Uwaga: miej na względzie, że jest to transkrypcja automatyczna, zatem może ona zawierać błędy. Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
pobrać z naszego serwera.
1
00:00:01,680 --> 00:00:07,760
Autentyczne historie osób, które
przeżyły spotkanie z nieznanym.
2
00:00:07,780 --> 00:00:11,620
Zacząłem widzieć różne światła,
różnokolorowe, w grupach po dwa, trzy i
3
00:00:11,700 --> 00:00:16,400
cztery. Z sporej odległości wydawały
się być ode mnie. Zagadkowe obiekty.
4
00:00:16,480 --> 00:00:19,990
Strasznie intensywne, potężne niebieskie
światło. To się wydawało tak, jakby to
5
00:00:20,020 --> 00:00:22,240
było-- nad chmurami było jakieś ognisko
6
00:00:22,260 --> 00:00:24,310
tego światła, które przebijało się przez--
7
00:00:24,320 --> 00:00:26,260
no, no, ja do tej pory jestem w szoku, bo
8
00:00:26,660 --> 00:00:30,560
to się nie zdarza często, nie? Takie
coś zobaczyć. Tajemnicze istoty.
9
00:00:30,580 --> 00:00:35,060
Przyszedł do naszego mieszkania taki
obrzydliwy, brązowy szarak, obleśny. Jezus
10
00:00:35,080 --> 00:00:36,280
Chrystus, aż mnie na wymioty zbiera, jak
11
00:00:36,320 --> 00:00:37,960
o tym myślę. Ja w tym śnie się schowałam
12
00:00:38,000 --> 00:00:40,220
tak jakby pod stół. Niby byłam pod stołem,
13
00:00:40,240 --> 00:00:43,780
a nagle byłam na jakimś stole
i ktoś mi wbijał igłę w plecy.
14
00:00:43,840 --> 00:00:47,880
Mrożące krew w żyłach
przeżycia na granicy światów.
15
00:00:48,580 --> 00:00:54,080
Budzi mnie skrzypienie drzwi. Znów widzę
to światło. Wstaję z łóżka, idę uchylić
16
00:00:54,180 --> 00:00:59,680
mocniej te drzwi, zobaczyć, co tam jest.
I widzę postacie. Ale czuję jakąś grozę
17
00:00:59,740 --> 00:01:05,810
sytuacji. Jestem przerażona po prostu.
Biegnę i krzyczę do męża: "Strzelaj!"
18
00:01:05,900 --> 00:01:12,060
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium.
Witam państwa bardzo gorąco i
19
00:01:12,160 --> 00:01:16,150
serdecznie i zapraszam do
wysłuchania kolejnego odcinka najbardziej
20
00:01:16,160 --> 00:01:21,000
paranormalnego podcastu w polskim
internecie. Przy mikrofonie Marek Sęk
21
00:01:21,060 --> 00:01:25,780
Ivellios. Debaty ufologiczne mają
wakacyjną przerwę, jednak Radio
22
00:01:25,800 --> 00:01:30,540
Paranormalium od tematyki ufologicznej
odpoczywać nie zamierza. Dzisiejszy
23
00:01:30,550 --> 00:01:35,920
odcinek audycji Mówią Świadkowie wypełnią
w całości relacje o obserwacjach UFO i
24
00:01:36,020 --> 00:01:41,000
zdarzeniach łączonych z tym fenomenem.
Niektórym relacjom będą towarzyszyły
25
00:01:41,060 --> 00:01:46,040
nadesłane przez ich autorów materiały
ilustracyjne. Linki do załączników
26
00:01:46,280 --> 00:01:51,280
znajdziecie Państwo w opisie tej audycji.
A na dobry początek proponuję, byśmy
27
00:01:51,340 --> 00:01:56,420
zajrzeli do radiowej skrzynki mailowej,
gdyż właśnie tam czeka na nas niezwykle
28
00:01:56,440 --> 00:02:01,260
interesująca relacja o zdarzeniu,
jakiego doświadczyła para młodych ludzi w
29
00:02:01,340 --> 00:02:14,460
1989 roku. Całonocne spotkanie
z UFO w Grzybowie w 1989 roku.
30
00:02:15,360 --> 00:02:20,120
Jest to relacja, którą spisałem ładnych
parę lat temu i którą zostawiłem mniej
31
00:02:20,140 --> 00:02:25,820
więcej w tej samej formie, poza zmianami
stylistycznymi. Na początku ustalmy, że
32
00:02:25,880 --> 00:02:29,860
znam się na lotnictwie w stopniu
wystarczającym, żeby odróżnić nalot
33
00:02:29,900 --> 00:02:33,200
samolotu. Pozwolę sobie od razu przejść do
34
00:02:33,260 --> 00:02:35,840
rzeczy. Podejrzewam, że to, co napiszę,
35
00:02:35,880 --> 00:02:38,360
będzie wiązało się być może z raportami, a
36
00:02:38,420 --> 00:02:40,460
nawet mam nadzieję, że wiedzą państwo coś
37
00:02:40,480 --> 00:02:47,360
konkretniej o pewnej manifestacji
z lata 1989 roku nad Kaszubami.
38
00:02:47,420 --> 00:02:52,100
Bardziej dokładnie na odcinku
Kościerzyna-Grzybowo. Jest to dość długa
39
00:02:52,160 --> 00:02:57,980
historia, więc być może będę pisał ją na
raty. W wieku lat szesnastu, jako młody
40
00:02:58,060 --> 00:03:00,420
metalowiec wyruszyłem ze swoją dziewczyną
41
00:03:00,500 --> 00:03:03,040
z Kościerzyny w kierunku owego Grzybowa,
42
00:03:03,120 --> 00:03:05,360
gdzie mieliśmy zamiar pomieszkać parę dni
43
00:03:05,400 --> 00:03:07,980
w namiocie nad jeziorem. Bywałem tam już
44
00:03:08,020 --> 00:03:11,060
wcześniej z kolegami, więc znałem drogę.
45
00:03:11,080 --> 00:03:16,680
Przyjechaliśmy zgodnie z konwencją filmów
grozy ostatnim PKSem i okazało się, że
46
00:03:16,700 --> 00:03:18,980
jesteśmy w Kościerzynie około jedenastej w
47
00:03:19,020 --> 00:03:21,880
nocy i nie ma już żadnego połączenia do
48
00:03:21,920 --> 00:03:27,620
rzeczonego Grzybowa, więc jedyna opcja
to marsz paręnaście kilometrów z ciężkim
49
00:03:27,700 --> 00:03:30,280
PRL-owskim namiotem na mych plecach szosą
50
00:03:30,300 --> 00:03:36,840
do celu. Więc idziemy. Piękna letnia
noc, pusta szosa. Nagle pierwsza dziwna
51
00:03:36,920 --> 00:03:40,040
sprawa. Widzę jakby liźnięcie reflektorów
52
00:03:40,049 --> 00:03:42,930
po koronach drzew przed nami, pomimo tego,
53
00:03:43,040 --> 00:03:46,120
że nic nie jęczę i niczego nie słyszę.
54
00:03:46,160 --> 00:03:48,880
Mówiąc szczerze, już mi coś nie grało, ale
55
00:03:48,960 --> 00:03:55,600
OK, idziemy dalej. Wychodzimy w okolice
Sycowej Huty. Po prawej stronie pole, za
56
00:03:55,660 --> 00:04:01,940
nim około dwa, trzy kilometry las. Było
chyba około dwunastej w nocy. Żadnych
57
00:04:02,000 --> 00:04:08,580
samochodów. Nul. Po lewej opuszczona
żwirownia, płot, jasne światła fabryczne i
58
00:04:08,640 --> 00:04:14,060
rozbita, opuszczona dyżurka. Po prawej
pokazuje się nad lasem pomarańczowa kula
59
00:04:14,240 --> 00:04:17,060
wielkości, powiedziałbym, Księżyca. To
60
00:04:17,079 --> 00:04:20,300
było tylko zerknięcie, ale było już pewne.
61
00:04:20,440 --> 00:04:25,409
Oboje wiedzieliśmy, że coś tu nie gra.
Nawet nie chodzi o fakt jej ukazania się,
62
00:04:25,460 --> 00:04:30,660
ale ten kolor był dziwny, o jakiejś
niezwykłej tonacji, częstotliwości. Nie
63
00:04:30,680 --> 00:04:36,600
potrafię tego określić. Po chwili światło
zgasło jak wyłączona żarówka, a po
64
00:04:36,660 --> 00:04:41,960
następnej pokazało się znowu. Dalej nie
pamiętam, co się działo. Nie sugeruje to
65
00:04:42,000 --> 00:04:47,160
wcale jakiegoś porwania. Myślę, że to
bardziej wynik szoku i faktu, że minęło
66
00:04:47,200 --> 00:04:52,960
jednak trzydzieści ileś lat. Parę razy
ten zanik się powtórzy. Następną rzeczą,
67
00:04:53,000 --> 00:04:57,780
którą pamiętam, jest światło w formie
jakby figury geometrycznej płynącej w
68
00:04:57,840 --> 00:05:01,300
naszym kierunku nad polem. Poruszało się
69
00:05:01,360 --> 00:05:03,880
bez żadnego dźwięku. Wyglądało trochę jak
70
00:05:03,920 --> 00:05:08,780
połączone z sobą dziwaczne rurki neonowe.
Nie jestem pewien, jak blisko to coś
71
00:05:08,820 --> 00:05:13,480
zbliżyło się do nas. Pamiętam tylko, że
cofnąłem się pod tą bramę z dziewczyną i
72
00:05:13,540 --> 00:05:19,070
byłem dość mocno przerażony. Mam wrażenie,
że to coś było parę metrów od nas, po
73
00:05:19,160 --> 00:05:24,600
drugiej stronie drogi. Następne, co
pamiętam to, to że idziemy dalej. Droga
74
00:05:24,640 --> 00:05:30,080
wznosiła się z zakrętem, a po prawej
było jakieś jezioro. Nad tym jeziorem
75
00:05:30,100 --> 00:05:35,000
zobaczyłem latającą kulę koloru
pomarańczowego. Widziałem jej odbicie w
76
00:05:35,060 --> 00:05:38,660
wodzie. Nie pamiętam, jak zniknęła, czy
77
00:05:38,680 --> 00:05:43,580
też może my poszliśmy dalej. Droga
biegła potem względnie prosto przez parę
78
00:05:43,620 --> 00:05:46,630
kilometrów. Straciliśmy to coś z oczu. W
79
00:05:46,700 --> 00:05:52,120
każdym razie manifestowało się to zawsze
po prawej stronie. Teraz rzecz ciekawa.
80
00:05:52,160 --> 00:05:56,980
Jak szliśmy tą drogą, to na niskiej
wysokości przeleciał nad nami Mig. Nawet
81
00:05:57,020 --> 00:06:03,760
chyba więcej niż jeden. Myślę, że
był lub były to Mig-21. Pamiętam, że
82
00:06:03,780 --> 00:06:09,780
widziałem wyraźnie dysze wylotowe.
Dwa, trzy kilometry drogi minęły spokojnie.
83
00:06:09,820 --> 00:06:15,020
Kiedy mieliśmy zejść do Grzybowa, tu
droga odbijała w bok i wioska była poniżej
84
00:06:15,040 --> 00:06:19,520
poziomu szosy. Po prawej stronie
pokazała się znowu ta kula wielkości
85
00:06:19,580 --> 00:06:23,392
Księżyca.Potem, schodząc, straciliśmy ją z
86
00:06:23,472 --> 00:06:26,272
oczu. Było tam dosłownie tylko parę domów
87
00:06:26,372 --> 00:06:28,571
i piaszczysta droga, którą mieliśmy iść
88
00:06:28,632 --> 00:06:31,542
dalej. Na samym końcu wioski, koło drogi,
89
00:06:31,572 --> 00:06:37,072
rosło drzewo. Nagle za nim pokazało
się bardzo ostre światło koloru białego.
90
00:06:37,092 --> 00:06:41,952
Podobne natężenie i jasność, jakich
używają na nocnym planie filmowym, które
91
00:06:42,012 --> 00:06:45,032
zaczęło się zbliżać. Było w powietrzu, za
92
00:06:45,112 --> 00:06:50,792
koroną drzewa. Nie było widać nic
oprócz tego narastającego, ostrego, białego
93
00:06:50,852 --> 00:06:56,412
światła przebijającego się przez koronę
drzewa. W żadnym domu nie zapaliło się
94
00:06:56,532 --> 00:06:59,852
światło. Wieś była jak wymarła. Ja sam
95
00:06:59,912 --> 00:07:04,092
miałem już kamień w ręce, gotów wrzucić
go w jakąś szybę tylko po to, żeby kogoś
96
00:07:04,152 --> 00:07:09,932
obudzić. Potem światło nagle zniknęło.
Minęło dużo czasu, zanim odważyliśmy się
97
00:07:09,972 --> 00:07:12,872
wyjść z wioski. Powoli niebo na wschodzie
98
00:07:12,912 --> 00:07:18,572
robiło się jaśniejsze. W końcu dotarliśmy
do jeziora docelowego. Chyba było to
99
00:07:18,612 --> 00:07:23,912
Jezioro Schodlo. Kiedy zeszliśmy na dół
do jeziora, nad wysepką, nad cyplem, po
100
00:07:23,992 --> 00:07:28,512
prawej stronie zobaczyliśmy znowu
unoszącą się kulę — oczywiście koloru
101
00:07:28,532 --> 00:07:31,272
pomarańczowego, która wypuściła z siebie
102
00:07:31,292 --> 00:07:34,452
niebiesko czerwone światła. Jakby sondy.
103
00:07:34,512 --> 00:07:40,732
Nie pamiętam, czy do niej powróciły. Nie
pamiętam też, jak zniknęła. Następne co
104
00:07:40,752 --> 00:07:44,872
pamiętam, to kulę, która ukazała
się naprzeciwko nas po drugiej stronie
105
00:07:44,912 --> 00:07:47,452
jeziora, w odległości jednego do dwóch
106
00:07:47,532 --> 00:07:50,992
kilometrów. Był to już ranek. Kula zaczęła
107
00:07:51,012 --> 00:07:55,952
jakby drgać i rozmieniła się na mniejsze
kule, które utworzyły owalną formację i
108
00:07:56,012 --> 00:08:00,752
zaczęły lecieć w naszym kierunku nad
wodą. Kiedy ostatnio porównywałem relacje z
109
00:08:00,792 --> 00:08:05,152
dziewczyną, twierdziła, że na jeziorze
jacyś goście uciekali łodzią przed tymi
110
00:08:05,252 --> 00:08:10,872
kulami. Nie pamiętam, do którego
momentu kule dotarły. Pamiętam tylko, że ta
111
00:08:10,912 --> 00:08:15,292
formacja leciała w
naszym kierunku dwa razy.
112
00:08:17,632 --> 00:08:21,672
Wymieniając korespondencję ze słuchaczem,
dopytałem, czy dziewczyna widziała
113
00:08:21,712 --> 00:08:27,752
dokładnie to samo. Odpowiedź: "Jakiś
czas temu z nią rozmawiałem. Widziała to
114
00:08:27,892 --> 00:08:32,722
samo. À propos tego dziwnego kształtu
płynącego w naszym kierunku — to, co
115
00:08:32,832 --> 00:08:37,372
narysowałem, to tylko takie mgliste
wspomnienie. Byłem tak zaszokowany
116
00:08:37,412 --> 00:08:41,771
dziwacznością tego kształtu, że z jakiegoś
powodu umysł tego nie utrwalił jako
117
00:08:41,812 --> 00:08:47,752
odbitka. Być może nadmiar bodźców. Co
ciekawe, zapamiętałem jeszcze jedną rzecz,
118
00:08:47,812 --> 00:08:53,572
bardziej myśl — kompletnie irracjonalną.
Kiedy przeleciały nad nami Migi, byłem
119
00:08:53,692 --> 00:08:57,932
strasznie rozżalony, że tak sobie
przeleciały. Być może nie zauważyły tego
120
00:08:58,012 --> 00:09:01,012
obiektu i nie bronią nas przed inwazją z
121
00:09:01,072 --> 00:09:03,982
kosmosu. Kompletnie nie powiązałem faktu,
122
00:09:04,052 --> 00:09:06,072
że ich pojawienie się jest powiązane z tym
123
00:09:06,112 --> 00:09:12,252
obiektem. Z drugiej strony nie zawróciły,
nie krążyły, tylko przeleciały. Z
124
00:09:12,292 --> 00:09:16,312
trzeciej, był to ten moment, kiedy
straciliśmy to zjawisko z oczu i
125
00:09:16,372 --> 00:09:21,412
zobaczyliśmy je dużo później przy
zejściu z szosy do wsi, więc być może w tym
126
00:09:21,452 --> 00:09:26,152
momencie po prostu było niewidoczne.
Chociaż stawiam na to, że było za
127
00:09:26,212 --> 00:09:31,712
drzewami, które na tym odcinku zasłaniały
widoczność. Co ciekawe, gdy piszę te
128
00:09:31,771 --> 00:09:34,392
słowa, słucham właśnie debaty ufologicznej
129
00:09:34,512 --> 00:09:40,152
"Najdziwniejsze teorie o UFO".
Naprawdę fajnie jest słyszeć ludzi podobnie
130
00:09:40,192 --> 00:09:45,292
zastanawiających się nad
rzeczywistością w tym morzu oszołomów."
131
00:09:47,572 --> 00:09:50,612
Moja odpowiedź: Być może nie zarejestrował
132
00:09:50,692 --> 00:09:55,432
pan takich czy innych szczegółów, a
może zarejestrował tylko te wspomnienia są
133
00:09:55,512 --> 00:10:01,271
jakby zablokowane z innego powodu. Pewne
elementy tej obserwacji mogły wykraczać
134
00:10:01,312 --> 00:10:05,932
poza Pana zakres postrzegania do
tego stopnia, że umysł nie wiedział, z czym
135
00:10:05,972 --> 00:10:11,352
skojarzyć obserwowane zjawisko. Istniejące
w naszej świadomości element zwany
136
00:10:11,452 --> 00:10:13,771
interpretatorem nie był w stanie przywołać
137
00:10:13,812 --> 00:10:16,552
z pamięci żadnego skojarzenia. Często się
138
00:10:16,632 --> 00:10:21,662
tak może dziać u osób obserwujących
lub doświadczających czegoś z pogranicza.
139
00:10:21,692 --> 00:10:26,532
Interpretator dostaje jakieś bodźce czy
inne informacje, których nie rozumie, a
140
00:10:26,592 --> 00:10:31,412
dokładniej nie znajduje w pamięci czegoś,
co byłoby do nich podobne, co skutkuje
141
00:10:31,492 --> 00:10:36,181
powstaniem na przykład luki w pamięci
czy doznania szoku przez świadka.
142
00:10:38,852 --> 00:10:43,271
Myślę, że teraz jest świetna pora na
szybkie przypomnienie kontaktów do Radia
143
00:10:43,292 --> 00:10:45,932
Paranormalium. Dla tych z Państwa, którzy
144
00:10:45,972 --> 00:10:50,852
chcieliby podzielić się swoją historią
o spotkaniu z Nieznanym. Następnie
145
00:10:50,892 --> 00:10:54,992
przejdziemy do prezentacji wybranych
relacji zarejestrowanych drogą
146
00:10:55,072 --> 00:10:59,592
telefoniczną. Tych z
Państwa, którzy przeżyli coś
147
00:10:59,612 --> 00:11:04,531
nietypowego i chcieliby nam o tym
opowiedzieć, zapraszamy do kontaktu. Nasze
148
00:11:04,592 --> 00:11:14,372
numery telefonów to stacjonarny
32 746 00 08. 32 746 00
149
00:11:14,382 --> 00:11:31,852
08. Komórkowy 530 620 493. 530
620 493. Skype: Radio.paranormalium.pl.
150
00:11:31,912 --> 00:11:42,192
Numer Gadu-Gadu. 36 08 80 02. 36 08 80
02. Czekamy także na Państwa e-maile pod
151
00:11:42,252 --> 00:11:51,632
adresem Radio@paranormalium.pl.
Gdyby przy naszych telefonach nikt nie
152
00:11:51,692 --> 00:11:57,092
dyżurował, prosimy o nagranie wiadomości
głosowej bądź wysłanie SMS-a. Bardzo
153
00:11:57,112 --> 00:12:01,752
prosimy o sprecyzowanie, w jakiej sprawie
chcą się Państwo z nami skontaktować.
154
00:12:01,792 --> 00:12:05,652
Słuchaczy dzwoniących z numerów
zastrzeżonych lub z zagranicy prosimy
155
00:12:05,672 --> 00:12:08,031
ponadto o podanie numeru, na który mamy
156
00:12:08,052 --> 00:12:11,072
oddzwonić. Wszystkim świadkom gwarantujemy
157
00:12:11,112 --> 00:12:16,392
pełną anonimowość. W razie wykorzystania
zapisu rozmowy w którejś z audycji
158
00:12:16,492 --> 00:12:21,892
istnieje możliwość zmiany barwy głosu.
Przechodzimy zatem do zarejestrowanych
159
00:12:21,912 --> 00:12:27,472
drogą telefoniczną rozmów ze świadkami
obserwacji UFO. Na początek wysłuchamy
160
00:12:27,531 --> 00:12:32,223
rozmowę ze słuchaczem, którego niektórzy
z Państwa mogą pamiętać.Jest to były
161
00:12:32,264 --> 00:12:34,223
wojskowy, który podzielił się z Radiem
162
00:12:34,284 --> 00:12:39,054
Paranormalium kilkoma dość spektakularnymi
obserwacjami w odcinku czterdziestym
163
00:12:39,144 --> 00:12:42,223
szóstym podcastu Mówią Świadkowie. Osoby
164
00:12:42,304 --> 00:12:44,964
mające za sobą przeszkolenie wojskowe, a w
165
00:12:45,004 --> 00:12:49,704
szczególności długoletnią pracę w
wojsku, charakteryzują się pewną cechą,
166
00:12:49,744 --> 00:12:53,684
szczególnie przydatną przy obserwowaniu
i rejestrowaniu dziwnych obiektów
167
00:12:53,784 --> 00:12:58,644
poruszających się po niebie. Jest to
mianowicie zdolność do rejestrowania i
168
00:12:58,764 --> 00:13:01,164
zapamiętywania dużej ilości szczegółów w
169
00:13:01,223 --> 00:13:04,204
krótkim czasie. I taką dość obfitującą w
170
00:13:04,223 --> 00:13:06,704
szczegóły relację z krótkiej obserwacji za
171
00:13:06,764 --> 00:13:12,264
chwilę usłyszymy. Rok temu nad Wolsztynem
szybko przeleciała eskadra trzech
172
00:13:12,324 --> 00:13:19,444
osobliwych obiektów, które utworzyły
formację trójkąta. Jeżeli mogę panu trochę
173
00:13:19,504 --> 00:13:21,343
czasu zająć w związku z tą relacją, to
174
00:13:21,404 --> 00:13:26,364
jakbym mógł pana prosić o w miarę
dokładne opisanie okoliczności tej, tej
175
00:13:26,424 --> 00:13:29,644
obserwacji. Obserwacja
była bardzo krótka. Było to
176
00:13:29,664 --> 00:13:36,424
dokładnie w zeszłym roku, dwa dni
przed świętami Bożego Ciała. Szykowałem
177
00:13:36,444 --> 00:13:41,624
samochód do wyjazdu na, na parę dni,
na ten dłuższy weekend, taki czterodniowy.
178
00:13:41,684 --> 00:13:45,144
Akurat żeśmy się z żoną wybierali na
wyjazd. No i tak wie pan, spakowałem
179
00:13:45,584 --> 00:13:50,343
samochód. Jeszcze tak chwilę sobie na
podwórzu przed domem usiadłem, żeby się
180
00:13:50,384 --> 00:13:55,364
zastanowić, co po prostu jeszcze tam
zapakować, przyszykować. I w pewnym
181
00:13:55,404 --> 00:14:00,223
momencie-- aha, jeszcze powiem, że,
że zdarzenie miało miejsce gdzieś koło
182
00:14:00,284 --> 00:14:05,904
godziny osiemnastej piętnaście,
osiemnasta dwadzieścia. Ła-- południe było
183
00:14:07,044 --> 00:14:10,184
zachodzące słońce, ale ładny dzień. Chmury
184
00:14:10,243 --> 00:14:12,624
błękitne na niebie, lekko poprzetykane
185
00:14:12,704 --> 00:14:15,243
takimi jasno utkanymi chmurami. I w pewnym
186
00:14:15,284 --> 00:14:19,264
momencie wie pan, jak siedziałem i tak
na tym podwórzu rozmyślałem, w pewnym
187
00:14:19,304 --> 00:14:23,904
momencie coś zauważyłem, że coś leci.
I-i-w pierwsze, pierwsze moje odczucie to
188
00:14:23,944 --> 00:14:28,364
było, że czasami wie pan, jak gołębie
lecą to, że to są gołębie. No ale w tym
189
00:14:28,404 --> 00:14:32,904
momencie to, to przykuło mój wzrok.
Spojrzałem w zasadzie prosto pod kątem
190
00:14:33,024 --> 00:14:36,444
prostym w górę. I proszę
pana, nie wiem, czy pan
191
00:14:36,483 --> 00:14:38,723
wie, jak wyglądają tabletki z karbolamidu,
192
00:14:38,764 --> 00:14:40,743
jak się ma przeziębienie czy coś, to są
193
00:14:40,804 --> 00:14:45,284
takie tablety dosyć duże, żółte, takie
jak to mówią, pękate, nie płaskie, tylko
194
00:14:45,324 --> 00:14:50,044
takie pękate, soczewkowate tabletki.
I proszę pana, przelatują trzy obiekty
195
00:14:50,324 --> 00:14:53,324
formacji trójkąta równobocznego, ponieważ
196
00:14:53,384 --> 00:14:59,243
one przelatywały z kierunku południowego
na, na kierunek północny, południe,
197
00:14:59,284 --> 00:15:03,084
północ. Co zauważyłem? Kolor tego był taki
198
00:15:03,124 --> 00:15:08,104
mleczno-kawowy, jakbym powiedział tak,
jak pan dostał ode mnie ten rysunek, taki
199
00:15:08,144 --> 00:15:11,964
prowizoryczny. To ta górna
część była, ta górna część
200
00:15:11,983 --> 00:15:14,764
była taka jakby bardziej mleczna,
a ta dolna kawowa tak? Więc
201
00:15:15,503 --> 00:15:20,983
całość, całość to było tak one
kawowo-mleczny był kolor tego. Górna
202
00:15:21,064 --> 00:15:27,944
część, górna część była jaśniejsza, a
dół był taki beż, lekka kawa wie pan z
203
00:15:27,964 --> 00:15:32,564
mlekiem taka yy-yy no powiedzmy,
przyrównałbym do takiej kawy z mlekiem. O!
204
00:15:32,624 --> 00:15:34,904
I w połowie tego wie pan, tak jakby tak
205
00:15:34,944 --> 00:15:36,664
jak ja narysowałem. Może to tak troszeczkę
206
00:15:36,704 --> 00:15:39,503
nieudolnie na tym szkicu
przechodziła, jak gdyby w
207
00:15:40,223 --> 00:15:42,664
połowie tego obiektu taka fala, że to nie
208
00:15:42,704 --> 00:15:47,824
było prosto oddzielone, że góra mleczna,
jasna, dół ciemniejszy, tylko tak, jak
209
00:15:47,843 --> 00:15:52,064
gdyby taka fala była na tym na boku. I
kształt właśnie charakterystyczny tego
210
00:15:52,164 --> 00:15:56,503
był, taka wypukła soczewka, dosłownie
jak tabletka, ale nie wie pan, nie taka
211
00:15:56,604 --> 00:16:01,104
płaska, tylko taka, jak to mówią, wypukła
była ta tableta, nie? Ja to nazwałem,
212
00:16:01,144 --> 00:16:04,214
mówię nawet do syna, mówiłem, ja
mówię chłopie, przeleciały trzy tablety,
213
00:16:04,243 --> 00:16:09,464
dosłownie wie pan, w formacji
trójkąta równobocznego, jeden z przodu i
214
00:16:10,084 --> 00:16:14,604
dwa z tyłu. Ale to było, nie było to
rozstrzelone, tylko to było zwarte po
215
00:16:14,684 --> 00:16:16,824
prostu. Ja, ja wie pan, jak spojrzałem, to
216
00:16:16,864 --> 00:16:20,824
tak później zaraz oceniłem wysokość tego
wszystkiego. No więc to mogło lecieć na
217
00:16:20,864 --> 00:16:25,483
wysokości między osiemset a tysiąc
dwieście metrów, na tej wysokości. I
218
00:16:25,524 --> 00:16:30,124
przeleciało, wie pan, powiem tak to
była bardzo krótka obserwacja. Ja liczę, że
219
00:16:30,184 --> 00:16:32,604
między cztery a pięć sekund. Ładna pogoda
220
00:16:32,624 --> 00:16:37,524
była, nie było to zachmurzone niebo.
Niebo było rozjaśnione, błękitne, lekko
221
00:16:37,544 --> 00:16:42,483
poprzetykane takimi jasnymi chmurami,
ale było przejrzyste, wie pan? I to się
222
00:16:42,804 --> 00:16:44,644
schowało, się po prostu, przeleciało, bo
223
00:16:44,664 --> 00:16:46,664
mówię, ja przy domu siedziałem na fotelu,
224
00:16:46,704 --> 00:16:48,664
jeszcze tam sobie coś tam przemyśliwałem,
225
00:16:48,703 --> 00:16:51,604
co tam mam, mam ze sobą uszykować więcej.
226
00:16:51,644 --> 00:16:53,503
I dosłownie takie zdarzenie było. To było
227
00:16:53,564 --> 00:16:55,944
gdzieś, no może pół roku później, jak ja
228
00:16:56,003 --> 00:16:58,104
panu te wcześniejsze informacje wysłałem,
229
00:16:58,124 --> 00:16:59,844
tamte wcześniejsze zdarzenia. Nie chciałem
230
00:16:59,884 --> 00:17:04,184
wtedy, jak to mówią, zawracać panu głowy,
bo sobie pan pomyśleć, że chłop sobie
231
00:17:04,243 --> 00:17:06,384
zmyśla albo coś tam, jak to mówią, widuje.
232
00:17:06,424 --> 00:17:08,304
Natomiast no powiem tak, no byłem, byłem
233
00:17:08,344 --> 00:17:10,523
wtedy też zaskoczony z tym, że już to, już
234
00:17:10,583 --> 00:17:13,083
na mnie to takiego, wie pan, wrażenia nie
235
00:17:13,124 --> 00:17:16,844
wywarło, jak za tym, za pierwszym razem,
kiedy to widziałem wtedy przelot tych
236
00:17:16,904 --> 00:17:21,023
obiektów nad jednostką w Rawiczu, ja
później nawet czytałem później opisy tam
237
00:17:21,124 --> 00:17:23,723
różnych obserwujących tą pana stronę, no i
238
00:17:23,763 --> 00:17:28,263
któryś tam z-z-z obserwatorów powiedział,
że dobrze by było zrobić szkic. Ja
239
00:17:28,324 --> 00:17:30,524
żałuję, że wtedy nie zrobiłem tego szkicu,
240
00:17:30,563 --> 00:17:34,063
jak to wszystko wyglądało. No ale dziś
to już nie ma co do tego wracać. To już
241
00:17:34,144 --> 00:17:35,934
było, minęło. Natomiast ta rzecz, którą w
242
00:17:35,984 --> 00:17:38,304
tej chwili panu opisuję, to miała miejsce
243
00:17:38,364 --> 00:17:43,344
dosłownie czternasty, piętnasty czerwiec
zeszłego roku, dosłownie dwa dni przed,
244
00:17:43,364 --> 00:17:45,244
przed Bożym Ciałem, bo Boże Ciało wypadało
245
00:17:45,264 --> 00:17:47,594
bodajże szesnastego czerwca jakoś tak. I
246
00:17:47,604 --> 00:17:50,583
wtedy żeśmy się wybierali w
taki dłuższy wyjazd Jasne, jasne.
247
00:17:50,900 --> 00:17:55,650
Rozumiem, że ten szkic pan wykonał
dosyć szybko po tej obserwacji?
248
00:17:55,680 --> 00:18:00,860
Wie Pan, ja to w pracy wczoraj jak byłem,
to mówię przy okazji to panu wyślę, że
249
00:18:00,920 --> 00:18:04,840
dosłownie w takiej wie Pan
zwartej, zwartej formacji. I powiem tak
250
00:18:05,520 --> 00:18:08,040
no przyjmuję, że ta wysokość mniej więcej
251
00:18:08,080 --> 00:18:10,500
była między osiemset a do tysiąc dwieście
252
00:18:10,560 --> 00:18:15,250
metrów. Nie było to wysoko, ale
oceniając tą odległość i rozpiętość tych,
253
00:18:16,200 --> 00:18:17,880
tych obiektów, które przeleciałem, no to
254
00:18:17,940 --> 00:18:21,200
przypuszczam, że one leciały w trójkącie
gdzieś pięćdziesiąt na pięćdziesiąt
255
00:18:21,210 --> 00:18:26,120
metrów, nie? Tak, można przyjąć, że
rozpiętość tego trójkąta to była tak jakby
256
00:18:26,600 --> 00:18:29,820
wie pan, trójkąt równoboczny o bokach
pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Przypuszczam
257
00:18:29,900 --> 00:18:33,680
tak. Tak mi się to wydawało. No ale,
ale mogę się mylić, wie pan, bo to jest, no
258
00:18:33,720 --> 00:18:37,620
nie było jakiegoś wielkiego punktu
odniesienia czy coś, to wszystko było no,
259
00:18:37,680 --> 00:18:41,460
no na oko oszacowanie. A czy te
obiekty emitowały jakieś dźwięki?
260
00:18:41,540 --> 00:18:46,660
Nie, nie, nie, nie, nie, nie. Natomiast
zauważyłem właśnie, no, że były barwy
261
00:18:46,740 --> 00:18:51,720
takie mleczno kawowe, mleczno kawowej
i w połowie, czyli w średnicy największej
262
00:18:51,780 --> 00:18:56,840
średnicy, to po prostu była taka fala,
jakby nie było równego odcięcia, tylko
263
00:18:56,860 --> 00:18:59,260
falą to się wszystko. Taka fala z boku
264
00:18:59,320 --> 00:19:01,660
była, przechodziła przez każdy obiekt, tym
265
00:19:01,720 --> 00:19:03,860
bardziej że słońce padało na to, bo to
266
00:19:04,000 --> 00:19:07,640
północny zachód, słońce zachodzi także.
No mówię, no nie wiem, jaka w tej chwili
267
00:19:07,660 --> 00:19:11,000
jest u pana pogoda, ale u nas jest
dosłownie no identyczna pogoda, jak była
268
00:19:11,040 --> 00:19:15,520
wtedy. Ładna pogoda, dosyć przyjemnie
było i tak to wtedy też wyglądało. Bez,
269
00:19:15,540 --> 00:19:19,620
bezgłośnie wie pan, bez tego one bardzo
szybko ja to mówię. Ja siedziałem przy
270
00:19:19,680 --> 00:19:23,470
domu na foteliku turystycznym, wie
pan, i tak mówię, no jeszcze tam patrzyłem,
271
00:19:23,480 --> 00:19:26,660
mówię, co tam jeszcze do tego auta
wsadzić? I w pewnym momencie mówię zdaję
272
00:19:26,700 --> 00:19:30,940
sobie sprawę, że widzę, że coś, coś
nadlatuje. I pierwsze wrażenie moje było
273
00:19:31,000 --> 00:19:33,980
takie, że być może, że to gołębie czasami
274
00:19:34,020 --> 00:19:38,340
ktoś wypuści gołębie czy coś to
lecą tam kluczu, jakimś trójce czy coś.
275
00:19:38,360 --> 00:19:42,320
No chyba nie na takiej wysokości?
Nie, no nie, no nie. No więc właśnie i
276
00:19:42,660 --> 00:19:47,560
mówię, to miało wyraźnie, wie pan,
dosłownie soczewką, takie soczewkowate,
277
00:19:47,580 --> 00:19:51,120
dosłownie soczewy, po prostu trzy
soczewy, tak jak tam panu na tym szkicu
278
00:19:51,140 --> 00:19:55,260
narysowałem. Wie pan to, to tak to
wyglądało, nie? I barwy to było mleczno
279
00:19:55,280 --> 00:19:57,540
kawowe. No góra była jaśniejsza, dół był
280
00:19:57,560 --> 00:20:01,300
ciemniejszy, natomiast żadnych
świateł nic nie było, nic nie było. No i to
281
00:20:01,320 --> 00:20:03,000
przeleciało, wie pan, dosłownie tak jakby
282
00:20:03,040 --> 00:20:06,020
pan policzył jeden, dwa,
trzy, cztery i już tego nie było.
283
00:20:06,160 --> 00:20:08,240
W przypadku gołębi, gdyby to były gołębie
284
00:20:08,260 --> 00:20:12,980
bądź jakieś inne ptaki, to byłoby chyba
widać, no skrzydła tutaj jakby całkiem
285
00:20:13,040 --> 00:20:16,040
takie gładkie obiekty, prawda?
One były jakieś metaliczne?
286
00:20:16,120 --> 00:20:20,440
Wie pan co, to to to było? Miało raczej
kolor taki matowy, nie było żadnego
287
00:20:20,540 --> 00:20:25,350
połysku. To miało matowy taki kolor.
Tylko tyle, że mówię różniły się góra dół,
288
00:20:25,380 --> 00:20:28,330
różniło się odcieniem.
Natomiast tu miał raczej,
289
00:20:28,380 --> 00:20:32,140
raczej w mat wpadało. To nie było żadne
połyskliwe, to było matowe, kolor, nie
290
00:20:32,200 --> 00:20:35,780
było żadnych świateł na tym nic. Tak jak
czasami ludzie mówią, że gdzieś tam po
291
00:20:35,840 --> 00:20:39,660
bokach czy wokół średnicy tego
największego boku, że tak powiem, średnicy
292
00:20:39,720 --> 00:20:41,480
to są jakieś tam-- nie było nic takiego,
293
00:20:41,520 --> 00:20:45,580
tylko po prostu trzy soczewkowate w równo,
ale dosłownie. Wie pan, tak jakby pan
294
00:20:45,640 --> 00:20:49,820
wzorcowy, wzorcowy trójkąt wziął. Ja
się aż dziwiłem, że w takiej formacji, wie
295
00:20:49,860 --> 00:20:51,600
pan, nie jakiś rozstrzelony czy jakiś tam
296
00:20:51,660 --> 00:20:56,230
trójkąta prostokątnego. Po prostu to był
trójkąt równoboczny, naprawdę taki, no,
297
00:20:56,580 --> 00:21:00,560
geometryczny wzór, geometryczny wzór.
No i mówię, rozpiętość tego między tymi
298
00:21:00,640 --> 00:21:04,280
obiektami mogła być, ja wiem, no
z tej około pięćdziesięciu metrów.
299
00:21:04,480 --> 00:21:08,380
Rozumiem, że według pana wiedzy pan
jest jedynym świadkiem tego zdarzenia, tak?
300
00:21:08,400 --> 00:21:10,940
Tak, tak. No niestety w tej sytuacji to
301
00:21:10,980 --> 00:21:12,980
nikt, ani syn, ani mama tego nie widziały.
302
00:21:13,000 --> 00:21:17,050
Także tutaj, no niestety byłem sam.
Także żadnych innych tutaj świadków w tej
303
00:21:17,080 --> 00:21:19,460
kwestii nie było. No ale
dobrze, że pan zrobił ten szkic
304
00:21:19,620 --> 00:21:22,700
jeszcze w momencie, jak to wspomnienie
o tej obserwacji było takie dosyć
305
00:21:22,740 --> 00:21:26,130
świeże,tak? Nie pamiętam, czy pan
już wspominał o tym, ale czy ta eskadra
306
00:21:26,440 --> 00:21:32,300
obiektów formacji Trójkąta leciała po
linii prostej, czy robiły jakieś manewry?
307
00:21:32,340 --> 00:21:36,180
Po linii prostej, po linii prostej nie było
żadnych bocznych manewrów, czy żeby
308
00:21:36,220 --> 00:21:41,140
tam któryś wokół drugiego wykonywał
jakieś inne ewolucje? Prosto przeleciały.
309
00:21:41,180 --> 00:21:46,060
Dosłownie. Wie pan, tak jak wzorcowy
trójkąt równoboczny jeden z przodu, dwa z
310
00:21:46,140 --> 00:21:50,650
tyłu towarzyszyły i to się po prostu
przesunęło i tak przeleciało prosto, bez--
311
00:21:50,660 --> 00:21:53,660
w zasadzie płasko, no
jak w linii prostej, bo ja to z
312
00:21:54,440 --> 00:21:56,780
dołu obserwowałem. Ale powiem tak: to była
313
00:21:56,820 --> 00:21:58,380
krótka obserwacja, tak jakby pan policzył
314
00:21:58,440 --> 00:22:02,560
jeden, dwa, trzy, cztery i tego już nie
było. Natomiast zauważyłem kształt. Była
315
00:22:02,620 --> 00:22:06,660
to regularna soczewka, nie jakaś
rozmazana. Żadnych bocznych elementów na
316
00:22:06,739 --> 00:22:10,940
tych pojazdach nie było nic widać na
tych obiektach, tylko po prostu mówię
317
00:22:11,000 --> 00:22:15,700
zauważyłem kolor, że było takie
kawowo-mleczne. Góra była jaśniejsza, dół
318
00:22:15,740 --> 00:22:19,420
był ciemniejszy i z boku była taka jak
gdyby-- oddzielało się to wszystko taką
319
00:22:19,460 --> 00:22:22,380
pofalowaną linią. No
takie wrażenie odniosłem.
320
00:22:22,420 --> 00:22:26,480
Rozumiem, że poza obserwacją tych obiektów
nic już innego się nie działo? Tak?
321
00:22:26,520 --> 00:22:29,480
No nic się nie... Nic się więcej,
panie Marku, nie wydarzyło, nic się nie
322
00:22:29,540 --> 00:22:33,520
wydarzyło. To przeleciało. Bardzo
krótka obserwacja i od tego momentu już nic
323
00:22:33,560 --> 00:22:36,920
więcej później nie widziałem. Rozumiem,
że prędkość przemieszczania się
324
00:22:36,980 --> 00:22:42,850
tych obiektów nie jest jakby w zasięgu
możliwości technicznych samolotów
325
00:22:42,900 --> 00:22:46,360
wojskowych na przykład? Wie
Pan co, to nie było bardzo szybko. Na
326
00:22:46,440 --> 00:22:51,000
pewno to było szybciej, jak te, te
obiekty, które przelatywały w Rawiczu.
327
00:22:51,020 --> 00:22:55,190
Szybciej to było, ale-- bo tamte
mówię z prędkością gdzieś trzydzieści,
328
00:22:55,240 --> 00:22:58,600
czterdzieści kilometrów, wie pan, tak
przeleciały, jak to mówią, swobodnie, a te
329
00:22:58,640 --> 00:23:03,340
leciały dosyć szybko. Te leciały dosyć
szybko z południa, kierunek typowo
330
00:23:03,440 --> 00:23:07,620
północny, bo tu wielokrotnie mierzyłem
kompasem, gdzie wskazuje, wie pan, jak
331
00:23:07,640 --> 00:23:12,360
budynek usytuowany na działce tak, tak
to, tak to przemieszczało się bez żadnego
332
00:23:12,400 --> 00:23:16,310
dźwięku, bez żadnych świateł.
Natomiast dosyć szybko, bo to zaraz,
333
00:23:16,960 --> 00:23:19,260
wie pan, nie było nawet możliwości, żeby,
334
00:23:19,300 --> 00:23:23,000
żeby zaobserwować i przyjrzeć się
temu, jak to się oddala, jak to, jak to się
335
00:23:23,040 --> 00:23:24,800
oddala. Ja mówię pierwsze wrażenie moje
336
00:23:24,820 --> 00:23:26,629
było, że to gołębie lecą. Dopiero później,
337
00:23:26,640 --> 00:23:29,480
jak spojrzałem, wie pan, no człowiek
tam co jakiś czas zwraca uwagę na to
338
00:23:29,520 --> 00:23:32,840
otoczenie. No i mówię w tym momencie
widziałem regularny kształt soczewek,
339
00:23:32,860 --> 00:23:39,340
trzech soczewek, które przeleciały.
Jakby trójkątów było mało. Teraz będzie
340
00:23:39,360 --> 00:23:41,620
jeszcze jedna relacja dotycząca obserwacji
341
00:23:41,700 --> 00:23:48,480
trzech trójkątnych obiektów w formacji
Trójkąta w okolicach Krakowa w 2014 roku.
342
00:23:48,620 --> 00:23:54,740
Zdaniem słuchacza nie mogły to być
samoloty. A więc co? Posłuchajmy nagranej
343
00:23:54,800 --> 00:23:59,912
rozmowy.Yyy, pan zgłosił chyba dwie
obserwacje z tego, co pamiętam. Może-
344
00:23:59,932 --> 00:24:03,791
Dwie obserwacje, yy,
przy czym... No dobra, to,
345
00:24:04,952 --> 00:24:11,332
yy, akurat wczoraj słuchałem taki
archiwalny odcinek z 2018 roku. Tam między
346
00:24:11,472 --> 00:24:15,132
innymi była tam mowa o różnych
kwadratach, trójkątach na niebie i tak
347
00:24:15,192 --> 00:24:18,892
dalej. No i to mnie, że tak powiem,
zainspirowało, żeby tam do państwa dwa
348
00:24:18,952 --> 00:24:24,332
słowa napisać. To jest ta relacja,
powiedzmy, późniejsza moja relacja, bo ta,
349
00:24:24,372 --> 00:24:28,492
ta pierwsza, to za chwilę do niej
wrócimy. Ale, ale to był dzień taki,
350
00:24:28,532 --> 00:24:31,132
powiedzmy, letni, gdzieś prawdopodobnie to
351
00:24:31,172 --> 00:24:34,152
był wrzesień, może początek października
352
00:24:34,272 --> 00:24:37,052
wieczorem. Ja mieszkałem wtedy w Krakowie
353
00:24:37,072 --> 00:24:39,312
na dziewiątym piętrze. Zresztą mieszkałem
354
00:24:39,432 --> 00:24:43,732
tam ponad czterdzieści lat w tym bloku-
To był, jeżeli dobrze pamiętam, jeżeli
355
00:24:43,792 --> 00:24:50,672
dobrze pamiętam, rok 2013 lub 14. Tak?
Tak, tak. To był 2014 rok. Jeśli chodzi
356
00:24:50,792 --> 00:24:56,232
o niebo w tej części Krakowa, gdzie
mieszkałem, byłem na Żygurce, tak to się
357
00:24:56,252 --> 00:25:00,592
nazywa. No niebo było takie powiedzmy,
lekko zachmurzone. Nie było idealnej
358
00:25:00,712 --> 00:25:06,212
pogody, ale co ciekawe, patrząc w kierunku
słońca były przejaśnienia, delikatne
359
00:25:06,272 --> 00:25:10,572
przejaśnienia, ale w większości były
chmury. Ja mieszkam w takim miejscu
360
00:25:10,692 --> 00:25:16,092
Krakowa, gdzie też jest tak zwany tunel
powietrzny dla samolotów, które lądują w
361
00:25:16,132 --> 00:25:20,512
kierunku, kierunku Balic, więc nade
mną bardzo często i wojskowe samoloty
362
00:25:20,552 --> 00:25:24,772
przelatywały nad moim blokiem
i pasażerskie. No i przelatują do
363
00:25:24,792 --> 00:25:30,182
dzisiejszego dnia na tej trasie. Ja,
będąc na balkonie, yy, oparty patrzę od
364
00:25:30,212 --> 00:25:34,952
kierunku yy, na boisko z
dziewiątego piętra, patrząc w
365
00:25:35,012 --> 00:25:39,892
kierunku na zachód, nagle zauważyłem
właśnie tak, jakbym popatrzył w kierunku
366
00:25:39,952 --> 00:25:47,542
zachodzącego słońca. Zauważyłem trzy
lecące trójkąty. Trójkąty równoramienne.
367
00:25:47,572 --> 00:25:52,532
Trójkąty poruszały się z prędkością
nie- no, troszkę większą niż samoloty,
368
00:25:52,612 --> 00:25:58,072
które normalnie latały. Jeśli chodzi o
wysokość, były na podobnym pułapie, może
369
00:25:58,152 --> 00:26:00,612
ciutkę wyżej. Co było charakterystyczne
370
00:26:00,732 --> 00:26:06,172
to, że one leciały całkowicie bezgłośnie
i były-- no według mnie były olbrzymie,
371
00:26:06,232 --> 00:26:09,052
ponieważ były powyżej poziomu normalnie
372
00:26:09,072 --> 00:26:13,072
latających samolotów. Więc patrząc na nie
373
00:26:13,152 --> 00:26:18,252
stwierdziłem, że gdyby taki trójkąt stanął
koło samolotu, byłby co najmniej trzy
374
00:26:18,312 --> 00:26:24,712
razy większy. No i one leciały. No ja
popatrzyłem na wszystkich ludzi, którzy
375
00:26:24,772 --> 00:26:29,802
tam na dole na boisku byli w tym parku.
Czy oni to widzą? Czy to tylko ja widzę?
376
00:26:29,852 --> 00:26:35,511
No ale ponieważ one leciały w miarę
szybko i całkowicie bezgłośnie, więc
377
00:26:35,532 --> 00:26:41,172
prawdopodobnie były niezauważone przez
nikogo. Yy, potem oczywiście zawołałem
378
00:26:41,212 --> 00:26:45,222
rodzinę, ale to już było za późno,
bo tam syn był w domu. Yyy,
379
00:26:45,852 --> 00:26:48,382
chyba jeszcze była żona, już nie pamiętam.
380
00:26:48,412 --> 00:26:52,312
W każdym razie, no żonę to takiej
rzeczy raczej nie interesowały i raczej nie
381
00:26:52,892 --> 00:26:56,022
poddałaby, by to-- na pewno poddałaby to w
382
00:26:56,022 --> 00:27:00,252
wątpliwości, to co ja jej tutaj mówię i
tak dalej, ale nie udało mi się nikogo
383
00:27:00,292 --> 00:27:02,692
znaleźć, kto by coś takiego zaobserwował.
384
00:27:02,732 --> 00:27:07,752
Na drugi dzień pamiętam, że napisałem
do Gazety Wyborczej i chyba jeszcze do
385
00:27:07,792 --> 00:27:12,532
jakiegoś obserwatorium. Gdzieś tam
znalazłem w internecie adres mailowy. No
386
00:27:12,632 --> 00:27:18,132
opisałem to zjawisko, ale niestety
nie dostałem żadnej informacji, więc
387
00:27:18,152 --> 00:27:23,952
stwierdziłem, że potraktowali mnie
powiedzmy mało przychylnie, czy tam na tej
388
00:27:23,992 --> 00:27:29,212
zasadzie jakbym kogoś wypuszczał. A
może to była po prostu tylko normalna akcja
389
00:27:29,272 --> 00:27:35,772
wojskowa? Może to były samoloty tego
typu chyba F11 czy coś takiego, yy, które
390
00:27:35,812 --> 00:27:39,572
latają bez radarów, bezgłośnie. Ale z
drugiej strony widziałem taki samolot
391
00:27:40,272 --> 00:27:45,112
gdzieś, yy, w gazecie czy w internecie
i muszę powiedzieć, że to nie był ten
392
00:27:45,152 --> 00:27:49,892
kształt. To był kształt czegoś
w rodzaju odciętej bryły.
393
00:27:49,932 --> 00:27:51,701
Taki zbyt idealny, prawda.
Taki zbyt idealny, prawda?
394
00:27:51,732 --> 00:27:54,492
Tak, tak. Coś takiego. Tak jakby po prostu
395
00:27:54,532 --> 00:27:57,752
ktoś wyciął kawałek betonu czy, czy, czy,
396
00:27:57,812 --> 00:28:04,252
czy czegoś takiego. Idealnie to wygładził
iii na pewno nie było tutaj żadnego
397
00:28:04,332 --> 00:28:09,932
miejsca na miejsce dla pilota, czy
jakieś światełka, czy jakieś no nie wiem,
398
00:28:09,992 --> 00:28:15,712
okienka. No nie, nie, nie, to była to
sam trójkąt w powietrzu po prostu. I to
399
00:28:15,752 --> 00:28:18,632
były trzy trójkąty, które były w idealnej
400
00:28:18,692 --> 00:28:24,652
odległości od siebie. Leciały z idealną
prędkością, tą samą, tak jakby tworzyły
401
00:28:24,712 --> 00:28:29,012
taki jakiś bojowy szyk. No coś takiego.
Ja tutaj za bardzo się nie znam na
402
00:28:29,092 --> 00:28:30,831
technice wojskowej, ale z tego, co się
403
00:28:30,872 --> 00:28:33,252
orientuję, to te trójkątne samoloty nie są
404
00:28:33,292 --> 00:28:37,592
takie do końca trójkątne, prawda? Bo
one mają takie jakby wycięcie z tyłu, tak?
405
00:28:37,632 --> 00:28:39,412
Tak, tak, tak, tak. No właśnie, to mnie
406
00:28:39,432 --> 00:28:42,982
przekonało w tym, że, że albo
technologia poszła jeszcze dalej-
407
00:28:42,982 --> 00:28:45,692
No tego wycięcia nie było, tak?
-i o czymś nie wiemy. No, no. Także, także
408
00:28:45,752 --> 00:28:50,692
być może technologia poszła jeszcze
dalej i nie wiemy o niektórych samolotach,
409
00:28:50,712 --> 00:28:55,512
które się pojawiły. No ja to z czasem
przypisałem temu, że to jednak były
410
00:28:55,592 --> 00:28:59,132
samoloty wojskowe. Poza
tym leciały idealnie w kierunku
411
00:28:59,752 --> 00:29:02,252
yy, właśnie na lotnisko w Balicach. Ja mam
412
00:29:02,292 --> 00:29:06,972
w odległości-- odległość do Balic
w linii prostej ode mnie z bloku. Tam
413
00:29:07,112 --> 00:29:11,992
przynajmniej wtedy, tam, gdzie mieszkałem
na żywo. No to już mówię, to by było
414
00:29:12,052 --> 00:29:14,952
jakieś dziesięć kilometrów w
linii prostej, No to niedaleko.
415
00:29:14,962 --> 00:29:18,452
-no, więc one teoretycznie mogły
podchodzić do lądowania, te pojazdy. No
416
00:29:18,492 --> 00:29:22,272
ale były trzy razy większe. W
każdym razie, że to tak ujmę, sprawa
417
00:29:22,292 --> 00:29:25,862
jest otwarta i pan już chyba tutaj
wszystko powiedział. Co się da powiedzieć
418
00:29:26,192 --> 00:29:28,822
na temat tego zdarzenia, bo nie rozmawiał
419
00:29:28,831 --> 00:29:32,392
pan jakoś tam z sąsiadami,
czy coś może wiedzieli?
420
00:29:32,412 --> 00:29:34,292
To znaczy, ja patrzyłem wtedy od razu, czy
421
00:29:34,331 --> 00:29:39,052
ktoś stoi na balkonie. Okazało się, że
byłem jedyną osobą, bo chciałem znaleźć
422
00:29:39,072 --> 00:29:41,272
kogoś, kto potwierdzi moją relację. Wtedy
423
00:29:41,312 --> 00:29:44,512
pamiętam, że, że byłem tak po prostu całą
424
00:29:44,552 --> 00:29:49,792
tą sytuacją podniecony, nabuzowany,
że, że po prostu chciałem to, jak najwięcej
425
00:29:49,852 --> 00:29:52,012
osobom przekazać, a równocześnie znaleźć
426
00:29:52,052 --> 00:29:56,262
kogoś, kto potwierdzi moją wersję. No
ale ponieważ nikogo takiego nie znalazłem,
427
00:29:56,292 --> 00:30:02,228
więc już później nie drążyłem tematu.
Jak Państwo słyszeliście na początku, mój
428
00:30:02,268 --> 00:30:06,988
rozmówca przekazał dwie relacje. Co do
drugiego ze zdarzeń, słuchacz nawiązał do
429
00:30:07,028 --> 00:30:10,848
odcinka podcastu "Infrafakty" z
trzynastego stycznia dwa tysiące
430
00:30:10,988 --> 00:30:16,268
trzynastego roku, ponieważ jego zdaniem
mógł on obserwować dokładnie ten sam
431
00:30:16,368 --> 00:30:21,588
obiekt. Posłuchajmy zatem najpierw
fragmentu tamtego wydania "Infrafaktów", w
432
00:30:21,648 --> 00:30:27,408
którym sprawę zaprezentowali
Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś.
433
00:30:27,448 --> 00:30:33,648
Powiedzmy też o drugim przypadku. On
dotyczy wprawdzie początku zeszłego roku,
434
00:30:33,748 --> 00:30:35,748
ale jest bardzo interesujący. Pochodzi z
435
00:30:36,808 --> 00:30:41,508
Wrocławia. My żeśmy tę sprawę udostępnili
panu Damianowi Treli, który z nami
436
00:30:41,528 --> 00:30:47,128
współpracuje i na podstawie relacji
świadka spotkania ze świadkiem
437
00:30:47,888 --> 00:30:51,088
wizji lokalnej, pan Damian opublikował u
438
00:30:51,128 --> 00:30:56,288
nas artykuł pod tytułem "Dziwna
kula nad Wrocławiem". Ja może
439
00:30:57,368 --> 00:31:01,308
króciutko zacytuję tylko fragment
tej pierwszej relacji, jaka do nas
440
00:31:01,928 --> 00:31:05,918
napłynęła. Chodzi o zdarzenie z
dwudziestego piątego lutego dwa tysiące
441
00:31:05,988 --> 00:31:08,718
dwunastego roku, godzina około dwudziestej
442
00:31:08,808 --> 00:31:12,308
pierwszej. "Widziałem we
Wrocławiu z okna swojego mieszkania
443
00:31:13,108 --> 00:31:15,188
kulę ognia wielkości, jak szacuję około
444
00:31:15,248 --> 00:31:19,448
jednej trzeciej do jednej czwartej
tarczy Księżyca, która nadleciała od strony
445
00:31:19,488 --> 00:31:24,148
lotniska, z kierunku
zachodnio-południowo-zachodniego". No
446
00:31:24,188 --> 00:31:26,808
właśnie, ale ta relacja też pociągnęła za
447
00:31:26,868 --> 00:31:32,438
sobą-- publikacja tej relacji pociągnęła
za sobą też kolejne doniesienia,
448
00:31:33,208 --> 00:31:37,228
nawet zdjęcia. No właśnie,
ale powiedzmy, dlaczego się
449
00:31:37,428 --> 00:31:42,508
tak bardzo zainteresowaliśmy obserwacją
latającej kuli ognia? My już przez
450
00:31:43,248 --> 00:31:47,328
kilka lat przynajmniej stykamy się z
tak zwanymi lampionami i to one zwykle
451
00:31:47,388 --> 00:31:49,278
odpowiadają za obserwacje tych kul ognia.
452
00:31:49,278 --> 00:31:54,088
Natomiast w tym przypadku było inaczej.
A dlaczego? Otóż pan S., który w lutym
453
00:31:54,188 --> 00:31:58,898
tamtego roku informował nas o tym
zdarzeniu, twierdził, że ten obiekt był
454
00:31:58,928 --> 00:32:02,528
dość dobrze widoczny i
oprócz tego posiadał na swojej
455
00:32:02,608 --> 00:32:07,288
powierzchni tak jakby
czerwono-żółte plamy. Trudno określić,
456
00:32:08,548 --> 00:32:12,608
czym mógł być. Natomiast jego drugim
takim wyróżniającym elementem był
457
00:32:13,328 --> 00:32:20,428
tak jakby ogon i pan S. Tutaj starał
się nawet dowiedzieć w różnych
458
00:32:20,468 --> 00:32:24,248
instytucjach naukowych, co to
mogło być, bo przypuszczał, że to było
459
00:32:24,908 --> 00:32:29,268
jakieś zjawisko astronomiczne, jakiś
tam mały meteor. Natomiast nikt nie był w
460
00:32:29,288 --> 00:32:34,688
stanie mu-mu powiedzieć, co to było.
No on sam twierdził, że był to ogon taki
461
00:32:34,728 --> 00:32:40,248
króciutki lub taki, taki ślad z
tyłu, który wyglądał jak krótkie,
462
00:32:41,068 --> 00:32:44,688
takie po-po-poszarpane
włosy. Pan Damian Trela
463
00:32:45,868 --> 00:32:50,308
spotkał się ze świadkiem całkiem niedawno,
ustalił parę rzeczy. No niestety nie
464
00:32:50,348 --> 00:32:54,828
udało się odpowiedzieć na główne pytanie
dotyczące tej sprawy, czyli czym był ów
465
00:32:54,928 --> 00:32:59,808
obiekt. Rzeczywiście jest to bardzo,
bardzo interesujące. Ciekawe też, czy ten
466
00:32:59,888 --> 00:33:04,728
obiekt widziany był przez
kogoś więcej, niż tylko pana S.
467
00:33:04,768 --> 00:33:09,968
Prowadzący "Infrafakty" wspomnieli o
artykule odnoszącym się do tego zdarzenia.
468
00:33:09,988 --> 00:33:14,968
Link do publikacji znajdziecie Państwo
w opisie niniejszej audycji. Obrazki
469
00:33:15,008 --> 00:33:20,348
niestety nie działają, ale to, co
najważniejsze, czyli tekst jest cały czas
470
00:33:20,388 --> 00:33:24,068
dostępny. Można zatem oddać się lekturze.
471
00:33:24,128 --> 00:33:30,728
A tak swoją obserwację opisał mój
rozmówca z Krakowa. Druga obserwacja
472
00:33:31,388 --> 00:33:37,768
była dużo bardziej ciekawa. Zacznę jednak
od czegoś innego. Jakieś pół roku temu
473
00:33:37,908 --> 00:33:42,188
włączyłem archiwa na chomiku.chomikuj.pl
474
00:33:43,348 --> 00:33:48,808
jedną z Waszych archiwalnych audycji
Infra z trzynastego stycznia dwa tysiące
475
00:33:48,908 --> 00:33:54,788
trzynastego roku i tam była jedna z
relacji dotycząca świetlnej kuli, którą
476
00:33:54,808 --> 00:33:59,148
gdzieś tam w okolicy Wrocławia widziano.
No i moja relacja jest jakby tylko
477
00:33:59,188 --> 00:34:04,648
potwierdzeniem właśnie tego, co
prawdopodobnie zaobserwowała ta sama
478
00:34:04,708 --> 00:34:10,828
osoba. Ale pro-- pokrótce jak to
było? Ja jestem osobą, która lubi w nocy
479
00:34:11,608 --> 00:34:18,848
no taki mam układ fizjologiczny, iść
do toalety, się załatwić około godziny
480
00:34:18,888 --> 00:34:21,048
drugiej, trzeciej, czwartej, jak mi to tam
481
00:34:22,467 --> 00:34:28,588
sen pozwoli. I to był właśnie taki, taka
noc. Prawdopodobnie to był gdzieś tam
482
00:34:28,668 --> 00:34:35,328
początek wiosny, luty albo marzec dwa
tysiące dwunastego roku prawdopodobnie.
483
00:34:35,348 --> 00:34:39,248
Wstałem z łóżka, a
ponieważ moje łóżko jakby
484
00:34:39,268 --> 00:34:46,508
przylegało do tego samego, do okna od
strony zachodu, pierwszym, pierwsze, co
485
00:34:46,808 --> 00:34:51,528
zrobiłem, popatrzyłem w kierunku okna. I
zobaczyłem coś niesamowitego. Od strony
486
00:34:51,628 --> 00:34:58,748
zachodu w kierunku wschodu
leciała rozżarzona kula. Rozżarzona,
487
00:34:58,788 --> 00:35:05,808
pomarańczowo-żółta, paląca się z
ogonem kula. No byłem po prostu w szoku. W
488
00:35:05,828 --> 00:35:11,148
pierwszej chwili zaniemówiłem, przykleiłem
się do okna. No byłem po prostu... No
489
00:35:11,228 --> 00:35:14,528
zobaczyłem coś niesamowitego i
spodziewałem się czegoś takiego, że za
490
00:35:14,588 --> 00:35:16,528
chwilę będzie jakiś wielki pożar, że za
491
00:35:16,568 --> 00:35:18,848
chwilę będzie jakiś straszny wybuch. Kula
492
00:35:18,868 --> 00:35:25,768
przeleciała idealnie nad moim blokiem
na 3-górce. Widziałem ją mniej więcej na
493
00:35:25,788 --> 00:35:30,848
wysokości jakby trzech moich bloków,
czyli powiedzmy sto metrów od ziemi licząc.
494
00:35:30,868 --> 00:35:35,628
Kula była gdzieś około sto, może sto
pięćdziesiąt metrów. Ciężko powiedzieć tak
495
00:35:35,668 --> 00:35:40,128
jednoznacznie. Kula przeleciała nad
moim blokiem. Poleciałem na drugą stronę,
496
00:35:40,168 --> 00:35:44,948
ponieważ mam okno i wschodnie i zachodnie.
Poleciałem na drugą stronę, budząc po
497
00:35:45,008 --> 00:35:48,348
drodze rodzinę. Byli zaskoczeni tym, co ja
498
00:35:48,368 --> 00:35:50,508
robię. No, w momencie, kiedy oni podeszli
499
00:35:50,568 --> 00:35:54,048
do okna, ta żarząca się kula była już w
500
00:35:54,068 --> 00:36:00,108
dobrej odległości od wschodniego
okna, bo leciała z dosyć dużą prędkością.
501
00:36:00,128 --> 00:36:02,668
Zdecydowanie większą prędkością niż latają
502
00:36:02,688 --> 00:36:07,048
samoloty, no. Mniej więcej trzykrotnie,
czterokrotnie szybciej. Co mogę jeszcze
503
00:36:07,128 --> 00:36:12,288
powiedzieć? No, było to chyba zjawisko,
które widział również ten człowiek z
504
00:36:12,308 --> 00:36:17,468
Wrocławia. Dokładnej daty właśnie nie
znam. Próbowałem nawet w swoich zapiskach
505
00:36:17,508 --> 00:36:21,598
dzisiaj znaleźć, bo gdzieś miałem
zapisane, kiedy to było, w jaką noc. Ale,
506
00:36:21,648 --> 00:36:25,108
ale, ale nie mogę tych zapisków jakoś
znaleźć, ponieważ w międzyczasie się
507
00:36:25,148 --> 00:36:31,148
dwukrotnie przeprowadzałem. Także no,
muszę powiedzieć, że według mnie była to--
508
00:36:31,188 --> 00:36:36,148
było to coś w rodzaju komety, coś
w rodzaju bardzo dużego meteorytu i
509
00:36:36,228 --> 00:36:41,028
spodziewam się, że ten meteoryt
prawdopodobnie uderzył w
510
00:36:41,048 --> 00:36:45,548
ziemię. Tak patrząc na tą trajektorię i
patrząc na mapę, jak on leciał gdzieś w
511
00:36:45,588 --> 00:36:50,528
okolicach Nowego Brzeska. Nowe Brzesko,
czyli jakieś trzydzieści kilometrów od
512
00:36:50,568 --> 00:36:53,748
Krakowa w linii prostej. Od Huty będzie
513
00:36:53,788 --> 00:36:55,918
bliżej, bo to będzie jakieś od Nowej Huty,
514
00:36:55,928 --> 00:37:01,248
jakieś piętnaście niecałe. No, w każdym
razie na pewno uderzył gdzieś w pola, na
515
00:37:01,328 --> 00:37:06,688
pewno wywołał jakieś poruszenie w ziemi.
Jeśli wpadł w las, no to wywołał pożar.
516
00:37:06,768 --> 00:37:09,668
Ale, ale no była to, była to niesamowita
517
00:37:09,718 --> 00:37:13,956
chmura.-ciągła kula i... No nigdy, nigdy
nie zapomnę tego zjawiska, które wtedy
518
00:37:14,016 --> 00:37:16,616
zobaczyłem. Ale chyba
żadnych jakichś doniesień o
519
00:37:16,636 --> 00:37:21,516
pożarze nie było z tego okresu?
No, no właśnie. I teraz tak. Od razu
520
00:37:21,576 --> 00:37:23,466
zacząłem szukać na drugi dzień informacji,
521
00:37:23,516 --> 00:37:29,876
jakichkolwiek informacji na ten temat.
I Radio Kraków, i tutaj jakieś okoliczne
522
00:37:29,916 --> 00:37:34,726
wiadomości z Dziennika Polskiego czy
coś. Zero wiadomości, nic, kompletnie. Nikt
523
00:37:34,736 --> 00:37:38,276
tego nie widział. Także no...
Nawet żadnych wpisów mieszkańców
524
00:37:38,296 --> 00:37:40,636
okolicznych w internecie
też nie było, nie?
525
00:37:40,696 --> 00:37:45,556
No, to była pora gdzieś około wpół do
czwartej w nocy, więc to jest pora, kiedy
526
00:37:45,576 --> 00:37:51,036
chyba najwięcej ludzi śpi. Więc
no, poza tym, że, że tam moja żona
527
00:37:51,076 --> 00:37:57,096
widziała końcówkę jakby ogona tej
komety, to tak naprawdę to żadnych innych
528
00:37:57,116 --> 00:37:59,596
świadków nie miałem, no. No było, było to
529
00:37:59,636 --> 00:38:03,156
dla mnie niesamowite przeżycie, bo była to
530
00:38:03,216 --> 00:38:08,416
olbrzymia, olbrzymia kometa, bo to nie
było coś takiego jak patrzymy na niebo i
531
00:38:08,436 --> 00:38:13,256
widzimy jakieś spadające gwiazdki
czy coś takiego, odbijające się od części
532
00:38:13,336 --> 00:38:18,036
jonosfery czy stratosfery, już nie
pamiętam. W każdym razie to, to była
533
00:38:18,046 --> 00:38:21,326
prawdziwie rozżarzona
płonąca kula z ogonem.
534
00:38:21,326 --> 00:38:25,536
A jeżeli to był meteoryt, no to całkiem
możliwe, że się po drodze rozpadł i to
535
00:38:25,836 --> 00:38:28,366
walnięcie nie było takie słyszalne mocno.
536
00:38:28,676 --> 00:38:31,226
A no to może, no to też, też jest możliwe.
537
00:38:31,496 --> 00:38:35,596
Ale nie zmienia to faktu, że to musiał
być rzeczywiście dosyć duży obiekt.
538
00:38:35,656 --> 00:38:40,696
No bardzo duży, bardzo duży i
leciał bardzo nisko, jak na, jak na
539
00:38:41,436 --> 00:38:45,476
po prostu. No tak jak mówię, sto
pięćdziesiąt metrów gdzieś od ziemi. To
540
00:38:45,516 --> 00:38:52,256
było bardzo, bardzo blisko i leciał
dosyć poziomem, że tak powiem, yy, jakby
541
00:38:52,676 --> 00:38:54,936
trajektorią poziomą bardziej właśnie taką
542
00:38:54,996 --> 00:39:00,516
tak, tak jak lecą samoloty, że lecą dosyć
płasko, więc ciężko było jednoznacznie
543
00:39:00,556 --> 00:39:02,636
powiedzieć, gdzie on
spadnie. No on mógł zarówno
544
00:39:03,416 --> 00:39:08,346
spaść gdzieś w okolicach Nowej Huty,
gdzieś tam w okolicach tego kombinatu, jak
545
00:39:08,396 --> 00:39:12,136
i tak jak mówię, kawałeczek dalej
w Nowym Brzesku, gdzieś w polach.
546
00:39:12,216 --> 00:39:17,016
A do czego mógłby pan porównać
wielkość tego obiektu? Tak na oko.
547
00:39:17,026 --> 00:39:22,976
Dużego samolotu, takiego naprawdę dużego
wojskowego transportowego samolotu albo
548
00:39:23,036 --> 00:39:27,456
czegoś. Nie, ja myślę, że nawet większego
coś, wielkości dwóch, dwóch dużych
549
00:39:27,496 --> 00:39:30,596
samolotów. No dlatego byłem w szoku, że
550
00:39:30,676 --> 00:39:32,576
nie było żadnych doniesień na drugi dzień.
551
00:39:32,616 --> 00:39:36,516
No bo to była tak, tak wielka
kula, że że ona, no tak jak pan
552
00:39:37,456 --> 00:39:44,216
wspomniał, być może ona gdzieś po
drodze się rozpadła, gdzieś opadły odłamki
553
00:39:44,636 --> 00:39:49,056
czy tam rozbiła się na dziesięć elementów
i gdzieś. Tym bardziej że za Nową Hutą
554
00:39:49,076 --> 00:39:53,796
tak naprawdę to są pola, jest, płynie
Wisła. Teoretycznie mogłaby nawet i do
555
00:39:53,836 --> 00:39:59,096
Wisły wpaść. Nikt by tego nie zauważył.
No ale tej wielkości kula jak wielkości
556
00:39:59,176 --> 00:40:03,506
dwóch samolotów. No ja nie bardzo wierzę,
że, że to gdzieś nie odbiło się i nie
557
00:40:03,576 --> 00:40:05,976
spadło i nikt o tym nie wiedział, no. Jak
558
00:40:06,016 --> 00:40:08,836
dla mnie to by to była
wtedy olbrzymia ta kula, no.
559
00:40:08,876 --> 00:40:13,876
Pewnie, nawet mimo tej dosyć takiej
sennej, że tak to ujmę, pory, to ktoś by
560
00:40:13,936 --> 00:40:17,776
to jednak mógł zauważyć. Jakieś
dyskusje by były. A tutaj cisza.
561
00:40:18,116 --> 00:40:24,656
No właśnie. No nic, no pozostało mi
tylko wspomnienie z tego i tak naprawdę już
562
00:40:24,696 --> 00:40:28,476
więcej do tego nie wracałem, nawet
w myślach i tak dalej. Choć, choć jak
563
00:40:28,496 --> 00:40:31,796
czasami się gdzieś tam przy ognisku
siedziało i opowiadało się jakieś
564
00:40:31,816 --> 00:40:36,356
niesamowite historie, to, to zdarzało
mi się coś takiego opowiedzieć.
565
00:40:36,456 --> 00:40:43,116
Ale pierwszym takim właśnie impulsem,
który mi to w jakiś sposób uprzytomnił, że
566
00:40:43,196 --> 00:40:47,796
należy się tą wiedzą, yy, w jakiś sposób
podzielić. Właśnie było wysłuchanie
567
00:40:48,076 --> 00:40:53,156
państwa audycji z trzynastego stycznia
dwa tysiące trzynastego roku i tam jest
568
00:40:53,276 --> 00:40:58,516
właśnie relacja chyba człowieka z
Wrocławia, który, który coś takiego
569
00:40:58,616 --> 00:41:01,936
podobnego właśnie widział.
Być może właśnie to było to samo.
570
00:41:01,976 --> 00:41:06,176
Pomyśleć, co by było, gdyby ta kula
troszeczkę tak jakby zboczyła z kursu,
571
00:41:06,196 --> 00:41:11,226
prawda? Mogłoby być nieciekawie.
Nie, nie, ona zdecydowanie leciała, że tak
572
00:41:11,296 --> 00:41:13,316
powiem, prostolinijnie. Tutaj, tutaj nie
573
00:41:13,336 --> 00:41:19,516
było raczej żadnych. Więc jakby to, że
ona leciała z okolic Wrocławia w kierunku
574
00:41:19,556 --> 00:41:21,966
Krakowa i dalej na wschód, no to, no to,
575
00:41:21,976 --> 00:41:26,576
to by się jakby zgadzało. No nie
jestem w stanie potwierdzić tej daty, ale
576
00:41:26,616 --> 00:41:31,196
prawdopodobnie to było to
samo. I to tyle, jeśli chodzi o relacje
577
00:41:31,216 --> 00:41:35,516
przekazane przez naszego słuchacza
z Krakowa. Wszystkich świadków tych i
578
00:41:35,576 --> 00:41:40,056
podobnych zdarzeń gorąco zachęcam
do kontaktu z Radiem Paranormalium i
579
00:41:40,216 --> 00:41:43,256
przekazania swojej relacji. Można również
580
00:41:43,316 --> 00:41:48,396
wysyłać relacje do prowadzonej przez
nas bazy relacji o obserwacjach UFO pod
581
00:41:48,456 --> 00:41:55,456
adresem www.UFOrelacje.pl A my usłyszymy
się ponownie już za chwilę, po krótkim
582
00:41:55,466 --> 00:42:01,676
przerywniku. Może dla kogoś z Państwa
będzie to idealny moment, aby spojrzeć na
583
00:42:01,736 --> 00:42:03,396
chwilę w niebo.
584
00:42:14,136 --> 00:42:46,976
Pełne archiwum audycji najbardziej
paranormalnego radia w polskim internecie.
585
00:42:47,056 --> 00:42:51,476
Setki gigabajtów wciągających
paranormalnych empetrójek czekają na
586
00:42:51,556 --> 00:42:54,816
Ciebie. Słuchaj zawsze i wszędzie o każdej
587
00:42:54,856 --> 00:43:00,316
porze dnia i nocy dziel się nagraniami
ze swoimi znajomymi i pokaż im świat, o
588
00:43:00,396 --> 00:43:05,496
jakim boją się nawet pomyśleć. Archiwum
audycji Radia Paranormalium znajdziesz w
589
00:43:05,516 --> 00:43:13,888
zakładce Podcasty na
www.paranormalium.pl.Rozmawiaj z prezenterami
590
00:43:14,168 --> 00:43:19,368
i innymi słuchaczami na żywo. Wejdź
na naszego czata z dala od Facebooka na
591
00:43:19,448 --> 00:43:26,608
www.paranormalium.pl. Ufo
relacje Polska Baza relacji o
592
00:43:26,708 --> 00:43:33,538
obserwacjach UFO www.uforelacje.pl.
Podziel się już dziś swoją obserwacją.
593
00:43:33,768 --> 00:43:36,608
Czekamy na relacje współczesne oraz z lat
594
00:43:36,668 --> 00:43:39,288
ubiegłych. Wszystkim świadkom zapewniamy
595
00:43:39,408 --> 00:43:45,608
pełną anonimowość. Ufo Relacje
Polska Baza relacji o obserwacjach UFO
596
00:43:45,708 --> 00:43:53,488
www.uforelacje.pl. Autentyczne
historie osób, które przeżyły
597
00:43:53,668 --> 00:44:00,708
spotkanie z nieznanym. Zagadkowe
obiekty, tajemnicze istoty, mrożące krew w
598
00:44:00,788 --> 00:44:09,808
żyłach przeżycia na granicy światów.
Mówią świadkowie w Radiu Paranormalium. W
599
00:44:09,928 --> 00:44:14,548
ostatniej części dzisiejszej audycji
poznamy opisy kilku zdarzeń, które Radio
600
00:44:14,628 --> 00:44:19,348
Paranormalium przekazał słuchacz
z Wrocławia. Zaczniemy od grupowej
601
00:44:19,408 --> 00:44:24,748
obserwacji UFO dokonanej przez całą jego
rodzinę, najprawdopodobniej w okolicach
602
00:44:24,788 --> 00:44:33,128
1975 roku. Moja historia jest
powiem szczerze może nie aż tak
603
00:44:33,148 --> 00:44:37,368
interesująca jak to, co słucham, bo
słucham państwa audycji od wielu lat.
604
00:44:38,168 --> 00:44:43,908
Właściwie filtruję radio. Natomiast
to było coś takiego. Miało to miejsce w
605
00:44:44,048 --> 00:44:49,008
połowie lat siedemdziesiątych. Myślę,
że to był gdzieś siedemdziesiąty piąty,
606
00:44:49,028 --> 00:44:54,048
szósty rok we Wrocławiu. Wtedy tam
chodziłem do podstawówki. Chyba to była
607
00:44:54,068 --> 00:44:57,768
gdzieś trzecia, czwarta klasa.
Tak teraz, po tylu latach jestem już,
608
00:44:58,448 --> 00:45:00,008
że tak powiem, po pięćdziesiątce, więc
609
00:45:00,128 --> 00:45:02,148
ciężko mi sobie to dokładnie zlokalizować,
610
00:45:02,188 --> 00:45:04,868
ale kojarzę to po takich
wydarzeniach, mianowicie
611
00:45:05,808 --> 00:45:08,068
chodziliśmy wtedy na spacer. Mieszkaliśmy
612
00:45:08,108 --> 00:45:12,928
na Psim Polu we Wrocławiu. To jest
taka, no można powiedzieć, na Karolikach
613
00:45:12,968 --> 00:45:18,238
konkretnie, taka dzielnica leżąca
wtedy na obrzeżach, gdzie były w
614
00:45:18,288 --> 00:45:22,448
zasadzie ogródki działkowe. Tam nie
było żadnych bloków. Chodziliśmy na Dodry z
615
00:45:22,468 --> 00:45:26,808
psem. Tak, mieliśmy psa wilczura na
spacery wieczorami i to pamiętam, było
616
00:45:26,908 --> 00:45:31,768
albo późną jesienią, bo już tak było
dosyć zimnawo. Myślę, że albo to był
617
00:45:31,808 --> 00:45:35,978
październik, listopad, albo to była
wiosna. Gdzieś tak, powiedzmy koło marca,
618
00:45:35,988 --> 00:45:39,388
kwietnia. A w każdym bądź razie była to
godzina wieczorna około dziewiętnastej i
619
00:45:39,428 --> 00:45:43,508
tam ojciec, ja i siostra chodziliśmy na
spacery właśnie z tym psem, że on sobie
620
00:45:43,528 --> 00:45:47,628
tam wybiegał, bo na Odrą były wtedy
takie, można powiedzieć, planty, wały
621
00:45:48,628 --> 00:45:52,358
przeciwpowodziowe, które, które były
porośnięte trawą. Pies tam sobie mógł
622
00:45:52,388 --> 00:45:58,388
swobodnie pobiegać. I raz, razu jednego
wracając właśnie z tego spaceru na Odry,
623
00:45:58,408 --> 00:46:03,868
to było tak idąc ulicą Lindego
w kierunku alejki rowerowej
624
00:46:04,548 --> 00:46:10,508
znad, znad tych, znad działek
takich ogródków pracowniczych,
625
00:46:10,548 --> 00:46:15,508
które były wtedy tam wokoło nadleciał,
wie pan, taki obiekt klasyczny, jak to
626
00:46:15,528 --> 00:46:19,188
później, bo ja się od tego momentu
zacząłem interesować w ogóle ufologią tak
627
00:46:19,228 --> 00:46:23,268
zwaną. Nadleciał taki
klasyczny, pomarańczowy,
628
00:46:24,188 --> 00:46:29,208
w totalnej ciszy obiekt przeleciał nad
nami. On był pomarańczowy, taki dysk, no
629
00:46:29,348 --> 00:46:31,668
można powiedzieć
modelowy, jakby to powiedzieć
630
00:46:32,348 --> 00:46:34,248
w tych opisach tych, tych, tych spodków.
631
00:46:34,268 --> 00:46:36,638
Widzieliśmy go od spodu. To trwało cała,
632
00:46:36,688 --> 00:46:39,388
cała ta cała manifestacja, właściwie ten
633
00:46:39,428 --> 00:46:44,428
przelot nad ogródków nad nami. I
później poleciał, zniknął. Leciał tak no
634
00:46:44,468 --> 00:46:47,247
powiedzmy, nie no, nie szybko, nie wolno.
635
00:46:47,298 --> 00:46:49,948
Kilka sekund staliśmy, tak patrzyliśmy na
636
00:46:50,028 --> 00:46:52,548
to, to nadleciało nad nami wielkości, tak
637
00:46:52,568 --> 00:46:58,368
wie pan, porównując, jakby to powiedzieć,
no byłem dzieckiem wtedy, ale jak to
638
00:46:58,568 --> 00:47:03,228
później starałem się do czegoś porównać,
jak są takie boiska, nie te takie duże
639
00:47:03,268 --> 00:47:07,928
piłkarskie, tylko takie jak były kiedyś
małe boiska szkolne, to, to, to taki
640
00:47:07,988 --> 00:47:11,138
obiekt można było by w takie boisko
wpisać. Oczywiście to był prostokąt, ale
641
00:47:11,288 --> 00:47:15,608
powiedzmy no mniej więcej
połowę takiego boiska do
642
00:47:15,628 --> 00:47:20,578
piłki nożnej szkolnego. To było dosyć
duże jednocześnie gdzieś, nie wiem, z
643
00:47:20,588 --> 00:47:24,228
pięćdziesiąt, sto metrów nad nami w
totalnej ciszy przeleciało. Pomarańczowe,
644
00:47:24,248 --> 00:47:26,088
nie miało żadnych świateł mrugających, jak
645
00:47:26,108 --> 00:47:29,568
tam niektórzy mówią. Na obrzeżu.
Ciężko mi powiedzieć, czy jakieś szczegóły
646
00:47:29,627 --> 00:47:34,288
widzieliśmy. Tylko tak zamurowało nas
wszystkich. Ja, ojciec i siostra staliśmy
647
00:47:34,348 --> 00:47:40,008
i tak głowy do góry. I tak powoli
przeleciało w ciszy i zniknęło. I
648
00:47:40,048 --> 00:47:45,028
pamiętam, że po tym, po tym fakcie, no
właśnie zacząłem się interesować tymi,
649
00:47:45,068 --> 00:47:50,348
tymi zjawiskami w ogóle to było takie
co to w ogóle jest takie szokujące? Nawet
650
00:47:50,888 --> 00:47:52,948
pamiętam w podstawówce się tam wszystkim
651
00:47:52,988 --> 00:47:55,058
kolegom mówiłem, że widziałem takie coś.
652
00:47:55,088 --> 00:47:56,798
No widziałem UFO, no bo gdzieś tam ktoś,
653
00:47:56,828 --> 00:47:59,708
moja siostra chyba była starsza ode
mnie kilka lat, to tam wiesz, to chyba UFO
654
00:47:59,728 --> 00:48:04,788
było. I tak, takim, no
jako dziecko byłem tym
655
00:48:04,808 --> 00:48:08,648
podekscytowany. No wiadomo, coś
widziałem, byłem taki, czułem się ważny, że
656
00:48:08,668 --> 00:48:10,328
widziałem coś, czego inni nie widzą, nawet
657
00:48:10,348 --> 00:48:14,988
się chwaliłem. Ale każdy tak, widziałeś
UFO? No widziałem UFO. I to trwało tak w
658
00:48:15,088 --> 00:48:19,618
domu też. O tym z ojcem
rozmawiałem, z siostrą, może z
659
00:48:19,688 --> 00:48:23,988
tydzień, no a później no
widziałem, no i tyle. I sprawa
660
00:48:24,768 --> 00:48:29,288
ucichła. W sensie, no, no w
zasadzie już później nie wracaliśmy do
661
00:48:29,328 --> 00:48:31,568
tego, do tego, bo nigdy więcej, jakby tam
662
00:48:31,588 --> 00:48:35,188
w moim życiu się nie zdarzyło nic
takiego, poza tylko tym, że właśnie w
663
00:48:35,208 --> 00:48:37,208
siedemdziesiątym siódmym roku wpadł w moje
664
00:48:37,228 --> 00:48:40,408
ręce-- nie wiem, czy pan
kojarzy, były wtedy takie
665
00:48:41,088 --> 00:48:44,968
kalendarze Caritasu. To były takie
porządne, prawie że książkowe wydania co
666
00:48:45,008 --> 00:48:48,598
roku Kalendarz Caritasu. Pamiętam właśnie,
667
00:48:48,628 --> 00:48:50,048
to był siedemdziesiąty siódmy rok i tam
668
00:48:50,068 --> 00:48:53,468
był dosyć obszerny artykuł o właśnie UFO.
669
00:48:53,508 --> 00:48:56,748
Tylko wtedy to nazywali
chyba Nolami po polsku było.
670
00:48:56,808 --> 00:49:01,468
No tak się to do dzisiaj nawet nazywa.
No właśnie. I tak mówię. Przeczytałem od
671
00:49:01,508 --> 00:49:03,648
deski do deski. Tam
było z pięć sześć stron
672
00:49:04,508 --> 00:49:06,248
tego artykułu. Tylko nie pamiętam, czy to
673
00:49:06,268 --> 00:49:08,008
był jakiś przedruk z jakiejś amerykańskiej
674
00:49:08,088 --> 00:49:09,578
prasy. No w każdym bądź razie pitam było,
675
00:49:09,608 --> 00:49:13,088
że to się okazuje, że to nie tylko takie
dyski, że niektórzy widzą cygara czy
676
00:49:13,128 --> 00:49:17,368
jakieś kule i inne rzeczy. No i
tak właściwie to jest cała taka, taka
677
00:49:17,388 --> 00:49:21,128
historia, jeśli chodzi o wtedy tamten
okres. Nie miałem niestety żadnych jakichś
678
00:49:21,168 --> 00:49:24,824
takich później spotkań, czy tam-Tak,
tak, tak, tak, tak właśnie było. Mimo że od
679
00:49:24,844 --> 00:49:29,254
tego momentu pamiętam zawsze, jak miałem
możliwość, obserwowałem bacznie niebo.
680
00:49:29,264 --> 00:49:35,144
Pan wspominał o psie. Czy pies jakoś
zareagował na pojawienie się tego obiektu?
681
00:49:35,154 --> 00:49:39,164
Przykuło to w ogóle jego uwagę,
czy olał temat, kolokwialnie mówiąc?
682
00:49:39,204 --> 00:49:43,294
Właśnie, krótko mówiąc, nie za bardzo
pamiętam, ale chyba raczej ani nie wył,
683
00:49:43,344 --> 00:49:46,944
ani nie skomlał. On nie zareagował. Nic.
684
00:49:46,984 --> 00:49:48,904
To myśmy to widzieli. Myśmy tak-- w ogóle
685
00:49:49,004 --> 00:49:52,614
to była taka-- to było krótkie, to było
kilka sekund. To tak przeleciało. To
686
00:49:52,624 --> 00:49:55,664
wszystko pojawiło się z jakąś prędkością,
ale jakby pewien samochód, jakby tak
687
00:49:55,724 --> 00:49:58,624
samochód jechał pod takim czymś,
no to musiał pojechać sześćdziesiąt,
688
00:49:58,724 --> 00:49:59,993
sześćdziesiąt, siedemdziesiąt kilometrów
689
00:50:00,024 --> 00:50:03,374
na godzinę. Tylko że to było w
ciszy, to było takie, takie-- nasunęło się,
690
00:50:03,424 --> 00:50:05,684
przeleciało i takie majestatyczne to było,
691
00:50:05,724 --> 00:50:09,334
pamiętam, duże. Natomiast pies nie. Pies
ani nie wył, ani nie kulił się, ani nie
692
00:50:09,364 --> 00:50:12,684
skomlał. On po prostu stał przy nodze,
bo on był taki dosyć karny. Myśmy się
693
00:50:12,744 --> 00:50:14,824
zatrzymali, to pies się
zatrzymał przy nodze ojca
694
00:50:15,724 --> 00:50:17,644
i być może to widział. Nie pamiętam, bo
695
00:50:17,684 --> 00:50:20,284
myśmy mieli głowy zadarte, ale tak reakcji
696
00:50:20,304 --> 00:50:23,864
psa nie, nie pamiętam.
Na pewno nie był głośny.
697
00:50:23,904 --> 00:50:28,643
Takim dosyć tutaj zwracającym uwagę
szczegółem jest ta cisza, właśnie ten
698
00:50:28,684 --> 00:50:31,364
cichy przelot. Bo to powinno, teoretycznie
699
00:50:31,384 --> 00:50:34,944
powinno jakiś dźwięk wydawać,
gdyby to był jakiś ziemski wynalazek,
700
00:50:34,964 --> 00:50:38,244
powiedzmy—nasz. Gdyby to
był helikopter, czy gdyby to był
701
00:50:38,264 --> 00:50:42,084
jakiś aparat taki na za- 3/4-
-wzwyżnikiem, to bez wątpienia. No ja
702
00:50:42,144 --> 00:50:45,724
akurat byłem już później jako student
świadkiem lądowania, czy tam startu
703
00:50:45,784 --> 00:50:50,044
helikoptera yyy z bliskiej odległości
to, to jest grzmot i huk po prostu
704
00:50:50,064 --> 00:50:54,364
niesamowity. To, to tak po
uszach daje, że, że to jest no
705
00:50:54,444 --> 00:50:56,604
monumentalny dźwięk. Natomiast to nie, to
706
00:50:56,644 --> 00:51:02,384
właśnie to było takie zaskoczenie, że
coś takiego płynie na niebie i cisza i po
707
00:51:02,424 --> 00:51:06,264
prostu, i się lekko wirowało.
Ten ruch był taki pamiętam
708
00:51:06,904 --> 00:51:11,044
on przeleciał, ale on minimalnie się
obracał. Nie tak szybko, tylko jakby no
709
00:51:11,744 --> 00:51:14,484
kilka stopni na, na sekundę. To był taki
710
00:51:14,504 --> 00:51:19,804
delikatny ruch, powoli obrotowy i tak
się przeje-- przemieszczał no, ze sto
711
00:51:19,824 --> 00:51:23,064
pięćdziesiąt metrów nad nami. Może sto
metrów? Ciężko mi to powiedzieć, bo nie
712
00:51:23,104 --> 00:51:26,764
mam, nie jestem pilotem, nie mam
takiego doświadczenia, żebym potrafił coś
713
00:51:26,784 --> 00:51:30,744
zlokalizować. Tak, tak mi się
wydaje wtedy. To było tak dawno.
714
00:51:30,824 --> 00:51:36,604
A czy byli może jacyś inni świadkowie
tego zdarzenia, czy, czy, tylko wy troje?
715
00:51:36,624 --> 00:51:40,024
Znaczy myśmy byli właśnie we troje.
Najgorsze jest to, że już mój ojciec nie
716
00:51:40,044 --> 00:51:44,663
żyje. Moja siostra umarła pięć lat temu
i niestety nikt tego nie potwierdził. I
717
00:51:44,684 --> 00:51:48,424
byliśmy wtedy sami na tej ulicy, bo
wtedy, w latach siedemdziesiątych jakoś tak
718
00:51:48,444 --> 00:51:50,384
ludzie nie chodzili na spacery. Pamiętam,
719
00:51:50,424 --> 00:51:52,364
że rzadko kogo można było spotkać. Już jak
720
00:51:52,384 --> 00:51:56,604
się tak lekko zmieszkało, to w
zasadzie wtedy w tych okolicach, gdzie
721
00:51:56,624 --> 00:51:58,504
mieszkaliśmy, to nie było ludzi. Światła
722
00:51:58,524 --> 00:52:03,244
się świeciły, ludzie siedzieli w domach,
za oknami, ani na ulicy nie było raczej
723
00:52:03,264 --> 00:52:07,944
nikogo. Wtedy kto by mógł to nami
potwierdzić? Do kogo moglibyśmy podejść?
724
00:52:07,964 --> 00:52:10,384
Czy pan to widział? Nie, byłem tylko ja,
725
00:52:10,404 --> 00:52:14,484
ojciec i siostra. Obydwoje już nie żyją.
No ja zostałem, tak mówię. A powiem, to
726
00:52:14,524 --> 00:52:18,124
było-- to też jest coś takiego w zasadzie,
to pewnie nie jest to jakieś wielkie
727
00:52:18,163 --> 00:52:22,244
spotkanie. Nikt mnie tam nie wziął, ale
no było, miało to miejsce. Do dzisiaj to
728
00:52:22,284 --> 00:52:26,144
pamiętam po prostu. A raczej się nie
pamięta takich błahych rzeczy, bo było to
729
00:52:26,184 --> 00:52:30,404
dla mnie takie dosyć, no jakby to
powiedzieć, może nie zszokowany, ale mocno
730
00:52:30,444 --> 00:52:32,404
mnie to zainteresowało jako, jako takiego
731
00:52:32,444 --> 00:52:36,163
młodego człowieka. Byłem w drugiej albo
trzeciej klasie podstawówki i zobaczyłem
732
00:52:36,204 --> 00:52:39,474
coś, czego, czego nie potrafiłem
sobie racjonalnie wytłumaczyć.
733
00:52:39,644 --> 00:52:45,644
Rozumiem, że jakieś rozmowy potem były
po tej obserwacji, czy, czyyy wspomnienia
734
00:52:45,684 --> 00:52:49,524
wasze jakby się pokrywały w stu
procentach, czy, czy były jakieś różnice w
735
00:52:49,604 --> 00:52:53,163
sposobie, w jaki opisywaliście
ten obiekt? Nie. Właśnie wszyscy,
736
00:52:53,804 --> 00:52:58,024
ja, siostra i ojciec żeśmy tak mniej
więcej mówili. Z tym, że nie było to dużo
737
00:52:58,044 --> 00:53:03,424
rozmów. To może kilka tych rozmów było
potem, że no, widzieliśmy coś, mamie się
738
00:53:03,444 --> 00:53:06,704
pochwaliliśmy, a mama tam machnęła ręką.
739
00:53:06,724 --> 00:53:09,124
To były czasy, że tam
raczej się o tym nie mówiło.
740
00:53:09,163 --> 00:53:13,044
No, ta tematyka jakby się rodziła
dopiero u nas w Polsce, tak?
741
00:53:13,104 --> 00:53:17,104
Tak. I to pamiętam, że w domu to
kilka razy żeśmy się do tego odnieśli, czy
742
00:53:18,144 --> 00:53:21,663
mówiliśmy o tym, ale to tak, że pamiętasz,
pamiętasz, widzieliśmy tak, tak, to
743
00:53:21,844 --> 00:53:25,504
pewnie UFO. To moja siostra właśnie mówi
to pewnie UFO, bo ona była bardziej, no
744
00:53:25,524 --> 00:53:27,034
była siedem lat ode mnie starsza, więc ona
745
00:53:27,064 --> 00:53:29,384
już chyba była wtedy, nie wiem, w liceum
746
00:53:29,444 --> 00:53:31,584
bodajże tak. Na początku więc miała jakieś
747
00:53:31,604 --> 00:53:35,104
tam szersze kontakty z ludźmi bardziej
światłymi. Ja to byłem gówniarz, byłem
748
00:53:35,124 --> 00:53:40,663
taki dzieciak, można powiedzieć i
bardziej ja to w szkole, w podstawówce
749
00:53:40,704 --> 00:53:44,564
się chwaliłem. Pamiętam taki-- czułem
się taki ważny, że o słuchajcie, widziałem
750
00:53:44,624 --> 00:53:46,424
UFO, widziałem takiego, widziałem latający
751
00:53:46,484 --> 00:53:48,444
talerz czy jakoś tak to nazywałem wtedy
752
00:53:48,524 --> 00:53:50,604
tak. No jak no, mówię no, przeleciał tutaj
753
00:53:50,644 --> 00:53:55,264
nad ulicą Lindego, jak byłem na spacerze
z ojcem. No to też tak. Dzieci, ale to
754
00:53:55,663 --> 00:53:59,663
dzieci krótko swoją uwagę koncentrują
na jakimś zdarzeniu, a później chodźcie,
755
00:53:59,704 --> 00:54:02,244
pobawimy się czy tam pogramy w piłkę. I to
756
00:54:02,324 --> 00:54:04,644
było tak. No może tydzień tym wydarzeniem
757
00:54:04,684 --> 00:54:09,284
się chwalimy, a później jakoś no to
tak ucichło. I co ciekawe, ja jeszcze jak
758
00:54:09,304 --> 00:54:14,204
siostra żyła kilka lat temu, to tak
nawiązałem. Na Wigilii spotykaliśmy się to
759
00:54:14,244 --> 00:54:18,064
gdzieś było nie wiem, z osiem, dziesięć
lat temu i pytałem ją, czy ona o to
760
00:54:18,084 --> 00:54:19,744
pamięta. No mówi, że już chyba raczej tego
761
00:54:19,784 --> 00:54:24,744
nie pamięta. Ja to zapamiętałem. Ojca
już nie było wtedy też z dziesięć lat. Ale
762
00:54:24,784 --> 00:54:28,784
moja siostra tak chyba wyparła to z
pamięci. Jakoś nie za bardzo była w stanie
763
00:54:28,884 --> 00:54:32,104
sobie to przypomnieć. Akurat ja to
pamiętam. Nie dałbym sobie rękę uciąć, że
764
00:54:32,124 --> 00:54:34,064
to miało miejsce. Chociaż no, być może to
765
00:54:34,104 --> 00:54:38,184
mi się tylko wydawało. W sensie być może
wszystkim nam to się tylko wydawało, bo
766
00:54:38,224 --> 00:54:42,324
takie teorie też słyszałem, że mogą to
być jakieś projekcje w naszych głowach.
767
00:54:42,364 --> 00:54:46,224
Niekoniecznie fizycznie ten obiekt
nad nami przeleciał, ale no, ale ja to tako
768
00:54:46,244 --> 00:54:49,984
odbierałem, tak widziałem. No i
tak właśnie jak mówię to, to panu
769
00:54:50,624 --> 00:54:53,824
to relacjonuję. No siostra
mogła to uznać za taki, no
770
00:54:54,024 --> 00:54:55,844
zdarzenie, bo zdarzenie się zdarzyło, bo
771
00:54:55,864 --> 00:55:01,844
się zdarzyło no i tyle. Takie mało,
mało jakby doniosły, mało jakby znaczący
772
00:55:01,964 --> 00:55:05,004
incydent, tak? Tak. No
raczej tak. Zresztą moja siostra
773
00:55:05,024 --> 00:55:09,894
była taka bardzo racjonalna. Ona
studiowała matematykę, politechnikę i...
774
00:55:09,904 --> 00:55:13,704
No i to tak być może jej ścisły umysł
tutaj wypierał takie rzeczy, których nie
775
00:55:13,724 --> 00:55:16,984
był w stanie racjonalnie wytłumaczyć.
Aczkolwiek no wtedy jeszcze, jak to było
776
00:55:17,024 --> 00:55:18,864
na świeżo, no to, to nie wypierała tego.
777
00:55:18,904 --> 00:55:22,844
No to, to dopiero po latach wróciliśmy
do tego tematu. I tak ja tak z ciekawości
778
00:55:22,884 --> 00:55:26,224
zapytałem słuchaj, czy ty pamiętasz
to, to zdarzenie? A ona mówi: tak
779
00:55:26,844 --> 00:55:29,294
nie za bardzo. Mnie to zdziwiło. Mówię: no
780
00:55:29,324 --> 00:55:36,194
jak? Przecież to miało miejsce. No
ale teraz...No nie pamiętam. To, to była
781
00:55:36,214 --> 00:55:40,534
Wigilia, więc... To takie było
pytanie bardziej jakby-- tak
782
00:55:40,734 --> 00:55:46,294
rzuciłem, można powiedzieć, żeby
coś było mówione, a potem już tematy
783
00:55:46,314 --> 00:55:51,154
zeszły na innych dalej. Także
tutaj moja mama żyje, ale
784
00:55:51,814 --> 00:55:54,294
ona tam tylko-- jak to wtedy usłyszała, to
785
00:55:54,334 --> 00:55:56,314
też tam nie za bardzo w to wierzyła, więc
786
00:55:56,374 --> 00:55:59,854
teraz pewnie nawet nie będzie pamiętać,
bo ma już osiemdziesiąt sześć lat, także
787
00:55:59,894 --> 00:56:03,183
ledwie, ledwie jest w stanie
się poruszać samodzielnie.
788
00:56:03,214 --> 00:56:05,174
Także to. Też już nie jest świadek taki,
789
00:56:05,214 --> 00:56:07,234
żeby pan-- że choć, żeby choć pamiętała,
790
00:56:07,294 --> 00:56:10,774
że to było mówione, to na pewno myśmy
jej to mówili. Ja powiem panu, że po tym
791
00:56:10,834 --> 00:56:14,114
zdarzeniu ja właśnie zacząłem się
interesować tymi UFO. No, wtedy, w latach
792
00:56:14,134 --> 00:56:15,874
osiemdziesiątych, siedemdziesiątych to tam
793
00:56:15,913 --> 00:56:17,654
było mało literatury, chociaż czytałem
794
00:56:17,694 --> 00:56:21,234
wszystkie science fiction, bo zacząłem
się science fiction interesować takimi
795
00:56:21,254 --> 00:56:26,274
rzeczami, ale to były takie skrawkowe
informacje. Dopiero tak naprawdę więcej
796
00:56:26,354 --> 00:56:29,654
danych na ten temat zaczęło być w latach
dziewięćdziesiątych dostępne. No i tam,
797
00:56:29,714 --> 00:56:34,074
jak mogłem, to coś czytałem. Tam, gdzie
mogę, to tak słucham i widzę, że to nie
798
00:56:34,094 --> 00:56:35,814
jest takie wszystko oczywiste, jak mi się
799
00:56:35,854 --> 00:56:37,334
na początku jako dziecku wydawało, że na
800
00:56:37,374 --> 00:56:38,913
pewno to jest talerz, bo się okazuje, że
801
00:56:38,953 --> 00:56:42,334
tak naprawdę to są jakieś manifestacje
nie wiadomo czego. Być może są to
802
00:56:42,354 --> 00:56:45,814
rzeczywiście jacyś kosmici albo jakaś
inteligencja, która z nami obcuje na
803
00:56:45,834 --> 00:56:49,214
Ziemi, jest niematerialna i nam się
manifestuje. W każdym bądź razie, no,
804
00:56:49,394 --> 00:56:52,054
miałem taką manifestację, dzięki Bogu, nic
805
00:56:52,074 --> 00:56:57,874
więcej mi się nie zdarzyło. Nikt mi
nic nie wszczepił, nikt mnie nie brał. Nie
806
00:56:58,493 --> 00:57:01,814
porwało tak jak tych z
paska Gulik chociażby.
807
00:57:01,874 --> 00:57:07,014
Ale najgorsze jest to, wie pan, że
też wypatrywałem obiektów w niebie?
808
00:57:07,054 --> 00:57:09,493
Przygotowując do publikacji drugą relację
809
00:57:09,514 --> 00:57:14,174
przekazaną przez mojego rozmówcę, miałem
trochę roboty, gdyż w trakcie rozmowy
810
00:57:14,234 --> 00:57:17,054
urwało nam się połączenie telefoniczne. Z
811
00:57:17,074 --> 00:57:21,314
prozaicznego powodu— po prostu skończyły
mi się środki na numerze komórkowym,
812
00:57:21,354 --> 00:57:24,214
którego używam w Radiu Paranormalium. W
813
00:57:24,254 --> 00:57:29,334
tym miejscu podzielę się z państwem
trochę taką naszą radiową kuchnią. Otóż
814
00:57:29,354 --> 00:57:33,294
umawiając się z państwem na rejestrację
telefoniczną opisywanych przez was
815
00:57:33,413 --> 00:57:36,374
zdarzeń, stosuję zasadę, że w umówionym
816
00:57:36,413 --> 00:57:39,214
terminie to radio dzwoni do słuchacza, nie
817
00:57:39,254 --> 00:57:42,254
odwrotnie. Uważam, że w dobrym tonie jest
818
00:57:42,292 --> 00:57:44,834
zorganizować taką rozmowę w taki sposób,
819
00:57:44,894 --> 00:57:49,754
aby rozmówca nie musiał ponosić
kosztów, które mogłyby powstać przy okazji
820
00:57:49,794 --> 00:57:54,774
podzielenia się swoją historią. Zresztą
już samo dzielenie się jakimiś trudno
821
00:57:54,784 --> 00:58:00,514
wytłumaczalnymi zdarzeniami często stanowi
akt dużej odwagi, gdyż to, co Państwo
822
00:58:00,554 --> 00:58:04,834
słyszycie w takich audycjach, jak
Mówią Świadkowie, to niejednokrotnie są
823
00:58:04,913 --> 00:58:08,913
zdarzenia, którymi osoby ich
doświadczające po prostu boją się dzielić
824
00:58:08,993 --> 00:58:14,874
z innymi ludźmi i skrywają je w swojej
pamięci przez wiele, wiele lat. Mając to
825
00:58:14,933 --> 00:58:19,034
na uwadze, chyba zgodzicie się ze
mną, że stworzenie sytuacji, gdzie takiemu
826
00:58:19,074 --> 00:58:23,734
rozmówcy kwota na rachunku za
telefon znacząco by wzrosła, byłoby bardzo
827
00:58:23,774 --> 00:58:28,634
nieeleganckie. Wracając do rozmowy
ze słuchaczem z Wrocławia, z którym
828
00:58:28,694 --> 00:58:32,794
ostatecznie połączyłem się po raz drugi
przy pomocy mojego osobistego numeru
829
00:58:32,854 --> 00:58:38,214
telefonu. Teraz usłyszycie Państwo
opis obserwacji osobliwego obiektu, który
830
00:58:38,254 --> 00:58:44,674
pojawił się nad ulicą Żmigrodzką w
marcu dwa tysiące siedemnastego roku.
831
00:58:44,774 --> 00:58:50,534
Natomiast, co ciekawe, kilka lat temu i
to chyba w okresie jeszcze przed tą całą
832
00:58:50,554 --> 00:58:55,114
pandemią, przed tym całym zamieszaniem,
to było dwa tysiące siedemnasty albo
833
00:58:55,134 --> 00:58:59,774
osiemnasty rok i jadąc po południu
tak właściwie koło godziny siedemnastej,
834
00:58:59,834 --> 00:59:02,453
osiemnastej we Wrocławiu, taką brzydką
835
00:59:02,473 --> 00:59:07,334
pogodę tam akurat miałem wyjść do
lekarza. Jechałem. I nad, nad jezdnią
836
00:59:08,254 --> 00:59:11,874
wisiało, właściwie to nie wiem, jak
nazwać. Coś w rodzaju takiego drona, ale
837
00:59:11,894 --> 00:59:13,734
to nie był dron. To była taka konstrukcja
838
00:59:13,794 --> 00:59:19,254
przestrzenna. Ciężko to powiedzieć,
ale kurczę, nie miałem tel, telefonu, żeby
839
00:59:19,334 --> 00:59:23,433
zrobić zdjęcie. Ani... Samochody jechały,
nie mogłem się zatrzymać, bo byłem w
840
00:59:23,473 --> 00:59:25,433
ruchu. Ciężko to-- nic takiego nigdy nie
841
00:59:25,473 --> 00:59:31,054
widziałem wcześniej ani potem. Tak jakby--
bardziej jakbym mógł to porównać. Są
842
00:59:31,094 --> 00:59:35,334
takie chińskie latawce, które są
przestrzenne. Nie wiem, czy pan kojarzy-
843
00:59:35,493 --> 00:59:38,683
Chińskie lampiony. Tylko nie, nie,
nie, nie lampiony. Latawce takie.
844
00:59:38,694 --> 00:59:41,953
Aha, latawce. Nie, nie.
Latawce, które są przestrzenne.
845
00:59:41,993 --> 00:59:46,054
One mają na przykład takie jakby bryły.
Takie złączone są sześciany tylko bez
846
00:59:46,074 --> 00:59:48,413
niektórych ścianek. I gdyby pan zdjął te
847
00:59:48,453 --> 00:59:52,533
szmaty, które są siłą-- które są płatami
nośnymi, to była taka przestrzenna
848
00:59:52,574 --> 00:59:55,033
konstrukcja z takich jakby rurek. Tylko w
849
00:59:55,054 --> 00:59:57,474
środku była jedna taka bryła ciemna. No ja
850
00:59:57,514 --> 01:00:02,533
wiem, jakiś taki sześcian wielościan. I
on był otoczony tymi takimi rurkami, z
851
01:00:02,574 --> 01:00:06,674
którymi był połączony. I to było fizycznie
materialne. To nie było jakieś takie
852
01:00:06,694 --> 01:00:09,394
świecące jak niektóre, jak
czasami widzę na YouTubie
853
01:00:10,194 --> 01:00:12,674
takie zmieniające kształty, jakieś takie,
854
01:00:12,714 --> 01:00:18,214
takie plazma-plazmatyczne. Nie, to była
taka jakby fizyczna konstrukcja. Dlatego
855
01:00:18,223 --> 01:00:21,554
mi się to z dronem skojarzyło, że jakbym
podszedł do tego, pewnie bym to wziął w
856
01:00:21,594 --> 01:00:25,294
rękę i mógłbym tym
poruszać, bo to było takie,
857
01:00:25,953 --> 01:00:31,144
takie przestrzenne. I no, no dron nie
jest-- no dron też jest przestrzenny, ale
858
01:00:31,174 --> 01:00:35,254
dron jest bardziej taki w jednej
płaszczyźnie. Ma skrzydełka, ma ten środek
859
01:00:35,314 --> 01:00:38,953
i ramiona, to jest wszystko jakby tak
spłaszczone, a to było takie bardziej
860
01:00:38,964 --> 01:00:43,394
rozbudowane i nie było widać tych
śmigiełek. Zresztą może jak leci dron, też
861
01:00:43,433 --> 01:00:48,624
nie widać tego, ale to, to było bardziej
takie do góry, jakby tak na przykład...
862
01:00:48,694 --> 01:00:50,214
Jakbym to mógł porównać, to jakby pan dwa
863
01:00:50,274 --> 01:00:54,074
drony wziął jeden nad drugim i połączył
je na przykład czterema rurkami. To tak
864
01:00:54,114 --> 01:00:57,154
bardzo duże uproszczenie. Tylko, że
tam tych rurek było więcej. To nie było tak
865
01:00:57,194 --> 01:01:02,444
regularne, to było przestrzenne i nie
powinno wisieć w powietrzu, bo wiatr
866
01:01:02,453 --> 01:01:06,314
wiał wtedy dosyć silny. Pamiętam,
że za samochodem tak lekko...
867
01:01:07,334 --> 01:01:10,894
Znaczy tak, no może nie bujało, ale
czułem takie uderzenia wiatru, takie porywy
868
01:01:10,913 --> 01:01:14,554
wiatru. Była wtedy brzydka pogoda.
Widziałem to kilkanaście sekund, może
869
01:01:14,834 --> 01:01:17,134
dziesięć, bo musiałem jechać. Za mną były
870
01:01:17,174 --> 01:01:21,033
samochody. Nie mogłem-- nie było się
tam, gdzie zatrzymać za bardzo, bo były
871
01:01:21,054 --> 01:01:24,144
chodniki. To było nad ulicą Żmigrodzką.
872
01:01:24,174 --> 01:01:27,574
Powiem panu szczerze. Takie coś wisiało.
I to dziwne, bo wiał silny wiatr, była
873
01:01:27,634 --> 01:01:29,574
brzydka pogoda. To był gdzieś chyba marzec
874
01:01:29,953 --> 01:01:35,574
albo luty. No, w każdym bądź razie taka,
taka pogoda paskudna. I to coś tak, tak
875
01:01:35,614 --> 01:01:40,250
wisiało nad jezdnią. Ja wiem... Też-No
tak, trzydzieści, czterdzieści metrów. To
876
01:01:40,290 --> 01:01:42,040
nie było duże. To może miało gdzieś dwa,
877
01:01:42,129 --> 01:01:44,649
trzy metry, może mniej, ale na pewno nie
878
01:01:44,669 --> 01:01:47,799
było to dronem takim, że ma sześć
łapek, czy tam te cztery łapki, gdzie są
879
01:01:47,799 --> 01:01:51,109
silniczki. To było bardziej takie
przestrzenne, ale coś w rodzaju takich
880
01:01:51,609 --> 01:01:57,149
patycz-- jakby takich drurek z
jakimś, jakimś w środku, nie wiem,
881
01:01:57,209 --> 01:02:02,649
prześcianem czy-czy jakąś bryłą, taką
bardziej geometryczną. Nie widziałem, żeby
882
01:02:02,669 --> 01:02:06,089
tam był śmigieł. Ciężko
powiedzieć, żeby śmigła było widać.
883
01:02:06,109 --> 01:02:08,470
W każdym razie takie
coś zauważyłem i też tak-
884
01:02:08,490 --> 01:02:12,189
Takie coś, co było widać tylko
krawędzie rozświetlone, tak?
885
01:02:12,270 --> 01:02:15,770
Nie. To było, to była taka konstrukcja,
gdy pan zestawiał z rurek, z jakichś
886
01:02:15,830 --> 01:02:20,930
takich drutów i w środku bryła. Taka,
taka, taka dziwna bryła z takimi rurkami,
887
01:02:20,950 --> 01:02:23,598
coś à la dron, takie przestrzenne to było.
888
01:02:23,870 --> 01:02:26,080
I to nie świeciło niczym. To było dobrze
889
01:02:26,109 --> 01:02:27,680
widoczne, bo to jeszcze było jasno. To już
890
01:02:27,709 --> 01:02:30,520
była godzina 18:00, także może 17:00, w
891
01:02:30,569 --> 01:02:34,089
każdym bądź razie już się tak zmierzchało.
Ale to było, to było blisko. To było
892
01:02:34,109 --> 01:02:38,049
trzydzieści metrów nad jezdnią, tak
troszkę w bok nad ulicą Żmigrodzką. I to
893
01:02:38,129 --> 01:02:40,370
tak wisiało sobie. I dziwiło mnie to, że
894
01:02:40,450 --> 01:02:42,830
to raz, że wisi, bo wiał wiatr. Gdyby to
895
01:02:42,848 --> 01:02:45,230
był jakiś, nie wiem, lekki przedmiot typu
896
01:02:45,470 --> 01:02:47,879
latawiec, to, to powinno lecieć z wiatrem,
897
01:02:47,970 --> 01:02:51,730
a to tak sobie wisiało. No, ale no nie
mogłem się zatrzymać, bo tam nie ma gdzie
898
01:02:52,169 --> 01:02:54,049
i po prostu pojechałem dalej. Tylko tak
899
01:02:54,089 --> 01:02:56,689
zastanawiałem się, że drugi raz widzę coś,
900
01:02:56,709 --> 01:02:58,560
czego chyba nie powinienem widzieć. No,
901
01:02:58,560 --> 01:03:02,609
ale no to mówię, to akurat nie była
jakaś taka manifestacja, żeby to było duże,
902
01:03:02,629 --> 01:03:06,120
takie spektakularne jak te UFO za
dzieciństwo. Tamto to było rzeczywiście,
903
01:03:06,149 --> 01:03:09,350
to był duży obiekt, on
miał kilkanaście metrów.
904
01:03:09,390 --> 01:03:11,950
Czasami bywa tak, że gdy już zmierzamy do
905
01:03:11,970 --> 01:03:16,390
końca rozmowy, nagle rozmówcom przypomina
się jeszcze jakieś godne wspomnienia
906
01:03:16,470 --> 01:03:21,930
zdarzenie. Tak było i w tym przypadku.
Również w dwa tysiące siedemnastym roku
907
01:03:22,009 --> 01:03:26,830
nasz słuchacz z Wrocławia wspólnie ze
swoją żoną dokonał jeszcze jednej ciekawej
908
01:03:26,870 --> 01:03:30,669
obserwacji. A nie! Przepraszam,
jeszcze raz kiedyś coś
909
01:03:30,689 --> 01:03:32,350
widziałem ciekawego, takiego na niebie.
910
01:03:32,390 --> 01:03:37,129
To też było kilka lat temu. W lecie.
Taki punkt, taka kula świetlna leciała na
911
01:03:37,149 --> 01:03:39,410
wysokości bardzo wysoko. Gdzie jakby to
912
01:03:39,430 --> 01:03:43,890
leciał samolot, to by leciał dosłownie
no może, nie wiem, centymetr na dziesięć
913
01:03:43,930 --> 01:03:46,209
sekund, a to przeleciało tak dosyć szybko.
914
01:03:46,230 --> 01:03:48,089
To musiało naprawdę zasuwać, bo na tych
915
01:03:48,109 --> 01:03:51,529
wysokościach to już musi być prędkość,
nie wiem, nie wiem jaka, być może ponad
916
01:03:51,540 --> 01:03:53,350
rakietowa, ale to była taka kula świetlna.
917
01:03:53,430 --> 01:03:56,790
Ja jeszcze do żony mówię: "Ej, zobacz,
zobacz, leci, kurczę. Na tej wysokości to
918
01:03:56,810 --> 01:03:58,930
samoloty to prawie stoją. One się bardzo
919
01:03:59,009 --> 01:04:00,810
powoli poruszają, bo to było tam high tech
920
01:04:00,890 --> 01:04:05,430
wysoko, a to tak przeleciało, no, w
miarę szybko. I to było takie świecące. W
921
01:04:05,439 --> 01:04:10,189
dzień. Też nie pamiętam, kiedy to
było, ale sześć, siedem lat temu i to było
922
01:04:10,229 --> 01:04:12,589
gdzieś koło godziny, ja wiem, trzynastej,
923
01:04:12,689 --> 01:04:16,959
czternastej, piętnastej. Byliśmy z żoną
w domu i tak z balkonu ja mówię: "Chodź,
924
01:04:16,970 --> 01:04:18,470
chodź, chodź, zobacz". Mówię: "Dziwi mnie,
925
01:04:18,509 --> 01:04:23,069
to musi być jakieś-- no nie może być
- nasz samolot." To było daleko, to, to
926
01:04:23,330 --> 01:04:26,370
ciężko powiedzieć. To było, może to
był jakiś-- może to była jakaś ta stacja
927
01:04:26,430 --> 01:04:28,549
kosmiczna, akurat widoczna, ta, ta nasza,
928
01:04:28,649 --> 01:04:33,189
nie pamiętam, orbitalna, chyba się...
USS, czy jak ona się nazywa? ISS.
929
01:04:33,310 --> 01:04:38,750
A, ISS właśnie. Może to było to albo
jakiś satelita, bo to świeciło takim jasnym
930
01:04:38,830 --> 01:04:40,870
światełkiem. To było takie światełko, no,
931
01:04:40,910 --> 01:04:44,290
powiedzmy wielkości może jakiejś gwiazdy
polarnej, jak w nocy. Tylko to było w
932
01:04:44,330 --> 01:04:46,649
dzień i to było jasne. To był ten-- takie
933
01:04:46,710 --> 01:04:49,290
biały, jasne światło i to się poruszało na
934
01:04:49,330 --> 01:04:52,589
tej wysokości, moim zdaniem, za szybko,
jak na samolot. Bo jak samoloty widzę na
935
01:04:52,629 --> 01:04:54,970
tej wysokości, nawet odrzutowce wojskowe,
936
01:04:55,009 --> 01:04:58,850
to one się powoli poruszają, to tak można
powiedzieć, że prawie że pełzną po tym
937
01:04:58,910 --> 01:05:03,350
niebie. A to było tak z pięć, sześć,
siedem razy szybciej. Więc jak na taką
938
01:05:03,370 --> 01:05:07,529
wysokość stratosferyczną prawie, to
kurczę, to nie wiem, jaka ta prędkość
939
01:05:07,549 --> 01:05:09,669
musiała być, ale no kilkanaście albo kilka
940
01:05:09,729 --> 01:05:13,589
razy większa niż samolotu odrzutowego.
Tak myślę. Ale to też przeleciało i to
941
01:05:13,609 --> 01:05:18,549
widzieliśmy z minutę, dwie może, nie
pamiętam. Tak, no, leciało sobie. Nie
942
01:05:18,589 --> 01:05:20,870
pamiętam z jakiego kierunku zaraz to było.
943
01:05:21,169 --> 01:05:24,669
To jest wschód, zachód-- a no nieważne,
w każdym bądź razie na niebie wysoko.
944
01:05:24,770 --> 01:05:28,390
Minutę, dwie, trzy to trwało, aż puu!
W końcu zniknęło z horyzontu. Chyba
945
01:05:28,410 --> 01:05:30,729
poleciało tam już na tyle w chmury, że
946
01:05:30,750 --> 01:05:36,770
przestało to być widać. Ale to tylko
tyle. I to już wszystkie relacje przekazane
947
01:05:36,790 --> 01:05:41,129
przez tego słuchacza. Dajcie znać w
komentarzach, co sądzicie o opisanych
948
01:05:41,149 --> 01:05:45,029
przez niego zdarzeniach. A jeśli macie
jakieś swoje relacje o spotkaniach z
949
01:05:45,069 --> 01:05:50,210
Nieznanym, gorąco zachęcam do kontaktu.
Jakoś tak się porobiło, że w ostatnim
950
01:05:50,270 --> 01:05:55,629
czasie poszczególne odcinki tej audycji
kończę garścią uwag. Od pewnego czasu
951
01:05:55,729 --> 01:05:57,928
coraz częściej słyszę od moich rozmówców
952
01:05:58,169 --> 01:06:00,549
skargi na niepoważne potraktowanie przez
953
01:06:00,609 --> 01:06:05,669
pewnego człowieka. Nie będę wymieniał
go z nazwiska, natomiast wydaje mi się, że
954
01:06:05,710 --> 01:06:10,589
wiecie państwo, o kogo chodzi. Nadmienię
jedynie, iż jest to człowiek bardzo
955
01:06:10,669 --> 01:06:16,129
medialny. I choć jako mały, skromny
internetowy żuczek, staram się unikać
956
01:06:16,250 --> 01:06:18,410
czynienia publicznie uwag ludziom mającym
957
01:06:18,490 --> 01:06:21,229
dużo dłuższy i bogatszy od mojego staż w
958
01:06:21,270 --> 01:06:27,350
mediach, to jednak czuję się w obowiązku
zwrócić temu panu uwagę na jedną rzecz.
959
01:06:27,430 --> 01:06:33,040
Otóż od moich rozmówców, zarówno
tych telefonicznych, jak i mailowych, coraz
960
01:06:33,089 --> 01:06:37,950
częściej dowiaduję się, że ów pan na
zgłaszane przez nich zdarzenia macha ręką
961
01:06:38,330 --> 01:06:44,009
expressis verbis, twierdząc, że ich
relacje są nieinteresujące i że takich
962
01:06:44,109 --> 01:06:50,049
zdarzeń są tysiące i nie ma sensu ich
badać. I choć spora część obserwacji czy
963
01:06:50,129 --> 01:06:55,109
też zdarzeń łączonych z UFO rzeczywiście
może się wydawać mało spektakularna, to
964
01:06:55,149 --> 01:06:57,229
jednak w kwestii podejścia tego pana do
965
01:06:57,310 --> 01:07:01,810
osób się do niego zgłaszających czuję
się w obowiązku wypowiedzieć głośne i
966
01:07:01,830 --> 01:07:05,029
stanowcze "nie" i zgłosić względem jego
967
01:07:05,089 --> 01:07:08,490
postępowania zdecydowane votum separatum.
968
01:07:08,549 --> 01:07:13,410
Uważam bowiem, że świadkom manifestacji
UFO oraz innych zdarzeń z kategorii
969
01:07:13,490 --> 01:07:16,370
nieznanego nie powinno się mówić prosto w
970
01:07:16,509 --> 01:07:19,310
uszy, że ich relacje są nieinteresujące,
971
01:07:19,350 --> 01:07:21,890
gdyż to po prostu zniechęca do dzielenia
972
01:07:21,930 --> 01:07:27,609
się swoimi obserwacjami. Owszem, dla
pana takie czy inne zdarzenie może być mało
973
01:07:27,669 --> 01:07:31,990
ciekawe, jednak dla osoby, która na
przykład pierwszy raz w życiu zobaczyła na
974
01:07:32,029 --> 01:07:36,509
niebie jakiś dziwny i nietypowo
zachowujący się obiekt, mogła to być
975
01:07:36,549 --> 01:07:41,710
obserwacja wywierająca dość spore
wrażenie. No i chyba też wszystkim nam
976
01:07:41,790 --> 01:07:43,870
zależy na tym, żeby ludzie dzielili się z
977
01:07:43,890 --> 01:07:47,069
nami swoimi obserwacjami i w ogóle komuś o
978
01:07:47,109 --> 01:07:53,330
nich mówili. Róbmy zatem wszystko, aby
świadków dziwnych zdarzeń nie zniechęcać,
979
01:07:53,430 --> 01:07:59,770
ale zachęcać do mówienia. I tym oto
akcentem kończymy kolejny odcinek podcastu
980
01:07:59,830 --> 01:08:05,720
"Mówią świadkowie". Mówił do państwa
Marek Sęk Ivellios. Radio Paranormalium —
981
01:08:05,729 --> 01:08:11,220
paranormalny głos w twoim domu. Dziękuję
za uwagę, dobranoc i do usłyszenia w
982
01:08:11,290 --> 01:08:16,090
kolejnych naszych audycjach. Śledźcie
zapowiedzi na naszej stronie internetowej
983
01:08:16,189 --> 01:08:22,349
www.paranormalium.pl oraz na naszych
profilach społecznościowych. Zachęcam
984
01:08:22,410 --> 01:08:26,929
także do dołączenia i udzielenia się w
dyskusjach na radiowym forum z dala od
985
01:08:26,969 --> 01:08:30,750
Facebooka i w ogóle mediów
społecznościowych pod adresem
986
01:08:30,929 --> 01:08:37,685
forum.paranormalium.pl.Tych
z Państwa, którzy
987
01:08:37,765 --> 01:08:40,005
przeżyli coś nietypowego i chcieliby nam o
988
01:08:40,005 --> 01:08:43,025
tym opowiedzieć, zapraszamy do kontaktu.
989
01:08:43,065 --> 01:08:55,766
Nasze numery telefonów to stacjonarne
32 746 00 08, 32 746 00 08, komórkowy 530
990
01:08:56,005 --> 01:09:06,826
620 493, 530 620 493,
skype: radio.paranormalium.pl,
991
01:09:07,165 --> 01:09:14,085
radio.paranormalium.pl,
numer Gadu-Gadu: 36 08 80
992
01:09:14,306 --> 01:09:20,965
02, 36 08 80 02. Czekamy
także na Państwa i maile pod
993
01:09:21,045 --> 01:09:29,345
adresem: radio@paranormalium.pl,
radio@paranormalium.pl. Gdyby przy naszych
994
01:09:29,406 --> 01:09:31,726
telefonach nikt nie dyżurował, prosimy o
995
01:09:31,766 --> 01:09:34,246
nagranie wiadomości głosowej bądź wysłanie
996
01:09:34,406 --> 01:09:39,185
SMS-a. Bardzo prosimy o sprecyzowanie,
w jakiej sprawie chcą się Państwo z nami
997
01:09:39,266 --> 01:09:43,965
skontaktować. Słuchaczy dzwoniących
z numerów zastrzeżonych lub z zagranicy
998
01:09:44,025 --> 01:09:48,966
prosimy ponadto o podanie numeru, na
który mamy oddzwonić. Wszystkim świadkom
999
01:09:49,006 --> 01:09:54,365
gwarantujemy pełną anonimowość. W razie
wykorzystania zapisu rozmowy w którejś z
1000
01:09:54,466 --> 01:09:58,225
audycji istnieje możliwość
zmiany barwy głosu.
1001
01:09:59,066 --> 01:10:05,485
Ufo Relacje, Polska Baza Relacji o
Obserwacjach UFO, www.ufo-relacje.pl.
1002
01:10:05,705 --> 01:10:11,665
Podziel się już dziś swoją obserwacją.
Czekamy na relacje współczesne oraz z lat
1003
01:10:11,786 --> 01:10:18,045
ubiegłych. Wszystkim świadkom zapewniamy
pełną anonimowość. Ufo Relacje, Polska
1004
01:10:18,125 --> 01:10:32,585
Baza Relacji o Obserwacjach
UFO, www.ufo-relacje.pl