1
00:00:07,460 --> 00:00:15,960
Rozmowy poza ciałem. OB, LD i inne
zjawiska parapsychiczne. Omawia Zbyszek

2
00:00:15,960 --> 00:00:26,860
Mrugała. Witam państwa w kolejnej
audycji Infry. Dzisiejszym gościem

3
00:00:26,860 --> 00:00:33,480
będzie Eli. Dzisiejszym tematem będzie
NDE i nasz gość jest to osoba, której

4
00:00:33,480 --> 00:00:36,900
przytrafiają się OB już całe życie i mamy

5
00:00:36,900 --> 00:00:40,280
możliwość usłyszenia z jej ust relację jak
to

6
00:00:40,280 --> 00:00:43,720
jest, jaka jest różnica między zwykłym OB,
które wiele osób

7
00:00:43,720 --> 00:00:47,099
już przeżyło, a tym właśnie zejściem

8
00:00:47,100 --> 00:00:50,600
czy ucieczką ze stołu operacyjnego.
Pierwsze

9
00:00:50,600 --> 00:00:53,500
pytanie: jak to było? Co się stało? No
właśnie, ja bym

10
00:00:53,500 --> 00:00:55,820
powiedziała może nie przez całe życie, ale
od piętnastu lat

11
00:00:55,820 --> 00:01:02,580
mam doświadczenia OB. A wracając do
pytania: miałam operację i okazało się, że

12
00:01:02,580 --> 00:01:05,950
podczas tej operacji były pewnego typu
komplikacje. W każdym

13
00:01:05,950 --> 00:01:09,280
bądź razie znalazłam się w takim punkcie
krytycznym,

14
00:01:09,280 --> 00:01:12,610
które może niektórzy nazywają, ja wiem,
śmiercią kliniczną.

15
00:01:12,610 --> 00:01:14,840
Może to jest nawet za dużo powiedziane. No
ale tak to się

16
00:01:14,840 --> 00:01:18,220
nazywa. No nie wiem, bo mnie jest to
trudno określić. Mnie

17
00:01:18,220 --> 00:01:20,640
jest bardzo ciężko określić ten stan, w
którym się

18
00:01:20,640 --> 00:01:23,900
znajdowałam, ponieważ lekarze ze mną na
ten temat później nie

19
00:01:23,900 --> 00:01:26,860
chcieli rozmawiać. Ale był taki moment, że

20
00:01:26,860 --> 00:01:30,260
rzeczywiście jakoś uciekłeś. Znaczy się
twoje, twoje

21
00:01:30,260 --> 00:01:33,740
serce przestało działać i zostałaś
reanimowana w tym czasie?

22
00:01:33,740 --> 00:01:36,580
To mogę przypuszczać po tym, jak
wyglądałam, kiedy się

23
00:01:36,580 --> 00:01:39,480
obudziłam. To znaczy się nie byłaś
reanimowana. To nie

24
00:01:39,480 --> 00:01:42,600
byłaś. No, musiałam być reanimowana, skoro
miałam dwa żelazka

25
00:01:42,600 --> 00:01:45,700
na sobie. Słuchaj Eli, jesteś właśnie
jedyną z tych osób,

26
00:01:45,700 --> 00:01:48,960
która mogłaby nam opowiedzieć, jaka jest
różnica między tym

27
00:01:48,960 --> 00:01:52,340
OB, które dobrze znasz, a właśnie tą
ucieczką ze stołu

28
00:01:52,340 --> 00:01:55,660
operacyjnego. Jakbyś mogła nam przybliżyć
i dokładnie opisać, co

29
00:01:55,660 --> 00:01:59,000
się wtedy stało, jak to wyglądało, jak
przebiegało. Więc

30
00:01:59,000 --> 00:02:01,260
może najpierw opiszę, jak to wyglądało.
Znaczy najpierw mnie

31
00:02:01,260 --> 00:02:03,500
uśpiono, więc nie wiedziałam nic. Taki

32
00:02:03,500 --> 00:02:06,860
zupełny, zupełna bezwiedza. Zupełnie nie
wiesz nic. Tak

33
00:02:06,860 --> 00:02:09,180
jakbyś był odłączony od wszystkiego. A
później przypominam sobie

34
00:02:09,180 --> 00:02:12,560
taki bardzo zdecydowany moment, że
odzyskałam świadomość.

35
00:02:12,560 --> 00:02:15,100
Znalazłam się w jakimś miejscu, gdzie się
rozglądałam i

36
00:02:15,100 --> 00:02:18,460
wszędzie była tylko mgła. Albo mgła, albo
chmury. Chociaż

37
00:02:18,460 --> 00:02:21,600
przypominało to najbardziej właśnie taki
mur

38
00:02:21,600 --> 00:02:24,700
mgły, dość gęstej. Za tą gęstą mgłą nie
było nic

39
00:02:24,700 --> 00:02:28,100
widać, więc mogłam obserwować tylko sunącą
mgłę.

40
00:02:28,100 --> 00:02:31,120
Właściwie więcej nic nie widziałam i
później było znów czarno

41
00:02:31,120 --> 00:02:34,100
i obudziłam się później dopiero na łóżku

42
00:02:34,100 --> 00:02:37,060
szpitalnym. To, co było najistotniejsze
dla mnie, to właśnie

43
00:02:37,060 --> 00:02:40,520
ta różnica między OB a tym, czego
doświadczyłam. W

44
00:02:40,520 --> 00:02:43,400
OB masz możliwość wyboru, masz możliwość

45
00:02:43,400 --> 00:02:46,580
decyzji. Tam nie miałam możliwości ani
wyboru, ani decyzji.

46
00:02:46,580 --> 00:02:50,080
Miałam tylko przykaz stój i czekaj. A kto
ci, kto ci

47
00:02:50,080 --> 00:02:53,580
ten przykaz nadał czy wydał? No nie wiem.
To

48
00:02:53,580 --> 00:02:55,960
było jakieś takie. Ja bym to mogła
określić bardziej

49
00:02:55,960 --> 00:02:59,440
telepatyczne. To była taka cała moja
wiadomość, która do

50
00:02:59,440 --> 00:03:02,000
mnie dotarła. To było stój i czekaj. To
było jak rozkaz.

51
00:03:02,000 --> 00:03:04,720
Odnosiłaś wrażenie, że ktoś w twoim
pobliżu stoi? Jakiś

52
00:03:04,720 --> 00:03:07,680
opiekun, jakaś osoba, która się tobą
zajmuje w tym momencie?

53
00:03:07,680 --> 00:03:10,620
Nie. Raczej, raczej miałam wrażenie, że
jestem w czymś. Ale

54
00:03:10,620 --> 00:03:13,560
ciekawe skojarzenie. Znaczy się w- Jestem
w czymś i

55
00:03:13,560 --> 00:03:16,020
wiedziałam, że nie wolno mi przejść tej
mgły. A chciałam

56
00:03:16,020 --> 00:03:19,320
zobaczyć, co jest poza tą mgłą. Ale był
przykaz stój i

57
00:03:19,320 --> 00:03:22,680
czekaj. I nie masz tam możliwości
zadecydowania, tylko

58
00:03:22,680 --> 00:03:26,000
stoisz i czekasz. Mówisz, że nie miałaś
wyboru. Ja tak

59
00:03:26,000 --> 00:03:29,460
mam czasami, że jeżeli mi się OB zdarzy,
to zawieszam się

60
00:03:29,460 --> 00:03:32,840
i wola mi umyka. I jestem takim
obserwatorem

61
00:03:32,840 --> 00:03:35,660
tego, co się zdarza na zewnątrz. Obserwuję
jak gdyby na

62
00:03:35,660 --> 00:03:38,240
wprost siebie. Wydaje mi się, że chyba
znam ten stan, o

63
00:03:38,240 --> 00:03:41,700
którym tu opowiadasz. Zastanawiające jest
to, co było przyczyną,

64
00:03:41,700 --> 00:03:44,640
że nie mogłeś rzeczywiście zdecydować, nie
mogłeś wykonywać

65
00:03:44,640 --> 00:03:47,900
żadnych ruchów i twoja wola została
powstrzymana, zamrożona. Czy

66
00:03:47,900 --> 00:03:50,650
masz jakieś wnioski na ten temat? Nie mam
żadnych wniosków,

67
00:03:50,650 --> 00:03:52,440
poza tym, że w OB mi się coś takiego w
ogóle nie

68
00:03:52,440 --> 00:03:55,700
zdarza, żebym miała, żebym nie miała
możliwości decyzji. W OB

69
00:03:55,700 --> 00:03:58,880
mogę robić, co chcę i oglądać cały świat,

70
00:03:58,880 --> 00:04:02,380
a tutaj nie mogłam. I to jest właśnie
takie, takie.

71
00:04:02,380 --> 00:04:05,720
Tak mnie bardzo zgłemiało, bo to tak,
jakby jakbyś

72
00:04:05,720 --> 00:04:09,000
tam po prostu należał do kogoś, kto wydaje
ci

73
00:04:09,000 --> 00:04:11,270
rozkazy, co masz robić. Nie wiem, jak to
nazwać. Odnosisz

74
00:04:11,270 --> 00:04:14,600
wrażenie, że ta osoba była opiekuńcza
wobec ciebie

75
00:04:14,600 --> 00:04:17,740
czy agresywna? To znaczy się, czy
nastąpiło coś negatywnego

76
00:04:17,740 --> 00:04:20,969
twoim zdaniem, twoim odczuciu? Coś, co cię
powstrzymało,

77
00:04:20,969 --> 00:04:24,060
odebrało tą wolę. Nie, nie, to nie było
wcale negatywne. To

78
00:04:24,060 --> 00:04:27,460
było raczej takie bardziej opiekuńcze. To
było raczej takie

79
00:04:27,460 --> 00:04:30,419
wiesz, nie wkładaj palca do gorącej wody,
takie ostrzegawcze.

80
00:04:30,420 --> 00:04:33,400
To było takie, takie opiekuńcze bardzo. A
muszę ci przyznać,

81
00:04:33,400 --> 00:04:36,479
że też kiedyś umarłem. Zdarzyło mi się to
coś, jak miałem,

82
00:04:36,480 --> 00:04:39,320
chyba byłem w czwartej klasie szkoły
podstawowej. Spadłem z

83
00:04:39,320 --> 00:04:42,740
drzewa i pamiętam, że straciłem oddech. Po
prostu zacząłem

84
00:04:42,740 --> 00:04:45,640
się dusić i wyrzuciło mnie z ciała. No i
znalazłem się w

85
00:04:45,640 --> 00:04:49,000
takiej szarości. Też jak sobie tego
przypominam, też- Jak ta

86
00:04:49,000 --> 00:04:51,300
szarość wyglądała? No, ja nie zwracałem na
nią za bardzo

87
00:04:51,300 --> 00:04:54,720
uwagi. Byłem zachwycony tym spokojem, tym,
tym brakiem tego

88
00:04:54,720 --> 00:04:57,479
uścisku w piersiach, który mi towarzyszył,
gdy byłem, gdy

89
00:04:57,480 --> 00:05:00,240
spadłem, bo to było bardzo nieznośne. To
wręcz po prostu

90
00:05:00,240 --> 00:05:03,420
dusiło mnie, powstrzymywało, zatrzymało
mnie w czymś. No i

91
00:05:03,420 --> 00:05:06,140
wtedy mnie wyrzuciło na zewnątrz. Było
super spokojnie. Byłem

92
00:05:06,140 --> 00:05:08,960
zadowolony z siebie. A miałeś to uczucie
wyrzucenia na

93
00:05:08,960 --> 00:05:11,700
zewnątrz? Nie. Ja po prostu z wielkim
łomotem wypadłem z

94
00:05:11,700 --> 00:05:14,480
ciała. W tym wypadku- Ale mogłeś to
odczuć? Spadając z

95
00:05:14,480 --> 00:05:17,600
drzewa zacząłem tracić oddech, bo
uderzenie było zbyt gwałtowne

96
00:05:17,600 --> 00:05:20,860
i tak jakbym się pu-płuca powstrzymały
swoją

97
00:05:20,860 --> 00:05:23,820
pracę. Coś się stało i dusząc się, upadłem
z ciała

98
00:05:23,820 --> 00:05:26,280
fizycznego. Znalazłem się w szarości, nie
wiedząc za bardzo co

99
00:05:26,280 --> 00:05:29,140
się dzieje, ale nie zastanawiałem się tym,
czy coś się

100
00:05:29,140 --> 00:05:31,820
stało. Po prostu zachwycony byłem tym
spokojem i tą

101
00:05:31,820 --> 00:05:34,640
biernością, w której się znalazłem. To mi
się podobało, bo

102
00:05:34,640 --> 00:05:37,980
po prostu było nagle przyjemne w
porównaniu do tego

103
00:05:37,980 --> 00:05:41,120
uciążliwego bólu w piersiach, w ciele
fizycznym. Ale długo

104
00:05:41,120 --> 00:05:43,220
nie czekałem, bo wiem, że sobie tak
tkwiłem, tkwiłem

105
00:05:43,220 --> 00:05:46,500
troszeczkę i ponownie wciągnęło mnie samo
gwałtownie w ciało

106
00:05:46,500 --> 00:05:49,900
fizyczne. Odzyskałem świadomość. Wtedy
wiem, że chwyciłem

107
00:05:49,900 --> 00:05:52,680
oddech. No i wstałem. Jak poszedłem do
domu zdziwiony, nie

108
00:05:52,680 --> 00:05:55,260
wiedząc co się stało. Ale zastanawiające
jest właśnie ten, ten

109
00:05:55,260 --> 00:05:58,560
brak woli. Ja mam tak bardzo często, że
przebywając poza

110
00:05:58,560 --> 00:06:01,820
ciałem, jeżeli tracę swoje części osobowe,
tracę jak gdyby

111
00:06:01,820 --> 00:06:05,300
energię, która mnie napędza i zawieram
bardzo często w tym

112
00:06:05,300 --> 00:06:07,880
poziomie świadka obserwującego. Co by
teraz

113
00:06:07,880 --> 00:06:11,200
powiedzieć? No się zastanawiam. Nie wiem,
czy to jest istotne

114
00:06:11,200 --> 00:06:14,659
powiedzieć o tym, że byłam uczulona i

115
00:06:14,660 --> 00:06:18,160
przez to uczulenie właśnie oni wiedzieli o
tym i przez to

116
00:06:18,160 --> 00:06:21,000
uczulenie im odeszłam. Dali mi jakieś
lekarstwo, które mnie,

117
00:06:21,000 --> 00:06:24,260
że tak powiem, siup, zabiło. Ale chyba to
nie ma, nie ma

118
00:06:24,260 --> 00:06:27,520
o czym mówić, bo tutajNie no to
rzeczywiście

119
00:06:27,520 --> 00:06:30,880
lekarstwem nie. To jedynie- Bo to była
główna po-- i to

120
00:06:30,880 --> 00:06:33,180
właśnie było takie ciekawe, bo o widzisz,
to jest istotne,

121
00:06:33,180 --> 00:06:36,600
bo twoje przeżycie było pod wpływem
jakiegoś wypadku, a

122
00:06:36,600 --> 00:06:39,900
więc ty byłeś zupełnie świadom i bez
żadnych innych

123
00:06:39,900 --> 00:06:42,560
lekarstw, które odbierają ci świadomość. A
ja byłam pod pełną

124
00:06:42,560 --> 00:06:45,400
narkozą. Interesujący jest ten moment, że
gdzieś na zewnątrz

125
00:06:45,400 --> 00:06:48,500
wydobyłaś się z siebie i odzyskałaś
świadomość. Mnie zastanawia

126
00:06:48,500 --> 00:06:51,560
ta mgła, bo z tego, co ja wiem, mgły

127
00:06:51,560 --> 00:06:54,620
najczęściej, przynajmniej dla mnie, one
zabierały sobie

128
00:06:54,620 --> 00:06:58,080
świadomość i one były jakimiś istotami

129
00:06:58,080 --> 00:07:01,500
w planie mentalnym. To były po prostu
osoby opiekujące

130
00:07:01,500 --> 00:07:04,500
się mną czy nawiązujące ze mną kontakt
telepatyczny. Zwłaszcza

131
00:07:04,500 --> 00:07:07,140
to twoje ostrzeżenie jest interesujące. To
daje mi dużo

132
00:07:07,140 --> 00:07:10,400
myślenia. Stój, nie ruszaj się. Tak jakby
części osobowe,

133
00:07:10,400 --> 00:07:13,620
które ci tą wolę odebrały, były potrzebne
do reanimowania

134
00:07:13,620 --> 00:07:16,340
ciała fizycznego. A więc do końca nie
będziemy nigdy wiedzieć.

135
00:07:16,340 --> 00:07:18,280
No, chyba że znowuż ci się to przytrafi i
już nie

136
00:07:18,280 --> 00:07:21,680
wrócisz. No mam nadzieję, że nie. Kiedyś
tam na pewno ci

137
00:07:21,680 --> 00:07:24,300
się przytrafi, ale- A nie przytrafi mi się
w ogóle. A

138
00:07:24,300 --> 00:07:27,600
oczywiście, ale jest rzeczywiście
zastanawiające, dlaczego w

139
00:07:27,600 --> 00:07:30,320
twoim wypadku zostałaś wprawiona w stan
świadka. Ja odnoszę

140
00:07:30,320 --> 00:07:33,700
wrażenie, że po prostu ktoś uczestniczył w
twoim uzdrawianiu.

141
00:07:33,700 --> 00:07:37,200
To nie tylko te dwie, te placki metalowe

142
00:07:37,200 --> 00:07:40,340
leżące na twoich piersiach spowodowały, że
ożyłaś, tylko ktoś

143
00:07:40,340 --> 00:07:43,140
po prostu ci mógł jeszcze jednocześnie to
umożliwić. Ale o

144
00:07:43,140 --> 00:07:46,320
tym się dowiesz dopiero tam hen, hen,
gdzieś tam, jak czas

145
00:07:46,320 --> 00:07:49,400
dojdzie. Wiesz co jest dla mnie
zastanawiające? Żaden z

146
00:07:49,400 --> 00:07:52,180
lekarzy, żadna z pielęgniarek nie chciała
na ten temat ze

147
00:07:52,180 --> 00:07:55,360
mną rozmawiać. Nie mam żadnych akt z tej

148
00:07:55,360 --> 00:07:58,180
operacji, mimo że się o nie starałam. W
aktach nie ma nic

149
00:07:58,180 --> 00:08:01,640
zupełnie. Jeżeli popełniono błąd jakiś,
to- Ja się

150
00:08:01,640 --> 00:08:04,620
myślę, że to może nie było tak. Ja nawet
tego lekarza

151
00:08:04,620 --> 00:08:07,420
nigdy później nie widziałam. Dopiero
następnym razem go

152
00:08:07,420 --> 00:08:10,120
zobaczyłam przed następną operacją, bo
miałam drugą operację,

153
00:08:10,120 --> 00:08:12,520
ale tutaj już nie zrobili żadnego błędu,
więc wszystko było

154
00:08:12,520 --> 00:08:15,610
w porządku. No to fajnie, dobra. W sumie
tych

155
00:08:15,610 --> 00:08:18,500
krytykować lekarzy nie będziemy, bo to
zawsze jest niedobrze

156
00:08:18,500 --> 00:08:20,980
widziane. Ja nawet nie wiem, czy to jest
krytyka. Po prostu

157
00:08:20,980 --> 00:08:24,180
oni nie wiedzieli, że ja byłam uczulona na
ten jakiś

158
00:08:24,180 --> 00:08:27,359
tam produkt. Mówiłaś, że OBE ci się zdarza
od wielu

159
00:08:27,360 --> 00:08:30,090
lat. Mogłabyś nam coś bardziej opowiedzieć
o- No tak wiem

160
00:08:30,090 --> 00:08:32,580
piętnaście, dwadzieścia lat może. Jak to
się dzieje? Jak to

161
00:08:32,580 --> 00:08:35,280
robisz? Czy co się z tobą dzieje w tym
momencie, jeżeli to

162
00:08:35,280 --> 00:08:37,980
OBE występuje u ciebie? Czy zdarza ci się
przytrafia? To

163
00:08:37,980 --> 00:08:40,140
jest taka rozmowa na trochę dłużej. To tam
dziesięć minut

164
00:08:40,140 --> 00:08:42,340
nie wystarczy, ale tak szybciutko to mogę
powiedzieć tak

165
00:08:42,340 --> 00:08:45,260
bardzo, jak szybko wychodzę. To znaczy
kładę się do łóżka,

166
00:08:45,260 --> 00:08:48,720
leżę troszeczkę, a potem wystrzeliwuje
mnie

167
00:08:48,720 --> 00:08:51,840
z ciała tak, jakby to była jakaś taka
rakieta ponaddźwiękowa

168
00:08:51,840 --> 00:08:54,880
i tylko słyszę gwizdek . I gdzie się
znajdujesz? Gdzie się

169
00:08:54,880 --> 00:08:57,179
pojawiasz w tym momencie? Wysoko. No ale
chyba nie, nie

170
00:08:57,180 --> 00:09:00,100
idziesz do roboty wtedy, tylko korzystasz
z czegoś, z tego-

171
00:09:00,100 --> 00:09:03,440
Nie. Potem mnie wyrzuca jak z odrzutowca,
jak z takiego jeta

172
00:09:03,500 --> 00:09:06,240
i jestem w zupełnie innym świecie. A gdzie
się znajdujesz

173
00:09:06,240 --> 00:09:08,720
i co widzisz? Oj, potem się tak wszystko
spowalnia i tak

174
00:09:08,720 --> 00:09:11,720
jest przepiękne, takie kolorowe. Łąki,

175
00:09:11,720 --> 00:09:15,209
lasy. Ludzie się bawią, cieszą, są
strasznie życzliwi,

176
00:09:15,209 --> 00:09:18,399
są strasznie kochani. No to się nie da
opisać tak w

177
00:09:18,400 --> 00:09:21,860
kil-kilku słowach. Jeżeli puścimy tę
audycję, to powiedzą,

178
00:09:21,860 --> 00:09:28,220
że chyba rzeczywiście razem umarliśmy,
bo opowiadamy jak oszołomy. Nie, dlaczego

179
00:09:28,220 --> 00:09:34,160
oszołomy? Mnie się wydaje, że to każdy,
każdy ma, ma sny, nie? I też śni piękne

180
00:09:34,160 --> 00:09:37,200
rzeczy. Więc to jest taki bardziej realny

181
00:09:37,200 --> 00:09:40,300
sen. Czy myślisz, że miejsce, w którym się
nam

182
00:09:40,300 --> 00:09:43,739
śni, jest jakimś miejscem konkretnym, czy
jest

183
00:09:43,740 --> 00:09:46,550
tylko miejscem stworzonym przez nasz

184
00:09:46,550 --> 00:09:49,660
umysł? Tego miejsca nie mógłby stworzyć
mój

185
00:09:49,660 --> 00:09:52,800
umysł. A może potrafi. Mnie się wydaje, że
umysł może

186
00:09:52,800 --> 00:09:55,020
tworzyć tylko te rzeczy, których się
nauczył, które

187
00:09:55,020 --> 00:09:58,460
zaobserwował. Może trochę zadziałać
fantazja, a te rzeczy,

188
00:09:58,460 --> 00:10:01,120
które ja widzę, są bardzo realne i ja po
prostu no nie

189
00:10:01,120 --> 00:10:04,320
mogłabym na to wpaść. Musiałabyś opisać
dokładnie. No o tym,

190
00:10:04,320 --> 00:10:07,560
że ND są różne i u mnie na przykład jest
takie ND, że,

191
00:10:07,560 --> 00:10:10,540
że ja nie spodziewałam się, że akurat tak
to może wyglądać.

192
00:10:10,540 --> 00:10:13,480
Może to jest jakaś faza tego ND, bo inni
ludzie opowiadają

193
00:10:13,480 --> 00:10:16,700
o jakichś osobach, spotykają ich, kogoś z
rodziny. Ja tam

194
00:10:16,700 --> 00:10:19,179
nic nie widziałam, więc może była jakaś
faza ND, których

195
00:10:19,180 --> 00:10:21,800
tamte osoby nie zauważyły, bo po prostu od
razu ich

196
00:10:21,800 --> 00:10:24,640
wciągnęło tam, gdzie miało wciągnąć. A u
mnie to było takie:

197
00:10:24,640 --> 00:10:28,100
o stój i czekaj. I to było tak długo, że
to

198
00:10:28,100 --> 00:10:30,420
było jak taka czekalnia. Wiesz, że to nie
tak od razu

199
00:10:30,420 --> 00:10:33,310
można wejść wszędzie, tylko jest stój i
czekaj. Ale w tym

200
00:10:33,310 --> 00:10:36,780
momencie prawdopodobnie byłaś reanimowana.
To chyba wydaje

201
00:10:36,780 --> 00:10:39,380
mi się prostym wnioskiem. No miałam takie
dwa wielkie

202
00:10:39,380 --> 00:10:42,880
fioletowe żelazka na piersiach. Z grobu
wyciągnięta. Wiesz

203
00:10:42,880 --> 00:10:46,040
co, musimy pomyśleć, co z tym
ograniczeniem woli, bo to

204
00:10:46,040 --> 00:10:49,400
jest temat bardzo istotny. Chyba jest
najważniejszy w całej

205
00:10:49,400 --> 00:10:51,920
metafizyce, bo to jest, ale to będzie
trzeba kiedy indziej

206
00:10:51,920 --> 00:10:53,789
to ruszyć. Ja nie wiem, czy to jest
ograniczenie woli. Ja

207
00:10:53,789 --> 00:10:56,479
po prostu- Nie było jak było czy była. No
nie, no nie

208
00:10:56,480 --> 00:10:59,330
mogłam, nie mogłam się poruszyć. Miałam
tam stać i czekać. W

209
00:10:59,330 --> 00:11:02,760
tej swojej wieloletniej penetracji. Co
sądzisz? Czym ta mgła

210
00:11:02,760 --> 00:11:05,840
mogła być? Właśnie się zastanawiam, że to
w ogóle była mgła

211
00:11:05,840 --> 00:11:09,060
i czym ona mogła być. Powiem ci szczerze,
że- Ale jak

212
00:11:09,060 --> 00:11:11,840
ona wyglądała? Ona skupiona w grupie. Czy
ona dookoła cię

213
00:11:11,840 --> 00:11:15,010
otaczała? Równieś- Była takim murem, takim
gęstym

214
00:11:15,010 --> 00:11:18,340
murem. Nie. To, co naprawdę interesujące w
tym wszystkim było,

215
00:11:18,340 --> 00:11:21,560
to jest to, to był ten sam moment wyjścia.
To, że

216
00:11:21,560 --> 00:11:25,050
nagle w pełnej narkozy jesteś, budzisz się
i

217
00:11:25,050 --> 00:11:27,919
jesteś zupełnie gdzie indziej. To było
takie ciekawe. Zdawałam

218
00:11:27,920 --> 00:11:30,380
nawet sobie sprawę z tego, że jestem gdzie
indziej i to

219
00:11:30,380 --> 00:11:33,880
było interesujące. Potem nawet ten powrót
do ciała.

220
00:11:33,880 --> 00:11:36,880
Nie miałam tego pojęcia wciągania,
wyciągania z ciała. Po

221
00:11:36,880 --> 00:11:39,760
prostu jesteś gdzie indziej i koniec. Po
powrocie do ciała

222
00:11:39,760 --> 00:11:42,400
postrzegłaś się, że w nim jesteś od razu.
Czy wymagało to

223
00:11:42,400 --> 00:11:45,200
odrobiny czasu, byś zdała sobie sprawę z
tego wszystkiego?

224
00:11:45,200 --> 00:11:48,520
Nie, to wszystko są takie ułamki sekund.
Nagle było znowu

225
00:11:48,520 --> 00:11:51,960
czarno i nagle obudziłam się na łóżku.
Momenty, w

226
00:11:51,960 --> 00:11:54,880
których wchodzimy w ciało fizyczne, są dla
nas niesamowitym

227
00:11:54,880 --> 00:11:58,120
doznaniem, bo odczuwa się natychmiast jak
gdyby inny rodzaj

228
00:11:58,120 --> 00:12:01,580
gęstości tego ciała. Ono staje się takie
jak gdyby

229
00:12:01,580 --> 00:12:05,060
twardsze i wykonywanie nim ruchu czuwa się
całkiem

230
00:12:05,060 --> 00:12:08,220
inaczej niż w tych ciałach, które mamy do

231
00:12:08,220 --> 00:12:11,720
dyspozycji poza ciałem fizycznym. To jest
rzeczywiście, to jest

232
00:12:11,720 --> 00:12:14,280
taki moment, taka chwila dla tej osoby,
która wychodzi z

233
00:12:14,280 --> 00:12:17,300
ciała, że za każdym razem się dziwi i
podziwia tą

234
00:12:17,300 --> 00:12:20,660
niezwykłość tej sytuacji. OBE przytrafia
się wielu

235
00:12:20,660 --> 00:12:23,670
osobom. Wiele osób nie zdaje sobie z tego
sprawy. Wiele osób

236
00:12:23,670 --> 00:12:26,620
zapomina, ponieważ kwestia pamięci jest
bardzo złożonym

237
00:12:26,620 --> 00:12:32,740
zjawiskiem. Mówi się o tak
zwanej pamięci stanu, ale to będzie

238
00:12:32,740 --> 00:12:36,080
tematem już kolejnych rozmów. Eli, brakuje
już nam

239
00:12:36,080 --> 00:12:39,540
czasu na dalsze rozmowy, dlatego dziękuję
Ci również

240
00:12:39,540 --> 00:12:46,200
za uczestnictwo w tej audycji. Dziękuję
bardzo. No ja też bardzo dziękuję i

241
00:12:46,200 --> 00:12:49,480
mam nadzieję, że to się przyczyniło
odrobinkę

242
00:12:49,480 --> 00:12:52,940
do poznania tej cudnej sfery. Na tym
kończymy dzisiejszą

243
00:12:52,940 --> 00:12:58,400
audycję i zapraszam za
tydzień. Do usłyszenia.

