1
00:00:05,420 --> 00:00:08,740
Radio Paranormalium, Wehikuł Wyobraźni i
UFO

2
00:00:08,740 --> 00:00:11,819
Historie zapraszają do Akademii

3
00:00:11,820 --> 00:00:14,760
Wszelkiej Fikcji. Piątek, weekendu

4
00:00:14,760 --> 00:00:18,240
początek, a więc AWF zaprasza

5
00:00:18,240 --> 00:00:21,790
w swoje skromne progi znów.

6
00:00:21,790 --> 00:00:25,360
Przy mikrofonie i za sterami technicznymi
audycji jak zawsze Aleksander

7
00:00:25,360 --> 00:00:28,730
Kiwalios, a po drugiej stronie połączenia
internetowego jest z

8
00:00:28,730 --> 00:00:32,580
nami jak zawsze gospodarz AWF, Marek
Żelkowski.

9
00:00:32,580 --> 00:00:35,440
Halo, halo Bydgoszcz. Dzień dobry wieczór

10
00:00:35,440 --> 00:00:38,760
państwu. Kłaniam się w kolejnym

11
00:00:38,760 --> 00:00:42,280
wydaniu Akademii Wszelkiej Fikcji. Na
początek

12
00:00:42,280 --> 00:00:45,460
dzisiaj może nie najlepsze wiadomości, bo
w tym

13
00:00:45,460 --> 00:00:48,660
tygodniu dotarła wiadomość o śmierci

14
00:00:48,660 --> 00:00:52,460
pisarza science fiction Iana Watsona.

15
00:00:52,460 --> 00:00:55,820
Miałem okazję poznać tego

16
00:00:55,820 --> 00:00:59,860
autora, poznać go na Sedonconie.

17
00:00:59,860 --> 00:01:03,600
Do dzisiaj pamiętam naszą rozmowę na zamku
w Nidzicy.

18
00:01:03,600 --> 00:01:06,920
Muszę powiedzieć, że to niezwykły
człowiek. I nie

19
00:01:06,920 --> 00:01:09,780
mówię tego tylko dlatego, że robimy teraz

20
00:01:09,780 --> 00:01:13,140
wspomnienie o pisarzu, tylko dlatego, że
był naprawdę

21
00:01:13,140 --> 00:01:16,560
niezwykły, o czym państwo w tej audycji

22
00:01:16,560 --> 00:01:20,160
będziecie mieli okazję się przekonać. Ian

23
00:01:20,160 --> 00:01:23,460
Watson należał do tych pisarzy science

24
00:01:23,460 --> 00:01:26,840
fiction, którzy właściwie od

25
00:01:26,840 --> 00:01:31,020
początku swojej twórczości dosyć
konsekwentnie

26
00:01:31,020 --> 00:01:34,520
przesuwali granice tego gatunku. I

27
00:01:34,520 --> 00:01:37,860
tak mówiąc szczerze, nie w stronę
widowiskowości, jak

28
00:01:37,900 --> 00:01:40,800
można by się spodziewać, lecz w stronę

29
00:01:40,800 --> 00:01:44,440
intelektualnej prowokacji. To autor

30
00:01:44,440 --> 00:01:47,400
niemłody, bo urodził się w roku

31
00:01:47,400 --> 00:01:51,340
1943 w Wielkiej Brytanii.

32
00:01:51,340 --> 00:01:55,480
Wykształcili go w dziedzinie literatury.

33
00:01:55,480 --> 00:01:58,940
Zanim całkowicie później oddał się
pisarstwu, przez pewien

34
00:01:58,940 --> 00:02:01,320
czas pracował jako nauczyciel.

35
00:02:02,600 --> 00:02:05,600
Ta jego akademicka, powiedziałbym,

36
00:02:05,600 --> 00:02:09,440
precyzja właściwie została z nim na
zawsze,

37
00:02:09,440 --> 00:02:12,960
bo jego książki przypominają coś w

38
00:02:12,960 --> 00:02:16,220
rodzaju eksperymentów myślowych niż

39
00:02:16,220 --> 00:02:19,800
klasyczne fabuły. Zdecydowanie bliżej

40
00:02:19,800 --> 00:02:23,040
było mu do Stanisława Lema. Nawet

41
00:02:23,040 --> 00:02:26,380
napisał opowiadanie

42
00:02:26,380 --> 00:02:29,260
dziejące się w uniwersum

43
00:02:29,260 --> 00:02:32,260
Stanisława Lema, ale to już są

44
00:02:32,260 --> 00:02:35,510
szczegóły. On debiutował w

45
00:02:35,510 --> 00:02:39,480
'73 roku, a jego pierwsza powieść

46
00:02:39,480 --> 00:02:42,820
od razu pokazała charakterystyczny

47
00:02:42,820 --> 00:02:46,180
styl tego pisarza, bo on łączył

48
00:02:46,180 --> 00:02:49,080
lingwistykę, filozofię, spekulacje

49
00:02:49,080 --> 00:02:52,440
naukowe w taką jedną

50
00:02:52,440 --> 00:02:55,900
całość. Może być tylko jedna. łączył w

51
00:02:55,900 --> 00:02:58,970
całość i to była całość

52
00:02:58,970 --> 00:03:01,740
niepokojąca. Watson

53
00:03:01,740 --> 00:03:04,320
interesował się przede wszystkim

54
00:03:04,320 --> 00:03:07,540
granicami ludzkiego poznania. W ten zakres

55
00:03:07,540 --> 00:03:10,859
zainteresowań wchodził bardzo często

56
00:03:10,860 --> 00:03:13,940
język, bo język według niego był

57
00:03:13,940 --> 00:03:17,340
narzędziem kształtującym rzeczywistość,

58
00:03:18,980 --> 00:03:22,540
która nas otacza. Był też ten język polem

59
00:03:22,540 --> 00:03:25,720
eksperymentu, ale był też możliwością

60
00:03:25,720 --> 00:03:28,880
kontaktu z tym, co radykalnie

61
00:03:28,880 --> 00:03:32,940
inne, czyli na przykład z obcą
inteligencją

62
00:03:32,940 --> 00:03:35,240
czy z jakimiś nieznanymi

63
00:03:35,240 --> 00:03:38,800
warstwami umysłu człowieka,

64
00:03:38,800 --> 00:03:42,240
własnego umysłu. Jego twórczość

65
00:03:42,240 --> 00:03:45,620
bardzo często powraca z takim pytaniem,
czy

66
00:03:45,620 --> 00:03:49,100
człowiek jest w stanie przekroczyć

67
00:03:49,100 --> 00:03:52,360
rozmaite ograniczenia narzucone przez

68
00:03:52,360 --> 00:03:54,960
własną kulturę, ale i

69
00:03:54,960 --> 00:03:58,280
percepcję. To właśnie dlatego

70
00:03:58,280 --> 00:04:01,500
książki Watsona bywają

71
00:04:01,500 --> 00:04:04,240
wymagającymi książkami. To nie są

72
00:04:04,240 --> 00:04:08,280
strzelanki, to nie są jakieś space opery.

73
00:04:08,280 --> 00:04:11,540
Nie oferują prostych odpowiedzi. Tam jest

74
00:04:11,540 --> 00:04:15,020
raczej intelektualne napięcie. Zmusza

75
00:04:15,020 --> 00:04:18,620
do interpretacji, ale też

76
00:04:18,620 --> 00:04:21,659
reinterpretacji, czasami bardzo
podstawowych

77
00:04:21,660 --> 00:04:24,780
pojęć wziętych z języka, z

78
00:04:24,780 --> 00:04:28,360
rzeczywistości czy z tożsamości.

79
00:04:28,360 --> 00:04:31,920
Powiedziałem, że państwo będziecie mieli
okazję się przekonać,

80
00:04:31,920 --> 00:04:35,160
bo w rozmowie, którą zaprezentuję w

81
00:04:35,160 --> 00:04:38,680
dalszej części audycji, mówimy na przykład
o

82
00:04:38,680 --> 00:04:42,799
lingwistyce, o tym, jak była dla niego
ważna.

83
00:04:42,800 --> 00:04:46,159
Ale tak jak powiedziałem, to później.

84
00:04:46,160 --> 00:04:49,620
Watson funkcjonował trochę na uboczu
głównego

85
00:04:49,620 --> 00:04:52,800
nurtu science fiction. On nie

86
00:04:52,800 --> 00:04:56,500
budował spektakularnych światów,

87
00:04:56,500 --> 00:05:00,360
takich, jakie się buduje na potrzeby
różnych

88
00:05:00,360 --> 00:05:03,720
przedsięwzięć rozrywkowych. Ale tak od
razu

89
00:05:03,720 --> 00:05:07,040
trzeba dodać, że jeśli pamiętacie państwo
taki

90
00:05:07,040 --> 00:05:10,600
film „AI: Sztuczna inteligencja”,

91
00:05:10,600 --> 00:05:13,920
to w pisaniu scenariusza do tego filmu

92
00:05:13,920 --> 00:05:17,320
Ian Watson brał udział. Więc tutaj

93
00:05:17,320 --> 00:05:19,280
naprawdę wielki szacun.

94
00:05:20,700 --> 00:05:24,000
Watson demontował bardzo często nasze

95
00:05:24,000 --> 00:05:28,340
wyobrażenia o świecie, tym świecie, w
którym żyjemy.

96
00:05:28,340 --> 00:05:32,300
I w tym sensie ta jego twórczość bliższa
jest,

97
00:05:32,300 --> 00:05:35,780
już właściwie to wspominałem, bliższa jest
filozofii

98
00:05:35,780 --> 00:05:39,400
niż takiej klasycznej fantastyce. To jest
literatura,

99
00:05:39,400 --> 00:05:42,600
która rzadko opowiada

100
00:05:42,600 --> 00:05:45,920
historię dla opowiadania historii.

101
00:05:45,920 --> 00:05:49,420
Częściej stawia natomiast pytania o
granice

102
00:05:51,140 --> 00:05:55,120
samego opowiadania, sensu samego
opowiadania.

103
00:05:55,120 --> 00:05:58,540
Dzisiejszą audycję nazwałem, ale

104
00:05:58,540 --> 00:06:02,260
i Iana Watsona nazwałem architektem

105
00:06:02,260 --> 00:06:05,659
niepokojących umysłów. Dlaczego?

106
00:06:05,660 --> 00:06:08,848
Dlatego, że ten przydomekMoim zdaniem w

107
00:06:08,848 --> 00:06:12,268
pełni odpowiada temu, co w twórczości

108
00:06:12,268 --> 00:06:15,248
Iana Watsona było najbardziej

109
00:06:15,248 --> 00:06:16,328
charakterystyczne.

110
00:06:18,048 --> 00:06:21,508
Rozbijmy ten tytuł na części składowe.

111
00:06:21,508 --> 00:06:24,488
Dlaczego architekt? Dlatego, że

112
00:06:24,488 --> 00:06:27,908
Watson nie był typem pisarza, który
prowadzi

113
00:06:27,908 --> 00:06:30,948
narrację dla samej narracji, dla
opowiadania

114
00:06:30,948 --> 00:06:33,168
historii. On nie budował

115
00:06:33,168 --> 00:06:36,428
światów dla przygody. On

116
00:06:36,428 --> 00:06:39,728
raczej projektował pewne systemy myślowe,

117
00:06:39,728 --> 00:06:42,668
tworzył modele świadomości, czasami

118
00:06:42,668 --> 00:06:46,268
języka i testował co się

119
00:06:46,268 --> 00:06:49,498
stanie jeśli. Więc chyba dlatego

120
00:06:49,498 --> 00:06:52,108
architekt. A dlaczego

121
00:06:52,108 --> 00:06:55,388
niepokojących? Bo jego pomysły

122
00:06:55,388 --> 00:06:58,788
bardzo często destabilizują. Te jego

123
00:06:58,788 --> 00:07:01,628
teksty podważają różne intuicje

124
00:07:01,628 --> 00:07:04,288
czytelnika. One rozbijają

125
00:07:04,288 --> 00:07:07,348
oczywistości. Na przykład czym jest

126
00:07:07,348 --> 00:07:11,388
język? Kim my, ludzie jesteśmy?

127
00:07:11,388 --> 00:07:14,748
Powiem, że to nie jest taka komfortowa
fantastyka.

128
00:07:14,748 --> 00:07:17,808
Często pojawia się w niej właśnie

129
00:07:17,808 --> 00:07:21,048
dyskomfort poznawczy oraz uczucie, że

130
00:07:21,048 --> 00:07:24,388
rzeczywistość nie jest taka, jak się

131
00:07:24,388 --> 00:07:27,768
to wydaje na pierwszy rzut oka. Więc

132
00:07:27,768 --> 00:07:31,428
pewno dlatego użyłem tego słowa
„niepokojących”.

133
00:07:31,428 --> 00:07:35,508
Bo słowo niepokojących oddaje klimat jego
książek

134
00:07:35,508 --> 00:07:38,468
oraz efekt, jaki wywołują. Jakaś

135
00:07:38,468 --> 00:07:42,108
dezorientacja, intelektualne napięcie

136
00:07:42,108 --> 00:07:45,848
i tym podobne. No i wreszcie dlaczego
umysłów?

137
00:07:45,848 --> 00:07:49,388
Dlaczego? Bo w twórczości Iana

138
00:07:49,428 --> 00:07:52,348
Watsona prawdziwym tematem

139
00:07:52,348 --> 00:07:55,868
jest świadomość. Watson nie

140
00:07:55,868 --> 00:07:59,188
skupia się na technologii, nie ma u

141
00:07:59,188 --> 00:08:02,428
niego jakichś kosmicznych bitew. On

142
00:08:02,428 --> 00:08:05,548
skupia się zdecydowanie na strukturze

143
00:08:05,548 --> 00:08:09,008
myślenia, na języku jako na tym, co

144
00:08:09,008 --> 00:08:11,948
stanowi narzędzie percepcji i na

145
00:08:11,948 --> 00:08:14,948
granicach ludzkiej świadomości. To

146
00:08:14,948 --> 00:08:18,708
dlatego pojawiło się słowo umysły,

147
00:08:18,708 --> 00:08:22,148
a nie na przykład światy czy cywilizacje.
A

148
00:08:22,148 --> 00:08:25,368
zatem Ian Watson to był architekt

149
00:08:25,368 --> 00:08:28,848
niepokojących umysłów. Tak jak mówiłem, w

150
00:08:28,848 --> 00:08:32,248
dalszej części audycji zaproszę państwa na
wywiad z

151
00:08:32,248 --> 00:08:35,708
Ianem, który przeprowadziłem na
wspomnianym

152
00:08:35,708 --> 00:08:39,108
już zamku w Nidzicy. A teraz?

153
00:08:39,108 --> 00:08:42,288
Teraz tradycyjnie czas na polecanki

154
00:08:42,288 --> 00:08:45,748
książkowe. Pierwsza książka, którą
chciałbym dzisiaj państwu

155
00:08:45,748 --> 00:08:48,397
polecić nosi tytuł

156
00:08:48,397 --> 00:08:51,368
„Sycylia. Smak południa”.

157
00:08:51,368 --> 00:08:54,468
Autorka Karolina Wiszniewska,

158
00:08:54,468 --> 00:08:57,688
wydawnictwo Bezdroża. Książka na

159
00:08:57,688 --> 00:09:01,078
rynku od 21 kwietnia.

160
00:09:01,078 --> 00:09:04,268
„Sycylia. Smak południa” to opowieść o

161
00:09:04,268 --> 00:09:08,348
wyspie, której nie da się poznać w biegu

162
00:09:08,348 --> 00:09:11,668
ani zamknąć w ramy klasycznego
przewodnika. To

163
00:09:11,668 --> 00:09:15,688
podróż przez sycylijskie miasta i
miasteczka

164
00:09:15,688 --> 00:09:19,168
widziane z bliska oczami Karoliny.

165
00:09:19,168 --> 00:09:23,228
Od głośnych targów, przez barokowe place,

166
00:09:23,228 --> 00:09:26,328
po kuchnie, w których czas zdecydowanie

167
00:09:26,328 --> 00:09:29,808
płynie w innym tempie. Autorka

168
00:09:29,808 --> 00:09:33,868
zagląda tam, gdzie codzienność splata się
z historią,

169
00:09:33,868 --> 00:09:37,948
a lokalne smaki przenikają każdy aspekt
życia.

170
00:09:37,948 --> 00:09:40,828
Są tu opowieści zasłyszane przy stole,

171
00:09:40,868 --> 00:09:44,448
lokalne rytuały, kulinarne symbole i

172
00:09:44,448 --> 00:09:47,868
miejsca, które nie zawsze trafiają do
czołówki

173
00:09:47,868 --> 00:09:50,808
wyników wyszukiwania w sieci. To

174
00:09:50,808 --> 00:09:53,768
Sycylia, którą się smakuje i

175
00:09:53,768 --> 00:09:56,608
rozumie bez pośpiechu, z

176
00:09:56,608 --> 00:09:59,748
uważnością na detale oraz kontekst

177
00:09:59,748 --> 00:10:03,188
kulturowy. Ta książka nie prowadzi za rękę
od

178
00:10:03,188 --> 00:10:06,647
atrakcji do atrakcji. Jest raczej
zaproszeniem do

179
00:10:06,648 --> 00:10:10,147
odkrywania na własną rękę, do czytania
między

180
00:10:10,148 --> 00:10:13,528
wierszami i spojrzenia głębiej

181
00:10:13,528 --> 00:10:16,568
na relacje mieszkańców z ziemią, z

182
00:10:16,568 --> 00:10:20,658
jedzeniem, z tradycją i z pamięcią.

183
00:10:20,658 --> 00:10:23,568
„Sycylia. Smak południa” to

184
00:10:23,568 --> 00:10:26,928
propozycja dla każdego, kto nie tylko
łaknie pięknych

185
00:10:26,928 --> 00:10:30,368
widoków, ale też poszukuje sensu i

186
00:10:30,368 --> 00:10:33,868
chce zrozumieć miejsce, które odwiedza. A

187
00:10:33,868 --> 00:10:36,368
ja przypomnę „Sycylia. Smak

188
00:10:36,368 --> 00:10:39,608
południa”. Autorka Karolina Wiszniewska,

189
00:10:39,608 --> 00:10:43,208
wydawnictwo Bezdroża, a data premiery

190
00:10:43,208 --> 00:10:46,528
21 kwietnia. Druga książka, do lektury
której

191
00:10:46,528 --> 00:10:49,908
zapraszam, nosi tytuł „Biały dom.

192
00:10:49,908 --> 00:10:53,628
Opowiadania bezjakubowe”. Autor?

193
00:10:53,628 --> 00:10:56,928
Nie trzeba przedstawiać. Andrzej Pilipiuk,

194
00:10:56,928 --> 00:11:00,548
wydawnictwo Fabryka Słów. Data premiery

195
00:11:00,548 --> 00:11:03,728
22 kwietnia. Ciekawość to

196
00:11:03,728 --> 00:11:07,268
katalizator rozwoju, który czasem kończy
się

197
00:11:07,268 --> 00:11:10,488
nad przepaścią. Krętymi ścieżkami pełnymi

198
00:11:10,488 --> 00:11:13,748
miejsc kultu i niewolniczych grobów

199
00:11:13,748 --> 00:11:16,648
Andrzej Pilipiuk prowadzi nas przez czas i

200
00:11:16,648 --> 00:11:19,748
przestrzeń. Doktor Skórzewski śledzi

201
00:11:19,748 --> 00:11:23,698
raczkujące początki tajemniczej transfuzji
krwi.

202
00:11:23,698 --> 00:11:27,208
W podległym Fajum bada starożytne pochówki
w

203
00:11:27,208 --> 00:11:30,668
poszukiwaniu zaginionego panaceum
cenniejszego

204
00:11:30,668 --> 00:11:34,568
niż złoto. Dzięki snom i wizjom szamańskim

205
00:11:34,568 --> 00:11:37,428
mierzy się z tajemniczą chorobą, która ma
swoje

206
00:11:37,428 --> 00:11:40,968
początki w Białym Domu. Przeszłość

207
00:11:40,968 --> 00:11:44,207
dopada również Roberta Storma, który

208
00:11:44,208 --> 00:11:47,668
pobłogosławiony przez ucznia Rasputina
musi

209
00:11:47,668 --> 00:11:50,368
wypełnić przepowiednię i ruszyć na

210
00:11:50,368 --> 00:11:52,968
poszukiwania Trójcy Świętej. To

211
00:11:52,968 --> 00:11:56,408
pasjonujący zbiór opowiadań, jeden z tych,
do

212
00:11:56,408 --> 00:11:59,568
których wraca się po wielokroć. A ja
przypomnę

213
00:11:59,568 --> 00:12:02,608
tytuł „Biały dom. Opowiadania

214
00:12:02,608 --> 00:12:05,768
bezjakubowe”. Autor Andrzej Pilipiuk,

215
00:12:05,768 --> 00:12:09,448
wydawnictwo Fabryka Słów. Książka na rynku

216
00:12:09,448 --> 00:12:12,352
od 22 kwietnia.Tego samego

217
00:12:12,352 --> 00:12:15,392
22 kwietnia na rynku pojawi się

218
00:12:15,392 --> 00:12:19,092
książka „Spadek po mojemu”. Autor

219
00:12:19,092 --> 00:12:22,612
Mieczysław Gorzka, wydawnictwo Skarpa

220
00:12:22,612 --> 00:12:26,152
Warszawska. Nic tak nie łączy jak wielki

221
00:12:26,152 --> 00:12:29,631
spadek. W wieku 90 lat umiera

222
00:12:29,632 --> 00:12:32,672
Alojzy Stawicki, multimilioner,

223
00:12:32,672 --> 00:12:36,032
przedsiębiorca, dobroczyńca, a także,

224
00:12:36,032 --> 00:12:39,292
choć nigdy mu tego nie udowodniono, jeden
z

225
00:12:39,292 --> 00:12:42,562
największych w historii złodziej dzieł
sztuki. Według

226
00:12:42,562 --> 00:12:45,872
niektórych to właśnie on dokonał kradzieży
trzech

227
00:12:45,872 --> 00:12:48,572
najcenniejszych obrazów polskich

228
00:12:48,572 --> 00:12:51,352
malarzy nazywanych Wielką Trójką

229
00:12:51,352 --> 00:12:54,152
Stawickiego. Spadkobiercami fortuny

230
00:12:54,152 --> 00:12:57,272
Stawickiego zostają jego dwaj wnukowie,

231
00:12:57,272 --> 00:13:00,562
obecnie skłóceni i śmiertelnie na

232
00:13:00,562 --> 00:13:04,072
siebie obrażeni. Alojzy nie byłby jednak
sobą,

233
00:13:04,072 --> 00:13:06,992
gdyby nie przygotował dla braci
nieprzyjemnej

234
00:13:06,992 --> 00:13:10,402
niespodzianki. Żeby otrzymać spadek,

235
00:13:10,402 --> 00:13:13,772
bracia muszą wspólnie rozwiązać zagadkę
Wielkiej Trójki

236
00:13:13,772 --> 00:13:17,252
Stawickiego. Na domiar złego czas

237
00:13:17,252 --> 00:13:20,172
nie jest ich sprzymierzeńcem, a przeszkody

238
00:13:20,172 --> 00:13:23,412
zaczynają się mnożyć. Chętnych na obrazy

239
00:13:23,412 --> 00:13:26,792
Stawickiego jest bowiem wielu, a wśród

240
00:13:26,792 --> 00:13:30,112
nich policja, Kościół, a nawet

241
00:13:30,112 --> 00:13:33,432
mafia. Szczególnie zdeterminowana wydaje
się

242
00:13:33,432 --> 00:13:36,992
zaś komisarz Iga Maurer. A wszystko to

243
00:13:36,992 --> 00:13:40,132
obserwują wścibskie media. Czy w tym

244
00:13:40,132 --> 00:13:43,691
chaosie cokolwiek można zachować w
tajemnicy?

245
00:13:43,692 --> 00:13:46,712
I co było prawdziwym celem Alojzego

246
00:13:46,712 --> 00:13:49,772
Stawickiego? „Spadek po mojemu” to

247
00:13:49,772 --> 00:13:53,292
przewrotna, pełna akcji i błyskotliwych
dialogów

248
00:13:53,292 --> 00:13:56,632
komedia kryminalna, w której to, co nie

249
00:13:56,632 --> 00:13:59,272
powinno się wydarzyć, wydarzy się na

250
00:13:59,272 --> 00:14:02,432
pewno. Przypomnę tytuł książki

251
00:14:02,432 --> 00:14:05,952
„Spadek po mojemu”. Autor Mieczysław
Gorzka,

252
00:14:05,952 --> 00:14:09,272
wydawnictwo Skarpa Warszawska. Książka na

253
00:14:09,272 --> 00:14:13,152
rynku od 22 kwietnia.

254
00:14:13,152 --> 00:14:16,272
Proszę państwa, to teraz zgodnie z
rozkładem

255
00:14:16,272 --> 00:14:19,792
jazdy czas na korepetycje

256
00:14:19,792 --> 00:14:23,091
filozoficzne. Dzisiaj opowiem państwu

257
00:14:23,092 --> 00:14:26,752
o arcybiskupie, który chciał

258
00:14:26,752 --> 00:14:30,192
zbawić duszę, a przy okazji napisał

259
00:14:30,192 --> 00:14:34,091
podręcznik dla królów. Są filozofowie,

260
00:14:34,092 --> 00:14:37,812
którzy zaczynają od metafizyki, od bytu,

261
00:14:37,812 --> 00:14:41,811
od nieskończoności, od struktury
rzeczywistości.

262
00:14:41,812 --> 00:14:45,932
A potem, jeśli starczy im czasu i
cierpliwości,

263
00:14:45,932 --> 00:14:48,972
schodzą na ziemię do polityki,

264
00:14:48,972 --> 00:14:51,752
moralności, wychowania.

265
00:14:51,752 --> 00:14:54,832
François Fénelon robi coś dokładnie

266
00:14:54,832 --> 00:14:58,872
odwrotnego. Zaczyna od duszy, od Boga,

267
00:14:58,872 --> 00:15:02,052
od pytania, jak człowiek ma żyć, żeby nie

268
00:15:02,052 --> 00:15:05,072
zgubić siebie. A potem, niemal

269
00:15:05,072 --> 00:15:08,402
mimochodem dochodzi do wniosku, że jeśli

270
00:15:08,402 --> 00:15:11,892
źle wychowamy króla, to zgubi się

271
00:15:11,892 --> 00:15:15,052
całe państwo. I wtedy robi się

272
00:15:15,052 --> 00:15:18,292
naprawdę poważnie. Na pierwszy rzut oka

273
00:15:18,352 --> 00:15:21,871
Fénelon wygląda jak ktoś, kto powinien być

274
00:15:21,872 --> 00:15:25,412
spokojny. Arcybiskup, teolog,

275
00:15:25,412 --> 00:15:28,572
człowiek Kościoła, autor pobożnych

276
00:15:28,572 --> 00:15:31,572
rozważań. Można by się spodziewać
łagodnych

277
00:15:31,572 --> 00:15:34,532
kazań, umiarkowanych rad i

278
00:15:34,532 --> 00:15:37,552
bezpiecznej ortodoksji. Ale to tylko

279
00:15:37,552 --> 00:15:40,871
powierzchnia, bo pod nią kryje się ktoś
znacznie

280
00:15:40,872 --> 00:15:44,112
bardziej niebezpieczny. Fénelon żyje w

281
00:15:44,112 --> 00:15:47,532
czasach Ludwika XIV, króla

282
00:15:47,532 --> 00:15:51,212
absolutnego, który z Francji uczynił

283
00:15:51,212 --> 00:15:54,872
spektakl władzy. Wersal błyszczy, dwór

284
00:15:54,872 --> 00:15:58,212
tańczy, państwo jest scentralizowane jak

285
00:15:58,212 --> 00:16:00,932
nigdy wcześniej. I właśnie w tym

286
00:16:00,932 --> 00:16:04,012
świecie Fénelon zaczyna mówić

287
00:16:04,012 --> 00:16:07,452
rzeczy niewygodne. Zanim jednak

288
00:16:07,452 --> 00:16:10,772
przejdziemy do polityki, trzeba zrozumieć
jego

289
00:16:10,772 --> 00:16:14,212
punkt wyjścia. Bo Fénelon nie jest

290
00:16:14,212 --> 00:16:18,032
przede wszystkim myślicielem politycznym.
On jest

291
00:16:18,032 --> 00:16:21,452
mistykiem, bliskim ideom, które

292
00:16:21,452 --> 00:16:25,372
krążą wokół tak zwanej czystej miłości.

293
00:16:25,372 --> 00:16:28,832
Koncepcji, że człowiek powinien kochać
Boga nie

294
00:16:28,832 --> 00:16:32,372
dla nagrody, nie ze strachu przed karą,

295
00:16:32,372 --> 00:16:35,232
ale dla samego Boga.

296
00:16:35,232 --> 00:16:38,572
Bezinteresownie, całkowicie. To

297
00:16:38,572 --> 00:16:41,932
brzmi przepięknie, ale ma też

298
00:16:41,932 --> 00:16:45,012
swoje konsekwencje. Bo jeśli

299
00:16:45,012 --> 00:16:48,252
naprawdę kochasz Boga w sposób czysty,

300
00:16:48,252 --> 00:16:51,692
to przestajesz skupiać się na sobie, na

301
00:16:51,692 --> 00:16:55,171
własnych interesach, na własnym sukcesie,
na własnym

302
00:16:55,172 --> 00:16:58,572
bezpieczeństwie. Wtedy zaczyna

303
00:16:58,572 --> 00:17:02,052
się problem, bo cały świat, nie tylko

304
00:17:02,052 --> 00:17:05,072
dwór Ludwika XIV, działa

305
00:17:05,072 --> 00:17:08,612
dokładnie odwrotnie. Cały świat opiera

306
00:17:08,612 --> 00:17:12,092
się na ambicji, na rywalizacji,

307
00:17:12,092 --> 00:17:15,512
na pragnieniu władzy. Fénelon patrzy na

308
00:17:15,512 --> 00:17:18,972
to i widzi duchową katastrofę.

309
00:17:18,972 --> 00:17:22,672
Jego myślenie ma więc bardzo wyraźny
kierunek

310
00:17:22,672 --> 00:17:25,932
— odejście od egoizmu. Ale nie w

311
00:17:25,932 --> 00:17:29,492
sensie banalnym. Nie chodzi o to, żeby być

312
00:17:29,492 --> 00:17:32,392
miłym. Chodzi o to, żeby przestać

313
00:17:32,392 --> 00:17:35,972
być centrum własnego świata. I to

314
00:17:35,972 --> 00:17:39,492
jest wymagające. Właśnie tutaj pojawia

315
00:17:39,492 --> 00:17:42,812
się słowo, które w XVII wieku działało

316
00:17:42,812 --> 00:17:46,252
jak zapalnik. Kwietyzm.

317
00:17:46,252 --> 00:17:49,832
Nie był to żaden egzotyczny margines
teologii, lecz

318
00:17:49,832 --> 00:17:53,332
ruch, który przynajmniej w oczach jego
krytyków

319
00:17:53,332 --> 00:17:56,491
pachniał duchową anarchią. Związany przede

320
00:17:56,492 --> 00:17:59,772
wszystkim z postacią Miguela de Molinos,

321
00:17:59,772 --> 00:18:03,672
głosił ideę całkowitego wyciszenia duszy,

322
00:18:03,672 --> 00:18:06,772
rezygnacji z własnej woli i

323
00:18:06,972 --> 00:18:10,152
biernego poddania się Bogu. Brzmi

324
00:18:10,152 --> 00:18:13,672
dosyć niewinnie, ale tylko do momentu,

325
00:18:13,672 --> 00:18:15,752
w którym uświadomimy sobie

326
00:18:15,752 --> 00:18:18,616
konsekwencje.Bo jeśli

327
00:18:18,616 --> 00:18:21,475
najdoskonalszym stanem człowieka jest

328
00:18:21,476 --> 00:18:24,676
całkowita bierność, to po co wysiłek

329
00:18:24,676 --> 00:18:27,816
moralny? Po co walka ze sobą? Po co w

330
00:18:27,816 --> 00:18:31,256
ogóle jakiekolwiek działanie? Kościół
bardzo

331
00:18:31,256 --> 00:18:34,316
szybko uznał, że to ścieżka prowadząca w

332
00:18:34,316 --> 00:18:37,356
bardzo niebezpiecznym kierunku.

333
00:18:37,356 --> 00:18:40,516
François Fénelon nigdy nie był kwietystą w
sensie

334
00:18:40,516 --> 00:18:44,196
ścisłym. Nie głosił skrajnej bierności,

335
00:18:44,196 --> 00:18:47,716
nie odrzucał działania, ale jego idea
czystej

336
00:18:47,716 --> 00:18:50,516
miłości, miłości całkowicie

337
00:18:50,516 --> 00:18:53,836
bezinteresownej, pozbawionej nawet troski
o

338
00:18:53,836 --> 00:18:56,636
własne zbawienie, znalazła się

339
00:18:56,636 --> 00:18:59,936
niepokojąco blisko tej granicy.

340
00:18:59,936 --> 00:19:02,696
Zbyt blisko, zwłaszcza dla

341
00:19:02,696 --> 00:19:05,636
przeciwników, a przede wszystkim dla

342
00:19:05,636 --> 00:19:09,136
niejakiego Bossuet, który dostrzegł w

343
00:19:09,136 --> 00:19:12,596
tym nie tyle subtelną mistykę, ile

344
00:19:12,596 --> 00:19:16,076
zagrożenie dla całego porządku
religijnego.

345
00:19:16,076 --> 00:19:19,516
Bo jeśli człowiek przestaje troszczyć się
o

346
00:19:19,516 --> 00:19:22,976
własne zbawienie, jeśli wyrzeka się nawet
pragnienia

347
00:19:22,976 --> 00:19:26,536
nagrody, to co zostaje z moralności

348
00:19:26,536 --> 00:19:30,116
opartej na odpowiedzialności?

349
00:19:30,116 --> 00:19:33,576
Spór był nieunikniony i to nie

350
00:19:33,576 --> 00:19:36,576
był już spór akademicki, ale starcie o

351
00:19:36,576 --> 00:19:40,356
granice dopuszczalnej duchowości.

352
00:19:40,356 --> 00:19:43,176
I nieprzypadkowo idee

353
00:19:43,176 --> 00:19:46,536
Fénelona wzbudzają kontrowersje,

354
00:19:46,576 --> 00:19:49,736
zwłaszcza gdy zaczyna je stosować nie
tylko do życia

355
00:19:49,736 --> 00:19:52,336
duchowego, ale i do

356
00:19:52,336 --> 00:19:54,896
polityki. Tu pojawia się jego

357
00:19:54,896 --> 00:19:58,256
najsłynniejsze dzieło „Przygody

358
00:19:58,256 --> 00:20:01,796
Telemacha”. Formalnie jest to powieść, w

359
00:20:01,796 --> 00:20:05,116
praktyce traktat polityczny, tylko że w

360
00:20:05,116 --> 00:20:07,736
przebraniu. Telemach, syn

361
00:20:07,736 --> 00:20:10,876
Odyseusza wędruje, uczy się,

362
00:20:10,876 --> 00:20:13,896
obserwuje różne formy rządów, spotyka

363
00:20:13,896 --> 00:20:17,616
władców dobrych, spotyka władców złych,

364
00:20:17,616 --> 00:20:21,496
mądrych i tyranicznych. A czytelnik,

365
00:20:21,496 --> 00:20:24,796
jeśli tylko ma odrobinę przenikliwości,
bardzo

366
00:20:24,796 --> 00:20:27,816
szybko zaczyna rozumieć, że to nie jest
historia o

367
00:20:27,816 --> 00:20:31,596
starożytności. To jest historia o Francji

368
00:20:31,596 --> 00:20:34,916
i o tym, jak nie powinno się rządzić.

369
00:20:34,916 --> 00:20:38,036
Fénelon kreśli wizję władcy, który jest

370
00:20:38,036 --> 00:20:41,096
niemal antytezą Ludwika

371
00:20:41,096 --> 00:20:44,356
XIV. Król nie powinien być

372
00:20:44,356 --> 00:20:48,056
centrum spektaklu, nie powinien żyć w
luksusie,

373
00:20:48,056 --> 00:20:51,295
nie powinien prowadzić niekończących się
wojen.

374
00:20:51,296 --> 00:20:54,676
Powinien być sługą. To słowo

375
00:20:54,676 --> 00:20:57,916
brzmi dosyć niewinnie, ale w kontekście

376
00:20:57,916 --> 00:21:01,876
absolutnej monarchii jest niemal
wywrotowe,

377
00:21:01,876 --> 00:21:05,456
bo oznacza, że władza nie jest celem.

378
00:21:05,456 --> 00:21:08,996
Władza jest odpowiedzialnością. Fénelon

379
00:21:08,996 --> 00:21:12,355
idzie jeszcze dalej. Krytykuje nadmierne
podatki,

380
00:21:12,356 --> 00:21:15,616
które obciążają ludność. Potępia wojny

381
00:21:15,616 --> 00:21:18,196
prowadzone dla chwały. Wskazuje, że

382
00:21:18,196 --> 00:21:21,976
państwo powinno dbać o dobro wspólne,

383
00:21:21,976 --> 00:21:25,396
a nie o splendor władcy. To

384
00:21:25,396 --> 00:21:28,596
oczywiście nie jest jeszcze nowoczesna
demokracja, którą

385
00:21:28,596 --> 00:21:31,636
postuluje, ale to już nie jest też

386
00:21:31,636 --> 00:21:35,276
klasyczny absolutyzm. To coś pomiędzy.

387
00:21:35,276 --> 00:21:38,656
Coś, co zaczyna pachnieć przyszłością.

388
00:21:38,656 --> 00:21:41,936
Nic dziwnego, że poglądy filozofa

389
00:21:41,936 --> 00:21:45,256
spotykają się z umiarkowanym

390
00:21:45,256 --> 00:21:48,816
entuzjazmem dworu, co jest eufemizmem,

391
00:21:48,816 --> 00:21:52,396
bo tak naprawdę nikt nie chce słyszeć o
tym,

392
00:21:52,396 --> 00:21:55,466
co pisze Fénelon. I Fénelon zostaje

393
00:21:55,466 --> 00:21:59,496
odsunięty. Jego wpływy bardzo szybko
maleją.

394
00:21:59,496 --> 00:22:02,696
Jego dzieła, chociaż czytane, są

395
00:22:02,696 --> 00:22:06,156
traktowane z wielką ostrożnością. I tu

396
00:22:06,156 --> 00:22:09,316
pojawia się ciekawy paradoks, bo człowiek,

397
00:22:09,316 --> 00:22:13,476
który chciał wychować idealnego władcę,

398
00:22:13,476 --> 00:22:16,616
sam zostaje odsunięty od realnej

399
00:22:16,616 --> 00:22:20,006
władzy. Ale może właśnie dlatego jego myśl
jest

400
00:22:20,006 --> 00:22:22,795
tak spójna, bo nie jest skażona

401
00:22:22,796 --> 00:22:26,576
kompromisem. Warto też zatrzymać się na
chwilę

402
00:22:26,576 --> 00:22:29,976
przy jego sporze z Jacquesem-Bénigne
Bossuet.

403
00:22:29,976 --> 00:22:33,276
To starcie dwóch wizji religii. Bossuet

404
00:22:33,276 --> 00:22:37,116
reprezentuje ortodoksję, dyscyplinę,
porządek.

405
00:22:37,116 --> 00:22:40,076
Fénelon bardziej wewnętrzne,

406
00:22:40,076 --> 00:22:43,276
mistyczne doświadczenie wiary. Spór
dotyczył

407
00:22:43,276 --> 00:22:47,256
między innymi czystej miłości i

408
00:22:47,256 --> 00:22:50,456
skończył się potępieniem poglądów
Fénelona.

409
00:22:50,456 --> 00:22:53,796
Potępieniem przez Kościół. A to, to nie

410
00:22:53,796 --> 00:22:57,396
były przelewki. To był moment, w którym

411
00:22:57,396 --> 00:23:01,016
projekt filozofa zaczął się kruszyć, bo
okazało

412
00:23:01,016 --> 00:23:04,616
się, że nawet w sferze duchowej nie ma
miejsca

413
00:23:04,676 --> 00:23:08,096
na zbyt dużą niezależność. A jednak

414
00:23:08,096 --> 00:23:11,276
idee Fénelona nie zniknęły.

415
00:23:11,276 --> 00:23:14,396
Przeciwnie, zaczęły żyć własnym

416
00:23:14,396 --> 00:23:17,936
życiem. Można je odnaleźć później w myśli

417
00:23:17,936 --> 00:23:21,576
oświeceniowej, w krytyce absolutyzmu,

418
00:23:21,576 --> 00:23:24,656
w przekonaniu, że władza powinna być

419
00:23:24,656 --> 00:23:28,316
ograniczona, no i przede wszystkim
odpowiedzialna.

420
00:23:28,316 --> 00:23:32,076
Ale jest w filozofii Fénelona coś jeszcze,

421
00:23:32,076 --> 00:23:35,356
coś bardziej subtelnego. On nie

422
00:23:35,356 --> 00:23:38,496
wierzy, że zmiana świata zaczyna się od

423
00:23:38,496 --> 00:23:41,996
instytucji. On wierzy, że zaczyna się od

424
00:23:41,996 --> 00:23:45,116
wnętrza człowieka. To bardzo wymagające

425
00:23:45,116 --> 00:23:48,596
stanowisko, bo oznacza, że nie wystarczy

426
00:23:48,596 --> 00:23:52,516
zmienić systemu. Trzeba też zmienić
siebie.

427
00:23:52,516 --> 00:23:55,896
A to, jak wiadomo, jest bardzo

428
00:23:55,896 --> 00:23:59,416
trudne. Można więc spojrzeć na Fénelona

429
00:23:59,416 --> 00:24:02,856
jako na myśliciela dwóch poziomów. Z

430
00:24:02,856 --> 00:24:06,056
jednej strony duchowość, mistyka,

431
00:24:06,056 --> 00:24:08,975
wewnętrzna przemiana, z drugiej

432
00:24:08,976 --> 00:24:12,956
polityka, władza, organizacja państwa.

433
00:24:12,956 --> 00:24:16,296
I to, co łączy to wszystko, okazuje się

434
00:24:16,296 --> 00:24:20,136
jednym przekonaniem. Przekonaniem, które
mówi:

435
00:24:20,136 --> 00:24:23,596
bez ładu wewnętrznego nie ma ładu

436
00:24:23,596 --> 00:24:26,392
zewnętrznego.To niby brzmi jak coś

437
00:24:26,392 --> 00:24:29,312
oczywistego, ale tak to brzmi

438
00:24:29,312 --> 00:24:33,131
dzisiaj. Natomiast wtedy było zupełnie
inaczej.

439
00:24:33,132 --> 00:24:36,371
Ale nawet dzisiaj, jeśli te słowa

440
00:24:36,372 --> 00:24:39,432
potraktować serio, to okazuje się, że

441
00:24:39,432 --> 00:24:42,652
większość problemów politycznych ma swoje

442
00:24:42,652 --> 00:24:45,792
źródło w ludzkich namiętnościach, w

443
00:24:45,792 --> 00:24:49,351
ambicji, chciwości, strachu. Fenelon chce
je

444
00:24:49,352 --> 00:24:52,692
wyciszyć. Nie przez przymus, ale

445
00:24:52,692 --> 00:24:56,892
przez przemianę. I tu wracamy do punktu
wyjścia,

446
00:24:56,892 --> 00:25:00,312
do idei czystej miłości. Bo jeśli człowiek

447
00:25:00,312 --> 00:25:03,592
przestaje być skupiony na sobie, to
inaczej

448
00:25:03,592 --> 00:25:07,032
patrzy na władzę, inaczej patrzy na innych

449
00:25:07,032 --> 00:25:10,932
ludzi, inaczej patrzy na świat. W sumie

450
00:25:10,932 --> 00:25:14,942
piękna idea, ale też nie oszukujmy się,

451
00:25:14,942 --> 00:25:18,332
idea mało realistyczna. I może właśnie

452
00:25:18,332 --> 00:25:21,652
dlatego Fenelon jest tak ciekawy z

453
00:25:21,652 --> 00:25:25,212
punktu widzenia filozofii. Bo Fenelon

454
00:25:25,212 --> 00:25:28,992
stoi na granicy między tym, co możliwe,

455
00:25:28,992 --> 00:25:31,772
a tym, co pożądane. Jego wizja

456
00:25:31,772 --> 00:25:35,312
władcy jest niemal utopijna, jego

457
00:25:35,372 --> 00:25:39,272
wizja człowieka wymagająca do granic.

458
00:25:39,272 --> 00:25:43,112
A jednak coś w tej wizji przyciąga,

459
00:25:43,112 --> 00:25:45,892
bo w świecie, w którym władza często

460
00:25:45,892 --> 00:25:49,811
oznacza dominację, a polityka

461
00:25:49,812 --> 00:25:53,032
grę interesów, Fenelon przypomina, że

462
00:25:53,032 --> 00:25:56,192
można myśleć inaczej. Że król nie musi być

463
00:25:56,192 --> 00:25:59,692
słońcem, wokół którego wszystko krąży.
Może

464
00:25:59,692 --> 00:26:02,752
być kimś, kto świeci, ale nie

465
00:26:02,752 --> 00:26:05,532
oślepia. Że człowiek nie musi być

466
00:26:05,532 --> 00:26:08,992
niewolnikiem własnych pragnień, może

467
00:26:08,992 --> 00:26:12,472
je przekroczyć. A pytanie, które zostaje z

468
00:26:12,472 --> 00:26:15,932
nami na końcu, brzmi bardzo znajomo. Czy

469
00:26:15,932 --> 00:26:19,672
to jeszcze filozofia, czy już marzenie?

470
00:26:19,672 --> 00:26:22,812
A może, jak to bardzo często bywa, i

471
00:26:22,812 --> 00:26:26,152
jedno, i drugie? To, proszę państwa,

472
00:26:26,152 --> 00:26:29,332
była postać z historii filozofii,

473
00:26:29,332 --> 00:26:32,992
która nie jest może za bardzo znana,

474
00:26:32,992 --> 00:26:36,992
ale to jest postać, która pozwala

475
00:26:36,992 --> 00:26:39,872
żyć marzeniem oraz takim

476
00:26:39,872 --> 00:26:43,212
przekonaniem, że polityka nie musi

477
00:26:43,212 --> 00:26:45,972
być brudna. Ale to jest

478
00:26:45,972 --> 00:26:49,412
stanowisko oderwane od rzeczywistości, bo

479
00:26:49,412 --> 00:26:52,912
wystarczy otworzyć jakąkolwiek stronę z
informacjami w

480
00:26:52,912 --> 00:26:55,752
internecie i już się człowiek z tego

481
00:26:55,752 --> 00:26:59,032
idealizmu leczy. Ale

482
00:26:59,032 --> 00:27:02,512
czasami dobrze popatrzeć, że ktoś

483
00:27:02,512 --> 00:27:05,912
kiedyś patrzył, chociażby na politykę, w

484
00:27:05,912 --> 00:27:09,532
sposób taki, jaki dziś się nie patrzy.

485
00:27:09,532 --> 00:27:12,312
Ale może kiedyś. Wiem,

486
00:27:13,472 --> 00:27:16,672
to chyba jest naiwne. Proszę państwa, o

487
00:27:16,672 --> 00:27:20,672
Ayanie Watsonie powiedziałem już dzisiaj
dosyć sporo.

488
00:27:20,672 --> 00:27:23,712
To bez zbędnej zwłoki zapraszam

489
00:27:23,712 --> 00:27:27,152
teraz na wywiad z pisarzem. Myślę, że to

490
00:27:27,152 --> 00:27:30,711
będzie pół godziny podróży w absolutnie

491
00:27:30,712 --> 00:27:33,652
fantastyczną krainę wyobraźni. Zapraszam.

492
00:27:36,912 --> 00:27:40,092
Dzień dobry. Gościem Bibliotekarium jest
pisarz

493
00:27:40,092 --> 00:27:43,211
Ayaan Watson oraz tłumacz przysięgły pani

494
00:27:43,212 --> 00:27:46,452
Magdalena Małek. Chciałbym zapytać,
pisarza bardzo

495
00:27:46,452 --> 00:27:49,972
często kształtują jego lektury i chciałbym
zapytać

496
00:27:49,972 --> 00:27:53,052
o te ważne lektury, ważne książki w życiu

497
00:27:53,052 --> 00:27:56,512
autora. In fact, there are quite a lot

498
00:27:56,512 --> 00:27:59,512
of classic books

499
00:27:59,512 --> 00:28:02,532
for children of quite high quality in

500
00:28:02,532 --> 00:28:05,912
Britain, and I realized that I

501
00:28:05,912 --> 00:28:09,392
have read hardly any of them. W

502
00:28:09,392 --> 00:28:12,492
Wielkiej Brytanii mamy bardzo dużo
klasycznych

503
00:28:12,492 --> 00:28:15,892
książek dla dzieci, ale właściwie
zorientowałem się, że tak naprawdę

504
00:28:15,892 --> 00:28:19,372
prawie żadnej z nich nie czytałem. I know
the titles of the

505
00:28:19,372 --> 00:28:22,792
books. I know approximately what happens
in the books,

506
00:28:22,792 --> 00:28:26,152
but I did not read them as a child.

507
00:28:26,212 --> 00:28:29,272
Znam tytuły, wiem mniej więcej co się w
tych

508
00:28:29,272 --> 00:28:32,812
książkach dzieje, ale większości z nich
wcale nie czytałem jako

509
00:28:32,812 --> 00:28:36,152
dziecko. In my parents' house were

510
00:28:36,152 --> 00:28:39,412
quite a lot of books, including

511
00:28:39,412 --> 00:28:42,832
a big encyclopedia from

512
00:28:42,832 --> 00:28:45,751
the 1930s with

513
00:28:45,752 --> 00:28:49,212
beautiful blue leather tooled

514
00:28:49,212 --> 00:28:52,511
bindings, art deco style, in its own
special

515
00:28:52,512 --> 00:28:54,832
little bookcase.

516
00:28:56,012 --> 00:28:59,312
W domu moich rodziców było bardzo dużo
książek i

517
00:28:59,312 --> 00:29:01,932
między innymi była też bardzo duża

518
00:29:01,932 --> 00:29:05,712
encyklopedia wydana w latach 30. XX wieku.

519
00:29:05,712 --> 00:29:09,032
Była bardzo piękna, oprawiona w niebieską
skórę z tłoczeniami w

520
00:29:09,032 --> 00:29:12,572
stylu art deco i mieszkała w swojej

521
00:29:12,572 --> 00:29:15,872
skrzynce. It was called „The Wonderland of
Knowledge”

522
00:29:15,932 --> 00:29:18,732
in 12 volumes,

523
00:29:18,732 --> 00:29:22,852
targeted really at a young audience,

524
00:29:22,852 --> 00:29:26,332
and consisting of, for example, four

525
00:29:26,332 --> 00:29:29,412
pages with illustrations,

526
00:29:29,412 --> 00:29:32,252
sometimes paintings or

527
00:29:32,252 --> 00:29:36,052
engravings, the history of Babylon,

528
00:29:36,052 --> 00:29:39,152
and then next section for four

529
00:29:39,152 --> 00:29:42,672
pages, the wonderful world of butterflies,
and

530
00:29:42,672 --> 00:29:45,952
then the next section, what are the

531
00:29:45,952 --> 00:29:49,412
stars. Nazywała się „Cudowny

532
00:29:49,412 --> 00:29:52,652
świat wiedzy” i miała 12 tomów, i była

533
00:29:52,652 --> 00:29:56,112
zdecydowanie skierowana do młodszej
publiczności. I w tej

534
00:29:56,112 --> 00:29:59,372
encyklopedii byłyby na przykład cztery
strony ilustrowane z

535
00:29:59,372 --> 00:30:02,732
rysunkami, z obrazami i na przykład

536
00:30:02,732 --> 00:30:06,052
cztery strony dotyczyłyby historii
Babilonu, a kolejne

537
00:30:06,052 --> 00:30:09,572
cztery pięknego świata motyli,

538
00:30:09,572 --> 00:30:12,752
a następne dotyczyłyby gwiazd. I remember

539
00:30:12,752 --> 00:30:16,392
using those 12 volumes again and again,

540
00:30:16,492 --> 00:30:19,932
happily sitting in a chair, turning over
the pages,

541
00:30:19,932 --> 00:30:23,032
and often studying the

542
00:30:23,032 --> 00:30:26,092
illustrations rather than reading all of
the

543
00:30:26,092 --> 00:30:29,652
text.I pamiętam, że bardzo często
korzystałem z

544
00:30:29,652 --> 00:30:33,131
tych 12 tomów. Siadałem w krześle i
czytałem je

545
00:30:33,132 --> 00:30:36,872
znowu, i znowu, i znowu. Przewracałem
strony, ale też

546
00:30:36,872 --> 00:30:40,032
zwracałem dużą uwagę i przyglądałem się
ilustracjom

547
00:30:40,032 --> 00:30:43,472
raczej niż czytałem tekst. As regards
reading

548
00:30:43,472 --> 00:30:46,932
texts, I tended to

549
00:30:46,932 --> 00:30:50,392
read books about Africa, adventures in

550
00:30:50,392 --> 00:30:53,872
Africa, animals in Africa, about

551
00:30:53,872 --> 00:30:57,292
sharks in the sea, about plants in the

552
00:30:57,292 --> 00:31:00,912
Amazon jungle, about cacti.

553
00:31:00,912 --> 00:31:04,092
And I was formed, I think, more

554
00:31:04,092 --> 00:31:07,732
by factual books

555
00:31:07,732 --> 00:31:10,172
about natural history,

556
00:31:10,172 --> 00:31:13,472
astronomy and botany,

557
00:31:13,472 --> 00:31:17,252
rather than fiction

558
00:31:17,332 --> 00:31:20,872
for young people. A

559
00:31:20,872 --> 00:31:23,892
jeśli chodzi o faktyczne czytanie, to tak

560
00:31:23,892 --> 00:31:27,132
naprawdę chętniej czytałem książki o
Afryce, o przygodach w

561
00:31:27,132 --> 00:31:29,692
Afryce, o zwierzętach w Afryce, o

562
00:31:31,392 --> 00:31:34,972
rekinach w morzu, o roślinach w dżungli
amazońskiej,

563
00:31:34,972 --> 00:31:38,382
kaktusach. I wydaje mi się, że o wiele
bardziej

564
00:31:38,382 --> 00:31:41,592
ukształtowały mnie książki, literatura
faktu,

565
00:31:41,592 --> 00:31:44,132
takie o historii przyrody, o

566
00:31:44,132 --> 00:31:47,532
botanice niż fikcja kierowana do młodego

567
00:31:47,532 --> 00:31:50,332
czytelnika. There was a large

568
00:31:50,332 --> 00:31:53,212
library in my hometown.

569
00:31:53,212 --> 00:31:57,412
I lived on Tyneside

570
00:31:57,472 --> 00:32:00,952
near to Newcastle, a

571
00:32:00,952 --> 00:32:05,092
port, industrial port with a seaside.

572
00:32:05,092 --> 00:32:08,412
And the books in this library, I don't
know how

573
00:32:08,412 --> 00:32:11,972
they came to be there, but wonderfully,

574
00:32:11,972 --> 00:32:15,692
there were new first editions of

575
00:32:15,692 --> 00:32:18,732
what are the classic Golden Age novels

576
00:32:18,732 --> 00:32:22,672
by Alfred Bester, Isaac Asimov,

577
00:32:22,672 --> 00:32:26,172
mixed in with the ordinary fiction

578
00:32:26,172 --> 00:32:30,132
by other people. W moim rodzinnym mieście

579
00:32:30,132 --> 00:32:33,632
w okolicach Newcastle była bardzo duża
biblioteka. To moje miasto

580
00:32:33,632 --> 00:32:36,722
znajdowało się na wybrzeżu. Było takim
przemysłowym portem.

581
00:32:36,722 --> 00:32:40,312
I w tej bibliotece były książki. W jaki
sposób

582
00:32:40,312 --> 00:32:43,352
one się tam znalazły, to ja do końca nie
wiem i dlaczego, ale w

583
00:32:43,352 --> 00:32:46,132
bibliotece znajdowały się pierwsze wydania

584
00:32:46,132 --> 00:32:49,372
klasycznych powieści ze złotej

585
00:32:49,372 --> 00:32:52,752
ery fantastyki, czyli na przykład powieści
Asimova,

586
00:32:52,752 --> 00:32:55,812
wymieszane ze zwykłymi publikacjami

587
00:32:55,812 --> 00:32:59,752
beletrystycznymi. I was reading

588
00:32:59,752 --> 00:33:03,292
adult science fiction by the age of ten,

589
00:33:03,292 --> 00:33:06,792
I would say. Myślę, że około wieku 10 lat

590
00:33:06,792 --> 00:33:09,992
zacząłem czytać już dorosłą fantastykę.
And this was much more

591
00:33:09,992 --> 00:33:13,772
interesting to me than children's

592
00:33:13,772 --> 00:33:17,232
adventure stories, even classic ones. I to
było

593
00:33:17,232 --> 00:33:20,672
dla mnie o wiele bardziej interesujące niż
przygody dla

594
00:33:20,672 --> 00:33:24,062
dzieci. Nawet takie klasyczne. A czy
mógłbym poprosić o jakieś

595
00:33:24,062 --> 00:33:27,092
tytuły? Yes, I remember that in

596
00:33:27,092 --> 00:33:33,492
1956,

597
00:33:33,492 --> 00:33:36,612
when I was 13, the BBC

598
00:33:36,612 --> 00:33:39,312
Radio produced a

599
00:33:39,312 --> 00:33:42,472
dramatization of a novel

600
00:33:42,472 --> 00:33:45,212
called "A Voyage to Arcturus"

601
00:33:46,352 --> 00:33:49,952
by an author called David Lindsay. And

602
00:33:49,952 --> 00:33:53,412
this had a huge effect upon me. It is a

603
00:33:53,412 --> 00:33:56,932
very unusual book and was a complete
failure

604
00:33:56,932 --> 00:34:00,412
when it was published in 1921,

605
00:34:00,412 --> 00:34:03,872
but it has been revived and revived. Tak.

606
00:34:03,872 --> 00:34:06,552
Wydaje mi się, że mogę powiedzieć, że w

607
00:34:06,552 --> 00:34:09,832
1956 roku, kiedy miałem 13 lat,

608
00:34:10,892 --> 00:34:11,732
BBC Radio

609
00:34:11,732 --> 00:34:15,832
wyprodukowało

610
00:34:15,832 --> 00:34:19,332
wersję słuchowiskową powieści

611
00:34:19,332 --> 00:34:23,312
Davida Lindseya, której tytuł brzmi
„Podróż na Arctura”.

612
00:34:23,312 --> 00:34:26,632
I właśnie ta książka miała na mnie ogromny
wpływ. Jest ona

613
00:34:26,632 --> 00:34:30,132
dosyć wyjątkową książką, również dlatego,
że wtedy,

614
00:34:30,132 --> 00:34:33,671
kiedy została wydana w 1921 roku, okazała
się wielką

615
00:34:33,672 --> 00:34:37,192
klapą i od tamtej pory wielokrotnie ją
wznawiano. It

616
00:34:37,192 --> 00:34:40,272
was dramatized with remarkable,

617
00:34:40,272 --> 00:34:42,632
haunting music concrete,

618
00:34:44,192 --> 00:34:47,792
evocative noises. And it's

619
00:34:47,792 --> 00:34:51,252
about a journey to a distant planet. And
the main

620
00:34:51,252 --> 00:34:54,672
character experiences different
philosophies

621
00:34:54,672 --> 00:34:57,791
of life in each successive chapter.

622
00:34:58,812 --> 00:35:02,252
And in each chapter he develops new sense
organs.

623
00:35:03,532 --> 00:35:06,892
To słuchowisko miało bardzo interesującą
muzykę i bardzo

624
00:35:06,892 --> 00:35:10,351
dużo dźwięków. A sama książka dotyczy
podróży na

625
00:35:10,352 --> 00:35:13,192
pewną planetę i bohater w każdym rozdziale
tej

626
00:35:13,192 --> 00:35:16,552
książki styka się i poznaje

627
00:35:16,552 --> 00:35:20,032
inną filozofię życia, inne podejście do
życia. I

628
00:35:20,032 --> 00:35:23,532
w każdym rozdziale bohater hoduje

629
00:35:23,532 --> 00:35:27,012
sobie, wyrasta nowe organy, które służą mu

630
00:35:27,012 --> 00:35:30,552
do odbierania rzeczywistości. New

631
00:35:30,552 --> 00:35:33,872
organs of perception which grow out of his
head

632
00:35:33,872 --> 00:35:37,411
and which make it seem that each
philosophy of life

633
00:35:37,412 --> 00:35:41,291
is completely correct and the absolute
truth.

634
00:35:41,292 --> 00:35:44,732
But then at the end of the chapter, his

635
00:35:44,732 --> 00:35:47,952
organs of perception are destroyed by
violence

636
00:35:47,952 --> 00:35:50,452
or by a drink. Każda

637
00:35:50,452 --> 00:35:53,912
taka filozofia sprawiała, że wyrastały

638
00:35:53,912 --> 00:35:57,052
mu te organy, na przykład czułki na głowie
czy inne

639
00:35:57,052 --> 00:36:00,412
podobne. I sprawiało to, że bohater

640
00:36:00,412 --> 00:36:03,932
myślał, że każda taka filozofia jest
jedyną słuszną, jedyną

641
00:36:03,932 --> 00:36:07,612
właściwą, najlepszą, tą prawdziwą.

642
00:36:07,612 --> 00:36:10,732
Natomiast na koniec każdego rozdziału w
różny sposób te

643
00:36:10,732 --> 00:36:14,452
organy odpadały. Zostały usunięte czasem

644
00:36:14,452 --> 00:36:17,972
przemocą, czasem przy pomocy jakiegoś
napoju.

645
00:36:17,972 --> 00:36:21,132
And that particular philosophy of
existence

646
00:36:21,132 --> 00:36:24,622
is proved to be false, is thrown aside.

647
00:36:25,632 --> 00:36:29,072
I ta filozofia, którą zapoznaliśmy się w
danym rozdziale,

648
00:36:29,072 --> 00:36:32,122
jest porzucana i zostawiana na boku.

649
00:36:33,352 --> 00:36:36,732
I heard this on the radio. It

650
00:36:36,732 --> 00:36:40,812
lasted three and a half hours one
afternoon.

651
00:36:40,812 --> 00:36:44,112
I went to the library to try to look

652
00:36:44,112 --> 00:36:47,772
among the plays, the theatre section,

653
00:36:47,772 --> 00:36:51,152
because it was a play on the radio. Silly
me.

654
00:36:51,152 --> 00:36:54,472
Całe to słuchowisko trwało trzy i pół
godziny i wysłuchałem je

655
00:36:54,472 --> 00:36:57,772
pewnego popołudnia. Następnie poszedłem do
biblioteki

656
00:36:57,772 --> 00:37:01,232
poszukać tej książki i szukałem w sekcji

657
00:37:01,232 --> 00:37:05,112
ze sztukami i z dramatami,

658
00:37:05,112 --> 00:37:08,432
ponieważ w taki sposób była ona
przedstawiona w radio. But

659
00:37:08,432 --> 00:37:11,371
then after about two weeks, I suddenly
thought,

660
00:37:11,372 --> 00:37:14,912
bing! It is a dramatization of

661
00:37:14,912 --> 00:37:18,392
a novel. And I searched in the library

662
00:37:18,392 --> 00:37:21,832
again, and the novel was there. A dopiero
dwa tygodnie

663
00:37:21,832 --> 00:37:25,132
później miałem wielkie objawienie i
zorientowałem się przecież, że to było

664
00:37:25,132 --> 00:37:28,112
słuchowisko na podstawie powieści.
Poszedłem z powrotem do

665
00:37:28,112 --> 00:37:30,992
biblioteki poszukać i faktycznie książka
tam

666
00:37:30,992 --> 00:37:34,492
była. Other things that I was reading at
the time

667
00:37:34,492 --> 00:37:37,432
from the same library as a schoolboy

668
00:37:37,432 --> 00:37:40,872
of 14, 15, were novels

669
00:37:40,872 --> 00:37:44,672
by Émile Zola, the French

670
00:37:44,672 --> 00:37:48,151
naturalist, lurid

671
00:37:48,152 --> 00:37:51,472
novelist, because they

672
00:37:51,472 --> 00:37:55,012
seemed, compared with England, to be very
exotic and

673
00:37:55,012 --> 00:37:57,912
sexy. Mniej więcej w tym samym wieku, jako

674
00:37:57,912 --> 00:38:01,211
uczeń szkolny, tak powiedzmy w wieku 14,

675
00:38:01,212 --> 00:38:04,292
15 lat, czytałem również książki Emila
Zoli, tego

676
00:38:04,292 --> 00:38:07,192
francuskiego naturalisty, ponieważ w

677
00:38:07,192 --> 00:38:10,752
porównaniu z literaturą angielską i Anglią

678
00:38:10,752 --> 00:38:14,332
jego twórczość była bardzo egzotyczna. And
also a lot of novels

679
00:38:14,332 --> 00:38:16,742
by the English novelist Graham Greene,

680
00:38:17,932 --> 00:38:21,312
who was a Catholic. This meant

681
00:38:21,312 --> 00:38:24,412
nothing to me because I was not interested
in

682
00:38:24,412 --> 00:38:27,932
religion very much. But the way in

683
00:38:27,932 --> 00:38:31,332
which guilt,

684
00:38:31,332 --> 00:38:35,142
for example, affected his characters.

685
00:38:35,142 --> 00:38:39,212
Czytałem również książki Grahama Greene'a,
który jest katolikiem

686
00:38:39,212 --> 00:38:42,492
i właściwie to mnie za bardzo nie
interesowało, ponieważ nie

687
00:38:42,492 --> 00:38:46,392
jestem zbytnio zainteresowany religią, ale

688
00:38:46,392 --> 00:38:49,572
ciekawiło mnie to, w jaki sposób wina
wpływa na zachowanie

689
00:38:49,572 --> 00:38:52,652
postaci. And for me, this produced very

690
00:38:52,652 --> 00:38:56,092
interesting characterization. But also

691
00:38:56,092 --> 00:38:59,732
the majority of books by Graham Greene,
which I read,

692
00:38:59,732 --> 00:39:03,472
were set in exotic foreign countries

693
00:39:03,472 --> 00:39:06,132
such as Cuba or

694
00:39:06,132 --> 00:39:09,232
Vietnam, Mexico, et cetera.

695
00:39:10,392 --> 00:39:13,672
Dla mnie były to bardzo ciekawe rzeczy i
ciekawe

696
00:39:13,672 --> 00:39:17,012
opisy, ponieważ większość jego książek,
które przeczytałem,

697
00:39:17,012 --> 00:39:20,512
były osadzone w bardzo egzotycznych
miejscach, takich jak Kuba, Wietnam czy

698
00:39:20,512 --> 00:39:23,112
Meksyk i tak dalej. Basically, I was
reading

699
00:39:23,112 --> 00:39:26,392
anything which was different from where I

700
00:39:26,392 --> 00:39:29,111
was and which was a

701
00:39:29,112 --> 00:39:32,331
contradiction to where I was. Właściwie
tak

702
00:39:32,332 --> 00:39:35,891
naprawdę to czytałem wszystko, co było
tylko inne od tego miejsca,

703
00:39:35,892 --> 00:39:39,391
gdzie się znajdowałem i co stawało

704
00:39:39,392 --> 00:39:43,172
z tym miejscem w kontraście. Also, I was

705
00:39:43,172 --> 00:39:46,612
an only child. There was only me. And my
parents

706
00:39:47,912 --> 00:39:51,172
lived a kind of socially

707
00:39:52,232 --> 00:39:55,612
isolated life. They

708
00:39:55,612 --> 00:39:59,252
were communicative enough, but

709
00:39:59,252 --> 00:40:02,752
they kept to themselves. They did

710
00:40:02,752 --> 00:40:06,242
not go out to parties. They stayed

711
00:40:06,242 --> 00:40:09,592
at home. Byłem jedynym dzieckiem i moi
rodzice

712
00:40:09,592 --> 00:40:12,972
prowadzili, tak można powiedzieć, takie
trochę odizolowane

713
00:40:12,972 --> 00:40:16,292
życie. To znaczy byli oczywiście
komunikatywni i tak dalej, ale

714
00:40:16,292 --> 00:40:19,632
jednak trzymali się siebie. Nie chodzili
na imprezy, raczej

715
00:40:19,632 --> 00:40:23,032
zostawali w domu. And within that home, I
stayed in my

716
00:40:23,032 --> 00:40:26,572
own bedroom and read things. I w tym
właśnie

717
00:40:26,572 --> 00:40:29,912
domu ja często spędzałem czas we własnym
pokoju i czytałem

718
00:40:29,912 --> 00:40:33,192
książki. So it was probably not a very
normal

719
00:40:33,192 --> 00:40:36,712
childhood. Prawdopodobnie można
powiedzieć, że to nie było

720
00:40:36,712 --> 00:40:40,092
takie typowe dzieciństwo. But it seemed
perfect to me.

721
00:40:40,092 --> 00:40:43,492
Ale dla mnie było ono idealne. I had
nothing to

722
00:40:43,492 --> 00:40:46,992
compare it with. Nie miałem możliwości, by
porównać

723
00:40:46,992 --> 00:40:50,392
to z innymi wersjami dzieciństwa. A jakie
książki

724
00:40:50,392 --> 00:40:54,271
zaczął czytać Ian Watson, kiedy

725
00:40:54,332 --> 00:40:57,732
został już pisarzem? The process of

726
00:40:57,732 --> 00:41:00,332
becoming a writer takes quite a long time.

727
00:41:01,352 --> 00:41:04,652
I started experimenting with bits of

728
00:41:04,652 --> 00:41:07,072
prose and poetry when I

729
00:41:08,672 --> 00:41:12,772
was still at school, but I never got very
far.

730
00:41:12,772 --> 00:41:16,312
I would tend to try to produce the perfect

731
00:41:16,312 --> 00:41:19,632
sentence, the perfect paragraph. Ten
proces stawania się

732
00:41:19,632 --> 00:41:22,972
pisarzem zajmuje dużo czasu i zacząłem

733
00:41:22,972 --> 00:41:26,072
eksperymentować ze słowem, z twórczością
nadal jeszcze w

734
00:41:26,072 --> 00:41:26,552
szkole.

735
00:41:27,832 --> 00:41:31,292
Oczywiście nie doszedłem

736
00:41:31,292 --> 00:41:34,832
za bardzo daleko, ale starałem się
stworzyć idealne zdanie

737
00:41:34,832 --> 00:41:38,232
i idealne akapity. There's one novel by

738
00:41:38,232 --> 00:41:41,312
Albert Camus in which a

739
00:41:41,312 --> 00:41:44,752
character is writing a novel, but he only

740
00:41:44,752 --> 00:41:48,832
ever writes the first sentence again and
again.

741
00:41:48,832 --> 00:41:51,892
Jest taka powieść Alberta Camus, w której
główna

742
00:41:51,892 --> 00:41:55,172
postać pisze książkę, lecz nigdy nie udaje
mu

743
00:41:55,172 --> 00:41:58,652
się dojść za daleko, ponieważ pisze ciągle
wciąż to

744
00:41:58,652 --> 00:42:01,612
samo pierwsze zdanie. I went to

745
00:42:01,612 --> 00:42:04,672
Oxford to study English language and

746
00:42:04,672 --> 00:42:08,032
literature. The literature

747
00:42:08,032 --> 00:42:11,432
stopped at about 1900, and the

748
00:42:11,432 --> 00:42:14,932
language was mainly the

749
00:42:14,932 --> 00:42:18,852
study of changes in the sound and

750
00:42:18,852 --> 00:42:21,972
grammar. Poszedłem na studia w Oksfordzie
i miałem

751
00:42:21,972 --> 00:42:25,012
studiować literaturę i język angielski,
ale

752
00:42:25,012 --> 00:42:28,412
literatura skończyła się na końcu

753
00:42:28,412 --> 00:42:31,732
XIX wieku. Natomiast jeśli chodzi o język,

754
00:42:31,732 --> 00:42:35,252
skupialiśmy się bardziej na zmianach w
dźwiękach, w języku,

755
00:42:35,252 --> 00:42:38,372
w gramatyce. Instead of being

756
00:42:38,372 --> 00:42:41,752
concerned with linguistics, the science.
There was nothing about

757
00:42:41,752 --> 00:42:44,452
that. Zamiast zajmować się

758
00:42:44,452 --> 00:42:47,616
lingwistyką jako nauką.So

759
00:42:47,616 --> 00:42:51,115
basically I was studying the classics of

760
00:42:51,116 --> 00:42:54,556
English literature from Anglo-Saxon times

761
00:42:54,556 --> 00:42:57,796
to 1900 because obviously nothing

762
00:42:57,796 --> 00:43:00,976
beyond 1900 was any good. Na studiach

763
00:43:00,976 --> 00:43:04,336
zajmowaliśmy się głównie klasyką od czasów
anglosaskich do

764
00:43:04,336 --> 00:43:07,875
końca XIX wieku, ponieważ rzekomo
późniejsze tytuły

765
00:43:07,876 --> 00:43:11,195
wcale nie były dobre. At the same time,
behind my

766
00:43:11,196 --> 00:43:14,336
back, as it were, I was holding copies

767
00:43:14,336 --> 00:43:17,876
of science fiction novels by A.

768
00:43:17,876 --> 00:43:21,416
van Vogt, for example. Jednocześnie za
plecami

769
00:43:21,416 --> 00:43:24,576
trzymałem egzemplarze książek science
fiction

770
00:43:24,576 --> 00:43:27,816
autorstwa van Vogta. When I was a

771
00:43:27,816 --> 00:43:31,016
schoolboy, I used to think that

772
00:43:31,016 --> 00:43:34,416
compared with English authors with simple
names like

773
00:43:34,416 --> 00:43:37,816
Jane Austen or Graham Greene,

774
00:43:37,816 --> 00:43:40,766
that people whose names

775
00:43:40,766 --> 00:43:44,156
were van Vogt and Asimov

776
00:43:44,156 --> 00:43:47,756
must be possessors of alien wisdom and

777
00:43:47,756 --> 00:43:51,036
of superior states of consciousness. Jako

778
00:43:51,036 --> 00:43:54,155
uczeń myślałem, że w porównaniu z
literaturą

779
00:43:54,156 --> 00:43:57,576
angielską i z osobami noszącymi tak proste
nazwiska jak Jane

780
00:43:57,576 --> 00:44:01,076
Austen czy Graham Greene, osoby, które
nazywają się van

781
00:44:01,076 --> 00:44:03,716
Vogt czy Asimov posiadają jakąś

782
00:44:03,716 --> 00:44:07,036
kosmiczną wiedzę i

783
00:44:07,036 --> 00:44:10,376
lepszy stan umysłu. I did

784
00:44:10,376 --> 00:44:13,736
write three short novels, really

785
00:44:13,736 --> 00:44:17,276
short, about 120 pages, while I was a

786
00:44:17,276 --> 00:44:19,476
student at Oxford.

787
00:44:19,476 --> 00:44:22,356
One was fairly

788
00:44:22,356 --> 00:44:25,056
realistic in a strange way.

789
00:44:27,216 --> 00:44:30,116
There were fantasy elements in these and a
kind of

790
00:44:30,116 --> 00:44:32,576
fantasy sensibility,

791
00:44:32,576 --> 00:44:36,096
a flavor of fantasy, not

792
00:44:36,096 --> 00:44:39,196
of dragons, but of strangeness. Sam

793
00:44:39,196 --> 00:44:42,656
napisałem trzy książki jeszcze jako
student, które były

794
00:44:42,656 --> 00:44:45,976
krótkie. Miały jakieś 120 stron i jedna z
nich

795
00:44:45,976 --> 00:44:48,916
była dosyć realistyczna, ale zawierała
elementy

796
00:44:48,916 --> 00:44:52,416
fantastyczne i wrażliwość fantastyczną.
Takie

797
00:44:53,596 --> 00:44:57,216
smaczki raczej niż rzeczy takie jak smoki.

798
00:44:57,216 --> 00:45:00,136
I subsequently destroyed these,

799
00:45:00,136 --> 00:45:03,436
unfortunately. This is the impulsive

800
00:45:03,436 --> 00:45:04,736
stupidity of youth.

801
00:45:06,636 --> 00:45:10,076
Pride. I will do better. I know that if I
kept them

802
00:45:10,076 --> 00:45:13,516
by now, after 40 or 50 years, I could do
something with

803
00:45:13,516 --> 00:45:16,476
those books. I następnie wyrzuciłem je i

804
00:45:16,476 --> 00:45:19,576
zniszczyłem, co było w sumie

805
00:45:19,576 --> 00:45:22,796
szkoda. To był przejaw mojej impulsywności

806
00:45:22,796 --> 00:45:26,316
jako młodzieńca i gdybym je zachował,

807
00:45:26,316 --> 00:45:29,446
to teraz, po tych 40 latach mógłbym coś z
nimi ciekawego

808
00:45:29,446 --> 00:45:32,696
zrobić. And I was also very interested in

809
00:45:32,696 --> 00:45:36,136
experimental fiction. At the time that
meant

810
00:45:36,136 --> 00:45:38,546
the French new novel, nouveau roman,

811
00:45:40,256 --> 00:45:43,356
Alain Robbe-Grillet and such people.

812
00:45:43,356 --> 00:45:46,596
Jednocześnie byłem bardzo zainteresowany

813
00:45:46,596 --> 00:45:49,516
prozą eksperymentalną, nową powieścią
francuską.

814
00:45:50,816 --> 00:45:53,935
Czytałem takich autorów jak Alain
Robbe-Grillet, Michel

815
00:45:53,936 --> 00:45:57,116
Butor. These were all

816
00:45:57,116 --> 00:46:00,656
published in England by a publisher called

817
00:46:00,656 --> 00:46:04,476
John Calder, who introduced the

818
00:46:04,476 --> 00:46:06,456
new experimental writings and,

819
00:46:08,016 --> 00:46:11,216
for example, plays by Ionesco, the
Romanian

820
00:46:11,216 --> 00:46:15,226
dramatist, into England around about that
time.

821
00:46:15,226 --> 00:46:18,156
And I sent one of my little novels

822
00:46:18,156 --> 00:46:21,656
to John Calder and it was almost

823
00:46:21,656 --> 00:46:24,436
published. W tym czasie w Anglii

824
00:46:24,436 --> 00:46:28,116
wydawnictwo John Calder wypuściło

825
00:46:28,116 --> 00:46:31,376
nowe eksperymentalne powieści, na

826
00:46:31,376 --> 00:46:34,856
przykład sztuki Ionesco. Mniej więcej w
tym samym

827
00:46:34,856 --> 00:46:38,816
czasie wysłałem jedną z tych moich
powieści do

828
00:46:38,816 --> 00:46:41,536
tego wydawnictwa i prawie udało się ją
wydać.

829
00:46:42,716 --> 00:46:46,096
It was a very close thing, and they
finally

830
00:46:46,096 --> 00:46:49,516
decided no, thank God. If they had

831
00:46:49,516 --> 00:46:52,956
accepted and published the book, it would
have been

832
00:46:52,956 --> 00:46:56,796
a disaster for my imagination because

833
00:46:56,796 --> 00:46:59,736
I would have tried to continue

834
00:46:59,796 --> 00:47:02,976
writing experimental mainstream

835
00:47:02,976 --> 00:47:06,496
fiction. To była bardzo bliska sprawa, ale
w końcu zdecydowali

836
00:47:06,496 --> 00:47:09,976
się jednak nie wydawać tej książki. I
dzięki Bogu, bo

837
00:47:09,976 --> 00:47:13,496
gdyby faktycznie ta książka została
przyjęta, to

838
00:47:13,496 --> 00:47:16,576
by oznaczało śmierć mojej wyobraźni,
ponieważ

839
00:47:16,576 --> 00:47:19,646
zapewne kontynuowałbym pisanie tych
eksperymentalnych

840
00:47:21,016 --> 00:47:24,556
kawałków. Instead of being compelled to

841
00:47:24,556 --> 00:47:27,975
write science fiction. Zamiast zostać
zachęcony do pisania

842
00:47:27,976 --> 00:47:31,456
science fiction. As a response, a

843
00:47:31,456 --> 00:47:33,836
kind of survival mechanism

844
00:47:35,356 --> 00:47:38,896
when I was living and working in Tokyo, a
way of

845
00:47:38,896 --> 00:47:42,736
mentally coping with future shock.

846
00:47:42,736 --> 00:47:45,756
Jako właściwie odpowiedź, taki mechanizm

847
00:47:45,756 --> 00:47:49,276
przetrwania. Mieszkałem w Tokio, starając
się poradzić

848
00:47:49,276 --> 00:47:52,636
sobie, przygotować się na przyszły szok.
As

849
00:47:52,636 --> 00:47:56,096
regards science fiction and fantasy, there

850
00:47:56,096 --> 00:47:59,586
are many works which everybody

851
00:47:59,586 --> 00:48:02,936
else has read and which I have not read.
The

852
00:48:02,936 --> 00:48:06,346
same as with children's literature. For
example, I have never read

853
00:48:06,346 --> 00:48:09,855
"Lord of the Rings" by Tolkien. A jeśli
chodzi

854
00:48:09,856 --> 00:48:13,396
o literaturę science fiction i fantasy,
jest

855
00:48:13,396 --> 00:48:16,816
bardzo dużo książek, które tak jak w
przypadku książek dla dzieci

856
00:48:16,816 --> 00:48:20,216
wielu ludzi czytało, ale ja akurat nie. I
takim

857
00:48:20,216 --> 00:48:23,596
przykładem jest na przykład "Władca
Pierścieni"

858
00:48:23,596 --> 00:48:27,176
Tolkiena, którego nigdy nie czytałem. One
of the reasons for that

859
00:48:27,176 --> 00:48:30,736
was that we had to

860
00:48:30,736 --> 00:48:34,816
study Anglo-Saxon, the Beowulf poem

861
00:48:34,816 --> 00:48:38,176
in Middle English when I was a student and
I did

862
00:48:38,176 --> 00:48:41,656
not respect or like those

863
00:48:41,656 --> 00:48:45,216
works very much at all. And these are

864
00:48:45,216 --> 00:48:47,836
an essential part of Tolkien, the Norse

865
00:48:47,836 --> 00:48:51,044
languages.sagas,

866
00:48:52,204 --> 00:48:55,624
Norse mythology. It's all connected with
Tolkien.

867
00:48:55,624 --> 00:48:59,044
Powodem, dla którego nigdy tego nie
zrobiłem, jest to, że

868
00:48:59,044 --> 00:49:02,204
studiowaliśmy anglosaską literaturę.
Zajmowaliśmy się

869
00:49:02,204 --> 00:49:06,104
rzeczami takimi jak poemat „Beowulf”,
język

870
00:49:06,104 --> 00:49:09,264
staroangielski i wcale mi się to tak

871
00:49:09,264 --> 00:49:12,724
naprawdę nie podobało. A te elementy są
bardzo

872
00:49:12,724 --> 00:49:15,984
ważną kwestią dla

873
00:49:15,984 --> 00:49:19,324
twórczości Tolkiena i stanowią ważną ich
część, tak jak języki

874
00:49:19,324 --> 00:49:22,664
nordyckie czy mity nordyckie, czy sagi
nordyckie.

875
00:49:22,664 --> 00:49:25,844
Intellectually at the time I was much more
French nineteenth

876
00:49:25,844 --> 00:49:28,844
century. Jeśli chodzi o mój stan umysłu,

877
00:49:28,844 --> 00:49:32,424
zdecydowanie bliżej było mi do
XIX-wiecznej Francji.

878
00:49:32,424 --> 00:49:36,164
I had no interest in Thor, Odin, magic
rings,

879
00:49:36,164 --> 00:49:39,964
orcs, et cetera, elves, bla, bla, bla.

880
00:49:39,964 --> 00:49:43,224
So therefore I was not going to read a
thousand pages

881
00:49:43,224 --> 00:49:46,284
about these things. Oh, no. Byłem zupełnie
w tym czasie

882
00:49:46,284 --> 00:49:49,744
niezainteresowany rzeczami takimi jak
Thor, Odyn,

883
00:49:49,744 --> 00:49:53,264
runy czy elfy i stwierdziłem, że nie będę
inwestował

884
00:49:53,264 --> 00:49:56,404
mojego czasu i czytał tysiąca stron o tych
tematach. A

885
00:49:56,464 --> 00:49:59,024
co Ian Watson czyta dzisiaj?

886
00:50:00,624 --> 00:50:03,304
I'm in fact carrying

887
00:50:04,364 --> 00:50:08,284
the second volume of Ann Leckie's

888
00:50:08,284 --> 00:50:10,164
novel, which is called...

889
00:50:13,204 --> 00:50:16,444
My bag is here. The answer is in my bag.

890
00:50:17,624 --> 00:50:21,364
Now, I'm carrying this one.

891
00:50:21,364 --> 00:50:24,484
Oh yeah. „Ancillary Sword”.

892
00:50:27,124 --> 00:50:30,604
Ann Leckie will be a guest at the

893
00:50:30,604 --> 00:50:33,844
convention which my wife and I organize in
the north of

894
00:50:33,844 --> 00:50:36,424
Spain. Mam ze sobą drugi tom

895
00:50:37,444 --> 00:50:40,944
książki autorstwa Ann Leckie zatytułowany

896
00:50:40,944 --> 00:50:44,464
„Ancillary Sword”. I'm reading that
because

897
00:50:44,464 --> 00:50:47,884
I admired very much the

898
00:50:47,884 --> 00:50:50,904
first volume and I'm interested in
artificial

899
00:50:50,904 --> 00:50:53,184
intelligence and the starship

900
00:50:54,824 --> 00:50:58,163
is an artificial intelligence. Czytam ten
drugi

901
00:50:58,164 --> 00:51:01,604
tom, ponieważ bardzo spodobał mi się
pierwszy, a w

902
00:51:01,604 --> 00:51:05,104
książce jest obecna sztuczna inteligencja.
Właściwie statek jest

903
00:51:05,104 --> 00:51:08,664
sztuczną inteligencją. One reason why this
is in my

904
00:51:08,664 --> 00:51:12,503
bag is that it does not weigh as heavily

905
00:51:12,504 --> 00:51:15,924
as the other book, which I am actually
halfway

906
00:51:15,924 --> 00:51:19,664
through. Powód, dla którego właśnie akurat
tę książkę mam w swojej torbie,

907
00:51:19,664 --> 00:51:23,024
to jest to, że ona jest lżejsza niż druga,
którą aktualnie

908
00:51:23,024 --> 00:51:26,644
czytam. The book which I am halfway
through,

909
00:51:26,684 --> 00:51:30,004
which is a hardback, is called „Don't

910
00:51:30,004 --> 00:51:33,564
Sleep, There Are Snakes”.

911
00:51:33,564 --> 00:51:37,164
Książka, którą teraz czytam. Jestem już w
połowie.

912
00:51:37,164 --> 00:51:40,564
Wydana została w twardej oprawie i jest
zatytułowana „Don't Sleep, There

913
00:51:40,564 --> 00:51:44,024
Are Snakes”, czyli „Nie śpij, tam są
węże”.

914
00:51:44,024 --> 00:51:47,644
It is by a guy called Everett, and

915
00:51:47,644 --> 00:51:49,864
it's very controversial

916
00:51:51,404 --> 00:51:54,664
with regard to the nature of human
language.

917
00:51:54,664 --> 00:51:58,104
Książkę napisał Everett i jest dosyć
kontrowersyjna, jeśli

918
00:51:58,104 --> 00:52:01,644
chodzi o kwestie związane z charakterem
języka

919
00:52:01,644 --> 00:52:04,824
ludzkiego. The author Everett began as

920
00:52:04,824 --> 00:52:08,304
an American missionary who was sent

921
00:52:08,304 --> 00:52:10,704
by his particular cult or

922
00:52:10,704 --> 00:52:13,864
church to the

923
00:52:13,864 --> 00:52:17,364
Amazon rainforest to try to

924
00:52:17,364 --> 00:52:21,104
understand the language of a particular

925
00:52:21,104 --> 00:52:25,084
small tribe. Autor tej książki, Everett,

926
00:52:25,084 --> 00:52:28,884
zaczął swoją karierę jako misjonarz

927
00:52:28,884 --> 00:52:31,264
wysłany przez swój kościół do dżungli

928
00:52:31,264 --> 00:52:34,104
amazońskiej, aby zajął się

929
00:52:34,104 --> 00:52:37,204
analizowaniem języka, aby spróbował go

930
00:52:37,204 --> 00:52:40,784
zrozumieć. Języka jednego z małych
plemion. And

931
00:52:40,784 --> 00:52:44,764
nobody had previously succeeded in

932
00:52:44,764 --> 00:52:48,284
learning their language. Nikomu

933
00:52:48,284 --> 00:52:51,784
wcześniej nie udało się zrozumieć ich
języka.

934
00:52:51,784 --> 00:52:55,304
Everett did succeed and

935
00:52:55,304 --> 00:52:58,684
published material about the

936
00:52:58,684 --> 00:53:01,544
language they call the Pirahã.

937
00:53:02,704 --> 00:53:05,764
And the great authority on

938
00:53:05,764 --> 00:53:08,904
language, Noam Chomsky,

939
00:53:08,904 --> 00:53:12,364
attacked Everett and said that he was a

940
00:53:12,364 --> 00:53:15,844
liar. Everettowi udała się ta sztuka i

941
00:53:15,844 --> 00:53:19,224
opublikował swoje materiały o tym języku i
został

942
00:53:19,224 --> 00:53:22,624
potem zaatakowany przez wielki autorytet
lingwistyczny, przez Noama

943
00:53:22,624 --> 00:53:25,824
Chomsky'ego, który

944
00:53:25,824 --> 00:53:29,064
nazwał Everetta kłamcą. Unfortunately for

945
00:53:29,064 --> 00:53:32,484
Chomsky, other linguists have

946
00:53:32,484 --> 00:53:35,964
visited the tribe and said Everett is
right.

947
00:53:35,964 --> 00:53:39,724
Na nieszczęście Chomsky'ego inni lingwiści
również

948
00:53:39,724 --> 00:53:43,304
pojechali i odwiedzili to plemię i
powiedzieli, że

949
00:53:43,304 --> 00:53:46,664
Everett ma rację. It would take a long
time to

950
00:53:46,664 --> 00:53:49,864
explain the reasons why the

951
00:53:49,864 --> 00:53:53,184
language of the Pirahã is unique.

952
00:53:54,704 --> 00:53:58,284
One thing which happened to Everett is
that because the

953
00:53:58,284 --> 00:54:01,744
Pirahã live in the present and

954
00:54:01,744 --> 00:54:05,264
will only accept something which they

955
00:54:05,264 --> 00:54:08,643
have witnessed personally or which their

956
00:54:08,644 --> 00:54:12,064
best friend has witnessed. Everett stopped

957
00:54:12,064 --> 00:54:15,724
being a missionary and stopped being a
Christian,

958
00:54:15,724 --> 00:54:19,144
and instead trained himself as a linguist
in

959
00:54:19,144 --> 00:54:22,564
order to go back there. Zbyt długo byłoby
mówić o tym,

960
00:54:22,564 --> 00:54:25,884
jak bardzo unikatowy jest język tego

961
00:54:25,884 --> 00:54:27,784
plemienia, ale powiem jedną rzecz.

962
00:54:29,444 --> 00:54:32,344
Plemię to żyje w teraźniejszości i

963
00:54:32,344 --> 00:54:35,664
akceptuje tylko te rzeczy i te

964
00:54:35,664 --> 00:54:38,964
wydarzenia, których doświadczyło osobiście
lub te

965
00:54:38,964 --> 00:54:42,644
wydarzenia, których doświadczył ich
najlepszy przyjaciel.

966
00:54:42,644 --> 00:54:45,924
Dlatego Everett porzucił misjonarstwo,

967
00:54:45,924 --> 00:54:49,364
porzucił chrześcijaństwo i wyszkolił się

968
00:54:49,364 --> 00:54:53,024
na lingwistę tak, aby mógł ponownie do
nich wrócić.

969
00:54:53,024 --> 00:54:55,064
The first science fiction novel

970
00:54:55,064 --> 00:54:58,724
whichIt was published by me.

971
00:54:58,724 --> 00:55:02,104
It was about linguistics and about the

972
00:55:02,104 --> 00:55:05,603
theories of Chomsky. And incidentally,
also part

973
00:55:05,604 --> 00:55:07,964
was set in the Amazon. Coincidence?

974
00:55:09,024 --> 00:55:11,964
Featuring a tribe with a strange language.

975
00:55:11,964 --> 00:55:15,264
Coincidence? Pierwsza książka science
fiction, którą

976
00:55:15,264 --> 00:55:18,464
opublikowałem, zupełnie przypadkowo
dotyczyła

977
00:55:18,464 --> 00:55:21,004
języka, lingwistyki, Chomsky'ego

978
00:55:22,184 --> 00:55:25,344
i była osadzona właśnie w dżungli

979
00:55:25,344 --> 00:55:28,604
amazońskiej i opowiadała o

980
00:55:28,604 --> 00:55:32,124
plemieniu, które miało bardzo interesujący
i dziwny język. Basically,

981
00:55:32,124 --> 00:55:35,364
the uses of linguistics in science fiction
were all

982
00:55:35,364 --> 00:55:38,864
based upon theories

983
00:55:38,864 --> 00:55:42,364
not by Chomsky, but by people

984
00:55:42,364 --> 00:55:46,044
called Sapir and Whorf, who

985
00:55:46,044 --> 00:55:49,343
considered that the language which

986
00:55:49,344 --> 00:55:53,424
a person speaks conditions

987
00:55:53,424 --> 00:55:56,624
the way they experience reality. Większość

988
00:55:56,624 --> 00:56:00,143
książek science fiction, które

989
00:56:00,144 --> 00:56:03,304
dotyczą lingwistyki, oparta jest na
teoriach nie autorstwa Noama

990
00:56:03,304 --> 00:56:07,154
Chomsky'ego, lecz na teoriach Sapira i
Whorfa,

991
00:56:07,154 --> 00:56:10,484
którzy uważali, że język, jaki jest

992
00:56:10,484 --> 00:56:13,784
używany przez daną osobę, wpływa na
sposób, w jaki

993
00:56:13,784 --> 00:56:17,004
odbierają oni rzeczywistość. Whereas

994
00:56:17,064 --> 00:56:20,564
the main idea of Chomsky is that all human

995
00:56:20,564 --> 00:56:23,624
languages are related in

996
00:56:23,624 --> 00:56:26,604
structure on a deep level. Natomiast

997
00:56:26,604 --> 00:56:30,044
głównym motywem przewodnim teorii

998
00:56:30,044 --> 00:56:33,504
Chomsky'ego jest to, że wszystkie języki
ludzkie są ze sobą powiązane na

999
00:56:33,504 --> 00:56:36,804
bardzo podstawowym i niskim poziomie. And
my

1000
00:56:36,804 --> 00:56:39,204
first novel called "The Embedding"

1001
00:56:40,324 --> 00:56:43,764
was about this. And this was published in

1002
00:56:43,764 --> 00:56:47,224
1973. Last year there was a

1003
00:56:47,224 --> 00:56:50,804
wonderful science fiction film called
"Arrival",

1004
00:56:50,804 --> 00:56:54,844
which is about linguistics and aliens,

1005
00:56:54,844 --> 00:56:58,044
and where they specifically

1006
00:56:58,044 --> 00:57:01,524
name Sapir and Whorf as the basis of their

1007
00:57:01,524 --> 00:57:05,003
ideas. I właśnie moja pierwsza książka
dotyczyła

1008
00:57:05,003 --> 00:57:07,744
kwestii lingwistycznych i ona była
opublikowana w

1009
00:57:07,744 --> 00:57:11,184
1973 roku. Co więcej, w zeszłym

1010
00:57:11,184 --> 00:57:14,464
roku premierę miał film fantastyczny

1011
00:57:14,464 --> 00:57:17,184
zatytułowany „Nowy początek", który

1012
00:57:17,184 --> 00:57:20,264
opowiadał o lingwistyce i o

1013
00:57:20,264 --> 00:57:23,644
kosmitach. I właśnie tych dwóch
lingwistów, o których

1014
00:57:23,644 --> 00:57:27,154
wspomniałem wcześniej, byli tam
wspomniani.

1015
00:57:27,154 --> 00:57:30,304
And Chomsky basically pushed aside the

1016
00:57:30,304 --> 00:57:34,604
theories of Sapir and Whorf 40 years ago.
So

1017
00:57:34,604 --> 00:57:38,124
my first novel is about this and about

1018
00:57:38,124 --> 00:57:41,284
the theories of Chomsky. Chomsky w
zasadzie odrzucił

1019
00:57:41,284 --> 00:57:44,604
teorie tych dwóch pozostałych lingwistów
jakieś

1020
00:57:44,604 --> 00:57:48,104
40 lat temu, a moja pierwsza książka
właśnie o tym opowiadała.

1021
00:57:49,184 --> 00:57:51,964
Set in the Amazon rainforest with
adventures and

1022
00:57:51,964 --> 00:57:55,284
excitement. Osadzona została w dżungli

1023
00:57:55,284 --> 00:57:58,763
amazońskiej. Jest pełna przygód i
ekscytujących rzeczy.

1024
00:57:58,764 --> 00:58:02,284
But when I saw "Arrival" which is a
wonderful movie, I thought,

1025
00:58:02,284 --> 00:58:05,744
my God, nothing has changed. A

1026
00:58:05,744 --> 00:58:08,584
kiedy zobaczyłem „Nowy początek", tak
sobie

1027
00:58:08,584 --> 00:58:12,024
pomyślałem: o rany, nic się nie zmieniło.
Which

1028
00:58:12,024 --> 00:58:15,364
is on the one hand, very nice for a writer

1029
00:58:15,364 --> 00:58:18,924
that your book from 1973 is

1030
00:58:18,924 --> 00:58:22,144
still topical and the ideas are

1031
00:58:22,144 --> 00:58:25,164
there in a film in

1032
00:58:25,164 --> 00:58:28,844
2017. I z jednej strony jest to bardzo
fajne

1033
00:58:28,844 --> 00:58:31,404
dla mnie jako pisarza, ponieważ moja
książka z

1034
00:58:31,404 --> 00:58:34,784
1973 roku nadal jest aktualna i

1035
00:58:34,784 --> 00:58:37,924
nadal opowiada o tych samych zjawiskach, o
których opowiada film

1036
00:58:39,304 --> 00:58:42,784
wypuszczony na rynek w 2017 roku. But it's

1037
00:58:42,784 --> 00:58:46,164
not so good, really, as regards the

1038
00:58:46,164 --> 00:58:50,184
progress of linguistics. Ale nie jest to
takie

1039
00:58:50,184 --> 00:58:53,664
korzystne, jeśli chodzi o rozwój
lingwistyki. Dziękuję

1040
00:58:53,664 --> 00:58:54,524
bardzo za rozmowę.

1041
00:58:57,444 --> 00:59:00,964
Proszę państwa, to teraz

1042
00:59:00,964 --> 00:59:05,004
zapraszam na kolejny odcinek
„Filmotekarium".

1043
00:59:05,004 --> 00:59:07,844
Dzisiaj wspólnie z Piotrem Cielebiasiem

1044
00:59:07,904 --> 00:59:11,304
porozmawiamy o filmie „Baw się dobrze i

1045
00:59:11,304 --> 00:59:15,104
przeżyj". To dziwny film, ale...

1046
00:59:15,104 --> 00:59:17,504
A reszta już w „Filmotekarium".

1047
00:59:22,524 --> 00:59:25,304
Dzień dobry wieczór państwu. Czas

1048
00:59:25,304 --> 00:59:28,464
rozpocząć „Filmotekarium".

1049
00:59:28,464 --> 00:59:31,764
Dzisiaj w „Filmotekarium" mnie już, proszę
państwa, trochę

1050
00:59:31,764 --> 00:59:35,683
brakuje tych otwarć. Już sam nie wiem, jak

1051
00:59:35,684 --> 00:59:39,464
mam otwierać „Filmotekarium", bo jak teraz
powiem,

1052
00:59:39,464 --> 00:59:42,424
że dzisiaj będziemy rozmawiali o

1053
00:59:42,424 --> 00:59:45,964
dziwnym filmie, to państwo już to kilka
razy

1054
00:59:45,964 --> 00:59:49,444
słyszeli. Więc tak naprawdę nie wiem, jak

1055
00:59:49,444 --> 00:59:52,624
mam zacząć. Może Piotr znajdzie jakiś

1056
00:59:52,624 --> 00:59:55,794
klucz otwarcia dzisiejszego

1057
00:59:55,794 --> 00:59:59,224
„Filmotekarium". Dzień dobry wieczór,
Piotrze. Dzień dobry

1058
00:59:59,224 --> 01:00:02,124
wieczór. Może taki, że dużą zaletą tego

1059
01:00:02,124 --> 01:00:05,204
filmu jest to, że reżyser jest

1060
01:00:05,204 --> 01:00:08,764
pochodzenia polskiego i to mu daje pewne

1061
01:00:08,764 --> 01:00:10,464
fory. Na samym początku

1062
01:00:11,724 --> 01:00:14,964
wystartował z pewną przewagą, że tak

1063
01:00:14,964 --> 01:00:18,504
powiem, ale im dalej w las,

1064
01:00:18,504 --> 01:00:21,964
tym więcej drzew. Nie wiem, co powiedzieć
o tym filmie.

1065
01:00:23,384 --> 01:00:26,764
Zresztą zaraz się dowiecie. On mi pewne

1066
01:00:26,764 --> 01:00:30,184
inne produkcje przypominał, ale powiem od
razu, o co chodzi.

1067
01:00:30,184 --> 01:00:33,484
Chodzi o film „Baw się dobrze i przeżyj".
Co

1068
01:00:33,484 --> 01:00:36,844
powinniśmy o nim jeszcze wiedzieć, oprócz
tego, że

1069
01:00:36,844 --> 01:00:40,084
wyszedł spod ręki potomka Polaków?

1070
01:00:40,084 --> 01:00:43,424
Kogoś o korzeniach polskich. On jest
określany

1071
01:00:43,424 --> 01:00:46,824
jako komedia sci-fi. Coś, czego szczerze

1072
01:00:46,824 --> 01:00:50,064
mówiąc nie lubię. I jest to

1073
01:00:50,064 --> 01:00:53,424
film pełen zaskakujących zwrotów

1074
01:00:53,424 --> 01:00:56,964
akcji. Jeżeli się pojawia takie
określenie, to

1075
01:00:56,964 --> 01:00:58,944
też wiedzcie, że nie jest

1076
01:00:58,944 --> 01:01:02,328
dobrze.Grupka bohaterów w tym filmie

1077
01:01:02,328 --> 01:01:05,568
stara się przetrwać i wypełnić pewną

1078
01:01:05,568 --> 01:01:08,868
misję. Zresztą, jak sam tytuł mówi,

1079
01:01:08,868 --> 01:01:11,388
nielichą misję, bo to jest misja

1080
01:01:11,388 --> 01:01:15,368
związana z być albo nie być cywilizacji

1081
01:01:15,368 --> 01:01:18,888
ludzkiej. Szczegóły i stawka znane są w
sumie

1082
01:01:18,888 --> 01:01:22,388
od samego początku. Element zaskoczenia
jest

1083
01:01:22,388 --> 01:01:25,768
ukryty gdzie indziej. Ale dobrze, może
uporządkujemy

1084
01:01:25,768 --> 01:01:29,048
jakoś tę narrację, bo sam film jest

1085
01:01:29,048 --> 01:01:32,508
mocno nieuporządkowany, jest roztrzepany,

1086
01:01:32,508 --> 01:01:36,328
przypomina trochę stylowo "Wszystko
wszędzie naraz", ale

1087
01:01:36,328 --> 01:01:39,868
tylko trochę. On przypomina ten film

1088
01:01:39,868 --> 01:01:43,488
pewnym stylem,

1089
01:01:43,488 --> 01:01:47,708
poetyką, sposobem narracji.

1090
01:01:47,708 --> 01:01:51,708
Tyle że "Baw się dobrze i przeżyj"

1091
01:01:51,708 --> 01:01:54,108
jest pozbawiony takiego rozmachu i polotu,

1092
01:01:55,228 --> 01:01:58,768
jak w przypadku "Wszystko wszędzie naraz".
Co nie oznacza, że

1093
01:01:58,768 --> 01:02:02,288
to jest film wykonany kiepsko

1094
01:02:02,288 --> 01:02:05,847
czy biednie. Tu jest wręcz przeciwnie, to
jest

1095
01:02:05,847 --> 01:02:09,308
okej. Od strony realizacyjnej nie brakuje
mu

1096
01:02:09,308 --> 01:02:13,008
niczego. Ale do brzegu, jak to się mówi.

1097
01:02:13,008 --> 01:02:16,008
W pierwszych scenach widzimy restaurację

1098
01:02:16,008 --> 01:02:18,188
amerykańską, taką typową

1099
01:02:19,448 --> 01:02:22,348
z kuchnią, ladą, taki bar szybkiej obsługi

1100
01:02:22,348 --> 01:02:25,708
trochę. Do tej restauracji wpada

1101
01:02:25,708 --> 01:02:29,508
kloszard. Ktoś, kto tak wygląda
przynajmniej na pierwszy rzut oka.

1102
01:02:29,508 --> 01:02:32,868
Ma on na sobie celofanowy płaszcz, jest

1103
01:02:32,868 --> 01:02:35,128
brudny i mówi, że przybywa z

1104
01:02:35,128 --> 01:02:38,448
przyszłości, żeby zebrać ekipę do

1105
01:02:38,448 --> 01:02:41,988
zadania specjalnego. Szanse, że

1106
01:02:41,988 --> 01:02:45,728
mu się nie uda, nie uda, są ogromne, bo on

1107
01:02:45,728 --> 01:02:48,768
mówi, że próbował tego już ponad 150 razy
czy

1108
01:02:48,768 --> 01:02:52,148
160, nie pamiętam. Oczywiście każdego
takiego

1109
01:02:52,148 --> 01:02:55,748
intruza policja by od razu skosiła, ale on
ma w ręce coś,

1110
01:02:55,748 --> 01:02:59,358
co wprowadza wszystkich w głęboki
niepokój.

1111
01:02:59,358 --> 01:03:02,868
To się zaczyna w sposób... Powiem od razu,
ten film się zaczyna

1112
01:03:02,868 --> 01:03:05,888
w ogóle trochę dziwnie i zaczyna się w
sposób

1113
01:03:05,888 --> 01:03:09,288
taki lekko, nie wiem,

1114
01:03:09,288 --> 01:03:13,048
tutaj mam nawet problem z

1115
01:03:13,048 --> 01:03:16,907
określeniem, jak on się zaczyna. Po prostu
jak zobaczyłem,

1116
01:03:16,908 --> 01:03:20,328
to już coś mi się wydawało, że nie będzie
tak, jakbym

1117
01:03:20,328 --> 01:03:23,168
chciał, jak sobie wyobrażałem i co nam

1118
01:03:23,168 --> 01:03:26,668
obiecywano. Tak, ja mam problem z tym

1119
01:03:26,668 --> 01:03:30,008
filmem, dlatego że on mi

1120
01:03:30,008 --> 01:03:33,488
się podobał, ale nie od razu.

1121
01:03:33,488 --> 01:03:36,988
Uważam, że on jest bardzo źle promowany i
bardzo

1122
01:03:36,988 --> 01:03:40,288
źle sprzedawany. Ja tu sobie wyłożę

1123
01:03:40,288 --> 01:03:43,768
dla państwa taką swoją autorską

1124
01:03:43,768 --> 01:03:46,988
wizję tego filmu. Być może ja się potężnie

1125
01:03:46,988 --> 01:03:50,508
mylę, to wybaczcie państwo, ja po

1126
01:03:50,508 --> 01:03:53,128
prostu na ten film tak patrzę. Troszkę

1127
01:03:53,128 --> 01:03:56,588
zadziałało moje takie jakieś

1128
01:03:56,588 --> 01:03:59,988
zainteresowanie filozofią, bo podszedłem
do

1129
01:03:59,988 --> 01:04:02,788
tego filmu trochę jak do koła

1130
01:04:02,788 --> 01:04:06,268
hermeneutycznego, a w tym kole to wiadomo,

1131
01:04:06,268 --> 01:04:09,328
nie rozumiecie państwo części i chcecie

1132
01:04:09,328 --> 01:04:13,028
zrozumieć całość, więc musicie zrozumieć
całość,

1133
01:04:13,028 --> 01:04:16,548
żeby zrozumieć części. To taka parafraza
koła

1134
01:04:16,548 --> 01:04:19,788
hermeneutycznego. Dlaczego o tym mówię?

1135
01:04:19,788 --> 01:04:23,268
Dlatego, że ja na początku ten film
oglądałem zgodnie z

1136
01:04:23,268 --> 01:04:26,788
tym, co miałem w zapowiedzi, że facet
przybywa z

1137
01:04:26,788 --> 01:04:30,088
przyszłości. Zresztą on bardzo

1138
01:04:30,088 --> 01:04:33,308
dekoracjami i samym sobą

1139
01:04:33,308 --> 01:04:36,608
przypomina film "12 małp". To pewno

1140
01:04:36,608 --> 01:04:39,748
zamierzone podobieństwo, że się

1141
01:04:39,748 --> 01:04:44,028
zjawia w takim stroju i w ogóle tak
dziwnie wygląda.

1142
01:04:44,028 --> 01:04:47,028
I oglądałem. Tak, przybywa z przyszłości,
ma jakąś

1143
01:04:47,028 --> 01:04:50,108
misję i to coraz bardziej dziwne było i

1144
01:04:50,108 --> 01:04:53,268
głupie. W ogóle ten film jest

1145
01:04:53,268 --> 01:04:56,368
specyficznie realizowany, specyficznie są
sceny

1146
01:04:56,368 --> 01:04:59,708
podawane, przedstawiane poszczególne

1147
01:04:59,708 --> 01:05:02,848
osoby, które w tej akcji biorą udział.
Więc tak

1148
01:05:02,848 --> 01:05:07,008
oglądałem, oglądałem i czułem się coraz
bardziej oszukany,

1149
01:05:07,008 --> 01:05:08,788
coraz bardziej

1150
01:05:09,728 --> 01:05:12,568
zniesmaczony. Co to jest w ogóle?

1151
01:05:13,648 --> 01:05:17,148
Bez sensu. Ale konsekwentnie

1152
01:05:17,148 --> 01:05:20,468
dotrwałem do końca i kiedy dotrwałem do

1153
01:05:20,468 --> 01:05:23,488
końca, zacząłem rozumieć poszczególne

1154
01:05:23,488 --> 01:05:26,928
części tego filmu. I myślę, że ten

1155
01:05:26,928 --> 01:05:30,188
film jest źle promowany. To nie jest film
o przybyszu z

1156
01:05:30,188 --> 01:05:33,828
przyszłości. To jest film o tym,

1157
01:05:33,828 --> 01:05:37,208
że wszyscy uczestniczymy w wielkiej grze

1158
01:05:37,208 --> 01:05:40,988
komputerowej, może nawet nie komputerowej.

1159
01:05:40,988 --> 01:05:44,047
Wszyscy żyjemy w symulacji. Tu się czasami

1160
01:05:44,048 --> 01:05:47,608
zjawiają takie szalone osoby. Czy
wyglądają jak

1161
01:05:47,608 --> 01:05:51,288
kloszard w takim przezroczystym wdzianku?

1162
01:05:51,288 --> 01:05:54,748
Tego nie wiem, ale zjawiają się

1163
01:05:54,748 --> 01:05:58,128
i mają do wykonania misje, tak jak my
wykonujemy

1164
01:05:58,128 --> 01:06:01,088
misje w różnego rodzaju grach, w które
gramy na

1165
01:06:01,088 --> 01:06:04,508
komputerach. Czasami w starszych wersjach
tych

1166
01:06:04,508 --> 01:06:07,828
gier spotykaliśmy bossa. Trzeba go było na
końcu

1167
01:06:07,828 --> 01:06:10,868
pokonać, bo inaczej gra nie była

1168
01:06:10,868 --> 01:06:14,088
zakończona. Podobnie jest tutaj. Wszystko
tak

1169
01:06:14,088 --> 01:06:17,848
przybiega. Końcówka tego filmu wyraźnie
świadczy o tym,

1170
01:06:17,848 --> 01:06:21,588
właśnie nie tylko końcówka. Końcówka
świadczy o tym,

1171
01:06:21,588 --> 01:06:24,927
że to nie jest nasz świat, ale też w tak
zwanym

1172
01:06:24,928 --> 01:06:28,128
międzyczasie poszczególne części tego
filmu

1173
01:06:28,128 --> 01:06:31,588
wyraźnie pokazują, że ten świat, który my
obserwujemy

1174
01:06:31,588 --> 01:06:34,948
na ekranie, tylko udaje nasz świat. Bo

1175
01:06:34,948 --> 01:06:38,508
przecież tam w tych dekoracjach, które
świetnie

1176
01:06:38,508 --> 01:06:42,208
znamy, nagle się pojawiają takie myki

1177
01:06:42,208 --> 01:06:45,628
związane, ktoś napisał nawet o tym, że
jakby

1178
01:06:45,628 --> 01:06:49,008
wyciągnięte z serialu "Black Mirror". A

1179
01:06:49,008 --> 01:06:52,448
więc mamy kopię dziecka, które zostało

1180
01:06:52,448 --> 01:06:55,868
zabite w szkole w strzelaninie, taką

1181
01:06:55,868 --> 01:06:59,288
cyfrową kopię. Mamy też wersję klonowaną,
ale

1182
01:06:59,288 --> 01:07:02,468
mamy wersję cyfrową. Mamy kilka takich

1183
01:07:02,468 --> 01:07:05,888
gadżetów, które są rzeczywiście
wyciągnięte z filmu

1184
01:07:05,888 --> 01:07:09,024
"Black Mirror".Ale one kompletnie nie
pasują

1185
01:07:10,844 --> 01:07:14,144
do tego zestawu. W dodatku mamy tam takie

1186
01:07:14,144 --> 01:07:17,204
rzeczy, jak znajdujemy w grach,
szczególnie w tych

1187
01:07:17,204 --> 01:07:20,184
starszych. Nagle się pojawia jakieś
przejście z tej

1188
01:07:20,184 --> 01:07:23,764
restauracji, pojawiają się dziwne gadżety,

1189
01:07:23,764 --> 01:07:27,124
pojawiają się dziwne zachowania

1190
01:07:27,184 --> 01:07:30,424
rzeczywistości, jakieś szczury, jakieś

1191
01:07:30,424 --> 01:07:33,584
koty. Nie chcę opowiadać za bardzo tego

1192
01:07:33,584 --> 01:07:37,184
filmu. Dla mnie wniosek był jeden

1193
01:07:37,604 --> 01:07:41,044
po drugiej sesji, którą sobie zafundowałem
tego

1194
01:07:41,044 --> 01:07:44,544
filmu. To jest film o tym,

1195
01:07:44,544 --> 01:07:48,024
że żyjemy w symulacji, że przebywają

1196
01:07:48,024 --> 01:07:51,344
tu gracze i świetnie się bawią. Zresztą

1197
01:07:51,344 --> 01:07:54,704
sam tytuł zdaje się to sugerować i to, co
się

1198
01:07:54,704 --> 01:07:58,324
dzieje z głównym bohaterem, z tym
kloszardem w

1199
01:07:58,324 --> 01:08:01,924
przezroczystym wydzianku też zdaje się
sugerować.

1200
01:08:01,924 --> 01:08:04,784
On się w pewnym momencie orientuje,

1201
01:08:04,784 --> 01:08:07,804
nie będę spoilerował,

1202
01:08:07,864 --> 01:08:11,964
że coś nie teges

1203
01:08:11,964 --> 01:08:15,484
i się z tego świata wymiksowuje. Jeszcze
jeden

1204
01:08:15,484 --> 01:08:19,224
ślad znalazłem. Gdyby to był podróżnik w
czasie,

1205
01:08:19,224 --> 01:08:22,604
to on nie mógłby się cofać ponad 100 razy

1206
01:08:22,604 --> 01:08:26,544
bez konsekwencji. To co? To poprzednie
cofnięcie znikało?

1207
01:08:26,544 --> 01:08:30,124
Jeśli się pojawiał w naszej
rzeczywistości, to

1208
01:08:30,124 --> 01:08:32,844
kolejne pojawienie nie

1209
01:08:32,844 --> 01:08:36,304
niwelowałoby tego wcześniejszego
pojawienia, a

1210
01:08:36,304 --> 01:08:39,844
zatem działał mechanizm jakby żywcem
wyjęty z

1211
01:08:39,844 --> 01:08:42,584
gry. My do gry możemy wchodzić

1212
01:08:42,584 --> 01:08:45,664
nieskończoną ilość razy i za każdym

1213
01:08:45,664 --> 01:08:49,004
razem jesteśmy tam jakby po raz

1214
01:08:49,004 --> 01:08:52,504
pierwszy. I powiem państwu, że ten

1215
01:08:52,504 --> 01:08:55,824
film oglądany z tej perspektywy, którą

1216
01:08:55,824 --> 01:08:58,884
starałem się państwu przedstawić, wygląda

1217
01:08:58,884 --> 01:09:01,424
znacznie lepiej, znacznie

1218
01:09:01,424 --> 01:09:04,924
logiczniej, niż kiedy posługujemy

1219
01:09:04,924 --> 01:09:08,024
się tym wprowadzeniem, które

1220
01:09:08,024 --> 01:09:11,224
rozpowszechnia dystrybutor. Tak, coś z tym

1221
01:09:11,224 --> 01:09:14,464
filmem jest, nie wiem, coś tam jest

1222
01:09:14,464 --> 01:09:17,483
takiego, że gdyby nie to, co

1223
01:09:17,484 --> 01:09:21,504
powiedziałeś i o czym też miałem
wspomnieć,

1224
01:09:21,504 --> 01:09:24,904
to bym go pewnie zjechał. Natomiast
rzeczywiście odniesienie

1225
01:09:24,904 --> 01:09:26,644
do hipotezy, że

1226
01:09:26,644 --> 01:09:31,444
rzeczywistości

1227
01:09:31,444 --> 01:09:34,844
mogą być tak naprawdę czymś podobnym do

1228
01:09:34,844 --> 01:09:38,284
gier, to pewnie

1229
01:09:38,284 --> 01:09:41,144
ten film by był niewarty uwagi. Tylko że w
tym

1230
01:09:41,144 --> 01:09:44,684
scenariuszu to nie jest tak do końca

1231
01:09:44,684 --> 01:09:48,084
jasno wyłożone, żeby przeciętny widz,

1232
01:09:48,084 --> 01:09:51,544
który ten film konsumuje, szybko to

1233
01:09:51,544 --> 01:09:55,364
pojął. Aczkolwiek tak naprawdę już na
samym początku mamy jakieś

1234
01:09:55,364 --> 01:09:58,344
wskazówki, bo de facto zaczyna się to
wszystko od

1235
01:09:58,344 --> 01:10:01,844
misji. Finał tej misji polega na dotarciu

1236
01:10:01,844 --> 01:10:05,284
do bossa, tak naprawdę do domu, w którym
wbudowany

1237
01:10:05,284 --> 01:10:08,664
jest Bóg AI i w zasadzie to wszystko

1238
01:10:08,664 --> 01:10:12,144
wygląda jak gra. I jak wspomniałeś, w
międzyczasie

1239
01:10:12,144 --> 01:10:15,604
poznajemy szczegóły z życia bohaterów

1240
01:10:15,604 --> 01:10:18,664
wybranych do tej grupy. Oni sobie żyją w
świecie

1241
01:10:18,664 --> 01:10:21,884
zdominowanym przez technologię. Tutaj mamy
kilka segmentów. Jeden o

1242
01:10:21,884 --> 01:10:24,344
nauczycielach, którzy wywołują

1243
01:10:24,344 --> 01:10:27,944
apokalipsę zombie uczniów

1244
01:10:27,944 --> 01:10:31,024
wpatrzonych w telefony. Mamy dziewczynę

1245
01:10:31,024 --> 01:10:33,504
uczuloną na technologię. Mamy

1246
01:10:34,884 --> 01:10:38,244
kobietę, której sklonowano syna. Każdy z
nich ma

1247
01:10:38,244 --> 01:10:41,464
jakieś, jak to z bohaterami bywa,

1248
01:10:41,464 --> 01:10:45,064
słabości, ale każdy z nich ma też pewne

1249
01:10:45,064 --> 01:10:48,044
cechy szczególne, które pozwolą mu

1250
01:10:48,044 --> 01:10:51,664
przejść przez tą grę. Ta gra

1251
01:10:51,664 --> 01:10:53,864
niekiedy rządzi się

1252
01:10:55,624 --> 01:10:59,504
prawami, które są zupełnie nieoczekiwane.

1253
01:10:59,504 --> 01:11:03,084
Może się stać coś, możesz zostać
zaskoczony, ale nie wiesz czym,

1254
01:11:03,084 --> 01:11:06,404
prawda? Nie będziemy tutaj wam zdradzać
szczegółów, bo

1255
01:11:06,404 --> 01:11:09,464
odebralibyśmy wam pewnie

1256
01:11:09,464 --> 01:11:12,404
radość z tego filmu albo też mękę.

1257
01:11:13,824 --> 01:11:17,364
Jest jeszcze druga płaszczyzna, taka

1258
01:11:17,364 --> 01:11:20,844
symboliczna, filozoficzna, mówiąca nam, że
pchamy

1259
01:11:20,844 --> 01:11:24,344
się w kierunku cyfrowej destrukcji,

1260
01:11:24,344 --> 01:11:27,804
przy czym nie trzeba do tego boskiego AI.
Po prostu ludzie się

1261
01:11:27,804 --> 01:11:31,204
sami wygłupią i zgłupieją. Jest to więc
też

1262
01:11:31,204 --> 01:11:34,564
film z przekazem i ja myślę, że
troszeczkę, kiedy

1263
01:11:34,564 --> 01:11:37,623
uderzono w ten gong pod tytułem AI, czy
też

1264
01:11:37,624 --> 01:11:40,744
uzależnienie od komórek,

1265
01:11:40,744 --> 01:11:44,424
cyberuzależnienie, bo tam też jest kwestia
TikToka,

1266
01:11:44,424 --> 01:11:47,684
brain rotów poruszona, to myślę, że to
troszeczkę

1267
01:11:47,684 --> 01:11:50,764
oderwało uwagę od tego, o czym

1268
01:11:50,764 --> 01:11:54,324
powiedziałeś, czyli od tej drugiej

1269
01:11:54,324 --> 01:11:57,264
albo nawet trzeciej płaszczyzny mówiącej,
że to

1270
01:11:57,264 --> 01:11:59,764
jest specyficzny świat.

1271
01:12:00,964 --> 01:12:04,944
W niektórych scenach ten przekaz z

1272
01:12:04,944 --> 01:12:08,384
tym, że ludzkość się samounicestwi poprzez

1273
01:12:08,384 --> 01:12:11,724
uzależnienie od różnego rodzaju gadżetów,
jest

1274
01:12:11,724 --> 01:12:15,104
chyba zbyt mocno wysunięty. To jest na

1275
01:12:15,104 --> 01:12:18,824
pewno film specyficzny. To wszystko jest
okej, tylko ja mam,

1276
01:12:18,824 --> 01:12:22,104
nie wiem, czy to są zarzuty, pewne
obiekcje co

1277
01:12:22,104 --> 01:12:25,304
do wykonania, bo wszystko jest okej,
wszystko jest

1278
01:12:25,304 --> 01:12:28,484
fajnie. To nie jest

1279
01:12:28,484 --> 01:12:31,924
biedny film, to nie jest lichy film. Tylko
że on po pierwsze jest trochę

1280
01:12:31,924 --> 01:12:35,164
za długi. Niektóre sceny się toczą i

1281
01:12:35,164 --> 01:12:38,604
toczą. W niektórych scenach się łapiemy na

1282
01:12:38,604 --> 01:12:41,904
tym, że one są absurdalnie przedłużone.
Ale to może też w jakiś

1283
01:12:41,904 --> 01:12:45,344
sposób koresponduje z hipotezą gry, że
ktoś

1284
01:12:45,344 --> 01:12:48,684
nie gra na tyle umiejętnie, że przegapia
coś, co ma

1285
01:12:48,684 --> 01:12:51,064
wpływ na dalszy tok, prawda?

1286
01:12:52,664 --> 01:12:56,064
Tym bohaterom też się absurdalnie nie
spieszy w tej grze. Oni są

1287
01:12:56,064 --> 01:12:59,824
osadzeni w takim wirtualnym świecie, który
też podziwiają i to

1288
01:12:59,824 --> 01:13:03,183
w pewien sposób wpływa na ich zachowanie.
Zmierzają do

1289
01:13:03,184 --> 01:13:07,084
tego domu na samym końcu, do tego zamku,
jak w Mario.

1290
01:13:07,084 --> 01:13:10,580
Oni mają różne dziwne przygodyTylko powiem
ci, że

1291
01:13:10,580 --> 01:13:12,960
po pewnym czasie, po tych dwóch godzinach

1292
01:13:14,080 --> 01:13:17,640
to zaczyna troszeczkę męczyć.

1293
01:13:17,640 --> 01:13:21,220
Ten film momentami jest bardzo

1294
01:13:21,220 --> 01:13:24,359
zapętlony, jest trochę odtwórczy. Czasami

1295
01:13:24,360 --> 01:13:27,840
oglądamy sceny, które już widzieliśmy i
które

1296
01:13:27,840 --> 01:13:31,480
nie robią takiego wrażenia. To znaczy może
na Amerykanach robią.

1297
01:13:31,480 --> 01:13:34,920
Oni się boją zombie, rekinów. W tym filmie
rekinów nie ma, ale

1298
01:13:34,920 --> 01:13:38,540
są inne potwory. Może to na kogoś działa.

1299
01:13:38,540 --> 01:13:42,460
Może to musiało być, żeby zapewnić
oglądalność,

1300
01:13:42,460 --> 01:13:46,420
ale nie wiem. Wszystko jest okej,

1301
01:13:46,420 --> 01:13:49,900
ale ja mam takie wrażenie, że ten film
momentami jest męczący i

1302
01:13:49,900 --> 01:13:52,840
to w taki negatywny, czasami

1303
01:13:52,840 --> 01:13:56,260
infantylny sposób. I to się nie tyczy
scenariusza,

1304
01:13:56,260 --> 01:14:00,000
tylko to się tyczy, powiem ci, konstrukcji
postaci trochę.

1305
01:14:00,000 --> 01:14:03,720
I co jest zaskakujące, bo my rzadko

1306
01:14:03,720 --> 01:14:07,000
narzekamy na poziom gry. Znaczy ja

1307
01:14:07,000 --> 01:14:10,500
rzadko narzekam, często mówię, że aktorzy
ratują film, ale

1308
01:14:10,500 --> 01:14:13,520
tu mi się wydaje, że było na odwrót, że
oni go

1309
01:14:13,520 --> 01:14:17,020
dodatkowo trochę pogrążyli. Nie wiem,

1310
01:14:17,020 --> 01:14:20,800
czy swoją interpretacją tych postaci, czy
po prostu tym, że

1311
01:14:20,800 --> 01:14:24,320
oni ten film spłycili. On mógłby

1312
01:14:24,320 --> 01:14:27,860
być ciekawszy. Nie musiałby być super
poważny jak "Matrix",

1313
01:14:27,860 --> 01:14:31,560
ale wyszło trochę tak, jak w jakiejś
komedyjce z lat

1314
01:14:31,560 --> 01:14:35,040
90. Ja miałem takie wrażenie. Mówię o
finale, czyli

1315
01:14:35,040 --> 01:14:37,740
"Baw się dobrze i przeżyj". To jest
opowieść

1316
01:14:37,800 --> 01:14:41,220
wieloaspektowa o konfrontacji z AI, o

1317
01:14:41,220 --> 01:14:44,860
zagrożeniach płynących z cybertechnologii.

1318
01:14:44,860 --> 01:14:48,020
My wiemy, to jest temat już dzisiaj
oklepany, może nawet wymęczony. Nie

1319
01:14:48,020 --> 01:14:51,540
każdego zainteresuje, dlatego są te inne
płaszczyzny.

1320
01:14:51,540 --> 01:14:54,940
Natomiast ten humorek

1321
01:14:54,940 --> 01:14:58,340
zaprezentowany przez twórców stał po
prostu nie na

1322
01:14:58,340 --> 01:15:01,580
moim poziomie. Dla mnie to nie było
zabawne

1323
01:15:01,580 --> 01:15:05,200
i może nawet nie za bardzo błyskotliwe.
Wraz

1324
01:15:05,200 --> 01:15:07,880
z tym, że film jest przedłużony, to
sprawiło, że

1325
01:15:07,880 --> 01:15:11,120
moje podejście do niego jest takie, jak

1326
01:15:11,120 --> 01:15:14,780
słyszycie. A ja powiem coś jeszcze

1327
01:15:14,780 --> 01:15:18,200
à propos zachwytów, a zaraz przejdę do

1328
01:15:18,200 --> 01:15:21,160
niezachwytów. Jeśli chodzi o zachwyty,

1329
01:15:21,160 --> 01:15:24,680
to właśnie ten humorek dla mnie był

1330
01:15:24,680 --> 01:15:28,220
też charakterystyczny dla humorku graczy.
Ja

1331
01:15:28,220 --> 01:15:31,740
poznałem trochę to środowisko, patrzyłem
na to

1332
01:15:31,740 --> 01:15:34,120
środowisko trochę z zewnątrz,

1333
01:15:34,120 --> 01:15:37,440
trochę tak jak do jeża

1334
01:15:37,480 --> 01:15:39,990
podchodziłem nawet. I tam humor jest

1335
01:15:39,990 --> 01:15:43,420
specyficzny. Tam, że cię zabiją w

1336
01:15:43,420 --> 01:15:46,460
kolejnej partii albo coś tam. Humory są

1337
01:15:46,460 --> 01:15:49,740
czasami w wykonaniu graczy,

1338
01:15:49,740 --> 01:15:52,800
powiedzmy, przeraźne albo

1339
01:15:52,800 --> 01:15:56,039
pszennoburaczane. To mi nie przeszkadza.
Ja lubię

1340
01:15:56,040 --> 01:15:59,080
prostacki humor, ale

1341
01:15:59,080 --> 01:16:02,540
zwracam uwagę, że tak może być, że być
może

1342
01:16:04,220 --> 01:16:07,720
te humorki serwowane w tym filmie,

1343
01:16:07,720 --> 01:16:11,240
zgadzam się, zdecydowanie za długim, to

1344
01:16:11,240 --> 01:16:14,800
absolutna racja, że on mógłby

1345
01:16:14,800 --> 01:16:18,240
być troszkę krótszy, to by mu tylko

1346
01:16:18,240 --> 01:16:22,180
dobrze zrobiło. Ale te humorki serwowane

1347
01:16:22,180 --> 01:16:25,680
są właśnie trochę w takim

1348
01:16:25,680 --> 01:16:29,080
klimacie growym, że tak się

1349
01:16:29,080 --> 01:16:32,340
wyrażę. Bo człowiek, kiedy ma

1350
01:16:32,340 --> 01:16:36,319
zabić kolejnego bossa albo coś ma zrobić,

1351
01:16:36,320 --> 01:16:40,100
to umówmy się, poziom refleksji wówczas

1352
01:16:40,160 --> 01:16:43,600
nie sięga filozofii. Nawet źle by się
działo,

1353
01:16:43,600 --> 01:16:46,580
gdyby sięgał tej filozofii. Raczej jest
bardzo

1354
01:16:46,580 --> 01:16:48,200
praktyczny i bardzo

1355
01:16:49,620 --> 01:16:51,380
prosty. Tak to określę.

1356
01:16:53,020 --> 01:16:56,340
To mi się wpisuje w pewną logikę

1357
01:16:56,340 --> 01:17:00,340
świata. Natomiast racja,

1358
01:17:00,340 --> 01:17:02,660
Piotrze, że ten film,

1359
01:17:03,900 --> 01:17:07,140
jakby to powiedzieć... Owszem, ja
rozumiem, że

1360
01:17:07,140 --> 01:17:10,340
jego poszatkowanie, te różne

1361
01:17:10,340 --> 01:17:13,680
sceny, to też ma budować nastrój

1362
01:17:13,680 --> 01:17:17,200
growy, że pewne elementy, które się

1363
01:17:17,200 --> 01:17:20,500
pojawiają, również mają tę narrację

1364
01:17:20,500 --> 01:17:24,280
wzmacniać. Ale może nawet

1365
01:17:24,280 --> 01:17:28,100
powiem tak, że nawet ta drewniana gra

1366
01:17:28,100 --> 01:17:30,539
chwilami aktorów

1367
01:17:30,539 --> 01:17:34,200
się wywodzi z tego, że

1368
01:17:34,200 --> 01:17:37,679
gracze to są zwykli ludzie, prości

1369
01:17:37,680 --> 01:17:41,179
i oni wcale nie muszą być wybitnymi

1370
01:17:41,180 --> 01:17:44,720
aktorami, nie muszą być wybitnymi
osobowościami.

1371
01:17:44,720 --> 01:17:48,560
Oni mają uratować growy świat.

1372
01:17:48,560 --> 01:17:52,040
Może z tego się to wywodzi, więc to by
było bardzo konsekwentne

1373
01:17:52,040 --> 01:17:55,360
dzieło. A jednak, tu się z

1374
01:17:55,360 --> 01:17:58,480
tobą zgodzę w pełni, coś w tym filmie

1375
01:17:58,480 --> 01:18:01,680
gniecie, coś nas, za przeproszeniem,
uwiera w

1376
01:18:01,680 --> 01:18:05,240
tyłek, bo ja nie wiem,

1377
01:18:05,240 --> 01:18:08,080
czy nie dałoby się jednak bez

1378
01:18:08,080 --> 01:18:10,220
wydziwiania, bez

1379
01:18:11,640 --> 01:18:15,160
cudowania zrobić filmu, który miałby to

1380
01:18:15,160 --> 01:18:18,680
samo przesłanie, niekoniecznie oczywiste.
Tak jak

1381
01:18:18,680 --> 01:18:22,080
starałem się to państwu pokazać, że ten
film można odczytać na

1382
01:18:22,080 --> 01:18:25,580
różne sposoby. Nie wiem, który jest
właściwy. Ja sobie

1383
01:18:25,580 --> 01:18:29,100
ukułem taką, a nie inną teorię, bo jestem
przywiązany do

1384
01:18:29,100 --> 01:18:32,600
teorii symulacji i jakoś ona mnie kręci i
dlatego

1385
01:18:32,600 --> 01:18:35,840
tak ten film odczytuję. Być może można go
odczytać zupełnie

1386
01:18:35,840 --> 01:18:39,920
inaczej, ale wszystko okej.

1387
01:18:39,920 --> 01:18:43,390
Tylko bardzo poważnie się

1388
01:18:43,390 --> 01:18:46,680
zastanawiam, czy tego filmu nie

1389
01:18:46,680 --> 01:18:49,980
dałoby się zrobić jednak inaczej. Mniej

1390
01:18:49,980 --> 01:18:53,200
kombinowania, więcej prostych

1391
01:18:53,200 --> 01:18:56,580
scen, wcale nie oczywistych, bo siła

1392
01:18:56,580 --> 01:19:00,040
tego filmu owszem, polega na tym, że te
sceny

1393
01:19:00,040 --> 01:19:03,460
są czasami jakby zawieszone. Nie

1394
01:19:03,460 --> 01:19:06,720
wiadomo po co są niektóre sceny. To się
później

1395
01:19:06,720 --> 01:19:10,040
układa, ale w rezultacie my dostajemy

1396
01:19:10,040 --> 01:19:13,380
dzieło, które nie porywa nas, bo

1397
01:19:13,380 --> 01:19:16,444
jaDoceniając pewien

1398
01:19:16,444 --> 01:19:19,184
kunszt scenarzystów i reżysera,

1399
01:19:20,204 --> 01:19:23,243
doceniając to wszystko, to jednak jakbym

1400
01:19:23,244 --> 01:19:26,784
powiedział, że się świetnie na tym filmie
bawiłem,

1401
01:19:26,784 --> 01:19:30,324
to bym państwa okłamał. Wcale tak nie
było.

1402
01:19:30,324 --> 01:19:33,504
Ja po prostu przywiązałem się do pewnej

1403
01:19:33,504 --> 01:19:37,004
wizji i pod tym kątem obejrzałem ten film

1404
01:19:37,004 --> 01:19:40,364
drugi raz i wszystko mi się zgadzało.

1405
01:19:40,364 --> 01:19:43,804
Ale jakbym miał powiedzieć:

1406
01:19:45,264 --> 01:19:48,544
ten film mnie porwał tak do końca, to
chyba

1407
01:19:48,544 --> 01:19:52,004
nie. Ale z względów filmowych czysto nie

1408
01:19:52,004 --> 01:19:55,384
porwał mnie. Myślę, że dałoby

1409
01:19:55,384 --> 01:19:58,964
się ten film zrobić bardziej,

1410
01:19:58,964 --> 01:20:02,464
Piotr powiedział Matrix. Dobry pomysł.
Bardziej

1411
01:20:02,464 --> 01:20:05,444
matrixowo, czyli bardziej wciągająco,

1412
01:20:05,444 --> 01:20:08,924
akcyjnie, bo tu akcji oczywiście jest dużo
i

1413
01:20:08,924 --> 01:20:12,484
ona czasami jest absurdalna.

1414
01:20:12,484 --> 01:20:15,764
Okej, wszystko gra i buczy, ale

1415
01:20:15,764 --> 01:20:19,284
te przedłużane sceny. Być może

1416
01:20:19,284 --> 01:20:22,544
rzeczywiście, tak jak Piotr to sugerował,
gracze

1417
01:20:22,544 --> 01:20:25,884
bywają niedoskonali. Wszystko okej.

1418
01:20:25,884 --> 01:20:29,344
Tylko ponad dwie godziny to już jest

1419
01:20:29,344 --> 01:20:32,424
jednak wyzwanie. Grubo ponad dwie godziny
od

1420
01:20:32,424 --> 01:20:35,884
razu dodajmy. To jest jednak wyzwanie. Nie

1421
01:20:35,884 --> 01:20:39,744
jestem pewien, czy tak należało to zrobić.

1422
01:20:39,744 --> 01:20:43,144
Więc kiedy miałbym powiedzieć, czy ten
film polecam, czy nie

1423
01:20:43,144 --> 01:20:45,764
polecam. Nie wiem. Po prostu nie

1424
01:20:45,764 --> 01:20:49,284
wiem. Być może z tego wszystkiego, co my
tu

1425
01:20:49,284 --> 01:20:52,724
dzisiaj z Piotrem mówimy, państwo sami
sobie

1426
01:20:52,724 --> 01:20:56,424
ukulają obraz i sami zdecydują,

1427
01:20:56,424 --> 01:20:59,464
czy wejść w tę grę, czy w nią nie

1428
01:20:59,464 --> 01:21:00,004
wchodzić.

1429
01:21:04,384 --> 01:21:06,944
To zgodnie z tradycją czas na

1430
01:21:06,944 --> 01:21:10,424
polecanki z pogranicza. I co ja w tej
chwili

1431
01:21:10,424 --> 01:21:13,424
powiem? Powiem, że tej części

1432
01:21:13,424 --> 01:21:16,904
programu patronuje duchowo księgarnia

1433
01:21:16,904 --> 01:21:20,444
Galeria Nieznanego Świata na ulicy
Kredytowej

1434
01:21:20,444 --> 01:21:23,703
2 w Warszawie. Księgarnia czynna od

1435
01:21:23,704 --> 01:21:27,204
poniedziałku do piątku, od 10:00 do 18:00.

1436
01:21:27,204 --> 01:21:31,083
Tam można buszować wśród papierowych
książek.

1437
01:21:31,084 --> 01:21:33,964
A kto w Warszawie nie mieszka, do Warszawy
nie

1438
01:21:33,964 --> 01:21:36,764
przyjeżdża, zapraszam na stronę

1439
01:21:36,764 --> 01:21:40,084
Nieznany.pl. Tam pełna oferta

1440
01:21:40,084 --> 01:21:42,184
książkowa. A ja na dzisiaj

1441
01:21:42,184 --> 01:21:45,844
przygotowałem następujące książki.

1442
01:21:45,844 --> 01:21:48,984
Pierwsza: „Czy chrześcijanin może być

1443
01:21:48,984 --> 01:21:52,744
buddystą?” Autor Jacek Konarski,

1444
01:21:52,744 --> 01:21:56,744
wydawca Kos. Lektura tej książki

1445
01:21:56,744 --> 01:21:59,584
wyzwala z lęków, które często towarzyszą

1446
01:21:59,584 --> 01:22:03,404
chrześcijanom w refleksji na temat
buddyzmu

1447
01:22:03,404 --> 01:22:06,354
oraz utwierdza w przekonaniu, że można być

1448
01:22:06,354 --> 01:22:09,664
chrześcijaninem, a jednocześnie w jakimś

1449
01:22:09,664 --> 01:22:12,924
stopniu buddystą. A fakt ten

1450
01:22:12,924 --> 01:22:16,244
wcale nie musi świadczyć o jakimś
zagubieniu w

1451
01:22:16,244 --> 01:22:19,944
sferze religijnej. Wręcz przeciwnie.

1452
01:22:19,944 --> 01:22:22,924
Autor w prosty i przekonujący sposób

1453
01:22:22,924 --> 01:22:25,704
podpowiada, jak poukładać elementy

1454
01:22:25,704 --> 01:22:28,964
wiedzy religioznawczej, aby mogły

1455
01:22:28,964 --> 01:22:32,164
służyć pogłębieniu chrześcijańskiej
świadomości

1456
01:22:32,164 --> 01:22:35,504
religijnej. Bóg w tej książce nie jest

1457
01:22:35,504 --> 01:22:38,624
jakimś dalekim nieznajomym, lecz bardzo

1458
01:22:38,624 --> 01:22:41,743
bliskim przyjacielem, z którym autor

1459
01:22:41,744 --> 01:22:44,984
spontanicznie dzieli się wszystkim, z
czego

1460
01:22:44,984 --> 01:22:48,304
składa się jego życie. Prosta argumentacja

1461
01:22:48,304 --> 01:22:51,764
daje do zrozumienia, że można Go odnaleźć

1462
01:22:51,764 --> 01:22:55,144
w każdym aspekcie życia. Nadzieję budzi
również

1463
01:22:55,144 --> 01:22:58,464
sposób mówienia o piekle. Chociaż autor

1464
01:22:58,464 --> 01:23:01,324
daleki jest od myśli, że niebo można

1465
01:23:01,324 --> 01:23:04,784
osiągnąć tanim kosztem albo otrzymać je

1466
01:23:04,784 --> 01:23:08,084
wręcz za darmo, książka ta jest również

1467
01:23:08,084 --> 01:23:11,504
świadectwem tego, że o ważnych sprawach

1468
01:23:11,504 --> 01:23:14,824
można mówić nie tylko z powagą, lecz także
z

1469
01:23:14,824 --> 01:23:18,364
humorem. Przypomnę tytuł: „Czy
chrześcijanin

1470
01:23:18,364 --> 01:23:21,544
może być buddystą?” Autor Jacek

1471
01:23:21,544 --> 01:23:24,784
Konarski, wydawca Kos.

1472
01:23:24,784 --> 01:23:27,474
Druga książka nosi tytuł:

1473
01:23:27,474 --> 01:23:31,044
„Elementarna filozofia nowoczesnego

1474
01:23:31,044 --> 01:23:34,284
Różokrzyża”. Autor Jan van

1475
01:23:34,284 --> 01:23:36,964
Rijckenborgh, a wydawca

1476
01:23:36,964 --> 01:23:40,484
Rosenkreuz Pers. Nasze rozumienie spraw

1477
01:23:40,484 --> 01:23:44,004
duchowych jest często poważnie
zniekształcone.

1478
01:23:44,004 --> 01:23:47,564
Zniekształcone przez postrzeganie i
uwarunkowania

1479
01:23:47,564 --> 01:23:50,684
natury ja. W elementarnej filozofii

1480
01:23:50,684 --> 01:23:53,804
nowoczesnego Różokrzyża autor usiłuje

1481
01:23:53,804 --> 01:23:56,704
przebić się przez te uwarunkowania,

1482
01:23:56,704 --> 01:23:59,744
pozwalając nam spojrzeć na rzeczywistość

1483
01:23:59,744 --> 01:24:03,124
stojącą za nimi tak, jak to jest widoczne
z punktu

1484
01:24:03,124 --> 01:24:06,684
widzenia wyższego, boskiego ja,

1485
01:24:06,684 --> 01:24:09,664
którego proces zmartwychwstania jest

1486
01:24:09,664 --> 01:24:12,744
nauczany w szkole Złotego Różokrzyża.

1487
01:24:12,744 --> 01:24:16,264
Przypomnę państwu tytuł: „Elementarna
filozofia

1488
01:24:16,264 --> 01:24:19,824
nowoczesnego Różokrzyża”. Autor Jan

1489
01:24:19,824 --> 01:24:22,764
van Rijckenborgh, wydawca

1490
01:24:22,764 --> 01:24:26,224
Rosenkreuz Pers. Trzecia książka, którą
dla

1491
01:24:26,224 --> 01:24:29,264
państwa przygotowałem, wyszła w serii

1492
01:24:29,264 --> 01:24:33,124
Biblioteka Apokryfów. Ta książka nosi
tytuł:

1493
01:24:33,124 --> 01:24:37,144
„Ewangelia Filipa”. Wydawca Purana.

1494
01:24:37,144 --> 01:24:40,724
Ewangelia Filipa, tak jak Ewangelia
Tomasza,

1495
01:24:40,724 --> 01:24:44,024
należy do tekstów apokryficznych
napisanych w

1496
01:24:44,024 --> 01:24:47,544
języku koptyjskim. Odkrywano je począwszy
od roku

1497
01:24:47,544 --> 01:24:50,924
1945 w grotach Nag

1498
01:24:50,924 --> 01:24:54,104
Hammadi w górnym Egipcie. Ta ewangelia

1499
01:24:54,104 --> 01:24:57,304
gnostycka z III wieku, prawdopodobnie

1500
01:24:57,304 --> 01:25:00,064
pełniąca rolę ówczesnego katechizmu dla

1501
01:25:00,064 --> 01:25:03,204
wtajemniczonych, wydaje się oryginalnym

1502
01:25:03,204 --> 01:25:06,724
świadectwem życia i nauczania Chrystusa w
jego

1503
01:25:06,724 --> 01:25:09,564
czasach. Jako tekst przypisywany jednemu z

1504
01:25:09,564 --> 01:25:12,944
najbliższych uczniów Jezusa pozwala być
może

1505
01:25:12,944 --> 01:25:15,064
odkryć jego bardziej ludzką

1506
01:25:15,064 --> 01:25:18,268
postać.Charakteryzującą się dużą

1507
01:25:18,268 --> 01:25:21,848
swobodą wypowiedzi i zachowania w stosunku
do

1508
01:25:21,848 --> 01:25:25,067
otaczających go mężczyzn i kobiet.

1509
01:25:25,068 --> 01:25:28,748
Szczególnego znaczenia nabiera osoba Marii
Magdaleny,

1510
01:25:28,748 --> 01:25:31,968
towarzyszki Mistrza oraz inicjalny

1511
01:25:31,968 --> 01:25:35,108
charakter ich związku i uosabiany

1512
01:25:35,108 --> 01:25:38,608
przezeń obraz powrotu do pierwotnej
jedności

1513
01:25:38,608 --> 01:25:41,828
pierwiastków męskiego i żeńskiego. A ja

1514
01:25:41,828 --> 01:25:45,367
przypomnę: ta książka to Ewangelia Filipa,

1515
01:25:45,368 --> 01:25:48,928
wydawca Purana. W tej samej serii,

1516
01:25:48,928 --> 01:25:51,868
czyli w Bibliotece Apokryfów

1517
01:25:51,868 --> 01:25:54,748
wydawnictwa Purana, dostępna jest również

1518
01:25:54,748 --> 01:25:58,108
Ewangelia Marii Magdaleny. Piotr

1519
01:25:58,108 --> 01:26:01,468
rzekł do Marii: „Nauczyciel miłował cię
inaczej niż

1520
01:26:01,468 --> 01:26:04,528
pozostałe kobiety. Powtórz nam słowa,
które ci

1521
01:26:04,528 --> 01:26:07,868
powiedział i co nie jest nam znane”. Od

1522
01:26:07,868 --> 01:26:11,288
odkrycia manuskryptów z Nag Hammadi corpus

1523
01:26:11,288 --> 01:26:14,608
Ewangelii wzbogacił się o fascynujące
teksty

1524
01:26:14,608 --> 01:26:17,908
przypisywane Tomaszowi, Filipowi, a nawet

1525
01:26:17,908 --> 01:26:21,148
Piotrowi. Wśród nich Ewangelia Marii

1526
01:26:21,148 --> 01:26:24,188
jest jedynym tekstem, za którego autora
uznaje

1527
01:26:24,188 --> 01:26:27,288
się kobietę. Spisana około roku

1528
01:26:27,288 --> 01:26:30,388
150. jest cennym świadectwem

1529
01:26:30,388 --> 01:26:33,808
pierwotnego chrześcijaństwa. Tradycji, do
której

1530
01:26:33,808 --> 01:26:36,428
prowadzi nas przekład ortodoksyjnego

1531
01:26:36,428 --> 01:26:39,848
teologa i filozofa Jeana

1532
01:26:39,848 --> 01:26:42,808
Yves'a Leloupa. Miriam z

1533
01:26:42,808 --> 01:26:45,908
Magdali, inaczej Maria Magdalena, kobieta

1534
01:26:45,908 --> 01:26:49,228
będąca pierwszym świadkiem
zmartwychwstania,

1535
01:26:49,228 --> 01:26:52,827
przekazuje w niej tajemne nauki objawione
jej

1536
01:26:52,828 --> 01:26:55,668
w widzeniu. Grzesznica z Ewangelii

1537
01:26:55,668 --> 01:26:58,708
kanonicznych ukazuje się tu jako bliska

1538
01:26:58,708 --> 01:27:01,648
przyjaciółka Jezusa, której zawierzono

1539
01:27:01,648 --> 01:27:05,338
słowa nieznane nawet apostołom.

1540
01:27:05,338 --> 01:27:08,708
Przypomnę: Ewangelia Marii Magdaleny,

1541
01:27:08,708 --> 01:27:12,068
wydawnictwo Purana, seria

1542
01:27:12,068 --> 01:27:15,588
Biblioteka Apokryfów. Czas, proszę
państwa,

1543
01:27:15,588 --> 01:27:18,728
na sentymentalnik. Cóż ja mogę

1544
01:27:18,728 --> 01:27:21,628
powiedzieć? Może takie hasło:

1545
01:27:21,628 --> 01:27:25,648
czarnobylskie wspominki. Zapraszam.

1546
01:27:25,648 --> 01:27:28,848
Dzisiaj wspólnie z Arturem Wójtowiczem i

1547
01:27:28,848 --> 01:27:31,748
Piotrem Cielebiasiem na takie wspominki

1548
01:27:31,748 --> 01:27:33,768
czarnobylskie sobie pozwolimy.

1549
01:27:37,628 --> 01:27:41,068
Dzień dobry wieczór państwu. I cyk!

1550
01:27:41,068 --> 01:27:43,368
Kolejny odcinek

1551
01:27:43,368 --> 01:27:47,108
sentymentalnika wjeżdża na YouTube'a.

1552
01:27:47,108 --> 01:27:50,308
Mam wrażenie, że kogoś zacytowałem, ale

1553
01:27:50,308 --> 01:27:53,108
domyślcie się państwo kogo. A

1554
01:27:53,108 --> 01:27:56,228
dzisiejszy odcinek sentymentalnika

1555
01:27:56,228 --> 01:27:59,688
poprowadzę wspólnie z Arturem Wójtowiczem.

1556
01:27:59,688 --> 01:28:02,788
Dzień dobry wieczór. Witam serdecznie. I

1557
01:28:02,788 --> 01:28:06,488
oczywiście z Piotrem Cielebiasiem. Dzień
dobry wieczór.

1558
01:28:06,488 --> 01:28:08,928
Dzień dobry wieczór. Dzień dobry wieczór.

1559
01:28:08,928 --> 01:28:12,188
Radość z tego powodu aż

1560
01:28:12,188 --> 01:28:15,708
promieniuje. We mnie nie tylko.

1561
01:28:15,708 --> 01:28:18,808
Tak, to w sumie słusznie, ponieważ

1562
01:28:18,808 --> 01:28:22,088
dzisiejszy temat będzie

1563
01:28:22,088 --> 01:28:24,968
promieniotwórczy, bo proszę państwa,

1564
01:28:24,968 --> 01:28:28,108
porozmawiamy — w związku z rocznicą

1565
01:28:28,108 --> 01:28:30,128
zbliżającą się — o

1566
01:28:31,928 --> 01:28:35,208
Czarnobylu, o pamiętnym roku, w

1567
01:28:35,208 --> 01:28:38,468
którym to był sobie wyleciał w

1568
01:28:38,468 --> 01:28:41,428
powietrze ten Czarnobyl.

1569
01:28:41,428 --> 01:28:44,488
Zaczynamy zatem. Panowie, jak w ogóle

1570
01:28:44,488 --> 01:28:48,048
wspominacie tamten czas? Jak to było?

1571
01:28:48,048 --> 01:28:51,408
Gdzie wtedy byliście? Co robiliście i jak

1572
01:28:51,408 --> 01:28:54,948
dotarły do was wiadomości o tym, że coś

1573
01:28:54,948 --> 01:28:58,568
tam w tym Czarnobylu się wydarzyło?

1574
01:28:58,568 --> 01:29:02,268
Pamiętacie może, jak informowały o tym
media?

1575
01:29:02,268 --> 01:29:05,648
Powiedzcie coś. Arturze. Ja

1576
01:29:05,648 --> 01:29:09,188
powiem na początek może ciekawostkę.
Kiedyś może sobie z

1577
01:29:09,188 --> 01:29:12,108
Piotrem o tym pogadamy u niego na kanale,
jeżeli będzie

1578
01:29:12,108 --> 01:29:15,248
zainteresowany. Ale właśnie kwestia

1579
01:29:15,248 --> 01:29:18,007
Czarnobylu rzekomo była

1580
01:29:18,008 --> 01:29:20,768
przepowiadana w ogóle w Apokalipsie. To
jest ciekawe,

1581
01:29:20,768 --> 01:29:23,748
dlatego że — to tak na wstępie —

1582
01:29:23,748 --> 01:29:26,528
Czarnobyl, czyli czarna bela,

1583
01:29:27,348 --> 01:29:31,088
a czarna bela po ukraińsku to piołun,
prawda?

1584
01:29:31,088 --> 01:29:34,048
W związku z tym w Apokalipsie jest
napisane, że

1585
01:29:34,048 --> 01:29:37,208
wystrzeli piołun, zaleje jedną trzecią
część

1586
01:29:37,208 --> 01:29:40,738
świata i będzie katastrofa.

1587
01:29:40,738 --> 01:29:43,087
Ale wówczas, wtedy, kiedy to było wiosną

1588
01:29:43,088 --> 01:29:46,618
1986 roku, bo tak to

1589
01:29:46,618 --> 01:29:48,488
pamiętam troszeczkę przez mgłę,

1590
01:29:50,248 --> 01:29:53,568
było coś w tym, bym powiedział, takiego
niepokojącego. Coś,

1591
01:29:53,568 --> 01:29:56,407
co gdzieś potrafi

1592
01:29:56,408 --> 01:29:59,868
wrócić takim jednym obrazem

1593
01:29:59,868 --> 01:30:03,748
albo jednym zdaniem, bo wszystko zaczęło
się od takiej ciszy.

1594
01:30:03,748 --> 01:30:07,088
W ogóle my, z tego, co kojarzę, to
zostaliśmy jako Polska

1595
01:30:07,088 --> 01:30:10,628
powiadomieni o tym wybuchu Czarnobylu
przez Szwedów. W ogóle

1596
01:30:10,628 --> 01:30:13,928
to też była taka ciekawa sprawa z tego, co
pamiętam, bo kiedy doszło do tej

1597
01:30:13,928 --> 01:30:17,348
katastrofy w Czarnobylu, ludzie bardzo
długo nic

1598
01:30:17,348 --> 01:30:21,368
nie widzieli, a w Polsce, w tych realiach
PRL-u,

1599
01:30:21,368 --> 01:30:23,768
to informacje nie płynęły tak jak dzisiaj.

1600
01:30:24,948 --> 01:30:28,508
Nie było internetu, nie było
natychmiastowych komunikatów,

1601
01:30:28,508 --> 01:30:31,968
było radio, była telewizja. Przede
wszystkim była kontrola tego, co

1602
01:30:31,968 --> 01:30:35,388
się mówi i kiedy się mówi. Więc

1603
01:30:35,388 --> 01:30:38,388
te pierwsze sygnały docierały

1604
01:30:38,388 --> 01:30:41,428
bardziej, bym powiedział, pocztą

1605
01:30:41,428 --> 01:30:44,448
pantoflową niż oficjalnie. Bo ktoś coś tam

1606
01:30:44,488 --> 01:30:47,808
usłyszał, ktoś miał rodzinę bliżej
Wschodu, ktoś

1607
01:30:47,808 --> 01:30:51,168
wspominał o jakiejś awarii. Ale to
wszystko było

1608
01:30:51,168 --> 01:30:54,528
takie, bym powiedział, niejasne i bardziej
rozmyte. Dopiero po

1609
01:30:54,528 --> 01:30:58,328
czasie, kiedy te komunikaty się pojawiły,
te komunikaty też były,

1610
01:30:58,328 --> 01:31:01,508
z tego, co pamiętam, bardzo krótkie,
bardzo uspokajające, bardzo

1611
01:31:01,508 --> 01:31:05,248
zachowawcze, bez jakichś szczegółów,

1612
01:31:05,248 --> 01:31:08,488
bez dramatyzmu. Wielu ludzi wspomina,

1613
01:31:10,368 --> 01:31:13,648
ale ja też wspominam, bym powiedział,
charakterystyczny taki

1614
01:31:13,648 --> 01:31:16,848
moment, kiedy zaczęto mówić o piciu

1615
01:31:16,848 --> 01:31:20,408
płynu Lugola. Nam kazano pić jodynę. To

1616
01:31:20,408 --> 01:31:22,448
już w ogóle było chrystwo nie z tej

1617
01:31:22,448 --> 01:31:25,776
ziemi.Pamiętam, ale była kwestia

1618
01:31:25,776 --> 01:31:29,216
płynu Lugola. To był taki nagły, masowy

1619
01:31:29,216 --> 01:31:33,056
odruch. Były kolejki, była nerwowość.

1620
01:31:33,056 --> 01:31:36,455
Rodzice, którzy prowadzili dzieci do
punktów,

1621
01:31:36,456 --> 01:31:39,356
gdzie ten specyfik dziwny podawano. Nikt
tak

1622
01:31:39,356 --> 01:31:42,236
naprawdę do końca nie tłumaczył,

1623
01:31:42,236 --> 01:31:45,516
dlaczego powinniśmy ten płyn Lugola

1624
01:31:45,516 --> 01:31:48,916
pijać albo tą jodynę, bo pamiętam, że my u
nas

1625
01:31:48,916 --> 01:31:51,876
chodziliśmy do apteki, żeby jodynę brać.

1626
01:31:51,876 --> 01:31:55,116
Ale każdy czuł, że coś jest po prostu

1627
01:31:55,116 --> 01:31:58,036
nie tak. Najdziwniejsze było chyba,

1628
01:31:58,036 --> 01:32:01,576
w tamtym okresie czasu dla mnie jako dla
dziecka, takie

1629
01:32:01,576 --> 01:32:04,975
rozdwojenie rzeczywistości. Bo z jednej
strony w

1630
01:32:04,976 --> 01:32:07,836
mediach był ton bardzo spokojny, niemal

1631
01:32:07,836 --> 01:32:11,496
uspokajający, z drugiej u ludzi rósł

1632
01:32:11,496 --> 01:32:14,856
niepokój. Były pytania retoryczne, bo nie
było na nie

1633
01:32:14,856 --> 01:32:18,236
odpowiedzi. Nie wiadomo było, czy

1634
01:32:18,236 --> 01:32:21,696
można wyjść na dwór. Patrzcie! Wtedy
mogliśmy wychodzić na dwór, a jak

1635
01:32:21,696 --> 01:32:25,296
była pseudopandemia, to nie. Więc czy

1636
01:32:25,296 --> 01:32:28,636
można było wyjść na dwór? W ogóle jak
deszcz pada,

1637
01:32:28,636 --> 01:32:32,036
były dyskusje, czy jak deszcz pada, to ten
deszcz jest bezpieczny. To też

1638
01:32:32,036 --> 01:32:35,076
jest ciekawe. Pytania były, czy to

1639
01:32:35,076 --> 01:32:38,516
jedzenie w ogóle nie jest przypadkiem
skażone? To były

1640
01:32:38,516 --> 01:32:41,336
konkretne lęki, ale jednocześnie brakowało

1641
01:32:41,336 --> 01:32:45,036
jasnych informacji. Dopiero z czasem

1642
01:32:45,036 --> 01:32:48,576
do nas, do Polski zaczęły docierać
pełniejsze obrazy tego, co

1643
01:32:48,576 --> 01:32:52,976
tak naprawdę się wydarzyło. Ta skala
katastrofy,

1644
01:32:52,976 --> 01:32:56,436
ewakuacja miasta Prypeć, dramat ludzi,

1645
01:32:56,436 --> 01:33:00,216
którzy znaleźli się najbliżej wybuchu.

1646
01:33:00,216 --> 01:33:03,596
Wtedy wiele osób poczuło coś na kształt
zawodu czy

1647
01:33:03,596 --> 01:33:06,696
gniewu, że ta prawda była tak

1648
01:33:06,696 --> 01:33:10,206
długo dozowana. Ja po latach byłem na
Ukrainie i też nie tylko

1649
01:33:10,206 --> 01:33:13,456
w Czarnobylu byłem i rozmawiałem z tymi
ludźmi

1650
01:33:13,456 --> 01:33:16,996
dalej. Ile osób zmarło zaraz na

1651
01:33:16,996 --> 01:33:20,296
samym początku, to była po prostu
tragedia. Dzisiaj oczywiście z

1652
01:33:20,296 --> 01:33:23,636
perspektywy lat tamten czas wspominam jako

1653
01:33:23,636 --> 01:33:26,816
taki moment, w którym pękła pewna iluzja

1654
01:33:26,816 --> 01:33:30,276
bezpieczeństwa, bo się po prostu okazało,

1655
01:33:30,276 --> 01:33:33,995
że to zagrożenie może gdzieś nagle
przyjść,

1656
01:33:33,995 --> 01:33:37,396
może być niewidzialne, a jednocześnie
będąc niewidzialnym

1657
01:33:37,396 --> 01:33:40,376
jest ono ogromne. I że ta

1658
01:33:40,376 --> 01:33:44,096
informacja albo brak informacji potrafi
być równie ważny jak

1659
01:33:44,096 --> 01:33:45,896
to samo wydarzenie.

1660
01:33:47,796 --> 01:33:51,276
Ja powiem tak, może tutaj nie wspominam
tego z

1661
01:33:51,276 --> 01:33:54,776
nostalgią, ale bardziej wspominam ten
okres czasu z

1662
01:33:54,776 --> 01:33:57,616
refleksją i z cichym

1663
01:33:57,616 --> 01:34:01,076
pytaniem, które wydaje mi się, że wiele
osób wtedy

1664
01:34:01,076 --> 01:34:04,516
sobie zadawało. To pytanie jest takie: ile

1665
01:34:04,516 --> 01:34:07,976
jeszcze rzeczy dzieje się gdzieś obok nas,
o których my po

1666
01:34:07,976 --> 01:34:11,376
prostu nie wiemy? Piotrze, czy ty

1667
01:34:11,376 --> 01:34:15,276
masz jakieś refleksje czarnobylskie?

1668
01:34:15,276 --> 01:34:18,776
Oczywiście, że mam. Pytałeś, gdzie żeśmy
byli

1669
01:34:18,776 --> 01:34:21,776
wtedy. Ja nie byłem jeszcze za

1670
01:34:21,776 --> 01:34:25,076
bardzo. Ja miałem dopiero być za kilka

1671
01:34:25,076 --> 01:34:28,076
tygodni. Osobiście nie pamiętam wydarzeń w

1672
01:34:28,076 --> 01:34:31,316
Czarnobylu, ale muszę powiedzieć, że

1673
01:34:31,316 --> 01:34:34,876
Czarnobyl zawsze nad nami wisiał. To był
jeden

1674
01:34:34,876 --> 01:34:38,136
z głównych strachów mojego dzieciństwa.
Coś, czego się

1675
01:34:38,136 --> 01:34:41,376
realnie bałem jako dziecko, bo wszyscy o
tym

1676
01:34:41,376 --> 01:34:45,296
mówili. Dużo się o tym mówiło, o tym się
słyszało doktora.

1677
01:34:45,296 --> 01:34:49,315
Prawdopodobnie lekarze

1678
01:34:49,316 --> 01:34:51,996
ciągle musieli o tym gadać, bo jakaś taka
panika była.

1679
01:34:53,136 --> 01:34:56,116
Nasiąkłem tym jako dziecko. O wpływie

1680
01:34:56,116 --> 01:34:59,836
Czarnobyla mówiono dużo jeszcze na
początku lat

1681
01:34:59,836 --> 01:35:03,396
90., kiedy ja to pamiętam. A potem się
pojawiły książki,

1682
01:35:03,396 --> 01:35:06,496
filmy, reportaże. Ale tak zupełnie
współcześnie, kiedy nam

1683
01:35:06,496 --> 01:35:10,456
przypomniano tą historię, najpierw się
pojawiły dokumenty, pamiętam,

1684
01:35:10,456 --> 01:35:13,356
gdzieś w okolicach lat 2000. Potem się
pojawiły

1685
01:35:13,356 --> 01:35:16,576
seriale, filmy dokumentalne,

1686
01:35:16,576 --> 01:35:20,056
niedokumentalne, fabularne albo
paradokumentalne. O

1687
01:35:20,056 --> 01:35:23,276
tym się dzisiaj już mówi mniej wszystkim.
Jeżeli się

1688
01:35:23,276 --> 01:35:26,836
opowiada, to mam takie wrażenie, że
właśnie o tych likwidatorach,

1689
01:35:26,836 --> 01:35:30,636
o tym, jak to było niebezpieczne. Ale

1690
01:35:30,636 --> 01:35:33,916
nie mówi się o tym, jak to ludzie
przeżywali.

1691
01:35:33,916 --> 01:35:37,436
Może z powodu tego, że nie było widać tego
zagrożenia

1692
01:35:37,436 --> 01:35:39,716
i ludzie to przeżywali specyficznie.

1693
01:35:40,936 --> 01:35:44,236
Dodam tylko, że takim drugim straszydłem w
tamtych latach była

1694
01:35:44,236 --> 01:35:47,356
dziura ozonowa, od której też żeśmy mieli
wszyscy

1695
01:35:47,356 --> 01:35:51,056
umrzeć. Myślę, że do dzisiaj są ludzie

1696
01:35:51,056 --> 01:35:53,896
lekko przewrażliwieni na temat

1697
01:35:53,896 --> 01:35:57,376
Czarnobyla. Mówię o tym starszym
pokoleniu.

1698
01:35:57,376 --> 01:36:00,416
Przecież ta legenda o żółtym czy zielonym
pyłku,

1699
01:36:00,416 --> 01:36:03,856
który pojawia się na wiosnę na parapetach
i

1700
01:36:03,856 --> 01:36:07,436
bywa przecież nazywany czarnobylem, też
się nie wzięła znikąd.

1701
01:36:07,436 --> 01:36:10,856
Ale tak, wisiał ten Czarnobyl. Myślę,

1702
01:36:10,856 --> 01:36:14,895
że wiele osób nie jest świadomych, jak on
bardzo wisi. Jeżeli chodzi o

1703
01:36:14,896 --> 01:36:18,896
osoby z mojego pokolenia, które mają
problemy na przykład z tarczycą

1704
01:36:18,896 --> 01:36:22,256
i to są problemy niekiedy bardzo duże. Ja
sam znam osobę,

1705
01:36:22,256 --> 01:36:25,775
i to chłopaka, który ma

1706
01:36:25,776 --> 01:36:29,476
z tym ogromne problemy. Przecież to jest
choroba

1707
01:36:29,476 --> 01:36:32,756
głównie kojarzona z kobietami, prawda?

1708
01:36:32,756 --> 01:36:36,216
Tak mi się wydaje. Także

1709
01:36:36,216 --> 01:36:39,496
ten Czarnobyl gdzieś tam jest cały czas.

1710
01:36:39,496 --> 01:36:42,816
Mówi się o nim, ale

1711
01:36:42,816 --> 01:36:46,296
myślę, że gdyby to wszystko się

1712
01:36:46,296 --> 01:36:49,996
rozegrało dzisiaj, to miałoby dużo
bardziej

1713
01:36:49,996 --> 01:36:54,416
daleko idące skutki społeczne. Przede
wszystkim ludzie by

1714
01:36:54,416 --> 01:36:57,896
bardziej panikowali, takie mam wrażenie.
Pojawiłoby się mnóstwo

1715
01:36:57,896 --> 01:37:01,106
teorii spiskowych. Zresztą o teoriach
spiskowych za chwilę będziemy

1716
01:37:01,106 --> 01:37:04,416
mówić. Także ja to pamiętam z takiej
specyficznej

1717
01:37:04,416 --> 01:37:07,916
perspektywy jako jeszcze nieświadomy
uczestnik tego typu

1718
01:37:07,916 --> 01:37:11,776
zdarzeń, ale też taki uczestnik, który
potem przez bardzo

1719
01:37:11,776 --> 01:37:15,996
długi czas słyszał o skutkach tego
Czarnobyla. Nawet sobie

1720
01:37:15,996 --> 01:37:19,256
przecież w tych pierwszych latach życia
człowiek nie wyobrażał, o co w tym chodzi.

1721
01:37:19,256 --> 01:37:19,455
Ja do

1722
01:37:19,456 --> 01:37:22,976
teraz na przykład, kiedy o tym słyszę, to

1723
01:37:22,976 --> 01:37:26,936
mam lekkie ciarki. Może one dzisiaj

1724
01:37:26,936 --> 01:37:29,196
nie występują już tak jak kiedyś, ale był
czas,

1725
01:37:29,196 --> 01:37:32,824
pamiętamJako dziecko, kiedy słyszałem
słowo Czarnobyl,

1726
01:37:32,824 --> 01:37:36,284
się bałem, bo nie wiedziałem, co się tam
stało do

1727
01:37:36,284 --> 01:37:39,804
końca. Miałem może kilka lat. Pamiętam do
tej pory,

1728
01:37:39,804 --> 01:37:41,844
że wyobrażałem sobie, że to było coś

1729
01:37:41,844 --> 01:37:45,363
niesamowicie brudnego.

1730
01:37:45,364 --> 01:37:48,204
To pamiętam. Coś takiego

1731
01:37:48,204 --> 01:37:52,444
absolutnie. Co się strasznie źle
kojarzyło.

1732
01:37:52,444 --> 01:37:55,704
Gdzieś pomiędzy piekłem a gabinetem
doktorskim.

1733
01:37:55,704 --> 01:37:59,204
Pamiętam, takie miałem wrażenia. Marku, a
jak to było u ciebie? Gdzie cię

1734
01:37:59,204 --> 01:38:02,683
zastał Czarnobyl? Właśnie. Mam

1735
01:38:02,683 --> 01:38:05,644
masę wspomnień z tym związanych. Niektóre
są

1736
01:38:05,644 --> 01:38:09,124
dziwne, bo ta katastrofa,

1737
01:38:09,124 --> 01:38:12,663
żeby historycznie to umieścić, zdarzyła
się

1738
01:38:12,664 --> 01:38:15,864
między 25 a 26, gdzieś w

1739
01:38:15,864 --> 01:38:19,284
nocy, może bardziej 25 albo

1740
01:38:19,284 --> 01:38:22,804
26 dniu kwietnia.

1741
01:38:22,804 --> 01:38:26,444
Tego nie wiem. Natomiast ja w tym czasie

1742
01:38:26,444 --> 01:38:29,444
byłem uczniem pierwszej

1743
01:38:29,444 --> 01:38:31,964
klasy szkoły

1744
01:38:31,964 --> 01:38:36,404
pomaturalnej. Jeszcze wtedy nie byłem na
studiach.

1745
01:38:36,404 --> 01:38:40,204
Było tak, że szkoła pomaturalna była
dwuletnia,

1746
01:38:40,204 --> 01:38:43,644
ja po roku zrezygnowałem z jej usług i to

1747
01:38:43,644 --> 01:38:47,084
była właśnie końcówka tego pierwszego
roku. I

1748
01:38:47,084 --> 01:38:50,584
tak było dziwnie w PRL-u, że pomimo, że
była szkoła

1749
01:38:50,644 --> 01:38:54,284
pomaturalna, to obowiązkowym przedmiotem
dla

1750
01:38:54,284 --> 01:38:57,644
tych uczniów, bo

1751
01:38:57,644 --> 01:39:00,404
byłem jednak uczniem, było

1752
01:39:00,404 --> 01:39:04,004
przysposobienie obronne. I mniej więcej,

1753
01:39:04,004 --> 01:39:08,024
już nie pamiętam, 25, 26, może 27,

1754
01:39:08,024 --> 01:39:11,824
trzeba by sprawdzić daty dzienne, ale
gdzieś

1755
01:39:11,824 --> 01:39:15,044
bardzo w okolicach tego była lekcja

1756
01:39:15,044 --> 01:39:18,944
przysposobienia obronnego. I wtedy

1757
01:39:18,944 --> 01:39:22,204
moja klasa otrzymała znak, bo

1758
01:39:22,204 --> 01:39:25,984
akurat bawiliśmy się miernikami,

1759
01:39:25,984 --> 01:39:29,164
czujnikami, jak to się tam nazywa,
miernikami

1760
01:39:29,164 --> 01:39:32,464
Geigera. I proszę mnie

1761
01:39:32,464 --> 01:39:35,864
dobrze zrozumieć, te mierniki nic nie

1762
01:39:35,864 --> 01:39:39,164
wykryły, ale w pewnym momencie na

1763
01:39:39,164 --> 01:39:42,164
lekcji zaczęły wyć przeraźliwie.

1764
01:39:42,164 --> 01:39:45,643
One trzeszczą, tak naprawdę trzeszczą, ale
miały

1765
01:39:45,644 --> 01:39:48,844
tam jeszcze jakiś taki moduł wycia, więc
zaczęły

1766
01:39:48,844 --> 01:39:52,124
wyć. I od razu uprzedzam, to nie było

1767
01:39:52,124 --> 01:39:55,524
wykrycie tego, że coś tam w Czarnobylu
pierdyknęło i że

1768
01:39:55,524 --> 01:39:59,044
takie promieniowanie było. To był
przypadek, ale

1769
01:39:59,044 --> 01:40:02,764
jakże znamienny przypadek. Dziwny
przypadek,

1770
01:40:02,764 --> 01:40:06,244
tak jakby te przedmioty chciały nas
ostrzec. Ja

1771
01:40:06,244 --> 01:40:08,384
oczywiście daleki jestem od

1772
01:40:08,384 --> 01:40:11,684
antropomorfizowania przedmiotów, które
chciały nas

1773
01:40:11,684 --> 01:40:15,484
ostrzec. To tak bardziej, żeby było
obrazowo mówię,

1774
01:40:15,484 --> 01:40:19,004
ale taki sygnał, taki znak otrzymaliśmy.

1775
01:40:19,004 --> 01:40:22,524
I jakież było moje zdziwienie. Ja wtedy
byłem

1776
01:40:22,524 --> 01:40:26,624
namiętnym słuchaczem BBC z Londynu.

1777
01:40:26,624 --> 01:40:29,304
Gdzieś tak się zaczynała audycja o
godzinie

1778
01:40:29,304 --> 01:40:32,463
21:30 i zaczęło się

1779
01:40:32,464 --> 01:40:35,804
bodajże tego samego dnia, kiedy te
liczniki tak sobie

1780
01:40:35,804 --> 01:40:39,304
trzeszczały i wyły. Zaczęła się

1781
01:40:39,304 --> 01:40:42,684
audycja i zaczęła się tak niewinnie. Tam

1782
01:40:42,684 --> 01:40:45,984
był serwis informacyjny na początku i w
tym serwisie

1783
01:40:45,984 --> 01:40:49,344
powiedziano, Artur mówił o Szwedach,

1784
01:40:49,344 --> 01:40:52,004
że szwedzkie różne badawcze

1785
01:40:53,484 --> 01:40:56,364
instytucje donoszą o

1786
01:40:56,364 --> 01:41:00,464
wzmożonym promieniowaniu, o jakiejś
chmurze

1787
01:41:00,464 --> 01:41:03,904
i nie wiadomo skąd ta chmura jest, ale oni
przypuszczają,

1788
01:41:03,904 --> 01:41:06,904
że ona napłynęła znad Związku

1789
01:41:06,904 --> 01:41:10,284
Radzieckiego. Takie to było nieostre,

1790
01:41:10,284 --> 01:41:13,184
ale było. Zameldowałem o tym swoim

1791
01:41:13,184 --> 01:41:16,064
rodzicom, żeby byli uprzedzeni.

1792
01:41:16,064 --> 01:41:19,964
Traktowałem to jako taką ciekawostkę, bo

1793
01:41:19,964 --> 01:41:23,164
było też tak, że różne komunikaty

1794
01:41:23,164 --> 01:41:26,624
napływały z ZSRR i człowiek nie

1795
01:41:26,624 --> 01:41:29,684
zawsze się tym przejmował. Ale następnego

1796
01:41:29,684 --> 01:41:32,624
dnia te komunikaty już były bardziej

1797
01:41:32,624 --> 01:41:36,044
konkretne, a zaraz potem zaczęły się

1798
01:41:36,044 --> 01:41:38,104
przepychać te wiadomości jednak do

1799
01:41:38,104 --> 01:41:41,844
oficjalnych przekaziorów.

1800
01:41:41,844 --> 01:41:45,004
I tak to się zaczęło, tak to zapamiętałem.
Więc ja się

1801
01:41:45,004 --> 01:41:48,004
dowiedziałem o tym, że coś tam
pierdyknęło,

1802
01:41:49,324 --> 01:41:52,284
dowiedziałem się z BBC, z Londynu.

1803
01:41:52,284 --> 01:41:55,824
Nie zapomnę do dzisiaj, jest to jakieś dla
mnie

1804
01:41:55,824 --> 01:41:58,724
takie dziwne, nie chcę przesadzać w

1805
01:41:58,724 --> 01:42:01,524
przymiotnikach, ale dziwne to

1806
01:42:01,524 --> 01:42:04,904
trzeszczenie i to wycie tych czujników na
lekcji

1807
01:42:04,904 --> 01:42:08,424
przysposobienia obronnego. Mam na to
świadków,

1808
01:42:08,424 --> 01:42:11,484
bo grono moich znajomych również chodziło
do tej

1809
01:42:11,484 --> 01:42:14,444
szkoły. Do dzisiaj to wszyscy pamiętamy

1810
01:42:14,444 --> 01:42:17,604
i wszyscy stwierdzamy, że to było

1811
01:42:17,604 --> 01:42:21,344
naprawdę bardzo dziwne. Tak to

1812
01:42:21,344 --> 01:42:24,864
pamiętam. A później jeszcze pamiętam, że
ta świadomość była

1813
01:42:24,864 --> 01:42:27,904
różna, bo przecież jak

1814
01:42:27,904 --> 01:42:31,184
powiedziałem, że przełom 25,

1815
01:42:31,184 --> 01:42:34,544
26 dnia kwietnia, to zaraz potem był

1816
01:42:34,544 --> 01:42:38,024
1 maja. A 1 maja w PRL-u

1817
01:42:38,024 --> 01:42:41,504
to mus było, przynajmniej dla niektórych,
iść na

1818
01:42:41,504 --> 01:42:44,924
pochód pierwszomajowy. Słowo mus jest

1819
01:42:44,924 --> 01:42:47,884
tu adekwatne, bo w niektórych miejscach to

1820
01:42:47,884 --> 01:42:51,444
było naprawdę pod naciskiem robione

1821
01:42:51,444 --> 01:42:54,364
i ludzi wypędzono na te pochody. I

1822
01:42:54,364 --> 01:42:57,624
pamiętam taką opowieść koleżanki

1823
01:42:57,624 --> 01:43:01,164
mojego ojca, która mówiła, też nie wiem,
jaka była

1824
01:43:01,164 --> 01:43:05,344
tego przyczyna, że miała na sobie jakąś

1825
01:43:05,344 --> 01:43:08,904
bluzkę ze sztucznego. W

1826
01:43:08,904 --> 01:43:12,124
każdym razie były tam jakieś włókna
sztuczne w tym

1827
01:43:12,124 --> 01:43:15,524
wszystkim i ona po tym pochodzie

1828
01:43:15,524 --> 01:43:18,984
pierwszomajowym zmieniła kolor. Więc tak

1829
01:43:18,984 --> 01:43:22,584
naprawdę to ja nie wiem, czy ja już
wjeżdżam

1830
01:43:22,644 --> 01:43:26,064
na teren legend miejskich, czy to

1831
01:43:26,064 --> 01:43:29,584
była prawda. Tego nie wiem, nie
weryfikowałem tego. Mój ojciec

1832
01:43:29,584 --> 01:43:32,968
zresztą też nie, ale poszła taka
opowieść.... że

1833
01:43:32,968 --> 01:43:35,608
pani, która uczestniczyła w pochodzie

1834
01:43:35,608 --> 01:43:39,068
pierwszomajowym, kolor jej bluzki

1835
01:43:39,068 --> 01:43:42,487
nieco się zmienił. Takich opowieści,

1836
01:43:42,488 --> 01:43:45,918
tego rodzaju mniej lub bardziej

1837
01:43:45,918 --> 01:43:49,467
dziwnych, było w tamtym czasie całkiem
sporo.

1838
01:43:49,468 --> 01:43:52,408
Ja nie wszystkie już dzisiaj pamiętam, ale
było ich

1839
01:43:52,408 --> 01:43:55,767
naprawdę trochę. Na przykład po kilku

1840
01:43:55,768 --> 01:43:59,268
latach dowiedziałem się, że jeden z
sąsiadów, który

1841
01:43:59,268 --> 01:44:00,348
miał taką małą

1842
01:44:01,608 --> 01:44:05,188
szklarenkę w ogródku,

1843
01:44:05,188 --> 01:44:08,368
ale już było ciepło, więc on tę szklarenkę

1844
01:44:08,368 --> 01:44:11,488
otwierał i tam miał pomidory.

1845
01:44:11,488 --> 01:44:14,668
Ona miała nie tylko

1846
01:44:14,668 --> 01:44:18,148
otwierane drzwi, ale podnoszone szyby,
które można

1847
01:44:18,148 --> 01:44:20,638
było tak, jak w oknach dachowych,

1848
01:44:23,228 --> 01:44:26,748
klapnąć. To się mówiło, że się klapnęło i
w związku z

1849
01:44:26,748 --> 01:44:30,248
tym to powietrze, ten ewentualny

1850
01:44:30,248 --> 01:44:33,208
opad spadał na te pomidory. A sąsiad był

1851
01:44:33,208 --> 01:44:36,607
maniakiem pomidorów i wcinał

1852
01:44:36,607 --> 01:44:40,047
je, jakiś czas potem oczywiście, bo one
jeszcze czerwone nie

1853
01:44:40,048 --> 01:44:43,608
były. Wcinał te pomidory namiętnie. I

1854
01:44:43,608 --> 01:44:45,928
nie dożył końca

1855
01:44:45,928 --> 01:44:48,928
1986 roku. Tak go coś

1856
01:44:48,928 --> 01:44:52,468
zjadło nieprzyjemnego. Sami państwo wiecie

1857
01:44:52,468 --> 01:44:55,968
co. To znowu trudno oddzielić

1858
01:44:55,968 --> 01:44:59,128
prawdę od fikcji, czy też opowieść

1859
01:45:00,168 --> 01:45:03,688
narracyjną od tego, co się naprawdę
wydarzyło. Tego

1860
01:45:03,688 --> 01:45:07,028
nie wiem. Raczej powtarzam to, w czym
byłem

1861
01:45:07,028 --> 01:45:10,568
zanurzony. Te opowieści, w których byłem
zanurzony.

1862
01:45:10,568 --> 01:45:13,968
To ja może przejmę pałeczkę, bo niektórych

1863
01:45:13,968 --> 01:45:16,088
rzeczy nie pamiętam. Mogę je tylko
powiedzieć

1864
01:45:17,528 --> 01:45:20,908
z innych źródeł. To jest w ogóle
fascynujący temat. Może

1865
01:45:20,908 --> 01:45:23,888
kiedyś powrócimy do teorii

1866
01:45:23,888 --> 01:45:27,108
spiskowych oraz różnego rodzaju miejskich
legend towarzyszących

1867
01:45:27,108 --> 01:45:29,987
Czarnobylowi, ale takich legend zza
wschodniej

1868
01:45:29,988 --> 01:45:33,328
granicy. Powiedzieliśmy, że to

1869
01:45:33,328 --> 01:45:36,388
zagrożenie nie było widoczne, że ono

1870
01:45:36,388 --> 01:45:40,547
przerażało bardziej od strony opowieści.

1871
01:45:40,547 --> 01:45:43,968
Zatem jakie były zachowania ludności w
PRL-u

1872
01:45:43,968 --> 01:45:46,548
wobec Czarnobyla? Czy było widać panikę?

1873
01:45:47,608 --> 01:45:51,348
Co mówiły media? Czy media tą panikę

1874
01:45:51,348 --> 01:45:54,228
próbowały eskalować? To chyba nie, ale czy

1875
01:45:55,488 --> 01:45:58,988
niechcący eskalowały? Ja,

1876
01:45:58,988 --> 01:46:02,328
jak powiedziałem, wiele lat później
widziałem,

1877
01:46:02,328 --> 01:46:05,548
obserwowałem jako dziecko niepokój co do
Czarnobyla, taki

1878
01:46:05,548 --> 01:46:06,068
realny.

1879
01:46:07,528 --> 01:46:11,188
Oczywiście myślę w oparciu o to,

1880
01:46:11,188 --> 01:46:14,628
czego byliśmy świadkami, chociażby w
czasie tak zwanej

1881
01:46:14,628 --> 01:46:18,108
pandemii. Myślę, że zachowania ludzi mogły
być bardzo różne

1882
01:46:18,108 --> 01:46:21,048
i różne mogły być też sposoby

1883
01:46:21,048 --> 01:46:24,548
zapobiegania skutkom wybuchu

1884
01:46:24,548 --> 01:46:27,648
w Czarnobylu. Myślę, że wiele osób też
sobie nie

1885
01:46:27,648 --> 01:46:31,228
zdawało sprawy z powagi sytuacji. Marku,

1886
01:46:31,228 --> 01:46:34,788
pamiętasz może jakieś szczególne

1887
01:46:34,788 --> 01:46:38,088
komunikaty, szczególne zachowania ludzi w

1888
01:46:38,088 --> 01:46:40,968
tamtym okresie, tuż po wybuchu?

1889
01:46:40,968 --> 01:46:43,848
Komunikaty pamiętam i to takie wredne

1890
01:46:43,848 --> 01:46:46,988
komunikaty, bo na przykład rzecznik

1891
01:46:46,988 --> 01:46:50,248
prasowy rządu, Jerzy Urban, w ogóle

1892
01:46:50,248 --> 01:46:53,528
mówił, że to wszystko było luz, w ogóle

1893
01:46:53,528 --> 01:46:57,088
nic nam nie grozi, wszystko jest gites i
wspaniale

1894
01:46:57,088 --> 01:47:00,428
i w ogóle się nie ma czym przejmować.
Wtedy pamiętam

1895
01:47:00,428 --> 01:47:03,508
magiczne słowo, ile to bekereli

1896
01:47:04,808 --> 01:47:07,928
wymierzyli i jak to się

1897
01:47:07,928 --> 01:47:12,148
przekłada na zagrożenie. I oczywiście
zagrożenia nie było,

1898
01:47:12,148 --> 01:47:15,528
bo przecież trzeba było na te pochody
pierwszomajowe

1899
01:47:15,528 --> 01:47:18,988
iść. Ale, co dziwne,

1900
01:47:18,988 --> 01:47:22,388
przecież w tamtym czasie odbywał

1901
01:47:22,388 --> 01:47:26,108
się, zaraz na początku maja, Wyścig
Pokoju.

1902
01:47:26,108 --> 01:47:29,168
W 1986 roku Wyścig Pokoju,

1903
01:47:29,168 --> 01:47:32,648
kolarski wyścig. On pierwotnie, w takich
moich

1904
01:47:32,648 --> 01:47:35,988
dziecięcych czasach, to był wyścig na

1905
01:47:35,988 --> 01:47:39,428
terenie trzech państw: Czechosłowacji, bo
wtedy

1906
01:47:39,428 --> 01:47:42,568
jeszcze istniała, Polski i NRD. Ale w

1907
01:47:42,568 --> 01:47:46,388
1986 roku bodajże po raz drugi

1908
01:47:46,448 --> 01:47:50,108
zorganizowano na terenie czterech państw,

1909
01:47:50,108 --> 01:47:53,587
bo trzy wcześniej wymienione i jeszcze

1910
01:47:53,587 --> 01:47:56,167
Związek Radziecki. Tak starano się

1911
01:47:56,328 --> 01:48:00,408
dokooptować. I co najgorsze,

1912
01:48:00,408 --> 01:48:01,848
właśnie w pobliżu

1913
01:48:03,388 --> 01:48:06,628
Czarnobyla, bo w końcu te

1914
01:48:06,628 --> 01:48:09,348
miasta ukraińskie, w których wyścig się
odbywał,

1915
01:48:10,568 --> 01:48:13,968
siłą rzeczy leżały blisko Czarnobyla

1916
01:48:13,968 --> 01:48:17,028
i nikt się niczym nie przejmował. Był
jakiś

1917
01:48:17,028 --> 01:48:18,578
komunikat, że którzyś

1918
01:48:19,708 --> 01:48:22,308
kolarze z jakichś państw

1919
01:48:22,308 --> 01:48:25,148
odmówili udziału na terenie

1920
01:48:25,148 --> 01:48:28,668
Ukrainy w wyścigu, czyli tak naprawdę
zrezygnowali

1921
01:48:28,668 --> 01:48:31,588
z wyścigu w ogóle. Tak na marginesie
przyszło mi do

1922
01:48:31,588 --> 01:48:35,148
głowy, że warto by kiedyś przy okazji,
skoro mówiliśmy już o

1923
01:48:35,148 --> 01:48:38,488
rowerach, to i o Wyścigu Pokoju
porozmawiać, bo

1924
01:48:38,488 --> 01:48:41,908
dzisiaj chyba mało kto zdaje sobie sprawę,

1925
01:48:41,908 --> 01:48:45,628
jak potężna to była impreza

1926
01:48:45,628 --> 01:48:48,878
i jak oddziaływała na masową

1927
01:48:48,878 --> 01:48:51,828
wyobraźnię, na młodych ludzi i tak dalej.

1928
01:48:51,828 --> 01:48:55,028
Zostawmy, bo to nie temat na dzisiaj, ale
ten wyścig

1929
01:48:55,028 --> 01:48:58,088
zorganizowano i też się nikt tym nie

1930
01:48:58,088 --> 01:49:01,148
przejmował. Co więcej, jak później się
dowiedziałem,

1931
01:49:01,148 --> 01:49:03,048
podejmowano świadome ryzyko.

1932
01:49:04,108 --> 01:49:06,748
Wszyscy wiedzieli, że ten opad jest,

1933
01:49:08,008 --> 01:49:11,528
szczególnie tam na terenie Ukrainy, i że

1934
01:49:11,528 --> 01:49:14,988
to na pewno na zdrowie nikomu nie wyjdzie,

1935
01:49:14,988 --> 01:49:18,487
a mimo wszystko w celach propagandowych:
„Widzicie,

1936
01:49:18,488 --> 01:49:22,188
rozumiecie, nic się nie dzieje, tu nawet
kolarze jeżdżą”.

1937
01:49:22,188 --> 01:49:25,788
Zorganizowano ten wyścig właśnie

1938
01:49:25,788 --> 01:49:29,308
tam. To pokazuje, jak zakłamanym i wrednym
w

1939
01:49:29,308 --> 01:49:32,788
gruncie rzeczy ustrojem była komuna.

1940
01:49:32,788 --> 01:49:36,227
Ta umowna komuna oczywiście, ten socjalizm
realny, który

1941
01:49:36,228 --> 01:49:39,568
przerabialiśmy, bo tam nie liczył się

1942
01:49:39,568 --> 01:49:42,988
człowiek tak naprawdę. Chociaż dzisiaj
niektórzy mówią, że wtedy było

1943
01:49:42,988 --> 01:49:46,028
lepiej, bo człowiek się liczył. On się tak
samo nie

1944
01:49:46,028 --> 01:49:49,392
liczyłTu adekwatne słowo. Tak samo

1945
01:49:49,392 --> 01:49:52,832
nie liczył jak dzisiaj. Nikt się tym nie

1946
01:49:52,832 --> 01:49:56,312
przejmował. Chodziło o cele propagandowe i
to było

1947
01:49:56,312 --> 01:49:59,812
widać. Pamiętam

1948
01:49:59,812 --> 01:50:03,292
jeszcze, à propos zachowań ludności,
bardzo szybko

1949
01:50:03,292 --> 01:50:06,332
pojawiła się informacja najpierw szemrana,

1950
01:50:06,332 --> 01:50:09,432
później, o ile dobrze pamiętam,
potwierdzona

1951
01:50:09,432 --> 01:50:13,492
nawet w jakichś przekaziorach, żeby

1952
01:50:13,492 --> 01:50:16,772
nie jeść czarnej porzeczki, że ona

1953
01:50:16,772 --> 01:50:19,652
jakoś kumuluje w sobie i tak

1954
01:50:19,652 --> 01:50:22,932
dalej. Ja się o tym dowiedziałem gdzieś

1955
01:50:22,932 --> 01:50:26,292
pocztą pantoflową i pamiętam jak

1956
01:50:26,292 --> 01:50:29,792
dzisiaj, to już kilka miesięcy potem
jechałem, zdałem

1957
01:50:29,792 --> 01:50:33,692
egzaminy na studia i jechałem do

1958
01:50:33,692 --> 01:50:37,032
ojca i siostry, do takiej miejscowości

1959
01:50:37,032 --> 01:50:40,612
wypoczynkowej. Jechałem PKS-em i tam sobie

1960
01:50:40,612 --> 01:50:43,712
kobitki szemrały, żeby broń Boże

1961
01:50:43,712 --> 01:50:47,072
tej czarnej porzeczki w czekoladzie nie

1962
01:50:47,072 --> 01:50:50,692
kupować, bo to wszystko skażone, nic nie
jeść i tak dalej.

1963
01:50:50,692 --> 01:50:53,632
Słuchałem, uszy miałem jak

1964
01:50:53,632 --> 01:50:56,452
radary. No i zapamiętałem.

1965
01:50:56,452 --> 01:50:59,772
Długi czas owej

1966
01:50:59,772 --> 01:51:03,232
czarnej porzeczki po prostu nie ruszałem.

1967
01:51:03,232 --> 01:51:06,492
Nie wiem, czy słusznie, czy nie. To nie ma
większego znaczenia. Bardziej

1968
01:51:06,492 --> 01:51:09,652
opisuję w tej chwili stan

1969
01:51:09,692 --> 01:51:13,072
emocji i stan umysłu w tamtym czasie.

1970
01:51:13,072 --> 01:51:16,372
Człowiek łowił te wszystkie informacje
dotyczące

1971
01:51:16,372 --> 01:51:19,932
potencjalnych zagrożeń. Mówiono, żeby
sałaty broń Boże

1972
01:51:19,932 --> 01:51:23,032
nie jeść i w ogóle nie

1973
01:51:23,032 --> 01:51:26,512
korzystać z przydomowego ogródka, bo to na
zdrowie może

1974
01:51:26,512 --> 01:51:29,771
nie wyjść. Ta historia, o której mówiłem
wcześniej z

1975
01:51:29,772 --> 01:51:33,332
pomidorami, w jakiś sposób może o

1976
01:51:33,332 --> 01:51:36,772
tym świadczyć, może nie. Trudno
powiedzieć. W

1977
01:51:36,772 --> 01:51:38,892
każdym razie te zachowania

1978
01:51:40,012 --> 01:51:43,492
wtedy porównałbym trochę do tego,

1979
01:51:43,492 --> 01:51:47,012
co się działo przy C19,

1980
01:51:47,012 --> 01:51:50,392
bo było bardzo podobnie pod

1981
01:51:50,392 --> 01:51:54,192
pewnym względem. Oczywiście wpuszczano
wtedy ludzi do lasu,

1982
01:51:54,192 --> 01:51:57,312
a nawet nakłaniano, żeby żyć normalnie,
ale z

1983
01:51:57,312 --> 01:52:00,092
drugiej strony poziom

1984
01:52:00,092 --> 01:52:02,912
szemranej propagandy, takiego

1985
01:52:02,912 --> 01:52:06,052
buntu ludzi cichego, że na

1986
01:52:06,052 --> 01:52:09,452
przykład skoro mamy iść na pochód, komuna
się wtedy

1987
01:52:09,452 --> 01:52:12,872
waliła, to nie wszyscy tych przymusów
słuchali.

1988
01:52:12,872 --> 01:52:16,352
Bardzo skromny był ten pochód. Zresztą i w
ogóle

1989
01:52:16,352 --> 01:52:19,792
pochody w tamtym roku były skromne, bo
część

1990
01:52:19,792 --> 01:52:23,212
ludzi wolała siedzieć w domu niż

1991
01:52:23,212 --> 01:52:26,652
iść na pochód, nawet jeśli coś im tam

1992
01:52:26,652 --> 01:52:30,112
groziło. Nie przesadzajmy, w 1986 roku

1993
01:52:30,112 --> 01:52:32,952
to już ci panowie z czerwonymi

1994
01:52:32,952 --> 01:52:36,472
legitymacjami mogli nadmuchać wszystkim,
ale tam

1995
01:52:36,472 --> 01:52:39,951
zawsze były próby odgrażania się. Więc

1996
01:52:39,952 --> 01:52:43,951
znowu to taki był skutek, że część ludzi
po prostu

1997
01:52:43,952 --> 01:52:47,372
na ten pochód nie poszła, bo miała to
dokładnie w

1998
01:52:47,372 --> 01:52:50,912
nosie. Tak sobie o tym myślę. I

1999
01:52:50,912 --> 01:52:54,152
to był dziwny czas. Naprawdę bardzo
dziwny.

2000
01:52:54,152 --> 01:52:58,132
Arturze, ty coś pamiętasz jeszcze
szczególnego?

2001
01:52:58,132 --> 01:53:02,072
Ja pamiętam, bo ja jestem dziecko
Petrochemii z Płocka, prawda?

2002
01:53:02,152 --> 01:53:05,392
Także tak jak tutaj wspomniałeś o tej
sałacie, to mi się przypomniała

2003
01:53:05,392 --> 01:53:08,372
kwestia, że właśnie jak te wszystkie
kwestie chemiczne są,

2004
01:53:09,412 --> 01:53:12,732
to rośliny jadalne, zwłaszcza

2005
01:53:12,732 --> 01:53:15,872
zielone, bardzo pochłaniają to wszystko. I

2006
01:53:15,872 --> 01:53:19,372
dlatego między Płockiem a Petrochemią,
Petrochemia

2007
01:53:19,372 --> 01:53:22,652
oczywiście też jest w Płocku, ale na
skraju

2008
01:53:22,652 --> 01:53:26,192
zrobiona była taka parowa i tam wtedy
wpadli

2009
01:53:26,192 --> 01:53:29,492
na pomysł, że skoro jest ta parowa, to ta
parowa będzie

2010
01:53:29,492 --> 01:53:32,272
genialnie odgradzać ludzi

2011
01:53:32,272 --> 01:53:35,632
od Petrochemii, w razie gdyby była jakaś
katastrofa

2012
01:53:35,632 --> 01:53:38,712
albo coś. Oczywiście potem z biegiem czasu
była też katastrofa w Płocku,

2013
01:53:38,712 --> 01:53:42,172
bo Petrochemia się paliła, akurat ja byłem
świadkiem tego,

2014
01:53:43,252 --> 01:53:46,231
ale zrobiono, żeby to był taki teren
zielony, niby trawą

2015
01:53:46,232 --> 01:53:49,332
obsadzili wszystko, żeby to w razie czego
te

2016
01:53:49,332 --> 01:53:52,752
zanieczyszczenia wchłaniało.
Fantastycznie. Tylko

2017
01:53:52,752 --> 01:53:56,072
problem polegał na tym, że te miejsca
rozdano ludziom

2018
01:53:56,072 --> 01:53:59,432
jako działki, prawda? No i ludzie sobie
tam działeczki

2019
01:53:59,432 --> 01:54:02,722
zrobili, kapustkę, sałatkę, wszystko.

2020
01:54:02,722 --> 01:54:06,192
To genialnie wchłaniało wszystko, co z
Petrochemii. Ale

2021
01:54:06,192 --> 01:54:09,692
tutaj powiem szczerze coś takiego,

2022
01:54:09,692 --> 01:54:13,032
że rozmowa na temat,

2023
01:54:13,032 --> 01:54:16,531
jakie były zachowania ludności w czasach
PRL-u wydaje mi się, że to

2024
01:54:16,532 --> 01:54:20,272
jest bardziej skomplikowane niż proste, bo

2025
01:54:20,272 --> 01:54:23,472
nie można tego tak stawiać na granicy
panika, brak paniki,

2026
01:54:23,472 --> 01:54:26,972
bo w realiach PRL-u te reakcje ludzi były

2027
01:54:26,972 --> 01:54:30,392
naprawdę w mojej ocenie stłumione,
rozproszone, często też

2028
01:54:30,392 --> 01:54:33,512
opóźnione, dlatego że nie było w ogóle
rzetelnej informacji na samym

2029
01:54:33,512 --> 01:54:36,672
początku, tuż po tym, jak ta katastrofa w
Czarnobylu

2030
01:54:38,072 --> 01:54:41,532
się zdarzyła, to nie było widać jakiejś
otwartej paniki, bo ludzie

2031
01:54:41,532 --> 01:54:45,072
nie do końca wiedzieli, o co chodzi. Mi
się wydaje, że tak jak w przypadku

2032
01:54:45,072 --> 01:54:48,532
tego całego Srowida byłaby sytuacja taka,
że

2033
01:54:48,532 --> 01:54:52,072
gdyby wyłączyć telewizję i
radioodbiorniki, to ludzie

2034
01:54:52,072 --> 01:54:55,572
też by się tym zbytnio nie przejęli, no
nie? Wydaje mi się,

2035
01:54:55,572 --> 01:54:59,152
że głównie to było dlatego, że większość

2036
01:54:59,152 --> 01:55:02,372
społeczeństwa po prostu nie wiedziała, co
się stało. No i media

2037
01:55:02,372 --> 01:55:05,092
niewiele o tym mówiły. Jeżeli już nawet
mówiły, to mówiły

2038
01:55:05,092 --> 01:55:08,492
uspokajająco. No i to życie na pierwszy
rzut oka toczyło się

2039
01:55:08,492 --> 01:55:11,712
normalnie, bo ludzie chodzili do pracy,
dzieci gdzieś tam się bawiły na

2040
01:55:11,712 --> 01:55:15,212
dworze. To, co już wspomniałeś, Marku,
odbywały się te

2041
01:55:15,212 --> 01:55:18,222
pochody pierwszomajowe, ale pod

2042
01:55:18,222 --> 01:55:21,512
powierzchnią zaczynało się, szczerze
mówiąc, robić coś

2043
01:55:21,512 --> 01:55:24,872
zupełnie innego, bo najpierw pojawiał się
niepokój, taki

2044
01:55:24,872 --> 01:55:28,332
cichy, taki rozchodzący się szeptem.
Ludzie przekazywali

2045
01:55:28,332 --> 01:55:31,892
sobie te informacje z drugiej ręki, że
gdzieś coś tam

2046
01:55:31,892 --> 01:55:35,292
wybuchło, że jakaś chmura idzie ze
Wschodu, że

2047
01:55:35,292 --> 01:55:38,872
może to być niebezpieczne. To nie była
jakaś panika w stylu

2048
01:55:38,872 --> 01:55:42,292
tłumów na ulicach, ale bardziej to

2049
01:55:42,292 --> 01:55:45,732
narastało takie poczucie świadomości, że
coś

2050
01:55:45,732 --> 01:55:49,188
jest po prostu ukrywane.Wydaje mi się, że
prawdziwą

2051
01:55:49,188 --> 01:55:52,688
zmianą nastrojów był moment, kiedy

2052
01:55:52,688 --> 01:55:56,308
zaczęto podawać dzieciom płyn Lugola. U
mnie

2053
01:55:56,308 --> 01:55:58,508
nie było płynu Lugola, bo

2054
01:55:58,508 --> 01:56:01,988
jego

2055
01:56:01,988 --> 01:56:05,508
było niezbyt wiele. Nie dla wszystkich go
starczało

2056
01:56:05,508 --> 01:56:08,688
i nas zmuszano do tego, żebyśmy pili na

2057
01:56:08,688 --> 01:56:12,088
łyżkach stołowych jodynę, bo to rzekomo
miało

2058
01:56:12,088 --> 01:56:15,668
pomagać. Nagle to, co było plotką,

2059
01:56:15,668 --> 01:56:17,048
a było okrzykliwe jak nie wiem,

2060
01:56:18,188 --> 01:56:21,758
stało się realne.

2061
01:56:21,758 --> 01:56:25,288
Pojawiły się kolejki do aptek. Właśnie u
nas, przynajmniej na

2062
01:56:25,288 --> 01:56:27,568
Mazowszu, po tą jodynę dziwną.

2063
01:56:29,188 --> 01:56:32,468
Była nerwowość. Były pytania retoryczne
bez odpowiedzi.

2064
01:56:32,468 --> 01:56:36,008
Rodzice działali instynktownie. Jeśli
kazano podać, to

2065
01:56:36,008 --> 01:56:38,928
znaczy, że zagrożenie istnieje. To był
chyba

2066
01:56:38,928 --> 01:56:42,488
najbliższy moment zbiorowego

2067
01:56:42,488 --> 01:56:46,188
napięcia, jaki wtedy, w tym okresie czasu
wystąpił, bo

2068
01:56:46,188 --> 01:56:48,828
w codziennym życiu widać były różne
reakcje.

2069
01:56:48,828 --> 01:56:52,367
Dla mnie też, pamiętam, była ta sytuacja,

2070
01:56:52,367 --> 01:56:55,887
że mówiono cały czas, że trzeba unikać
deszczu,

2071
01:56:55,888 --> 01:56:59,428
bo powietrze jest skażone. Jeżeli będzie
deszcz,

2072
01:56:59,428 --> 01:57:02,948
to będzie też skażony, więc jak

2073
01:57:02,948 --> 01:57:06,175
był deszcz, to się nie wychodziło. Chociaż
ja lubiłem na deszczu przebywać na

2074
01:57:06,175 --> 01:57:06,468
dworze,

2075
01:57:06,468 --> 01:57:10,368
ale w tym przypadku nie wolno było
wychodzić na dwór, jak był deszcz.

2076
01:57:10,368 --> 01:57:12,188
Byli też tacy, co przemywali

2077
01:57:13,268 --> 01:57:16,648
owoce. Potem była sytuacja też ciekawej
propagandy, bo

2078
01:57:16,648 --> 01:57:20,288
niektórzy w ogóle nie pili świeżego mleka.
To też było ciekawe,

2079
01:57:20,288 --> 01:57:22,168
bo krowy jadły tą radioaktywną

2080
01:57:23,348 --> 01:57:26,708
trawę. Co innego wam powiem, że jeżeli nad

2081
01:57:26,708 --> 01:57:30,068
polem przechodzą druty z wysokim
napięciem, to krowa nigdy w życiu nie zje

2082
01:57:30,068 --> 01:57:33,448
trawy spod drutu z wysokim napięciem. Ale
wtedy tłumaczono, że

2083
01:57:33,448 --> 01:57:36,838
krowa je właśnie to mleko. Potem pojawiła
się

2084
01:57:36,838 --> 01:57:40,348
teoria, że picie mleka prowadzi do
białaczki. To

2085
01:57:40,348 --> 01:57:43,608
też była ciekawa sprawa. Z tego, co
pamiętam, najpierw mówiono,

2086
01:57:43,608 --> 01:57:46,608
że picie mleka jest zdrowe. Nawet myśmy
pięć złotych w szkole płacili,

2087
01:57:46,608 --> 01:57:49,928
żeby pić ten ciepły kubek mleka, a potem
twierdzono, że to

2088
01:57:49,928 --> 01:57:52,648
mleko daje białaczkę. To była inna teoria.

2089
01:57:55,588 --> 01:57:59,127
Też mówiono, żeby prosto z pola niczego
nie jadać. Tak naprawdę

2090
01:57:59,128 --> 01:58:02,308
część ludzi bagatelizowała tą sprawę.
Troszeczkę z przekory, bo

2091
01:58:02,308 --> 01:58:05,688
twierdzili, że komuna kłamie, troszkę z
przyzwyczajenia do

2092
01:58:05,688 --> 01:58:08,768
życia w ciągłej niepewności. Wydaje mi
się, że też nie

2093
01:58:08,768 --> 01:58:11,708
brakowało czegoś takiego, co było
charakterystyczne

2094
01:58:11,708 --> 01:58:15,128
dla tamtych czasów, bo w Polsce

2095
01:58:15,128 --> 01:58:19,148
zawsze istniała jakaś ironia, jakiś czarny
humor, więc

2096
01:58:19,148 --> 01:58:23,228
były żarty o świeceniu w nocy, o

2097
01:58:23,228 --> 01:58:26,648
mutacjach. Krążyły też po zakładach, po

2098
01:58:26,648 --> 01:58:30,508
szkołach różne dowcipy z tego, co
pamiętam. To był taki

2099
01:58:30,508 --> 01:58:34,088
sposób radzenia sobie z tym lękiem, kiedy
nie dało się

2100
01:58:34,088 --> 01:58:37,408
tego lęku nazwać wprost.

2101
01:58:37,408 --> 01:58:41,308
Wydaje mi się, że społeczeństwo PRL-u było
już

2102
01:58:41,308 --> 01:58:44,628
przyzwyczajone do tego, że oficjalne
komunikaty nie

2103
01:58:44,628 --> 01:58:48,048
zawsze pokrywały się z rzeczywistością i
dlatego

2104
01:58:48,048 --> 01:58:51,488
zamiast gwałtownej paniki pojawiała się

2105
01:58:52,908 --> 01:58:56,688
taka bardziej mieszanka nieufności,

2106
01:58:56,688 --> 01:59:00,788
kombinowania, cichego przystosowania.

2107
01:59:00,788 --> 01:59:04,348
Szczerze mówiąc, krótko powiem, nie było
scen

2108
01:59:04,348 --> 01:59:07,908
z filmów katastroficznych, prawda? Nie
było masowej

2109
01:59:07,908 --> 01:59:11,408
ucieczki, chaosu na ulicach. Wydaje mi
się, że

2110
01:59:11,408 --> 01:59:14,648
było coś bardziej subtelnego, może nawet
bardziej przejmującego,

2111
01:59:14,648 --> 01:59:18,597
bo ten strach narastał.

2112
01:59:18,597 --> 01:59:21,988
Ludzie tłumili ten strach. Tłumili
dlatego, że nie

2113
01:59:21,988 --> 01:59:24,008
mieli pełnej wiedzy ani

2114
01:59:25,608 --> 01:59:29,808
realnego wpływu na tą całą sytuację.
Marku?

2115
01:59:29,808 --> 01:59:33,668
Ja powiem jeszcze jedną rzecz, że

2116
01:59:33,668 --> 01:59:36,548
paniki rzeczywiście nie było, ale była

2117
01:59:36,548 --> 01:59:40,168
poczta pantoflowa. Nie wiem, jak to
inaczej nazwać,

2118
01:59:40,168 --> 01:59:43,108
bo niby oficjalnie nie

2119
01:59:43,108 --> 01:59:46,668
było wiadomo, tak nie do końca.

2120
01:59:46,668 --> 01:59:50,188
Niby Urban mówił, niby „Dziennik” coś
mówił, niby

2121
01:59:50,188 --> 01:59:53,668
to BBC nadawało,

2122
01:59:53,668 --> 01:59:57,508
ale informacja szerzyła się jak pożar na

2123
01:59:57,508 --> 02:00:01,368
suchym stepie. Ludzie wiedzieli.

2124
02:00:01,368 --> 02:00:03,888
Tylko to była wiedza

2125
02:00:03,888 --> 02:00:07,088
charakterystyczna, zupełnie inna niż w
przypadku

2126
02:00:07,088 --> 02:00:10,268
COVID-19, bo ludzie byli

2127
02:00:10,268 --> 02:00:12,048
wówczas bardzo praktyczni.

2128
02:00:13,448 --> 02:00:16,828
Chłonęli informacje, wyciągali

2129
02:00:16,828 --> 02:00:20,268
wnioski i jak była informacja, żeby tego

2130
02:00:20,268 --> 02:00:23,688
nie robić, tamtego nie robić, to tego nie
robili. I nie

2131
02:00:23,688 --> 02:00:27,348
dlatego, że wierzyli we wszystko, tylko
dlatego,

2132
02:00:27,348 --> 02:00:30,688
że nauczyli się w komunie żyjąc, że

2133
02:00:30,688 --> 02:00:34,188
lepiej być ostrożnym, lepiej nie kusić

2134
02:00:34,188 --> 02:00:37,208
losu, lepiej nie

2135
02:00:37,208 --> 02:00:40,548
wyrywać się do przodu. I to działało.

2136
02:00:42,468 --> 02:00:45,728
Z takich rzeczy, które pamiętam z tamtych

2137
02:00:45,728 --> 02:00:49,028
czasów, to na przykład w Bydgoszczy nie

2138
02:00:49,028 --> 02:00:52,428
było masowej akcji wypijania

2139
02:00:52,428 --> 02:00:55,668
płynu Lugola przez dzieci. Była i nie

2140
02:00:55,668 --> 02:00:58,828
była, bo to znowu jest dosyć

2141
02:00:58,828 --> 02:01:02,028
charakterystyczne. Otóż najpierw pojawiła
się

2142
02:01:02,028 --> 02:01:05,648
informacja, że przed szpitalem

2143
02:01:05,648 --> 02:01:08,948
MSWiA, to chyba tak się wtedy nazywało,
chyba

2144
02:01:08,948 --> 02:01:12,528
dzisiaj też się tak nazywa. Czyli tak

2145
02:01:12,528 --> 02:01:16,398
mówiąc krótko, przed policyjnym szpitalem,

2146
02:01:16,398 --> 02:01:19,768
milicyjnym. Wtedy była milicja. Milicyjnym
szpitalem

2147
02:01:19,768 --> 02:01:22,428
ustawiały się kolejki i to były kolejki

2148
02:01:22,428 --> 02:01:26,008
oczywiście partyjniaków i wszystkich ludzi
związanych

2149
02:01:26,008 --> 02:01:29,328
z władzą, a właściwie tam przyprowadzali
swoje

2150
02:01:29,328 --> 02:01:32,728
dzieci. Ile w tym prawdy nie wiem, ale
wiem

2151
02:01:32,728 --> 02:01:35,128
jedno: ta plotka miała swoje

2152
02:01:35,128 --> 02:01:38,608
reperkusje. Jak poszła ta plotka, że

2153
02:01:38,608 --> 02:01:42,648
dzieci partyjnych piły płyn Lugola,

2154
02:01:42,648 --> 02:01:45,968
to natychmiast ludzie uruchomili

2155
02:01:45,968 --> 02:01:49,248
akcję, żeby zdobywać płyn Lugola i

2156
02:01:49,248 --> 02:01:52,904
poić nim swoje dzieci.Oraz

2157
02:01:52,904 --> 02:01:55,204
oczywiście środek zastępczy w postaci...

2158
02:01:57,804 --> 02:01:59,064
Oj, wyleciało mi z głowy.

2159
02:01:59,064 --> 02:02:04,264
Uleciało.

2160
02:02:04,264 --> 02:02:07,284
Skleroza, wiek, po prostu wiek. Skoro
pamiętam

2161
02:02:07,284 --> 02:02:11,524
Czarnobyl. Jodynę. Też

2162
02:02:11,524 --> 02:02:14,564
serwowano tę jodynę, ale ludzie
praktycznie to

2163
02:02:14,564 --> 02:02:17,964
wykorzystali. Skoro komuchy poją

2164
02:02:17,964 --> 02:02:21,564
swoje dzieci jodem, to my też.

2165
02:02:21,564 --> 02:02:25,273
I to było masowe. Po prostu ludzie
wyciągali wnioski.

2166
02:02:25,273 --> 02:02:28,343
To była taka charakterystyczna dla komuny

2167
02:02:28,344 --> 02:02:31,784
formacja umysłowa polegająca na

2168
02:02:31,784 --> 02:02:35,264
tym, żeby działać praktycznie. Polak

2169
02:02:35,264 --> 02:02:38,544
wtedy był nie do zniszczenia, ponieważ był

2170
02:02:38,544 --> 02:02:41,184
właśnie praktyczny. On wyciągał

2171
02:02:41,184 --> 02:02:44,424
wnioski. Najpierw bardzo

2172
02:02:44,424 --> 02:02:47,284
uważnie obserwował, co się wokół niego
dzieje i

2173
02:02:47,284 --> 02:02:51,024
wyciągał wnioski. To pamiętam z tamtych
czasów,

2174
02:02:51,024 --> 02:02:54,604
wtedy nie wiedziałem, że to jest

2175
02:02:54,604 --> 02:02:58,424
budujące, ale dzisiaj z perspektywy
patrzę,

2176
02:02:58,424 --> 02:03:01,824
to było budujące. Wtedy to społeczeństwo
było

2177
02:03:01,824 --> 02:03:05,624
nie do rozwalenia, nie do utłuczenia.

2178
02:03:05,624 --> 02:03:09,004
Po prostu była pewna nomen omen

2179
02:03:09,004 --> 02:03:12,204
solidarność. Ale to nie o związek chodzi,

2180
02:03:12,204 --> 02:03:15,324
tylko ludzie bez względu na to, czy byli

2181
02:03:15,324 --> 02:03:18,584
bardziej po stronie komuny, czy gdzieś tam
w zupełnie innych

2182
02:03:18,584 --> 02:03:21,804
kierunkach, byli jednak jakoś ze

2183
02:03:21,804 --> 02:03:25,284
sobą związani, byli jakoś w stosunku do
siebie

2184
02:03:25,284 --> 02:03:28,324
życzliwi. Nie bezkrytycznie. Nie,

2185
02:03:28,324 --> 02:03:32,224
nie róbmy jakiejś krainy miłości,

2186
02:03:32,224 --> 02:03:35,704
ale byli bardzo życzliwi wobec

2187
02:03:35,704 --> 02:03:39,224
siebie. Dzielili się informacją, byli
gotowi

2188
02:03:39,224 --> 02:03:42,524
pomóc, byli gotowi wskazać, gdzie na
przykład ten

2189
02:03:42,524 --> 02:03:46,064
płyn można dostać i jak to załatwić, jak
to

2190
02:03:46,064 --> 02:03:49,164
dawkować. Ta informacja płynęła.

2191
02:03:49,164 --> 02:03:51,684
To coś, co dzisiaj w ogóle chyba nie

2192
02:03:51,684 --> 02:03:55,384
funkcjonuje. Takie mam jeszcze
wspomnienia.

2193
02:03:55,384 --> 02:03:58,764
Tutaj powiedzieliście o tych porzeczkach,
o różnego

2194
02:03:58,764 --> 02:04:00,844
rodzaju artykułach

2195
02:04:01,964 --> 02:04:05,844
żywieniowych, które były niebezpieczne. Ja
to też pamiętam.

2196
02:04:05,844 --> 02:04:08,904
Ja pamiętam też na przykład, że

2197
02:04:08,904 --> 02:04:11,824
unikano bardzo produktów

2198
02:04:11,824 --> 02:04:15,684
kupowanych od tak zwanych Ruski na
bazarach.

2199
02:04:15,684 --> 02:04:17,884
Byli ludzie, którzy to kupowali, bo
wiadomo,

2200
02:04:17,884 --> 02:04:21,404
w okresie transformacji

2201
02:04:21,404 --> 02:04:25,664
to był bardzo popularny cel na bazarach.

2202
02:04:25,664 --> 02:04:28,704
Na przykład u mnie. Natomiast była bardzo
duża

2203
02:04:28,704 --> 02:04:32,264
nieufność. Pamiętam, że wszystko myto.
Jeżeli coś

2204
02:04:32,264 --> 02:04:36,044
od nich kupione, latarkę czy coś, to myto.

2205
02:04:36,044 --> 02:04:39,124
Strasznie to pamiętam, to może był rok
1990,

2206
02:04:39,124 --> 02:04:42,604
1991, coś koło tego. Strasznie

2207
02:04:42,604 --> 02:04:46,224
mi to utkwiło w pamięci, że to jest jakieś
takie fe, nieczyste to jest, że

2208
02:04:46,224 --> 02:04:49,764
nie ruszać. Były też historie

2209
02:04:49,764 --> 02:04:53,084
niesamowite na temat Czarnobyla, ale

2210
02:04:53,084 --> 02:04:56,604
takie, które ocierały się o paranormalia

2211
02:04:56,604 --> 02:05:00,144
nawet. Słynna opowieść o UFO w Czarnobylu,
później, ale to

2212
02:05:00,144 --> 02:05:02,514
już dużo później, opowieść o Mothmanie w
Czarnobylu.

2213
02:05:03,664 --> 02:05:06,824
I zupełnie w naszych czasach, już w

2214
02:05:06,824 --> 02:05:09,704
XXI wieku wchodzą filmy dokumentalne,

2215
02:05:09,704 --> 02:05:12,684
paradokumentalne i fabularne, które nam

2216
02:05:12,724 --> 02:05:15,964
pokazują Czarnobyl od tej strony

2217
02:05:15,964 --> 02:05:19,024
prawdziwej, tej najstraszniejszej, bo z

2218
02:05:19,024 --> 02:05:22,204
bliska. Mamy zdjęcia z

2219
02:05:22,204 --> 02:05:25,044
wnętrza sarkofagu. Mamy

2220
02:05:25,044 --> 02:05:28,904
wreszcie teraz już wycieczki

2221
02:05:28,904 --> 02:05:32,244
do Czarnobyla, ale ja pamiętam, że dla
mnie osobiście

2222
02:05:32,244 --> 02:05:35,824
takim największym szokiem związanym z

2223
02:05:35,824 --> 02:05:39,524
tym miejscem, z tamtym wydarzeniem, to nie
był żaden film,

2224
02:05:39,524 --> 02:05:43,284
nie był żaden dokument, to była książka
Swietłany

2225
02:05:43,284 --> 02:05:46,764
Aleksijewicz. To było dla mnie szokujące.

2226
02:05:48,124 --> 02:05:51,624
Rozchodziły się różne teorie. Powiem ci,
Marku, że

2227
02:05:51,624 --> 02:05:55,404
pamiętam na przykład tą o zmianie koloru

2228
02:05:55,404 --> 02:05:58,024
ubrania, chociaż ja ją wyhaczyłem jeszcze
w czasie

2229
02:05:59,444 --> 02:06:02,564
spotkań z UFO, które miały miejsce w
Związku Radzieckim. Tam też, kiedy
mówiono,

2230
02:06:02,564 --> 02:06:06,064
że widziano UFO, to często na przykład
firanka czy

2231
02:06:06,064 --> 02:06:10,023
sukienka, czy koszula zmieniały kolor. To
jest ciekawe,

2232
02:06:10,023 --> 02:06:13,424
ale czy krążyły jeszcze jakieś inne
opowieści? Takie już

2233
02:06:13,424 --> 02:06:16,904
bardzo, że tak powiem, odjechane. Arturze,
pamiętasz coś?

2234
02:06:18,244 --> 02:06:21,744
Powiem ci szczerze, że te miejskie

2235
02:06:21,744 --> 02:06:22,543
legendy,

2236
02:06:22,544 --> 02:06:26,004
które gdzieś

2237
02:06:26,004 --> 02:06:29,144
tam się pojawiały, wydaje mi się, że były
jednym z

2238
02:06:29,144 --> 02:06:32,584
najbardziej żywych części tamtych
wspomnień. Bo w czasach

2239
02:06:32,584 --> 02:06:35,824
PRL-u, kiedy oficjalnie

2240
02:06:35,824 --> 02:06:38,684
informacje, bym powiedział, były nawet
skąpe i jakieś

2241
02:06:38,684 --> 02:06:41,744
opóźnione, tą naturalną

2242
02:06:41,744 --> 02:06:44,984
przestrzeń wypełniały różne przecieki,
różne półprawdy, różne

2243
02:06:44,984 --> 02:06:48,504
historie, które narastały z dnia na

2244
02:06:48,504 --> 02:06:51,884
dzień. Bo po katastrofie w Czarnobylu
ludzie zaczęli sobie

2245
02:06:51,884 --> 02:06:55,084
różne rzeczy opowiadać, które dziś
nazwalibyśmy po

2246
02:06:55,084 --> 02:06:58,603
prostu miejskimi legendami. Ale wtedy one
brzmiały całkiem

2247
02:06:58,604 --> 02:07:02,124
naprawdę wiarygodnie, bo brakowało
jakiegokolwiek punktu

2248
02:07:02,124 --> 02:07:05,294
odniesienia. Na przykład właśnie to, co ja
mówię. Krążyły

2249
02:07:05,294 --> 02:07:08,144
u nas opowieści o tym

2250
02:07:08,144 --> 02:07:11,284
radioaktywnym deszczu. Mówiono, że te
pierwsze

2251
02:07:11,284 --> 02:07:14,484
opady po awarii były najbardziej
niebezpieczne, że one

2252
02:07:14,484 --> 02:07:18,004
parzą skórę, że zostawiają ślady na

2253
02:07:18,004 --> 02:07:21,284
skórze. Dzieciom zakazywano w ogóle
wychodzenia na dwór.

2254
02:07:21,284 --> 02:07:24,764
Wtedy, jeśli ktoś wrócił przemoczony, od
razu musiał się myć

2255
02:07:24,764 --> 02:07:27,184
i zmieniać ubranie. Ile w tym było prawdy,
a ile

2256
02:07:27,184 --> 02:07:30,543
wyobraźni? Wydaje mi się, że trudno jest
to rozdzielić. Były też

2257
02:07:30,544 --> 02:07:34,064
takie historie o skażonym jedzeniu, to, co
mówiłem

2258
02:07:34,064 --> 02:07:36,984
odnośnie tego mleka. Mleko to w ogóle był
symbol

2259
02:07:36,984 --> 02:07:40,544
zagrożenia wtedy, to powiem szczerze.
Mówiono, że świeże

2260
02:07:40,544 --> 02:07:44,124
mleko ze wsi jest kompletnie najgorsze, a
te

2261
02:07:44,124 --> 02:07:46,764
warzywa ze wsi to ciągną

2262
02:07:48,184 --> 02:07:51,704
całe promieniowanie z ziemi. Przynajmniej
zwłaszcza najgorsze

2263
02:07:51,704 --> 02:07:55,084
były te, które nie były na zewnątrz, tylko
była taka

2264
02:07:55,084 --> 02:07:58,224
pietruszka biedna albo taka marchewka, bo
ona wyciąga

2265
02:07:59,016 --> 02:08:02,396
Te promieniowanie z ziemi. Niektórzy w
ogóle przestawali kupować

2266
02:08:02,396 --> 02:08:06,136
pewne produkty, inni z kolei robili zapasy

2267
02:08:06,136 --> 02:08:09,615
z tego, co uznawali za bezpieczne. To była
taka,

2268
02:08:09,616 --> 02:08:13,026
bym powiedział, oddolna strategia
przetrwania, troszeczkę

2269
02:08:13,026 --> 02:08:16,276
intuicyjna, troszeczkę podszyta strachem.
I

2270
02:08:16,276 --> 02:08:19,796
oczywiście były też najbardziej sugestywne
opowieści

2271
02:08:19,796 --> 02:08:23,356
wtedy, mówiono w ogóle o mutacjach, że
ludzie się

2272
02:08:23,356 --> 02:08:26,736
z dwoma głowami rodzą w Czarnobylu, że
gdzieś

2273
02:08:26,736 --> 02:08:29,916
urodziły się zdeformowane zwierzęta, że
ktoś

2274
02:08:29,916 --> 02:08:33,696
widział jakieś dziwne rośliny. Dzieci

2275
02:08:33,696 --> 02:08:36,856
kompletnie chore się wtedy miały rodzić.
Te

2276
02:08:36,856 --> 02:08:40,416
historie naprawdę działały na wyobraźnię
najmocniej,

2277
02:08:40,416 --> 02:08:43,776
bo dotykały przyszłości,

2278
02:08:43,776 --> 02:08:46,596
czegoś, czego nie dało się sprawdzić tu i
teraz. Jeżeli

2279
02:08:46,596 --> 02:08:49,996
ktoś miał jakąkolwiek nawet, pamiętam,
najmniejszą

2280
02:08:49,996 --> 02:08:53,996
deformację, na przykład ucho krzywe miał,

2281
02:08:53,996 --> 02:08:57,316
to trudno powiedzieć, że to było w formie
żartu, ale często

2282
02:08:57,316 --> 02:09:00,456
mówiono, że to jest dziecko po Czarnobylu.
Coś

2283
02:09:00,456 --> 02:09:04,196
takiego było. Krążyły

2284
02:09:04,196 --> 02:09:06,436
też takie przecieki z wojska

2285
02:09:07,536 --> 02:09:11,056
albo od jakiegoś znajomego lekarza. Ktoś
stwierdził,

2286
02:09:11,056 --> 02:09:14,596
że ma pewne informacje. Te pewne

2287
02:09:14,596 --> 02:09:18,036
informacje są takie, że jest gorzej niż
mówią,

2288
02:09:18,036 --> 02:09:21,736
że ta chmura rzekomo przeszła nad pół
Polski,

2289
02:09:21,736 --> 02:09:25,315
a na wschodzie to już w ogóle kompletnie
jest tragedia. Takie

2290
02:09:25,316 --> 02:09:28,856
przekazy miały szczególną siłę, bo
wydawały się pochodzić

2291
02:09:28,856 --> 02:09:32,636
z bardziej wiarygodnych źródeł, nawet
jeśli często były

2292
02:09:32,636 --> 02:09:34,456
kompletnie zniekształcone.

2293
02:09:35,656 --> 02:09:39,116
Wiecie co? Polacy mają

2294
02:09:39,116 --> 02:09:42,776
taką tendencję, że nawet jeżeli była II

2295
02:09:42,776 --> 02:09:46,486
wojna światowa i był Pawełek i
rozstrzeliwali Polaków i wieszali,

2296
02:09:46,486 --> 02:09:49,716
to Polacy sobie robili jaja i malowali po
murach w

2297
02:09:49,716 --> 02:09:52,836
dużej mierze. I tak samo podobnie było w
przypadku

2298
02:09:52,836 --> 02:09:56,356
Czarnobyla. W czasie

2299
02:09:56,356 --> 02:09:59,456
Czarnobyla był naprawdę czarny

2300
02:09:59,456 --> 02:10:02,716
humor. Opowiadano różne żarty o świeceniu
w

2301
02:10:02,716 --> 02:10:06,236
ciemności. Pamiętam,

2302
02:10:06,236 --> 02:10:09,636
ktoś gadał taką rzecz, że

2303
02:10:09,636 --> 02:10:12,956
jakiś facet miał trzecią rękę do pracy, bo

2304
02:10:12,956 --> 02:10:16,256
ileś procent normy trzeba wyrobić. Z tego,
co

2305
02:10:16,256 --> 02:10:16,956
pamiętam.

2306
02:10:19,456 --> 02:10:22,896
Oczywiście były żarty, że rachunki spadną
za prąd, bo po co

2307
02:10:22,896 --> 02:10:25,596
ma być ten prąd, skoro my sami świecimy.

2308
02:10:25,596 --> 02:10:29,776
To mogło brzmieć jakoś dziwnie,

2309
02:10:29,776 --> 02:10:33,236
ale wydaje mi się, że śmiech był wtedy
jednym ze sposobów radzenia sobie z tym

2310
02:10:33,236 --> 02:10:36,596
całym napięciem. Z dzisiejszej perspektywy
czasów

2311
02:10:36,596 --> 02:10:40,136
widać, że te wszystkie historie były próbą
wypełnienia

2312
02:10:40,136 --> 02:10:43,556
pustki informacyjnej, więc ludzie
potrzebowali zrozumieć, co

2313
02:10:43,556 --> 02:10:46,916
się dzieje. A skoro nie dostawali jasnych

2314
02:10:46,916 --> 02:10:49,926
odpowiedzi, to stworzyli je sami z różnych

2315
02:10:49,926 --> 02:10:52,896
kawałków, które gdzieś

2316
02:10:52,896 --> 02:10:55,976
usłyszeli, z informacji, z

2317
02:10:55,976 --> 02:10:59,136
własnych lęków. Może właśnie to jest chyba

2318
02:10:59,136 --> 02:11:01,796
najbardziej charakterystyczne, że nie
tylko

2319
02:11:03,076 --> 02:11:04,616
same plotki,

2320
02:11:04,616 --> 02:11:08,176
ale oczywiście ta atmosfera

2321
02:11:08,176 --> 02:11:11,156
mogła robić nie tyle plotki, co sama

2322
02:11:11,156 --> 02:11:14,416
atmosfera robiła tak naprawdę inną
kompletnie

2323
02:11:14,416 --> 02:11:18,816
rzeczywistość w tamtym czasie. To
niesamowite opowieści o

2324
02:11:18,816 --> 02:11:21,876
kilkumetrowych grzybach czy świecących
psach

2325
02:11:23,516 --> 02:11:26,796
utrzymywały się jeszcze długo. Zresztą do
dzisiaj Czarnobyl

2326
02:11:26,796 --> 02:11:30,156
gości gdzieś w tym obiegu

2327
02:11:30,156 --> 02:11:34,196
informacyjnym. Tam czytamy, że są jeszcze
ludzie, którzy mieszkają.

2328
02:11:34,196 --> 02:11:37,596
Duży problem był z psami przecież w
tamtych okolicach i tak

2329
02:11:37,596 --> 02:11:40,756
dalej. Ale Marku, czy były jakieś
odjechane

2330
02:11:40,756 --> 02:11:44,276
teorie jeszcze, które pamiętasz? Ja powiem
z pewną

2331
02:11:44,276 --> 02:11:47,676
skruchą, że nie za dużo tych

2332
02:11:47,676 --> 02:11:50,756
odjechanych teorii pamiętam. Dlaczego?

2333
02:11:50,756 --> 02:11:54,296
Dlatego, że ja wtedy, tak jak
powiedziałem, byłem

2334
02:11:54,296 --> 02:11:58,236
w czasie, kiedy kułem do egzaminów na
studia.

2335
02:11:58,236 --> 02:12:01,376
Później zdałem egzaminy na studia.

2336
02:12:01,376 --> 02:12:04,876
Byłem, jak to się mówi, młody i miałem w

2337
02:12:04,876 --> 02:12:08,176
pompie. Cały świat mógłby się zawalić,

2338
02:12:08,176 --> 02:12:11,756
najważniejsze było to, że zdałem na studia

2339
02:12:11,756 --> 02:12:14,696
i w ogóle mam wakacje. Taki był stan

2340
02:12:14,696 --> 02:12:18,236
umysłu. Nie powiem, że akurat jestem z
tego dumny, ale

2341
02:12:18,236 --> 02:12:21,576
tak to wtedy czułem. Piekło to

2342
02:12:21,576 --> 02:12:24,876
inni. Wszystko, co złe, to

2343
02:12:24,876 --> 02:12:28,376
oczywiście mnie nie dotyczyło wtedy i nie

2344
02:12:28,376 --> 02:12:31,876
chciałem. Dzisiaj analizując od

2345
02:12:31,876 --> 02:12:34,936
strony psychologii, to chyba nie chciałem
wchodzić w to

2346
02:12:34,936 --> 02:12:38,616
głębiej. Odcinałem. Czysta psychologia.

2347
02:12:38,616 --> 02:12:41,036
Odciąłem pewne informacje.

2348
02:12:42,096 --> 02:12:44,836
Byłem, tak jak reszta społeczeństwa,
bardzo

2349
02:12:44,836 --> 02:12:48,336
praktyczny. Wiedziałem, czego nie robić.

2350
02:12:48,336 --> 02:12:51,856
Może nawet z zapasem albo z marginesem i

2351
02:12:51,856 --> 02:12:55,376
nie robiłem tego. Ale poza tym, jak to

2352
02:12:55,376 --> 02:12:58,876
młody człowiek, chciałem żyć i korzystać z
życia. W związku z

2353
02:12:58,876 --> 02:13:02,416
tym jakoś naprawdę

2354
02:13:02,416 --> 02:13:05,956
niespecjalnie wgłębiałem się w temat.

2355
02:13:05,956 --> 02:13:08,896
Wiedziałem, że to wszystko wina komuny, że
to wszystko

2356
02:13:08,896 --> 02:13:12,456
ruskie, że to wszystko musi pierdyknąć.

2357
02:13:12,456 --> 02:13:15,976
A jeszcze wtedy bardzo modne było to,
że...

2358
02:13:15,976 --> 02:13:19,036
Modne. Bardzo nośne było to,

2359
02:13:19,036 --> 02:13:22,476
że przecież Ruskie budują nam elektrownię
w

2360
02:13:22,476 --> 02:13:25,896
Żarnowcu. To było

2361
02:13:25,896 --> 02:13:29,176
dla mnie ważne i na przykład gotowy

2362
02:13:29,176 --> 02:13:32,775
byłem przeciwko temu protestować, ale

2363
02:13:32,776 --> 02:13:35,936
to, że tam coś było w lipcu, w

2364
02:13:35,936 --> 02:13:39,316
sierpniu, to co się zdarzyło

2365
02:13:39,316 --> 02:13:42,556
pod koniec kwietnia, to była już historia.

2366
02:13:42,556 --> 02:13:45,416
Przynajmniej dla mnie. Więc stąd,

2367
02:13:45,416 --> 02:13:48,796
powiedzmy, mała refleksja nad tym
wszystkim, co

2368
02:13:48,796 --> 02:13:51,976
się wydarzało. Ale ty, Piotrze,
powiedziałeś o

2369
02:13:51,976 --> 02:13:55,996
książkach, w ogóle o tym, co wyczytałeś.

2370
02:13:55,996 --> 02:13:59,936
Muszę powiedzieć, że najlepsze
podsumowanie tego,

2371
02:13:59,936 --> 02:14:03,436
jak dziwnie jest w Czarnobylu teraz albo

2372
02:14:03,436 --> 02:14:06,256
całkiem niedawnoPrzeczytałem w

2373
02:14:06,256 --> 02:14:09,256
opowiadaniu autora,

2374
02:14:09,256 --> 02:14:12,796
który dosyć często pojawiał

2375
02:14:12,796 --> 02:14:16,036
się najpierw w audycji, którą

2376
02:14:16,036 --> 02:14:19,016
prowadziłem z Wiktorem: Antologia

2377
02:14:19,016 --> 02:14:22,855
Bibliotekarium Warsztaty, czyli ABW.

2378
02:14:22,856 --> 02:14:26,016
Dzisiaj funkcjonuje w Radiu Paranormalium

2379
02:14:26,016 --> 02:14:29,456
audycja AWF, czyli Akademia Wszelkiej

2380
02:14:29,456 --> 02:14:32,876
Fikcji i tam pojawia się dosyć często

2381
02:14:32,876 --> 02:14:36,316
autor, który ukrywa się pod pseudonimem

2382
02:14:36,316 --> 02:14:39,416
Jurjan. On wydał książkę z

2383
02:14:39,416 --> 02:14:42,476
opowiadaniami science fiction i wśród tych

2384
02:14:42,476 --> 02:14:45,936
opowiadań znalazło się jedno opowiadanie,
które

2385
02:14:45,936 --> 02:14:47,396
nie było science fiction.

2386
02:14:49,076 --> 02:14:52,416
Ja byłem redaktorem tego tomu w

2387
02:14:52,416 --> 02:14:55,596
wydawnictwie i ja dobierałem te
opowiadania i

2388
02:14:55,596 --> 02:14:58,836
zdecydowałem się dobrać opowiadanie, które
nie było

2389
02:14:58,836 --> 02:15:02,036
opowiadaniem science fiction, ale tak
świetnie

2390
02:15:02,036 --> 02:15:04,596
pasowało do całego zestawu

2391
02:15:04,596 --> 02:15:08,776
opowiadań z różnych stron wszechświata,

2392
02:15:08,776 --> 02:15:11,476
z różnych dziwnych miejsc. To było

2393
02:15:11,476 --> 02:15:15,036
opowiadanie absolutnie realistyczne,

2394
02:15:15,036 --> 02:15:18,456
z wizyty w Czarnobylu

2395
02:15:18,456 --> 02:15:21,495
grupy, powiedzmy, nielegalnej wycieczki do

2396
02:15:21,496 --> 02:15:24,536
Czarnobyla już w

2397
02:15:24,536 --> 02:15:27,656
XXI wieku, gdzie oni tam się

2398
02:15:27,656 --> 02:15:29,896
kręcą. I to jest absolutnie

2399
02:15:31,196 --> 02:15:33,756
realistyczne opowiadanie, ale jego

2400
02:15:33,756 --> 02:15:36,736
nastrój i jego sceny

2401
02:15:36,736 --> 02:15:40,296
brzmiały tak, jakbyśmy czytali

2402
02:15:40,296 --> 02:15:43,556
jakieś opowiadanie postapo. Świadomie

2403
02:15:43,556 --> 02:15:46,556
zdecydowałem, że zupełnie
niesciencefictionowe

2404
02:15:46,556 --> 02:15:49,536
opowiadanie znalazło się w zbiorze science
fiction.

2405
02:15:50,576 --> 02:15:54,236
To świadczy o tym, jak

2406
02:15:54,236 --> 02:15:57,496
dziwnym miejscem był Czarnobyl, jak
dziwnym

2407
02:15:57,496 --> 02:16:00,976
miejscem jest Czarnobyl, jak on

2408
02:16:00,976 --> 02:16:04,336
gdzieś odhaczył się — przynajmniej w

2409
02:16:04,336 --> 02:16:08,096
moim umyśle — odhaczył się bardzo mocno

2410
02:16:08,096 --> 02:16:10,996
i tak naprawdę nie da się tego

2411
02:16:10,996 --> 02:16:14,135
wyrugować. On będzie zawsze, dla mnie

2412
02:16:14,135 --> 02:16:17,476
przynajmniej, synonimem tragedii,

2413
02:16:17,476 --> 02:16:20,796
ale z drugiej strony czegoś dziwnego,
czegoś, co jest

2414
02:16:20,796 --> 02:16:24,636
niemal fantastyczne, a przyszło do nas

2415
02:16:24,636 --> 02:16:28,156
ot tak sobie w 1986 roku.

2416
02:16:28,156 --> 02:16:31,656
Tak po prostu zameldowało się i
powiedziało: „Oto

2417
02:16:31,656 --> 02:16:34,395
jestem. Katastrofa, potężna

2418
02:16:34,396 --> 02:16:38,016
katastrofa z nieobliczalnymi skutkami”.

2419
02:16:38,016 --> 02:16:41,556
Jakoś tak to we mnie siedzi. Bardziej
obrazowo nie

2420
02:16:41,556 --> 02:16:44,756
potrafię tego opisać. Proszę państwa,

2421
02:16:44,756 --> 02:16:48,036
cóż, tyle o Czarnobylu. To

2422
02:16:48,036 --> 02:16:50,356
były wspomnienia

2423
02:16:50,356 --> 02:16:53,656
weteranów oraz wspomnienia

2424
02:16:53,656 --> 02:16:57,016
Piotra, który, muszę powiedzieć,

2425
02:16:57,016 --> 02:17:00,756
kiedy mówił o latach 90. na początku,

2426
02:17:00,756 --> 02:17:03,876
to ja już w ogóle wtedy takiej refleksji
na

2427
02:17:03,876 --> 02:17:07,116
temat poczernobylowy nie miałem. Albo to

2428
02:17:07,116 --> 02:17:11,176
świadczy o tym, że byłem radosnym,
młodzieńczym

2429
02:17:11,176 --> 02:17:14,836
głupkiem, albo po prostu tak mocny

2430
02:17:14,836 --> 02:17:18,776
był mechanizm wyparcia. U mnie
przynajmniej.

2431
02:17:18,776 --> 02:17:22,116
Ale cóż, myślę, że ten sentymentalnik o

2432
02:17:22,116 --> 02:17:26,076
Czarnobylu powstał. To z mojego punktu
widzenia

2433
02:17:26,136 --> 02:17:29,636
bardzo ważne. Pięknie dziękuję

2434
02:17:29,636 --> 02:17:32,936
Arturze za dzisiejszą audycję.

2435
02:17:32,936 --> 02:17:35,856
Dzięki ogromne. Tobie, Piotrze, również
dzięki.

2436
02:17:37,236 --> 02:17:40,596
Dzięki. I słuchaczy zachęcam do

2437
02:17:40,596 --> 02:17:43,516
tego, żeby dzielili się swoimi
wspomnieniami

2438
02:17:43,516 --> 02:17:46,976
albo opowieściami niesamowitymi. I cóż,

2439
02:17:46,976 --> 02:17:49,836
proszę państwa, do usłyszenia w

2440
02:17:49,836 --> 02:17:51,656
kolejnym sentymentalniku.

2441
02:17:56,856 --> 02:18:00,796
No i czas, proszę państwa, tradycyjny czas

2442
02:18:00,796 --> 02:18:03,716
na odrobinę literatury. Dzisiaj sporo

2443
02:18:03,716 --> 02:18:07,036
opowiadań, bo zaczynamy opowiadaniem

2444
02:18:07,036 --> 02:18:09,896
Jurjana „Powrót”, później

2445
02:18:09,896 --> 02:18:13,276
opowiadanie Tomasza Fąsa „Cyberchokej

2446
02:18:13,276 --> 02:18:16,796
i demokracja”. Później Jurjan „Języki

2447
02:18:16,796 --> 02:18:20,336
obce”. Następnie Marek Tomasik „Gorączka w

2448
02:18:20,336 --> 02:18:24,136
mieście”. Paweł Užva „Niezapowiedziany

2449
02:18:24,136 --> 02:18:27,856
gość”, a na koniec Maja Podolska

2450
02:18:27,856 --> 02:18:31,316
„Pan i pani Brown”. Serdecznie zapraszam.

2451
02:18:31,316 --> 02:18:33,676
Czyta Marek Sęk „Ivellios”.

2452
02:18:37,836 --> 02:18:39,876
Jurjan. „Powrót”.

2453
02:18:41,256 --> 02:18:44,576
Zbliżał się koniec tułaczki. Dom

2454
02:18:44,576 --> 02:18:47,916
był w zasięgu ręki. Ręki?

2455
02:18:47,916 --> 02:18:51,196
Bez wad przyzwyczajenia. Czułem.

2456
02:18:51,196 --> 02:18:54,456
Widziałem go nawet. W dolinie pośród

2457
02:18:54,456 --> 02:18:57,796
łańcuchów strzelistych gór. Radość

2458
02:18:57,796 --> 02:19:01,236
zalewała mnie falami energii. Miałem jej

2459
02:19:01,236 --> 02:19:04,576
pod dostatkiem, bo wreszcie nauczyłem się
przerabiać

2460
02:19:04,576 --> 02:19:07,356
nawet te najgorsze emocje na wibracje

2461
02:19:07,356 --> 02:19:10,476
pozwalające trwać i tworzyć.

2462
02:19:10,476 --> 02:19:14,216
Kosztowało to wiele wysiłku. Krążyłem
wokół,

2463
02:19:14,216 --> 02:19:17,676
obserwując jednocześnie wnętrze Cichej
Przystani i

2464
02:19:17,676 --> 02:19:20,796
okolice wokół niej. Świat niezwykle

2465
02:19:20,796 --> 02:19:23,916
realny, twardy w dotyku, pachnący czym

2466
02:19:23,916 --> 02:19:26,356
zapragnę i wypełniony ukochaną

2467
02:19:26,356 --> 02:19:29,896
muzyką. Właśnie z tego względu wielbiłem

2468
02:19:29,896 --> 02:19:33,736
siebie. Czerpałem z jej dźwiękowej
różnorodności.

2469
02:19:33,736 --> 02:19:37,536
Innych pomniejszych powodów nie było zbyt
wiele.

2470
02:19:37,536 --> 02:19:40,496
Planeta na powrót kurczyła się.

2471
02:19:40,496 --> 02:19:43,755
Pozornie, bo to ja rosłem, a powinno być

2472
02:19:43,756 --> 02:19:47,776
odwrotnie. Chciałem wejść do mego domu,

2473
02:19:47,836 --> 02:19:50,956
poczuć radość całości, przywitać się i

2474
02:19:50,956 --> 02:19:54,376
połączyć. Widziałem zieloną kulę z każdej

2475
02:19:54,376 --> 02:19:57,876
strony naraz. Była moja i przeze mnie

2476
02:19:57,876 --> 02:20:01,116
powołana do istnienia. Tylko jedna w

2477
02:20:01,116 --> 02:20:04,576
bezgranicznym obszarze bezprzestrzeni,

2478
02:20:04,576 --> 02:20:06,836
stworzona z mojej najczystszej

2479
02:20:06,836 --> 02:20:09,932
energii.Przeszywająca mnie zewnętrzna

2480
02:20:09,932 --> 02:20:13,012
siła nie pozwalała powrócić w pełni.

2481
02:20:13,012 --> 02:20:15,932
Zaskoczony walczyłem, będąc tuż,

2482
02:20:15,932 --> 02:20:19,232
tuż na granicy światów. Falowanie

2483
02:20:19,232 --> 02:20:21,652
obrazu, migotanie i drgania

2484
02:20:21,652 --> 02:20:25,192
zniekształcały ponadzmysłową percepcję.

2485
02:20:25,192 --> 02:20:28,672
Czym innym jest uwięzienie w
trójwymiarowej przestrzeni, a

2486
02:20:28,672 --> 02:20:31,852
zupełnie innym przerabianie każdej
minionej chwili w

2487
02:20:31,852 --> 02:20:35,512
zaciszu miejsca, które zostało ku temu
stworzone.

2488
02:20:35,512 --> 02:20:38,792
Nigdy wcześniej powrót nie był tak trudny,
a ja

2489
02:20:38,792 --> 02:20:41,992
natychmiast potrzebowałem eonów spokoju.

2490
02:20:44,312 --> 02:20:47,652
Idąc korytarzem referowałem profesorowi
podstawowe

2491
02:20:47,652 --> 02:20:50,612
ustalenia. Środek nocy.

2492
02:20:50,612 --> 02:20:53,812
Powietrze było czyste i rześkie. Efekt

2493
02:20:53,812 --> 02:20:57,172
wieczornej ulewy. Profesor co chwilę
przecierał

2494
02:20:57,172 --> 02:21:00,501
dłonią zaspaną twarz i kiwał głową, nie
okazując

2495
02:21:00,501 --> 02:21:03,932
zaskoczenia. Znałem go od lat.

2496
02:21:03,932 --> 02:21:07,152
Taki typ człowieka, a może i wiek.

2497
02:21:07,152 --> 02:21:10,432
Trudno zadziwić kogoś z jego
doświadczeniem.

2498
02:21:10,432 --> 02:21:13,992
„Najpierw do bufetu” – wypowiedział słowa,
patrząc przed

2499
02:21:13,992 --> 02:21:16,692
siebie. „Nieczynny o tej porze” –

2500
02:21:16,692 --> 02:21:20,152
zaoponowałem. „Nie zdążyłem w domu. Niech
więc

2501
02:21:20,152 --> 02:21:23,572
będzie kawa z tego ustrojstwa na monety.
Nie mam

2502
02:21:23,572 --> 02:21:26,822
wyboru. Nie obudzę się bez kofeiny.”

2503
02:21:26,822 --> 02:21:30,472
„Będzie świetny materiał dydaktyczny” –
ciągnąłem temat.

2504
02:21:30,472 --> 02:21:33,912
– „Szkoda, że musimy się spieszyć. Za
kilka godzin

2505
02:21:33,912 --> 02:21:36,812
mielibyśmy i film, i aulę pełną

2506
02:21:36,812 --> 02:21:40,432
studentów.” Obserwowałem, jak profesor
główkował,

2507
02:21:40,432 --> 02:21:43,592
aby rozgryźć znaczenie piktogramów
naklejonych na

2508
02:21:43,592 --> 02:21:46,412
obudowie automatu. „Proszę, niech pan to

2509
02:21:46,412 --> 02:21:49,132
załatwi. Normalnie nie korzystam z takiej

2510
02:21:49,132 --> 02:21:51,902
maszynerii. Espresso z mlekiem bez

2511
02:21:51,902 --> 02:21:55,572
cukru.” Zrezygnowany usiadł przy stoliku.

2512
02:21:55,572 --> 02:21:58,912
To niesłychany zbieg okoliczności.
Wróciłem do

2513
02:21:58,912 --> 02:22:02,332
nocnej rozmowy. „Niechże pan łaskawie
przypomni, bo

2514
02:22:02,332 --> 02:22:05,512
przez telefon nic nie zrozumiałem. Byłem

2515
02:22:05,512 --> 02:22:08,951
jeszcze w półśnie.” Ostrożnie, samymi
ustami

2516
02:22:08,952 --> 02:22:12,092
próbował uszczknąć z kubka pierwszy łyk
gorącego

2517
02:22:12,092 --> 02:22:14,972
naparu. „Na sali mamy trzy ofiary wypadku

2518
02:22:14,972 --> 02:22:17,792
komunikacyjnego, dwie martwe i jedną

2519
02:22:17,792 --> 02:22:21,512
podłączoną pod płuco-serce. Plan jest
taki,

2520
02:22:21,512 --> 02:22:24,612
żeby przeszczepić serce i wątrobę.”
„Dobrze,

2521
02:22:24,612 --> 02:22:27,892
ale po co te zwłoki? Rozumiem, że

2522
02:22:27,892 --> 02:22:31,232
mamy pozytywną informację z centrum
transplantologii i

2523
02:22:31,232 --> 02:22:34,351
są organy.” „Mamy zgodę na przeszczep z
tych

2524
02:22:34,352 --> 02:22:37,812
martwych na operacyjnej. Zespół właśnie
pobiera

2525
02:22:37,812 --> 02:22:40,812
organy. Od jednego serce, od drugiego

2526
02:22:40,812 --> 02:22:44,092
wątrobę.” „Wysyłają to w Polskę?” –
zapytał

2527
02:22:44,092 --> 02:22:47,492
zamyślony. „Nie. I tu jest ten

2528
02:22:47,492 --> 02:22:51,132
niesamowity przypadek. One idą do
przeszczepu

2529
02:22:51,132 --> 02:22:54,192
u nas.” „Jak u nas?”

2530
02:22:54,192 --> 02:22:57,712
Podniósł na mnie wzrok. Oczy drgnęły,

2531
02:22:57,712 --> 02:23:01,522
co chyba oznaczało, że powrócił do pełnej
uwagi.

2532
02:23:01,522 --> 02:23:05,092
„No właśnie. Poltransplant udzielił zgody.

2533
02:23:05,132 --> 02:23:08,272
Ofiary mają tę samą grupę krwi i dużą
zgodność

2534
02:23:08,272 --> 02:23:11,792
genetyczną.” „To rodzina?” „Całkowicie
obcy

2535
02:23:11,792 --> 02:23:14,912
ludzie. Imigrant z Iranu czy tam z

2536
02:23:14,952 --> 02:23:18,752
Iraku. Drugi to doktor. Ktoś z UW,

2537
02:23:18,752 --> 02:23:22,192
historyk prawa. I ten trzeci, biorca. Nie

2538
02:23:22,192 --> 02:23:25,292
wiemy jeszcze, kim jest. Ma serce przebite
sporym

2539
02:23:25,292 --> 02:23:28,672
odłamkiem blachy. Wątroba wisi na włosku,
ale to

2540
02:23:28,672 --> 02:23:31,912
akurat na własne życzenie.” „Przyczyna
inna niż

2541
02:23:31,912 --> 02:23:34,892
wypadek?” „Tak. Alkohol i

2542
02:23:34,892 --> 02:23:38,412
narkotyki, a ostatnio leki. Nie pożyłby
zbyt

2543
02:23:38,412 --> 02:23:41,432
długo bez wymiany.” „Czemu nie pobieramy
od

2544
02:23:41,432 --> 02:23:44,372
jednego?” „Ten doktor ma zdewastowane

2545
02:23:44,372 --> 02:23:47,192
serce, ale lepszą wątrobę. Dlatego od

2546
02:23:47,192 --> 02:23:50,232
dwóch.” „Który jest nosicielem HIV?”

2547
02:23:50,232 --> 02:23:53,452
„Biorca. Ten ostatni o nieustalonych

2548
02:23:53,452 --> 02:23:56,812
danych.” „I mówi pan, że są sobie obcy i

2549
02:23:56,812 --> 02:24:00,252
cała trójka o dużej zgodności. To

2550
02:24:00,252 --> 02:24:03,532
faktycznie ciekawe. Jakie ma szanse?” „Z

2551
02:24:03,532 --> 02:24:07,032
nowym sercem i wątrobą dobre rokowania,
jeśli wszystko

2552
02:24:07,032 --> 02:24:10,532
pójdzie tak, jak powinno. Oceniając według
wyników,

2553
02:24:10,532 --> 02:24:13,592
ma silny organizm, na ile może mieć z

2554
02:24:13,592 --> 02:24:16,612
wirusem i dużo szczęścia. Uciekał

2555
02:24:16,612 --> 02:24:20,052
ratownikom kilka razy. Reanimacja trwała
przy

2556
02:24:20,052 --> 02:24:23,232
wraku i w czasie transportu śmigłowcem.
Nie

2557
02:24:23,232 --> 02:24:26,192
odpuścili. To chłopaki z naszego wydziału.

2558
02:24:26,192 --> 02:24:29,692
Skończyli kilka lat temu.” „Sądzi pan, że
powinniśmy

2559
02:24:29,692 --> 02:24:32,892
przyspieszyć z metodą CRSPR przez

2560
02:24:32,892 --> 02:24:36,262
CES9?” Profesor zmienił temat.

2561
02:24:36,262 --> 02:24:40,292
„Przygotowania planowo powinny potrwać
jeszcze kilka tygodni,

2562
02:24:40,292 --> 02:24:43,732
ale w zasadzie już dziś mamy wszystko,
czego potrzebujemy do

2563
02:24:43,732 --> 02:24:46,651
edit singerów. Jeśli się uda, to

2564
02:24:46,652 --> 02:24:49,612
wyleczymy z HIV pierwsi w Polsce.

2565
02:24:49,612 --> 02:24:52,992
Gdzie nawet w naszej części Europy.

2566
02:24:52,992 --> 02:24:56,232
Warto spróbować.” „Postanowione.

2567
02:24:56,232 --> 02:24:58,882
Niech pobiorą zakażoną krew.”

2568
02:25:00,712 --> 02:25:03,971
Mój dom skurczył się i zniknął.

2569
02:25:04,232 --> 02:25:08,032
Poczułem, że wciąga mnie trójwymiarowa
pułapka.

2570
02:25:08,032 --> 02:25:11,432
Narosło okropne uczucie skrępowania,

2571
02:25:11,432 --> 02:25:14,972
wciskanie w stalowy pancerz. Nic nie
mogłem

2572
02:25:14,972 --> 02:25:17,992
zrobić. To prawo istniejące od

2573
02:25:17,992 --> 02:25:21,092
zawsze. Wracałem do ciał.

2574
02:25:21,092 --> 02:25:24,472
Widocznie co najmniej jedno przeżyło. Coś

2575
02:25:24,472 --> 02:25:27,932
poszło nie tak. Miałem uwolnić się od
wszystkich w

2576
02:25:27,932 --> 02:25:31,652
jednej chwili i zakończyć pobyt na ziemi.

2577
02:25:31,652 --> 02:25:35,012
Czułem bliskość istoty, do której miałem
zostać

2578
02:25:35,012 --> 02:25:38,092
wepchnięty. Nie byłem gotowy. Z

2579
02:25:38,092 --> 02:25:41,472
obrzydzeniem krążyłem coraz bliżej,
starając się

2580
02:25:41,472 --> 02:25:45,092
odwrócić fazę i zablokować połączenie.

2581
02:25:45,092 --> 02:25:48,532
Trwało to chwilę, ale na dłuższą metę nie
mogło być

2582
02:25:48,532 --> 02:25:51,372
patentem na zwyciężenie podstawowej reguły

2583
02:25:51,372 --> 02:25:54,852
wszechświata. Ciało żyje. Jesteś

2584
02:25:54,852 --> 02:25:58,372
z nim związany. Na dobre i na złe.

2585
02:25:58,372 --> 02:26:01,792
Do końca. Zauważyłem zmianę.

2586
02:26:01,792 --> 02:26:05,032
Obślizgłe, wilgotne wnętrze składało się z
obcych

2587
02:26:05,032 --> 02:26:08,672
sobie składników. Złożyli je z kawałków

2588
02:26:08,672 --> 02:26:12,092
i ponownie obudzili do życia. Nikt

2589
02:26:12,092 --> 02:26:13,552
ich o to nie

2590
02:26:13,552 --> 02:26:17,604
prosił.Przyniosłbym

2591
02:26:17,604 --> 02:26:21,563
flachę. Kupiłem już nawet na stypę,

2592
02:26:21,564 --> 02:26:25,504
ale widzę, że jeszcze nie pora. Tak,

2593
02:26:25,504 --> 02:26:28,684
nie wypij sam. Chciałbym spróbować, jak
smakuje

2594
02:26:28,684 --> 02:26:32,124
pogrzebówka. Podobno wypadek miałeś chwilę
po

2595
02:26:32,124 --> 02:26:34,844
telefonie ode mnie. Nic nie

2596
02:26:34,844 --> 02:26:38,044
pamiętam. Naciągnięte mięśnie szyi nie

2597
02:26:38,044 --> 02:26:41,124
pozwalały poruszyć głową. Mówili w

2598
02:26:41,124 --> 02:26:44,224
wiadomościach. Jakiś debil wjechał na
autostradę pod

2599
02:26:44,224 --> 02:26:47,444
prąd, pewnie pijany. Ten debil nie

2600
02:26:47,444 --> 02:26:51,324
pił. Mam jego wątrobę. Co ty gadasz?

2601
02:26:51,324 --> 02:26:54,604
No to do czegoś się przydał. Kargul, ale z

2602
02:26:54,604 --> 02:26:57,504
ciebie twardy skurwiel. Pokręcił głową z

2603
02:26:57,504 --> 02:27:00,364
niedowierzaniem, przypominając sobie
urywki z

2604
02:27:00,364 --> 02:27:03,544
telewizji. Połatali mnie grubo, z tego, co

2605
02:27:03,544 --> 02:27:06,904
wiem. Wybudzili, a teraz dwa razy dziennie
dają w

2606
02:27:06,904 --> 02:27:10,344
kroplówce coś przeciwbólowego. Jak
przestaje

2607
02:27:10,344 --> 02:27:14,084
działać, to wszystko mnie napierdala. Jak
sprawy?

2608
02:27:14,084 --> 02:27:17,324
Dobrze się ułożyło. Nie stresuj się tym.

2609
02:27:17,324 --> 02:27:21,044
Mówili coś, kiedy wyjdziesz? Kilka
tygodni.

2610
02:27:21,044 --> 02:27:24,104
Zamyśliłem się. Bobas. Mam nowe

2611
02:27:24,104 --> 02:27:27,124
życie. Muszę coś przemeblować.

2612
02:27:27,124 --> 02:27:30,284
Podobno nagły wypadek, tragiczny, tak

2613
02:27:30,284 --> 02:27:33,744
działa na ludzi. Zmieniają się. Co chcesz

2614
02:27:33,744 --> 02:27:36,944
zmieniać? Daj spokój. Ogarniesz się, jak
dojdziesz do

2615
02:27:36,944 --> 02:27:40,383
siebie. Trochę o tym myślałem. Chcę

2616
02:27:40,384 --> 02:27:44,244
się wykręcić z biznesu. Pomóż mi.

2617
02:27:44,244 --> 02:27:47,584
Słaby pomysł. Czym się zajmiesz?

2618
02:27:47,584 --> 02:27:51,684
Będziesz kucharzem czy walił wkły na
bramce?

2619
02:27:51,684 --> 02:27:54,904
Jeszcze nie wiem. Cokolwiek. Mam sporo

2620
02:27:54,904 --> 02:27:58,404
kasy. Wiem. Nagła myśl trafiła

2621
02:27:58,404 --> 02:28:01,824
w sedno. Otworzy mały sklepik

2622
02:28:01,824 --> 02:28:05,204
muzyczny z winylami. Chłopaki tego nie

2623
02:28:05,204 --> 02:28:08,264
zrozumieją. Dlatego chcę, żebyś mi

2624
02:28:08,264 --> 02:28:11,424
pomógł. Nie wysypię się, jeśli o to ci

2625
02:28:11,424 --> 02:28:14,964
chodzi. Domyślam się, bo inaczej po

2626
02:28:14,964 --> 02:28:18,244
co mieliby cię szczyć? Powiedz im, że jak
mnie

2627
02:28:18,244 --> 02:28:21,883
odwiedzałeś, to nie można się było ze mną
dogadać,

2628
02:28:21,884 --> 02:28:25,704
że mnie całkiem pojebało od czasu tego
wypadku.

2629
02:28:25,704 --> 02:28:29,344
Coś czuję, że bez kitu tak jest.

2630
02:28:29,344 --> 02:28:32,844
Trochę chyba jest. Mam dziwne myśli.

2631
02:28:32,844 --> 02:28:36,784
Wcześniej tak nie było. I te pieprzone
koszmary.

2632
02:28:36,784 --> 02:28:40,294
Jakie koszmary? Co noc śni mi się

2633
02:28:40,294 --> 02:28:43,444
pustynia. Pustynia? No

2634
02:28:43,444 --> 02:28:46,904
tak. Wydmy. Piasek.

2635
02:28:46,904 --> 02:28:50,164
To twój nowy zapas w klepsydrze. I

2636
02:28:50,164 --> 02:28:53,564
tego się trzymaj. Podniósł się z krzesła i

2637
02:28:53,564 --> 02:28:56,364
wskazał na drzwi. Będę leciał.

2638
02:28:58,344 --> 02:29:01,404
Tomasz Fons „Cyberjockey i

2639
02:29:01,404 --> 02:29:02,864
demokracja”.

2640
02:29:04,584 --> 02:29:07,624
Gruby, lekko zachrypnięty głos wykonawcy
muzyki

2641
02:29:07,624 --> 02:29:10,664
lokalnej od kilku godzin produkował się w
sieciowym

2642
02:29:10,664 --> 02:29:14,264
radynku ku chwale konserwatywnych
wartości.

2643
02:29:14,264 --> 02:29:17,364
Co jakiś czas przerywał mu popularny
prezenter,

2644
02:29:17,364 --> 02:29:20,844
przypominając, jaki to ważny dzień dzisiaj
mamy i jak

2645
02:29:20,844 --> 02:29:23,944
cały sektor liczy właśnie na mnie, abym o

2646
02:29:23,944 --> 02:29:26,944
właściwej porze kliknął w ikonkę głosu

2647
02:29:26,944 --> 02:29:30,604
upodmiotowienia pracowników korporacji
informacyjnych

2648
02:29:30,604 --> 02:29:34,384
dominującego w regionie zrzeszenia
konserwatystów.

2649
02:29:34,384 --> 02:29:37,724
Tego dnia bowiem odbywał się plebiscyt na
lokalnych

2650
02:29:37,724 --> 02:29:40,964
administratorów sieciowych. W zasadzie co

2651
02:29:40,964 --> 02:29:44,244
chwilę były jakieś plebiscyty. Ten chyba
jednak z

2652
02:29:44,244 --> 02:29:47,504
jakiegoś powodu był ważniejszy od innych.
Nie za

2653
02:29:47,504 --> 02:29:50,944
bardzo wiedziałem dlaczego. Nigdy mnie to
specjalnie nie

2654
02:29:50,944 --> 02:29:54,324
interesowało. Chyba zbierało się na
deszcz.

2655
02:29:54,324 --> 02:29:57,904
Wieczorem miałem spotkać się ze znajomym
na drugim końcu sektora,

2656
02:29:57,904 --> 02:30:01,144
więc pomyślałem, że dla zdrowia i
niewielkiej oszczędności

2657
02:30:01,144 --> 02:30:04,524
dobrze będzie przejść się na piechotę. Po
kilku dniach

2658
02:30:04,524 --> 02:30:07,804
siedzenia w pracowni pomiędzy maszynami
multimedialnymi

2659
02:30:07,804 --> 02:30:10,924
powiew świeżego powietrza wywoływał u mnie
dziwne

2660
02:30:10,924 --> 02:30:14,484
poczucie jakby odrealnienia.

2661
02:30:14,484 --> 02:30:17,744
Komunikator zegarkowy bombardował co rusz
to bardziej

2662
02:30:17,744 --> 02:30:21,364
zdesperowanymi głosami społeczności
lokalnej.

2663
02:30:21,364 --> 02:30:24,964
Korporacjoniści mają już przeszło 40%
poparcia.

2664
02:30:24,964 --> 02:30:28,184
Jak można być tak głupim? To są ludzie bez

2665
02:30:28,184 --> 02:30:30,964
mózgu. Wiadomo, mózgi ostatnio

2666
02:30:30,964 --> 02:30:34,504
podrożały. Choroby psychiczne się mnożą.
Sami

2667
02:30:34,504 --> 02:30:37,584
na siebie ześlą zagładę w ten sposób i
cały sektor

2668
02:30:37,584 --> 02:30:40,224
pogrążą. To już jest normalnie

2669
02:30:40,224 --> 02:30:43,384
apokalipsa. Nie przeszedłem stu metrów,
kiedy

2670
02:30:43,384 --> 02:30:46,464
zaczepił mnie młody człowiek o
wielokolorowych włosach

2671
02:30:46,464 --> 02:30:49,264
postawionych w błyszczące czuby. Precz z

2672
02:30:49,264 --> 02:30:52,484
korporacją! Ta, pewnie, precz —

2673
02:30:52,484 --> 02:30:55,944
odparłem dla świętego spokoju. Stary,
jeszcze nie

2674
02:30:55,944 --> 02:30:58,684
jest za późno. Musisz koniecznie kliknąć w

2675
02:30:58,684 --> 02:31:02,344
autentycznych antagonistów. Niby czemu?

2676
02:31:02,344 --> 02:31:05,024
No chyba nie jesteś aż tak głupi. Ogrzali
się.

2677
02:31:05,024 --> 02:31:08,484
Korporacjoniści cię przekupili. A nie,

2678
02:31:08,484 --> 02:31:11,624
niestety. Właściwie to ostatnio w ogóle
nie

2679
02:31:11,624 --> 02:31:14,924
najlepiej u mnie z kasą — dodałem na
wypadek, gdyby

2680
02:31:14,924 --> 02:31:18,164
chciał jeszcze jakichś datków. Bo wszędzie
są

2681
02:31:18,164 --> 02:31:21,664
czarne koszule, wszędzie! Korporacjoniści
udają, że z

2682
02:31:21,664 --> 02:31:25,384
nimi walczą, a oni zgarniają całą kasę.

2683
02:31:25,384 --> 02:31:28,704
Twoją kasę, kumasz? Nie chciało mi się z
nim

2684
02:31:28,704 --> 02:31:32,224
dalej dyskutować. Machnąłem ręką i
poszedłem w

2685
02:31:32,224 --> 02:31:35,464
swoją stronę. Coś tam jeszcze za mną
wykrzykiwał, że

2686
02:31:35,464 --> 02:31:38,824
jestem ignorant, prostak i chomik.

2687
02:31:38,824 --> 02:31:41,924
Nie wiem czemu chomik. Chyba takie sobie
wymyślili

2688
02:31:41,924 --> 02:31:45,124
określenie na zwolenników opcji
dominującej i w ogóle

2689
02:31:45,124 --> 02:31:48,564
wszystkich, którzy nie chcieli im
przytakiwać. Po

2690
02:31:48,564 --> 02:31:52,024
drodze trafiłem jeszcze na grupę
manifestacyjnie maszerujących

2691
02:31:52,024 --> 02:31:54,884
zwolenników absolutnej dyscypliny, wielką

2692
02:31:54,884 --> 02:31:58,164
trójwymiarową animację technokratów —
jedynej

2693
02:31:58,164 --> 02:32:01,104
realnej opozycji oraz kompletnie pijanego

2694
02:32:01,104 --> 02:32:04,084
rzecznika ruchu autonomii jednorożców

2695
02:32:04,084 --> 02:32:07,564
agitującego, by kozom i psom rasy pudel
przyznać

2696
02:32:07,564 --> 02:32:10,916
pełne prawa obywatelskie.Zdaje się, że

2697
02:32:10,916 --> 02:32:13,956
właśnie wśród takich stworzeń liczyli na
największe

2698
02:32:13,956 --> 02:32:17,416
poparcie. Na placu w centrum sektora
wyznaczono już

2699
02:32:17,416 --> 02:32:20,575
specjalne miejsce dla osób pragnących się
otruć,

2700
02:32:20,576 --> 02:32:23,776
okaleczyć lub podpalić w geście protestu

2701
02:32:23,776 --> 02:32:26,896
przeciw wynikom plebiscytu. Czekała też
pomoc

2702
02:32:26,896 --> 02:32:30,016
medyczna finansowana z budżetu lokalnego
na

2703
02:32:30,016 --> 02:32:33,356
wypadek, gdyby ktoś sobie zażyczył jej
udziału.

2704
02:32:33,356 --> 02:32:36,916
Wszak sektor po rozstrzygnięciu plebiscytu
miał nie być już tym

2705
02:32:36,916 --> 02:32:40,356
samym sektorem i nie można było zmuszać
obywateli do

2706
02:32:40,356 --> 02:32:43,816
dalszego życia w tych warunkach. Zdaje
się, że

2707
02:32:43,816 --> 02:32:46,896
pierwszy samobójca już leżał. Nie chciał
nawet

2708
02:32:46,896 --> 02:32:50,296
czekać na oficjalne wyniki. A może to był

2709
02:32:50,296 --> 02:32:53,076
tylko pijak? Wolałem za blisko nie

2710
02:32:53,076 --> 02:32:56,316
podchodzić. Z braku lepszych pomysłów
kliknąłem

2711
02:32:56,316 --> 02:32:59,316
jeszcze od niechcenia w komunikator, żeby
oddał głos

2712
02:32:59,316 --> 02:33:02,816
automatycznie, bazując na moich
wcześniejszych wyborach i

2713
02:33:02,816 --> 02:33:06,116
preferencjach. Nawet nie sprawdzałem, co
mu tam

2714
02:33:06,116 --> 02:33:09,496
ostatecznie z tego wyszło. Wreszcie,
porządnie już

2715
02:33:09,496 --> 02:33:12,556
wymęczony, dotarłem do domu kolegi. „A

2716
02:33:12,556 --> 02:33:16,116
powiedz” — zapytałem od progu —
„orientujesz się może, o

2717
02:33:16,116 --> 02:33:19,576
czym właściwie decydują ci administratorzy
sieciowi, których dzisiaj

2718
02:33:19,576 --> 02:33:22,626
wybieramy? Takie wszyscy robią
zamieszanie.”

2719
02:33:22,626 --> 02:33:25,876
„Och, ależ zupełnie o niczym. Sieć już od

2720
02:33:25,876 --> 02:33:28,856
dawna administruje się automatycznie, bez
udziału

2721
02:33:28,856 --> 02:33:31,876
techników. Na wszelki wypadek usunięto w
ogóle

2722
02:33:31,876 --> 02:33:35,016
interfejs użytkownika, żeby jakiś idiota z
wolnych

2723
02:33:35,016 --> 02:33:38,296
wyborów niczego tam nie zepsuł.” „To
dlaczego nie

2724
02:33:38,296 --> 02:33:42,216
zlikwidowali stanowisk, tylko cały czas
robią szopki?

2725
02:33:42,216 --> 02:33:45,576
Nie szkoda nerwów? Co jakiś czas ktoś o
tym mówi,

2726
02:33:45,576 --> 02:33:48,796
ale jakoś się to nie przebija. W zasadzie
to

2727
02:33:48,796 --> 02:33:52,136
administratorzy sami musieliby zdecydować,
że nie są

2728
02:33:52,136 --> 02:33:55,656
już potrzebni.” „A wiesz, to jednak

2729
02:33:55,656 --> 02:33:58,026
całkiem niezłe wynagrodzenie.”

2730
02:34:00,216 --> 02:34:02,516
Jurjan. Języki obce.

2731
02:34:04,076 --> 02:34:07,376
W sali na szczęście było chłodno. Cicho
buczały

2732
02:34:07,376 --> 02:34:10,096
klimatyzatory doraźnie zainstalowane nad

2733
02:34:10,096 --> 02:34:13,596
drzwiami. Czekałem cierpliwie, aż
członkowie komisji

2734
02:34:13,596 --> 02:34:17,116
porozkładają skoroszyty i notatniki.
Wszedłem

2735
02:34:17,116 --> 02:34:20,485
do pomieszczenia razem z nimi. Byłem dziś

2736
02:34:20,485 --> 02:34:23,716
jedynym przesłuchiwanym. „Szanowne panie,

2737
02:34:23,716 --> 02:34:26,816
jesteśmy gotowi.” Przewodniczący wychylił
głowę,

2738
02:34:26,816 --> 02:34:30,156
sprawdzając, czy nie było sprzeciwu. „Nie
chcąc tracić

2739
02:34:30,156 --> 02:34:33,776
panów drogocennego czasu, postanowiłem, że
będziemy się przedstawiać

2740
02:34:33,776 --> 02:34:37,076
w momencie zadawania pytań. Pierwszego o
głos

2741
02:34:37,076 --> 02:34:41,076
poproszę księdza profesora Antoniego
Balińskiego.

2742
02:34:41,076 --> 02:34:44,615
Profesor jest teologiem i filozofem,
wykładowcą

2743
02:34:44,616 --> 02:34:47,946
w Katolickiej Akademii Teologicznej we
Wrocławiu.”

2744
02:34:47,946 --> 02:34:51,636
„Dziękuję, ale może — ściszył głos

2745
02:34:51,636 --> 02:34:54,316
— najpierw uzupełnijmy podstawowe dane w

2746
02:34:54,316 --> 02:34:57,076
ankiecie.” „Tak, ma profesor

2747
02:34:57,076 --> 02:35:00,616
słuszność. Musimy zachowywać standardy.

2748
02:35:00,616 --> 02:35:03,796
Przypominam, że przesłuchanie jest
zapisywane urządzeniem

2749
02:35:03,796 --> 02:35:07,216
rejestrującym dźwięk i obraz. Poprosimy
pana o

2750
02:35:07,256 --> 02:35:10,996
imię i nazwisko.” „Harold Storm.”

2751
02:35:10,996 --> 02:35:12,266
„Rok urodzenia?”

2752
02:35:12,266 --> 02:35:14,976
„1958.

2753
02:35:14,976 --> 02:35:18,216
Lipiec.” „Tylko rok. Sam rok.”

2754
02:35:18,276 --> 02:35:21,456
„Dobrze. A gdzie?” „W Puławach.

2755
02:35:21,456 --> 02:35:24,996
Wszystkie informacje mamy sprawdzone i
uzupełnione. Teraz

2756
02:35:24,996 --> 02:35:28,256
ze spokojną głową przekazuję głos
profesorowi

2757
02:35:28,256 --> 02:35:31,696
Balińskiemu.” „Dziękuję. Czy jest

2758
02:35:31,696 --> 02:35:35,056
pan osobą wierzącą?” „Tak. Wyznania

2759
02:35:35,056 --> 02:35:38,456
rzymskokatolickiego.” „Od kiedy?” „Od

2760
02:35:38,456 --> 02:35:41,096
pięciu lat. Od kiedy przytrafiła się

2761
02:35:41,096 --> 02:35:43,996
choroba.” „A wcześniej?” „Byłem

2762
02:35:43,996 --> 02:35:47,416
ateistą.” „Co spowodowało tak
fundamentalną

2763
02:35:47,416 --> 02:35:50,296
zmianę postawy?” „Jestem...

2764
02:35:50,296 --> 02:35:53,536
Przepraszam, ta kamera trochę mnie
rozprasza. To się

2765
02:35:53,536 --> 02:35:57,516
często zdarza.” „Za chwilę pan o niej
zapomni”

2766
02:35:57,516 --> 02:36:00,936
— z życzliwym uśmiechem wyjaśnił
psycholog.

2767
02:36:00,936 --> 02:36:04,356
„Rewolucja w głowie, ciąg zdarzeń,

2768
02:36:04,356 --> 02:36:06,916
choroba, śmierć kliniczna, która była jej

2769
02:36:06,916 --> 02:36:09,856
wynikiem, a bezpośrednią przyczyną zmiany

2770
02:36:09,856 --> 02:36:13,556
poglądów, spotkanie z aniołami i

2771
02:36:13,556 --> 02:36:16,076
odwiedziny w piekle.” „Jak pan to

2772
02:36:16,076 --> 02:36:18,956
zapamiętał?” „Jako bardzo realistyczne

2773
02:36:18,996 --> 02:36:22,576
doświadczenie. Byłem w świecie, który był
równie realny

2774
02:36:22,576 --> 02:36:26,376
jak ten pokój. Widziałem przerażające
sceny,

2775
02:36:26,376 --> 02:36:29,775
ale także odczułem wielką miłość istot,
które na co

2776
02:36:29,775 --> 02:36:33,176
dzień nazywamy aniołami.” „Bał się pan?”
„To

2777
02:36:33,176 --> 02:36:36,776
zależało od moich przewodników. Chronili
mnie przed

2778
02:36:36,776 --> 02:36:40,296
strachem i emocjami strąconych do piekła.

2779
02:36:40,296 --> 02:36:44,336
Czasem, kiedy chcieli, abym poczuł tragizm
ich położenia,

2780
02:36:44,336 --> 02:36:47,876
można powiedzieć, że zmniejszali ochronę,
uprzedzając mnie

2781
02:36:47,876 --> 02:36:51,776
o tym. Uchylali rąbek prawdy. Tak,

2782
02:36:51,776 --> 02:36:55,436
wtedy się bałem.” „Co dokładnie
spowodowało w panu

2783
02:36:55,436 --> 02:36:58,996
zmianę?” „Zrozumiałem, czym jest prawda,

2784
02:36:58,996 --> 02:37:02,256
wiara i człowieczeństwo. Widziałem obrazy,

2785
02:37:02,256 --> 02:37:05,856
różne sceny z mego życia. Doświadczyłem
przerażenia

2786
02:37:05,856 --> 02:37:09,216
i fal miłości, jakich nie miałem okazji
poczuć w świecie

2787
02:37:09,216 --> 02:37:12,696
fizycznym. Skrajne doznania. To z mojej

2788
02:37:12,696 --> 02:37:15,976
strony tyle na tę chwilę.” „Świetnie.

2789
02:37:15,976 --> 02:37:19,286
Głos przekażę może w kolejności tak jak

2790
02:37:19,286 --> 02:37:22,596
panowie siedzą. Pan Edmund Rackiewicz,

2791
02:37:22,596 --> 02:37:25,836
biofizyk, profesor i wykładowca
Uniwersytetu

2792
02:37:25,836 --> 02:37:29,496
Jagiellońskiego. Proszę bardzo.”
„Dziękuję.

2793
02:37:29,496 --> 02:37:32,976
Naszym zadaniem jest zdobycie materiału do
analiz. Ich

2794
02:37:32,976 --> 02:37:36,496
celem jest odpowiedź na pytanie, czy
wizje, których doznają ludzie

2795
02:37:36,496 --> 02:37:39,836
w stanie śmierci klinicznej, to zewnętrzna
rzeczywistość, czy

2796
02:37:39,836 --> 02:37:43,235
wytwór niedotlenionego mózgu. Bardzo
proszę o

2797
02:37:43,236 --> 02:37:46,396
precyzyjne odpowiedzi. Czasem jedno słowo
za

2798
02:37:46,396 --> 02:37:49,616
dużo lub zbyt mało może wypaczyć naszą
ocenę

2799
02:37:49,616 --> 02:37:53,016
zjawiska. Czy spostrzegł pan, żeby postaci
z

2800
02:37:53,016 --> 02:37:56,356
wizji zachowywały się lub poruszały
niezgodnie ze

2801
02:37:56,356 --> 02:37:58,996
znanymi nam zasadami fizyki?” „Bardzo

2802
02:37:58,996 --> 02:38:02,326
przepraszam” — wtrącił się jeden z
duchownych.

2803
02:38:02,326 --> 02:38:05,796
„Chyba nie powinniśmy nazywać tego wizją.
W ten

2804
02:38:05,796 --> 02:38:08,996
sposób wywiera pan presję na świadku,
presję

2805
02:38:08,996 --> 02:38:12,476
własnego światopoglądu.” „Może ustalmy, że

2806
02:38:12,476 --> 02:38:15,975
będziemy nazywać to rzeczywistością” —

2807
02:38:15,976 --> 02:38:19,336
dodał drugi ubrany w sutannę.Nie

2808
02:38:19,336 --> 02:38:22,836
godzę się na taką nomenklaturę. Czym jest
to,

2809
02:38:22,836 --> 02:38:26,016
co widział świadek, dopiero będziemy
ustalać.

2810
02:38:26,016 --> 02:38:28,576
Dobrze więc. Spojrzał wreszcie na

2811
02:38:28,576 --> 02:38:31,836
przesłuchiwanego. Proszę odpowiedzieć.

2812
02:38:31,836 --> 02:38:36,216
Chyba że mam powtórzyć pytanie? Nie
trzeba.

2813
02:38:36,216 --> 02:38:39,756
Zacznę od postaci w piekle. Głównie leżały
lub

2814
02:38:39,756 --> 02:38:42,676
siedziały z opuszczonymi głowami.
Wyglądały na

2815
02:38:42,676 --> 02:38:46,096
wyczerpane, ale wiele razy widziałem
rzeczy, które w naszym

2816
02:38:46,096 --> 02:38:49,696
świecie nie mogłyby się wydarzyć. Na
przykład

2817
02:38:49,696 --> 02:38:53,356
gorejące ciała. Kiedy były już mocno
zwęglone,

2818
02:38:53,356 --> 02:38:56,556
ogień wygasał. Czułem zapach spalonych

2819
02:38:56,556 --> 02:38:59,716
ciał. Słyszałem krzyki. Anioł przewodnik

2820
02:38:59,716 --> 02:39:03,236
poinformował mnie, że winowajca będzie
odczuwał ból aż do

2821
02:39:03,236 --> 02:39:06,476
całkowitego wyleczenia. Wtedy otrzyma

2822
02:39:06,476 --> 02:39:09,976
jeden dzień uwolnienia, ale nie będzie to
łaska.

2823
02:39:09,976 --> 02:39:13,296
W piekle nie istnieje takie pojęcie. Ma

2824
02:39:13,296 --> 02:39:16,956
przypomnieć sobie, jakim błogosławieństwem
jest brak bólu

2825
02:39:16,956 --> 02:39:20,376
i proces zaczyna się od nowa. Można
powiedzieć,

2826
02:39:20,376 --> 02:39:23,776
że to pierwszy przykład, bo normalnie
człowiek spalony w

2827
02:39:23,776 --> 02:39:26,236
pożarze umiera. Byłem

2828
02:39:26,236 --> 02:39:29,756
świadkiem... W wielu miejscach widziałem

2829
02:39:29,756 --> 02:39:33,076
kłębowiska ciał kąsanych przez węże.

2830
02:39:33,076 --> 02:39:36,256
Jadowite węże. Nikt nie przeżyje

2831
02:39:36,256 --> 02:39:39,756
kąsania przez wieczność. Charakterystyczne

2832
02:39:39,756 --> 02:39:42,736
było także to, że moi aniołowie i ja nie

2833
02:39:42,736 --> 02:39:45,736
poruszaliśmy się, chodząc nogami. Raczej

2834
02:39:45,736 --> 02:39:49,016
płynęliśmy odrobinę nad ziemią. To

2835
02:39:49,016 --> 02:39:52,596
chyba wszystkie najbardziej jaskrawe
różnice.

2836
02:39:52,596 --> 02:39:55,336
Mówił pan, że odprowadzali pana aniołowie
w roli

2837
02:39:55,336 --> 02:39:58,255
przewodników. Skąd pan wie, że to byli

2838
02:39:58,256 --> 02:40:01,396
aniołowie? Czy tak się przedstawili? Nie

2839
02:40:01,396 --> 02:40:05,016
musieli. Czułem, że to anioły. Biła od
nich

2840
02:40:05,016 --> 02:40:08,536
miłość. Wyglądali jak aniołowie. Trudno mi

2841
02:40:08,536 --> 02:40:12,076
to wyjaśnić. Po prostu wiem. Bardzo proszę

2842
02:40:12,076 --> 02:40:14,816
opisać ich dokładniej. Świetliste

2843
02:40:14,816 --> 02:40:18,395
postaci ze złożonymi skrzydłami i

2844
02:40:18,456 --> 02:40:21,816
może to najmniej istotne, ale mieli
szlachetne

2845
02:40:21,816 --> 02:40:24,556
rysy twarzy. Czy wie pan, kim jestem z

2846
02:40:24,556 --> 02:40:27,496
wykształcenia i czym się zajmuję?

2847
02:40:27,496 --> 02:40:31,736
Przedstawił się pan jako biofizyk. Tak.

2848
02:40:31,736 --> 02:40:34,736
A gdyby na moim miejscu siedział zawodowy
aktor, dobrze

2849
02:40:34,736 --> 02:40:38,216
przygotowany aktor, czy sądzi pan, że
wykryłby pan

2850
02:40:38,216 --> 02:40:41,416
taką manipulację? Nie rozumiem. Nie

2851
02:40:41,416 --> 02:40:44,476
wiem. Sztorm rozglądał się bezradnie po

2852
02:40:44,476 --> 02:40:47,936
twarzach, szukając podpowiedzi. Szanowny
panie

2853
02:40:47,936 --> 02:40:51,276
profesorze, to chwyt poniżej pasa. Bardzo

2854
02:40:51,276 --> 02:40:54,756
proszę – zaoponował duchowny. Czy

2855
02:40:54,756 --> 02:40:56,276
widział pan też demony?

2856
02:40:57,536 --> 02:41:00,616
Oczywiście. Ubrane na czarno w
zwachmaniałe

2857
02:41:00,616 --> 02:41:03,776
stroje. Brudni i śmierdzący. Robili

2858
02:41:03,776 --> 02:41:07,096
różne dziwne grymasy. Uśmiech, bo

2859
02:41:07,096 --> 02:41:10,336
często udawali ten wyraz twarzy, to był
wyszczerz

2860
02:41:10,336 --> 02:41:13,596
pogardliwy i sadystyczny. Wyglądali

2861
02:41:13,596 --> 02:41:16,276
szczególnie odrażająco, kiedy obrzydliwie
się

2862
02:41:16,276 --> 02:41:19,696
oblizywali długimi jęzorami.

2863
02:41:19,696 --> 02:41:23,056
Proszę określić zapach. Spalenizny,

2864
02:41:23,056 --> 02:41:25,776
zgnilizny i bliżej nieokreślonego

2865
02:41:25,776 --> 02:41:29,336
wodoru kwaśnego. Taki kwaśny pot.

2866
02:41:29,336 --> 02:41:32,796
Dziękuję. To na razie wszystko. Jeżeli
nadal w

2867
02:41:32,796 --> 02:41:36,056
kolejności, to teraz chyba ja, tak?

2868
02:41:36,056 --> 02:41:39,056
Przewodniczący skinął głową w stronę
lekarza.

2869
02:41:40,196 --> 02:41:43,456
Sam się przedstawię. Jacek Murkow,

2870
02:41:43,456 --> 02:41:46,156
doktor nauk medycznych o specjalizacji

2871
02:41:46,156 --> 02:41:49,916
anestezjologia. Mam tylko dwa pytania.

2872
02:41:49,916 --> 02:41:52,836
Czy w pana bliskiej rodzinie występowały
przypadki chorób

2873
02:41:52,836 --> 02:41:56,256
psychicznych lub nerwowych? Nie, nie

2874
02:41:56,256 --> 02:41:59,736
znam. Nikt się nie leczył. A czy pomimo
braku

2875
02:41:59,736 --> 02:42:02,436
leczenia uważa pan, że ktoś powinien się

2876
02:42:02,436 --> 02:42:05,916
zdiagnozować? Raczej nie. Nie przypominam

2877
02:42:05,916 --> 02:42:08,996
sobie sytuacji, w której podważałbym
zdrowie psychiczne

2878
02:42:08,996 --> 02:42:12,456
kogokolwiek z mojej rodziny. Jeżeli sięga
pan po książki

2879
02:42:12,456 --> 02:42:15,976
lub decyduje się na obejrzenie filmu,
jakie gatunki lubi pan

2880
02:42:15,976 --> 02:42:19,316
najbardziej? Z racji zawodu i
wykształcenia w kierunku

2881
02:42:19,316 --> 02:42:22,715
historii sztuki staram się wybierać takie,
które poszerzą moją

2882
02:42:22,716 --> 02:42:25,696
wiedzę. Tak więc książki historyczne,

2883
02:42:25,696 --> 02:42:28,715
monografie, pozycje popularnonaukowe z
wielu

2884
02:42:28,716 --> 02:42:32,196
dziedzin, ale głównie kultura i sztuka,
dziś

2885
02:42:32,196 --> 02:42:35,956
także religijne. Ogólnie pojęta
fantastyka?

2886
02:42:35,956 --> 02:42:39,036
Nie, nie! Aż uniósł dłonie w geście

2887
02:42:39,036 --> 02:42:41,936
protestu. Absolutnie odpada.

2888
02:42:41,936 --> 02:42:45,236
Tymczasem ostatnie pytanie: czy będąc w

2889
02:42:45,236 --> 02:42:48,436
tamtym miejscu realnie lub pozornie
dowiedział się pan

2890
02:42:48,436 --> 02:42:51,996
czegoś, czego wcześniej pan nie wiedział?
Wiedza naukowa

2891
02:42:51,996 --> 02:42:55,476
lub fakty, które nie były panu znane, a
dziś są możliwe do

2892
02:42:55,476 --> 02:42:59,075
weryfikacji? Wiele prawd o sobie samym i

2893
02:42:59,076 --> 02:43:03,176
o tym, że niebo i piekło istnieje realnie.

2894
02:43:03,176 --> 02:43:06,636
Nie był pan przecież w niebie. Tak, to
prawda.

2895
02:43:06,636 --> 02:43:10,236
Tylko w piekle. Więc nie powinien pan
twierdzić kategorycznie,

2896
02:43:10,236 --> 02:43:13,376
że niebo istnieje. To na zasadzie
sztywnego

2897
02:43:13,376 --> 02:43:16,576
przełożenia. Jeśli część tego, co mówili,
udało mi się

2898
02:43:16,576 --> 02:43:19,556
potwierdzić, to nie mam powodu uznawać, że
pozostałe

2899
02:43:19,556 --> 02:43:22,556
informacje są kłamstwem. Rozumiem, ale

2900
02:43:22,556 --> 02:43:25,776
dociekliwość badacza nie pozwala mi
zaakceptować pana

2901
02:43:25,776 --> 02:43:29,455
ostatniej odpowiedzi. Nauka tak nie
działa.

2902
02:43:29,456 --> 02:43:33,016
Umówmy się, że o niebie nie będziemy
dyskutować.

2903
02:43:33,016 --> 02:43:36,756
Dziękuję i oddaję głos. Chwileczkę

2904
02:43:36,756 --> 02:43:40,116
– odezwał się przewodniczący. Proponuję
kwadrans

2905
02:43:40,116 --> 02:43:42,836
przerwy. Kawa, toaleta, ważny

2906
02:43:42,836 --> 02:43:45,736
telefon. Każdy może wybrać dwa z

2907
02:43:45,736 --> 02:43:49,736
wymienionych. Cenił swoje poczucie humoru.

2908
02:43:49,736 --> 02:43:53,316
Nachylony nad obrusem uśmiechnął się,
dotykając językiem

2909
02:43:53,316 --> 02:43:56,556
czubka nosa i zatrzasnął sporej

2910
02:43:56,556 --> 02:43:58,116
wielkości notatnik.

2911
02:44:00,496 --> 02:44:03,836
Dłuższą chwilę schodzili po betonowych
schodach oświetlonych

2912
02:44:03,836 --> 02:44:07,256
piwnicznymi lampami, których klosze
chroniła plecionka z

2913
02:44:07,256 --> 02:44:11,256
grubego drutu. Na ścianach spękana
glazura.

2914
02:44:11,256 --> 02:44:14,556
Przed tobą najgorsze. Te trzy sale. Tu

2915
02:44:14,556 --> 02:44:18,376
będziesz miał najwięcej roboty. Same
marchewki.

2916
02:44:18,376 --> 02:44:21,376
Wskazał palcem na leżącego mężczyznę.

2917
02:44:21,376 --> 02:44:24,756
Weteran. Jest tu od pięciu lat. Podobno

2918
02:44:24,756 --> 02:44:27,856
jakiś profesor.Jeszcze jeden w kolejce do

2919
02:44:27,856 --> 02:44:30,036
podcierania dupy i przewalania po

2920
02:44:30,036 --> 02:44:33,596
materacu. Za długo poleżą na jednym boku,

2921
02:44:33,596 --> 02:44:37,436
to im skóra gnije i wtedy ciebie będą się
czepiać.

2922
02:44:37,436 --> 02:44:40,816
Po wypadku? Można tak powiedzieć. W lesie

2923
02:44:40,816 --> 02:44:44,676
zderzył się z kleszczem. Zapalenie opon
mózgowych.

2924
02:44:44,676 --> 02:44:48,116
Podobno pod czaszką ma galaretkę. Takie
samo

2925
02:44:48,116 --> 02:44:51,596
świństwo jak u ciebie. Tylko ty tym ciągle
smarkasz,

2926
02:44:51,596 --> 02:44:55,156
a on magazynuje. Ale dlaczego w piwnicy?

2927
02:44:55,156 --> 02:44:58,376
Mają klimę, trochę starych gratów do
monitorowania

2928
02:44:58,376 --> 02:45:02,336
funkcji, normalną obsługę, czyli mnie i
ciebie.

2929
02:45:02,336 --> 02:45:05,236
Okien i tak nie potrzebują. Ile czasu tu

2930
02:45:05,236 --> 02:45:08,816
pracujesz? Chyba wszystko o nich wiesz. Za

2931
02:45:08,816 --> 02:45:12,756
długo, żeby pamiętać. Powiem ci, co myślę.

2932
02:45:12,756 --> 02:45:16,036
Ty nie zagrzejesz miejsca jako salowy. Za

2933
02:45:16,036 --> 02:45:19,876
miękki jesteś, a to paskudna robota.

2934
02:45:19,876 --> 02:45:23,056
Uśmiechnął się z pobłażaniem, długim
językiem

2935
02:45:23,056 --> 02:45:25,116
oblizując górną wargę.

2936
02:45:27,296 --> 02:45:30,696
Posłowie. Postanowiłem wykorzystać
internet do

2937
02:45:30,696 --> 02:45:33,955
wymyślenia, a w zasadzie narzucenia sobie
losowego

2938
02:45:33,956 --> 02:45:36,876
tematu na opowiadanie. To ma być dla mnie

2939
02:45:36,876 --> 02:45:40,176
sprawdzian. Jeśli uznam, że zdałem, tekst

2940
02:45:40,176 --> 02:45:43,516
prześlę do ABW. Szybka odpowiedź na
pytanie: czy

2941
02:45:43,516 --> 02:45:47,166
można wymyślić coś i napisać na dowolny
temat?

2942
02:45:47,166 --> 02:45:50,656
Tak, wiem, że można. Ale czy ja potrafię?

2943
02:45:50,656 --> 02:45:53,996
Długość opowiadania ograniczona ze względu
na brak

2944
02:45:53,996 --> 02:45:57,236
czasu. Wpisałem w przeglądarkę hasło

2945
02:45:57,236 --> 02:46:00,776
„niesamowite”. Z założenia przeskoczyłem
do pierwszego

2946
02:46:00,776 --> 02:46:04,076
wyniku na dziesiątej stronie. Niestety

2947
02:46:04,076 --> 02:46:08,096
Telewizja Republika. Spojrzałem na tekst.

2948
02:46:08,096 --> 02:46:10,016
Może nie będzie tak źle.

2949
02:46:12,336 --> 02:46:15,396
Niesłychane świadectwo. Ateistyczny
profesor

2950
02:46:15,396 --> 02:46:19,026
odwiedził piekło i... Zobacz!

2951
02:46:19,026 --> 02:46:22,416
Ta historia stanowi jasny dowód na to, że
ateizm,

2952
02:46:22,416 --> 02:46:25,496
bycie ateistą nie posiada żadnego
umocowania

2953
02:46:25,556 --> 02:46:29,076
w nauce i życiu. Howard Storm był

2954
02:46:29,076 --> 02:46:32,476
jednym z nich, ale kiedy doświadczył
osobistego spotkania

2955
02:46:32,476 --> 02:46:35,816
z piekłem, nawrócił się i doznał

2956
02:46:35,816 --> 02:46:39,216
prawdziwego przebudzenia. Profesor Howard
Storm

2957
02:46:39,216 --> 02:46:42,555
urodził się w 1946 roku w stanie

2958
02:46:42,556 --> 02:46:46,096
Massachusetts. Przez 20 lat był profesorem
sztuki na

2959
02:46:46,096 --> 02:46:49,516
Uniwersytecie Northern Kentucky. Jako
ateista był

2960
02:46:49,516 --> 02:46:52,556
przekonany, że śmierć jest definitywnym
końcem

2961
02:46:52,556 --> 02:46:55,756
istnienia człowieka. Do momentu, jak sam
doznał

2962
02:46:55,756 --> 02:46:58,096
ciężkiej choroby i śmierci klinicznej w

2963
02:46:58,096 --> 02:47:01,396
1985 roku. Wtedy

2964
02:47:01,396 --> 02:47:04,656
zrozumiał, czym tak naprawdę jest prawda,
życie i

2965
02:47:04,656 --> 02:47:07,856
człowieczeństwo. Największa telewizja
katolicka na

2966
02:47:07,856 --> 02:47:11,316
świecie EWTN wiosną 2003 roku

2967
02:47:11,316 --> 02:47:14,916
wielokrotnie powtarzała wywiad z
profesorem Howardem Stormem

2968
02:47:14,916 --> 02:47:18,376
o jego doświadczeniu. Posłuchaj i ty.

2969
02:47:21,816 --> 02:47:24,556
Marek Tomasik „Gorączka w mieście”.

2970
02:47:26,056 --> 02:47:29,336
Od rana słońce mocno grzało. Odebrałem

2971
02:47:29,336 --> 02:47:32,896
wieść kodowaną od agencji mej kochanej.
Wolny

2972
02:47:32,896 --> 02:47:36,576
dzień mieć miałem. Na smartfonie swym
odkodowałem.

2973
02:47:36,576 --> 02:47:40,316
Na imprezie balowałem. Towar dostarczono.

2974
02:47:40,316 --> 02:47:43,636
Adres podany, silnie strzeżony. Czas na

2975
02:47:43,636 --> 02:47:47,096
odzyskanie. Krótki maksymalnie. Nie wiem,
jak to

2976
02:47:47,096 --> 02:47:50,036
zrobię, panie. Pięknie. Super.

2977
02:47:50,036 --> 02:47:53,236
Wyśmienicie. Na imprezie cosplayowej wieść
mnie ta

2978
02:47:53,236 --> 02:47:56,316
zastała. W Mandaloriana kostium
przyodziany

2979
02:47:56,316 --> 02:47:59,716
stoję cały potem zlany. Duszno,

2980
02:47:59,716 --> 02:48:02,756
ciasno. Boże drogi, cholera

2981
02:48:02,756 --> 02:48:06,276
jasna. Szturmować wieżowiec mi kazano, a
ja

2982
02:48:06,276 --> 02:48:10,196
w tym cholerstwie. Aczkolwiek takie
przebranie

2983
02:48:10,196 --> 02:48:13,596
w zasadzie na misję takową się nadaje.

2984
02:48:13,596 --> 02:48:16,776
Szkoda tylko, że tektura i plastiki słabo
wyjdą w

2985
02:48:16,776 --> 02:48:19,956
starciu z przeciwnika bronią. Mógłbym
przebrać się na

2986
02:48:19,956 --> 02:48:22,636
nowo, ale jebać, tak będzie

2987
02:48:22,636 --> 02:48:26,176
czadowo. I ten hełm cholerny, wielki,

2988
02:48:26,176 --> 02:48:29,936
szybka przyciemniana. Dobrze, że coś
widać.

2989
02:48:29,936 --> 02:48:33,516
Duszno. Gorąc. O Jezusie!

2990
02:48:33,516 --> 02:48:36,856
Wyszedłem na zewnątrz z tej przytulnej,
klimatyzowanej

2991
02:48:36,856 --> 02:48:40,236
hali. Na dworze gorąc, skwar,

2992
02:48:40,236 --> 02:48:43,595
upał. Lato w pełni. Słońce za

2993
02:48:43,595 --> 02:48:47,176
zenitem, a mi pół miasta do przejechania.

2994
02:48:47,176 --> 02:48:50,576
Pojechałbym swoją furą, gdyby nie to, że w
warsztacie

2995
02:48:50,576 --> 02:48:54,076
stoi. Może jakaś taksa się zatrzyma. Nic

2996
02:48:54,076 --> 02:48:57,596
nie widać, nic nie słychać. O, akurat

2997
02:48:57,596 --> 02:49:01,076
autobus zajechał na przystanek. Chyba
zmierzam w

2998
02:49:01,076 --> 02:49:04,576
dobrą stronę. Wsiądę do niego. Pośpiech
wszak

2999
02:49:04,576 --> 02:49:07,836
wskazany. Duszno. Upał. O

3000
02:49:07,836 --> 02:49:11,456
Jezusie! Wlazłem do środka. Ludzi

3001
02:49:11,456 --> 02:49:14,976
pełno. Ścisk okrutny. Wszystkie głowy
patrzą na

3002
02:49:14,976 --> 02:49:18,536
mnie. Widać nigdy nie widzieli
Mandaloriana w rynsztunku

3003
02:49:18,536 --> 02:49:21,556
pełnym. To teraz zobaczą, jak prezentuje
się

3004
02:49:21,556 --> 02:49:24,456
okazale. Stanąłem gdzieś przy rurce

3005
02:49:24,456 --> 02:49:27,916
jakiejś. Jedziemy dalej. Co ja bym dał za

3006
02:49:27,916 --> 02:49:31,476
mokrą szmatę na głowę. Jadę ściśnięty jak

3007
02:49:31,476 --> 02:49:35,256
makrela w tym dziadostwie starym. O
Jezusie!

3008
02:49:35,256 --> 02:49:38,116
Zajechałem przed wieżowiec. Wysokim był

3009
02:49:38,116 --> 02:49:41,256
cholernie. Pomyślałem, jakby zacząć

3010
02:49:41,256 --> 02:49:44,596
akcję. Wejść jak taran i narobić syfu, czy

3011
02:49:44,596 --> 02:49:48,156
kombinacji użyć mych najlepszych?
Postawiłem na

3012
02:49:48,156 --> 02:49:51,316
to drugie. Wkroczyłem do środka. Teren

3013
02:49:51,316 --> 02:49:54,356
duży, pusty. Trzech strażników.

3014
02:49:54,356 --> 02:49:58,176
Straszą metalowykrywacze. Recepcja na
końcu,

3015
02:49:58,176 --> 02:50:01,536
windy obok. Bułka z masłem. Dwudzieste

3016
02:50:01,536 --> 02:50:04,735
piąte piętro celem mej podróży. Kamer

3017
02:50:04,736 --> 02:50:08,276
pewnie pełno. Mam nadzieję, że dam radę.

3018
02:50:08,276 --> 02:50:11,736
Ruszyłem przez bramki metalowe. Ochrona
spięła

3019
02:50:11,736 --> 02:50:15,216
się niemiłosiernie. Nie zapiszczałem. Nie
było

3020
02:50:15,216 --> 02:50:18,696
powodów. Blaster wiszący w kaburze na
udzie

3021
02:50:18,696 --> 02:50:22,256
tylko plastikowy był w swojej naturze.
Straż

3022
02:50:22,256 --> 02:50:26,016
odetchnęła. Machnąłem plakietką fikcyjnej
agencji

3023
02:50:26,016 --> 02:50:29,216
najbliższemu typowi. Ja do prezesa —

3024
02:50:29,216 --> 02:50:32,376
przez hełm sapnąłem. Trochę zdrętwiał nasz

3025
02:50:32,376 --> 02:50:34,616
kolega. Pod przykrywką działem

3026
02:50:34,616 --> 02:50:38,356
wielką.Na inteligencję tutaj nie liczyłem.

3027
02:50:38,356 --> 02:50:41,696
Co najwyżej na mięśnie baczyłem. Odstąpili

3028
02:50:41,696 --> 02:50:45,075
wcale szybko. Podbiłem do recepcji. Tam

3029
02:50:45,076 --> 02:50:48,716
czekała na mnie brunetka. Całkiem niezła
zresztą.

3030
02:50:48,716 --> 02:50:52,055
Rozpiętą koszulę miała. Duszno. Upał.

3031
02:50:52,056 --> 02:50:55,016
Boże drogi. Sknery na klimatyzacji

3032
02:50:55,016 --> 02:50:58,196
oszczędzali. Ciekło ze mnie jak z rynny po

3033
02:50:58,196 --> 02:51:01,715
monsunie. Ładna pani zza biurka zapytała

3034
02:51:01,716 --> 02:51:04,496
o powody mej wizyty. Jakąś głupotę jej

3035
02:51:04,496 --> 02:51:07,796
opowiedziałem. Chciała dowodów. Plakietkę

3036
02:51:07,796 --> 02:51:11,076
nędzną dałem. Popatrzyła podejrzliwie.

3037
02:51:11,076 --> 02:51:14,796
Zapytała, czy Sheridan leży w Montanie,
czy w Wyoming.

3038
02:51:14,796 --> 02:51:18,276
Co ja? Mapa? Jezus Maria! Nawinąłem

3039
02:51:18,276 --> 02:51:22,116
jej makaron na uszy. Zestaw kłamcy numer
trzy

3040
02:51:22,116 --> 02:51:25,496
ruszył. Łykała wszystko jak pelikan młody.

3041
02:51:25,496 --> 02:51:29,656
Rozmowa się kleiła. Ochrona więc ostygła.

3042
02:51:29,656 --> 02:51:33,236
Nagle dziewczyna weszła w jakieś
szczegóły. Coś o swoim

3043
02:51:33,236 --> 02:51:37,116
życiu trękotała. O Wyoming, o Montanie.

3044
02:51:37,116 --> 02:51:40,556
Z kim tam była, kogo nie lubiła. Z tego
wszystkiego

3045
02:51:40,556 --> 02:51:44,056
najciekawsze miała plamy na pulpicie.
Duszno,

3046
02:51:44,056 --> 02:51:47,456
sucho w gębie. O Jezusie! Pożegnałem

3047
02:51:47,456 --> 02:51:50,936
się uprzejmie. Na 27. piętro

3048
02:51:50,936 --> 02:51:53,595
pozwolenie dano. Jakoś niżej sam

3049
02:51:53,596 --> 02:51:56,916
zejdę. Wparowałem do windy. Zauważyłem

3050
02:51:56,916 --> 02:52:00,256
kamerę. Trudno, mówię sobie. Po
kieszeniach

3051
02:52:00,256 --> 02:52:03,876
grzebię. Znalazłem nagrodę mą stanową.

3052
02:52:03,876 --> 02:52:07,076
Jaja niezłe. Nie pisnęła wcześniej.

3053
02:52:07,076 --> 02:52:10,496
Uniosłem trochę hełm do góry, pociągnąłem
dynksu z grubej

3054
02:52:10,496 --> 02:52:13,276
rury. Nektar bogów, destylat

3055
02:52:13,276 --> 02:52:16,756
nieskazany. Coraz mocniejsze walę trunki,

3056
02:52:16,756 --> 02:52:20,276
lecz denaturat jest jeszcze dla innych
ludzi. Tak

3057
02:52:20,276 --> 02:52:23,655
nisko zniżać się nie muszę, chociaż tutaj

3058
02:52:23,656 --> 02:52:27,296
znajdę chłodu odrobinę. W gardle gryzie.

3059
02:52:27,296 --> 02:52:31,096
Lekki stres odchodzi. Duszno, parno,

3060
02:52:31,096 --> 02:52:34,316
ale w gębie dobrze. Boże drogi.

3061
02:52:34,316 --> 02:52:37,496
Wysiadłem na wyznaczonym piętrze. Szukać
schodów

3062
02:52:37,496 --> 02:52:41,036
zacząłem. Winda mi już nie pomoże. Jakiś

3063
02:52:41,036 --> 02:52:44,496
ochroniarz się przypieprzył. Kim ja jestem
i co ja

3064
02:52:44,496 --> 02:52:47,816
tu robię? Wyłożyłem sprawę jak Szekspira
na

3065
02:52:47,816 --> 02:52:51,556
anglistyce. Łyknął wszystko. Dał mi
spokój,

3066
02:52:51,556 --> 02:52:54,956
ale jeszcze spytał, czy mam ogień. Duszno,

3067
02:52:54,956 --> 02:52:58,396
gorąc, a pocałuj ty mnie w...

3068
02:52:58,396 --> 02:53:01,676
Gościa w złości ogłuszyłem. Przy klatce

3069
02:53:01,676 --> 02:53:05,196
schodowej właśnie byłem. Ciało na schody
wciągnąłem

3070
02:53:05,196 --> 02:53:08,556
i pistolet mu zabrałem. Dobry sprzęt tu
mają.

3071
02:53:08,556 --> 02:53:11,716
Glock 17. Zawsze taki chciałem.

3072
02:53:11,716 --> 02:53:14,926
Zszedłem z łatwością dwa poziomy niżej.
Tam

3073
02:53:14,926 --> 02:53:17,996
niespodzianka. Drzwi na kartę magnetyczną
mocno

3074
02:53:17,996 --> 02:53:21,556
zapieczętowane. Węszyłem wcześniej takie
trudności,

3075
02:53:21,556 --> 02:53:24,636
ale skąd tu wziąć wihajster, by dostać się
do tych

3076
02:53:24,636 --> 02:53:28,176
włości? Może z kopa by otworzyć.

3077
02:53:28,176 --> 02:53:31,576
Pewnie jakiś alarm tutaj mają. Eh,

3078
02:53:31,576 --> 02:53:34,656
parno, coraz suszej w gębie. O

3079
02:53:34,656 --> 02:53:37,716
Jezusie! Wróciłem się do koleżki ze

3080
02:53:37,716 --> 02:53:40,916
schodów. Przeszukałem go pod kątem
plastikowej

3081
02:53:40,916 --> 02:53:44,385
karty. Znowu zawód mnie ogarnął.

3082
02:53:44,385 --> 02:53:47,496
Pierwszy, że tak dzisiaj parno. Drugi, że
tak

3083
02:53:47,496 --> 02:53:50,956
trudno będzie przedmiot zgarnąć. Wróciłem
do

3084
02:53:50,956 --> 02:53:53,936
drzwi. Oparłem się o nie smutno.

3085
02:53:53,936 --> 02:53:57,336
Rozmyślałem nad tym, co dalej będzie.
Chyba

3086
02:53:57,336 --> 02:54:00,836
nic dobrego. Pipisz będzie. Wtem

3087
02:54:00,836 --> 02:54:04,156
jakieś kroki usłyszałem. Zza wrót
zamkniętych

3088
02:54:04,156 --> 02:54:07,036
dochodziły. Raz kozie śmierć,

3089
02:54:07,036 --> 02:54:10,336
ryzykować będę — pomyślałem. Zapukałem

3090
02:54:10,336 --> 02:54:13,616
głośno. Raz, drugi, trzeci. Jakiś

3091
02:54:13,616 --> 02:54:16,996
głos niski posłyszałem. Mówię, że karty

3092
02:54:16,996 --> 02:54:20,936
zapomniałem. Drzwi po chwili się
otwierają.

3093
02:54:20,936 --> 02:54:24,316
Boże drogi, duszno. Upał. Kto

3094
02:54:24,316 --> 02:54:27,336
tu wchodzi? Wystrzeliłem jak pocisk z

3095
02:54:27,336 --> 02:54:30,336
procy. Dwoma ciosami gościa w ciemność

3096
02:54:30,336 --> 02:54:33,696
posłałem. Rozejrzałem się dookoła. Jeszcze

3097
02:54:33,696 --> 02:54:36,836
cicho wszędzie, jeszcze głucho wszędzie.

3098
02:54:36,836 --> 02:54:40,196
Podszedłem do korytarza załamania.
Wychyliłem

3099
02:54:40,196 --> 02:54:43,916
łeb swoń głupi, by rekonesans zrobić
niedługi.

3100
02:54:43,916 --> 02:54:47,076
Trzech gości przy drzwiach stróżowało.
Waga

3101
02:54:47,076 --> 02:54:50,436
lekka, krótka broń wisiała. Jak na
przedmiot

3102
02:54:50,436 --> 02:54:54,056
znacznej wartości przeceniają swoje
możliwości.

3103
02:54:54,056 --> 02:54:57,476
Wypadłem zza winkla. Oddałem trzy strzały.

3104
02:54:57,476 --> 02:55:00,916
Trzy głowy krwią eksplodowały. Wsadziłem

3105
02:55:00,916 --> 02:55:04,756
palec za kołnierz. Na siłę poluzować
chciałem.

3106
02:55:04,756 --> 02:55:07,896
Sucho w gębie. Znowu się napić trzeba

3107
02:55:07,896 --> 02:55:10,836
będzie. Podbiegłem do ciał.

3108
02:55:10,836 --> 02:55:14,336
Przeszukałem. Jakieś karty magnetyczne w
ręce

3109
02:55:14,336 --> 02:55:17,216
dostałem. Przyłożyłem do czytnika.

3110
02:55:18,436 --> 02:55:21,816
Zielone światło do mnie zamrugało. Drzwi
nie drgnęły

3111
02:55:21,816 --> 02:55:25,556
mimo tego wcale. Kodu jeszcze
potrzebowały.

3112
02:55:25,556 --> 02:55:29,136
Jezus słodki! A myślałem, że już wszystko

3113
02:55:29,136 --> 02:55:32,476
dobrze będzie. Miałem krótką chwilę do

3114
02:55:32,476 --> 02:55:35,496
namysłu. Mawiają, że pierwszy pomysł jest

3115
02:55:35,496 --> 02:55:38,556
najlepszy. Wystrzeliłem cały magazynek w

3116
02:55:38,556 --> 02:55:42,176
urządzenie numeryczne. Liczyć na coś
chciałem?

3117
02:55:42,176 --> 02:55:45,676
Na cud chyba co najwyżej. Cud się zdarzył.

3118
02:55:45,676 --> 02:55:48,856
Zbitek stali i szkła pancernego rozszedł
się na

3119
02:55:48,856 --> 02:55:51,616
boki. Wkroczyłem do środka, swój cel

3120
02:55:51,616 --> 02:55:54,716
namierzając. Błękitny sześcian. Kryształ

3121
02:55:54,716 --> 02:55:57,916
jakiś na postumencie zostawiony.

3122
02:55:57,916 --> 02:56:01,016
Ktoś krzyknął. Ktoś przebiegł obok mnie.

3123
02:56:01,016 --> 02:56:04,456
Dostał w łeb. Padł nieprzytomny. Na

3124
02:56:04,456 --> 02:56:07,876
białym kitlu czerwone plamy wykwitały.
Ktoś

3125
02:56:07,876 --> 02:56:11,556
darł się jeszcze. Jakiś cios wymierzyłem.

3126
02:56:11,556 --> 02:56:14,836
O Jezusie! Zgrzałem się jeszcze.

3127
02:56:14,836 --> 02:56:18,076
Zaraz ledwo dychać będę. Omiotłem

3128
02:56:18,076 --> 02:56:21,096
wzrokiem pomieszczenie. Część kryształu,

3129
02:56:21,096 --> 02:56:25,136
tesseraktem zwany, pokruszona,
rozpuszczona była.

3130
02:56:25,136 --> 02:56:28,856
W fionkach błękitem przed oczyma mi
majaczył.

3131
02:56:28,856 --> 02:56:32,036
Jak mi w bazie powiedzieli, przypadłości
me wyleczyć tym

3132
02:56:32,036 --> 02:56:35,816
chcieli. Złapałem za jedną. Hełm uniosłem,

3133
02:56:35,816 --> 02:56:39,556
duszkiem wychyliłem. Smakowało to nijako.

3134
02:56:39,556 --> 02:56:42,650
Chyba się nie rozchoruję.Targnęło mną

3135
02:56:42,650 --> 02:56:45,780
zawzięcie, w kiszkach zaburczało, jednak

3136
02:56:45,780 --> 02:56:49,139
najgorsze się nie stało. Bączka tylko

3137
02:56:49,140 --> 02:56:52,580
wypuściłem. Szkło rozwaliłem. Nic więcej
nie

3138
02:56:52,580 --> 02:56:55,940
poczułem. Cholerstwo chyba nie skutkuje.

3139
02:56:55,940 --> 02:56:58,740
Sięgnąłem po piersiówkę. Tylko to

3140
02:56:58,740 --> 02:57:02,240
lekarstwo. Jezu drogi.

3141
02:57:02,240 --> 02:57:05,339
Tesseract do jakiegoś wora spakowałem.

3142
02:57:05,340 --> 02:57:08,480
Myślałem, że to gówno ciekawsze będzie. Na

3143
02:57:08,480 --> 02:57:11,620
korytarzu wzburzone głosy już słyszałem.

3144
02:57:11,620 --> 02:57:14,920
Dokąd uciec? Wystrzelać sobie przejście?

3145
02:57:14,920 --> 02:57:18,100
Okna biurowca przykuły mą uwagę. Brawury

3146
02:57:18,100 --> 02:57:21,600
popis dać chciałem. Chyba nie. Jeszcze

3147
02:57:21,600 --> 02:57:24,940
pożyć trochę chęć miałem. Wtem wyrzutnik

3148
02:57:24,940 --> 02:57:28,500
liny w kącie wypatrzyłem. Taki przedmiot
tutaj

3149
02:57:28,500 --> 02:57:31,920
sobie leży? Dziwne to, nie spodziewałem
się

3150
02:57:31,920 --> 02:57:35,440
takich rzeczy. Krzesło w okno poleciało.
Sporą

3151
02:57:35,440 --> 02:57:38,640
pajęczynę uzyskałem. Posłałem drugie,

3152
02:57:38,640 --> 02:57:41,920
trzecie. Wiatr przez dziurę dmuchnął we

3153
02:57:41,920 --> 02:57:45,140
mnie. Dobry Boże, trochę

3154
02:57:45,140 --> 02:57:48,560
chłodniej będzie. Wystrzeliłem linę w dach

3155
02:57:48,560 --> 02:57:51,660
sąsiedni. Po mojej stronie do jakiegoś
słupa

3156
02:57:51,660 --> 02:57:55,500
przywiązałem. W kieszeni dymne kulki
wymacałem.

3157
02:57:55,500 --> 02:57:58,460
Nigdzie się bez takich nie poruszam.
Zboczenie

3158
02:57:58,460 --> 02:58:02,000
zawodowe. Chuj. Wszystko wyrzucam. Pod
osłoną

3159
02:58:02,000 --> 02:58:05,380
dymu po linie zjeżdżam. Za mną broń
terkocze

3160
02:58:05,380 --> 02:58:08,080
strasznie. Już po chwili na budynku

3161
02:58:08,080 --> 02:58:10,960
wylądowałem. Na finał tej komedii nie

3162
02:58:10,960 --> 02:58:14,160
czekałem. Wbiłem się na ostatnie

3163
02:58:14,160 --> 02:58:17,520
piętro. Szybko w głowie obliczyłem. Lepiej

3164
02:58:17,520 --> 02:58:20,760
windą zjechać. Szybciej chyba będzie.
Tyłem

3165
02:58:20,760 --> 02:58:24,720
budynku się wymknąłem. Obławy uniknąłem.

3166
02:58:24,720 --> 02:58:28,000
Biegnąc zgrzałem się okrutnie. Potem

3167
02:58:28,000 --> 02:58:31,780
drogę swą znaczyłem. Boże drogi.

3168
02:58:31,780 --> 02:58:35,180
Wieczór w domu, zimny prysznic, butelka w

3169
02:58:35,180 --> 02:58:38,560
dłoni. Zrobiło się chłodniej. Wreszcie

3170
02:58:38,560 --> 02:58:41,880
założyłem luźne spodnie. Mandalorian

3171
02:58:41,880 --> 02:58:45,440
płoną gdzieś po drodze. W wiadomościach o
napadzie

3172
02:58:45,440 --> 02:58:48,960
mówią sroce. Jak to dobrze, że minął już

3173
02:58:48,960 --> 02:58:52,219
ten dzień cholerny. Jutro do biura, do

3174
02:58:52,219 --> 02:58:56,060
roboty. Oddać ten kryształ cholerny.

3175
02:58:56,060 --> 02:58:59,400
Dobrze. Boże miłosierny.

3176
02:59:01,880 --> 02:59:05,880
Paweł Łużwa. Niezapowiedziany gość.

3177
02:59:05,880 --> 02:59:08,440
Opowiadanie nagrodzone w konkursie Rubieże

3178
02:59:08,440 --> 02:59:09,600
rzeczywistości.

3179
02:59:11,200 --> 02:59:14,599
Lucyfer. „Zostaw ją!”

3180
02:59:14,600 --> 02:59:18,120
Do wybielonego czarnoskórego mężczyzny
dobierającego się do białej

3181
02:59:18,120 --> 02:59:21,280
laski podszedł człowiek w czarnym
garniturze i

3182
02:59:21,280 --> 02:59:24,539
lekko go odepchnął. „Bo inaczej, mój
kochany,

3183
02:59:24,540 --> 02:59:27,900
pożegnasz się z tym lokalem na stałe, a i
nosa

3184
02:59:27,900 --> 02:59:31,720
ci przetrę.” Roześmiał mu się prosto w
twarz.

3185
02:59:31,720 --> 02:59:35,160
Intruz przerażony pognał w głąb
pomieszczenia.

3186
02:59:35,160 --> 02:59:38,500
„Bardzo dziękuję, panie L.” powiedziała
blondynka do

3187
02:59:38,500 --> 02:59:41,930
eleganta. „Czy mogę pana o coś zapytać?”

3188
02:59:41,930 --> 02:59:44,900
„Ależ proszę.” Jej wybawiciel poprawił
okulary

3189
02:59:44,900 --> 02:59:48,380
przeciwsłoneczne i uśmiechnął się
szarmanckim uśmiechem,

3190
02:59:48,380 --> 02:59:51,640
z którego słynął ponoć zarówno w niebie,
jak i w

3191
02:59:51,640 --> 02:59:54,910
piekle. „Pytaj śmiało, kochana.”

3192
02:59:54,910 --> 02:59:58,440
„Mogłabym dzisiaj skończyć nieco
wcześniej, proszę pana?” Spytała

3193
02:59:58,440 --> 03:00:01,720
lekko zarumieniona. „A masz jakiś ważny

3194
03:00:01,720 --> 03:00:04,920
powód, Jess?” „Jimmy dziś po mnie wpadnie.

3195
03:00:04,920 --> 03:00:08,500
Planujemy romantyczny wieczór we dwoje.”
Odparła.

3196
03:00:08,500 --> 03:00:11,660
„Mogę?” „Na randkę? Ależ proszę

3197
03:00:11,660 --> 03:00:15,120
bardzo.” Uśmiechnął się życzliwie
pracodawca.

3198
03:00:15,360 --> 03:00:18,240
„A wyjść wcześniej?” Spytała lekko

3199
03:00:18,240 --> 03:00:21,599
zmieszana. „To również” dorzucił, gdy

3200
03:00:21,600 --> 03:00:24,920
naraz w jego kieszeni zaczął wibrować
telefon.

3201
03:00:24,920 --> 03:00:27,810
Zaniepokoił się, że to dzwoni szef.

3202
03:00:27,810 --> 03:00:30,960
„Słucham?” Przyłożył telefon do ucha i
opuścił

3203
03:00:30,960 --> 03:00:34,280
lokal. „Siemaneczko mordo” zadudnił

3204
03:00:34,280 --> 03:00:37,540
głos po drugiej stronie połączenia. „Jak
tam ci

3205
03:00:37,540 --> 03:00:40,840
dzionek leci, Lucek?” „Jezu, to ty?”

3206
03:00:40,840 --> 03:00:44,080
Spytał, ruszając w stronę willi swego
pracodawcy,

3207
03:00:44,080 --> 03:00:47,480
gdyż miał mu do przekazania kilka rzeczy.
Zastanawiał

3208
03:00:47,480 --> 03:00:50,680
się również, czy mógłby tej swojej
pracownicy załatwić

3209
03:00:50,680 --> 03:00:54,000
awans do nieba, czy to byłoby już powyżej

3210
03:00:54,000 --> 03:00:57,080
jego kwalifikacji. „A kto inny mógłby

3211
03:00:57,080 --> 03:01:00,220
dzwonić, brachu? Powiesz mi wreszcie, jak
tam u ciebie

3212
03:01:00,220 --> 03:01:03,440
leci?” Roześmiał się rozmówca. „Bardzo

3213
03:01:03,440 --> 03:01:06,810
dobrze. A czemu pytasz?” „Bo moglibyśmy
dzisiaj

3214
03:01:06,810 --> 03:01:09,840
zrealizować nasz plan.” „Jesteś tego

3215
03:01:09,840 --> 03:01:13,260
pewny?” Spytał zdumiony pan L. „Im

3216
03:01:13,260 --> 03:01:16,600
prędzej, tym lepiej. Ja już z tym
człowiekiem zaczynam powoli

3217
03:01:16,600 --> 03:01:19,660
dostawać pierdolca.” „A co ci zrobił?”

3218
03:01:19,660 --> 03:01:23,120
Roześmiał się Lucek. „Toś ciągle pierdoli,
że

3219
03:01:23,120 --> 03:01:25,610
szatan podjebał mu ulubieńca.”

3220
03:01:29,760 --> 03:01:33,140
Diabeł. Łysy mężczyzna w idealnie

3221
03:01:33,140 --> 03:01:36,700
dobranym pod charakter czarnym szlafroku
siedział przy blacie

3222
03:01:36,700 --> 03:01:40,140
i polewał whisky, gdy do jego willi wbił

3223
03:01:40,140 --> 03:01:43,680
pan L. „Co się stało?” Machnął ręką

3224
03:01:43,680 --> 03:01:46,980
i odrobina zawartości butelki wylała się
na gazetę z

3225
03:01:46,980 --> 03:01:50,180
dość ciekawym, jak sądził, artykułem.
„Diabeł

3226
03:01:50,180 --> 03:01:53,820
pozywa Boga o zniesławienie. L kurwa,

3227
03:01:53,820 --> 03:01:57,219
ja to zamierzałem przeczytać.” Wskazał na
zadrukowane

3228
03:01:57,220 --> 03:02:00,480
szpalty. „Sprawa jest, panie gospodarzu.”

3229
03:02:00,480 --> 03:02:03,940
Rzucił przybysz, podchodząc zasapany,
jakby przebiegł

3230
03:02:03,940 --> 03:02:07,540
cały maraton. „Jaka?” Łysy, niezadowolony,

3231
03:02:07,540 --> 03:02:10,620
cisnął gazetę do śmietnika. „Gościa
będziesz

3232
03:02:10,620 --> 03:02:13,459
miał.” Wysapał L. „A kogo tu

3233
03:02:13,460 --> 03:02:16,960
przywiało?” „Boga.” Odpowiedział, tym

3234
03:02:16,960 --> 03:02:19,920
razem nieco głośniej. „Co? Możesz to

3235
03:02:19,920 --> 03:02:23,440
powtórzyć? A czego ten idiota ode mnie
chce i skąd w

3236
03:02:23,440 --> 03:02:26,490
ogóle wiesz, że ma się tu pojawić?”

3237
03:02:26,490 --> 03:02:30,000
„Rozmowę miałem.” „Z tym kmiotem?” „No

3238
03:02:30,000 --> 03:02:32,740
niekoniecznie. Wiem jednak, że chce cię

3239
03:02:32,740 --> 03:02:36,180
odwiedzić.” Pan L postanowił sobie klapnąć

3240
03:02:36,180 --> 03:02:39,339
na krzesło. „Ty! Kto ci kurwa pozwolił

3241
03:02:39,340 --> 03:02:42,779
usiąść?” L chciał się podnieść, ale szatan
jedynie

3242
03:02:42,780 --> 03:02:45,060
roześmiał się i postawił przed nim

3243
03:02:45,060 --> 03:02:48,584
kieliszek.Napij się ze mną i powiedz
wreszcie,

3244
03:02:48,584 --> 03:02:52,064
kto tam do ciebie dzwonił. — Polał mu
whiskey.

3245
03:02:52,064 --> 03:02:55,484
O sobie również nie zapomniał. — No

3246
03:02:55,484 --> 03:02:58,924
Jezus. Jezus dzwonił. — To oni się

3247
03:02:58,924 --> 03:03:02,424
pogodzili? — zapytał zdziwiony Szatan. —

3248
03:03:02,424 --> 03:03:06,134
Wy też w sumie byście mogli. — Hola, hola!

3249
03:03:06,134 --> 03:03:09,504
— rzucił gromkim głosem Łysy. — A co on ci
takiego

3250
03:03:09,504 --> 03:03:12,744
zrobił? — Ten skurwysyn wszystkim
rozpowiadał, że

3251
03:03:12,744 --> 03:03:15,904
oglądam My Little Pony. — Wielka mi

3252
03:03:15,904 --> 03:03:18,964
zniewaga — roześmiał się pan L. —

3253
03:03:18,964 --> 03:03:22,104
Wypierdalaj! Gospodarz wyrwał mu kieliszek
z

3254
03:03:22,104 --> 03:03:25,384
dłoni i opróżnił go jednym haustem.

3255
03:03:29,764 --> 03:03:33,164
Bóg. — Daleko jeszcze? — zapytał

3256
03:03:33,164 --> 03:03:36,224
starszy brunet z gęstą brodą i w białej
koszuli,

3257
03:03:36,224 --> 03:03:40,044
grzejący tylne miejsce w aucie. — Daleko?

3258
03:03:40,044 --> 03:03:43,264
— O Boże, z tobą to kurde jak z dzieckiem
—

3259
03:03:43,264 --> 03:03:46,704
rzucił oburzony kierowca. — No ale... —
Jakie

3260
03:03:46,704 --> 03:03:49,864
ale? — walnął ręką w kierownicę. — Ja to

3261
03:03:49,864 --> 03:03:53,204
chociaż nie wożę ludzi cholera wie gdzie.
— Patrzcie,

3262
03:03:53,204 --> 03:03:56,684
patrzcie. Tatuś stworzył świat, a nie wie,
gdzie jest. —

3263
03:03:56,684 --> 03:04:00,004
Bardzo śmieszne, Jezu. — No ale taka jest

3264
03:04:00,004 --> 03:04:03,344
prawda. Popatrz, jedziemy kurczę w gości
do

3265
03:04:03,344 --> 03:04:06,884
kogoś, a ty kurde w samych gaciach. No weź
wiochy nie

3266
03:04:06,884 --> 03:04:10,264
rób, coś se chociaż wyczaruj. — A co,

3267
03:04:10,264 --> 03:04:13,244
mam się w garniaku jak ty pocić? Bardziej

3268
03:04:13,244 --> 03:04:16,184
przystoi. — Taa, do tego diabelskiego

3269
03:04:16,184 --> 03:04:19,424
popaprańca w garniturze, jeszcze czego! —
Noż ja

3270
03:04:19,424 --> 03:04:22,564
pierdolę. — Ponownie walnął dłonią w
kierownicę

3271
03:04:22,564 --> 03:04:26,464
szofer. — Ojciec, gdzie się podziała twoja
kultura?

3272
03:04:26,464 --> 03:04:29,864
Ty myślisz, że wszystko kręci się wokół
ciebie? — Jeśli

3273
03:04:29,864 --> 03:04:33,224
chodzi o tego posrańca, to jak
najbardziej. — No

3274
03:04:33,224 --> 03:04:36,754
ja nie wierzę. Zaczynam w ciebie wątpić,
Boże.

3275
03:04:36,754 --> 03:04:39,944
— Koniec dyskusji. Włączyć ci coś do
słuchania? —

3276
03:04:39,944 --> 03:04:43,404
Michela. — Wiesz którego. — Coś ty się tak
tego

3277
03:04:43,404 --> 03:04:46,783
typa uczepił? — Bo gościu dobrze śpiewa.
No

3278
03:04:46,784 --> 03:04:50,344
ale jak nie masz — rzucił po chwili
zniecierpliwiony

3279
03:04:50,344 --> 03:04:53,744
— to daj piciu. — Co? — Wódy daj. —

3280
03:04:53,744 --> 03:04:57,244
Tutaj? — A masz z tym jakiś problem? —
Chcesz,

3281
03:04:57,244 --> 03:05:00,804
żeby mnie posadzili? — Za co niby?
Przecież to

3282
03:05:00,804 --> 03:05:04,364
ja chcę pić, nie ty. — Nie. — No weź

3283
03:05:04,364 --> 03:05:07,484
daj. — Wyciągnął w jego stronę ręce. —

3284
03:05:07,484 --> 03:05:10,644
Zabieraj te łapy. — Jezus próbował
odepchnąć jego

3285
03:05:10,644 --> 03:05:14,364
paluchy od swojej głowy. — Spokojnie,
synuś

3286
03:05:14,364 --> 03:05:18,264
— usiłował uspokoić go ojciec. — To
zamknij się.

3287
03:05:18,264 --> 03:05:21,424
Musisz tyle chlać? Przez twoje picie tylko
kłopoty

3288
03:05:21,424 --> 03:05:25,024
mamy. Jak na zawołanie samochód wpadł w
poślizg

3289
03:05:25,024 --> 03:05:28,164
i jak to się mówi, przypierdolił w

3290
03:05:28,164 --> 03:05:31,044
drzewo. Kierowca uderzył głową o

3291
03:05:31,044 --> 03:05:34,564
kierownicę. Walnął solidnie i z nosa

3292
03:05:34,564 --> 03:05:38,444
buchnęła mu krew. — Synuś, żyjesz?

3293
03:05:38,444 --> 03:05:42,064
— Pasażer potrząsnął pechowca za ramię. —
Wstawaj.

3294
03:05:42,064 --> 03:05:45,224
Po chwili wysiadł z pojazdu i zaczął
krzyczeć: —

3295
03:05:45,224 --> 03:05:48,504
Jezu, Jezu, nie rób mi tego. Nie

3296
03:05:48,504 --> 03:05:51,744
odchodź. Bóg otworzył przednie drzwi

3297
03:05:51,744 --> 03:05:55,124
samochodu, gdy zobaczył, że spod maski
zaczyna unosić

3298
03:05:55,124 --> 03:05:58,124
się dym. Następnie wyciągnął swego syna
zza

3299
03:05:58,124 --> 03:06:01,084
kierownicy i odsunął go jak najdalej od

3300
03:06:01,084 --> 03:06:04,464
auta. Potem było wielkie

3301
03:06:04,464 --> 03:06:07,544
bum! Niebiański maybach

3302
03:06:07,544 --> 03:06:10,584
wyleciał w powietrze, a Bóg zadzwonił pod

3303
03:06:10,584 --> 03:06:14,284
ostatni numer, pod jaki telefonował jego
syn.

3304
03:06:14,284 --> 03:06:17,384
Potrzebował natychmiastowej pomocy.

3305
03:06:19,964 --> 03:06:23,084
Jezus. — Halo? —

3306
03:06:23,084 --> 03:06:26,894
Jezus zrzucił z siebie koc. — Jest tu
ktoś?

3307
03:06:26,894 --> 03:06:30,184
— Usiadł i rozejrzał się po pokoju. — No
bez

3308
03:06:30,184 --> 03:06:33,574
jaj. — Złapał się za głowę, widząc
fioletowe ściany

3309
03:06:33,574 --> 03:06:36,344
pomieszczenia, w którym go zamknięto. —

3310
03:06:36,344 --> 03:06:39,564
Hehe. — Do pokoju wszedł pan L. ze

3311
03:06:39,564 --> 03:06:43,584
szklanką wody. — Widzę, że odżyłeś
wariacie.

3312
03:06:43,584 --> 03:06:47,144
— Nie narzekam — odpowiedział Jezus. —
Tylko gdzie są

3313
03:06:47,144 --> 03:06:50,424
moje gacie, lucek? — A po co ci one w

3314
03:06:50,424 --> 03:06:53,764
burdelu? — roześmiał się pan L. — A tak na

3315
03:06:53,764 --> 03:06:57,304
poważnie, to twojemu ojcu je dałem.
Początkowo nie

3316
03:06:57,304 --> 03:07:00,584
chciał ich włożyć, ale wiesz, perswazja
robi

3317
03:07:00,584 --> 03:07:04,084
swoje. — Coś ty gonga mu strzelił? —

3318
03:07:04,084 --> 03:07:07,683
spytał lekko przerażony Jezus. — Nie

3319
03:07:07,683 --> 03:07:11,143
— roześmiał się pan L. — Zobacz lepiej, co
zrobiłeś ze

3320
03:07:11,144 --> 03:07:14,404
swoją marynarką. — Wskazał mu czerwoną

3321
03:07:14,404 --> 03:07:17,914
plamę na ubraniu wiszącym na oparciu
krzesła. —

3322
03:07:17,914 --> 03:07:21,284
Pięknie, ale wybierze się. — A co

3323
03:07:21,284 --> 03:07:24,644
tam u starych? Pogodzili się już? — Na
razie grają w

3324
03:07:24,644 --> 03:07:28,044
kości. — Przecież Bóg nie gra w kości —

3325
03:07:28,044 --> 03:07:31,604
rzucił z emfazą Jezus. — A kto ci takich
bzdetów

3326
03:07:31,604 --> 03:07:34,984
naopowiadał? — Halo! — Machnął mu ręką
przed

3327
03:07:34,984 --> 03:07:38,384
twarzą. — Bóg to mój stary. — A no

3328
03:07:38,384 --> 03:07:41,744
tak — zgodził się pan L., jakby sobie to
właśnie

3329
03:07:41,744 --> 03:07:45,124
przypomniał. — No ale dobra, a w co

3330
03:07:45,124 --> 03:07:48,584
tam grają? Przecież oni... Oni

3331
03:07:48,584 --> 03:07:52,494
bez nas to się nawzajem pozabijają.

3332
03:07:52,494 --> 03:07:55,724
— Trzeba pójść i zobaczyć. Po chwili byli
już w

3333
03:07:55,724 --> 03:07:58,784
drodze do willi Szatana. Jezus trzymał

3334
03:07:58,784 --> 03:08:02,044
flaszkę. Czuł, że teraz to on musi się
czegoś

3335
03:08:02,044 --> 03:08:05,704
napić. Pan L. narzucił na niego jakiś
szlafrok,

3336
03:08:05,704 --> 03:08:09,444
żeby nie szedł w samych majtach. Ponoć nie
wypada.

3337
03:08:09,444 --> 03:08:12,564
— Myślałeś kiedyś o przejęciu władzy w
niebie? —

3338
03:08:12,564 --> 03:08:16,064
zapytał pan L., jakby od niechcenia. —
Pogrzało

3339
03:08:16,064 --> 03:08:19,384
cię? — A co ty byś już chciał zagrzać
miejsce na

3340
03:08:19,384 --> 03:08:22,924
piekielnym tronie? — No troszkę. — I

3341
03:08:22,924 --> 03:08:26,534
jak? Gdzie ta twoja korona i łysa głowa?

3342
03:08:26,534 --> 03:08:30,064
— roześmiał się Jezus. — No nie

3343
03:08:30,064 --> 03:08:34,144
zacząłem, bo wiesz, zbyt ryzykowne.

3344
03:08:34,144 --> 03:08:37,624
A ty czemu się w to nie bawiłeś? — Jeszcze

3345
03:08:37,624 --> 03:08:41,004
tego mi brakuje, żeby mnie drugi raz
ukrzyżowali. —

3346
03:08:41,004 --> 03:08:44,644
Ty patrz! — krzyknął pan L., wskazując
okno.

3347
03:08:44,644 --> 03:08:48,444
— Pa, jak się obściskują. Chyba się
pogodzili.

3348
03:08:48,444 --> 03:08:51,484
Po chwili Bóg z Diabłem razem
wymaszerowali z

3349
03:08:51,484 --> 03:08:54,864
willi.„Gdzie moja nagroda?” zapytał

3350
03:08:54,864 --> 03:08:57,224
Bóg. Wraz z jego pytaniem coś

3351
03:08:57,224 --> 03:09:00,784
eksplodowało. Wszyscy zobaczyli na
horyzoncie

3352
03:09:00,784 --> 03:09:03,904
ognistą łunę. „Jezus Maria!” –

3353
03:09:03,904 --> 03:09:06,924
krzyknął przerażony pan L. – „Burdel mi
się

3354
03:09:06,924 --> 03:09:10,524
pali.” „Ej, no” – oburzył się Jezus.

3355
03:09:10,524 --> 03:09:14,004
– „Zostaw moją matkę w spokoju. Lucyfer,

3356
03:09:14,004 --> 03:09:17,494
ty mi tylko nie mów, że tam jest moja
nagroda.”

3357
03:09:17,494 --> 03:09:20,763
Ten już go jednak nie słuchał. Biegiem
ruszył w

3358
03:09:20,764 --> 03:09:24,124
kierunku ognia. Tymczasem w oddali pojawił

3359
03:09:24,124 --> 03:09:27,724
się nagle uciekający zakapturzony
mężczyzna.

3360
03:09:27,724 --> 03:09:31,184
Lucek rozpoznał w nim chłopaka Jessici,
który podobno nie

3361
03:09:31,184 --> 03:09:34,224
mógł ścierpieć tego, w jaki sposób zarabia
jego

3362
03:09:34,224 --> 03:09:37,504
ukochana. „Lucyfer, ty piekielny

3363
03:09:37,504 --> 03:09:40,604
pomiocie. Spytałem się ciebie o

3364
03:09:40,604 --> 03:09:43,834
coś” – odezwał się twardo Bóg. –

3365
03:09:43,834 --> 03:09:46,704
„Powiedz mi, że tam nie było mojego

3366
03:09:46,704 --> 03:09:50,104
muzyka.” „A co to ma do rzeczy? Ja

3367
03:09:50,104 --> 03:09:53,444
przez tego idiotę mogę stracić pracę, bo
ten twój cały

3368
03:09:53,444 --> 03:09:56,884
piosenkarz chciał mi dziś rano tancerkę
zgwałcić. Ta

3369
03:09:56,884 --> 03:10:00,344
kurwa pożaliła się swojemu facetowi, a on
mi kurwa

3370
03:10:00,344 --> 03:10:03,614
podpalił lokal. No ja pierdolę!”

3371
03:10:03,614 --> 03:10:07,184
„Wiś mi to.” Bóg złapał pana L. za frak

3372
03:10:07,184 --> 03:10:11,044
i uniósł do góry. – „Ty pizda jesteś.

3373
03:10:11,044 --> 03:10:14,144
Niealfons. Nie umiesz upilnować

3374
03:10:14,144 --> 03:10:17,244
zwykłego burdelu.” „Hola, hola.” –

3375
03:10:17,244 --> 03:10:20,644
zdenerwował się diabeł i wyrwał Jezusowi
flaszkę, z którą

3376
03:10:20,644 --> 03:10:23,124
ten przywędrował. – „Ty stwórczy

3377
03:10:23,124 --> 03:10:26,363
kutafonie.” Już po chwili butelka
pierdyknęła w

3378
03:10:26,364 --> 03:10:29,784
głowę Boga, a ten lekko zamroczony
poleciał

3379
03:10:29,784 --> 03:10:33,064
jak długi przed siebie. Lucyfer odsunął
się od

3380
03:10:33,064 --> 03:10:36,544
leżącego Stwórcy, wytrzepał swój garnitur,
po czym

3381
03:10:36,544 --> 03:10:40,104
przesunął dłonią po twarzy. „Kurde, śliwa

3382
03:10:40,104 --> 03:10:43,664
będzie. Co z nim robimy?” – spytał,
wskazując

3383
03:10:43,664 --> 03:10:46,804
leżącego na ziemi brodacza. „Odpocznie

3384
03:10:46,804 --> 03:10:49,524
trochę, a ja tymczasem przejmę stery w

3385
03:10:49,524 --> 03:10:52,934
niebie.” – roześmiał się Chrystus.

3386
03:10:52,934 --> 03:10:56,764
„Przecież wcześniej mówiłeś coś innego.” –
zdziwił się pan

3387
03:10:56,764 --> 03:10:59,664
L. – „Masz już jakiegoś zastępcę?”

3388
03:10:59,664 --> 03:11:03,704
„Pietra.” – odparł Jezus i pstryknął
palcami.

3389
03:11:03,704 --> 03:11:06,884
Bóg zniknął. „Nie mogłeś zrobić tego

3390
03:11:06,884 --> 03:11:10,744
wcześniej?” – spytał diabeł. „Zapomniałem.

3391
03:11:10,744 --> 03:11:14,064
A tymczasem ja chyba też muszę już lecieć,
bo

3392
03:11:14,064 --> 03:11:17,104
Piotrek sobie sam w niebie nie poradzi.”
Nowy

3393
03:11:17,104 --> 03:11:20,044
niebiański władca pożegnał się ze
wszystkimi, a

3394
03:11:20,044 --> 03:11:23,344
następnie ponownie pstryknął palcami i
także

3395
03:11:23,344 --> 03:11:25,944
zniknął. „To już koniec naszego

3396
03:11:25,944 --> 03:11:29,364
spotkania.” – zauważył z ulgą diabeł.

3397
03:11:29,364 --> 03:11:32,864
„Na szczęście chyba tak.” „Mówiłem ci,

3398
03:11:32,864 --> 03:11:35,964
że z tym głupkiem nie da się dogadać.”
„Myślałem,

3399
03:11:35,964 --> 03:11:39,304
że...” „Nieważne, co myślałeś. To

3400
03:11:39,304 --> 03:11:40,084
już

3401
03:11:40,084 --> 03:11:43,604
koniec.”

3402
03:11:43,604 --> 03:11:46,824
Maja Podolska, „Pan i pani Brown”.

3403
03:11:46,824 --> 03:11:50,264
Opowiadanie nagrodzone w konkursie Rubieże
rzeczywistości.

3404
03:11:51,404 --> 03:11:54,504
Dzień pierwszy. Kierowcy autobusów

3405
03:11:54,504 --> 03:11:57,804
kursujących po angielskiej prowincji to
chyba jakaś specjalnie

3406
03:11:57,804 --> 03:12:01,264
przeszkolona banda z piekła rodem. Kto to
słyszał tak

3407
03:12:01,264 --> 03:12:04,754
popierdalać po zdecydowanie za wąskich i
zakrętach

3408
03:12:04,754 --> 03:12:08,124
jednopasmówkach. Nie zwalniają nawet na
ostrych

3409
03:12:08,124 --> 03:12:11,564
zakrętach, a gdy ujrzą nadjeżdżający z
przeciwka samochód, to

3410
03:12:11,564 --> 03:12:14,884
wręcz dodają gazu. Ze dwa razy wyrwał mi
się krzyk

3411
03:12:14,884 --> 03:12:18,104
przerażenia na widok ciężarówki tuż przed
przednią szybą

3412
03:12:18,104 --> 03:12:21,504
autobusu i słowo daję, że zamiast
przeprosin

3413
03:12:21,504 --> 03:12:24,864
usłyszałem tylko dobywający się zza
kierownicy zadowolony

3414
03:12:24,864 --> 03:12:28,344
charkot. Dobrze, że nie jadłem od dwóch
dni, bo jak

3415
03:12:28,344 --> 03:12:31,604
nic skończyłoby się pawiem. Ulżyło mi

3416
03:12:31,604 --> 03:12:35,104
dopiero, gdy wreszcie wysiadłam. Autobus
odjechał,

3417
03:12:35,104 --> 03:12:38,704
a ja zostałam sama z moją wielką walizką.

3418
03:12:38,704 --> 03:12:42,064
Sam, samiuśki, na samogwałt.

3419
03:12:42,064 --> 03:12:45,204
Skąd ten cytat? Gdzie ja to słyszałam?

3420
03:12:45,204 --> 03:12:48,544
Wszystko jedno. I tak sobie nie przypomnę.
Ale

3421
03:12:48,544 --> 03:12:51,884
właśnie tak czułam się, stercząc samotnie
na pustej

3422
03:12:51,884 --> 03:12:55,524
drodze. Od wąskiej asfaltowej szosy, którą
przyjechałam,

3423
03:12:55,524 --> 03:12:58,884
odchodziła przecznica dużo węższa,
piaszczysta,

3424
03:12:58,884 --> 03:13:02,304
wzdłuż której rosły wysokie drzewa. Ich
gołe konary

3425
03:13:02,304 --> 03:13:05,424
wyginały się i trzeszczały, jakby zaraz
miały pęknąć pod

3426
03:13:05,424 --> 03:13:08,884
naporem wilgotnego, listopadowego wiatru.
Wzięłam

3427
03:13:08,884 --> 03:13:12,304
głęboki oddech i poczułam, że oddycham
wodą.

3428
03:13:12,304 --> 03:13:15,404
Oby zdążyć przed deszczem. Zmierzch zdążył
już

3429
03:13:15,404 --> 03:13:18,884
zabarwić całą okolicę na szaro i chyba
tylko mój czerwony

3430
03:13:18,884 --> 03:13:22,584
szalik był jedynym żywym kolorem w zasięgu
wzroku.

3431
03:13:22,584 --> 03:13:25,584
Rozejrzałam się, szukając jakiejkolwiek
wskazówki,

3432
03:13:25,584 --> 03:13:29,344
szyldu, czegoś, co wskazałoby mi drogę do
celu.

3433
03:13:29,344 --> 03:13:32,664
Znalazłam tylko jeden: przybity do drzewa
drogowskaz

3434
03:13:32,664 --> 03:13:35,664
rozmiaru pocztówki z informacją, że hotel

3435
03:13:35,664 --> 03:13:39,184
Slaughters Inn – three mile. Ktoś musiał
go przymocować

3436
03:13:39,184 --> 03:13:42,344
do pnia bardzo dawno temu, bo drzewo
zdążyło sporo

3437
03:13:42,344 --> 03:13:45,564
urosnąć i musiałam zadzierać głowę, żeby
coś

3438
03:13:45,564 --> 03:13:49,044
odczytać. Zawiązałam mocniej szal, bo
wiatr

3439
03:13:49,044 --> 03:13:52,303
stał się nagle nieznośnie zimny i ciągnąc
za sobą

3440
03:13:52,304 --> 03:13:55,824
walizkę, ruszyłam drogą w kierunku celu.
Już po

3441
03:13:55,824 --> 03:13:59,303
chwili przestałam odczuwać zimno, choć
wiatr nie dawał za

3442
03:13:59,304 --> 03:14:02,324
wygraną i szarpał mną bez litości.

3443
03:14:02,324 --> 03:14:05,664
Walizka z każdym krokiem stawała się
cięższa. Małe

3444
03:14:05,664 --> 03:14:09,104
kółka ciągle zapadały się w piasku.
Strużki potu

3445
03:14:09,104 --> 03:14:12,664
zaczęły mi płynąć po plecach, ale nie
brałam pod uwagę tego,

3446
03:14:12,664 --> 03:14:16,144
żeby się zatrzymać. Pragnęłam jak
najszybciej dotrzeć do

3447
03:14:16,144 --> 03:14:19,664
hotelu, najlepiej zanim wieczorne
ciemności opadną na

3448
03:14:19,664 --> 03:14:22,984
drogę, której końca wciąż nie było widać.

3449
03:14:22,984 --> 03:14:26,484
Wreszcie stanęłam przed celem mojej
długiej podróży.

3450
03:14:26,484 --> 03:14:29,324
Oto Slaughters Inn w całej swojej ponurej

3451
03:14:29,324 --> 03:14:32,824
okazałości, tak bardzo niepodobny do zdjęć

3452
03:14:32,824 --> 03:14:36,104
z reklam. Stary budynek swe lata
świetności

3453
03:14:36,104 --> 03:14:39,224
miał już dawno za sobą. Kamienna elewacja

3454
03:14:39,224 --> 03:14:42,444
pokryła się warstwą brudnego osadu, a z
dachu

3455
03:14:42,444 --> 03:14:45,004
zwieszał się gruby, bury mech.

3456
03:14:45,004 --> 03:14:48,284
„Spleśniały” – pomyślałam i otrząsnęłam
się z

3457
03:14:48,284 --> 03:14:51,744
obrzydzenia. Nie ma mowy, żebym poczuła
się tutaj jak w

3458
03:14:51,744 --> 03:14:55,064
domu, o czym przekonywał mnie pracownik
agencji pracy z

3459
03:14:55,064 --> 03:14:58,516
Salisbury.Spleśniały budynek, szyld
wiszący

3460
03:14:58,516 --> 03:15:01,376
na słowo honoru, zdziczałe krzewy i

3461
03:15:01,376 --> 03:15:04,556
zachwaszczone trawniki. Boże, żeby chociaż

3462
03:15:04,556 --> 03:15:08,216
bieżącą wodę mieli! Ale nie ma co
wybrzydzać.

3463
03:15:08,216 --> 03:15:11,856
W tym momencie wygląd hotelu nie miał
żadnego znaczenia.

3464
03:15:11,856 --> 03:15:15,416
Grunt, że dotarłam do miejsca, gdzie nikt
mnie nie będzie szukał.

3465
03:15:15,416 --> 03:15:18,496
Tylko to się liczyło. Do pokoju
odprowadziła mnie

3466
03:15:18,496 --> 03:15:21,816
milcząca kobieta, która wyglądała, jakbym
ją obudziła z

3467
03:15:21,816 --> 03:15:25,076
głębokiego snu. Otworzyła mi drzwi i od
razu

3468
03:15:25,076 --> 03:15:28,516
ulotniła się, burcząc coś pod nosem. Nie
przejęłam

3469
03:15:28,516 --> 03:15:31,796
się tym ani trochę. Nie z takimi dziwakami
już

3470
03:15:31,796 --> 03:15:35,036
miałam do czynienia. Zostałam sama i nie
mogłam

3471
03:15:35,036 --> 03:15:38,466
uwierzyć własnym oczom. Przytulny, mały
pokój z

3472
03:15:38,466 --> 03:15:41,816
ciepłymi kaloryferami, a do tego własna
łazienka z

3473
03:15:41,816 --> 03:15:45,376
gorącą wodą i osobistym kibelkiem. Kiedy
ja

3474
03:15:45,376 --> 03:15:48,536
ostatnio w takich luksusach mieszkałam?

3475
03:15:48,536 --> 03:15:51,396
Moczyłam się w wannie tak długo, aż się
cała

3476
03:15:51,396 --> 03:15:54,936
pomarszczyłam. Musiałam mieć pewność, że
moja skóra i

3477
03:15:54,936 --> 03:15:58,296
włosy są czyste, nieskazitelnie. Tak

3478
03:15:58,296 --> 03:16:01,795
jak moje nowe życie, które właśnie
zaczęłam. Zanim

3479
03:16:01,796 --> 03:16:05,136
poszłam spać, ukryłam walizkę pod łóżkiem,

3480
03:16:05,136 --> 03:16:08,356
drzwi zamknęłam na klucz i podstawiłam
krzesło pod

3481
03:16:08,356 --> 03:16:11,536
klamkę. Sprawdziłam okno. Potem, zanim

3482
03:16:11,536 --> 03:16:14,436
położyłam się do łóżka, stanęłam przed
lustrem i

3483
03:16:14,436 --> 03:16:18,056
spojrzałam na zupełnie nową osobę. Witaj

3484
03:16:18,056 --> 03:16:20,376
Grace. Miło cię poznać.

3485
03:16:23,016 --> 03:16:26,616
Dzień drugi. Spałam do południa.

3486
03:16:26,616 --> 03:16:30,076
Pierwszy raz od wielu tygodni obudziłam
się wyspana,

3487
03:16:30,076 --> 03:16:33,336
choć koszmary skutecznie wyrywały mnie ze
snu kilka

3488
03:16:33,336 --> 03:16:36,795
razy. Jednak uspokojona ciszą, jakiej
nigdy

3489
03:16:36,796 --> 03:16:40,276
wcześniej nie doświadczyłam, znów
zapadałam w sen aż do

3490
03:16:40,276 --> 03:16:43,795
następnego koszmaru. Obudziłam się głodna
jak

3491
03:16:43,796 --> 03:16:47,236
nigdy w życiu. Przez dwa dni podróży nawet
nie myślałam o

3492
03:16:47,236 --> 03:16:50,616
jedzeniu, ale teraz, gdy poczułam się
bezpieczniej,

3493
03:16:50,616 --> 03:16:53,516
żołądek przypomniał o sobie bardzo głośnym

3494
03:16:53,516 --> 03:16:56,996
burczeniem. Szybko się ubrałam i wyjrzałam
na

3495
03:16:56,996 --> 03:17:00,476
korytarz. Wczoraj wieczorem zupełnie nie
zwróciłam uwagi na

3496
03:17:00,476 --> 03:17:03,936
wystrój hotelu, za to teraz mogłam go
podziwiać w pełnej

3497
03:17:03,936 --> 03:17:06,096
krasie. Wykładziny dywanowe w

3498
03:17:06,096 --> 03:17:09,616
czerwono-żółto-brązowe zawijasy ciągnęły
się przez cały

3499
03:17:09,616 --> 03:17:12,956
korytarz i schody. Ściany zaś pokrywały
tapety w

3500
03:17:12,956 --> 03:17:16,255
brązowo-czarno-beżowe romby. Kolory i
wzory

3501
03:17:16,256 --> 03:17:19,656
przeraźliwie gryzły się ze sobą i musiałam
zatrzymać

3502
03:17:19,656 --> 03:17:22,896
się, by przetrzeć oczy z nadzieją, że
przywykną do

3503
03:17:22,896 --> 03:17:26,396
tych szokujących zestawień. Dopiero po
chwili mogłam

3504
03:17:26,396 --> 03:17:30,076
ruszyć dalej, ale to nie był koniec
niespodzianek.

3505
03:17:30,076 --> 03:17:33,596
Na wszystkich ścianach korytarzy wisiało
mnóstwo wypchanych

3506
03:17:33,596 --> 03:17:37,356
zwierzęcych łbów. Jelenie, sarny, zebra,

3507
03:17:37,356 --> 03:17:40,356
a nawet dzik. Na półpiętrze natknęłam się
na

3508
03:17:40,356 --> 03:17:43,856
postument z ogromną zakurzoną sową z
rozłożonymi do lotu

3509
03:17:43,856 --> 03:17:46,916
skrzydłami. W szklanych gablotach wzdłuż
schodów

3510
03:17:46,916 --> 03:17:49,696
usychały smutne rzędy wyblakłych motyli

3511
03:17:49,696 --> 03:17:52,616
przyszpilonych do płóciennego tła. Może

3512
03:17:52,616 --> 03:17:56,196
zniosłabym te psychodeliczne wzory na
ścianach i podłogach,

3513
03:17:56,196 --> 03:17:59,556
ale martwych zwierząt nie lubię. Nie,

3514
03:17:59,556 --> 03:18:02,796
nigdy się do nich nie przyzwyczaję. Na
parterze

3515
03:18:02,796 --> 03:18:06,196
znalazłam recepcję. Tu pomiędzy rogami o
różnych

3516
03:18:06,196 --> 03:18:09,396
kształtach i rozmiarach wisiały portrety
jakichś smutnych

3517
03:18:09,396 --> 03:18:12,796
dziadków o świdrującym, wścibskim wzroku.

3518
03:18:12,796 --> 03:18:16,356
Nie polubimy się chyba. Patrzą, jakby
znali wszystkie

3519
03:18:16,356 --> 03:18:19,736
moje sekrety. Są też dobre nowiny. W

3520
03:18:19,736 --> 03:18:22,475
recepcji nie zauważyłam komputera.

3521
03:18:22,476 --> 03:18:25,236
Doskonale. Nie ma komputera, czyli nie ma

3522
03:18:25,236 --> 03:18:28,196
internetu. Jestem bezpieczna. Zamiast

3523
03:18:28,196 --> 03:18:31,616
terminala na blacie leżała ogromna księga
meldunkowa

3524
03:18:31,616 --> 03:18:34,556
gości i kałamarz z białym piórem. O

3525
03:18:34,556 --> 03:18:37,956
rany, ktoś tu ma fantazję! Obok księgi

3526
03:18:37,956 --> 03:18:41,516
stał też przykurzony kryształowy wazon z
wielkim bukietem suchych

3527
03:18:41,516 --> 03:18:44,636
róż, kiedyś chyba czerwonych. Z góry,

3528
03:18:44,636 --> 03:18:47,916
przybity do ściany, zerkał szklanym,
brudnym okiem

3529
03:18:47,916 --> 03:18:51,116
dorodny łoś o porożu pokrytym warstwą

3530
03:18:51,116 --> 03:18:53,956
kurzu i pajęczyn. „Dzień dobry,

3531
03:18:53,956 --> 03:18:57,656
Grace”. Czyjś głos wyrwał mnie z zadumy.

3532
03:18:57,916 --> 03:19:01,656
Rozejrzałam się po pustym holu. Kin diabł?

3533
03:19:01,656 --> 03:19:05,196
I wtedy go zobaczyłam. Ubrany był na
biało, z

3534
03:19:05,196 --> 03:19:08,596
wielką białą czapką na głowie. Stał w
otwartych

3535
03:19:08,596 --> 03:19:11,816
drzwiach i machał mi na powitanie. Zza
jego

3536
03:19:11,816 --> 03:19:15,215
pleców dochodził tak rozkoszny zapach
smażonego bekonu,

3537
03:19:15,216 --> 03:19:19,096
jajek i świeżych tostów, mocnej kawy i
owsianki,

3538
03:19:19,096 --> 03:19:22,316
że aż zakręciło mi się w głowie. Już za

3539
03:19:22,316 --> 03:19:25,516
chwilę siedziałam za stołem w kuchni i
opychałam się

3540
03:19:25,516 --> 03:19:29,236
największym osiągnięciem kuchni
angielskiej: full

3541
03:19:29,236 --> 03:19:32,686
English breakfast. A przy okazji poznałam

3542
03:19:32,686 --> 03:19:35,796
moich nowych kolegów z pracy. Ten na biało

3543
03:19:35,796 --> 03:19:39,196
ubrany to kucharz, Francuz, brzydki jak

3544
03:19:39,196 --> 03:19:42,776
noc. Przedstawił się, ale nie zrozumiałam
imienia,

3545
03:19:42,776 --> 03:19:46,276
bo zagapiłam się na jego ogromnego,
ropnego pryszcza przy

3546
03:19:46,276 --> 03:19:49,376
nosie. Co za okaz! Z miejsca go

3547
03:19:49,376 --> 03:19:52,916
przechrzciłam na Quasimodo. Jak ten
popapraniec z takiej

3548
03:19:52,916 --> 03:19:56,356
jednej książki. No wypisz, wymaluj.

3549
03:19:56,356 --> 03:19:59,596
Jest też kobieta, Węgierka. To ona mnie

3550
03:19:59,596 --> 03:20:02,895
zaprowadziła do pokoju wczoraj wieczorem.
Może mieć

3551
03:20:02,896 --> 03:20:06,356
tyle lat co ja albo dużo więcej. Zależy,
czy

3552
03:20:06,356 --> 03:20:09,816
stoi przodem, czy tyłem do rozmówcy. Ma na
imię

3553
03:20:09,816 --> 03:20:12,895
Irena. Wysoka, szczupła blondyna o bujnych

3554
03:20:12,896 --> 03:20:16,436
lokach, szarej, pomarszczonej cerze
nałogowej palaczki

3555
03:20:16,436 --> 03:20:19,356
i zadziwiająco białych zębach. Pomaga

3556
03:20:19,356 --> 03:20:22,736
Quasimodo w kuchni, głównie przy myciu
garów.

3557
03:20:22,736 --> 03:20:25,916
Jak trzeba, podaje też gościom do stołu,
czyli za

3558
03:20:25,916 --> 03:20:29,116
kelnerkę robi. To ciekawe, bo po angielsku

3559
03:20:29,116 --> 03:20:32,566
raczej dobrze nie mówi. Francuz zresztą

3560
03:20:32,566 --> 03:20:36,216
też nie. W sumie ja też ledwo łukam,

3561
03:20:36,216 --> 03:20:39,196
ale co trzeba, to rozumiem. No i
właściciele

3562
03:20:39,236 --> 03:20:42,476
hotelu, pan i pani Brown. Pojawili się w

3563
03:20:42,476 --> 03:20:45,916
momencie, gdy dopychałam się francuskim
rogalikiem z pomarańczową

3564
03:20:45,916 --> 03:20:48,816
marmoladą i prawie udławiłam się na ich

3565
03:20:48,816 --> 03:20:51,716
widok.Nigdy nie widziałem kogoś tak

3566
03:20:51,716 --> 03:20:54,955
niesamowitego jak ci dwoje. Pan i pani

3567
03:20:54,956 --> 03:20:58,516
Brown są bardzo, ale to bardzo starzy.

3568
03:20:58,516 --> 03:21:02,036
Pani Brown ma elegancko ułożone włosy,
ufarbowane

3569
03:21:02,036 --> 03:21:05,356
na kasztanowy kolor, torebkę ze skóry
krokodyla na

3570
03:21:05,356 --> 03:21:08,656
krótkiej rączce, zegarek Cartiera i
komplet

3571
03:21:08,656 --> 03:21:12,196
pereł w uszach i na szyi. Razem z
pierścionkami

3572
03:21:12,196 --> 03:21:15,296
i złotą bransoletą to będzie jakieś 10

3573
03:21:15,296 --> 03:21:18,596
tysięcy funtów. Trzyma się kurczowo
ramienia

3574
03:21:18,596 --> 03:21:21,816
pana Browna i bez przerwy uśmiecha do
wszystkich

3575
03:21:21,816 --> 03:21:25,396
łagodnie i przyjacielsko. Chyba
przyjacielsko,

3576
03:21:25,396 --> 03:21:28,736
bo nie można niczego wyczytać z jej oczu
ukrytych

3577
03:21:28,736 --> 03:21:32,116
za ciemnymi okularami. Trochę mnie
rozkojarzyły te

3578
03:21:32,116 --> 03:21:35,536
okulary. Zwłaszcza, że za oknami nadal
panoszył się

3579
03:21:35,536 --> 03:21:38,536
szaro zgniły listopad i nie było
najmniejszego

3580
03:21:38,536 --> 03:21:41,916
ryzyka, że choć jeden promień słońca
przebije się przez

3581
03:21:41,916 --> 03:21:44,956
ciężkie chmury. Podczas gdy ja wyginałam
się w

3582
03:21:44,956 --> 03:21:48,015
pensjonarskich ukłonach, pan Brown patrzył
na mnie

3583
03:21:48,016 --> 03:21:51,276
uważnie, wzrokiem identycznym jak ci
dziadkowie z

3584
03:21:51,276 --> 03:21:54,796
portretów. Z całego towarzystwa, które
poznałem tego

3585
03:21:54,796 --> 03:21:58,676
dnia, był on zdecydowanie najciekawszą
osobą.

3586
03:21:58,676 --> 03:22:02,196
Na czole wyhodował ogromnego guza
wyglądającego jak

3587
03:22:02,196 --> 03:22:05,636
druga głowa albo jakiś utrącony róg.

3588
03:22:05,636 --> 03:22:09,216
Być może z powodu ciężaru tego rogu, czy
też narośli,

3589
03:22:09,216 --> 03:22:13,036
ciągle przekrzywiał głowę w prawo i zerkał
spode łba.

3590
03:22:13,036 --> 03:22:16,536
Nie mogłam się skupić na niczym innym.
Zdawało mi się, że

3591
03:22:16,536 --> 03:22:19,736
za chwilę głowa mu odpadnie i potoczy się
pod moje

3592
03:22:19,736 --> 03:22:22,956
nogi. Pan Brown ubrany był w
ciemnogranatową

3593
03:22:22,956 --> 03:22:26,075
marynarkę z dwoma rzędami złotych guzików,
białą

3594
03:22:26,076 --> 03:22:29,096
koszulę i czarne spodnie. Pod szyją

3595
03:22:29,096 --> 03:22:32,596
zawiązał sobie fikuśną apaszkę, czy też
szalik.

3596
03:22:32,596 --> 03:22:35,396
Normalnie jakby wyszedł wprost ze starego

3597
03:22:35,396 --> 03:22:38,836
filmu. Miał taki sam zegarek jak żona, ale

3598
03:22:38,836 --> 03:22:41,896
męski model. Duży sygnet z brylantem i

3599
03:22:41,896 --> 03:22:45,016
kluczyki z breloczkiem Bentleya. Nie
zdołałem

3600
03:22:45,016 --> 03:22:48,496
policzyć na szybko, ile w tym momencie
byłby wart

3601
03:22:48,496 --> 03:22:51,696
pan Brown. „Moja droga Grace, do

3602
03:22:51,696 --> 03:22:55,196
twoich obowiązków należeć będzie
sprzątanie pokoi,

3603
03:22:55,196 --> 03:22:58,355
pranie pościeli, magiel i ewentualnie

3604
03:22:58,356 --> 03:23:00,856
pomoc Irenie w serwisie. Czy to ci

3605
03:23:00,856 --> 03:23:04,316
odpowiada?” — zapytał, z trudem utrzymując
głowę w

3606
03:23:04,316 --> 03:23:07,396
pionie. „Tak, proszę pana. Dziękuję” —

3607
03:23:07,396 --> 03:23:10,756
odpowiedziałam i znowu grzecznie dyknęłam.

3608
03:23:10,756 --> 03:23:14,036
Uścisnęłam jego kościstą, suchą dłoń, a
potem

3609
03:23:14,036 --> 03:23:17,456
patrzyłam, jak razem z panią Brown, wciąż
przyklejoną do

3610
03:23:17,456 --> 03:23:20,036
jego ramienia, wychodzą z hotelu w

3611
03:23:20,036 --> 03:23:23,576
akompaniamencie szelestu jej długiej,
ciężkiej

3612
03:23:23,576 --> 03:23:24,336
sukni.

3613
03:23:27,916 --> 03:23:31,436
Dzień piąty. Okazało się, że ta Irena

3614
03:23:31,436 --> 03:23:34,916
to spoko babka. Wszystko mi pokazała,
gdzie

3615
03:23:34,916 --> 03:23:38,456
szczotki, szmaty, klucze do pokoi i
pralnia.

3616
03:23:38,456 --> 03:23:41,916
Ponieważ pan i pani Brown wyjechali gdzieś
na weekend, mieliśmy

3617
03:23:41,916 --> 03:23:44,916
hotel tylko dla siebie. Znaczy dla naszej

3618
03:23:44,916 --> 03:23:48,336
trójki, bo Irena i Quasimodo też mieszkają
w

3619
03:23:48,336 --> 03:23:51,776
służbowych pokojach na tym samym piętrze
co ja. No

3620
03:23:51,776 --> 03:23:54,856
i z okazji mojego przyjazdu urządzili mi
imprezę

3621
03:23:54,856 --> 03:23:58,156
powitalną. Quasimodo upiekł ciasto,

3622
03:23:58,156 --> 03:24:01,636
nawet jadalne, ale jak Irena podała gulasz
własnej

3623
03:24:01,636 --> 03:24:04,976
roboty, to klękajcie narody. Co za

3624
03:24:04,976 --> 03:24:08,456
smak! Nie mogłam nachwalić się tego
gulaszu, aż

3625
03:24:08,456 --> 03:24:11,496
mnie ręce rozbolały, bo słów angielskich
mi

3626
03:24:11,496 --> 03:24:14,576
zabrakło. W ogóle nasze rozmowy do łatwych
nie

3627
03:24:14,576 --> 03:24:17,796
należą. Że też udało mi się trafić takich
dwoje

3628
03:24:17,796 --> 03:24:21,816
kompanów, co nie mówią w żadnym normalnym
języku.

3629
03:24:21,816 --> 03:24:25,076
W moim poprzednim miejscu pracy był... A

3630
03:24:25,076 --> 03:24:28,896
zresztą nieważne, nie ma co do tego
wracać.

3631
03:24:28,896 --> 03:24:32,436
Okazało się, że nowi znajomi lubią wypić.
Nie ma

3632
03:24:32,436 --> 03:24:35,636
sprawy, ja też nie odmawiam. Niestety,

3633
03:24:35,636 --> 03:24:38,556
musiałem pod koniec imprezy przywołać
Quasimodo do

3634
03:24:38,556 --> 03:24:41,936
porządku, bo mu się wzrok rozmaślił, a

3635
03:24:41,936 --> 03:24:44,996
łapy zaczęły niebezpiecznie wędrować w
stronę moich

3636
03:24:44,996 --> 03:24:48,556
piersi. Odruchowo walnęłam go z liścia.
Nawet nie za

3637
03:24:48,556 --> 03:24:51,916
mocno, ale wystarczająco, żeby się ocknął.

3638
03:24:51,916 --> 03:24:55,596
Przez chwilę siedział naburmuszony z
płonącym ryjem,

3639
03:24:55,596 --> 03:24:59,136
ale zaraz mu przeszło. No już chyba
wolałabym z

3640
03:24:59,136 --> 03:25:01,976
tą Ireną zgrzeszyć, niż dać mu się

3641
03:25:01,976 --> 03:25:05,476
dotknąć. Dalsza część imprezy przebiegała
bez

3642
03:25:05,476 --> 03:25:08,895
zakłóceń. Z tego, co próbowali opowiedzieć
o hotelu,

3643
03:25:08,896 --> 03:25:12,076
udało mi się zrozumieć, że to będzie praca
lżejsza niż

3644
03:25:12,076 --> 03:25:14,736
sen. Gości tu nie ma nieraz całymi

3645
03:25:14,736 --> 03:25:17,776
tygodniami. Restauracja raczej też stoi

3646
03:25:17,776 --> 03:25:21,056
pusta. Raz na jakiś czas pojawi się jakiś

3647
03:25:21,056 --> 03:25:24,556
zbłąkany gość, który po kilku nocach
znika.

3648
03:25:24,556 --> 03:25:27,896
Hotel należy do rodziny pana i pani Brown
od

3649
03:25:27,896 --> 03:25:31,156
zawsze. Mieszkają na parterze w osobnym
skrzydle

3650
03:25:31,156 --> 03:25:34,576
budynku. Nikt tam nie ma wstępu. Ze

3651
03:25:34,576 --> 03:25:38,036
wszystkich 10 pokoi w hotelu gościom
udostępnia się

3652
03:25:38,036 --> 03:25:41,336
dziewięć. Jeden z nich, ten z numerem 10,

3653
03:25:41,336 --> 03:25:44,876
jest zawsze zamknięty i tylko specjalni
goście

3654
03:25:44,876 --> 03:25:47,816
mogą się w nim zatrzymywać. To

3655
03:25:47,816 --> 03:25:51,056
ciekawe. W piwnicy pod hotelem mam swoje

3656
03:25:51,056 --> 03:25:54,576
własne biuro, czyli pralnię, magiel i

3657
03:25:54,576 --> 03:25:57,395
składzik bielizny. Są tam też inne

3658
03:25:57,396 --> 03:26:00,336
pomieszczenia, ale nikomu nie wolno do
nich

3659
03:26:00,336 --> 03:26:03,736
wchodzić. Najbardziej intryguje mnie, co
kryje się za

3660
03:26:03,736 --> 03:26:07,056
ciężkimi metalowymi drzwiami, do których
klucze ma

3661
03:26:07,056 --> 03:26:10,516
tylko pan Brown. Pytałam Irenę, czy wie
coś

3662
03:26:10,516 --> 03:26:13,756
więcej o tym pokoju. Spojrzała na mnie
dziwnym

3663
03:26:13,756 --> 03:26:17,056
wzrokiem, jakby nie mogła się zdecydować,
czy jest na mnie

3664
03:26:17,056 --> 03:26:19,966
zła, czy się czegoś boi i tylko

3665
03:26:19,966 --> 03:26:23,416
pokręciła głową. Nie szkodzi. Prędzej

3666
03:26:23,416 --> 03:26:27,216
czy później i tak tam zajrzę. Pytanie
tylko

3667
03:26:27,216 --> 03:26:30,776
kiedy. Słowo daję. Podoba mi się tu

3668
03:26:30,776 --> 03:26:32,076
coraz bardziej.

3669
03:26:35,776 --> 03:26:39,256
Dzień dziesiąty. Zdążyłam się już
przyzwyczaić

3670
03:26:39,256 --> 03:26:42,276
do sennej atmosfery hotelu, spokoju i

3671
03:26:42,276 --> 03:26:45,896
ciszy. Z nudów zaczęłam nawet sprzątać te
wszystkie miejsca,

3672
03:26:45,896 --> 03:26:49,395
które nie widziały szmaty i szczotki od
wieków. Na

3673
03:26:49,396 --> 03:26:52,176
pierwszy plan poszedł łoś.Jak mu

3674
03:26:52,176 --> 03:26:55,336
wypolerowałam oczka i odkurzyłam rogi, to
zaraz

3675
03:26:55,336 --> 03:26:58,196
wypiękniał. Okazało się też, że sowa z

3676
03:26:58,196 --> 03:27:01,896
półpiętra ma piękne biało-żółte pióra na
skrzydłach.

3677
03:27:01,896 --> 03:27:05,076
Nie mówiąc już o motylach, które wcale nie
spłowiały tak

3678
03:27:05,076 --> 03:27:08,316
bardzo, jak myślałam. Przez grubą warstwę
brudu na

3679
03:27:08,316 --> 03:27:11,496
gablotkach nie było ich po prostu widać. W

3680
03:27:11,496 --> 03:27:14,936
jadalni na kominku odkryłam najpiękniejszy
chyba okaz w

3681
03:27:14,936 --> 03:27:18,056
całej kolekcji wypchanych zwierząt: srokę

3682
03:27:18,056 --> 03:27:21,296
siedzącą na kawałku gałęzi. Z zawadiacko

3683
03:27:21,296 --> 03:27:24,716
przekrzywionym łebkiem zerka czarnymi jak
peronki oczami w

3684
03:27:24,716 --> 03:27:28,076
stronę stołów, jakby chciała ocenić, kto
ma ile

3685
03:27:28,076 --> 03:27:31,456
błyskotek na sobie i ile mogą być warte.

3686
03:27:31,456 --> 03:27:34,976
Polubiłam ją od razu. Chyba pierwszy raz w
życiu

3687
03:27:34,976 --> 03:27:38,356
nie czuję udręki, wstając rano do pracy.

3688
03:27:38,356 --> 03:27:41,796
Ba, nawet cieszę się i myślę sobie po
cichu,

3689
03:27:41,796 --> 03:27:45,296
jakie niespodzianki jeszcze odkryję. Pan i
pani

3690
03:27:45,296 --> 03:27:48,776
Brown przeważnie siedzą u siebie w
apartamencie albo

3691
03:27:48,776 --> 03:27:51,956
wychodzą na spacer dookoła hotelu. Czasem

3692
03:27:51,956 --> 03:27:55,276
wyjeżdżają gdzieś swoim wielkim czarnym
Bentleyem,

3693
03:27:55,276 --> 03:27:58,496
ale nie wiem gdzie ani kiedy wracają.

3694
03:27:58,496 --> 03:28:01,506
Zachowują się bardzo cicho, jakby nie
chcieli, żeby

3695
03:28:01,506 --> 03:28:04,536
ktokolwiek ich widział lub słyszał.

3696
03:28:04,536 --> 03:28:07,356
Uwielbiam ich za to coraz bardziej.

3697
03:28:13,616 --> 03:28:16,756
Dzień 14. Jestem tu już dwa

3698
03:28:16,756 --> 03:28:20,036
tygodnie. Jest mi coraz lepiej.

3699
03:28:20,036 --> 03:28:23,736
Praktycznie nie wychodzę na zewnątrz, bo i
po co?

3700
03:28:23,736 --> 03:28:26,676
Listopad rozkręcił się na dobre. Wieczory

3701
03:28:26,676 --> 03:28:29,856
zapadają coraz wcześniej. Nie brakuje mi
zapachu

3702
03:28:29,856 --> 03:28:33,115
zbutwiałych liści i mokrych butów, więc w
moim

3703
03:28:33,116 --> 03:28:36,416
pokoju zasłaniam kwiecistą zasłonką okno i

3704
03:28:36,416 --> 03:28:39,996
udaję, że jest wiosna. Quasimodo i Irena

3705
03:28:39,996 --> 03:28:43,276
nie narzucają mi swojego towarzystwa.
Najwyraźniej

3706
03:28:43,276 --> 03:28:46,496
oni też nie przepadają za ludźmi. Widzimy
się

3707
03:28:46,496 --> 03:28:49,856
wieczorem na kolacji w kuchni i to w
zasadzie nasze

3708
03:28:49,856 --> 03:28:53,476
jedyne regularne spotkania. Aż do dziś,

3709
03:28:53,476 --> 03:28:56,756
bo właśnie tuż przed kolacją wydarzyło się
coś

3710
03:28:56,756 --> 03:29:00,736
niezwykłego. Zadzwonił telefon.

3711
03:29:00,736 --> 03:29:04,476
Ja nawet nie zauważyłam, że na biurku stoi
jakiś telefon.

3712
03:29:04,476 --> 03:29:07,876
Pewnie dlatego, że jakoś tam jeszcze nie
dotarłam z moją

3713
03:29:07,876 --> 03:29:11,276
szmatką i szczotkami. No ale

3714
03:29:11,276 --> 03:29:14,956
jest i zadzwonił. Normalnie w każdym
hotelu

3715
03:29:14,956 --> 03:29:18,336
telefon dzwoni chyba dość często, ale nie
w

3716
03:29:18,336 --> 03:29:21,875
Slaughter's Inn. Stanęliśmy jak wryci w
drzwiach do

3717
03:29:21,876 --> 03:29:25,316
kuchni, nasłuchując terkotania i gapiąc
się na

3718
03:29:25,316 --> 03:29:28,856
siebie wyczekująco. Nikt nie odważył się
podejść

3719
03:29:28,856 --> 03:29:32,116
do recepcji, żeby podnieść słuchawkę.

3720
03:29:32,116 --> 03:29:35,296
Nagle, nie wiadomo skąd, zmaterializował
się pan

3721
03:29:35,296 --> 03:29:38,336
Brown, który jak gdyby nigdy nic odebrał

3722
03:29:38,336 --> 03:29:41,556
telefon i przez chwilę rozmawiał z kimś po
drugiej

3723
03:29:41,556 --> 03:29:44,696
stronie kabla. Gdy skończył rozmowę,
odłożył

3724
03:29:44,696 --> 03:29:47,996
słuchawkę na metalowe widełki i zapisał
coś w

3725
03:29:47,996 --> 03:29:51,336
malutkim notesiku. Spojrzał w naszą stronę
i

3726
03:29:51,336 --> 03:29:54,435
uśmiechnął się szeroko. „Proszę państwa,

3727
03:29:54,436 --> 03:29:57,896
zabieramy się do roboty. To będzie bardzo

3728
03:29:57,896 --> 03:30:00,996
pracowity tydzień” – wykrzyknął,
zacierając

3729
03:30:00,996 --> 03:30:04,456
kościste dłonie. „Coś się stało?” –
zapytała

3730
03:30:04,456 --> 03:30:07,506
Irena, nieoczekiwanie łapiąc mnie za rękę.

3731
03:30:07,506 --> 03:30:10,976
„Przyjeżdżają specjalni goście, a do tego
szykuje

3732
03:30:10,976 --> 03:30:14,516
się przyjęcie”. Pan Brown był tak
uradowany, że

3733
03:30:14,516 --> 03:30:17,736
chyba zapomniał o trzymaniu głowy w
pionie, więc ta

3734
03:30:17,736 --> 03:30:20,536
znowu przechyliła się na prawą stronę.

3735
03:30:20,536 --> 03:30:23,956
„1:0 dla głowy. Przynajmniej na razie” –

3736
03:30:23,956 --> 03:30:27,336
pomyślałam. Przy kolacji Irena
wytłumaczyła

3737
03:30:27,336 --> 03:30:30,356
mi, że goście specjalni zatrzymują się w
pokoju numer

3738
03:30:30,356 --> 03:30:33,616
10. Nie wolno im przeszkadzać. Nawet

3739
03:30:33,616 --> 03:30:36,676
jedzenie zostawia się pod drzwiami na
specjalnym

3740
03:30:36,676 --> 03:30:40,016
wózku. Dowiedziałam się też, że na
ostatnie piętro

3741
03:30:40,016 --> 03:30:43,276
można wjechać windą ukrytą za ciężką
bordową

3742
03:30:43,276 --> 03:30:46,556
kotarą tuż obok recepcji. I może nawet

3743
03:30:46,556 --> 03:30:49,776
przejedziemy się na górę, o ile pan i pani
Brown

3744
03:30:49,776 --> 03:30:52,596
wyjadą z hotelu na przejażdżkę. No i

3745
03:30:52,596 --> 03:30:55,696
przyjęcie. Tego się nie spodziewałam.

3746
03:30:55,696 --> 03:30:58,516
Myślałam, że będzie to zwykła impreza,
jakieś

3747
03:30:58,516 --> 03:31:01,936
imieniny, urodziny czy inna bibka.

3748
03:31:01,936 --> 03:31:05,596
Niestety nie zgadłam. W Slaughter's Inn

3749
03:31:05,596 --> 03:31:08,716
odbywają się przeważnie stypy.

3750
03:31:08,716 --> 03:31:12,256
Przeważnie, czyli wyłącznie. O

3751
03:31:12,256 --> 03:31:15,616
kurwa, a tak się cieszyłam.

3752
03:31:15,616 --> 03:31:19,056
Napatrzyłam się na stypy w poprzednim
miejscu pracy. Nie

3753
03:31:19,056 --> 03:31:22,176
było tam innych imprez, nie było innych
okazji do

3754
03:31:22,176 --> 03:31:26,116
świętowania. Za to stypy mieliśmy co
tydzień.

3755
03:31:26,116 --> 03:31:29,596
Zresztą nieważne, wszystko mi jedno,

3756
03:31:29,596 --> 03:31:30,876
byle nie płakali.

3757
03:31:34,916 --> 03:31:38,036
Dzień 17. No i przyjechali goście

3758
03:31:38,036 --> 03:31:41,456
specjalni. Pan i pani Smith. Przedziwna

3759
03:31:41,456 --> 03:31:45,396
para, jakby dobrali się na zasadzie
przeciwieństw.

3760
03:31:45,396 --> 03:31:49,076
On wyglądał jak stary niedźwiedź. Kiedyś
pewnie ryży,

3761
03:31:49,076 --> 03:31:51,956
a dziś wypłowiały na głowie i okazałych

3762
03:31:51,956 --> 03:31:55,496
bokobrodach. Pod długim, ciężkim płaszczem
kryły się

3763
03:31:55,496 --> 03:31:58,876
warstwy tweedów, wełnianych swetrów,
flaneli i

3764
03:31:58,876 --> 03:32:02,156
bawełny, zaś na głowie miał włóczkowatą
czapkę

3765
03:32:02,156 --> 03:32:05,536
stanowiącą komplet z długim szalikiem,
którym omotał

3766
03:32:05,536 --> 03:32:08,676
sobie szyję. Brakowało tylko rękawiczek z
jednym

3767
03:32:08,676 --> 03:32:11,656
palcem dyndających na sznurku z rękawów

3768
03:32:11,656 --> 03:32:15,176
płaszcza. Tymczasem pani Smith wyglądała,
jakby

3769
03:32:15,176 --> 03:32:18,236
urwała się z zupełnie innej bajki.

3770
03:32:18,236 --> 03:32:21,516
Malutka, bardzo drobna, o lśniących
czarnych włosach

3771
03:32:21,516 --> 03:32:24,956
upiętych w elegancki kok i smutnym
spojrzeniu małych

3772
03:32:24,956 --> 03:32:27,876
czarnych oczu. Zupełnie jak moja sroczka z

3773
03:32:27,876 --> 03:32:31,196
jadalni. Tyle że w jej spojrzeniu pozostał
tylko

3774
03:32:31,196 --> 03:32:34,555
szklany blask i nic więcej. Zamiast

3775
03:32:34,556 --> 03:32:38,076
ciężkich tweedów ubrana była w długi
szmaragdowy płaszcz

3776
03:32:38,076 --> 03:32:41,496
haftowany w kolorowe kwiaty na kołnierzu i
mankietach,

3777
03:32:41,496 --> 03:32:44,996
a wokół szyi owinęła jedwabny szal w
kolorze starego

3778
03:32:44,996 --> 03:32:48,376
złota. Wyglądała jak egzotyczny ptak,

3779
03:32:48,376 --> 03:32:51,236
który swoją nieoczekiwaną obecnością
odsłonił

3780
03:32:51,236 --> 03:32:55,138
brzydotę holu i recepcji.I pana Smitha.

3781
03:32:55,138 --> 03:32:58,348
Chyba nie czuła się najlepiej, bo pan
Smith niemal

3782
03:32:58,348 --> 03:33:01,948
wniósł ją do recepcji, obejmując czule w
pasie,

3783
03:33:01,948 --> 03:33:05,487
jakby bał się, że zaraz się przewróci. Pan

3784
03:33:05,488 --> 03:33:09,088
i pani Brown osobiście ich przywitali w
recepcji.

3785
03:33:09,088 --> 03:33:12,348
Wyglądali bardzo elegancko. Pani Brown nic
nie

3786
03:33:12,348 --> 03:33:15,648
mówiła, tylko uśmiechała się łagodnie,
ukryta za

3787
03:33:15,648 --> 03:33:19,088
ciemnymi szkłami okularów. Zaś pan Brown

3788
03:33:19,088 --> 03:33:22,107
trzymał głowę prosto przez cały czas i był

3789
03:33:22,108 --> 03:33:25,408
niezwykle czarujący. Zamienili kilka
cichych

3790
03:33:25,408 --> 03:33:28,988
zdań, a potem cała czwórka odjechała windą
na

3791
03:33:28,988 --> 03:33:32,568
ostatnie piętro. Powinnam siedzieć w swoim
pokoju,

3792
03:33:32,568 --> 03:33:35,768
bo pan Brown nie życzył sobie obecności
pracowników

3793
03:33:35,768 --> 03:33:38,688
podczas powitania gości, ale nie mogłam
się

3794
03:33:38,688 --> 03:33:42,008
powstrzymać, żeby nie schować się na
półpiętrze i

3795
03:33:42,008 --> 03:33:45,348
przez tralki balustrady obserwować
przyjazd pana i

3796
03:33:45,348 --> 03:33:48,268
pani Smith. O ile to było ich prawdziwe

3797
03:33:48,268 --> 03:33:51,428
nazwisko. Coś mi się nie zgadzało, nie

3798
03:33:51,428 --> 03:33:55,288
pasowało, ale nie mogłam rozkminić co.

3799
03:33:55,288 --> 03:33:58,668
Na pewno chodziło o panią Smith, ale
przecież nigdy

3800
03:33:58,668 --> 03:34:02,208
wcześniej jej nie spotkałam. Więc czemu
miałam nieodparte

3801
03:34:02,208 --> 03:34:05,588
wrażenie, że jest w niej coś znajomego? To

3802
03:34:05,588 --> 03:34:08,768
uczucie popsuło mi humor na resztę
wieczoru.

3803
03:34:08,768 --> 03:34:12,268
Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowałam w
moim nowym życiu,

3804
03:34:12,268 --> 03:34:15,728
było jakiekolwiek wspomnienie z
przeszłości. Wróciłam

3805
03:34:15,728 --> 03:34:19,228
do pokoju i wyciągnęłam walizkę spod
łóżka.

3806
03:34:19,228 --> 03:34:22,688
Na szczęście wszystko znajdowało się na
swoim miejscu,

3807
03:34:22,688 --> 03:34:26,108
nieruszone i bezpieczne. Przynajmniej

3808
03:34:26,108 --> 03:34:27,028
na razie.

3809
03:34:32,048 --> 03:34:35,468
Dzień 20. Niby mamy tylko dwoje ludzi w

3810
03:34:35,468 --> 03:34:38,588
hotelu, a zamieszanie jest takie, jakbyśmy
gościli

3811
03:34:38,588 --> 03:34:42,068
reprezentację Gruzji w rugby. Pan i pani
Brown

3812
03:34:42,068 --> 03:34:45,478
nie ruszają się z budynku na krok. Nawet
przestali chodzić

3813
03:34:45,478 --> 03:34:48,888
na swoje spacery po ogrodzie. Pan Brown
krąży

3814
03:34:48,888 --> 03:34:52,228
niespokojnie między recepcją a kuchnią,
jakby czekał na

3815
03:34:52,228 --> 03:34:55,768
kogoś lub na coś. Mamrocze coś do siebie,
ale

3816
03:34:55,768 --> 03:34:58,648
milknie, gdy pojawi się któreś z nas.

3817
03:34:58,648 --> 03:35:01,807
Quasimodo codziennie przygotowuje
śniadanie, obiady i

3818
03:35:01,808 --> 03:35:05,168
kolacje, które Irena dostarcza na górę pod
drzwi

3819
03:35:05,168 --> 03:35:08,268
pokoju numer 10. Potem ja sprzątam

3820
03:35:08,268 --> 03:35:11,468
wózek z ledwo tkniętym jedzeniem i
zastanawiam

3821
03:35:11,468 --> 03:35:14,788
się, o co chodzi. Pytałam Irenę, ale ta

3822
03:35:14,788 --> 03:35:18,608
tylko uśmiechnęła się tajemniczo i
pokręciła głową.

3823
03:35:18,608 --> 03:35:22,208
Nie chce gadać, to nie. Quasimodo nie
zapytam,

3824
03:35:22,208 --> 03:35:25,408
bo jeszcze mnie źle zrozumie i znowu będę
musiała mu

3825
03:35:25,408 --> 03:35:29,108
przyłożyć. Dowiem się tak czy inaczej.

3826
03:35:29,108 --> 03:35:31,928
Pana i pani Smith nie widziałam od dnia
ich

3827
03:35:31,928 --> 03:35:35,328
przyjazdu. Nie wyglądali na nowożeńców, a

3828
03:35:35,328 --> 03:35:38,568
nasz hotel jest chyba ostatnim miejscem na
ziemi, gdzie ktokolwiek

3829
03:35:38,568 --> 03:35:41,728
chciałby spędzać namiętny miesiąc miodowy.
I

3830
03:35:41,728 --> 03:35:45,248
ciągle nie dawało mi spokoju wspomnienie
smutnych oczu

3831
03:35:45,248 --> 03:35:48,968
pani Smith. Nadaremno próbowałam sobie
przypomnieć,

3832
03:35:48,968 --> 03:35:52,028
gdzie ja już te oczy widziałam. Dziś

3833
03:35:52,028 --> 03:35:55,288
zdarzyło się coś dziwnego. Zeszłam na dół
do

3834
03:35:55,288 --> 03:35:58,587
mojego biura, żeby poskładać pranie.
Usiadłam

3835
03:35:58,588 --> 03:36:02,068
sobie na workach z poskładanymi już
pościelami i sama

3836
03:36:02,068 --> 03:36:05,587
nie wiem, kiedy usnęłam. Obudził mnie głos
pana

3837
03:36:05,588 --> 03:36:08,908
Browna. „A więc to już? Zaraz tam

3838
03:36:08,908 --> 03:36:12,048
będę. Nie mamy czasu do stracenia”.

3839
03:36:12,048 --> 03:36:15,148
Wyjrzałam przez niedomknięte drzwi i
ujrzałam pana

3840
03:36:15,148 --> 03:36:18,708
Browna, który pędził po schodach na górę.
Metalowe

3841
03:36:18,708 --> 03:36:21,828
drzwi zostawił otwarte. Nie mogłam się

3842
03:36:21,828 --> 03:36:25,168
powstrzymać. Dla niektórych ludzi
przestrzeganie zasad

3843
03:36:25,168 --> 03:36:28,368
jest trudniejsze niż dla ogółu. Ja od

3844
03:36:28,368 --> 03:36:32,468
zawsze miałam z tym problem. Dlatego
właśnie...

3845
03:36:32,468 --> 03:36:35,508
Ale nieważne, bo już po chwili znalazłam
się za

3846
03:36:35,508 --> 03:36:38,928
metalowymi drzwiami w nieskazitelnie
białym pokoju i

3847
03:36:38,928 --> 03:36:42,348
czułam, jak przerażenie odbiera mi mowę.

3848
03:36:42,348 --> 03:36:45,488
Wzdłuż ścian, na wysokich regałach stały
ogromne

3849
03:36:45,488 --> 03:36:48,678
słoje wypełnione jakimś przezroczystym

3850
03:36:48,678 --> 03:36:51,648
płynem. Pływały w nich oczy, serca,

3851
03:36:51,648 --> 03:36:55,128
mózgi i inne narządy. W kącie stała

3852
03:36:55,128 --> 03:36:58,948
kamienna wanna z białym proszkiem, a na
środku pokoju,

3853
03:36:58,948 --> 03:37:02,388
o Jezusie Maryjo, metalowa leżanka albo

3854
03:37:02,388 --> 03:37:05,548
raczej stół operacyjny i niewielki stolik
z

3855
03:37:05,548 --> 03:37:08,948
najdziwniejszymi nożami, jakie widziałam w
życiu.

3856
03:37:08,948 --> 03:37:12,308
Ale najstraszniejszy był metalowy stelaż,
który wyglądał

3857
03:37:12,308 --> 03:37:15,608
jak dziwny wieszak na ubrania albo
niedokończony

3858
03:37:15,608 --> 03:37:18,928
mały manekin. Zrobiło mi się niedobrze i

3859
03:37:18,928 --> 03:37:22,508
prawie przewróciłam się o stolik z nożami.
Wtedy

3860
03:37:22,508 --> 03:37:25,688
usłyszałam kroki na schodach. Uciekłam w

3861
03:37:25,688 --> 03:37:29,168
ostatniej chwili. Gdy tylko zamknęłam za
sobą drzwi

3862
03:37:29,168 --> 03:37:32,488
biura, rozległ się głos pana Browna:

3863
03:37:32,488 --> 03:37:36,008
„Potrzebujemy więcej soli. Projekt będzie
gotów za dwa

3864
03:37:36,008 --> 03:37:39,568
tygodnie”. A potem usłyszałam, jak
przekręca klucz

3865
03:37:39,568 --> 03:37:42,848
w zamku metalowych drzwi i wraca na górę.

3866
03:37:48,208 --> 03:37:51,768
Dzień 35. Chyba zmieniłam zdanie

3867
03:37:51,768 --> 03:37:55,108
na temat angielskich kierowców autobusów z
prowincji.

3868
03:37:55,108 --> 03:37:58,548
Siedząc w ostatnim rzędzie na siedzeniu
przy oknie nie myślałam już o

3869
03:37:58,548 --> 03:38:01,528
wypadkach, ale wręcz cieszyłam się, że tak

3870
03:38:01,528 --> 03:38:04,568
pędzimy na złamanie karku. Hotel

3871
03:38:04,568 --> 03:38:08,068
Slaughters Inn został już daleko z tyłu, a
ja

3872
03:38:08,068 --> 03:38:11,607
wciąż bałam się odwłocić. Wszystko przez
tą

3873
03:38:11,608 --> 03:38:14,928
cholerną stypę i przez to, że zamiast
siedzieć w

3874
03:38:14,928 --> 03:38:18,308
pokoju, jak kazał pan Brown, znowu
zaczaiłam się za

3875
03:38:18,308 --> 03:38:21,528
balustradą schodów, żeby sobie popatrzeć.

3876
03:38:21,528 --> 03:38:24,888
Irena w czarnej sukience i białym
fartuszku trzymała wielką

3877
03:38:24,888 --> 03:38:28,148
srebrną tacę z kieliszkami szampana. Pan i
pani

3878
03:38:28,148 --> 03:38:31,588
Brown, ubrani bardzo elegancko, stali na
wprost drzwi

3879
03:38:31,588 --> 03:38:35,088
wejściowych, oczekując na przybycie gości.
Obok

3880
03:38:35,088 --> 03:38:38,727
nich stał pan Smith w długim czarnym
surducie,

3881
03:38:38,728 --> 03:38:42,368
radośnie uśmiechnięty i zacierający ręce.

3882
03:38:42,368 --> 03:38:45,868
Gdzie się podziała pani Smith? I wtedy
przypomniałam

3883
03:38:45,868 --> 03:38:49,088
sobie, gdzie widziałam takie smutne oczy i

3884
03:38:49,088 --> 03:38:52,508
poczułam na plecach zimny pot. Bo to było
w

3885
03:38:52,508 --> 03:38:55,588
domu opieki dla staruszków, gdzie
pracowałam przed

3886
03:38:55,588 --> 03:38:58,588
przybyciem do hotelu. I ci, którzy
patrzyli tak

3887
03:38:58,588 --> 03:39:01,928
smutno, zazwyczaj umierali w ciągu
najbliższych

3888
03:39:01,928 --> 03:39:04,008
godzin. Jak mogłam o tym

3889
03:39:04,008 --> 03:39:07,476
zapomnieć?Wciąż przecież mam pamiątki po
nich

3890
03:39:07,476 --> 03:39:11,396
ukryte na dnie mojej walizki. Moje małe
skarby,

3891
03:39:11,396 --> 03:39:14,816
jedyne cenne rzeczy w nic niewartym życiu.

3892
03:39:14,856 --> 03:39:17,836
Patrzyli takim smutnym wzrokiem, gdy
pakowałam sobie w

3893
03:39:17,836 --> 03:39:21,416
kieszenie niepotrzebne im już drobiazgi i
nic nie

3894
03:39:21,416 --> 03:39:24,956
mówili. Bo i co tu powiedzieć? I tam,

3895
03:39:24,956 --> 03:39:28,256
na tych schodach dotarło do mnie, że pani
Smith ma

3896
03:39:28,256 --> 03:39:31,216
właśnie takie oczy jak ktoś, komu nie

3897
03:39:31,216 --> 03:39:34,836
pozostało już zbyt wiele życia przed sobą.

3898
03:39:34,836 --> 03:39:38,296
Czyżby ta stypa była dla niej? I wtedy
zaczęli

3899
03:39:38,296 --> 03:39:41,436
schodzić się goście. Starzy i młodzi,

3900
03:39:41,436 --> 03:39:44,996
pięknie ubrani i radośnie uśmiechnięci.

3901
03:39:44,996 --> 03:39:47,996
Kobiety i mężczyźni. Zauważyłam nawet
dwoje

3902
03:39:47,996 --> 03:39:51,176
dzieci. Wchodzili po cichu, bez słowa

3903
03:39:51,176 --> 03:39:54,436
powitania, jedni kiwając lekko głowami w
stronę

3904
03:39:54,436 --> 03:39:57,786
pana i pani Brown, inni podając rękę

3905
03:39:57,786 --> 03:40:00,816
panu Smithowi. Niektórzy wyglądali bardzo

3906
03:40:00,816 --> 03:40:04,116
dziwnie, ale z tej odległości nie mogłam
się im

3907
03:40:04,116 --> 03:40:07,096
dokładnie przyjrzeć. Mieli w sobie coś

3908
03:40:07,096 --> 03:40:10,375
nienaturalnego, jakby byli nie z tego

3909
03:40:10,376 --> 03:40:14,136
świata. Przybywało ich coraz więcej i
więcej,

3910
03:40:14,136 --> 03:40:17,156
aż z tacy Ireny zniknęły w końcu wszystkie

3911
03:40:17,156 --> 03:40:20,356
kieliszki. Wtedy pan Brown zaklaskał i

3912
03:40:20,356 --> 03:40:23,656
odsunął bordową kotarę, za którą otworzyły

3913
03:40:23,656 --> 03:40:27,036
się drzwi windy. Siedziałam na wprost i

3914
03:40:27,036 --> 03:40:30,516
miałam doskonały widok. Chciałam krzyczeć,

3915
03:40:30,516 --> 03:40:34,416
ale moje dłonie odruchowo zatkały mi usta.

3916
03:40:34,416 --> 03:40:37,836
Nie wierzyłam własnym oczom. Z windy
wyjechał

3917
03:40:37,836 --> 03:40:41,376
wózek inwalidzki pchany przez Quasimodo.

3918
03:40:41,376 --> 03:40:44,196
Na wózku siedziała pani Smith z czarującym

3919
03:40:44,196 --> 03:40:47,296
uśmiechem na pięknej twarzy. W jej
czarnych

3920
03:40:47,296 --> 03:40:50,735
oczach nie było już smutku, jedynie
szklany

3921
03:40:50,736 --> 03:40:53,646
blask odbitego światła lamp.

3922
03:40:53,646 --> 03:40:57,056
Przypominała mi moją ulubioną sroczkę.

3923
03:40:57,056 --> 03:41:00,556
Nie czekałam na koniec imprezy. Uciekłam
do swojego

3924
03:41:00,556 --> 03:41:03,976
pokoju i szybko się spakowałam. O świcie,

3925
03:41:03,976 --> 03:41:07,396
gdy wszyscy jeszcze spali, wymknęłam się z
hotelu i

3926
03:41:07,396 --> 03:41:10,576
złapałam pierwszy autobus. Znowu

3927
03:41:10,576 --> 03:41:14,255
uciekałam, ale tym razem nie byłam sama.

3928
03:41:14,255 --> 03:41:17,696
Obok mnie siedziała sroczka i zdawało mi
się,

3929
03:41:17,696 --> 03:41:20,976
że w jej szklanych oczach dostrzegam
krótki

3930
03:41:20,976 --> 03:41:22,836
błysk szczęścia.

3931
03:41:26,576 --> 03:41:29,696
Cóż, proszę państwa, teraz to już
pozostało mi

3932
03:41:29,696 --> 03:41:32,355
tylko zaprosić państwa na przyszły

3933
03:41:32,356 --> 03:41:35,656
tydzień. Jak zawsze w piątek

3934
03:41:35,656 --> 03:41:38,936
zameldujemy się wspólnie z Ivelliossem na

3935
03:41:38,936 --> 03:41:42,156
antenie Radia Paranormalium. A teraz już
pięknie

3936
03:41:42,156 --> 03:41:45,576
państwu dziękuję. Życzę dobrej nocy,

3937
03:41:45,576 --> 03:41:48,676
fajnego weekendu i cóż, wszystkiego

3938
03:41:48,676 --> 03:41:51,956
dobrego. A mówił do słuchu do państwa jak
zawsze gospodarz

3939
03:41:51,956 --> 03:41:55,336
AWF Marek Żelkowski. Audycję jak zawsze od
strony

3940
03:41:55,336 --> 03:41:58,116
technicznej obsługiwał Marek Sęk
"Ivellios". Radio

3941
03:41:58,116 --> 03:42:01,636
Paranormalium, UFO Historie i Wehikuł
Wyobraźni. Dziękuję

3942
03:42:01,636 --> 03:42:04,996
za uwagę. Dobranoc i do usłyszenia
ponownie

3943
03:42:04,996 --> 03:42:06,216
już za tydzień.

3944
03:42:08,236 --> 03:42:11,576
Archiwalne odcinki Akademii Wszelkiej
Fikcji

3945
03:42:11,636 --> 03:42:14,236
znajdziesz w archiwum Radia Paranormalium
na

3946
03:42:14,236 --> 03:42:17,135
www.paranormalium.pl oraz na naszym

3947
03:42:17,136 --> 03:42:20,536
kanale na YouTube. Koniecznie odwiedź
również

3948
03:42:20,536 --> 03:42:23,076
kanały UFO Historie i Wehikuł

3949
03:42:23,076 --> 03:42:24,196
Wyobraźni.
