00,440
zapakowane ma dziurę w środku. I pokazuje

112
00:06:00,440 --> 00:06:03,940
mi normalnie rozerwane takie, tak

113
00:06:03,940 --> 00:06:07,352
jakby ktoś wyciął.Właściwie jest pierwszy
maja,

114
00:06:07,352 --> 00:06:10,852
to powinnam opowiedzieć coś takiego
związanego

115
00:06:10,852 --> 00:06:13,572
z pierwszym majem. Wiadomo, że
obligatoryjnie

116
00:06:13,572 --> 00:06:16,092
musieliśmy mieć

117
00:06:16,152 --> 00:06:19,372
udekorowane domy, ale już

118
00:06:19,372 --> 00:06:22,171
trzeciego maja to trzeba było te flagi

119
00:06:22,172 --> 00:06:25,632
zdjąć i spółdzielnia nam przyniosła

120
00:06:25,632 --> 00:06:29,072
każdemu pod drzwi takie flagi,

121
00:06:29,072 --> 00:06:32,232
właściwie chorągiewki, gdzie na białym

122
00:06:32,232 --> 00:06:35,672
tle był taki latający

123
00:06:35,672 --> 00:06:39,172
gołąbek i tam pisało pierwszy maja. No

124
00:06:39,172 --> 00:06:42,312
i mieliśmy obsadzone takie przy

125
00:06:42,312 --> 00:06:45,712
oknach, takie uchwyty. No więc

126
00:06:45,712 --> 00:06:49,072
Joaśka wsadziła tą swoją flagę, a ja

127
00:06:49,072 --> 00:06:52,372
mojej nie, bo miałam uchwyt urwany. No
więc ja akurat

128
00:06:52,372 --> 00:06:55,772
byłam bez. Ale proszę sobie wyobrazić, że
spadły tak

129
00:06:55,772 --> 00:06:59,252
silne deszcze, że drzewce jej flagi się

130
00:06:59,252 --> 00:07:02,452
tak rozpulchniło, że udało jej się tę
flagę

131
00:07:02,452 --> 00:07:05,632
zeszarpać dopiero osiemnastego maja.

132
00:07:05,632 --> 00:07:08,952
Właśnie jak jest pierwszego maja dzisiaj
żeśmy to wspominały,

133
00:07:08,952 --> 00:07:12,052
że osiemnastego maja dopiero zdjęła

134
00:07:12,052 --> 00:07:15,232
dekoracje. Kolejna rzecz też związana z
ciuchami.

135
00:07:15,232 --> 00:07:18,652
Wtedy, kiedy leciał w telewizji taki film

136
00:07:18,652 --> 00:07:21,832
Porucznik Columbo, no to były modne takie

137
00:07:21,832 --> 00:07:25,032
prochowce. Właśnie nazywałyśmy je Columbo.

138
00:07:25,032 --> 00:07:28,142
No i Aśka sobie taki płaszcz kupiła. Mówi:
Ać, kupiłam

139
00:07:28,142 --> 00:07:31,512
sobie płaszcz. Przychodzi do mnie. Ja
mówię: coś masz

140
00:07:31,512 --> 00:07:34,632
krzywe plecy. I przyglądam jej się.

141
00:07:34,632 --> 00:07:37,812
No i w tamtych czasach, w latach

142
00:07:37,812 --> 00:07:40,672
osiemdziesiątych były takie

143
00:07:40,672 --> 00:07:44,012
poduszki w ramiona, które miały jakby
poszerzyć

144
00:07:44,012 --> 00:07:47,352
te ramiona. I okazało się, że jej płaszcz
ma

145
00:07:47,352 --> 00:07:50,072
tylko jedną poduszkę. W związku z tym

146
00:07:50,072 --> 00:07:53,252
miała po prostu takie zjawisko, że

147
00:07:53,252 --> 00:07:56,672
ma krzywe plecy. No i jeszcze do

148
00:07:56,672 --> 00:07:59,792
kompletu, jeżeli chodzi o ciuchy.

149
00:07:59,792 --> 00:08:02,972
No to sobie kupiła buty. No i

150
00:08:02,972 --> 00:08:06,192
wiadomo, że u, w sklepie z butami to był

151
00:08:06,192 --> 00:08:09,392
jeszcze czas przed butami na kartki był
taki

152
00:08:09,392 --> 00:08:12,492
okres, no to się właściwie mierzy jednego
buta, nie?

153
00:08:12,492 --> 00:08:15,832
A reszta to ten drugi to ma być taki sam.

154
00:08:15,832 --> 00:08:19,252
No zapakował pan, przyniosłem do domu i

155
00:08:19,252 --> 00:08:22,092
ten drugi był o pół numeru większy. I

156
00:08:22,092 --> 00:08:25,392
to jest no po prostu to

157
00:08:25,392 --> 00:08:28,852
jest wręcz nieprawdopodobne. To są

158
00:08:28,852 --> 00:08:32,092
kwestie ciuchów, szmat. Ale

159
00:08:32,092 --> 00:08:34,632
znowu mam takie pytanie do pana. Kiedy pan
ostatni raz

160
00:08:34,632 --> 00:08:37,692
widział żyletkę? Taką prawdziwą żyletkę,

161
00:08:37,692 --> 00:08:41,052
która kiedyś była montowana do

162
00:08:41,052 --> 00:08:44,412
maszynki do golenia? Chyba da-, chyba
dawno, nie?

163
00:08:44,412 --> 00:08:47,791
Gdzieś tam w domu się jakaś znalazła.

164
00:08:47,792 --> 00:08:51,112
Myślę. Całkiem niedawno widziałem. No
proszę

165
00:08:51,112 --> 00:08:54,492
sobie wyobrazić, że Joaśka sobie, a ze

166
00:08:54,492 --> 00:08:57,472
cztery lata temu kupiła drożdżówkę w
sklepie

167
00:08:57,472 --> 00:09:00,831
i do dna tej drożdżówki była zapieczona

168
00:09:00,832 --> 00:09:04,112
żyletka. Taka prawdziwa, taka

169
00:09:04,112 --> 00:09:07,532
prawdziwa żyletka. I to jest coś

170
00:09:07,532 --> 00:09:11,012
niesamowitego, bo przecież nie ma takich
żyletek w sklepach.

171
00:09:11,012 --> 00:09:14,352
Kupuje się gotowe maszynki, nie? I te

172
00:09:14,352 --> 00:09:17,552
żyletki tam już są w środku. No tak, takie
maszynki z

173
00:09:17,552 --> 00:09:21,012
ostrzami niewyjmowalnymi. No, a ona

174
00:09:21,012 --> 00:09:24,512
właśnie miała w drożdżówce i ja to
widziałam.

175
00:09:24,512 --> 00:09:27,602
Nie jest tak, że ja to zmyślam,

176
00:09:27,602 --> 00:09:31,052
a cały czas mówię jej: nie gadaj, że masz

177
00:09:31,052 --> 00:09:34,322
pecha, bo ty to po prostu uruchamiasz.

178
00:09:34,322 --> 00:09:37,392
Nie. Kolejna rzecz to jest też tak

179
00:09:37,392 --> 00:09:40,412
nieprawdopodobna. Ona sobie co pewien czas

180
00:09:40,412 --> 00:09:43,832
robi odpłatnie badania,

181
00:09:43,832 --> 00:09:47,272
wyłącznie moczu. O, coś tam ma z nerkami.
A

182
00:09:47,272 --> 00:09:50,452
więc raz na rok idzie, tam jest

183
00:09:50,452 --> 00:09:53,812
jakaś drobna opłata i robi te,

184
00:09:53,812 --> 00:09:57,032
tylko wynik z moczu. Na drugi

185
00:09:57,032 --> 00:10:00,392
dzień przychodzi po wyniki i ma proszę

186
00:10:00,392 --> 00:10:03,692
sobie wyobrazić absolutny komplet

187
00:10:03,692 --> 00:10:06,892
wszystkich wyników z krwi, ALAT,

188
00:10:06,892 --> 00:10:10,332
ASPAT, OB, morfologia, wzór

189
00:10:10,332 --> 00:10:13,752
płytek krwi. Ja nawet nie wiem,

190
00:10:13,752 --> 00:10:17,092
czy tam przypadkiem nie były też wyniki z

191
00:10:17,092 --> 00:10:20,492
kału. No plus tenże mocz. No i ona mówi:

192
00:10:20,492 --> 00:10:23,792
ale to nie są moje wyniki. No jak nie
pani? Jak to jest

193
00:10:23,792 --> 00:10:27,192
pani nazwisko? I dostała cały

194
00:10:27,192 --> 00:10:30,471
komplet nie swoich wyników, a nie wiadomo,
co się

195
00:10:30,472 --> 00:10:33,912
stało z jej wynikiem z moczu. I to

196
00:10:33,912 --> 00:10:37,232
jest całkiem niedawno. Natomiast w okresie

197
00:10:37,232 --> 00:10:40,572
pandemii jest rzecz, która mnie
najbardziej bawi.

198
00:10:40,572 --> 00:10:43,672
Mianowicie w okresie pandemii

199
00:10:43,672 --> 00:10:46,712
były uruchomione tam w naszej

200
00:10:46,712 --> 00:10:49,892
olbrzymiej bibliotece tak zwane
książkomaty.

201
00:10:49,892 --> 00:10:53,352
Czyli ja jestem skazana na audiobooki.

202
00:10:53,352 --> 00:10:56,732
Wobec tego ja nie wiem, jak to działa, ale
tam się

203
00:10:56,732 --> 00:10:59,872
wyszukuje w katalogu konkretną książkę.

204
00:10:59,872 --> 00:11:02,852
No i w paczkomacie dostaje się

205
00:11:02,852 --> 00:11:06,072
kod. Znaczy w książkomacie, przepraszam,
jest

206
00:11:06,072 --> 00:11:09,152
konkretna książka. No i ona jest
miłośnikiem

207
00:11:09,152 --> 00:11:12,572
kryminałów, a więc otwiera wskut
książkomat.

208
00:11:12,572 --> 00:11:15,612
I tam jest książka pod tytułem

209
00:11:15,612 --> 00:11:19,092
Uwaga obsługa penisa. I ona myślała,

210
00:11:19,092 --> 00:11:22,252
że to jest taki tytuł, żeby pobierać
czytelnika.

211
00:11:22,252 --> 00:11:25,732
No więc zaczęła przeglądać. Ale to nie

212
00:11:25,732 --> 00:11:29,012
był kryminał, to była książka napisana
przez dwóch

213
00:11:29,012 --> 00:11:32,472
facetów. Jeszcze nie wyszła z tej
biblioteki. No i

214
00:11:32,472 --> 00:11:35,652
zobaczyła, że tam jakaś laska się piekli
przy tej recepcji,

215
00:11:35,652 --> 00:11:39,132
że ona ma nie taką książkę. No okazuje

216
00:11:39,132 --> 00:11:42,272
się, że to Joaśka dostała całe
pięćdziesiąt lat za późno

217
00:11:42,272 --> 00:11:45,372
tą obsługę penisa. Natomiast

218
00:11:45,372 --> 00:11:48,732
bardzo często jej się zdarza i ona już

219
00:11:48,732 --> 00:11:52,132
sobie na to po prostu uważa, że

220
00:11:52,132 --> 00:11:55,312
no u nas w firmie to, to też miało
miejsce.

221
00:11:55,312 --> 00:11:58,792
Poszła do toalety, zatrzasnęła się i
klamka

222
00:11:58,792 --> 00:12:02,292
została jej w ręce. No i siedziała w tej
toalecie z

223
00:12:02,292 --> 00:12:05,592
godzinę, zanim ją tam ktoś wydobył. I

224
00:12:05,592 --> 00:12:09,052
teraz dosłownie miesiąc temu była za

225
00:12:09,052 --> 00:12:12,172
granicą i pamiętając, że stale jej się tak

226
00:12:12,172 --> 00:12:15,604
przytrafiaNo to poszła do toalety

227
00:12:15,604 --> 00:12:18,784
i nie domknęła drzwi po to, żeby się nie

228
00:12:18,784 --> 00:12:22,004
zatrzasnąć, no bo była przecież w zupełnie

229
00:12:22,004 --> 00:12:24,804
obcym miejscu. Pech chciał, że weszła tam

230
00:12:24,804 --> 00:12:28,004
sprzątaczka, zobaczyła niedomknięte drzwi

231
00:12:28,004 --> 00:12:31,464
i zatrzasnęła te drzwi.

232
00:12:31,464 --> 00:12:34,904
A więc Joaśka znowu została zatrzaśnięta w

233
00:12:34,904 --> 00:12:38,344
toalecie. No na szczęście po prostu

234
00:12:38,344 --> 00:12:41,644
stukała, walczyła i

235
00:12:41,644 --> 00:12:45,004
ocalili ją po dwudziestu minutach. Jeszcze

236
00:12:45,004 --> 00:12:48,144
taki przypadek, który jest chyba sprzed

237
00:12:48,144 --> 00:12:51,224
dwudziestu lat. Była w Pradze z koleżanką,

238
00:12:51,224 --> 00:12:54,204
która twierdzi też, że ma pecha.

239
00:12:54,204 --> 00:12:57,584
No i tam jest taki zegar wypasiony, nie? Z
tym chodzą

240
00:12:57,584 --> 00:13:00,844
te figurki i one stanęły przed tym

241
00:13:00,844 --> 00:13:04,284
zegarem. No a ta jej koleżanka mówi:
"Jeśli mamy takiego

242
00:13:04,284 --> 00:13:07,724
pecha, to ten zegar na pewno stanie". No

243
00:13:07,724 --> 00:13:10,964
mówisz? Masz. I ten zegar się faktycznie
zaciął.

244
00:13:10,964 --> 00:13:14,444
Żadna figurka nie wyszła, a przewodnik

245
00:13:14,444 --> 00:13:17,823
mówi: "To się nigdy nie zdarzyło,
przynajmniej w

246
00:13:17,824 --> 00:13:21,104
okresie ostatnich kilkudziesięciu lat".
No,

247
00:13:21,104 --> 00:13:24,404
przyjechała moja Joaśka. No to zatrzymała

248
00:13:24,404 --> 00:13:27,764
zegar. Natomiast jeszcze taki mam

249
00:13:27,764 --> 00:13:31,204
tutaj ostatnie. Zdarzyło jej się parę

250
00:13:31,204 --> 00:13:33,744
razy i to wcale nie jest pojedynczy

251
00:13:33,744 --> 00:13:37,124
przykład. To ja też dojeżdżam

252
00:13:37,124 --> 00:13:40,344
autobusem do pracy. Ona też tam gdzieś

253
00:13:40,344 --> 00:13:42,904
jeździ. Jej się zdarzyło przynajmniej

254
00:13:42,904 --> 00:13:46,324
trzykrotnie usiąść na losowo wybranym
przez siebie

255
00:13:46,324 --> 00:13:49,664
miejscu i to miejsce było mokre. Powstaje

256
00:13:49,664 --> 00:13:52,784
pytanie z jakiego powodu? Może deszcz
napadał? A może coś

257
00:13:52,784 --> 00:13:55,944
zupełnie innego? Ja też siadam na losowo

258
00:13:55,944 --> 00:13:59,084
wybranych miejscach. Mi się nigdy nic
takiego nie przytrafiło.

259
00:13:59,084 --> 00:14:02,344
Natomiast dlaczego ja tak nalegałam? To
też

260
00:14:02,344 --> 00:14:05,784
w zasadzie garść takich najbardziej
spektakularnych

261
00:14:05,784 --> 00:14:09,124
przykładów. Natomiast dlaczego się

262
00:14:09,124 --> 00:14:12,284
upierałam i nalegałam na

263
00:14:12,284 --> 00:14:15,244
koleżankę, żeby jednak o tym

264
00:14:15,244 --> 00:14:18,424
opowiedzieć? Bo bardzo dużo osób

265
00:14:18,424 --> 00:14:21,824
naprawdę nie wierzy w siebie, uważa, że

266
00:14:21,824 --> 00:14:25,064
oni to nie dają rady. Poza tym często

267
00:14:25,064 --> 00:14:28,284
szafujemy takimi zwrotami "niech cię

268
00:14:28,284 --> 00:14:31,324
cholera", "niech to diabli wezmą". W ogóle
nie

269
00:14:31,324 --> 00:14:34,584
zastanawiamy się, jakie znaczenie mają te

270
00:14:34,584 --> 00:14:38,024
słowa. A to jest przecież rodzaj takiej,
takiego

271
00:14:38,024 --> 00:14:41,444
złego życzenia. I

272
00:14:41,444 --> 00:14:44,884
chciałabym po prostu posłużyć się
przykładem

273
00:14:44,884 --> 00:14:47,844
tej mojej przyjaciółki jako taką

274
00:14:47,844 --> 00:14:51,204
odezwę do ludzi, którzy uważają, że mają

275
00:14:51,204 --> 00:14:54,384
pecha, że po prostu

276
00:14:54,384 --> 00:14:57,624
wszechświat jest ponoć jak wielki katalog.
Cokolwiek

277
00:14:57,624 --> 00:15:00,844
zamawiamy, to dostajemy. A więc jeżeli
ktoś

278
00:15:00,844 --> 00:15:04,344
mówi, że ma pecha, no to gdzieś tam w
górze

279
00:15:04,344 --> 00:15:07,624
okej, ma pecha. Niech ma. Jeżeli ktoś

280
00:15:07,624 --> 00:15:10,844
mówi będę bogaty, okej,

281
00:15:10,844 --> 00:15:14,024
wszystko się odsuwa do

282
00:15:14,084 --> 00:15:17,344
przyszłości. Więc to tak trochę się

283
00:15:17,344 --> 00:15:20,804
podśmiewałam z tego, co opowiadam. Ale to
nie

284
00:15:20,804 --> 00:15:24,244
jest śmieszne, dlatego że jej się to
zdarza

285
00:15:24,244 --> 00:15:27,444
na co dzień. Na przykład idzie do sklepu

286
00:15:27,444 --> 00:15:30,744
gdzieś tam losowo z tyłu specjalnie

287
00:15:30,744 --> 00:15:34,154
wybiera mleko, a ono i tak jest otwarte i

288
00:15:34,154 --> 00:15:37,464
skişnięte. No przecież to nie może być

289
00:15:37,464 --> 00:15:40,924
możliwe tak często w stosunku

290
00:15:40,924 --> 00:15:43,964
do jednej osoby, nie? No to. No tyle
chciałam właśnie

291
00:15:43,964 --> 00:15:46,884
opowiedzieć jako taką odezwę

292
00:15:46,884 --> 00:15:50,264
do ludzi, którzy nie wierzą w siebie

293
00:15:50,264 --> 00:15:53,544
albo uważają, że mają pecha i powinni po
prostu zmienić

294
00:15:53,544 --> 00:15:56,704
myślenie. Tak myślę. Takie mi się nasunęło

295
00:15:56,704 --> 00:16:00,144
skojarzenie natury kinematograficznej, że
gdyby Marek

296
00:16:00,144 --> 00:16:03,604
Koterski chciał zrobić taką żeńską wersję
Nic śmiesznego, to

297
00:16:03,604 --> 00:16:07,104
z życiorysu pani koleżanki miałby,

298
00:16:07,104 --> 00:16:10,304
no mógłby czerpać, prawda, całymi
garściami.

299
00:16:10,304 --> 00:16:13,604
I tu by znowu wskoczył słynny cytat:

300
00:16:13,604 --> 00:16:16,364
"Każdy mój dzień składa się z takich
małych gówien. No

301
00:16:16,364 --> 00:16:19,864
każdy." Ale jest taki

302
00:16:19,864 --> 00:16:23,264
francuski film. Polecam obejrzeć.

303
00:16:23,264 --> 00:16:26,604
Nazywa się Pechowiec. Wygląda to tak, że

304
00:16:26,604 --> 00:16:30,074
ginie w jakiś tam sposób w

305
00:16:30,074 --> 00:16:33,144
Ameryce Południowej córka bossa.

306
00:16:33,144 --> 00:16:35,984
Super pechowa dziewczyna i

307
00:16:35,984 --> 00:16:39,484
taki kolega tego bossa mówi,

308
00:16:39,484 --> 00:16:42,944
że ją może odnaleźć tylko identyczny
pechowiec. I na

309
00:16:42,944 --> 00:16:45,824
samym, nie chcę spoilerować, ale na samym

310
00:16:45,824 --> 00:16:49,204
początku jest taka scena, która od

311
00:16:49,204 --> 00:16:52,244
razu mi przypomniała moją koleżankę
Joaśkę.

312
00:16:52,244 --> 00:16:55,724
Mianowicie wzywają tego pechowca, który

313
00:16:55,724 --> 00:16:59,064
mają odnaleźć do sali konferencyjnej,

314
00:16:59,064 --> 00:17:02,164
gdzie jest kilkanaście krzeseł

315
00:17:02,164 --> 00:17:04,844
i jedno z nich ten

316
00:17:04,904 --> 00:17:08,284
współpracownik uszkadza, łamie i

317
00:17:08,284 --> 00:17:11,764
odstawia po prostu na swoje miejsce. I

318
00:17:11,764 --> 00:17:15,084
ten pechowiec przychodzi. No i oni mówią:
"Niech sobie pan

319
00:17:15,084 --> 00:17:18,504
usiądzie." No gdzie? A gdziekolwiek pan
chce. I

320
00:17:18,504 --> 00:17:21,764
on krąży wokół tego stołu i wybiera

321
00:17:21,764 --> 00:17:24,664
dokładnie to krzesło, które było

322
00:17:24,664 --> 00:17:28,104
uszkodzone i się przewraca. I po prostu to

323
00:17:28,104 --> 00:17:31,284
zadecydowało, że jego ten boss

324
00:17:31,284 --> 00:17:34,764
zatrudnia na poszukiwanie swojej córki.

325
00:17:34,764 --> 00:17:38,144
A więc ja ten film co pewien czas oglądam
z przyjemnością,

326
00:17:38,144 --> 00:17:41,264
bo tak jakbym widziała moją

327
00:17:41,264 --> 00:17:44,764
koleżankę. No naprawdę to się w

328
00:17:44,764 --> 00:17:48,044
głowie nie mieści, że się komuś jednej
osobie

329
00:17:48,044 --> 00:17:50,604
mogą przytrafiać takie rzeczy, ale ja to

330
00:17:50,604 --> 00:17:52,884
upatruję w tym jej

331
00:17:52,884 --> 00:17:56,044
mantrowaniu. Mnie się nie uda. Ja mam
pecha.

332
00:17:56,044 --> 00:17:59,184
Ja jestem pechowiec. No i

333
00:17:59,184 --> 00:18:02,144
tak bym skończyła taką właśnie

334
00:18:02,144 --> 00:18:05,324
konkluzją, żeby. Ja wiem, że tak w

335
00:18:05,824 --> 00:18:09,284
YouTubie to jest pełno takich myśleć
pozytywnie

336
00:18:09,284 --> 00:18:12,524
i tak dalej, ale faktycznie nie tyle

337
00:18:12,524 --> 00:18:14,994
myśleć pozytywnie, co trzeba uwierzyć w

338
00:18:14,994 --> 00:18:18,108
siebie.Zmienić, krótko mówiąc swoje
nastawienie,

339
00:18:18,108 --> 00:18:21,567
zmienić to, co mamy w głowie. No, dla
wielu ludzi to

340
00:18:21,568 --> 00:18:24,428
jest niemała walka, trzeba powiedzieć.
Walka

341
00:18:24,428 --> 00:18:27,868
wymagająca, no dużo takiej siły
wewnętrznej.

342
00:18:27,868 --> 00:18:31,368
Ale wyobraża pan sobie książkę fackować?

343
00:18:31,368 --> 00:18:34,728
Bo Boże, no obsługa penisa to po prostu

344
00:18:34,728 --> 00:18:37,828
czy te wyniki, to ja

345
00:18:37,828 --> 00:18:41,108
dokumentuję te jej zdarzenia od

346
00:18:41,108 --> 00:18:44,228
wielu lat. No od czasu, jak mieszkam w tym
samym bloku.

347
00:18:44,228 --> 00:18:47,707
Także wybrałam te takie, no perełki.

348
00:18:47,707 --> 00:18:50,928
Nie wiem, co mnie bardziej rozbawiło, czy
ta żyletka

349
00:18:50,928 --> 00:18:54,188
zapieczona, czy ta koszula. Wiesz, to, to
jest

350
00:18:54,188 --> 00:18:57,648
wszystko. To jest jakiś absurd. No, z
naszej perspektywy to

351
00:18:57,648 --> 00:19:01,148
się wydaje zabawne. No, ale z perspektywy
osoby jedzącej

352
00:19:01,148 --> 00:19:04,088
drożdżówkę i trafiającej na taką
niespodziankę to,

353
00:19:04,088 --> 00:19:07,408
to już takie wie, wie pani.

354
00:19:07,408 --> 00:19:10,868
Takie niezbyt śmieszne, prawda? Może się
to źle skończyć.

355
00:19:10,868 --> 00:19:14,168
No z tym, że dla mnie to jest przykład,

356
00:19:14,168 --> 00:19:17,648
że mówisz masz. Na planie

357
00:19:17,648 --> 00:19:20,327
materialnym dzieją się rzeczy,

358
00:19:20,327 --> 00:19:23,648
w które ona de facto wierzy.

359
00:19:23,648 --> 00:19:27,008
Mam pecha, mnie się nie uda. Proszę
bardzo.

360
00:19:27,008 --> 00:19:30,067
No tutaj jeszcze mnie się przypominają
takie,

361
00:19:30,067 --> 00:19:33,388
no to taka jedna historia. Ja chodzę

362
00:19:33,388 --> 00:19:36,568
dość niekonwencjonalnie ubrana, mam
naprawdę

363
00:19:36,568 --> 00:19:39,788
jakiś odjechany płaszcz z jakimiś oczami
na

364
00:19:39,788 --> 00:19:43,288
plecach, jakimiś agrafkami. Plus w

365
00:19:43,288 --> 00:19:46,768
tym naszym mieście, które wcale nie jest
duże, jest takie

366
00:19:46,768 --> 00:19:50,127
prowincjonalne. Byłam jedną z pierwszych
osób,

367
00:19:50,128 --> 00:19:52,988
które chodziły w glanach.

368
00:19:52,988 --> 00:19:56,428
Plus nosiłam plecak taki jeszcze wojskowy.

369
00:19:56,428 --> 00:19:59,708
Miałam płaszcz taki uszyty w stylu
wojskowym.

370
00:19:59,708 --> 00:20:02,988
A więc nie wzbudzałam moim

371
00:20:02,988 --> 00:20:06,168
zdaniem zaufania. Natomiast ona się ubiera

372
00:20:06,168 --> 00:20:09,528
bardzo fajnie, tradycyjnie, takie właśnie

373
00:20:09,528 --> 00:20:13,008
płaszczyki eleganckie, takie butiki na

374
00:20:13,008 --> 00:20:16,508
obcasach. I była taka sytuacja, że poszła

375
00:20:16,508 --> 00:20:19,608
do domu towarowego, a ona nosi klipsy.

376
00:20:19,608 --> 00:20:22,808
Nie ma uszu przekłutych i poprosiła

377
00:20:22,808 --> 00:20:25,908
dwie panie, które nie miały nic do roboty,

378
00:20:25,908 --> 00:20:29,408
żeby jej pokazały tam te klipsy. A

379
00:20:29,408 --> 00:20:32,348
ta jedna się nawet nie ruszyła. Mówi: "Co
pani będę

380
00:20:32,348 --> 00:20:35,688
pokazywać, jak pani tego i tak nie kupi?".
No Boże,

381
00:20:35,688 --> 00:20:39,188
jak ona mi to opowiedziała, ja do tego
sklepu

382
00:20:39,188 --> 00:20:42,688
zaraz poleciałam i postanowiłam tam zrobić
jakieś durne

383
00:20:42,688 --> 00:20:45,968
zakupy. No i to było akurat

384
00:20:45,968 --> 00:20:49,208
przed Dniem Nauczyciela. Moje dziecko
potrzebowało

385
00:20:49,208 --> 00:20:52,568
jakiegoś lista i specjalnie tak ubierałam
te

386
00:20:52,568 --> 00:20:55,748
swoje najgorsze, najdziwniejsze

387
00:20:55,748 --> 00:20:59,228
ciuchy. No i mówię, że chciałabym jakieś
takie drobiazgi

388
00:20:59,228 --> 00:21:02,688
dla nauczycieli. Panie obie skoczyły. No

389
00:21:02,688 --> 00:21:05,948
i zaczynają mi tam doradzać jakieś
puzderka,

390
00:21:05,948 --> 00:21:09,248
jakieś coś. Ja mówię dobra, te dwa
puzderka. No to mi to

391
00:21:09,248 --> 00:21:12,387
zapakujcie tak zapakowały, a ja celowo

392
00:21:12,388 --> 00:21:15,607
czekałam jak zapakowały, to mówię: "A cenę
żeście

393
00:21:15,608 --> 00:21:18,548
odkleiły?". "Och, nie, to przepraszamy".

394
00:21:18,548 --> 00:21:21,768
Odpakowały, odkleiły ceny i na nowo

395
00:21:21,768 --> 00:21:24,528
zapakowały. Ja mówię: "To chodź, pokaż mi,
czy to są te

396
00:21:24,528 --> 00:21:28,028
same". I faktycznie na trzeci dzień
poszłyśmy i ona

397
00:21:28,028 --> 00:21:31,368
mówi to są te same. No więc ja się
zastanawiam.

398
00:21:31,368 --> 00:21:34,788
Jesteśmy o jednego wzrostu, niezbyt
wysokie.

399
00:21:34,788 --> 00:21:38,068
Ja nie wyglądam agresywnie. Ktoś mi nawet
powiedział, że

400
00:21:38,068 --> 00:21:41,428
póki się nie odezwę, wyglądam na taką
osobę

401
00:21:41,428 --> 00:21:44,268
zagubioną. Może i tak jest.

402
00:21:44,268 --> 00:21:47,308
Natomiast już sam mój strój

403
00:21:47,308 --> 00:21:50,628
powinien u nich wzbudzić agresję, a
tymczasem

404
00:21:50,628 --> 00:21:53,748
wręcz przeciwnie. Więc ja tego

405
00:21:53,748 --> 00:21:57,167
zjawiska nie rozumiem. Może ona to w aurze
ma,

406
00:21:57,168 --> 00:22:00,528
że mi się nie uda? Że... Nie wiem. A może
jest coś

407
00:22:00,528 --> 00:22:03,928
takiego, że jej umysł w jakiś
nieodgadniony sposób

408
00:22:03,928 --> 00:22:07,068
oddziaływuje na rzeczywistość i po prostu
jakoś tak to

409
00:22:07,068 --> 00:22:10,528
się. Sceptyk by powiedział, jaki wpływ

410
00:22:10,528 --> 00:22:13,808
może mieć umysł czy nasze nastawienie na
to, co

411
00:22:13,808 --> 00:22:16,848
nas spotyka? Czy nas spotykają jakieś, nie
wiem,

412
00:22:16,848 --> 00:22:19,608
przykrości na przykład. A tu się okazuje,
że

413
00:22:19,608 --> 00:22:22,148
jednak coś tam jakoś jakieś takie

414
00:22:22,148 --> 00:22:25,448
oddziaływanie jest, prawda? No, ja jestem
o tym

415
00:22:25,448 --> 00:22:28,288
przekonana, bo właściwie całe

416
00:22:28,288 --> 00:22:31,667
życie ja obserwuję u siebie

417
00:22:31,667 --> 00:22:35,128
coś zupełnie odwrotnego. Jak ja sobie coś
wymyślę

418
00:22:35,128 --> 00:22:38,408
i mam dokładnie w głowie, jak to ma
wyglądać, to to

419
00:22:38,408 --> 00:22:41,468
się realizuje naprawdę. Tutaj

420
00:22:41,468 --> 00:22:44,828
akurat to chyba nie, nie u was, tylko we

421
00:22:44,828 --> 00:22:48,048
wróżce nawet udało mi się wykraść taki

422
00:22:48,048 --> 00:22:50,908
konkurs. Marzenia się spełniają,

423
00:22:50,908 --> 00:22:54,408
ale wyście to chyba też opisali fragment

424
00:22:54,408 --> 00:22:57,548
tego zdarzenia. Otóż jak ja miałam osiem
lat,

425
00:22:57,548 --> 00:23:00,528
czytałam taką książkę Marii

426
00:23:00,528 --> 00:23:03,947
Prudder-Karolcia i tam główną bohaterką

427
00:23:03,948 --> 00:23:06,888
jest dziewczynka, która znajduje błękitny

428
00:23:06,888 --> 00:23:10,328
koralik spełniający życzenia. Ten

429
00:23:10,328 --> 00:23:13,828
koralik jest błękitny, w kształcie fasolki
i

430
00:23:13,828 --> 00:23:17,008
po każdym życzeniu znika. Ja jako
ośmiolatka,

431
00:23:17,008 --> 00:23:19,608
jak to przeczytałam, usiadłam w

432
00:23:19,608 --> 00:23:22,948
kącie i po prostu zamknęłam

433
00:23:22,948 --> 00:23:26,448
się i zaczęłam sobie myśleć, że ja chcę
taki

434
00:23:26,448 --> 00:23:29,948
koralik. Błękitny może być. Fasolka nie.
Nie

435
00:23:29,948 --> 00:23:33,188
podoba mi się. Ma być okrągły, duży i ma

436
00:23:33,188 --> 00:23:36,488
spełniać życzenia i nie może znikać. Z
tego, co mi

437
00:23:36,488 --> 00:23:39,948
potem mama opowiadała, to ja z tego kąta
nie

438
00:23:39,948 --> 00:23:43,348
wyszłam przez dwie doby. Czyli ja mam po
prostu

439
00:23:43,348 --> 00:23:46,528
zamknięta koralik. No i potem mnie tam

440
00:23:46,528 --> 00:23:49,308
rodzice wyciągnęli. Oczywiście do szkoły
nie

441
00:23:49,308 --> 00:23:52,468
poszłam i to było

442
00:23:52,528 --> 00:23:55,668
zimą. W Karolcia znalazła koralik w

443
00:23:55,668 --> 00:23:58,808
okresie malowania za szafą i u nas w

444
00:23:58,808 --> 00:24:01,768
sierpniu też było malowanie. I proszę
sobie

445
00:24:01,768 --> 00:24:05,008
wyobrazić, że ja znalazłam taką

446
00:24:05,008 --> 00:24:08,438
kulkę błękitną, jak chciałam. Też podczas
malowania,

447
00:24:08,438 --> 00:24:11,908
tylko nie za szafą, a pomiędzy kanapą a

448
00:24:11,908 --> 00:24:15,348
szafą. Ja ten koralik mam do dnia
dzisiejszego. Mogę panu

449
00:24:15,348 --> 00:24:18,568
zdjęcie posłać i w

450
00:24:18,568 --> 00:24:21,408
początku no ja uważałam, że to mi się

451
00:24:21,408 --> 00:24:24,880
należy.No bo chciałam, no to znalazłam.
Yy, i z

452
00:24:24,880 --> 00:24:28,180
początku moje życzenia były takie, żeby
mnie nie pytali,

453
00:24:28,180 --> 00:24:31,479
żeby z czasówki była piątka, yy, żeby na

454
00:24:31,480 --> 00:24:34,900
WF-ie pani nie kazała przez konia skakać.
I

455
00:24:34,900 --> 00:24:38,399
potem, gdy byłam trochę starsza, no to
zaczęłam się mamy

456
00:24:38,400 --> 00:24:41,890
pytać, skąd się ten koralik wziął. A mama
mówi

457
00:24:41,890 --> 00:24:45,370
do mnie: "Nie, nie wiem, znalazłaś". Ale
ja go wymyśliłam.

458
00:24:45,370 --> 00:24:48,860
Czy wyście mi go podrzucili? Mama mówi:
"Przecież

459
00:24:48,860 --> 00:24:52,020
nie wiem, o czym ty myślałaś. Tata myślał,
że masz coś z

460
00:24:52,020 --> 00:24:55,140
głową". Mówię: "No dziękuję ci, mamusiu".
I

461
00:24:55,140 --> 00:24:58,560
później, yy, jak już byłam dorosłą

462
00:24:58,560 --> 00:25:02,020
osobą, zajmowałam się produkcją biżuterii.

463
00:25:02,020 --> 00:25:05,080
No to zamotałam tą kulkę na taki

464
00:25:05,080 --> 00:25:08,400
łańcuch. Nosiłam na szyi, ale kto to

465
00:25:08,400 --> 00:25:11,420
widział, to od razu mówił: "Boże, jakie to
piękne, co to

466
00:25:11,420 --> 00:25:14,700
jest? Skąd to masz?" To jak zaczynałam
opowiadać tę historię,

467
00:25:14,700 --> 00:25:17,980
którą opowiadam teraz, każdy na tak: "No
dobra,

468
00:25:17,980 --> 00:25:21,140
dobra, dobra". No więc po

469
00:25:21,140 --> 00:25:24,600
prostu to mam. Ale nie pokazuję i nie
wiem, czy

470
00:25:24,600 --> 00:25:27,660
spełnia życzenia. Trochę się tego obawiam,

471
00:25:27,660 --> 00:25:30,620
ale po prostu historia jest tak niezwykła,

472
00:25:30,620 --> 00:25:33,640
yy, że od tamtego czasu ja jestem

473
00:25:33,640 --> 00:25:37,120
przekonana, że właściwie jak się coś
bardzo

474
00:25:37,120 --> 00:25:40,340
chce, to się to otrzymuje. I ja wtedy

475
00:25:40,340 --> 00:25:43,640
wygrałam, bo tam było tych prac przyszło
siedemdziesiąt

476
00:25:43,640 --> 00:25:46,520
sześć i moja była właśnie

477
00:25:46,520 --> 00:25:49,540
ta nagrodzona. Dostałam taką piękną

478
00:25:49,540 --> 00:25:52,980
książkę i cała ta historia, którą
opowiedziałam w

479
00:25:52,980 --> 00:25:56,200
skrócie, była tam zacytowana.

480
00:25:56,200 --> 00:25:59,220
Natomiast ja prawdę mówiąc do dzisiaj nie
wiem,

481
00:25:59,220 --> 00:26:02,700
skąd się to wzięło. I ten koralik, znaczy
to, to jest

482
00:26:02,700 --> 00:26:05,900
spora kulka, ma chyba z pięć centymetrów

483
00:26:05,900 --> 00:26:09,280
średnicy. Ona była nałożona na miedziany

484
00:26:09,280 --> 00:26:12,660
drut i ten drut był zakręcony i

485
00:26:12,660 --> 00:26:15,740
po prostu nikt nie wiedział, skąd się to
wzięło.

486
00:26:15,740 --> 00:26:18,880
Ja uważałam, no że chciałam. No to jest.

487
00:26:18,880 --> 00:26:22,160
Więc jestem przekonana, że

488
00:26:22,160 --> 00:26:25,560
naprawdę słowa, myśli mają

489
00:26:25,560 --> 00:26:28,920
wagę. Tak na plus i na minus.

490
00:26:28,980 --> 00:26:31,980
Można też powiedzieć mają energię. Tę
energię,

491
00:26:31,980 --> 00:26:35,040
którą w nie pakujemy, kolokwialnie mówiąc.

492
00:26:35,040 --> 00:26:38,300
Dobrze, to w takim razie będziemy chyba

493
00:26:38,300 --> 00:26:41,360
powolutku kończyć, skoro to już, no
rozumiem, że to już jest

494
00:26:41,360 --> 00:26:44,720
wszystko, co w temacie manifestowania
dzisiaj

495
00:26:44,720 --> 00:26:48,160
chciała pani przekazać. No to, to, to
znaczy ja, ja

496
00:26:48,160 --> 00:26:51,560
mam dużo takich swoich przykładów, ale to
raczej było

497
00:26:51,560 --> 00:26:54,640
poświęcone mojej koleżance Joasi. Nie

498
00:26:54,640 --> 00:26:57,920
dlatego, dla tych, ja nie chcę o sobie
opowiadać, tylko

499
00:26:57,920 --> 00:27:01,340
raczej moim celem było dotarcie do

500
00:27:01,340 --> 00:27:04,820
tych osób, które nie wierzą w siebie,

501
00:27:04,820 --> 00:27:08,120
żeby uwierzyły, żeby przestały mówić
mantry typu

502
00:27:08,120 --> 00:27:11,460
nie uda mi się, a może nie, a może tego,

503
00:27:11,460 --> 00:27:14,640
a boję się. Że po prostu

504
00:27:14,640 --> 00:27:17,760
wszechświat jest pełen obfitości. No i
wszechświat

505
00:27:17,760 --> 00:27:20,220
słucha tego, czego my tak naprawdę
pragniemy, tak?

506
00:27:21,740 --> 00:27:23,820
Tak, tak właśnie myślę.
